Dodaj do ulubionych

Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną

04.09.13, 18:20
Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (DSM), publikowany przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) jest najważniejszym tekstem używanym przez lekarzy. Jest to diagnostyczna biblia. DSM psychiatrii definiuje urojenie w taki sposób, że religia naprawdę podpada pod tę kategorię. Następnie jednak wyklucza religię z psychiatrycznej diagnozy „urojenia", ponieważ jest powszechna.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9252
Obserwuj wątek
    • piwi77.0 Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 04.09.13, 20:29
      Jeszcze nie jest, bo jest pewien naturalny opór przed uznaniem większości ludzi za pie...iętych. Poza tym nie ma materialnych możliwości, aby mniejszość leczyła większość.
      • jedzcie.i.pijcie Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 01.10.14, 16:23
        Marzę od dawna, że któregoś pięknego dnia obudzę się w nowym, postępowym świecie, gdzie będziemy niszczyći wstawiać do muzeów symbole religijne a każdy klecha i psychopata będzie publicznie wyrzekał się wiary, albo zostanie odizolowany od normalnej reszty społeczeństwa. Miejsce księży i oszołomstwa jest na Madagaskarze. XXI wiek a miejsce w eterze zajmują ludzie nienormalni umysłowo, opętani, odmawiający kretyńskie formułki i drażniący przy przełączaniu stacji radiowych.
        • opornik4 Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 01.10.14, 21:43
          jedzcie.i.pijcie napisał:

          > Marzę od dawna, że któregoś pięknego dnia obudzę się w nowym, postępowym świeci
          > e, gdzie będziemy niszczyći wstawiać do muzeów symbole religijne a każdy klecha
          > i psychopata będzie publicznie wyrzekał się wiary, albo zostanie odizolowany o
          > d normalnej reszty społeczeństwa.

          Wielowiekowe już marzenie laickich zbrodniarzy.
          Najpierw realizowane we Francji, szczególnie w Wandei, gdzie pod hasłem: "wolność, równość, braterstwo" dopuszczono się ludobójstwa, czyli planowej i systematycznie przeprowadzanej akcji zmierzającej do eksterminacji ludności.

          Generał Westermann z pola bitwy pod Savenay do władz w Paryżu napisał: "Obywatele republikanie, Wandea już nie istnieje! Dzięki naszej wolnej szabli umarła wraz ze swoimi kobietami i dziećmi. Skończyłem grzebać całe miasto w lasach i bagnach Savenay. Wykorzystując dane mi uprawnienia, dzieci rozdeptałem końmi i wymordowałem kobiety, aby nie mogły dalej płodzić bandytów. Nie żal mi ani jednego więźnia. Zniszczyłem wszystkich."

          Następnie wcielona w życie przez bolszewizm.

          Związek Bezbożników Wojujących

          " Misją Związku było wykorzenienie religii z życia społecznego i ostateczna jej likwidacja. Warto też podkreślić, że organizacja ta ściśle współpracowała najpierw z OGPU (policją polityczną), a następnie z NKWD i wydawała aż cztery czasopisma, z których jedno, sztandarowe zresztą – zatytułowane ,,Ateist” – wydawane było m.in. w języku polskim. Trzy pozostałe tytuły to ,,Bezbożnik”, ,,Antyreligioznik” i ,,Nauka i Życie”. Do dziś zachowały się też plakaty propagandowe Związku Wojujących Bezbożników.
          (...) W latach 30. i 40. Walczący Bezbożnicy zajmowali się ponadto organizowaniem muzeów ateizmu, głównie w murach, odebranych uprzednio rozmaitym związkom wyznaniowym, świątyń, wszelkiej maści wystaw antyreligijnych, a także ateizacyjnych szkoleń i kursów. Sporządzali też tzw. czarne listy księży, których później mordowano.
          "

          www.opiekun.kalisz.pl/index.php?dzial=artykuly&kat=archeologiaihistoria&id=2203
          Można więc powiedzieć nihil novi.

          • marta595 Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 02.10.14, 09:34
            opornik4 napisała:

            > Wielowiekowe już marzenie laickich zbrodniarzy.
            > Najpierw realizowane we Francji, szczególnie w Wandei, gdzie pod hasłem: "wolno
            > ść, równość, braterstwo" dopuszczono się ludobójstwa,
            czyli planowej i systemat
            > ycznie przeprowadzanej akcji zmierzającej do eksterminacji ludności.

            No tak, przywołujesz czasy rewolucji francuskiej i pacyfikacji powstania w Wandei, jako "laickie zbrodnie", a pomijasz fakt, że jedną z przyczyn rewolucji francuskiej były min. zbrodnie katolickie wobec innowierców np. protestantów.Czystki w Langwedocji w czasie powstania kamizardów dokonane przez królewską armię katolicką za Ludwika XIV, a następnie osiemdziesięcioletnie represje wobec kalwinów miały swoje znaczenie.
            A może jeszcze cofniemy się do 20-letnich wojen albigeńskich prowadzonych przez Kościół rzymskokatolicki w imię walki z herezją też w Langwedocji?
            Chcesz porozmawiać jeszcze o innych wojnach religijnych w Europie?Rzeź Hugenotów? Wojny husyckie?

            Te jak piszesz "laickie zbrodnie" były skutkiem, a przyczyn trzeba szukać niestety w zbrodniczej działalności wyznawców religijnych.
            • opornik4 Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 02.10.14, 23:27
              Nawet najbardziej zbrodnicza działalność ludzi, którzy występowali pod sztandarami Boga - z chrześcijaństwem nic wspólnego to nie miało - nie ma swojego odniesienia w ludobójstwie jakiego dopuścili się bezbożnicy.
              Co do wojen religijnych, to zarówno strona katolicka, jak i protestancka - w tłuczeniu się wzajemnym - sobie nie ustępowała.
              Trudno jednak nie widzieć, że wszędzie tam, gdzie zwalcza się Boga i jego wyznawców, panował i nadal niestety panuje zbrodniczy reżym.
              Przykłady:
              - sowiecka Rosja,
              - III Rzesza,
              - komunizm na Kubie, w Chinach i Korei Północnej.
              • marta595 Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 03.10.14, 09:35
                opornik4 napisała:

                > Nawet najbardziej zbrodnicza działalność ludzi, którzy występowali pod sztandar
                > ami Boga - z chrześcijaństwem nic wspólnego to nie miało - nie ma swojego odnie
                > sienia w ludobójstwie jakiego dopuścili się bezbożnicy.

                “Przez osiemnaście wieków płynie rzeka krwi, a na jej brzegach mieszka chrześcijaństwo”.
                (Ludwig Boerne, niemiecki filozof i pisarz, 1786–1837)


                Czy, aby nie za tę rzekę krwi przepraszał Papież Polak? Polecam Wszystkie mea culpa Jana Pawła II :

                "W książce tej znajdziemy więc papieskie słowa na temat inkwizycji i wojen religijnych, podziału chrześcijaństwa i tzw. sprawy Galileusza, chrześcijańskiego antyjudaizmu oraz odpowiedzialności za konkwistę i kolonizację."

                > Co do wojen religijnych, to zarówno strona katolicka, jak i protestancka - w tł
                > uczeniu się wzajemnym - sobie nie ustępowała.

                Nie przeczę - wszystko to w imię Boże, gdzieś im się zapodziała chrześcijańska wrażliwość ;)

                > Trudno jednak nie widzieć, że wszędzie tam, gdzie zwalcza się Boga i jego wyzna
                > wców, panował i nadal niestety panuje zbrodniczy reżym.
                > Przykłady:
                > - sowiecka Rosja,
                > - III Rzesza,
                > - komunizm na Kubie, w Chinach i Korei Północnej.

                Każdy z tych przykładów należałoby jednak osobno przeanalizować, zarówno historię jak i obecną sytuację.To jaki ustrój wybiera sobie jakieś państwo to jego suwerenne prawo.Dopóki jego mieszkańcy godzą się na takie, a nie inne prawa i ograniczenia i państwo nie zagraża zbrojnie swym sąsiadom, dopóty mnie one nie interesują.Nie sądzę, aby należało innych uszczęśliwiać własnym widzeniem świata.
                A tak z ciekawości, okazuje się, że Korea Północna ma w konstytucji zapisaną wolność wyznania i są tam również chrześcijanie;) a na Kubie jest 60% katolików.Natomiast Chiny miały i mają swoje wyznania, głównie chyba konfucjonizm.No i oczywiście
                są tam również chrześcijanie.
                Przykład III Rzeszy, która zwalczała wg ciebie Boga całkowicie nietrafiony.Watykan miał
                z Rzeszą Reichskonkordat. Przedstawiciele hierarchii kościelnej wezwali niemieckich katolików do uznania nowej władzy.Episkopat niemiecki popierał faszyzację.

                Pzdr
              • kolter Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 04.10.14, 11:26
                opornik4 napisała:

                > Nawet najbardziej zbrodnicza działalność ludzi, którzy występowali pod sztandarmi Boga - z chrześcijaństwem nic wspólnego to nie miało - nie ma swojego odniesienia w ludobójstwie jakiego dopuścili się bezbożnicy.

                Nawet jak sobór kościoła zmuszał groźbą klątwy krzyżowca dezertera do powrotu na wojnę ?

                > Co do wojen religijnych, to zarówno strona katolicka, jak i protestancka - w tłuczeniu się wzajemnym - sobie nie ustępowała.
                > Trudno jednak nie widzieć, że wszędzie tam, gdzie zwalcza się Boga i jego wyzna
                > wców, panował i nadal niestety panuje zbrodniczy reżym.
                > Przykłady:
                > - sowiecka Rosja,

                Kler wsparł Stalina w czasie II wojny .

                > - III Rzesza,

                Milcząca zgoda na zbrodnie. Jezus by milczał ?

                > - komunizm na Kubie, w Chinach i Korei Północnej.
          • kolter Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 04.10.14, 11:33
            opornik4 napisała:

            > Wielowiekowe już marzenie laickich zbrodniarzy.
            > Najpierw realizowane we Francji, szczególnie w Wandei, gdzie pod hasłem: "wolno
            > ść, równość, braterstwo" dopuszczono się ludobójstwa, czyli planowej i systemat
            > ycznie przeprowadzanej akcji zmierzającej do eksterminacji ludności.

            Bo zaraz się porzygam !!noc św Bartłomieja czy zbrodnie na waldensach to zbrodnie laickie ??
            Francja przez wieki dawała późniejszym rewolucjonistom wiele nauki w zbrodniach popełnianych przez katolicyzm , przykład szedł z góry.

            > Generał Westermann z pola bitwy pod Savenay do władz w Paryżu napisał: "Obywatele republikanie, Wandea już nie istnieje!

            "Wydarzenia nocy św. Bartłomieja odbiły się szerokim echem w całej Europie – wielu katolików (np. Filip II, król Hiszpanii) cieszyło się. Papież odprawił mszę dziękczynną i wybił medal z tej okazji. Po nocy św. Bartłomieja środowiska protestanckie wyrażały niepokój i oburzenie. We Francji wojny religijne rozgorzały wtedy z nową mocą – teraz francuscy kalwini skierowali się nie tylko przeciw katolikom, a także przeciw królowi, wobec którego przedtem starali się być lojalni."
    • aiwom drobne nieprawidlowosci wystepujace u ludzi zdrowy 04.09.13, 20:39
      l.george.l napisał:

      > Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (DSM), publikowany przez
      > Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) jest najważniejszym tekstem używa
      > nym przez lekarzy. Jest to diagnostyczna biblia. DSM psychiatrii definiuje uroj
      > enie w taki sposób, że religia naprawdę podpada pod tę kategorię. Następnie jed
      > nak wyklucza religię z psychiatrycznej diagnozy „urojenia", ponieważ jest
      > powszechna.
      > www.racjonalista.pl/kk.php/s,9252
      >

      Drobne nieprawidlowosci wystepujace u ludzi zdrowych to jeszcze nie choroba.
      • voxave Re: drobne nieprawidlowosci wystepujace u ludzi z 05.09.13, 14:56
        Jak dewiacja dotyka większość , to staje się to normą.
        • aiwom Re: drobne nieprawidlowosci wystepujace u ludzi z 06.09.13, 16:35
          voxave napisała:

          > Jak dewiacja dotyka większość , to staje się to normą.

          Dokladnie, i przestaje byc dewiacja. W Europie spro jest krajow, gdzie ludzie religijni to jednak mniejszosc.
        • aiwom przeziebienie dotyka większość 22.09.13, 15:48
          voxave napisała:

          > Jak dewiacja dotyka większość , to staje się to normą.

          Przeziebienie dotyka większość. Jednak jest choroba.
        • sclavus Re: drobne nieprawidlowosci wystepujace u ludzi z 19.09.14, 06:20
          ... albo jest amokiem...
    • exwir Ateizm chorobą psychiczną? 04.09.13, 22:10
      Problem jest taki, że ateizm jest taką samą religią jak każda inna.
      W dużym skrócie religie dzielimy na dualistyczne (istnieje Bóg i materia) oraz niedualistyczne, czyli monizmy. Panteizmy dla uproszczenia pominiemy.
      Monizm duchowy zakłada, że istnieje tylko Bóg, a świat materialny naprawdę nie istnieje, jest tylko snem Boga (Adwajtawedanta, A Course in Miracles i inne).
      Ateizm jest monizmem materialnym, zakłada, że istniej tylko materia. Mamy tu rozmaite substytuty Boga np. opiekuńcze państwo, gdzie kapłanami są politycy wybierani w tzw. demokratycznych wyborach.
      W ateistycznym humanizmie Boga zastępuje człowiek, religia to np. urojone "prawa człowieka", kapłani to tzw. autorytety moralne.

      Generalnie w religiach najważniejsze jest znalezienie szeroko pojętego "sensu". Najgorzej w tym poszukiwaniu wypada niestety monizm materialistyczny.

      Nawiasem, to w Polsce/Europie obowiązuje klasyfikacja ICD-10 a nie amerykańska DSM.
      • piwi77.0 Re: Ateizm chorobą psychiczną? 04.09.13, 22:31
        exwir napisał(a):

        Generalnie w religiach najważniejsze jest znalezienie szeroko pojętego "sensu".

        Nieprawda. Religie nie szukają sensu, ale definiują wymyślony przez siebie SciFi jako sens.
        • exwir Re: Ateizm chorobą psychiczną? 04.09.13, 22:36
          Nieprawda. Ja w religii poszukuje "sensu".
          • 8macek Re: Ateizm chorobą psychiczną? 04.09.13, 23:56
            exwir napisał(a):

            >Ja w religii poszukuje "sensu".

            no to szkoda twojego czasu, lepiej idź na grzyby.

            religianci to w zdecydowanej większości ludzie niedouczeni (nie mylić z wykształconymi bo wąskie wykształcenie w jednym kierunku nie oznacza znajomości innych dziedzin nauki), mało inteligentni, umysłowo niedorozwinięci i chorzy psychicznie (w tym "ponadprzeciętnieinteligentni" psychopaci), dla których religia (zaimplikowana im w drodze indoktrynacji/prania mózgów przez różnego rodzaju pasożyty zwane duchowymi przywódcami*) jest cytując klasyka: "śfieńtom wiroćniom".
            w ich przypadku nic się już nie da zrobić.
            jeśli więc lekarz, biolog, fizyk czy matematyk poddają się religijnemu zniewoleniu (*) to znaczy, że są psychicznie chorzy lub dalece niedouczeni.
            w ich przypadku można byłoby coś jeszcze zrobić gdyby ich zacząć leczyć (np. schizofrenia) lub im uświadomić/douczyć, że są w wielkim błędzie bo nauka przeczy temu co im zaimplikowano*.

            z umysłowo niedorozwiniętymi takimi jak np. talibowie, wyznawcy rydzyka, wierzący w przebarwienia na szybach, obszczane ściany i powstawanie mięsa z pszennego wafla nic się już nie da zrobić bo wrodzona głupota jest nieuleczalna.

            i rzecz najważniejsza: wiara w boga czy inną siłę wyższą (obcą cywilizację, Ra, władców kobolu czy MOC)# nie równa się religijności!
            w boga i inne# można absolutnie nie wierzyć albo wierzyć i mieć go całkowicie w dupie, nienawidzić go albo się do niego modlić na swój sposób jeśli komuś to pomaga...

            ...pod warunkiem, że w tego boga lub inne# wierzy się w taki sposób i postępuje się w taki sposób, że żaden inny człowiek ani zwierzę z powodu tej wiary nie poniesie krzywdy.

            jeśli jest inaczej, jeśli z powodu boga w którego się wierzy wyrządza się świadomie komuś krzywdę, to znaczy, że mamy do czynienia z chorym religiantem.
            • exwir Re: Ateizm chorobą psychiczną? 05.09.13, 08:54
              @8macek
              Prezentujesz tu typową ideologię religianta materialistycznego, czyli ateisty, po polsku bezbożnika.
              Masz swoją religię pt. nie istnieje nic poza materią. I ta religia Cię zniewoliła. Jeden z jej dogmatów głosi, że bezbożnik jest "douczony", inteligentny i zdrowy psychicznie. :)
              Ergo wierzących trzeba leczyć. Napisz jakimi lekami, bo nie wiedzą co mają brać :PP
              Aha, statystyka mówi, że 61% polskich psychiatrów to osoby wierzące i praktykujące. Gros z nich to katolicy.
              • piwi77.0 Re: Ateizm chorobą psychiczną? 05.09.13, 10:10
                exwir napisał(a):

                Ergo wierzących trzeba leczyć. Napisz jakimi lekami, bo nie wiedzą co mają brać :PP

                Zalecałbym odwyk polegający na całkowitym zaprzestaniu praktyk. Nie tylko nie boli, ale skutecznie likwiduje religijny głód.

                Aha, statystyka mówi, że 61% polskich psychiatrów to osoby wierzące i praktykujące. Gros z nich to katolicy.

                Teza całkowicie wyssana z palca, nie prowadzi się takich statystyk. Istnieją co najwyżej obserwacje, a te pozwalają twierdzić, że psychiatra to chyba najbardziej zateizowany zawód.
              • kolter-xl Re: Ateizm chorobą psychiczną? 10.09.13, 22:17
                exwir napisał(a):

                > Aha, statystyka mówi, że 61% polskich psychiatrów to osoby wierzące i praktykuj
                > ące. Gros z nich to katolicy.


                No a ta statystyka nie mówi o konformizmie owych ludzi którzy dla swoich celów pieprzą o wierze ?? Poza tym chętnie poznam to badanie ??
          • piwi77.0 Re: Ateizm chorobą psychiczną? 05.09.13, 07:10
            exwir napisał(a):

            Nieprawda. Ja w religii poszukuje "sensu".

            Nieprawda. Boisz się poszukiwać czegokolwiek, ze strachu, aby przypadkiem ten lipny sens , jaki Ci daje religia, już całkiem się nie skompromitował. Czego w istocie poszukują religie, to nie sens, ale coraz to nowe skomplikowane wyjaśnienia oczywistych w każdej religii sprzeczności.
            • exwir Re: Ateizm chorobą psychiczną? 05.09.13, 09:07
              Piwi77, nie ośmieszaj się, nie rób tu za jasnowidza Jackowskiego:PP
              Skąd możesz wiedzieć, że się w ogóle czegoś boje, albo czego się boję? To Twoja projekcja psychologiczna. Nie lękaj się Piwi !
              "Według różnych szacunków istnieje od 4200 do 10 000 religii. Samych wyznań chrześcijańskich jest ok. 41 tysięcy." (Wiki)
              Jest w czym wybierać.
              • piwi77.0 Re: Ateizm chorobą psychiczną? 05.09.13, 09:51
                Religijnym jest się ze strachu, z miłości do Bóg wie czego, albo ch... wie dlaczego. Skoro u Ciebie nie strach jest motywem, to która z dwóch pozostałych możliwości?
          • sclavus Re: Ateizm chorobą psychiczną? 19.09.14, 06:30
            ... szukaj tatka latka...
            Prędzej wszechświat się rozpadnie w pył... :D:D:D:D:D
      • feel_good_inc Nie trolluj, bo to nieładnie 05.09.13, 00:40
        exwir napisał(a):
        > Problem jest taki, że ateizm jest taką samą religią jak każda inna.

        A normalna dieta jest takim samym zaburzeniem jak anoreksja :)
        • exwir Re: Nie trolluj, bo to nieładnie 05.09.13, 09:18
          feel_good_inc napisał:

          > exwir napisał(a):
          > > Problem jest taki, że ateizm jest taką samą religią jak każda inna.
          >
          > A normalna dieta jest takim samym zaburzeniem jak anoreksja :)

          Erystyka wg Schopenhauera jest mi znana. Próbujesz zastosować pkt 23. Dywersja: Widząc, że zaczynasz przegrywać, rozpoczyansz mówić zupełnie o czymś innym, jak gdyby to było argumentem przeciwnym (bezczelne, kiedy nie dotyczy to w ogóle tematu dyskusji).

          Zamiast o religii mówisz o diecie. ;)) Nie ze mną takie numery Herman. :PP

          Ale OK. :))
          19 mln Amerykanów uważa, że lądowanie człowieka na Księżycu zostało sfingowane
          przez NASA. Tacy ateiści tam są. Widzieli a nie uwierzyli. Hłe, hłe.
          • feel_good_inc Re: Nie trolluj, bo to nieładnie 05.09.13, 10:55
            exwir napisał(a):

            > feel_good_inc napisał:
            >
            > > exwir napisał(a):
            > > > Problem jest taki, że ateizm jest taką samą religią jak każda inna.
            > >
            > > A normalna dieta jest takim samym zaburzeniem jak anoreksja :)
            >
            > Erystyka wg Schopenhauera jest mi znana. Próbujesz zastosować pkt 23. Dywers
            > ja: Widząc, że zaczynasz przegrywać, rozpoczyansz mówić zupełnie o czymś innym,
            > jak gdyby to było argumentem przeciwnym (bezczelne, kiedy nie dotyczy to w ogó
            > le tematu dyskusji).

            >
            > Zamiast o religii mówisz o diecie. ;)) Nie ze mną takie numery Herman. :PP

            To ty usiłujesz wmówić łysemu, że brak grzywki to fryzura i próbujesz zastosować ograny religiancki manewr z wmawianiem audytorium, że brak wiary w coś oznacza wiarę w brak czegoś, a wiara w bzdury jest równorzędną postawą wobec zdrowego rozsądku.
            W ten sposób oczywiście możesz "udowodnić" dowolną bzdurę, tylko nie oczekuj, że ktokolwiek weźmie cię na poważnie.
          • kolter-xl Re: Nie trolluj, bo to nieładnie 10.09.13, 22:21
            exwir napisał(a):

            > Ale OK. :))
            > 19 mln Amerykanów uważa, że lądowanie człowieka na Księżycu zostało sfingowane
            > przez NASA. Tacy ateiści tam są. Widzieli a nie uwierzyli. Hłe, hłe.

            Ponad 90% amerykanów pieprzy ze wierzy w Boga ,to ci debile nadal wierzą w co tam im do pustych łbów nawbijali szarlatani w sukniach duchownych
            • opornik4 Re: Nie trolluj, bo to nieładnie 19.09.14, 06:09
              > Ponad 90% amerykanów pieprzy ze wierzy w Boga ,to ci debile nadal wierzą w co t
              > am im do pustych łbów nawbijali szarlatani w sukniach duchownych

              Ciebie to już zupełnie pogięło - w USA zdecydowaną większość stanowią niekatolicy.

              Struktura tamtejszego społeczeństwa jest taka:
              - Wszyscy chrześcijanie: 173 402
              - katolicy: 57 199

              (dane za rok 2008)

              "Sukienkowych" jest więc tam stosunkowo niewielu.
              Warto wiedzeć natomiast, że kultura amerykańska kształtowała się na gruncie odniesienia do Boga. Po dzień dzisiejszy prezydent elekt jest zaprzysięgany na Biblię.

              PS: Chyba, że pastorów protestanckich też do "sukienkowych" zaliczasz, a to już jest insza inszość.
              • kolter Re: Nie trolluj, bo to nieładnie 04.10.14, 11:27
                opornik4 napisała:

                > > Ponad 90% amerykanów pieprzy ze wierzy w Boga ,to ci debile nadal wierzą
                > w co t
                > > am im do pustych łbów nawbijali szarlatani w sukniach duchownych
                >
                > Ciebie to już zupełnie pogięło - w USA zdecydowaną większość stanowią niekatolicy.

                Aha to znaczy ze tylko katolicy wierzą w boga ??
          • sclavus Re: Nie trolluj, bo to nieładnie 19.09.14, 06:44
            ... a tobie pieprzy się fizyka z ateizmem...
            I nie znam "wierzącego". który nie byłby gotowy na palnięcie każdego idiotyzmu, byle tylko próbować się wybronić...
      • sammler Re: Ateizm chorobą psychiczną? 06.09.13, 17:13
        exwir napisał(a):

        > Problem jest taki, że ateizm jest taką samą religią jak każda inna.

        Czyli chcesz powiedzieć, że ateiści wierzą, że boga takiego czy innego nie ma? Bzdura... Nic dziwnego, że dochodzisz do bzdurnych wniosków, jeśli przyjmujesz bzdurne założenia...

        Za wszystkich się wypowiadać nie mogę, ale widzę to tak: to, że ktoś wymyślił sobie fakt istnienia jakiegoś bytu (bo nawet nie materii), nie implikuje w żadnym razie, że inni muszą rozstrzygać na korzyść jego istnienia bądź nieistnienia. Taka idea może im być całkowicie ambiwalentna (czytaj: mogą ją zupełnie ignorować)! Podobnie jak dziecko, które wymyśla sobie niestworzone - nomen omen - stwory, które nawet widziało we śnie (i jest gotowe przysiąc, że one istnieją)... To jeszcze nie oznacza, że jego rodzic będzie sobie zaprzątał takimi deklaracjami głowę i resztę życia spędzi na roztrząsaniu, czy taki czy inny stwór faktycznie istnieje i czy ma jedną nóżkę bardziej, czy jednak nie...

        Idea boga pojawiała się wtedy, gdy człowiek potrzebował wyjaśnić rzeczy - wówczas jeszcze - niewyjaśnialne... To jest dla człowieka dość naturalne: gdy coś widzi, domyśla się istnienia jakiejś siły sprawczej... A ponieważ bladego pojęcia nie ma, jak owe coś działa, tworzy wyjaśnienie na miarę swoich możliwości intelektualnych oraz zgromadzonego do tej pory "poznania", zasobu doświadczeń (nieprzypadkowo wszyscy bogowie są opisywani na podobieństwo człowieka (nie tylko z wyglądu, ale i z cech charakteru) lub zwierząt (lub ich kompilacji, gdy ktoś miał bujniejszą wyobraźnię))...

        Krótko mówiąc: to wy wymyślacie sobie bogów i uważacie, że inni koniecznie muszą waszą wiarę podzielać (w istnienie lub nie-)... Bo innego świata wyobrazić sobie nie jesteście w stanie...

        S.
        • chasyd_666 Re: Ateizm chorobą psychiczną? 11.09.13, 11:36
          > Idea boga pojawiała się wtedy, gdy człowiek potrzebował wyjaśnić rzeczy - wó
          > wczas jeszcze - niewyjaśnialne...


          I dziś nadal podstawowe kwestie są niewyjaśnialne na gruncie materializmu... :)
      • keram_aktsu Re: Ateizm chorobą psychiczną? 09.09.13, 16:18
        exwir napisał(a):

        > Problem jest taki, że ateizm jest taką samą religią jak każda inna.
        >

        Wypisujesz głupoty..........
      • kolter-xl Re: Ateizm chorobą psychiczną? 10.09.13, 22:10
        exwir napisał(a):

        > Problem jest taki, że ateizm jest taką samą religią jak każda inna.

        Czy ty umiesz tylko od rzeczy pie...ć ??
      • chasyd_666 Re: Ateizm chorobą psychiczną? 11.09.13, 11:33
        > Ateizm jest monizmem materialnym, zakłada, że istniej tylko materia.

        Ateizm jest dogmatycznym światopoglądem, a więc para-religią... :)
        • kolter-xl Re: Ateizm chorobą psychiczną? 11.09.13, 20:34
          chasyd_666 napisał:

          > > Ateizm jest monizmem materialnym, zakłada, że istniej tylko materia.
          >
          > Ateizm jest dogmatycznym światopoglądem, a więc para-religią... :)

          No a gdzie papież ateizmu urzęduje , idioto ??
      • sclavus Re: Ateizm chorobą psychiczną? 19.09.14, 06:28
        Skądeś ty takie definicje ateizmu wyciągnął???
        Czy aby nie od uczonych w piśmie, kościoła twojego?
        ***
        Nie wiem dlaczego, na siłę, wierzący próbują przypisać ateizm jakiejś religii...
        ... a sprawa jest prosta: a i teizm - zapewne wiesz, co znaczy przedrostek a i do czego jest używany - mylę się?
        A ateizm, jako religia opisana przez ciebie, to po prostu fizyka!!!
    • feel_good_inc Dlatego, że jest powszechna. 05.09.13, 00:35
      Poza tym urojenia religijne mają jedynie niektórzy. Cała reszta to po prostu bezwolne barany, idące za głosem większości.
      • sammler Re: Dlatego, że jest powszechna. 06.09.13, 17:26
        feel_good_inc napisał:

        > Poza tym urojenia religijne mają jedynie niektórzy. Cała reszta to po prostu be
        > zwolne barany, idące za głosem większości.

        Dokładnie! Czytam sobie czasami "żywoty świętych", by wiedzieć, kogo kiedyś "wynoszono na ołtarze"... I co się okazuje? Po pierwsze, że były to osoby, które dziś uznano by za chore umysłowo (np. ludzie, którzy dobrowolnie zamurowywali się w celach, bo miały wizje, tak że ze światem łączył je tylko mały otwór na posiłki*)... Po drugie, okazało się, że wcale nie "wyniesiono" je na ołtarze, tylko "zaaprobowano kult" :) Czyli papież urzędowo uznał rojenia podobnych oszołomów, którzy widzieli w tym jakąś boską ingerencję... Przykład: Dorota z Mątowów, której "aprobaty kultu" dokonano już po Soborze Watykańskim II, a ponoć sam Ratzinger zaliczał się do jej wyznawców...

        S.

        PS Przyjmę na moment, że jest w tym faktycznie ingerencja tego czy innego boga (niech będzie)... Kto mi odpowie, dlaczego kazał jej się zamurowywać, a nie np. wyciągać dzieci z ciemnoty czy leczyć chorych, zgodnie z nakazami jego własnej - jakoby - religii?
        • chasyd_666 Re: Dlatego, że jest powszechna. 11.09.13, 11:39
          Czytam sobie czasami "żywoty świętych", by wiedzieć, kogo kiedyś "wy
          > noszono na ołtarze"... I co się okazuje? Po pierwsze, że były to osoby, które d
          > ziś uznano by za chore umysłowo (np. ludzie, którzy dobrowolnie zamurowywali si
          > ę w celach,

          A dlaczego pozostałych świętych uważasz za chorych umysłowo ?...

          Zapewne dla Ciebie Budda też był chory umysłowo... :)
          • kolter-xl Re: Dlatego, że jest powszechna. 11.09.13, 20:35
            chasyd_666 napisał:
            > A dlaczego pozostałych świętych uważasz za chorych umysłowo ?...
            >
            > Zapewne dla Ciebie Budda też był chory umysłowo... :)

            On nie ,ale ci co te kity na jego temat wymyślali .
          • sclavus Re: Dlatego, że jest powszechna. 19.09.14, 06:41
            ... święty Budda??? :D:D:D:D:D
            A kiedyż to kościół wyświęcił Buddę na świętego????
    • sammler Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 06.09.13, 17:17
      l.george.l napisał:

      > Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną

      Bo gdy coś staje się powszechne, zyskuje miano normy... Gdyby nagle wszystkim ludziom wyrosły skrzydła, zaczęto by się zastanawiać, do czego one nam są potrzebne, ale raczej nikt by ich sobie nie ucinał...

      S.
    • chasyd_666 Świetna charakterystyka ateizmu ! :) 11.09.13, 11:48
      Jedną z naszych najlepszych broni przeciwko ateizmowi jest proste pytanie do jego wyznawcy: „Skąd wiesz?".


      Definicja urojenia DSM-IV jest następująca:
      "Fałszywe przekonanie oparte na niepoprawnym wnioskowaniu o rzeczywistości zewnętrznej, które jest utrzymywane stanowczo wbrew temu, co sądzą niemal wszyscy inni i wbrew temu, co mówią niepodważalne i oczywiste dowody lub świadectwa z tym sprzeczne."

      Religia nie podpada pod tę definicję , ale ateizm do niej pasuje... :)
      • voxave Re: Świetna charakterystyka ateizmu ! :) 11.09.13, 16:53
        Religie podpadają hjak najbardziej:)
        • chasyd_666 Re: Świetna charakterystyka ateizmu ! :) 11.09.13, 21:08
          voxave napisała:

          > Religie podpadają hjak najbardziej:)

          Które religie ?
          • voxave Re: Świetna charakterystyka ateizmu ! :) 12.09.13, 02:43
            Chasyd:nie rozumiesz liczby mnogiej?
            • chasyd_666 Re: Świetna charakterystyka ateizmu ! :) 12.09.13, 12:15
              voxave napisała:

              > Chasyd:nie rozumiesz liczby mnogiej?

              voxave , nie rozumiesz co piszesz ?... :)
              Odpowiedz na moje pytanie !
      • kolter-xl Re: Świetna charakterystyka ateizmu ! :) 11.09.13, 20:37
        chasyd_666 napisał:

        > Jedną z naszych najlepszych broni przeciwko ateizmowi jest proste pytanie do je
        > go wyznawcy: „Skąd wiesz?".
        >
        >
        > Definicja urojenia DSM-IV jest następująca:
        > "Fałszywe przekonanie oparte na niepoprawnym wnioskowaniu o rzeczywistości zewn
        > ętrznej, które jest utrzymywane stanowczo wbrew temu, co sądzą niemal wszyscy i
        > nni i wbrew temu, co mówią niepodważalne i oczywiste dowody lub świadectwa z ty
        > m sprzeczne."
        >
        > Religia nie podpada pod tę definicję , ale ateizm do niej pasuje... :)

        Emdzik ty w nocy z 24 na 25 grudnia , nadal spisz w oborze w nadziei ze krowy z tobą utną sobie konwersację ?
    • lepian4 Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 11.09.13, 19:48
      Wybierzmy 13 teologow i niech wzorem pedalskich uczonych glosuja w kwestii swej rzekomej choroby.
      • kolter-xl Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 11.09.13, 20:38
        lepian4 napisał:

        > Wybierzmy 13 teologow i niech wzorem pedalskich uczonych glosuja w kwestii swej
        > rzekomej choroby.

        Ano Lepik problem w tym ze według mojej oceny 100% teologów np katolickich to ateiści !!
    • chasyd_666 religia laicka :) 11.09.13, 21:07

      www.naszdziennik.pl/swiat/53563,francuski-propagator-laickosci.html
      Minister Peillon, pomysłodawca Karty, jest zadeklarowanym wrogiem katolicyzmu. Jak powiedział w jednym z wywiadów, nie da się zbudować wolnego kraju z religią katolicką. – A że na grunt francuski nie da się przeszczepić protestantyzmu, trzeba wymyślić religię republikańską. Tą religią jest laickość – oświadczył szef resortu oświaty, którego wypowiedź przytacza Radio Watykańskie.

      Zgodnie z zaleceniem szefa resortu francuskiej edukacji Karta Laickości ma zawisnąć w każdej szkole publicznej, w dobrze widocznym miejscu, najlepiej przy wejściu. Jej odsłonięcie ma mieć charakter ceremonii i stać się ważnym wydarzeniem w życiu szkoły – czytamy w zaleceniach francuskiego ministerstwa oświaty.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: religia laicka :) 11.09.13, 22:08
        Przecież laik to katolik.
        • voxave Re: religia laicka :) 12.09.13, 02:48
          Aby powstała sekta czytaj dalej religia--musi być obiekt kultu.
          Laicy nie tworzą obiektu kultu i to odróżnia ich stan pojmowania naukowego świata, od halucynacji religiantów.
      • kolter-xl Re: religia laicka :) 12.09.13, 10:06
        chasyd_666 napisał:

        >
        > Minister Peillon, pomysłodawca Karty, jest zadeklarowanym wrogiem katolicyzmu.

        Już go lubię :))

        > Jak powiedział w jednym z wywiadów, nie da się zbudować wolnego kraju z religią
        > katolicką. – A że na grunt francuski nie da się przeszczepić protestantyzmu,

        Mądry facet !!

        >trzeba wymyślić religię republikańską. Tą religią jest laickość 
        > 211; oświadczył szef resortu oświaty, którego wypowiedź przytacza Radio Watykańskie.

        Jak ma na to ochotę to niech sobie cos tam wymyśla , ja nie potrzebuje papieża świeckiego

        > Zgodnie z zaleceniem szefa resortu francuskiej edukacji Karta Laickości ma zawi
        > snąć w każdej szkole publicznej, w dobrze widocznym miejscu, najlepiej przy wej
        > ściu. Jej odsłonięcie ma mieć charakter ceremonii i stać się ważnym wydarzeniem
        > w życiu szkoły – czytamy w zaleceniach francuskiego ministerstwa oświaty
        > .

        Bardzo rozsądna decyzja o ile pamiętam państwo całkowicie oddzieliło sie od sekt w 1907 roku
    • ikndar Przypuśćmy, ze uznamy religie za chorobę 01.10.14, 17:09
      l.george.l napisał:

      > Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (DSM), publikowany przez
      > Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) jest najważniejszym tekstem używa
      > nym przez lekarzy. Jest to diagnostyczna biblia. DSM psychiatrii definiuje uroj
      > enie w taki sposób, że religia naprawdę podpada pod tę kategorię. Następnie jed
      > nak wyklucza religię z psychiatrycznej diagnozy „urojenia", ponieważ jest
      > powszechna.
      > www.racjonalista.pl/kk.php/s,9252

      Przypuśćmy, ze uznamy religie za chorobę. Co z tego wtedy wyniknie? Na pewno nie potrzeba leczenia - nie wszystkie choroby trzeba leczyć.
      • jotkajot49 Re: Przypuśćmy, ze uznamy religie za chorobę 01.10.14, 20:47
        >... Co z tego wtedy wyniknie?

        Konieczność stosowania profilaktyki.
        Dbanie by choroba się nie rozprzestrzeniała!



        • ikndar Re: Przypuśćmy, ze uznamy religie za chorobę 01.10.14, 23:38
          jotkajot49 napisał:

          > >... Co z tego wtedy wyniknie?
          >
          > Konieczność stosowania profilaktyki.
          > Dbanie by choroba się nie rozprzestrzeniała!

          Nie jest to możliwe w przypadku wszystkich chorób.
    • ikndar Re: Dlaczego religia nie jest chorobą psychiczną 01.10.14, 19:43
      aborcjonista napisał:

      >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka