Dodaj do ulubionych

Parada psychiatrycznych przypadków

06.06.14, 15:53
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/stefan-niesiolowski-gosciem-ustalmy-jedno/qzev7

Uważam,że lekarz Niesiołowskiego jest bardzo zdolnym i etycznym uzdrowicielem. Zaaplikował Niesiołowskiemu zakaz oglądania Kaczyńskiego osiągając zadowalający efekt terapeutyczny.
Nie przepisał mu psychotropów. Nie dał się omamić lobby farmaceutycznemu by aplikować pacjentom tanie leki.

Mam pytanie:
Gdzie przyjmuje ów lekarz,bo chciałbym dostać zakaz oglądania Niesiołowskiego.
Obserwuj wątek
    • sclavus Re: Parada psychiatrycznych przypadków 06.06.14, 16:40
      ... zapytaj u źródła...
      :D:D:D
      • karkowiak2plus Re: Parada psychiatrycznych przypadków 06.06.14, 18:56
        Wolałbym uniknąć spotkania z Niesiołowskim.
        Bo to taki mniej zdolny Kaczyński ,tylko że z innej partii.
        • sclavus Re: Parada psychiatrycznych przypadków 06.06.14, 19:01
          nie będę przesądzał, kto jest bardziej zdolny a kto mniej...
          Dla mnie, Kaczyński, to "moralny psychopata" (pomijając jego paranoiczne obsesje)
          • karkowiak2plus Re: Parada psychiatrycznych przypadków 06.06.14, 19:13
            Dla mnie obaj są siebie warci.
            Przy czym Kaczyński udaje kogoś kim nie jest,a Niesiołowski nie kryje ,że jest najzwyklejszym chamem.
            Głupszy od nich jest tylko Antoni eM.
            • qqazz Re: Parada psychiatrycznych przypadków 06.06.14, 19:21
              Stefan to w ogóle czołowy oszołom III RP od kiedy pamietam, już 20 lat temu robił za niezrównowarzonego wariata i z roku na rok jest tylko gorzej.
              Problem z nim jest taki, ze zbyt wielu bierze go na poważnie.
              A swoją drogą facet zaczął swoja karierę od udziału w grupie planujacej dokonac zamachu na muzeum Lenina w Poroninie, zamach wykryto, spiskowców ukarano i tutaj rzecz ciekawa ich dalsze losy były wręcz różami usłane, Stefan skończył studia, został profesorem, kolejny - były minister Czuma za komuny skończył prawo i pojechał sobie do USA, ot tak wszystko jakby nigdy nic w kraju gdzie odszczekanie do ZOMOwca często się kończyło blokiem na edukacje i problemami ze znalezieniem pracy.


              pozdrawiam
              • sclavus Re: Parada psychiatrycznych przypadków 06.06.14, 22:30
                Widzisz!!
                Też mogłeś tak mieć... - nie płakusiał byś teraz!
                ***
                uFielbiam tÓmaństFo!!
              • opornik4 Re: Parada psychiatrycznych przypadków 07.06.14, 01:12
                qqazz napisał:

                > Stefan skończył stud
                > ia, został profesorem, kolejny - były minister Czuma za komuny skończył prawo i
                > pojechał sobie do USA,
                > były minister Czuma za komuny skończył prawo i
                > pojechał sobie do USA,

                Andrzej Czuma został 20 czerwca 1970 aresztowany, przetrzymywany w AŚ Warszawa-Mokotów, a następnie 23 X 1971 skazany wyrokiem Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy na 7 lat więzienia, osadzony w ZK Warszawa-Białołęka, nast. ZK w Barczewie, 24 IX 1974 zwolniony na mocy amnestii. 1977-1978.

                Był aktywnym działaczem opozycyjnym - na emigrację udał się w roku 1986, otrzymując paszport uprawniający do jedno krotnego przekroczenia granicy, widocznie miał już dosyć kopania się z koniem. Nikt nie mógł wtedy przypuszczać, że komuna upadnie.
                Co do jego wykształcenia - studia prawnicze robił w latach 1958-1963 Czuma i już wtedy był inwigiloway przez SB, jak zapisano w jego aktach: "organizował szkodliwą społecznie działalność polityczną".
                Licznej grupie opozycjonistów udało się w tamtych czasach studiować (SB nie zawsze zadziałało skutecznie), w tym nie ma żadnej rewelacji, co poniektórzy nawet studia ukończyli, choć już nie zdołali zrobić habilitacji.

                Inaczej ma się sprawa ze Stefanem Niesiołowskim.
                Ten studia ukończył w roku 1966, a skazany na na karę 7 lat pozbawienia wolności za „czynienie przygotowań do obalenia ustroju socjalistycznego przemocą” oraz próbę podpalenia Muzeum Lenina dn. 23 października 1971 Jednak już we wrześniu 1974 został zwolniony na mocy amnestii.
                I tak się dziwnie składa, że zaledwie kilka lat po odzyskaniu wolności, W 1979 r. zdołał obronić doktorat.
                • karkowiak2plus Re: Parada psychiatrycznych przypadków 07.06.14, 08:23
                  A czemu dziwnie się składa,że obronił doktorat? Nie mogę tego pojąć. Esbecja cieszyła się,że Niesiołowski zajął się muszkami owocówkami a nie Leninem wiecznie żywym.
                  • kolter.nr Re: Parada psychiatrycznych przypadków 08.06.14, 10:43
                    karkowiak2plus napisał:

                    > A czemu dziwnie się składa,że obronił doktorat? Nie mogę tego pojąć. Esbecja ciszyła się,że Niesiołowski zajął się muszkami owocówkami a nie Leninem wiecznie
                    > żywym.

                    jak widać państwo totalitarne "wybacza" katolik nigdy !!
                • kolter.nr Re: Parada psychiatrycznych przypadków 08.06.14, 10:41
                  opornik4 napisała:

                  > I tak się dziwnie składa, że zaledwie kilka lat po odzyskaniu wolności, W 1979
                  > r. zdołał obronić doktorat.

                  Tak to dziwne ale tylko dal PISiorków , nawet w PRL było jakieś praw. Niesioł dostał warunkowe np wyrok mu zawieszona na okres próby lat 5. Po okresie połowy próby napisał do sądu wymazanie czy jak to się tam nazywa reszty katy i o ile nie nawywijał mógł nadal funkcjonować. Dziwne jest w tym to ze nikt poza tobą nie ma do Niesioła z tego tytułu pretensji :))
    • lumpekos Zgadza się 07.06.14, 08:12
      Zgadza się.
      Osoby piastujące ważne stanowiska administracyjne i tzw. społeczne/obywatelskie (tak, tak) powinny być systematycznie badane przez niezależnych (ha-ha-ha) psychiatrów.

      Ty również powinieneś się czasem przebadać (tak, tak).
      • karkowiak2plus Re: Zgadza się 07.06.14, 08:21
        Badałem się wczoraj. Za pieniądze,bo na NFZ liczyć raczej nie można.
        Leki też dostałem na 100 %.
        Po co mi więc ten cały Arłukowicz?
        O Niesiołowskim i Kaczyńskim nie wspominając.
        Politycy to takie chwasty.
        W zasadzie są zbędni.
        • lumpekos Re: Zgadza się 07.06.14, 09:03
          karkowiak2plus napisał:

          > Politycy to takie chwasty.
          > W zasadzie są zbędni.

          Zgadza się.
          • szuwary4 Re: Zgadza się 07.06.14, 10:15
            I to takie chwasty, które czasami można pomylić z ziołami leczniczymi.
            • michal-emeryt Re: Zgadza się 08.06.14, 10:05
              Raczej to takie chwasty,które udają zioła lecznicze...
              • taniarada Niesiołowski przyjaciel SB 08.06.14, 11:30
                To ten co był zagorzałym zwolennikiem lustracji.Co miał feralną narzeczoną E.K.A smród ciągnie się za nim .Od czasów "Ruchu.Lata 60.Czuma i Morgiewicz.W normalnym wolnym kraju by nie funkcjonował.Ale bydlęta w tym kraju mają rację bytu.
                • karkowiak2plus Re: Niesiołowski przyjaciel SB 09.06.14, 14:15
                  Ja bym nie wracał do tych SB i innyvh takich tam. SB już nie istnieje. Przeistoczyła się coś znacznie gorszego. Dziś doskwierają nam problemy spuścizny po niej.
                  I to jest najgorsze.
                • kolter.nr Re: Niesiołowski przyjaciel SB 09.06.14, 14:16
                  taniarada napisał(a):

                  > To ten co był zagorzałym zwolennikiem lustracji.Co miał feralną narzeczoną E.K.
                  > A smród ciągnie się za nim .Od czasów "Ruchu.Lata 60.Czuma i Morgiewicz.W norma
                  > lnym wolnym kraju by nie funkcjonował.Ale bydlęta w tym kraju mają rację bytu.

                  Ze niby razem z Prezesem na SB pączkami się zajadali ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka