krystynnna
14.10.13, 18:35
Od kilku miesięcy czuję się niezręcznie w obecności szefa. Raz na kilka tygodni wzywa mnie do gabinetu i pod pozorem slużbowej rozmowy zawsze częstuje mnie bananem i patrzy jak jem. Tylko tyle. Powie coś, potem milczy i patrzy. Za trzecim razem zaniepokoiłam się i próbowałam odmówić, ale mi na to nie pozwolił. Nie chcę stracić tej pracy, jest bardzo ciekawa i dobrze płatna. Ale bardzo się stresuję, jak mam iść do gabinetu szefa i jeść banany.
Co mogę zrobić? Nie chcę zrobić z siebie idiotki i zadzwonić do jakiegoś urzędu i opowiadać, że mnie szef częstuje bananami.