codzienna.gazetka
09.07.13, 11:55
Otacza cię wszechobecny matrix. Przemysł wykorzystuje zwierzęta na olbrzymią skalę, efektownie realizując ideę priorytetu pieniądza przed etyką. Reklama szafuje wizerunkami zwierząt, tworząc komercyjnie wymyślone potrzeby. Sieć edukacji z ochotą nie naucza samodzielnego myślenia. Kościół oddziela grubą barierą ludzi od zwierząt. Politycy przymykają oczy na okrutne traktowanie zwierząt, na codzienne zabijanie milionów zwierząt i zjadanie ich ciał. Wszyscy oni tworzą starannie obmyślony matrix, w którym żyjesz. Czy można się z tego wyrwać? Ależ owszem, czemu nie. Wystarczy przestać jeść mięso :)