Dodaj do ulubionych

Ideologia gender - takie coś nie istnieje!!!

    • zbysio45 Re: Ideologia gender - takie coś nie istnieje!!! 06.12.13, 21:47
      JEDNI nazywaja to filozofią,nauką ,ideologią a JA nazywam to GENDER JAKO TWÓR chorej wyobrazni.Wszystko co jest sprzeczne z logiką ,prawami natury oraz nauką koscioła katolickiego jest zwykłym barbarzynstwem i zwykła dewjacją
      • iza.bella.iza Umiesz udowodnić to, co napisałeś? 06.12.13, 21:56
        Jak nie umiesz to idź do wątku homosvieticusa!
        • qqazz Re: Umiesz udowodnić to, co napisałeś? 06.12.13, 22:04
          Trzymając się reguł Descartesa to zbysio ma 1000% racji.


          pozdrawiam
          • iza.bella.iza Trzymając się reguł tego forum, to śmiało można... 06.12.13, 22:10
            ... rzec, że jesteś w tym wątku trollem, który puszcza śmierdzące bąki.

            b/o
            • qqazz Poziom tej riposty świadczy tylko o tobie 06.12.13, 22:15
              i to wymownie.



              pozdrawiam
            • wkkr Re: Trzymając się reguł tego forum, to śmiało moż 07.12.13, 20:23
              iza.bella.iza napisała:

              > ... rzec, że jesteś w tym wątku trollem, który puszcza śmierdzące bąki.
              ====
              ręce opadają....
              • iza.bella.iza Re: Trzymając się reguł tego forum, to śmiało moż 07.12.13, 20:41
                wkkr napisał:

                > ręce opadają....

                Trolle nie mają rąk. Mają łapy, trollu :P
                • wkkr Kompletnie ci odbiło 09.12.13, 11:42
                  nie masz żadnych argumentów a miotasz się jak maciora w chlewie po odebraniu prosiaków.
        • wkkr A to ciekawe 07.12.13, 20:21
          żądasz dowodów od swojego interlokutora, ok.
          W takim razie ty udowodnij że gender to nauka oparta na rzetelnych obserwacjach i eksperymentach stroniąca od wartościowania.
          ===
          Z mojej strony moge cie zapewnić, Że nie istnieją żadne dowody potwierdzające słuszność twierdzeń ideologów gender.
          Miejsce ideologii gender jest tam gdzie znajduje się teraz marksizm - na śmietniku historii.
          • iza.bella.iza Udowodniłam. 07.12.13, 20:44
            Ty też udowodniłeś, że nie zapoznałeś się z linkiem z pierwszego postu, trollu. A poza tym:
            forum.gazeta.pl/forum/w,28,148416233,148434383,Postawa_ideologow_antygender.html
            • wkkr Nic nie udowodniłaś 09.12.13, 11:39
              Tekst który zalinkowałaś nie jest żadnym dowodem. On jedynie referuje to, że że genderowcy przyjęli a priori twierdzenie że gender nie ma nic wspólnego z sex.
              Moim zdaniem jest to równie sensowne jak zaprzeczanie teorii ewolucji i stawia genderowców w jednym szeregu z wyznawcami kreacjonizmu.
              PS
              Przedstaw wyniki pomiarów oraz eksperymentów potwierdzające teorie genderowców.
              Bez tego nie ma miejsca na merytoryczna dyskuję.
              JA Z SZAMAMNAMI NIE ROZMAWIAM
              Ja szamanów oglądam jak małpy w zoo.
      • bkn6 Re: Ideologia gender - takie coś nie istnieje!!! 06.12.13, 22:00
        hm..
        ideologia katolicka to "nauka społeczna kościoła" ?
        to taka nauka jak "ksiądz profesor" niczym jak "parlamentarzysta radziecki"
    • qqazz Skoro nie istnieje 06.12.13, 22:14
      to nie ma co sobie tym zawracać głowy, a tych którzy zajmuja sie tym poważnie trzeba traktować jak wariatów.


      pozdrawiam
      • aniechto.only Re: Skoro nie istnieje 07.12.13, 09:27
        > to nie ma co sobie tym zawracać głowy, a tych którzy zajmuja sie tym poważnie t
        > rzeba traktować jak wariatów.

        Skoro tak, to KK to dom wariatów.
    • chasyd_z_czerskiej Re: Ideologia gender - takie coś nie istnieje!!! 07.12.13, 18:51
      >Poniżej link dla tych, którzy nie wie
      > dzą, ale mają odwagę się dowiedzieć.
      >

      "Judith Butler w swoich rozważaniach zakwestionowała rozróżnienie na sex i gender, zauważając, że płeć biologiczną uważano za nieodwracalną. Butler wskazała, że ciało, natura nie istnieją poza kulturą, a to, w jaki sposób są określane, zostaje uzależnione od danej kultury. Używając metafory Lindy Nicholson: traktujemy ciało jak wieszak, na którym zawieszamy kulturowe przeświadczenia co do biologicznych różnic płciowych. Butler kwestionuje zatem to, jakoby płeć biologiczna poprzedzała płeć społeczną, która miałaby być dopiero wtórnie konstytuowana. "

      Podpisujesz się pod tym bełkotem ?...


      --
      www.naszdziennik.pl/mysl/61731,pomruk-madame-guillotine.html
    • chasyd_z_czerskiej Re: Ideologia gender - takie coś nie istnieje!!! 07.12.13, 19:11
      c.d.

      Według poststrukturalistów, fakt istnienia różnic między kobietami (i mężczyznami) oznacza, że nie może być mowy o wspólnej dla wszystkich, uniwersalnej, międzykulturowej kategorii „kobiety" (czy „mężczyzny")

      Redukcjonizm biologiczny zakłada, że określenie siebie jako kobiety bądź mężczyzny stanowi podstawowy wymiar tożsamości jednostki, która w powszechnym rozumieniu jest wytworem konkretnego ciała i następstwem jego cech charakterystycznych [3]. Pogląd ten oparty jest na założeniu, że zachowanie określone jest przez czynniki biochemiczne i genetyczne. Nauki humanistyczne a szczególnie studia kulturowe odżegnują się od takiego stanowiska, dowodząc faktu pełnej plastyczności płci biologicznej i kulturowej [4].

      Możesz podać te "dowody" ?...

      Bo naukowe badania mówią coś innego... :
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=5oGL7njQwrg
      • iza.bella.iza Re: Ideologia gender - takie coś nie istnieje!!! 07.12.13, 20:57
        Nie jestem badaczem gender ani też nie jestem zwolennikiem tej teorii. Nie mogę więc odpowiedzieć na Twoje pytania. Podobnie nie potrafiłabym odpowiedzieć na pytania dotyczące, np. teorii Einsteina. Jednak nie podważam teorii, które znam tylko pobieżnie i które nie do końca rozumiem. Uznaję, że istnieją i że są częścią nauki. Jeśli ktoś potrafi obalić jakąś teorię, to wypada ona z obiegu naukowego i tyle. To na barkach przeciwników teorii gender spoczywa obowiązek jej obalenia za pomocą naukowych metod. W ostatnich tygodniach w Polsce kościół postanowił uczynić z teorii gender kolejnego diabła, nazywając ją ideologią. Żaden ksiądz nie próbuje udowodnić, że teoria gender jest błędna. Stąd mój wątek.

        Dzięki za merytoryczny głos w dyskusji:)
        • chasyd_z_czerskiej Re: Ideologia gender - takie coś nie istnieje!!! 10.12.13, 20:49
          iza.bella.iza napisała:

          > Nie jestem badaczem gender ani też nie jestem zwolennikiem tej teorii. Nie mogę
          > więc odpowiedzieć na Twoje pytania.

          W takim razie skąd wiesz co jest bzdurą a co nie ?... A może bzdurą są twierdzenia gendrówek ?...

          iza.bella.iza napisała:

          > Nie mam ochoty na dyskusje z nieukami, które powtarzają jak pacierz bzdury wygł
          > aszane przez obskurantów i kołtunów
          różnej maści. Informuję ich jedynie, że gen
          > der to naukowa teoria

          Skąd wiesz , że naukowa , skoro nie znasz dowodu prawdziwości jej założeń ?...

    • piiiii-bziuuuuu rysunek o dżender 07.12.13, 20:34

      www.facebook.com/photo.php?fbid=571779089566288&set=a.247656495311884.57626.223454077732126&type=1&theater
    • piotr7777 to ja proponuję nabzdyczonej autorce wątku 08.12.13, 07:53
      ...następującą kwestię.
      Najpierw - wikipedyczna, ale chyba właściwa - definicja ideologii:
      "Ideologia jest to powstała na bazie danej kultury wspólnota światopoglądów, u podstaw której tkwi świadome dążenie do realizacji określonego interesu klasowego lub grupowego albo narodowego.

      Mianem ideologii określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów – religijnych, politycznych, prawnych, przyrodniczych, artystycznych, filozoficznych – służących ludziom o tożsamych poglądach do objaśniania otaczającego ich świata. Społeczną funkcją ideologii jest artykulacja celów aktywności i dopuszczalnych sposobów ich osiągania oraz motywacja ich zasadności względami uznawanymi za wyższe niż jednostkowy interes. Zapotrzebowanie na ideologie wynika z właściwego ludziom poszukiwania odpowiedzi na pytania o sens i sposób istnienia."

      Teraz analogiczna definicja teorii naukowej:

      "Teoria naukowa to całość logicznie spoistych uogólnień, wywnioskowanych na podstawie ustalonych faktów naukowych i powiązanych z dotychczasowym stanem nauki. Ma na celu wyjaśnienie przyczyny lub układu przyczyn, warunków, okoliczności powstawania i określonego przebiegu danego zjawiska. Jest podsumowaniem wyników szczegółowych pracy naukowej. Wieńczy badania naukowe."

      A teraz proszę - w oparciu o wskazane powyżej definicje- o wykazanie w sposób przekonujący, że to coś co określamy słowem "gender" podpada pod teorię naukową a nie ideologię.
      • cronny Wow! Umiesz w Wikipedii kliknąć "kopiuj" i "wklej" 08.12.13, 20:00
        Jestem pod wrażeniem!
        Obojętne jak Ci tam, przyjacielu - maniek, homoś, piotruś, zbysio, chasyd... (może jesteś kilkoma osobami, może trollujesz też pod innymi literkami i cyferkami) - jest weekend, a ty - diakonie klawiatury - tyrasz jak tu ta mrówenia.
        Zapewne masz zleconą misję kwestionowania naukowości teorii związanych z pojęciem gender. A przynajmniej zakłócania ich wpisami.
        I robisz to! No cóż, c'est la vie - pan każe, słudzy muszą.

        Spręż się jednak – drogi kolego – bo czeka Cię nowa robota. I przygotuj wszystkie swoje zwoje umysłowe do eskalacji ataków , bo niedługo będziesz musiał postąpić krok dalej. Nie tylko kwestionować „naukowość" i wciskać „ideologiczność", ale też grzmieć, ze ta "ideologiczność" to nic innego jak „diabelska herezja".

        Ordynariusz warszawsko-praski arcybiskup Henryk Hoser przetarł ci już szlak:
        Zadekretował, że
        Gender jest herezją. Neguje plan Boży w stosunku do człowieka !

        "Ideologia gender próbuje wprowadzić jednakowość i zamienność płci. Jest ona dzisiejszą herezją antropologiczną, bo zrywając elementy komplementarności kobiety i mężczyzny, rozrywa bardzo istotne związki społeczne oraz prowadzi do atomizacji społeczeństwa...
        ...Proszę zauważyć, że połowa ludzkości jest męska, połowa żeńska. To jest strukturalne zjawisko zakodowane w całym akcie stwórczym Boga. Ostatecznie więc ideologia gender jest zanegowaniem planu Bożego w stosunku do człowieka"


        Z ciekawością czekam aż nas tu wszystkich dobijesz jakimś smakowitym cytatem z jeszcze lepszego tekstu źródłowego.

        I ogłosisz, że obrażane są Twe uczucia religijne, i wezwiesz całą Policję Państwową, by wzorem policjantów z Poznania, zabrała się w imię boże do pałowania i rażenia paralizatorami nie tylko studentów ale i naukowców prowadzących badania nad społeczno-kulturowymi aspektami seksualności w obrębie takich dyscyplin akademickich, jak: filozofii, historii, socjologii, psychologii, antropologii kultury, literaturoznawstwie, historii sztuki, ekonomii i in.

        Rozumiem, że epitetu „nabzdyczona” użyłeś, bo poczułeś się osobiście urażony sugestią IBI, byś się wraz z religijną ideologizacją genderu przeniósł się do wątku homosovieticusa. Ale - zgodnie z katolicka tradycją - zamiast wypisywać obelgi, powinieneś (zwłaszcza w niedzielę) modlić się o jej nawrócenie, a równocześnie - oficjalnie zwrócić się do forumowej moderacji… i - powołując się na Grzegorza IX i jego konstytucję Excommunicamus & anathemicus - stanowczo zażądać represji wobec Izy i wszystkich pisujących na Forum Kraj heretyków.
        • iza.bella.iza Wow! Toś dał odpór:) 08.12.13, 21:53
          Dzięki:)
          Piotr7777 to "starożytny" nick na tutejszym forum i co, jak co ale nie jest ani trollem, ani wielonickowcem. Niemniej jednak hołduje polskokatolickiej miłości bliźniego, która polega na pluciu na każdego, z kim się nie zgadza. Może się kiedyś chłopina otrząśnie:) Ja bym chętnie wykazała różnicę między ideologia a teorią, nawet na podstawie tych definicji, które przytoczył, ale niestety nie mogę, bo nie odpowiadam na chamskie zaczepki. Swoją drogą dziwię się, że piotr7777, podobno prawnik, ma problem z logicznym rozbiorem zdań:P

          Pozdrawiam:)
      • iza.bella.iza A mogło być tak pięknie:( 08.12.13, 21:43
        Nie mam w zwyczaju rozmawiać z kimś, kto dialog zaczyna od obrażania mnie, więc jak piotr7777 zagai w sposób kulturalny, to chętnie zmierzę się z postawionym przez niego problemem.
        • cronny Re: A mogło być tak pięknie:( 09.12.13, 01:35
          Tak się zastanawiam... To juz chyba z 90 lat mija od badań terenowych Bronisława Malinowskiego na wyspach Pacyfiku, wieloletnich, naukowo usystematyzowanych obserwacji uczestniczących które są do dziś jednym z fundamentów metodologicznych i merytorycznych współczesnej antropologii, etnologii, kulturoznawstwa... Pamiętam, choć było to bardzo dawno, jak na pierwszym roku studiów dyskutowalismy nad jego ksiażkami: Prawo, zwyczaj, zbrodnia w społeczności dzikich, Życie seksualne dzikich, Seks i stłumienie w społecznosci dzikich.
          W tamtych, PRL-owskich, nasyconych ideologiczną indoktrynacją czasach zdumiewała nas jego metodologiczna transparentność, bezkompromisowo skrupulatna empiria. Wzorcowa dbałość o to by własne, przyniesione z zewnątrz, poglądy, wiedza, wierzenia badacza nie wpływały ani na sposób postrzegania faktów, ani na wnioski i refleksję teoretyczną.
          A przecież właśnie owe, sprzed niemal stu lat, naukowe refleksje - nad zdumiewającą dla Europejczyka odmiennością ról kobiecych i męskich w społecznościach matriarchalnych, nad społecznymi konsekwencjami dziedziczenia matrylinearnego - legły u podstaw późniejszych wielodyscyplinarnych badań nad społeczno-kulturowymi aspektami płciowości.
          I nie przypominam sobie, by komuś, w tej liczbie także i Kościołowi, to jakoś szczególnie wadziło.
          Aż raptem czemuś zaczęło wadzić i gwałtownie eksplodowało. Skąd w polskim KK ten nagły wybuch antygenderowej histerii? Czemu mądrzy, wykształceni ludzie wygadują bzdury?
          Dla mnie - szczerze powiedziawszy - to jest ciekawsza zagadka niż, sama w sobie, problematyka gender i związane z nią badania, analizy, dyskusje oraz ruchy społeczno-polityczne. W których, nota bene, też jest zbyt wiele nadmiernych ekscytacji.
          Jest coś takiego, że instytucje utrudniajace normalne dla danej kultury spełnianie ról społecznych związanych z seksualnością są w ponadprzeciętnym stopniu narażone na wytwarzanie się w nich patologicznych subkultur i na wyższe niż średnia krajowa występowanie indywidualnych zachowań zwyrodniałych, łamiących kulturowe tabu.
          Mam na myśli takie instytucje jak więziennictwo, armię i struktury kościelne, w których obowiązuje celibat.
          Niedawno przypadkiem zbiegły się w czasie informacje medialne o przypadkach pedofilii w KK oraz o oburzeniu rosyjskich władz i tamtejszych środowisk kombatanckich wystawieniem w Gdańsku przez studenta ASP rzeźby przedstawiającej sowieckiego żołnierza gwałcącego ciężarną kobietę.
          W informacjach o pedofilii dopatrzono się ataku na Kościół. Natomiast w działaniu autora gdańskiej rzeźbny - szargania pamięci poległych i bluźnierstwa. Zdaniem rosyjskich organizacji kombatanckich, żolnierze Armii Czerwonej nie gwałcili, bo to bylo zabronione. Autor pomnika - przeciwnie - zapewniał że temat zaczerpnął z wiedzy historycznej, a celem, który mu przyświecał było ukazanie cierpienia kobiet.
          W kwestii pedofilii przedstawiciele KK wskazywali na winę poszkodowanych dzieci i ich rodzin oraz feministek i "ideologii gender".

          --
          "Badacz sam musi wypracować sobie osąd na temat badanej społeczności oraz metodologię badawczą, którą trzeba zastosować w danej sytuacji" /Bronisław Malinowski/
          • sectral Re: A mogło być tak pięknie:( 09.12.13, 11:08
            Ten nagły wybuch nagonki na gender w KK rzeczywiście zastanawiający. Być może ma to związek z nagłaśnianiem przez media afer pedofilskich w kościele (przez osoby związane z kościołem postrzegane też często jako forma nagonki). Jakaś forma obrony poprzez atak, wykreowanie wroga ideologicznego, stosunkowo łatwego do namierzenia i zniszczenia.
            Analogia z rzeźbą w Gdańsku wydaje się nietrafna. Można wyobrazić sobie reakcje w Polsce na rzeźbę przedstawiającą polskiego chłopa podkładającego ogień pod stodołą w Jedwabnym (powiedzmy, że jakiś artysta postawił coś takiego w Moskwie). Przypomnijmy też sobie reakcje na Muzeum Wypędzonych w Niemczech.
            • cronny Re: A mogło być tak pięknie:( 09.12.13, 14:19
              sectral napisał:

              > Analogia z rzeźbą w Gdańsku wydaje się nietrafna.

              Bo to analogia pozorna. A i w ogóle - kategoria trafności bądź nietrafności nie bardzo się nadaje do zastosowania wobec dającego się stwierdzić empirycznie faktu koincydencji obiektywnych zdarzeń, wzajemnie od siebie niezależnych.
              Natomiast można się zastanowić czy te zdarzenia nie są skutkami analogicznych przyczyn (zwyrodnialego i zbrodniczo zaspokajanego popędu plciowego) i czy nie wywołują analogicznych skutków. W tym przypadku - absurdalnych reakcji obronnych srodowisk utozsamiajacych się z gwałcicielami (absurdalnych, bo używających argumentów moralizatorskich dla obrony gwałcicieli) reakcji obronnych.

              > ...Można wyobrazić sobie reakcje
              > w Polsce na rzeźbę przedstawiającą polskiego chłopa podkładającego ogień pod s
              > todołą w Jedwabnym (powiedzmy, że jakiś artysta postawił coś takiego w Moskwie).
              A jaka tu analogia? Serio uważasz, że zbrodnia w Jedwabnym miała kontekst erotyczny?

              > Przypomnijmy też sobie reakcje na Muzeum Wypędzonych w Niemczech.
              Twoim zdaniem te reakcje miały jakiś związek z seksem?

              Co prawda "Wprost" zafundowalo sobie taka kretyńską okładkę, ale to był idiotyczny wybryk.
              bi.gazeta.pl/im/cd/17/cb/z13309901Q,Choc-Erika-Steinbach-nie-nalezy-do-najbardziej-lub.jpg
      • man_sapiens Re: to ja proponuję nabzdyczonej autorce wątku 09.12.13, 07:30
        Bardzo proszę, drobny przykład.
        Kobiety zarabiają średnio o 30% mnij niż mężczyźni. Pomimo tego, że są lepiej wykształcone i pracują w ciągu swojej zawodowej kariery dłużej od mężczyzn - prawie o rok. Od siebie (bo to nie poparte statystyką) kobiety są lepiej zorganizowane i bardziej skoncentrowane na wykonaniu zadania niż mężczyźni.
        Według biskupów jest to część "planu bożego".
        Według badań gender jest to skutek społecznych stereotypów wokół płci: mężczyzna ma zarabiać, kobieta ma siedzieć w domu, mężczyzna jest bardziej pracowity bo nie zajmuje się dziećmi itp.
        Jeżeli przyjąć, jak piotr7777, że niższe pensje kobiet są częścią planu bożego, to jakiekolwiek próby wyjaśnienia tego naukowo są pozbawione podstaw. Podobnie jak przyjęcie, że częścią bożego planu jest uczynienie Ziemi centrum wszechświata skutkowało uznaniem teorii kopernikańskiej (że nie wspomnę o Wielkim Wybuchu) za pogańską ideologię.
        • piotr7777 autorka wątku potwierdza tezę, że 09.12.13, 17:11
          ...statystycznie jedna na trzy feministki jest równie durna jak dwie pozostałe (to z kwejka).

          I jeszcze jedno, też z kwejka- zawodnicy sumo depilują nogi, żeby nie pomylono z feministkami :-)
          • cronny Główny ośrodek seksu mieści się w mózgu 09.12.13, 21:29
            Niektórym ludziom mózg służy też do myślenia. Np na tematy inne niż seks.
            Są jednak mężczyźni, którzy - nawet gdy chcą się przed kobietami popisać, że potrafią myśleć także o czymś innym niż seks - potrafią się zdobyć co najwyżej na seksistowski dowcip o feministkach.

            iza.bella.iza napisała:

            >
            > jak piotr7777 zagai w sposób kulturalny, to chętnie zmierzę się z
            > postawionym przez niego problemem.
            >

            piotr7777 odpisał:

            > ...(to z kwejka).

            > I jeszcze jedno, też z kwejka...

            Dobry jest zawodnik, nie?

        • piotr7777 Re: to ja proponuję nabzdyczonej autorce wątku 10.12.13, 17:13
          man_sapiens napisał:

          > Bardzo proszę, drobny przykład.
          > Kobiety zarabiają średnio o 30% mnij niż mężczyźni. Pomimo tego, że są lepiej w
          > ykształcone i pracują w ciągu swojej zawodowej kariery dłużej od mężczyzn - pra
          > wie o rok. Od siebie (bo to nie poparte statystyką) kobiety są lepiej zorganizo
          > wane i bardziej skoncentrowane na wykonaniu zadania niż mężczyźni.
          Chciałem zauważyć, że jako zwolennik teorii gender powinieneś raczej pisać o waginoosobach i falusoosobnikach a nie kobietach i mężczyznach. W końcu płeć biologiczna jest - według genderystów - zjawiskiem drugorzędnym wobec płci społecznej.
          Po drugie słowo "średnio" duskwalifikuje całe zdanie. To tak jakby powiedzieć, że kobiety są średnio słabsze fizycznie od mężczyzn i np. pominąć Agatę Wróbel albo uznać, że przeciętny laureat Nobla z fizyki i chemii to mężczyzna i tym samym unieważnić osiągnięcia Marii Skłodowskiej - Curie (inna sprawa, że to dziwne, że tak politpoprawny kraj jak Szwecja jakoś nie honoruje genialnych fizyczek, może dlatego, że ich nie ma?). To znaczy, że przeciętna kobieta zarabia mniej niż przeciętny mężczyzna, bo większość gorzej płatnych prac (typu kasjerka w Tesco czy sprzątaczka) przypada kobietom właśnie. I nie jest tak dlatego, że wszyscy potencjalni pracodawcy to gorliwi katolicy.
          Natomiast ta część tekstu, że kobiety są "lepiej wykształcone" czy "lepiej zorganizowane" za bardzo kojarzy mi się z bełkotem o kwotach i parytetach. Z grubsza rzecz biorąc lewakom nie wystarczy równe traktowanie ale chcieliby wprowadzić dyskryminację pozytywną. Współczesny feminizm zakłada, że mężczyźni są równi a kobiety równiejsze i autorem tekstu (jak rozumiem z nicka mężczyzna, choć mogę się mylić) ulega tego typu założeniu. W tym samym założeniu mieści się np, tolerancja dla rasizmu wśród czarnoskórych czy różnego rodzaju ulgi dla mniejszości seksualnych. To znaczy założenie, że te grupy społeczne które są słabsze czy były przedmiotem szykan zasługują na uprzywilejowane traktowanie. Osobiście takie myślenie jako dyskryminacyjne odrzucam, opowiadam się za zasadą równego startu.
    • chasyd_z_czerskiej Re: Ideologia gender - takie coś nie istnieje!!! 10.12.13, 12:18
      www.naszdziennik.pl/mysl-felieton/62019,genealogia-kobiecosci-i-meskosci.html
      W takim badaniu nie byłoby oczywiście nic zdrożnego, gdyby nie ukryte, wyjściowe, zupełnie irracjonalne założenie tej „teorii” –że nie ma obiektywnie ważnej wiedzy, kim jest mężczyzna i kobieta. Genealogia męskości i kobiecości to w „teorii gender” wyłącznie demaskowanie jakoby odczłowieczających konstrukcji społecznych, narzucanych wszystkim przez władzę, dla jakichś jej interesów, np. demograficznych.
    • bkn5 Re: Ideologia gender - takie coś nie istnieje!!! 05.02.14, 20:42

      www.facebook.com/photo.php?fbid=690660480967631&set=o.171361943065500&type=1&theater
    • edico Izuniuu... w tym Kościele wszystko istnieje 06.02.14, 19:37
      nie tylko gender. W końcu sami księża chodzą w sukienkach podszywając się pod inną płeć :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka