Dodaj do ulubionych

Karmienie dziecka piersią w miejscu publicznym

13.03.14, 20:44
Nie rozumiem, jak można mieć coś przeciwko karmieniu dziecka piersią w miejscu publicznym. To jakiś idiotyzm.
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,15607179,Kobieta_karmi_dziecko_piersia___Nie_moglaby_pani_zachowac.html#BoxSlotIIMT
Obserwuj wątek
    • migreniasta Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 13.03.14, 21:07
      A co na to przepisy unijne.
    • jozefpawowski Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 13.03.14, 22:32
      Obnazanie sie w miejscach publicznych zyskalo status "szlachetnego" dzieki dzielnym matkom polkom, ktorym wszyscy musza ustepowac...


      Bo ciaza to choroba, a posiadanie bachora to najwieksze poswiecenie na rzecz narodu.
      • snajper55 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 14.03.14, 20:02
        jozefpawowski napisał:

        > Obnazanie sie w miejscach publicznych zyskalo status "szlachetnego" dzieki dzie
        > lnym matkom polkom, ktorym wszyscy musza ustepowac...

        A ty nie chodzisz obnażony? Chodzisz szczelnie zasłonięty i nawet w największy upał nie zdejmujesz kominiarki a do sandałów nosisz skarpetki?

        S.
        • jozefpawowski Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 17.03.14, 14:48
          Mialem na mysli wywalanie nabrzmialych mlekiem cycow na widok publiczny.
          • snajper55 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 18.03.14, 12:29
            jozefpawowski napisał:

            > Mialem na mysli wywalanie nabrzmialych mlekiem cycow na widok publiczny.

            Wolę wywalone cycki od wywalonych na widok publiczny nabrzmiałych piwem brzuchów facetów. A ty?

            S.
    • seth.destructor Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 13.03.14, 22:46
      Zauważyłem, że najbardziej razi to stare baby i osoby o podobnej mentalności.
    • lepian4 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 14.03.14, 04:31
      "Usłyszałam, że na drugi raz mam zejść do pokoju dla matek na dole. Zostało to powiedziane takim ostrym tonem, że dziecko się przestraszyło i przestało jeść."
      W to przestraszenie dziecka trudno mi uwierzyc, ale pani, zamiast sie oburzac, powinna udac sie do pokoju dla matek i nie pie...c o problemie, ktorego nie ma
      • aborcjonista Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 14.03.14, 08:53
        Jeżeli jest do tego celu specjalnie przeznaczone pomieszczenie , czyste i zadbane dlaczego matka nie miała by z niego skorzystać ???

        Ochroniarz powinien przede wszystkim GRZECZNIE się do niej zwrócić i POPROSIĆ ....

        Nie każdy też chce oglądać karmiące piersi ( skoro nawet na plaży w tym kraju nie może sie kobieta opalać toples czego akurat nie rozumie, w większości plaż w EU kobiety tak sie opalają )
        • lepian4 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 14.03.14, 09:42
          Zwroc uwage, ze ochraniarz jej nie wyganial, tylko zwrocil uwage, ze nastepnym razem powinna skorzystac ze specjalnego pomieszczenia dla matek z dziecmi.

        • ka_p_pa Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 14.03.14, 18:49
          aborcjonista napisał:


          >
          > Ochroniarz powinien przede wszystkim GRZECZNIE się do niej zwrócić

          a w jakiej sprawie? Ochroniarz nie powinien się do niej w ogóle zwracać nie pytany.
          • aborcjonista Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 16.03.14, 17:28
            ka_p_pa napisał:
            a w jakiej sprawie? Ochroniarz nie powinien się do niej w ogóle zwracać nie pyt
            > any.

            w sprawie karmienia , uważasz ze jak by robiła kupe na środku to tez nie powinien sie odezwać bo jest nie pytany?
            • ka_p_pa Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 16.03.14, 17:58
              aborcjonista napisał:


              > w sprawie karmienia , uważasz ze jak by robiła kupe na środku to tez nie powini
              > en sie odezwać bo jest nie pytany

              A mógłbyś się nie odzywać, bo obniżasz poziom?
        • snajper55 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 14.03.14, 20:05
          aborcjonista napisał:

          > Jeżeli jest do tego celu specjalnie przeznaczone pomieszczenie , czyste i zadba
          > ne dlaczego matka nie miała by z niego skorzystać ???

          Bo może nie chcieć. Pomieszczenie nie jest specjalnie do "tego celu" przeznaczone.

          > Nie każdy też chce oglądać karmiące piersi ( skoro nawet na plaży w tym kraju
          > nie może sie kobieta opalać toples czego akurat nie rozumie, w większości plaż
          > w EU kobiety tak sie opalają )

          Nie każdy chce oglądać kobiety. Nie każdy chce oglądać księży. Nie każdy chce oglądać mężczyzn.

          S.
          • aborcjonista Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 16.03.14, 17:28
            snajper55 napisał:
            Bo może nie chcieć. Pomieszczenie nie jest specjalnie do "tego celu" przeznaczone.

            A może własnie jest , było.

            Nie każdy chce oglądać kobiety. Nie każdy chce oglądać księży. Nie każdy chce o
            > glądać mężczyzn.

            To nie chodz do kosciola , proste . Ona swoim karmieniem zmuszała do oglądania tego .
            • ka_p_pa Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 16.03.14, 18:00
              aborcjonista napisał:

              > snajper55 napisał:
              > Bo może nie chcieć. Pomieszczenie nie jest specjalnie do "tego celu" przeznaczo
              > ne.
              >
              > A może własnie jest , było.

              Bzdurzysz, robaczku. W żadnej galerii nie ma takiego pomieszczenia- specjalnie do karmienia piersią.
              • aborcjonista Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 16.03.14, 19:35
                ka_p_pa napisał:
                Bzdurzysz, robaczku. W żadnej galerii nie ma takiego pomieszczenia- specjalnie
                > do karmienia piersią.


                Bzdurzysz robaczku bo nie byłeś we wszystkich galeriach w tym kraju
                • ka_p_pa Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 16.03.14, 21:01
                  aborcjonista napisał:


                  > Bzdurzysz robaczku bo nie byłeś we wszystkich galeriach w tym kraju

                  Więcej- nie byłem w żadnym z pomieszczeń dla matki z dzieckiem:)
                  A ty to jakiś klon mg ileśtam? Nie ja mam zwiedzić wszystkie galerie w tym czy innym kraju, tylko ty masz wskazać choć jedną, gdzie takie pomieszczenie się znajduje. Dostrzegasz różnicę?
                  • aborcjonista Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 17.03.14, 08:54
                    ka_p_pa napisał:
                    Więcej- nie byłem w żadnym z pomieszczeń dla matki z dzieckiem:)
                    > A ty to jakiś klon mg ileśtam? Nie ja mam zwiedzić wszystkie galerie w tym czy
                    > innym kraju, tylko ty masz wskazać choć jedną, gdzie takie pomieszczenie się zn
                    > ajduje. Dostrzegasz różnicę?

                    1) wypraszam sobie porównywanie mnie do ćwoka mg2005 i innych prawych tego forum
                    2) w tym art jest mowa o pomieszczeniu wiec było .

                    Mam Ci wskazać 100 innych galeri w których są lub mogą być takie pomieszczenia ?
                    Co to zmieni ?
                    • ka_p_pa Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 17.03.14, 19:58
                      aborcjonista napisał:
                      > Mam Ci wskazać 100 innych galeri w których są lub mogą być takie pomieszczenia
                      > ?
                      > Co to zmieni ?

                      Wskaż jedną. Zmieni to twoje gołosłowne zapewnienie w jakiś argument.

                      > w tym art jest mowa o pomieszczeniu wiec było

                      Czyżby?
                      Co na to przedstawiciele galerii? - Karmienie piersią w miejscu publicznym jest dozwolone. Pracownicy ochrony Galerii Przymorze są regularnie instruowani, jak mają zachowywać się w podobnej sytuacji. Mam tu na myśli dyskretne poinformowanie o możliwości skorzystania z pokoju dla matki z dzieckiem. Ma to wyłącznie na celu zapewnienie intymności i wyciszenie

                      Massa już wytłumaczyła, dlaczego nie jest to specjalne pomieszczenie do karmienia niemowląt.



                      Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,15607179,Kobieta_karmi_dziecko_piersia___Nie_moglaby_pani_zachowac.html#ixzz2wFQMOf38
                      • aborcjonista Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 18.03.14, 08:51
                        ka_p_pa napisał:
                        Massa już wytłumaczyła, dlaczego nie jest to specjalne pomieszczenie do karm
                        > ienia niemowląt.


                        Jej wypowiedz nie jest wyznacznikiem w tej sprawie . Widziała jedno obleśne miejsce . zatem w tym przypadku zgadzam sie z tym aby kobieta z niego nie korzystała
                  • massaranduba Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 17.03.14, 13:42
                    ka_p_pa napisał:

                    > Więcej- nie byłem w żadnym z pomieszczeń dla matki z dzieckiem:)

                    Ja bylam raz. Stal tam wielki kosz pelen zuzytych pampersow, a powietrze bylo geste od smrodu. Karmic to sie tam z pewnoscia nie dalo, predzej mozna bylo puscic pawia :-)
      • aiwom2 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 14.03.14, 16:20
        lepian4 napisał:

        > "Usłyszałam, że na drugi raz mam zejść do pokoju dla matek na dole. Zostało to
        > powiedziane takim ostrym tonem, że dziecko się przestraszyło i przestało jeść."
        > W to przestraszenie dziecka trudno mi uwierzyc, ale pani, zamiast sie oburzac,
        > powinna udac sie do pokoju dla matek i nie pie...c o problemie, ktorego nie ma

        Jesteś homoseksualistą?
        • lepian4 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 14.03.14, 18:22
          Ze zboczencami przyszlo mi kurde dyskutowac!
          • aiwom2 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 14.03.14, 21:45
            lepian4 napisał:

            > Ze zboczencami przyszlo mi kurde dyskutowac!

            Jesteś homoseksualista, ze nie podobają ci się kobiece piersi?...
            • lepian4 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 16.03.14, 17:58
              Tobie juz pewnie wszystko kojarzy sie z pedalami!
              Musze ciebie zawiesc, uwielbiam kobiece piersi.
              Prosciej i logiczniej byloby nie karac kobiet na plazy za kapiel w stroju toples.

              Zwroc uwage, ze ochraniarz tej ani nie stresowal cudownej Matki Polki, ani dziecka nie wystraszyl... Poprosil jedynie cudna matke, by nastepnym razem skorzystala z pomieszczenia przeznaczonego do tych celow. W czym masz problem i gdzie ty tu widzisz homusi?
              • aiwom2 Zabronione jest karmienie piersią w miejscu publ.? 27.03.14, 00:11
                lepian4 napisał:

                > Tobie juz pewnie wszystko kojarzy sie z pedalami!

                Wszystko nie, ale ty akurat tak.

                > Musze ciebie zawiesc, uwielbiam kobiece piersi.

                To co się tak obruszasz na widok matki karmiącej dziecko piersią? Powinieneś to popierać skoro uwielbiasz kobiece piersi.

                > Prosciej i logiczniej byloby nie karac kobiet na plazy za kapiel w stroju topl
                > es.
                >
                > Zwroc uwage, ze ochraniarz tej ani nie stresowal cudownej Matki Polki, ani dzi
                > ecka nie wystraszyl... Poprosil jedynie cudna matke, by nastepnym razem skorzys
                > tala z pomieszczenia przeznaczonego do tych celow.

                Nie ma czegoś takiego jak pomieszczenie do karmienia piersią. Jest pokój dla matki z dzieckiem, gdzie zmienia się obsrane pieluchy. Nie powinno się karmić w pomieszczeniu, gdzie jednocześnie obrabia się kupę, to niehigieniczne. Poza tym dziecko jak jest głodne powinno moc jeść od razu, a nie czekać, aż matka znajdzie pomieszczenie, które może być nawet

                A drugie poza tym - jakieś przepisy zabraniają karmienia w miejscu publicznym?

                > W czym masz problem i gdzie
                > ty tu widzisz homusi?

                Bo gadasz jakbyś się brzydził kobietami.
    • mjot1 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 14.03.14, 22:12
      Ta... Ludzie są powaleni…
      Wykombinowali specjalne pomieszczenia nie tylko do spożywania, ale i do wydalania nawet!
      • snajper55 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 15.03.14, 15:43
        mjot1 napisał:

        > Ta... Ludzie są powaleni…
        > Wykombinowali specjalne pomieszczenia nie tylko do spożywania, ale i do wydalan
        > ia nawet!

        Teraz czas na pomieszczenia do oddychania.

        S.
      • aiwom2 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 15.03.14, 19:03
        mjot1 napisał:

        > Ta... Ludzie są powaleni…
        > Wykombinowali specjalne pomieszczenia nie tylko do spożywania, ale i do wydalan
        > ia nawet!

        Tylko do kopulowania nie ma specjalnego pomieszczenia...
    • der-chef Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 15.03.14, 17:38
      Chyba się ludziom mózgi skurczyły albo są genetycznie zmodyfikowane. Dziecko chce żreć więc ma dostać cyca nawet w kościele podczas nabożeństwa. Aaaaa, już wiem skąd to oburzenie, tak pracują mózgi osobników w dzieciństwie niedożywionych.
      • aiwom2 To jest chore 15.03.14, 19:06
        der-chef napisała:

        > Chyba się ludziom mózgi skurczyły albo są genetycznie zmodyfikowane. Dziecko ch
        > ce żreć więc ma dostać cyca nawet w kościele podczas nabożeństwa.

        Tez tak uważam, i nie rozumiem, dlaczego matka w momencie jak dziecko chce jeść ma biegać gdzieś, szukać pomieszczenia i chować się jakby chodziło o jakaś wstydliwa sprawę. To jest chore. Chore jest wydzielanie osobnych pomieszczeń do karmienia piersią.

        > Aaaaa, już wi
        > em skąd to oburzenie, tak pracują mózgi osobników w dzieciństwie niedożywionych
        > .
        • snajper55 Re: To jest chore 15.03.14, 22:19
          aiwom2 napisała:

          > Tez tak uważam, i nie rozumiem, dlaczego matka w momencie jak dziecko chce jeść
          > ma biegać gdzieś, szukać pomieszczenia i chować się jakby chodziło o jakaś wst
          > ydliwa sprawę. To jest chore. Chore jest wydzielanie osobnych pomieszczeń do ka
          > rmienia piersią.

          Nie ma takich pomieszczeń. Są pokoje dla matek z małymi dziećmi, aby było im wygodnie tam bachora przewinąć na wygodnym stoliku i aby nie musiały tego robić na ladzie w sklepie z koszulami czy telewizorami.

          S.
          • brum.pl1 Re: To jest chore 16.03.14, 09:35
            snajper55 napisał:

            > Nie ma takich pomieszczeń. Są pokoje dla matek z małymi dziećmi, aby było im wy
            > godnie tam bachora przewinąć na wygodnym stoliku i aby nie musiały tego robić n
            > a ladzie w sklepie z koszulami czy telewizorami.

            Bachora? Licz sie ze słowami, geju jeden!
            • angelfree Re: To jest chore 25.03.14, 19:43
              brum.pl1 napisał:
              > Bachora? Licz sie ze słowami, geju jeden!


              Boszszsz, zupełnie jak u mojej córki w gimnazjum.
          • aiwom2 Siki, kupa i karmienie w jednym pomieszczeniu? 16.03.14, 17:41
            snajper55 napisał:

            > aiwom2 napisała:
            >
            > > Tez tak uważam, i nie rozumiem, dlaczego matka w momencie jak dziecko chc
            > e jeść
            > > ma biegać gdzieś, szukać pomieszczenia i chować się jakby chodziło o jak
            > aś wst
            > > ydliwa sprawę. To jest chore. Chore jest wydzielanie osobnych pomieszczeń
            > do ka
            > > rmienia piersią.
            >
            > Nie ma takich pomieszczeń. Są pokoje dla matek z małymi dziećmi, aby było im wy
            > godnie tam bachora przewinąć na wygodnym stoliku i aby nie musiały tego robić n
            > a ladzie w sklepie z koszulami czy telewizorami.
            >
            > S.

            To rozumiem, przewijanie bachora to co innego. To jednak powinno się chyba odbywać w toalecie, bachora przecież przewija się dlatego, ze jest zasikany albo zakupiony. Czasem toalety dla niepełnosprawnych maja takie stanowisko do przewijania bachorów. Tym bardziej nie powinno się wysyłać matki na karmienie do pomieszczenia, które w zamiarze ma załatwiać sprawę sików i kupy. Ta tak, jakby kogoś wyganiać do toalety, żeby jadł tam hamburgera.
            • snajper55 Re: Siki, kupa i karmienie w jednym pomieszczeniu 18.03.14, 12:34
              aiwom2 napisała:

              > To rozumiem, przewijanie bachora to co innego. To jednak powinno się chyba odby
              > wać w toalecie, bachora przecież przewija się dlatego, ze jest zasikany albo za
              > kupiony. Czasem toalety dla niepełnosprawnych maja takie stanowisko do przewija
              > nia bachorów. Tym bardziej nie powinno się wysyłać matki na karmienie do pomies
              > zczenia, które w zamiarze ma załatwiać sprawę sików i kupy. Ta tak, jakby kogoś
              > wyganiać do toalety, żeby jadł tam hamburgera.

              W toaletach nie ma stolików do przewijania. Ten pokój to jest taka toaleta dla niemowląt i zazwyczaj jest to jedno z pomieszczeń koło innych toalet.

              S.
              • aiwom2 Re: Siki, kupa i karmienie w jednym pomieszczeniu 19.03.14, 22:22
                snajper55 napisał:

                > aiwom2 napisała:
                >
                > > To rozumiem, przewijanie bachora to co innego. To jednak powinno się chyb
                > a odby
                > > wać w toalecie, bachora przecież przewija się dlatego, ze jest zasikany a
                > lbo za
                > > kupiony. Czasem toalety dla niepełnosprawnych maja takie stanowisko do pr
                > zewija
                > > nia bachorów. Tym bardziej nie powinno się wysyłać matki na karmienie do
                > pomies
                > > zczenia, które w zamiarze ma załatwiać sprawę sików i kupy. Ta tak, jakby
                > kogoś
                > > wyganiać do toalety, żeby jadł tam hamburgera.
                >
                > W toaletach nie ma stolików do przewijania.

                Owszem. Toalety dla niepelnosprawnych czesto maja stoliki do przewijania.

                > Ten pokój to jest taka toaleta dla
                > niemowląt i zazwyczaj jest to jedno z pomieszczeń koło innych toalet.

                W toalecie nie powinno sie jesc.

                > S.
                • snajper55 Re: Siki, kupa i karmienie w jednym pomieszczeniu 19.03.14, 23:13
                  aiwom2 napisała:

                  > Owszem. Toalety dla niepelnosprawnych czesto maja stoliki do przewijania.

                  W tych, w których byłem stolika nie było. Ale często z takich nie korzystam.

                  > W toalecie nie powinno sie jesc.

                  Zgadza się. Dlatego cały czas twierdzę, że to nie jest pokój do karmienia niemowląt, tylko do przewijania niemowląt.

                  S.
                  • aiwom2 Re: Siki, kupa i karmienie w jednym pomieszczeniu 27.03.14, 00:14
                    snajper55 napisał:

                    > > W toalecie nie powinno sie jesc.
                    >
                    > Zgadza się. Dlatego cały czas twierdzę, że to nie jest pokój do karmienia niemo
                    > wląt, tylko do przewijania niemowląt.

                    Pełna zgoda.

                    > S.
        • aborcjonista Re: To jest chore 16.03.14, 17:32
          a ja nie rozumiem dlaczego nie mogła tego dziecka nakarmić przed wyjsciem jak normalny człowiek w domu i potem pojechac do sklepu . nie byla jakaś nadzwyczajna sytuacja .
          • aiwom2 Re: To jest chore 16.03.14, 17:45
            aborcjonista napisał:

            > a ja nie rozumiem dlaczego nie mogła tego dziecka nakarmić przed wyjsciem jak n
            > ormalny człowiek w domu i potem pojechac do sklepu . nie byla jakaś nadzwyczaj
            > na sytuacja .
            >
            >

            Nakarmić przed wyjściem? Z dziećmi to miałeś chyba niewiele do czynienia. Spróbuj nakarmić niemowlaka na wyrost, kiedy nie jest głodny :) Juz ci będzie ci on tak wcinał, ze uszy mu się będą trzęsły. Nawet dorosły człowiek nie ma ochoty jeść wtedy, kiedy nie jest głodny, a co dopiero male dziecko.
            • ka_p_pa Re: To jest chore 16.03.14, 18:04

              aiwom2 napisała:


              > Nakarmić przed wyjściem? Z dziećmi to miałeś chyba niewiele do czynienia. Sprób
              > uj nakarmić niemowlaka na wyrost, kiedy nie jest głodny :)

              Po powrocie też mogła nakarmić i nie stała by się dziecku żadna krzywda. Sęk w tym, że nie chciała przed ani po i guzik komu do tego.
              • aborcjonista Re: To jest chore 16.03.14, 19:41
                > Po powrocie też mogła nakarmić i nie stała by się dziecku żadna krzywda. Sęk w
                > tym, że nie chciała przed ani po i guzik komu do tego.

                Nic , ale nie kazdy musi na to patrzyć . Zawsze mozna zorganizować tak czas lub miejsce aby spokojnie dla samej matki i dziecka zrobic to na spokojnie .
                • ka_p_pa Re: To jest chore 16.03.14, 21:03

                  aborcjonista napisał:

                  >
                  > Nic , ale nie kazdy musi na to patrzyć .
                  Niech więc nie patrzy.

                  > Zawsze mozna zorganizować tak czas lub
                  > miejsce aby spokojnie dla samej matki i dziecka zrobic to na spokojnie .

                  A co, ta matka była niespokojna?
                  • aborcjonista Re: To jest chore 17.03.14, 08:57
                    ka_p_pa napisał:
                    A co, ta matka była niespokojna?

                    Nie , ale sposób załatwiania tej sprawy dla najważniejszego dla niej człowieczka jest mało poważny .
                    • aiwom2 Komu przeszkadza goły cycek 17.03.14, 18:36
                      aborcjonista napisał:

                      > ka_p_pa napisał:
                      > A co, ta matka była niespokojna?
                      >
                      > Nie , ale sposób załatwiania tej sprawy dla najważniejszego dla niej człowieczk
                      > a jest mało poważny .
                      >

                      Właśnie jest to sposób bardzo poważny załatwienia tej sprawy - dala dziecku jeść natychmiast, kiedy zaczęło się tego domagać. Tak jest prawidłowo, naturalnie i właściwie. Dewotkom i mizoginicznym facetom, którym przeszkadza goły cycek karmiący niemowlaka, mówimy stanowcze nie!
              • aiwom2 Male dziecko karmi się na żądanie 17.03.14, 18:31
                ka_p_pa napisał:

                >
                > aiwom2 napisała:
                >
                >
                > > Nakarmić przed wyjściem? Z dziećmi to miałeś chyba niewiele do czynienia.
                > Sprób
                > > uj nakarmić niemowlaka na wyrost, kiedy nie jest głodny :)
                >
                > Po powrocie też mogła nakarmić i nie stała by się dziecku żadna krzywda. Sęk w
                > tym, że nie chciała przed ani po i guzik komu do tego.

                Male dziecko karmi się na żądanie, a nie wtedy kiedy się samemu ma ochotę je karmic. To dziecko mówi, kiedy chce jeść (drze japę).
                • ka_p_pa Re: Male dziecko karmi się na żądanie 17.03.14, 20:02
                  aiwom2 napisała:

                  > Male dziecko karmi się na żądanie, a nie wtedy kiedy się samemu ma ochotę je ka
                  > rmic. To dziecko mówi, kiedy chce jeść (drze japę).

                  E tam, co pięć lat zmieniają się poglądy na takie sprawy:)
                  Nie demonizujmy, mam dwóch(już dorosłych) krzykaczy i coś tam pamiętam.
                  • aiwom2 Re: Male dziecko karmi się na żądanie 26.03.14, 17:55
                    ka_p_pa napisał:

                    > aiwom2 napisała:
                    >
                    > > Male dziecko karmi się na żądanie, a nie wtedy kiedy się samemu ma ochotę
                    > je ka
                    > > rmic. To dziecko mówi, kiedy chce jeść (drze japę).
                    >
                    > E tam, co pięć lat zmieniają się poglądy na takie sprawy:)
                    > Nie demonizujmy, mam dwóch(już dorosłych) krzykaczy i coś tam pamiętam.

                    A co pamiętasz?
            • aborcjonista Re: To jest chore 16.03.14, 19:38
              aiwom2 napisała:
              Nakarmić przed wyjściem? Z dziećmi to miałeś chyba niewiele do czynienia. Sprób
              > uj nakarmić niemowlaka na wyrost, kiedy nie jest głodny :) Juz ci będzie ci on
              > tak wcinał, ze uszy mu się będą trzęsły. Nawet dorosły człowiek nie ma ochoty j
              > eść wtedy, kiedy nie jest głodny, a co dopiero male dziecko.

              jesteś ograniczona czy tylko udajesz ?
              Matka która ma niemowlaka i chodzi z nim za dnia do centrum pewnie nie pracuje wiec mogła go nakarmić o jego porze i wtedy z nim wyjść ... Znam wiele matek i żadna nie karmiła na miescie bo MYSLI głową a nie dupą ... wszystko mozna poukładac i zaplanować

              ogarniasz ?
              • aborcjonista jako mąż 16.03.14, 19:45
                i ojciec też nie chciał bym aby moja zona karmiła moje dziecko wśród jakiś obcych ludzi na ławce w centrum handlowym . Zawsze moze to zrobić w domu i potem z małym pojechać .
                Chodzi mi o bezpieczenstwo i higienę .
                • yoma Re: jako mąż 16.03.14, 22:31
                  A ja nie rozumiem, dlaczego matka ciąga niemowlę po galeriach handlowych. I to jest naganne, karmienie to rzecz drugorzędna.
                  • aborcjonista Re: jako mąż 17.03.14, 08:57
                    yoma napisała:

                    > A ja nie rozumiem, dlaczego matka ciąga niemowlę po galeriach handlowych. I to
                    > jest naganne, karmienie to rzecz drugorzędna.

                    ZGadzam się .
                • massaranduba Re: jako mąż 16.03.14, 23:18
                  aborcjonista napisał:

                  > i ojciec też nie chciał bym aby moja zona karmiła moje dziecko wśród jakiś o
                  > bcych ludzi na ławce w centrum handlowym .

                  Co ty muzulmanin jestes ?
                  • lepian4 Re: jako mąż 17.03.14, 04:08
                    Skonczcie te popieprzaona dyskusje. Tej matuli tepiej jest wyperswadowac, ze szwendanie sie po galeriach z niemowlakiem jest niepowazne. Niech lepiej uda sie z tym dzieckiem do parku na spacer. Jesli nie obejrzy najnowszej kolekcji butow i gaci na lato, to swiat sie nie zawali.
                  • aborcjonista Re: jako mąż 17.03.14, 08:59
                    massaranduba napisała:
                    Co ty muzulmanin jestes ?

                    Nie , normalny człowiek który nie zyczy sobie aby jakiś brudas patrzył i przełaził obok mojej żony która karmi moje dziecko .
                    Jezeli tego nie rozumiesz to jesteś syfiara , która jest zdolna do pokazywania cyca i karmienia nim swoje dziecko gdzie popadnie .
                    • massaranduba Re: jako mąż 17.03.14, 13:36
                      aborcjonista napisał:

                      > Nie , normalny człowiek który nie zyczy sobie aby jakiś brudas patrzył i przeła
                      > ził obok mojej żony która karmi moje dziecko .

                      Zyczyc to ty sobie wiele mozesz, zanim jednak znajdziesz pomieszcznie do karmienia i zamkniesz tam swoja babe, zeby niemowlaka nakarmila, to moze sporo czasu uplynac i dzieciak rozedrze jape na cale centrum handlowe.

                      > Jezeli tego nie rozumiesz to jesteś syfiara , która jest zdolna do pokazywania
                      > cyca i karmienia nim swoje dziecko gdzie popadnie .

                      A jakiz to syf spadnie na glowe mojego dziecka jak przytuli sie do matki, zeby sie najesc ?Widziales ty kiedys w ogole jakas karmiaca na zywo, czy tylko snujesz domniemania ?
                      W zyciu zdarzaja sie rozne sytuacje, czasem trzeba wyjsc z domu na dluzszy czas, do lekarza, do dentysty, na zakupy. Nie kazdego stac na nianke. Caly luksus polega na tym, ze dziecko karmione piersia mozna zabrac ze soba i nakarmic w kazdej chwili gdy jest taka potrzeba, bez zbednych dodatkow w postaci smoczkow, butelek i calego kramu z podgrzewaniem. I to jest wlasnie najbardziej higieniczne.
                      • aborcjonista Re: jako mąż 17.03.14, 15:17
                        massaranduba napisała:
                        Zyczyc to ty sobie wiele mozesz,

                        Oczywiście że tak , jezeli to moja żona i moje dziecko . Żadna syfiara nie bedzie dyktować co kto powienien robić .

                        to moze sporo czas
                        > u uplynac i dzieciak rozedrze jape na cale centrum handlowe

                        Nic zatem wielkiego sie nie stanie .

                        A jakiz to syf spadnie na glowe mojego dziecka jak przytuli sie do matki, zeby
                        > sie najesc ?Widziales ty kiedys w ogole jakas karmiaca na zywo, czy tylko snuje
                        > sz domniemania ?

                        Rozmowa z Tobą na ten temat przypomina mi próbę udowodnienia , czy też luźnej rozmowy z hipisem czy rasta na temat spania w namiocie i czy posiadania dredów popijając winko na ławce . Że to wcale nie jest SPOKO mając 30 +

                        Chcesz karm, twoja sprawa twoje dziecko . Rób to na ulicy , w śmietniku , czy w parku na ławce . Ja wole opcje moj dom ,a extremalnie i nietypowo moj samochód
                        • massaranduba Re: jako mąż 17.03.14, 16:34
                          aborcjonista napisał:
                          > Oczywiście że tak , jezeli to moja żona i moje dziecko .

                          Ale cycki nie twoje, wiec mozesz sobie poszczekac jak najbardziej, razem z tym ochroniarzem, ktoremu sie nie podoba.

                          > Żadna syfiara nie bedz
                          > ie dyktować co kto powienien robić .

                          No wlasnie o to chodzi tym karmiacym matkom, zeby im nie dyktowac co maja robic, kumasz ? Twoje chcenie lub niechcenie maja w dupie. Po prostu. To ich dzieci i ich wybor.

                          > Rozmowa z Tobą na ten temat przypomina mi próbę udowodnienia , czy też luźnej r
                          > ozmowy z hipisem czy rasta na temat spania w namiocie i czy posiadania dredów
                          > popijając winko na ławce . Że to wcale nie jest SPOKO mając 30 +

                          Zeby twoj bzdurny argument, ze publiczne karmienie piersia rowna sie brak higieny, byl pradziwy, to te karmiace kobiety musialyby byc niedomyte. Ssace niemowle bierze do ust brodawke sutkowa, wraz z otoczka sutkowa. Ma scisly, bezposredni kontakt z cialem matki, nie lize wiec niczego z czym nie mialoby stycznosci wczesniej.
                          • jozefpawowski Re: jako mąż 17.03.14, 18:08
                            Nie masz wiec nic przeciwko, zebym walnal ci kupe przed talerzem w restauracji?

                            NIk tmi w koncu ni ebedzie dyktowal, a pragnienie fizjologiczne bede mial rownie mocne, co glodn y bobas. Fizjologii nie oszukasz. A Twoje chcenie ewentualnie bede mial w d.pie. Moja kupa, moj wybor.
                            • jureek Re: jako mąż 26.03.14, 17:36
                              jozefpawowski napisał:

                              > Nie masz wiec nic przeciwko, zebym walnal ci kupe przed talerzem w restauracji?
                              >
                              > NIk tmi w koncu ni ebedzie dyktowal, a pragnienie fizjologiczne bede mial rowni
                              > e mocne, co glodn y bobas. Fizjologii nie oszukasz. A Twoje chcenie ewentualnie
                              > bede mial w d.pie. Moja kupa, moj wybor.

                              Chyba ktoś Ci we łbie kupę walnął, że masz takie porównania.
                              Jura
                    • snajper55 Re: jako mąż 25.03.14, 19:49
                      aborcjonista napisał:

                      > Nie , normalny człowiek który nie zyczy sobie aby jakiś brudas patrzył i przeła
                      > ził obok mojej żony która karmi moje dziecko .

                      To była twoja żona? Nie? To się nie wpie... wtrącaj w cudze życie.

                      S.
                • szuwary4 Re: jako mąż 18.03.14, 09:27
                  Naprawdę niehigienicznie, to zacznie być jak dziecko pójdzie do szkoły, gdzie nie będzie papieru toaletowego, mydła i ciepłej wody... Natomiast karmienie niemowlaka w różnych innych poza własnym domem miejscach, jest bardzo wskazane, gdyż stykając się z bakteriami różnymi od domowych przy jednoczesnym połykaniu zawartych w mleku matki immunostymulatorów, ma szansę rozwijać odporność.
                  • aborcjonista Re: jako mąż 18.03.14, 12:37
                    szuwary4 napisała:

                    > Naprawdę niehigienicznie, to zacznie być jak dziecko pójdzie do szkoły, gdzie n
                    > ie będzie papieru toaletowego, mydła i ciepłej wody... Natomiast karmienie niem
                    > owlaka w różnych innych poza własnym domem miejscach, jest bardzo wskazane, gdy
                    > ż stykając się z bakteriami różnymi od domowych przy jednoczesnym połykaniu za
                    > wartych w mleku matki immunostymulatorów, ma szansę rozwijać odporność.

                    Powiedział mgr dr habilitowany nauk wyższych i dyr oddziału porodowego w Koziej Wólce
                    • szuwary4 Re: jako mąż 18.03.14, 13:14
                      ...w Koziej Wólce, gdzie dzieci nie wykończają dziwaczne sepsy i alergie.
              • massaranduba Re: To jest chore 16.03.14, 23:16
                aborcjonista napisał:

                > Znam wiele matek i
                > żadna nie karmiła na miescie bo MYSLI głową a nie dupą ... wszystko mozna poukł
                > adac i zaplanować

                Jaja sobie robisz ? Z niemowlakiem chcesz ustalac kiedy jesc bedzie ? :-D Jest glodny, to je. Dlaczego matka ma go nie nakarmic, bo tobie sie ten widok nie podoba? To nie patrz.
                W kwestii praktycznej- ssace piers niemowle robi to calkiem cicho i zgrabnie, mozna wiec nakarmic go dyskretnie nawet w publicznym miejscu ( No chyba, ze dziecie ciamka jak swinia). I lepiej zrobic to szybko, zanim maluch z glodu nie rozedrze japy na dobre.
                Rozumiem, ze wyobraznia ci pracuje i wszedzie widzisz wywalone na wierzch mleczne cyce, ale w praktyce to raczej bylo tak, ze zawsze mialam ze soba kolorowy szal, albo apaszke, wiec trudno byloby sie czegokolwiek dopatrzec. Wszystkie znane mi karmiace matki robily to publicznie, ale zawsze dyskretnie, wiec nie placz, ze to taki gorszacy widok.
                • aborcjonista Re: To jest chore 17.03.14, 09:03
                  massaranduba napisała:

                  aja sobie robisz ? Z niemowlakiem chcesz ustalac kiedy jesc bedzie

                  O ile mi wiadomo w konkretnym wieku dziecko je o określonych porach ... raz ze do centrów sie nie powinno chodzić z niemowlakiem którego sie karmi co chwile BO bedzie narażony na infekcje !!! a dwa ze jezezli nie ma on kilku tygodni tylko pare m-cy to spokojnie mozna zaplanować godzinny szybki wypad ...

                  Nigdzie nie napisałem ze mnie to gorszy , po prostu bym nie patrzył , lecz dla mnie to bardziej sprawa higieny i bezpieczenstwa .
                  • lepian4 Re: To jest chore 17.03.14, 09:51
                    A mnie gorszy widok nawiedzonych weganek, ktore karmia w miejscach publicznych swe dzieciory w wieku przedszkolnym. Namnozylo sie tych madrzejszych inaczej ostatnio co niemiara.. W sumie warto najpierw wyjasnic, czy owa wrazliwa Matka Polka nie nalezy do tej bezmiesnej sekty. Jesli to jest jedna z tych pindulek, to ochraniarzowi nalezy sie odznaczenie!
      • angelfree Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 25.03.14, 19:52
        der-chef napisała:
        Dziecko ch
        > ce żreć więc ma dostać cyca nawet w kościele podczas nabożeństwa.


        Jak ta cała dyskusja ma się np. do tego?
        • snajper55 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 25.03.14, 21:17
          angelfree napisała:

          > Jak ta cała dyskusja ma się np. do tego?

          Ona nie karmi w centrum handlowym.

          S.
        • dritte_dame Déjà vu 28.03.14, 23:26
          angelfree napisała:

          > ... ta cała dyskusja ...

          forum.gazeta.pl/forum/w,29,83921982,,Publiczne_karmienie_piersia.html?s=0
          :))
    • mila2712 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 17.03.14, 10:09
      Dziecko karmi się w domu ( a na spacery chodzi do parku ). Jeśli sytuacja wymagała nakarmienia to powinna skorzystać z wyznaczonego pomieszczenia. Bezmyślna istota.
      • massaranduba Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 17.03.14, 16:42
        mila2712 napisała:

        > Dziecko karmi się w domu ( a na spacery chodzi do parku ).

        A jak w parku zrobi sie glodne ?

        > Jeśli sytuacja wymag
        > ała nakarmienia to powinna skorzystać z wyznaczonego pomieszczenia.

        W parku nie ma wyznaczonych pomieszczen. Nie ma na placu zabaw, nie ma tez na plazy, ani w gorach. I wszedzie tam karmiace matki nie moglyby sie znalezc, bo obroncy moralnosci podnosza wrzask.

        • jozefpawowski Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 17.03.14, 18:09
          Wroci do domu... W czym problem? Noworodek umrze zglodu przez ten czas?
        • mila2712 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 17.03.14, 18:48
          massaranduba napisała:

          > mila2712 napisała:
          >
          > > Dziecko karmi się w domu ( a na spacery chodzi do parku ).
          >
          > A jak w parku zrobi sie glodne ?
          na spacer po jedzeniu a nie przed :)
          Butelkę z wodą ( ciepłe dni ) zabieramy ze sobą.
          >
          > > Jeśli sytuacja wymag
          > > ała nakarmienia to powinna skorzystać z wyznaczonego pomieszczenia.
          >
          > W parku nie ma wyznaczonych pomieszczen. Nie ma na placu zabaw, nie ma tez na p
          > lazy, ani w gorach. I wszedzie tam karmiace matki nie moglyby sie znalezc, bo o
          > broncy moralnosci podnosza wrzask.
          Wystarczy dobra organizacja.
          >
          • massaranduba Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 17.03.14, 20:42
            mila2712 napisała:

            > na spacer po jedzeniu a nie przed :)

            Jesli ktos idzie na polgodzinny spacer, to nie watpie, ze na pewno zdazy ;-)

            > Butelkę z wodą ( ciepłe dni ) zabieramy ze sobą.

            Pozostaje jeszcze przekonac dziecko, zeby sie tej wody napilo. Niemowle do szostego miesiaca zycia, karmione wylacznie piersia, czesto nie bierze do geby butelki ze smoczkiem i nie jest to niczym niezwyklym. Do szostego miesiaca zycia dziecka karmionego naturalnie nie ma potrzeby dopajac woda, glukoza, ani czymkolwiek innym. Dlatego wlasnie w upalne dni niemowle ssie czesciej. I nie sadze, zeby wspolczesnie cos sie w tej kwestii zmienilo :-)

            > Wystarczy dobra organizacja.

            Wystarczy siedziec w domu i nie ruszac nigdzie dupy. Poza tym dziecko to nie ciele, ktoremu daje sie krowie mleko z zegarkiem w reku :-)
            • mila2712 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 17.03.14, 21:37
              Oczywiście dziecko to nie cielę...ale nie musi też być non stop uwied=szone przy piersi.
              Nie na tym karmienie polega.
              • szuwary4 Re: To teraz będzie zasłaniać się obrazy ... 18.03.14, 09:32
                z karmiącą Madonną?
                • mila2712 Re: To teraz będzie zasłaniać się obrazy ... 18.03.14, 09:38
                  szuwary4 napisała:

                  > z karmiącą Madonną?
                  Watpię.
                  Dla jasności mnie to nie oburza...raczej dziwi. Decyzja należy do kobiety. Ja postąpiłabym inaczej niż bohaterka artykułu.
                  • szuwary4 Re: To teraz będzie zasłaniać się obrazy ... 18.03.14, 10:13
                    Zadałam to pytanie Milu dla żartu. Generalnie, tak jak to powiedziano w artykule, karmienie publicznie piersią - jest prawnie dozwolone. Ale ponieważ, stosunek do owego aktu podlega tak kontrowersyjnej ocenie - zgadzam się tu z Tobą - lepiej, żeby młode mamy nie narażały się na nieprzyjemnym tonem robione uwagi, tak jak na to pozwolił sobie ten ochroniarz z Gdańskiej galerii... bo tu sprawa poszła o ten nieprzyjemny ton i podniesiony głos.
                    Jak bardzo stosunek do tej sprawy się zmienia, to mogę poświadczyć sama, bo w czasach gdy ja karmiłam piersią moją (już dorosła teraz córkę) tez w różnych miejscach, ( bo ze względów zdrowotnych miałam zalecenie pediatry bezwzględnego "karmienia na życzenie") - budziłam raczej neutralne i przyjazne reakcje, a kilka starszych pań to nawet westchnęło : "gdyby to maja synowa (córka) tak chciała...
            • lepian4 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 18.03.14, 12:32
              Zima tego roku byla faktycznie wyjatkowa, nawet w Gdansku. Ale nie warto opowiadac o upalnych dniach!
              • aborcjonista [...] 18.03.14, 12:39
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • mila2712 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 18.03.14, 13:51
                  Ma odlot - inny wymiar.
          • angelfree Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 25.03.14, 19:54
            Mila, widziałaś kiedyś noworodka?
            • lepian4 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 26.03.14, 04:07
              Ostatnio w serialu " Barwy szczescia " pokazywali.
              • aborcjonista Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 26.03.14, 08:25
                to w rajchu poszczajo ten badziew ... nie wiedziałem
            • mila2712 Re: Karmienie dziecka piersią w miejscu publiczny 28.03.14, 14:19
              angelfree napisała:

              > Mila, widziałaś kiedyś noworodka?

              Zaskoczę Cię ...tak. Mam dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka