bling.bling
13.05.13, 16:12
Makkartyzm jak w latach pięćdziesiątych w USA. Człowiek wyrzucony z pracy bo fascynowała go Korea Północna.
To jest prawdziwa ofiara politycznej poprawności.
wyborcza.pl/1,75248,13897225,Maly_agent_Kima_stracil_stanowisko.html