Dodaj do ulubionych

Łagodny ateizm i mądra religijność

05.04.14, 10:08
Łagodny ateizm i mądra religijność - czy takie postawy są w ogóle w Polsce możliwe? Czy też jedni i drudzy muszą być zawsze agresywni albo niepoważni, bo inaczej nie potrafią?
Obserwuj wątek
    • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 11:28
      Co to znaczy "łagodny ateizm"? Ateizm nie jest ani łagodny ani pikantny z tego co się orientuję.
      A mądra religijność to już w ogóle oksymoron.
      • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 13:02
        bling.bling napisał:

        > Co to znaczy "łagodny ateizm"? Ateizm nie jest ani łagodny ani pikantny z tego
        > co się orientuję.

        Ale jest łagodny lub agresywny.

        > A mądra religijność to już w ogóle oksymoron.

        Człowiek religijny nie może być mądry?
        • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 14:22
          ikndar napisał:

          Człowiek religijny nie może być mądry?

          Nie może, bo co to jest mądrość? Mądrość jest to umiejętność dokonywania korzystnych wyborów, a jakich wyborów dokonują ludzie religijni, choćby ci najmądrzejsi? Zgadzają się na indoktrynację własnej rodziny, oddają własne dzieci pedofilom, obcym majątki za kłamliwe obietnice, a władzę złodziejom. To jest mądre?
          • aiwom2 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 16:58
            piwi77.0 napisał:

            > ikndar napisał:
            >
            > Człowiek religijny nie może być mądry?
            >
            > Nie może, bo co to jest mądrość? Mądrość jest to umiejętność dokonywania
            > korzystnych wyborów, a jakich wyborów dokonują ludzie religijni, choćby ci naj
            > mądrzejsi? Zgadzają się na indoktrynację własnej rodziny, oddają własne dzieci
            > pedofilom, obcym majątki za kłamliwe obietnice, a władzę złodziejom. To jest mą
            > dre?

            Uważasz, ze mądrość i religijność stoją w sprzeczności? Ze człowiek mądry musi automatycznie być ateista? Filozofowie greccy byli mądrzy i nie byli ateistami...
            • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 17:25
              Ja mogę mówić o czasach dzisiejszych, nie o filozofach greckich, bo nie znam nikogo z nich.
          • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 21:21
            piwi77.0 napisał:

            > ikndar napisał:
            >
            > Człowiek religijny nie może być mądry?
            >
            > Nie może, bo co to jest mądrość? Mądrość jest to umiejętność dokonywania
            > korzystnych wyborów, a jakich wyborów dokonują ludzie religijni, choćby ci naj
            > mądrzejsi?

            Wybór bycia osoba religijna to nie jest mądry wybór?

            > Zgadzają się na indoktrynację własnej rodziny, oddają własne dzieci
            > pedofilom, obcym majątki za kłamliwe obietnice, a władzę złodziejom. To jest mą
            > dre?

            Kazde wychowywanie i nauczanie dzieci można nazwać indoktrynacją, wychowywanie bez religii tez można nazwać indoktrynacją.
            • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 10:40
              ikndar napisał:

              Wybór bycia osoba religijna to nie jest mądry wybór?

              Nikt takiego wyboru nie dokonuje. Religijnym jest się nie z wyboru, ale na skutek indoktrynacji. O własnych siłach żaden normalny człowiek na religijną głupotę nie wpadnie. A jak już się jest zindoktrynowanym i religijnym, to popełnia się rozmaite głupstwa, a czasami bywają to nawet zbrodnie. To jest mądre?
              Taki Adamek, bokser, co przegrywa niemal z każdym, co trochę umie boksować (pewnie za dużo modli się przed meczami). Jest religijny do bólu i co on wygaduje? Czy to jest mądre, to co on opowiada? Chyba już tak przesadził w religijnym debiliźmie, że możliwe, że nawet biskupi są trochę zniesmaczeni jego religijną nadgorliwością.
              • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 01:01
                piwi77.0 napisał:

                > ikndar napisał:
                >
                > Wybór bycia osoba religijna to nie jest mądry wybór?
                >
                > Nikt takiego wyboru nie dokonuje. Religijnym jest się nie z wyboru, ale na skut
                > ek indoktrynacji.

                E tam. Spro ludzi wybiera religie w zyciu doroslym.

                > O własnych siłach żaden normalny człowiek na religijną głupot
                > ę nie wpadnie.

                Nawet człowiek pierwotny na nią wpadł... Religia pojawiła się w momencie pojawienia się rozumu. Zwierzeta nie są religijne. Choć podobno u wron zaobserwowano zachowania przypominające rytuały religijne...

                > A jak już się jest zindoktrynowanym i religijnym, to popełnia si
                > ę rozmaite głupstwa, a czasami bywają to nawet zbrodnie. To jest mądre?
                > Taki Adamek, bokser, co przegrywa niemal z każdym, co trochę umie boksować (pew
                > nie za dużo modli się przed meczami). Jest religijny do bólu i co on wygaduje?
                > Czy to jest mądre, to co on opowiada? Chyba już tak przesadził w religijnym deb
                > iliźmie, że możliwe, że nawet biskupi są trochę zniesmaczeni jego religijną nad
                > gorliwością.

                Adamek wg mnie nie jest religijny.
                • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 06:56
                  ikndar napisał:

                  Zwierzeta nie są religijne.

                  Straszna teza, bo oznaczałaby ona, że religia jest wbrew naturze.
                  • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 18:07
                    piwi77.0 napisał:

                    > ikndar napisał:
                    >
                    > Zwierzeta nie są religijne.
                    >
                    > Straszna teza, bo oznaczałaby ona, że religia jest wbrew naturze.

                    Czyli np. artykułowana mowa jest wbrew naturze? Fajna definicja tego, co jest "wbrew naturze" :)
                    • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 20:36
                      Zakres dźwięków, przy pomocy których zwierzęta się porozumiewają, jest większy niż tych u ludzi, więc argument niezbyt trafiony. Co do wiary jednak wiadomo, że zwierzęta w nic nie wierzą, więc wiara jest sztucznym tworem wymyślonym przez człowieka. Na szczęście nie każdego człowieka, co nieco ratuje jego honor jako gatunku.
                • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 07:07
                  ikndar napisał:

                  >
                  > Adamek wg mnie nie jest religijny.

                  Adamek jest jak najbardziej religijny ! To skrzywienie charakteru jakie publicznie teraz pokazał to nie nowość,on z rodziną radia Maryja , modlił się do Rydzyka juz kilka lat temu .Dlatego nigdy nie byłem jego fanem mimo iz uwielbiam boks wagi ciężkiej.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,29,96918068,96918068,Tomasz_Adamek.html
                  • ikndar Bezrefleksyjność 08.04.14, 18:12
                    kolter-mr napisał:

                    > ikndar napisał:
                    >
                    > >
                    > > Adamek wg mnie nie jest religijny.
                    >
                    > Adamek jest jak najbardziej religijny ! To skrzywienie charakteru jakie publicz
                    > nie teraz pokazał to nie nowość,on z rodziną radia Maryja , modlił się do Rydzy
                    > ka juz kilka lat temu .Dlatego nigdy nie byłem jego fanem mimo iz uwielbiam bok
                    > s wagi ciężkiej.

                    W porządku, nie o to mi chodziło. On jest właśnie religijny w taki sposób, jakiego nie lubię. Jest religijny głupio i agresywnie. Dla mnie to nie jest prawdziwa religijność, lecz jakieś wypaczenie intelektualne. Podobnie zresztą jak agresywny i prymitywny ateizm, nie jest to dla mnie ateizm, lecz jakaś histeryczna manifestacja. Bezrefleksyjność wypacza i religie i ateizm. Powoduje agresje.

                    > forum.gazeta.pl/forum/w,29,96918068,96918068,Tomasz_Adamek.html
                    • kolter-mr Re: Bezrefleksyjność 08.04.14, 18:42
                      ikndar napisał:

                      > W porządku, nie o to mi chodziło. On jest właśnie religijny w taki sposób, jaki
                      > ego nie lubię. Jest religijny głupio i agresywnie. Dla mnie to nie jest prawdzi
                      > wa religijność, lecz jakieś wypaczenie intelektualne.
                      ,
                      To bigoteria najprymitywniejsza z form dewocji .

                      Podobnie zresztą jak agresywny i prymitywny ateizm, nie jest to dla mnie ateizm, lecz jakaś histeryczna
                      > manifestacja. Bezrefleksyjność wypacza i religie i ateizm. Powoduje agresje.

                      Znowu pudło ,ateizm nie jest agresywnością ,Agresywni bywają zasadniczo ludzi zrażeni do kleru wszelakiego
                      >
                      > > forum.gazeta.pl/forum/w,29,96918068,96918068,Tomasz_Adamek.html
                • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 07:35
                  ikndar napisał:


                  > Adamek wg mnie nie jest religijny.

                  "No true Scotsman" fallacy
                  • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 18:32
                    bling.bling napisał:

                    > ikndar napisał:
                    >
                    >
                    > > Adamek wg mnie nie jest religijny.
                    >
                    > "No true Scotsman" fallacy

                    Ok, ale on jest własnie głupio i bezrefleksyjnie religijny. Takie coś to dla mnie nie jest prawdziwa religijność, lecz jakieś bezmyślne opętanie.
                    • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 19:51
                      Refleksyjność oznacza wątpliwość. Sceptycyzm co do własnych wyborów czy słów autorytetów. Ten pan to wszystko odrzuca, bierze religię taką jaką mu dają. Nie pozostawia innym wątpliwości. Realizuje w najlepszy możliwy sposób oczekiwaną wobec niego postawę. Dylematy moralne nie istnieją, zwłaszcza że kieruje nim sam stwórca czy inny duch. Przecież bóg nie może się mylić wobec niego? On się nigdy nie myli.
        • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 12:30
          > Człowiek religijny nie może być mądry?

          w aspekcie oceny jego mądrości poprzez wiarę w bóstwa, oczywiście że nie jest mądry. No chyba że jego religijność jest tylko fasadowo-obrzędowa-społecznie oczekiwaną postawą.
          • aiwom2 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 16:56
            bling.bling napisał:

            > > Człowiek religijny nie może być mądry?
            >
            > w aspekcie oceny jego mądrości poprzez wiarę w bóstwa, oczywiście że nie jest m
            > ądry.

            Dlaczego nie można być mądrym w aspekcie oceny tej mądrości poprzez wiarę w bóstwa(o)? Nie widzę tu żadnej sprzeczności. Filozofowie greccy byli mądrzy, zawdzięczamy im dużo, a wierzyli w swoje bóstwa.

            Trochę objawia się w twoim wpisie to, co ja właśnie nazywam agresywnym ateizmem - np. sugestia, ze człowiek religijny musi być głupi, bo gdyby nie był głupi, to nie byłby religijny. A to nie jest oczywiste. Mądrość i logiczne myślenie niekoniecznie oznacza ateizm i niekoniecznie prowadzi do ateizmu. W tym aspekcie ateiści często nie są otwarci (mimo ze zazwyczaj są bardziej otwarci niż ludzie religijni, przynajmniej w PL).

            > No chyba że jego religijność jest tylko fasadowo-obrzędowa-społecznie ocz
            > ekiwaną postawą.
            • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 18:46
              Nie istnieje mądrość absolutna. Skuteczność mądrości może być tylko oceniania wobec kryteriów jakie ma spełniać. Ogólnie przyjmuje się, że inteligencja to umiejętność adaptacji
              Na przykład:
              Intelligence is the ability to adapt to change.
              Stephen Hawking

              Dostosowanie się zaś jest najbardziej skuteczne jeśli opiera się na możliwie najbliższym prawdzie opisowi świata. Regligiancki opis świata zaś zakłada a priori istnienie duchów i bóstw, które to w jakiś sposób kierują lub co najmniej mają wpływ na świat. To opis obarczony błędem bo wprowadza do opisu świata zbędne podmioty (vide brzytwa Ockhama)
              Stąd w aspekcie (celowo użyłem tego słowa w poście wyżej) oceny inteligencji w odniesieniu do wiary w bóstwa religianci nie wydają spełniać tego kryterium mądrości.
              Jeśli zaś chodzi o religianctwo rozumiane jako dostosowanie się do kryteriów współżycia społecznego poprzez okazywanie gestów religijnych to jest to o ile nie okazywanie mądrości to na pewno korzystne dla niektórych. Taki Obama Barack jest najprawdopodobniej ateistą ale najkorzystniej dla niego jest dawać sygnały że jest religiantem. Ja idąc do kościoła na ślub znajomych, nie tyle okazuje swoją religijność ale inwestuje ten czas w swój społeczny status.
              Inteligencja starożytnych Greków (czy nawet współczesnych myślicieli z gruntu tych religijnych) to przykład wykorzystania wrodzonych możliwości aparatu rozumowania w rozwiązywaniu abstrakcyjnych symbolicznych problemów, które nie koniecznie są spójne z prawdą taka jaka jest.
              • s555toch Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 11:46
                bling.bling napisał:

                > Nie istnieje mądrość absolutna. Skuteczność mądrości może być tylko oceniania w
                > obec kryteriów jakie ma spełniać. Ogólnie przyjmuje się, że inteligencja to umi
                > ejętność adaptacji

                Popełniasz błąd. Mieszasz mądrość z inteligencją.

                Folksdojcze byli inteligentni ?... :)


                --
                s555toch
                • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 11:54
                  s555toch napisał(a):

                  > Popełniasz błąd. Mieszasz mądrość z inteligencją.

                  Ty emdzik o jednym i drugim możesz ino pomarzyć

                  > Folksdojcze byli inteligentni ?... :)

                  Zacznijmy od tego ze nie bardzo wiesz kim był np volksdeutsche.
                  Najczęściej byli to ludzie pochodzenia niemieckiego ,co akurat nie przeszkadzało im być ludzmi inteligentnymi. No a ich inteligencja sprowadziła się do tego ze ich dzieci czy wnuki dzięki ich decyzjom dziś żyją na normalnym poziomie w Niemcach.
                  • kalllka Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 12:45
                    Volksdeutche to, w powszechnym rozumieniu
                    Osoby które kolaborowaly w celu uzyskania korzyści, z okupantem. Przyznam ze twój sposób
                    wyjaśnienia co jest czym traci samousprswiedliwieniem. Ale niech ci będzie...
                    Nikt nie zaprzecza, ze inteligencja choć tu raczej o sprycie mowa, jest główna cecha socjopatów np; Zdolnych do podjęcia i przeprowadzenia bardzo absurdalnych decyzji bo posługując tylko własnym systemem "wartości".
                    • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 12:52
                      kalllka napisała:

                      > Volksdeutche to, w powszechnym rozumieniu
                      > Osoby które kolaborowaly w celu uzyskania korzyści, z okupantem.

                      Bzdura ,sporo z tych ludzi po prostu powróciło do korzeni !!

                      Przyznam ze twój sposób
                      > wyjaśnienia co jest czym traci samousprswiedliwieniem.

                      Ja nie muszę się przed nikim usprawiedliwiać urodziłem się ponad 20 lat po śmierci Hitlera.

                      > Ale niech ci będzie...

                      Niech będzie.

                      > Nikt nie zaprzecza, ze inteligencja choć tu raczej o sprycie mowa, jest główna cecha socjopatów np; Zdolnych do podjęcia i przeprowadzenia bardzo absurdalnych decyzji bo posługując tylko własnym systemem "wartości".

                      Kolejna bzdura w zestawieniu z potomkami Niemców zamieszkującymi Polskę przed II wojną
                    • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 13:59
                      > Nikt nie zaprzecza, ze inteligencja choć tu raczej o sprycie mowa, jest główn
                      > a cecha socjopatów np; Zdolnych do podjęcia i przeprowadzenia bardzo absurdalny
                      > ch decyzji bo posługując tylko własnym systemem "wartości".

                      Lub systemem wartości innych, na przykład motywowanym religijną powinnością, nakazem boskim. Wtedy okaże się że w szeregach katolickich świętych jest całkiem sporo socjopatów. Czego ludzie mogą dokonać w imię boga to przykładów jest aż nadto. Co też dowodzi, że mądrość czyli wiara w bóstwa doprowadza do czynów moralnie złych jednocześnie samousprawiedliwiają to potencjalnym ale wydumanym przecież zyskiem jaki mają doświadczyć będąc w "niebie". W to wierzą przecież religianci.
                      • s555toch Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 09.04.14, 15:22
                        Wtedy okaże się że w szeregach katolickich świętych jest całkiem
                        > sporo socjopatów.

                        Podasz przykłady czy to tylko twoja antykatolicka obsesja ?...


                        --
                        Miś 2014
                        fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t31.0-8/s720x720/1900396_650509861682537_172129644_o.png
                    • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 14:04
                      kalllka napisała:

                      Zdolnych do podjęcia i przeprowadzenia bardzo absurdalnych decyzji bo posługując tylko własnym systemem "wartości".

                      Jakoś tam bardziej wolę posługiwać się własnym systemem wartości niż cudzym. Ale rozumiem, że jak ktoś jest kaleką (religijnym) i swojego systemu nie ma, to wtedy jest zdany na cudzy i dobrze, że chociaż taki ma do dyspozycji.
                • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 13:49
                  s555toch napisał(a):

                  > Popełniasz błąd. Mieszasz mądrość z inteligencją.
                  >
                  Udowodnij że to pojęcia rozłączne

                  > Folksdojcze byli inteligentni ?... :)
                  >
                  którzy? ci religij katolicy?

                  • s555toch Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 09.04.14, 15:19
                    bling.bling napisał:

                    > s555toch napisał(a):
                    >
                    > > Popełniasz błąd. Mieszasz mądrość z inteligencją.
                    > >
                    > Udowodnij że to pojęcia rozłączne

                    Psychopaci często są inteligentni - nie wiedziałeś ?...


                    >
                    > > Folksdojcze byli inteligentni ?... :)
                    > >
                    > którzy?

                    Ci , którzy "poczuli się Niemcami"...


                    --
                    Synaj per
                    • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 09.04.14, 19:35
                      s555toch napisał(a):

                      > Ci , którzy "poczuli się Niemcami"...

                      Lub byli nimi ,ale zaszczuci przez nietolerancyjne tałatajstwo to ukrywali .
          • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 21:23
            bling.bling napisał:

            > > Człowiek religijny nie może być mądry?
            >
            > w aspekcie oceny jego mądrości poprzez wiarę w bóstwa, oczywiście że nie jest m
            > ądry. No chyba że jego religijność jest tylko fasadowo-obrzędowa-społecznie ocz
            > ekiwaną postawą.

            Wiara w bóstwa to chyba niekoniecznie głupota czy brak mądrości...
            • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 14:15
              > Wiara w bóstwa to chyba niekoniecznie głupota czy brak mądrości...

              Sama wiara czyli afirmacja intelektualna postulatu religiantów jest neutralna z punktu widzenia "inteligencji". Inna sprawą jest konsekwencja tego stanu poprzez czyny, które realizują praktycznie tą inteligencję. Większość religiantów w bardzo ograniczonym zakresie kształtuje swoje życie pod wpływem wiary w duchy. Większość traktuje to bardzo alegorycznie kierując się jednocześnie bardzo zdroworozsądkowym opisem świata. Duchy pozostawiają na uboczu. Inni zaś robią z tego cel swojego życia, czerpiąc z tego wymierne i praktyczne korzyści. Są księża ateiści, którym nadal nie przeszkadza to w sprawowaniu swojej funkcji.
              • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 01:05
                bling.bling napisał:

                > > Wiara w bóstwa to chyba niekoniecznie głupota czy brak mądrości...
                >
                > Sama wiara czyli afirmacja intelektualna postulatu religiantów jest neutralna z
                > punktu widzenia "inteligencji".

                Religia pojawiła się w momencie pojawienia się rozumu. Zwierzeta nie są religijne.

                • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 07:06
                  > Religia pojawiła się w momencie pojawienia się rozumu. Zwierzeta nie są religij
                  > ne.

                  udowodnij że zwierzęta nie są religijne. I które zwierzęta?
                  Czy masz na to jakiś dowód poza opinią swojego księdza? Chętnie się o nim dowiem.
                  • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 18:54
                    bling.bling napisał:

                    > > Religia pojawiła się w momencie pojawienia się rozumu. Zwierzeta nie są r
                    > eligij
                    > > ne.
                    >
                    > udowodnij że zwierzęta nie są religijne. I które zwierzęta?

                    Podobno u wron zaobserwowano zachowania podobne do rytuałów religijnych. Kiedy jedna wrona padnie, inne przylatują i w sposób przypominający rytuał żegnają się z nią.
                    www.rp.pl/artykul/997702.html
                    > Czy masz na to jakiś dowód poza opinią swojego księdza? Chętnie się o nim dowie
                    > m.
                    • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 20:11
                      Nie tylko to. Takie akurat zachowanie zwierząt świadczy nie tyle o religijności ale o rozwiniętych relacjach społecznych, które być może że również towarzyszą religii bo w końcu religia to zachowanie przede wszystkim społeczne. Wiele gatunków zwierząt ma zdolności przypisywania celowości w skądinąd przypadkowych działaniach innych lub nawet przyrody nieożywionej. A to już jest religia.
                • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 07:09
                  ikndar napisał:

                  > bling.bling napisał:
                  >
                  > > > Wiara w bóstwa to chyba niekoniecznie głupota czy brak mądrości...
                  > >
                  > > Sama wiara czyli afirmacja intelektualna postulatu religiantów jest neutralna z
                  > > punktu widzenia "inteligencji".
                  >
                  > Religia pojawiła się w momencie pojawienia się rozumu. Zwierzeta nie są religijne.

                  Wiara pojawiła się u Człowieka kiedy rozum już nie dawał sobie rady z rzeczywistością
                  • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 18:59
                    kolter-mr napisał:

                    > ikndar napisał:
                    >
                    > > bling.bling napisał:
                    > >
                    > > > > Wiara w bóstwa to chyba niekoniecznie głupota czy brak mądroś
                    > ci...
                    > > >
                    > > > Sama wiara czyli afirmacja intelektualna postulatu religiantów jest
                    > neutralna z
                    > > > punktu widzenia "inteligencji".
                    > >
                    > > Religia pojawiła się w momencie pojawienia się rozumu. Zwierzeta nie są r
                    > eligijne.
                    >
                    > Wiara pojawiła się u Człowieka kiedy rozum już nie dawał sobie rady z rzeczywis
                    > tością

                    Tak, oczywiście. Rozum wciąż nie daje sobie rady z rzeczywistością.
                    • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 19:19
                      ikndar napisał:

                      > Tak, oczywiście. Rozum wciąż nie daje sobie rady z rzeczywistością.

                      jak trwoga to do boga.
        • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 19:54
          ikndar napisał:

          > Człowiek religijny nie może być mądry?

          Człowiek mądry używa rozumu a nie żyje bezmyślnym dogmatem.
          • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 21:25
            kolter-mr napisał:

            > ikndar napisał:
            >
            > > Człowiek religijny nie może być mądry?
            >
            > Człowiek mądry używa rozumu a nie żyje bezmyślnym dogmatem.

            Wszędzie są dogmaty, nawet w matematyce. Jeśli przyjmujesz, ze nie istnieje Bóg, to to tez jest dogmat, mimo ze może ci się wydawać, ze to wynik rozumowania.
            • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 21:39
              ikndar napisał:


              > Wszędzie są dogmaty, nawet w matematyce. Jeśli przyjmujesz, ze nie istnieje Bóg
              > , to to tez jest dogmat, mimo ze może ci się wydawać, ze to wynik rozumowania.

              Dogmatów religijnych jednak nic w głupocie nie pobije.
              • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 22:13
                kolter-mr napisał:

                > ikndar napisał:
                >
                >
                > > Wszędzie są dogmaty, nawet w matematyce. Jeśli przyjmujesz, ze nie istnie
                > je Bóg
                > > , to to tez jest dogmat, mimo ze może ci się wydawać, ze to wynik rozumow
                > ania.
                >
                > Dogmatów religijnych jednak nic w głupocie nie pobije.

                Nas czym polega głupota dogmatów religijnych i dlaczego jest ona większa, niż np. głupota dogmatów matematycznych?
                • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 08:42
                  ikndar napisał:

                  > Nas czym polega głupota dogmatów religijnych i dlaczego jest ona większa, niż n
                  > p. głupota dogmatów matematycznych?

                  Matematyk nigdy nie powie ci ze co najmniej siedmiokrotna matka nadal jest dziewicą .lub ze ta dziewica poleciała w kosmos z ciałem.
                  • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 01:14
                    kolter-mr napisał:

                    > ikndar napisał:
                    >
                    > > Nas czym polega głupota dogmatów religijnych i dlaczego jest ona większa,
                    > niż n
                    > > p. głupota dogmatów matematycznych?
                    >
                    > Matematyk nigdy nie powie ci ze co najmniej siedmiokrotna matka nadal jest dzie
                    > wicą .lub ze ta dziewica poleciała w kosmos z ciałem.

                    Muzułmanin tez nie. Matematyk za to powie, ze "dwie proste, które przecinają trzecią w taki sposób, że suma kątów wewnętrznych po jednej stronie jest mniejsza od dwóch kątów prostych, przetną się z tej właśnie strony." A to tak, jakby powiedzieć, ze dziewica poleciała w kosmos z ciałem.
                    • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 07:12
                      ikndar napisał:


                      > Muzułmanin tez nie. Matematyk za to powie, ze "dwie proste, które przecinają tr
                      > zecią w taki sposób, że suma kątów wewnętrznych po jednej stronie jest mniejsza
                      > od dwóch kątów prostych, przetną się z tej właśnie strony." A to tak, jakby po
                      > wiedzieć, ze dziewica poleciała w kosmos z ciałem.

                      No a powiedz jest to dogmatem nie do podważenia bo ktoś stwierdził ze tak chciał pan ,czy można nad tym nadal pracować ?? bez obawy ze ktoś za to klątwą cie obłoży?
                      • ikndar lot dziewicy w kosmos z ciałem 09.04.14, 01:03
                        kolter-mr napisał:

                        > ikndar napisał:
                        >
                        >
                        > > Muzułmanin tez nie. Matematyk za to powie, ze "dwie proste, które przecin
                        > ają tr
                        > > zecią w taki sposób, że suma kątów wewnętrznych po jednej stronie jest mn
                        > iejsza
                        > > od dwóch kątów prostych, przetną się z tej właśnie strony." A to tak, ja
                        > kby po
                        > > wiedzieć, ze dziewica poleciała w kosmos z ciałem.
                        >
                        > No a powiedz jest to dogmatem nie do podważenia bo ktoś stwierdził ze tak chci
                        > ał pan ,czy można nad tym nadal pracować ?? bez obawy ze ktoś za to klątwą cie
                        > obłoży?
                        >

                        Dogmat (pewnik, aksjomat) ma to do siebie, ze trzeba go przyjąć bez dowodu lub odrzucić (chyba, ze dopuścimy tu więcej opcji). Miliony muzułmanów i miliardy Chińczyków nie przyjmują dogmatu o locie dziewicy w kosmos z ciałem (jest w ogóle taki? nie mylisz z dogmatem o niepokalanym poczęciu?), i nawet ich nikt za to klątwą nie obkłada.

                        I przyjęcie i odrzucenie dogmatu (aksjomatu, pewnika) niesie konsekwencje. Też w matematyce - przyjmiesz aksjomat o przecinających się prostych, będziesz miał geometrię euklidesową, nie przyjmiesz - będziesz miał geometrie nieeuklidesowe (te w niektórych przypadkach są wygodniejsze w zastosowaniu). Podobnie z religiami - przyjmiesz jakiś dogmat , to będziesz miał system na nim oparty, nie przyjmiesz - będziesz miał inny system. Nie wiem, czym tu się podniecać.
                        • kolter-mr Re: lot dziewicy w kosmos z ciałem 09.04.14, 10:55
                          ikndar napisał:
                          > Dogmat (pewnik, aksjomat) ma to do siebie, ze trzeba go przyjąć bez dowodu lub
                          > odrzucić (chyba, ze dopuścimy tu więcej opcji).

                          Zaczynasz być w tych wywodach śmiertelnie nudny. Piszesz na forum na którym większość uczestników zęby w temacie zjadał ,a ty walisz te regułki z Wikipedii z namaszczeniem księdza który komunii udziela .

                          Miliony muzułmanów i miliardy Chińczyków nie przyjmują dogmatu o locie dziewicy w kosmos z ciałem (jest w ogóle taki?

                          Jest taki niejaki pius (adolf) XII wysłał Marie do nieba.

                          > nie mylisz z dogmatem o niepokalanym poczęciu?), i nawet ich nikt za to klątwą nie obkłada.

                          Religiant ignorant :((

                          Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny

                          dogmat Wniebowzięcia NMP.

                          > I przyjęcie i odrzucenie dogmatu (aksjomatu, pewnika) niesie konsekwencje. Też
                          > w matematyce - przyjmiesz aksjomat o przecinających się prostych, będziesz miał
                          > geometrię euklidesową, nie przyjmiesz - będziesz miał geometrie nieeuklidesowe
                          > (te w niektórych przypadkach są wygodniejsze w zastosowaniu). Podobnie z relig
                          > iami - przyjmiesz jakiś dogmat , to będziesz miał system na nim oparty, nie prz
                          > yjmiesz - będziesz miał inny system. Nie wiem, czym tu się podniecać.

                          Zaczynasz być w tych wywodach śmiertelnie nudny. Piszesz na forum na którym większość uczestników zęby w temacie zjadał ,a ty walisz te regułki z Wikipedii z namaszczeniem księdza który komunii udziela .
                • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 11:38
                  > Nas czym polega głupota dogmatów religijnych i dlaczego jest ona większa, niż n
                  > p. głupota dogmatów matematycznych?

                  Na tym że aksjomaty matematyczne są usuwane w innych modelach lepiej opisujących rozwiązywane zagadnienie.
                  Dogmat religijny jest nieusuwalny i zawsze prawdziwy. Religia nie uznaje przestrzeni alternatywnych dla samej siebie. Dogmatycznie je odrzuca. Tym samym religia mówi jak regulamin w wojsku.
                  1. Ja mam rację.
                  2. Jeśli nie mam racji patrz punkt 1.
                  • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 09.04.14, 01:15
                    bling.bling napisał:

                    > > Nas czym polega głupota dogmatów religijnych i dlaczego jest ona większa,
                    > niż n
                    > > p. głupota dogmatów matematycznych?
                    >
                    > Na tym że aksjomaty matematyczne są usuwane w innych modelach lepiej opisującyc
                    > h rozwiązywane zagadnienie.
                    > Dogmat religijny jest nieusuwalny i zawsze prawdziwy. Religia nie uznaje przest
                    > rzeni alternatywnych dla samej siebie. Dogmatycznie je odrzuca. Tym samym relig
                    > ia mówi jak regulamin w wojsku.
                    > 1. Ja mam rację.
                    > 2. Jeśli nie mam racji patrz punkt 1.

                    Tak jest tez z religiami. Dogmaty religijne przyjmowane w Chinach są inne niż przyjmowane w Europie i lepiej opisują tamta rzeczywistość. Jak coś nie pasuje, to dogmat religijny się usuwa lub zastępuje innym i powstaje nowy model religijny. Tak było np. z powstaniem kościoła staro-katolickiego, który powstał w 1870 r. po odrzuceniu (właściwie nieprzyjęciu) świeżo wprowadzonego dogmatu o nieomylności papieża:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Starokatolicyzm
                    • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 09.04.14, 07:10
                      Ale żadna religia nie uznaje słuszności innych "modeli religijnych" poza swoim własnym. Są religie mniej doktrynalnie podchodzące do swobody wyboru prawdy wobec celu i prawdy które są realizowane przez ten system wierzeń ale to przeczy postulowanemu uniwersalizmowi prawdy do którego ma docierać każda z religii. Antropolog powie, że działalność religijna jest powszechna wśród wielu populacji ale brak jest dowodów na to że jakaś z nich jest "prawdziwa" tj realizuje zakładany cel.
    • michal-emeryt Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 11:30
      Jeżeli ktoś szuka zadymy to powód zawsze sobie znajdzie.
      • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 13:12
        michal-emeryt napisał:

        > Jeżeli ktoś szuka zadymy to powód zawsze sobie znajdzie.

        Właśnie, wygląda na to, ze zazwyczaj ludzie szukają zadymy?
        • sclavus Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 16:21
          ... przy pomocy paragrafu o "obrazie uczuć religijnych"?
          Masz rację! Ci - zawsze szukają... niemal, jak psy gończe!
          • aiwom2 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 17:15
            sclavus napisał:

            > ... przy pomocy paragrafu o "obrazie uczuć religijnych"?
            > Masz rację! Ci - zawsze szukają... niemal, jak psy gończe!

            Uczucia religijne powinno móc się obrażać?
            • sclavus Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 19:25
              A co to są uczucia religijne???
              ... jest to coś tak relatywnego, że aż nie do obrażenia... - a jeśli, to dlaczego tylko te???
              Nie ma żadnych innych uczuć, które można obrazić???
              A z drugiej - czy to nie jakiś zaczątek "katolickiego szariatu"??
          • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 21:27
            sclavus napisał:

            > ... przy pomocy paragrafu o "obrazie uczuć religijnych"?
            > Masz rację! Ci - zawsze szukają... niemal, jak psy gończe!

            Paragrafy są różne w różnych krajach i w różnych epokach.
            • sclavus Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 22:58
              ... filozof - przy okazji - z ciebie...
              • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 01:15
                sclavus napisał:

                > ... filozof - przy okazji - z ciebie...

                Proszę na temat.
                • sclavus Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 10:46
                  ikndar: "Paragrafy są różne w różnych krajach i w różnych epokach"
                  ... na temat już było - zacząłeś "filozofować" - to masz na twój drugi temat...
                  ... filozof z ciebie... - "zbożejłaski"???
        • michal-emeryt Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 11:03
          Spór światopoglądowy to jałowa kłótnia między WIERZĄCYMI.Jedni wierzą że Bóg jest a inni wierzą że Boga nie ma.Ponieważ nie ma definicji pojęcia BÓG nie ma o czym dyskutować.
          • ikndar Wiara, ze Boga nie ma 06.04.14, 21:30
            michal-emeryt napisał:

            > Spór światopoglądowy to jałowa kłótnia między WIERZĄCYMI.Jedni wierzą że Bóg je
            > st a inni wierzą że Boga nie ma.

            Tak, są jeszcze wątpiący, czy tez nieprzejmujący się - agnostycy...

            > Ponieważ nie ma definicji pojęcia BÓG nie ma o
            > czym dyskutować.

            Jest definicja pojęcia Bóg. Wg religii rzymsko-katolickiej jest to "duch nieskończenie doskonały, stworzyciel nieba i ziemi".
            • kolter-mr Re: Wiara, ze Boga nie ma 06.04.14, 21:40
              Co to za wiara ?
              Bo ja np wiem ze go nie ma .
              • ikndar Re: Wiara, ze Boga nie ma 06.04.14, 22:09
                kolter-mr napisał:

                > Co to za wiara ?
                > Bo ja np wiem ze go nie ma.

                A skąd wiesz? :) Ściślej - co skłania cie do tego, by uważać (celowo nie używam słowa "wierzyć"), że Boga nie ma?
                • sclavus Re: Wiara, ze Boga nie ma 06.04.14, 23:06
                  Nauka przeczy religii... każdej jednej - ten bóg, czy inny... ta religia, czy inna - nauka obraca wszystkie wierzenia w proch!!
                  • ikndar Re: Wiara, ze Boga nie ma 08.04.14, 01:19
                    sclavus napisał:

                    > Nauka przeczy religii... każdej jednej - ten bóg, czy inny... ta religia, czy i
                    > nna - nauka obraca wszystkie wierzenia w proch!!

                    Nauka, z wyjątkiem filozofii, w ogóle Bogiem się nie zajmuje. A filozofia jego istnieniu nie przeczy...
                    • kolter-mr Re: Wiara, ze Boga nie ma 08.04.14, 07:27
                      ikndar napisał:

                      > sclavus napisał:
                      >
                      > > Nauka przeczy religii... każdej jednej - ten bóg, czy inny... ta religia,
                      > czy i
                      > > nna - nauka obraca wszystkie wierzenia w proch!!
                      >
                      > Nauka, z wyjątkiem filozofii, w ogóle Bogiem się nie zajmuje. A filozofia jego
                      > istnieniu nie przeczy...

                      No trochę edukacji ci zabrakło w temacie , bo jak tłumaczysz słowo Teo/logia ?

                      "Fides Quaerens Intellectum"
                      • ikndar Re: Wiara, ze Boga nie ma 09.04.14, 01:22
                        kolter-mr napisał:

                        > > Nauka, z wyjątkiem filozofii, w ogóle Bogiem się nie zajmuje. A filozofia
                        > jego
                        > > istnieniu nie przeczy...
                        >
                        > No trochę edukacji ci zabrakło w temacie , bo jak tłumaczysz słowo Teo/logia ?

                        Teologia jest działem filozofii. Metafizyka, tez dział filozofii, tez zajmuje się Bogiem. Z drugiej strony pamiętaj, ze są religie niedeistyczne, nieodwołujące się do pojęcia Boga. Nie należy wiec tego pojęcia za bardzo przeceniać.

                        > "Fides Quaerens Intellectum"
                        >
                        • kolter-mr Re: Wiara, ze Boga nie ma 09.04.14, 10:57
                          ikndar napisał:

                          > Teologia jest działem filozofii. Metafizyka, tez dział filozofii, tez zajmuje s
                          > ię Bogiem. Z drugiej strony pamiętaj, ze są religie niedeistyczne, nieodwołując
                          > e się do pojęcia Boga. Nie należy wiec tego pojęcia za bardzo przeceniać.

                          Znowu nudzisz nie na temat , tematem jest Teo / Logia czyli nauka O Bogu to po co te bzdury o religiach niedeistycznych znowu wklejasz ??
                    • sclavus Re: Wiara, ze Boga nie ma 08.04.14, 10:49
                      Gdybyś tak zechciał rozumieć....
                      ... a przy okazji: i bardzo dobrze, że się nie zajmuje - wyjaśnia świat a to wystarczy, żeby z tych wyjaśnień wykluczyć bogów...
                      ***
                      Jest jednak religioznawstwo, które pokazuje kłamstwa o bogach...
                      • ikndar Re: Wiara, ze Boga nie ma 09.04.14, 01:27
                        sclavus napisał:

                        > Gdybyś tak zechciał rozumieć....
                        > ... a przy okazji: i bardzo dobrze, że się nie zajmuje - wyjaśnia świat a to
                        > wystarczy, żeby z tych wyjaśnień wykluczyć bogów...

                        > ***
                        > Jest jednak religioznawstwo, które pokazuje kłamstwa o bogach...

                        Nauka opiera się na racjonalizmie i empiryzmie, filozofia nie jest ograniczona empiryzmem. Działy filozofii - metafizyka i teologia zajmują się pojęciem Boga. Powtarzam jednak, ze tego pojęcia nie należy przeceniać, bo są religie niedeistyczne, nieodwołujące się do pojęcia Boga. Taką religią jest np. buddyzm.
                • kolter-mr Re: Wiara, ze Boga nie ma 07.04.14, 08:39
                  ikndar napisał:

                  > A skąd wiesz? :)

                  Wiem bo nawet księga chrześcijan o tym mówi.

                  > Ściślej - co skłania cie do tego, by uważać (celowo nie używam
                  > słowa "wierzyć"), że Boga nie ma?

                  Bo żyję na tyle długo żeby juz wiedzieć ze poza piaskownicą jest ten realny swiat .
                  • ikndar Re: Wiara, ze Boga nie ma 08.04.14, 01:17
                    kolter-mr napisał:

                    > ikndar napisał:
                    >
                    > > A skąd wiesz? :)
                    >
                    > Wiem bo nawet księga chrześcijan o tym mówi.
                    >
                    > > Ściślej - co skłania cie do tego, by uważać (celowo nie używam
                    > > słowa "wierzyć"), że Boga nie ma?
                    >
                    > Bo żyję na tyle długo żeby juz wiedzieć ze poza piaskownicą jest ten realny swi
                    > at .

                    Piaskownica tez jest realna. I co to ma wspólnego z Bogiem i jego istnieniem lub nieistnieniem?
                    • kolter-mr Re: Wiara, ze Boga nie ma 08.04.14, 07:13
                      ikndar napisał:


                      > > Bo żyję na tyle długo żeby juz wiedzieć ze poza piaskownicą jest ten realny swiat .
                      >
                      > Piaskownica tez jest realna. I co to ma wspólnego z Bogiem i jego istnieniem lub nieistnieniem?

                      Ano sporo ,w USA zbadali ze około 80 % księży ma cechy infantylne .
                      • sclavus Re: Wiara, ze Boga nie ma 08.04.14, 10:53
                        :)
                        ... czy dlatego tak często lgną do dzieci? ;)
                        (polubili - może - zabawę w "doktora")
                        • ikndar Re: Wiara, ze Boga nie ma 08.04.14, 22:54
                          sclavus napisał:

                          > :)
                          > ... czy dlatego tak często lgną do dzieci? ;)
                          > (polubili - może - zabawę w "doktora")

                          Księża protestanccy (w niektórych odmianach protestantyzmu ich kapłanów nazywa się księżmi, nie pastorami) nie lgną do dzieci bardziej, niż przeciętna w populacji. Moga się żenić, a w niektórych kościołach nawet oficjalnie być homoseksualistami. W niektórych kościołach księża to tez kobiety.
                      • ikndar Re: Wiara, ze Boga nie ma 08.04.14, 22:49
                        kolter-mr napisał:

                        > ikndar napisał:
                        >
                        >
                        > > > Bo żyję na tyle długo żeby juz wiedzieć ze poza piaskownicą jest te
                        > n realny swiat .
                        > >
                        > > Piaskownica tez jest realna. I co to ma wspólnego z Bogiem i jego istnien
                        > iem lub nieistnieniem?
                        >
                        > Ano sporo ,w USA zbadali ze około 80 % księży ma cechy infantylne .
                        >
                        >

                        I to dowód na to, ze realność piaskownicy ma coś wspólnego z Bogiem?
                        • kolter-mr Re: Wiara, ze Boga nie ma 09.04.14, 10:42
                          ikndar napisał:

                          > >
                          > > Ano sporo ,w USA zbadali ze około 80 % księży ma cechy infantylne .

                          > I to dowód na to, ze realność piaskownicy ma coś wspólnego z Bogiem?

                          Dokładnie tak , skoro sam Bóg powołuje do sukienki ludzi o mentalności dzieci .
            • sclavus Re: Wiara, ze Boga nie ma 06.04.14, 23:03
              ... to nie definicja - to element wiary do wmawiania...
    • tornson Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 13:51
      ikndar napisał:

      > Łagodny ateizm i mądra religijność - czy takie postawy są w ogóle w Polsce moż
      > liwe? Czy też jedni i drudzy muszą być zawsze agresywni albo niepoważni, bo ina
      > czej nie potrafią?
      A gdzie ta agresja ateistów? Czy ateiści karzą za coś religijnych, tak jak religijni zamykają ludzi w więzieniach na aborcję czy tzw. "obrazę uczuć religijnych"?
      • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 14:24
        tornson napisał:

        A gdzie ta agresja ateistów?

        Otwierają oczy zindoktrynowanym. To bywa bolesne, a ten kto to sprawia może być poczytany za agresora.
        • jureek Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 14:26
          piwi77.0 napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > A gdzie ta agresja ateistów?
          >
          > Otwierają oczy zindoktrynowanym.

          O kuźwa! Misjonarz się znalazł!
          Jura
          • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 14:39
            Misjonarze nie są od otwierania oczu, ale od ich zamykania. Na rzeczywistość.
            • jureek Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 14:58
              piwi77.0 napisał:

              > Misjonarze nie są od otwierania oczu, ale od ich zamykania. Na rzeczywistość.

              Dobra, dobra, misjonarzu! Masz misję (otwierania oczu innym), więc jesteś misjonarzem. Nie pomoże samooszukiwanie się i zamykanie oczu na ten fakt ;)
              Jura

              • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 15:19
                jureek napisał:

                Masz misję (otwierania oczu innym), więc jesteś misjonarzem.

                Załóżmy nawet że jestem, czy to funkcja niewłaściwa, naganna?
                • jureek Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 15:35
                  piwi77.0 napisał:

                  > Załóżmy nawet że jestem, czy to funkcja niewłaściwa, naganna?

                  Nie mam misji oceniania innych, więc nie odpowiem Ci na to pytanie.
                  Jura
                  • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 22:07
                    jureek napisał:

                    > piwi77.0 napisał:
                    >
                    > > Załóżmy nawet że jestem, czy to funkcja niewłaściwa, naganna?
                    >
                    > Nie mam misji oceniania innych, więc nie odpowiem Ci na to pytanie.
                    > Jura

                    To przecież pozytywne, ze ludzie są zaangażowani w krzewienie idei.
      • ikndar W dyskusjach. 05.04.14, 22:12
        tornson napisał:

        > A gdzie ta agresja ateistów?

        W dyskusjach.
        • bling.bling Re: W dyskusjach. 06.04.14, 12:25
          ikndar napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > > A gdzie ta agresja ateistów?
          >
          > W dyskusjach.

          podaj przykład
          • ikndar Re: W dyskusjach. 06.04.14, 21:31
            bling.bling napisał:

            > ikndar napisał:
            >
            > > tornson napisał:
            > >
            > > > A gdzie ta agresja ateistów?
            > >
            > > W dyskusjach.
            >
            > podaj przykład

            forum.gazeta.pl/forum/w,29,150414611,150415460,Re_Lagodny_ateizm_i_madra_religijnosc.html
            • bling.bling Re: W dyskusjach. 07.04.14, 13:42
              > > podaj przykład
              >
              > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,29,150414611,150415460,Re_Lagodny_ateizm_i_madra_religijnosc.html

              Skoro dyskutant uważa za agresję że słyszy sprzeciw wobec postawionej tezy do dyskusji to oznacza, że nie jest emocjonalnie stabilny. Dyskredytowanie dyskutanta poprzez skojarzenie go z postawą moralnie wątpliwą (agresja) nie jest argumentem a jedynie epitetem. Mądry dyskutant odnosi się do przedmiotu dyskusji i w całości powinien mieć odwagę sprostać jej konsekwencjom, tym bardziej, że sam był autorem kontrowersyjnej tezy która ją zainicjowała.
              • ikndar Re: W dyskusjach. 08.04.14, 01:25
                bling.bling napisał:

                > > > podaj przykład
                > >
                > > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,29,150414611,150415460,Re_Lago
                > dny_ateizm_i_madra_religijnosc.html
                >
                > Skoro dyskutant uważa za agresję że słyszy sprzeciw wobec postawionej tezy do d
                > yskusji to oznacza, że nie jest emocjonalnie stabilny. Dyskredytowanie dyskutan
                > ta poprzez skojarzenie go z postawą moralnie wątpliwą (agresja) nie jest argume
                > ntem a jedynie epitetem. Mądry dyskutant odnosi się do przedmiotu dyskusji i w
                > całości powinien mieć odwagę sprostać jej konsekwencjom, tym bardziej, że sam b
                > ył autorem kontrowersyjnej tezy która ją zainicjowała.

                Chciałeś przykład, to ci podałem. Wg mnie zdanie "A mądra religijność to już w ogóle oksymoron" jest niegrzeczne, trąci epitetem właśnie, przebija z niego agresja. Takie zdanie, bez nawet próby poparcia go jakimiś dowodami, ubliża ludziom religijnym sugerując, ze musza oni być głupi.
                • bling.bling Re: W dyskusjach. 08.04.14, 07:19
                  Postawiłeś zamknięte pytania z tezą. Już w tej tezie pojawił się osąd nie mówiąc rzecz jasna o cieniu dowodu. W odpowiedzi więc oczekiwałeś "jedynie słusznego" poparcia dla tej tezy traktując z góry wszelki sprzeciw jako poparcie dla tej tezy. To pytanie w stylu "Kiedy przestanie pan bić swoją żonę" Odwołanie cykliczne. Przy okazji ignorując cały spójny dowód. Poziom trollerki nie na poziom tego forum. Udowadniasz jedynie że religianci nie są zbyt inteligentni nie potrafiąc formułować spójnych logicznie argumentów i debatować na poziomie. Zawsze w rozpaczy na koniec zasłonią się do wolnością słowa, obrazą uczuć itp.
                  • ikndar Re: W dyskusjach. 08.04.14, 22:46
                    bling.bling napisał:

                    > Postawiłeś zamknięte pytania z tezą. Już w tej tezie pojawił się osąd nie mówią
                    > c rzecz jasna o cieniu dowodu. W odpowiedzi więc oczekiwałeś "jedynie słusznego
                    > " poparcia dla tej tezy traktując z góry wszelki sprzeciw jako poparcie dla tej
                    > tezy. To pytanie w stylu "Kiedy przestanie pan bić swoją żonę" Odwołanie cykli
                    > czne. Przy okazji ignorując cały spójny dowód. Poziom trollerki nie na poziom t
                    > ego forum. Udowadniasz jedynie że religianci nie są zbyt inteligentni nie potra
                    > fiąc formułować spójnych logicznie argumentów i debatować na poziomie. Zawsze w
                    > rozpaczy na koniec zasłonią się do wolnością słowa, obrazą uczuć itp.

                    Próbujesz filozofować, ale jak widać ty i mądrość to oksymoron :)
        • piwi77.0 Re: W dyskusjach. 06.04.14, 14:10
          ikndar napisał:

          W dyskusjach.

          Chyba tych, których nie ma. Nie ma dyskusji religijnych z niereligijnymi, bo niby o czym mieliby dyskutować, o Bogu?
          • ikndar Re: W dyskusjach. 06.04.14, 21:32
            piwi77.0 napisał:

            > ikndar napisał:
            >
            > W dyskusjach.
            >
            > Chyba tych, których nie ma. Nie ma dyskusji religijnych z niereligijnymi, bo ni
            > by o czym mieliby dyskutować, o Bogu?

            Np. o Bogu.
            • piwi77.0 Re: W dyskusjach. 07.04.14, 07:10
              O Bogu, to nie ze mną, bo to nudne i o niczym. Możemy pogadać, jak to jest, że macie przyjemność w byciu żywą tarczą dla organizacji skrajnie przestępczej.
              • ikndar Re: W dyskusjach. 08.04.14, 01:28
                piwi77.0 napisał:

                > O Bogu, to nie ze mną, bo to nudne i o niczym.

                :) A filozofia prowadzi obszerne rozważania na ten temat. Ciekawe jest np. to, ze jedno i to samo zjawisko dla jednych jest dowodem na istnienie Boga, a dla innych na jego nieistnienie.

                > Możemy pogadać, jak to jest, że
                > macie przyjemność w byciu żywą tarczą dla organizacji skrajnie przestępczej.

                Wy, tzn. kto?
                • piwi77.0 Re: W dyskusjach. 08.04.14, 06:57
                  ikndar napisał:

                  :) A filozofia prowadzi obszerne rozważania na ten temat.

                  Filozofia o Bogu? Pierwsze słyszę.
                  • ikndar Re: W dyskusjach. 08.04.14, 22:39
                    piwi77.0 napisał:

                    > ikndar napisał:
                    >
                    > :) A filozofia prowadzi obszerne rozważania na ten temat.
                    >
                    > Filozofia o Bogu? Pierwsze słyszę.

                    To już nie moja wina, ze o czymś nie słyszałeś. W szkole miałeś pewnie PO, a nie filozofie. Terminy takie jak ontologia, metafizyka czy panteizm pewnie niewiele ci mówią. Filozofia zawsze interesowała się Bogiem i absolutem.
                    Ale to właściwie nieważne, są przecież religie niedeistyczne (np. buddyzm), w których nie występuje pojęcie Boga. Nie ma się co tego Boga tak czepiać, religijność i Bóg to nie w 100% to samo. Ja w swoim głównym wątku w ogóle o Bogu nie pisze.
      • s555toch Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 11:56
        > A gdzie ta agresja ateistów?

        natemat.pl/97523,jan-pawel-ii-ssie-piers-ojca-rydzyka-jest-doniesienie-do-prokuratury-na-kontrowersyjny-obraz-ktory-zawisl-w-poznaniu
        >Czy ateiści karzą za coś religijnych,

        Mordowanie księży i wiernych przez ateistycznych wyznawców marksizmu


        tak jak reli
        > gijni zamykają ludzi w więzieniach na aborcję

        "Nie zabijaj" to zasada świecka - nie wiedziałeś ??!...


        > czy tzw. "obrazę uczuć religijnyc
        > h"?

        A wolno obrażać symbole narodowe ?...


        --
        s555toch

        • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 12:35
          s555toch napisał(a):

          > Mordowanie księży i wiernych przez ateistycznych wyznawców marksizmu

          To w XX wieku, przez pozostałe 19 wieków to księża mordowali , z Jezusem na ustach.

          > "Nie zabijaj" to zasada świecka - nie wiedziałeś ??!...

          Nie zabijaj dotyczy używania kondomów :)) ?

          > A wolno obrażać symbole narodowe ?...

          No a czemu nie , przecież ty plujesz na polską flagę wyżej wieszając watykańską
    • sclavus Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 16:19
      ... mądra religijność (jeśli już się upierać przy jakiejś mądrej religijności) byłaby wtedy, gdyby nie wpenderalała się w sferę publiczną bo ta, która jest, nie tylko się wpenderala, ale i chce ją całkowicie zawłaszczyć...
      A łagodny ateizm... - wytłumacz co to za zwirz bo - póki co - to tylko jakiś oksymoron... UFO jakoweś...
      • ziner Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 05.04.14, 18:02
        sclavus napisał:

        > ... mądra religijność (jeśli już się upierać przy jakiejś mądrej religijności)
        > byłaby wtedy, gdyby nie wpenderalała się w sferę publiczną bo ta, która jest, n
        > ie tylko się wpenderala, ale i chce ją całkowicie zawłaszczyć...
        > A łagodny ateizm... - wytłumacz co to za zwirz bo - póki co - to tylko jakiś ok
        > symoron... UFO jakoweś...

        www.atheistcartoons.com/?p=955
      • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 21:34
        sclavus napisał:

        > ... mądra religijność (jeśli już się upierać przy jakiejś mądrej religijności)
        > byłaby wtedy, gdyby nie wpenderalała się w sferę publiczną bo ta, która jest, n
        > ie tylko się wpenderala, ale i chce ją całkowicie zawłaszczyć...

        Tak : ) to prawda, "wpenderalanie" się religii w sferę publiczna, jak to określasz, tak jak to jest w Polsce, bardzo tej religii szkodzi.

        > A łagodny ateizm... - wytłumacz co to za zwirz bo - póki co - to tylko jakiś ok
        > symoron... UFO jakoweś...

        Nieagresywny.
        • sclavus Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 23:13
          Ateizm nie jest ani agresywny, ani nieagresywny - ateizm po prostu jest, jako zaprzeczenie istnienia bogów...
          ... mylisz zatem ateizm z antyklerykalizmem - pośród wierzących jest najwięcej antyklerykałów!
          Bywa jednak, że wobec rosnącej agresji (w Polsce) katolicyzmu, ateiści przyjmują pozycje antyklerykalne (na przykład, ja)
          • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 01:34
            sclavus napisał:

            > Ateizm nie jest ani agresywny, ani nieagresywny - ateizm po prostu jest, jako z
            > aprzeczenie istnienia bogów...

            To skrót myślowy, mówiąc "agresywny ateizm" miałem na myśli agresywnych ateistów.

            > ... mylisz zatem ateizm z antyklerykalizmem - pośród wierzących jest najwięcej
            > antyklerykałów!
            > Bywa jednak, że wobec rosnącej agresji (w Polsce) katolicyzmu, ateiści przyjmuj
            > ą pozycje antyklerykalne (na przykład, ja)

            Właśnie, ateizm w Polsce jest bardzo antyklerykalny, a religijność sprowadza do rzymskiego katolicyzmu.
      • s555toch Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 11:49
        sclavus napisał:

        > ... mądra religijność (jeśli już się upierać przy jakiejś mądrej religijności)
        > byłaby wtedy, gdyby nie wpenderalała się w sferę publiczną

        Mądry ateizm - też ?...


        --
        s555toch
        • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 11:55
          s555toch napisał(a):

          > sclavus napisał:
          >
          > > ... mądra religijność (jeśli już się upierać przy jakiejś mądrej religijności)
          > > byłaby wtedy, gdyby nie wpenderalała się w sferę publiczną
          >
          > Mądry ateizm - też ?...

          Ateista nie chodzi z głową w obłokach .
        • sclavus Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 14:13
          Ateizm się wpenderala???
          ... gdzie ateizm przywiesił choć jeden ze swoich symboli w miejscu publicznym???
          A przecie te krzyże kościelne, obsrywają caluśką Polskę i "obrażają uczucia religijne"... nawet samych katolików!
          :D:D:D
          ***
          uFielbiam tÓmaństFo!!
          • s555toch Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 09.04.14, 15:27
            sclavus napisał:

            > Ateizm się wpenderala???

            Ruch Palikota, niedawny Marsz Ateistów - to co ?...


            > ***
            > uFielbiam tÓmaństFo!!

            Narcyzm ?


            --
            Synaj per
            • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 09.04.14, 22:21
              s555toch napisał(a):

              > sclavus napisał:
              >
              > > Ateizm się wpenderala???
              >
              > Ruch Palikota, niedawny Marsz Ateistów - to co ?...

              To tylko wam barany wolno z malowanymi bożkami i rządem dziewic w białych sukienkach kwiecie przed bóstwem wysypujące jak 3 tys lat temu w Babilonie wolno ?? Nic a nic w swoich pogańskich zwyczajach nie zmieniacie :))
    • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 19:40
      ikndar napisał:

      > Łagodny ateizm i mądra religijność - czy takie postawy są w ogóle w Polsce możliwe? Czy też jedni i drudzy muszą być zawsze agresywni albo niepoważni, bo inaczej nie potrafią?

      Ja jestem bardzo łagodnym dla oszołomstwa ateistą .
      • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 06.04.14, 22:05
        kolter-mr napisał:

        > ikndar napisał:
        >
        > > Łagodny ateizm i mądra religijność - czy takie postawy są w ogóle w Pols
        > ce możliwe? Czy też jedni i drudzy muszą być zawsze agresywni albo niepoważni,
        > bo inaczej nie potrafią?
        >
        > Ja jestem bardzo łagodnym dla oszołomstwa ateistą .

        :) Mógłbyś to trochę przybliżyć? Na czym polega ta łagodność? Na używaniu słowa "oszołomstwo"?
        • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 08:40
          ikndar napisał:

          > :) Mógłbyś to trochę przybliżyć? Na czym polega ta łagodność? Na używaniu słowa
          > "oszołomstwo"?

          Tak , bo mógłbym napisać; banda infantylnych debili ograniczonych dogmatem.
          Jak myślisz co lepiej brzmi ??
          • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 01:40
            kolter-mr napisał:

            > ikndar napisał:
            >
            > > :) Mógłbyś to trochę przybliżyć? Na czym polega ta łagodność? Na używaniu
            > słowa
            > > "oszołomstwo"?
            >
            > Tak , bo mógłbym napisać; banda infantylnych debili ograniczonych dogmatem.
            > Jak myślisz co lepiej brzmi ??

            Właściwie lepiej, bo przynajmniej szczerze i bezpośrednio : ) Zauważ jednak, ze ateizm tez przyjmuje dogmat - o nieistnieniu Boga.
            • bling.bling Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 07:27
              ikndar napisał:


              >
              > Właściwie lepiej, bo przynajmniej szczerze i bezpośrednio : ) Zauważ jednak, ze
              > ateizm tez przyjmuje dogmat - o nieistnieniu Boga.

              Tiaaa a łysy to też kolor włosów, a niezbierający znaczków to wyznawca też filatelista tylko na odwrót, a brak atmosfery na księżycu to też atmosfera tylko że jej nie ma.
              • ikndar ateizm, a religia 09.04.14, 00:28
                bling.bling napisał:

                > ikndar napisał:
                >
                > >
                > > Właściwie lepiej, bo przynajmniej szczerze i bezpośrednio : ) Zauważ jedn
                > ak, ze
                > > ateizm tez przyjmuje dogmat - o nieistnieniu Boga.
                >
                > Tiaaa a łysy to też kolor włosów, a niezbierający znaczków to wyznawca też fila
                > telista tylko na odwrót, a brak atmosfery na księżycu to też atmosfera tylko że
                > jej nie ma.

                Przecież nikt nie mówi, ze brak Boga to Bóg. Zarówno religia jak i ateizm wymagają przyjęcia dogmatu (aksjomatu, pewnika), jedno i drugie to postawa kategoryczna (w przeciwieństwie do agnostycyzmu, który dopuszcza wątpliwość i niepewność).
                • bling.bling Re: ateizm, a religia 09.04.14, 07:27
                  Właśnie napisałeś że ateizm to "wiara w nieistnienie Boga" (nie napisałeś za to w którego, a szkoda) A to jest fałszywy wniosek.
                  Każdy system logiczny opiera się na jakiś aksjomatach. A przynajmniej na jednym pierwotnym, że x=x, że istnieje "prawda" jeśli to równanie jest spełnione. Ale też że w dowodzeniu prawdy potrzebny jest dowód. Dogmat że "Bóg istnieje" nie spełnia więc wymaganego warunku dowodu wobec którego jest wtórny, drugorzędny. Tak na prawdę to wszyscy są agnostykami, łącznie z religiantami. Bowiem, nie ma możliwości obiektywnego zweryfikowania ludzkiego poznania. Innymi słowy nikt nie wie, że nie żyjemy w matriksie.
            • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 07:31
              ikndar napisał:


              > > Jak myślisz co lepiej brzmi ??
              >
              > Właściwie lepiej, bo przynajmniej szczerze i bezpośrednio : ) Zauważ jednak, ze
              > ateizm tez przyjmuje dogmat - o nieistnieniu Boga.

              Nie zauważam ,bo ateizm nie jest ideą jest pustką w tej części w mózgu tam gdzie np u ciebie siedzi bóg. Słowo dogmat pada tylko u nawiedzonych religiantów w stosunku do tego tematu .
              • lauriane Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 15:06
                kolter-mr napisał:

                >
                > , ateizm nie jest ideą jest pustką > >
                >
                L. Niezwykle celne! (Zarowno w czasie jak i w przestrzeni)
                J.C.
                J.C.
                • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 17:49
                  lauriane napisał:

                  > kolter-mr napisał:
                  >
                  > >
                  > > , ateizm nie jest ideą jest pustką > >
                  > >
                  > L. Niezwykle celne! (Zarowno w czasie jak i w przestrzeni)
                  > J.C.
                  > J.C.

                  Pewno nie rozumiesz o czym mowa :((
              • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 09.04.14, 00:34
                kolter-mr napisał:

                > ikndar napisał:
                >
                >
                > > > Jak myślisz co lepiej brzmi ??
                > >
                > > Właściwie lepiej, bo przynajmniej szczerze i bezpośrednio : ) Zauważ jedn
                > ak, ze
                > > ateizm tez przyjmuje dogmat - o nieistnieniu Boga.
                >
                > Nie zauważam ,bo ateizm nie jest ideą jest pustką w tej części w mózgu
                > tam gdzie np u ciebie siedzi bóg.

                Religia nie wymaga pojęcia Boga (są religie niedeistyczne, nieodwołujące się do pojęcia Boga). Zarówno ateizm jak i religia są idea (postawa, systemem) wymagającą przyjęcia założenia (pewnika, dogmatu, aksjomatu) odgórnie i bez dowodu. Ani religia, ani ateizm nie dopuszczają wątpliwości (w przeciwieństwie do agnostycyzmu).

                > Słowo dogmat pada tylko u nawiedzonych religi
                > antów w stosunku do tego tematu .

                Mozna tez mówić pewnik, lub aksjomat.

                >
                • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 09.04.14, 10:48
                  ikndar napisał:

                  > Religia nie wymaga pojęcia Boga (są religie niedeistyczne, nieodwołujące się do
                  > pojęcia Boga).

                  Nie o tym mowa.

                  Zarówno ateizm jak i religia są idea (postawa, systemem) wymaga jącą przyjęcia założenia (pewnika, dogmatu, aksjomatu) odgórnie i bez dowodu.
                  > Ani religia, ani ateizm nie dopuszczają wątpliwości (w przeciwieństwie do agnostycyzmu).

                  No i ,skup się na czym innym a nie opowiadaniem tego co jest powszechnie od praktycznie zawsze wiadome .


                  > > Słowo dogmat pada tylko u nawiedzonych religiantów w stosunku do tego tematu .
                  >
                  > Mozna tez mówić pewnik, lub aksjomat.

                  Nie ważne jak wabisz Burka ,ważne żeby u nogi leżał
        • sclavus Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 14:16
          ... czyż kota, nie można nazywać KOT??
          • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 01:44
            sclavus napisał:

            > ... czyż kota, nie można nazywać KOT??

            Czemu nie?
            • sclavus Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 10:54
              ... to dlaczego się dziwisz, że o oszołomach mówi się "oszołomy"????
              • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 22:25
                sclavus napisał:

                > ... to dlaczego się dziwisz, że o oszołomach mówi się "oszołomy"????

                A kto to są oszołomy?
        • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 07.04.14, 15:11
          ikndar napisał:

          :) Mógłbyś to trochę przybliżyć? Na czym polega ta łagodność? Na używaniu słowa "oszołomstwo"?

          Nasz błąd, że nie stosujemy tortur, a przynajmniej nie walimy w ryj i dlatego nazwanie Cię oszołomem wydaje Ci się formą mało łagodną.
          • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 01:45
            piwi77.0 napisał:

            > ikndar napisał:
            >
            > :) Mógłbyś to trochę przybliżyć? Na czym polega ta łagodność? Na używaniu sł
            > owa "oszołomstwo"?

            >
            > Nasz błąd, że nie stosujemy tortur, a przynajmniej nie walimy w ryj i dlatego n
            > azwanie Cię oszołomem wydaje Ci się formą mało łagodną.

            Jesteś wobec mnie bez powodu niegrzeczny...
            • piwi77.0 Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 08:16
              Żyjesz, poruszasz się o własnych siłach, to dowód, że jestem bardzo grzeczny.
              • ikndar Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 08.04.14, 22:23
                piwi77.0 napisał:

                > Żyjesz, poruszasz się o własnych siłach, to dowód, że jestem bardzo grzeczny.

                A z jakiego to powodu używasz wobec mnie obelżywego epitetu "oszołom"?
                • kolter-mr Re: Łagodny ateizm i mądra religijność 09.04.14, 10:40
                  ikndar napisał:


                  > A z jakiego to powodu używasz wobec mnie obelżywego epitetu "oszołom"?

                  Powszechnie do ludzi prawicy zwąchanych z katolickim klerem od początku lat 90 u.w tak mówiono , procesów nie było więc nie ma na razie podstawy(prawnej) żeby twierdzić ze to jest stwierdzenie obelżywe.

                  Poza tym z definicji nie wynika jakoby to obradzało


                  " oszołom
                  1. wariat, osoba niezrównoważona psychicznie
                  2. osoba ślepo wierząca w jakąś ideę; fanatyk"
    • feel_good_inc Sam widzisz w swoim wątku 08.04.14, 10:54
      Powtarzasz wciąż te same debilizmy - np. o wierze w nieistnienie boga i dziwisz się, że nazywają cię idiotą.
      I dlatego właśnie mądra religijność jest oksymoronem. Nie można być mądrym samooszukując się i nie potrafiąc wyjść poza dogmat.
      • ikndar Re: Sam widzisz w swoim wątku 08.04.14, 17:02
        feel_good_inc napisał:

        > Powtarzasz wciąż te same debilizmy - np. o wierze w nieistnienie boga i dziwisz
        > się, że nazywają cię idiotą.
        > I dlatego właśnie mądra religijność jest oksymoronem. Nie można być mądrym samo
        > oszukując się i nie potrafiąc wyjść poza dogmat.

        To do mnie, czy do kogo? Mógłbyś cytować fragmenty postu, na który odpowiadasz, żeby było wiadomo, do kogo piszesz?
        • kalllka Re: Sam widzisz w swoim wątku 08.04.14, 17:54
          Ikndar pewnie nie wie bo nowy, ze wystarczy drzewko uruchomić by zobaczyć logikę wypowiedzi.
          Nadmierne wykorzystywanie edycji- cytata zaburza logikę wypowiedzi, rozbijając zagadnienie na wygodne dla nadużyć moduły ułatwiając litylko prowadzenie prywatnych wojen na słowa.
          Tak ze poszukaj ,,, a będzie znaleziony.
          • ikndar Re: Sam widzisz w swoim wątku 08.04.14, 21:56
            kalllka napisała:

            > Ikndar pewnie nie wie bo nowy, ze wystarczy drzewko uruchomić by zobaczyć logik
            > ę wypowiedzi.

            Mam drzewko, ale tu jest już tyle zagłębień i wcięć, ze nie zawsze łatwo się połapać, na którym poziomie jest wypowiedz. Ponadto ludzie czasem klikają blednie.

            > Nadmierne wykorzystywanie edycji- cytata zaburza logikę wypowiedzi, rozbijając
            > zagadnienie na wygodne dla nadużyć moduły ułatwiając litylko prowadzenie prywa
            > tnych wojen na słowa.
            > Tak ze poszukaj ,,, a będzie znaleziony.

            Nie chodzi mi o NADMIERNE wykorzystywanie edycji, tylko o elementarne.
        • kalllka Re: Sam widzisz w swoim wątku 08.04.14, 18:20
          Poza tym cytowanie kobylastych fragmentów którymi się nie zgadzamy, ułatwia bezrefleksyjne utarczki na wybrane z kontekstu słowa i nadinterpretację definicyjna.

          Jak widać choćby po wybranych przez kolegę,
          powyżej/ poniżej, przykładach
          • ikndar Re: Sam widzisz w swoim wątku 08.04.14, 22:21
            kalllka napisała:

            > Poza tym cytowanie kobylastych fragmentów którymi się nie zgadzamy, ułatwia
            > bezrefleksyjne utarczki na wybrane z kontekstu słowa i nadinterpretację defini
            > cyjna.
            >
            > Jak widać choćby po wybranych przez kolegę,
            > powyżej/ poniżej, przykładach

            forum.gazeta.pl/forum/w,29,150414611,150466097,Re_Sam_widzisz_w_swoim_watku.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka