Dodaj do ulubionych

Antysemityzm - polski wstyd

02.09.04, 15:21
Czyli dlaczego antysemityzm w Polsce osiąga absurdalne rozmiary?
Czy mamy czym szczycić się, że nie tolerujemy Żydów?
Prawie polska specjalność - nienawiść i uprzedzenia do Żydów?

Proszę o wnioski, bo mały damski rozumek pojąć czegoś nie potrafi.

pozdrawiam
ijaw

Dyskryminacja Rasowa
Obserwuj wątek
    • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 02.09.04, 22:33
      Zajrzałam na forum Izrael i znalazłam wątek "Dlaczego tak dużo ludzi nienawidzi
      Żydów?"
      Tylko kilka postów, a może przydadzą się w rozwinięciu dyskusji tutaj.
      Zobaczcie sami:

      Dlaczego tak

      ijaw

      --
      wierzę w mądrość ludzi
      wierzę, że ona zwycięży
    • paradiso29 Re: Antysemityzm - polski wstyd 03.09.04, 10:08
      Antysemityzm - choroba psychiczna, złośliwa i śmiertelna.
      Dla mnie niewytłumaczalna i zasługująca na potępienie.
      • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 03.09.04, 12:11
        Chory wymaga specjalnego traktowania. Czy można objąć troskliwą opieką, kogoś
        kto znęca się nad innymi? Chyba, że ma ograniczoną poczytalność lub jej nie
        posiada w ogóle, czego jednak o antysemitach powiedzieć się nie da.

        Złośliwa i destrukcyjna, jak rak.
        Potępiam, jak ci, którzy nie zostali zarażeni nienawiścią.

        Rak ma przyczyny, a antysemityzm? Jakie?

        ijaw
        --
        wierzę w mądrość ludzi
        wierzę, że ona zwycięży
        --
        Dyskryminacja Rasowa

        • paradiso29 Re: Antysemityzm - polski wstyd 03.09.04, 13:06
          ijaw napisała:
          > Rak ma przyczyny, a antysemityzm? Jakie?
          Chciałbym wiedzieć. Wiem jednak, że nie potrafiłbym i tak tego zrozumieć i
          tolerować.


          > wierzę w mądrość ludzi
          a czy ona jest prawdziwa?
          • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 03.09.04, 13:17
            Ja też.
            Ale zrozumieć bym chciała, nie żeby rozgrzeszać, ale zobaczyć drugi koniec kija.

            --
            wierzę w mądrość ludzi
            wierzę, że ona zwycięży

            --
            Dyskryminacja Rasowa
            • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 03.09.04, 13:20
              ..czy mądrość prawdziwa?
              Wierzę w prawdziwą, ktora zwycięży
              jeśli jej nie ma, to będzie i ostatecznie zwycięzy

              cóż jestem optymistką :)

              ijaw
              • paradiso29 Re: Antysemityzm - polski wstyd 03.09.04, 13:26
                Prosić zawsze można. Wierzyć też.

                Pozdrawiam
                • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 03.09.04, 14:21
                  Co najważniejsze, wierzę, że ziści się.
                  Trzeba czasu, pewnie dużo, może już nas nie będzie...
                  Mimo całego zła, którego w obecnym świecie aż nadto, wierzę w gatunek ludzki, ze
                  opamięta się...

                  Wiara czyni cuda - znasz to?
                  Zwątpieniem utwierdza się zło, ułatwia jego byt.
                  serdecznie pozdrawiam

                  ijaw
                  --
                  wierzę w mądrość ludzi
                  wierzę, że ona zwycięży
                  --
                  Dyskryminacja Rasowa
          • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 03.09.04, 17:31
            Zrozumienie nie oznacza tolerancji. Nie mam zamiaru przyzwalać na działania
            dyskryminujące innych ludzi. Posługuję się innymi metodami, nie krzyku, a
            perswazji.
            Dopóki można.
            ijaw

            --
            wierzę w mądrość ludzi
            wierzę, że ona zwycięży
            • paradiso29 Re: Antysemityzm - polski wstyd 06.09.04, 09:24
              Jasne. Ale czy walka z dzikusami, których drażni kolor skóry, sex czy też
              ubranie jest warta wielkiego wysiłku, czy oni są tego warci ? Tak czy inaczej,
              zdanie powdzielam, NIE dla nietolerancji natury.
              A zbaczając troszkę z tematu.. pomyślałem wczoraj, że chciałbym mieć psa, psa
              przyjaciela ;) Takiego wiernego. Ale w ostatecznej rozgrywce na argumenty
              przewróćił się pomysł na tym, że nie miałbym sumienia mieć takiego przyjaciela.
              Bo czy on chciałby ze mną być ? Przecież jemu też należy się wolność i wolny
              wybór. I może żyć tak, jak chce i być przy kim chce.
              Mnożenie wrażliwości czy potrzeba naturalnej harmonii ?
              Pozdrawiam :)
              • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 06.09.04, 12:30
                Nie walka, nie uswiadamianie problemu, to co? Obojętnosc? Jesli NIE dla
                nietolerancji i agresji to jak inaczej? Rezygnacja, zwątpienie?
                Dzikus jest zarażony złą ideologią, w przypadku antysemityzmu, to wręcz
                uwarunkowanie. Żenujące i godne potępienia. Ideologie się zmieniają, lub
                zanikają. W tym procesie musimy wziąc udział. Mrowczą pracą, kształtowaniem
                nowej swiadomosci. Efekty będą dostrzeżone być może dopiero przez naszych
                potomnych, ale powiedz, czy nie warto? I nie trzeba?
                Pies kocha taki układ. Miałam psa, kochanego i kochającego. Nawet nie wyobrażam
                sobie, jak mógłby żyć samodzielnie w dzisiejszych warunkach. Człowiek ma wolny
                wybór i należy mu się wolnosc, zwierzęta podlegają woli człowieczej.
                Chyba mnożenie wrażliwosci.
                trzymaj się ciepło :)

                ijaw

                Dyskryminacja Rasowa
    • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 18.09.04, 22:05

      "O Żydach i Polakach też"- temat dyskusji w radiu TOK FM. Dostępne on-line
      wypowiedzi forumowiczów, które są przykładem polskiego antysemityzmu

      oto link do artykułu, proszę czytać opinie pod artykułem
      tokfm
    • mr_pope Re: Antysemityzm - polski wstyd 04.10.04, 02:38
      > Czyli dlaczego antysemityzm w Polsce osiąga absurdalne rozmiary?

      Antysemityzm? Interesujace, do ludów semickich należą także Arabowie, nie tylko
      Żydzi.

      > Czy mamy czym szczycić się, że nie tolerujemy Żydów?

      A nie tolerujemy? Większość z nas nawet nigdy Żyda/żyda nie widziała na oczy
      (poza telewizją), zatem jak możemy nietolerować czegoś z czym się zetknęliśmy w
      sposób śladowy. Liczne wyzwiska "ty żydzie" etc. weszły do języka (niektórych
      osób) na tej samej zasadzie jak inne przekleństwa, bez zajmowania się etymologią
      tego słowa. To nie jest antysemityzm ani nawet antyfilosemityzm (do tego
      drugiego ja się przyznaję), to po prostu zwyczajna głupota.

      > Prawie polska specjalność - nienawiść i uprzedzenia do Żydów?

      Być może polska specjalność, ale dopiero od niedawna. Niegdyś Polska słynęła ze
      swojej tolerancji, zwłaszcza do Żydów. W XVIII wieku 80% z nich zamieszkiwało
      RP, mieli prawo do własnych samorządów (czego nie miały nawet niektóre miasta),
      nawet założyciel państwa izraelskiego urodził się w Polsce. Także kara śmierci
      za ukrywanie Żydów (w czasie okupacji nazistów) nie wzięła się z tej "prawie
      polskiej specjalności", a raczej wręcz przeciwnie.

      W związku z powyższym nie wiem gdzie tu jest absurdalny rozmiar polskiego
      antysemityzmu. Z tym, że ta niechęć do Żydów podszyta jest głupotą się zgodzę,
      ale że bierze się z jakiejś nienawiści już nie.


      • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 04.10.04, 14:56
        mr_pope napisał:

        > > Czyli dlaczego antysemityzm w Polsce osiąga absurdalne rozmiary?
        >
        > Antysemityzm? Interesujace, do ludów semickich należą także Arabowie, nie tylko
        > Żydzi.

        Przeciętnie ludzie nie zdają sobie z tego sprawy lub posługują się
        uwarunkowanymi pojęciami.

        > > Czy mamy czym szczycić się, że nie tolerujemy Żydów?
        >
        > A nie tolerujemy? Większość z nas nawet nigdy Żyda/żyda nie widziała na oczy
        > (poza telewizją), zatem jak możemy nietolerować czegoś z czym się zetknęliśmy w
        > sposób śladowy. Liczne wyzwiska "ty żydzie" etc. weszły do języka (niektórych
        > osób) na tej samej zasadzie jak inne przekleństwa, bez zajmowania się etymologi
        > ą
        > tego słowa. To nie jest antysemityzm ani nawet antyfilosemityzm (do tego
        > drugiego ja się przyznaję), to po prostu zwyczajna głupota.

        A tolerujemy? To znaczy: mnie problem nie dotyczy, toleruję i akceptuję
        wszystkich ludzi.

        > > Prawie polska specjalność - nienawiść i uprzedzenia do Żydów?
        >
        > Być może polska specjalność, ale dopiero od niedawna. Niegdyś Polska słynęła ze
        > swojej tolerancji, zwłaszcza do Żydów. W XVIII wieku 80% z nich zamieszkiwało
        > RP, mieli prawo do własnych samorządów (czego nie miały nawet niektóre miasta),
        > nawet założyciel państwa izraelskiego urodził się w Polsce. Także kara śmierci
        > za ukrywanie Żydów (w czasie okupacji nazistów) nie wzięła się z tej "prawie
        > polskiej specjalności", a raczej wręcz przeciwnie.

        To prawda, mieli swoje samorządy, ale tolerancyjność Polaków w tej kwestii
        stawiam pod znakiem zapytania.
        Miała swoje samorządy i swoich polskich przeciwnikow także.
        O tym kiedy indziej, bo temat nie do końca mi znany, ale chcę go zgłębić, przez
        ciekawość.

        > W związku z powyższym nie wiem gdzie tu jest absurdalny rozmiar polskiego
        > antysemityzmu. Z tym, że ta niechęć do Żydów podszyta jest głupotą się zgodzę,
        > ale że bierze się z jakiejś nienawiści już nie.

        Gdzie? Na co dzień, wystarczy wejść na którekolwiek forum, nawet dalekie od
        tematyki żydowskiej, zawsze znajdzie się tekst przeciwny Żydom.
        • mr_pope Re: Antysemityzm - polski wstyd 04.10.04, 22:35
          > A tolerujemy?

          A nietolerujemy? Hasła "nie kupuj u żyda" to codzienność? Czy też może istnieją
          jakieś ogólnopolskie (i w dodatku poczytne) czasopisma stricte antysemickie?

          > To znaczy: mnie problem nie dotyczy, toleruję i akceptuję
          > wszystkich ludzi.

          Oczywiście, że Ciebie problem nie dotyczy. Źli są tylko inni Polacy, ale Ty
          jesteś super. Ciekawi mnie tylko jak na bieżąco masz kontakt z innymi narodami
          czy po prostu mieszkając w Polsce łatwo być tolerancyjnym.

          > To prawda, mieli swoje samorządy, ale tolerancyjność Polaków w tej kwestii
          > stawiam pod znakiem zapytania.

          Ciekawe, wspomnisz coś o pogromach? Jeśli tak to zacznij od tego, że wraz z nimi
          ginęli także księża i szlachta. Przeciwników mieli, a owszem. Ale stricte
          politycznych, na takiej samej zasadzie jak swoich przeciwników miały samorządy
          wiejskie. Swoją drogą jeśli taka była nietolerancja wobec Żydów, to skąd się
          wzięli w Polsce? Naprawdę tylko te samorządy tak ich przyciągnęły?

          > Gdzie? Na co dzień, wystarczy wejść na którekolwiek forum, nawet dalekie od
          > tematyki żydowskiej, zawsze znajdzie się tekst przeciwny Żydom.

          A od kiedy to którekolwiek forum (znam kilka miejsc, gdzie o Żydach albo w
          ogóle, albo tylko dobrze, zatem "którekolwiek" jest nieuzasadnione) jest
          wyrazicielem opinii całego narodu?
          • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 04.10.04, 23:58
            mr_pope napisał:

            > > A tolerujemy?

            > A nietolerujemy? Hasła "nie kupuj u żyda" to codzienność? Czy też może istnieją

            Masz rację, w świetle tego tolerujemy. Ale skąd tyle pogardy? Wskazującej na
            nietolerancję i nienawiść?
            Z zazdrości? O inteligencję, łatwość przystosowania się, smykałkę do interesów?
            Z czegoś innego? Wiesz?

            > jakieś ogólnopolskie (i w dodatku poczytne) czasopisma stricte antysemickie?

            Na szczęście nie znam.

            > > To znaczy: mnie problem nie dotyczy, toleruję i akceptuję
            > > wszystkich ludzi.
            >
            > Oczywiście, że Ciebie problem nie dotyczy. Źli są tylko inni Polacy, ale Ty
            > jesteś super. Ciekawi mnie tylko jak na bieżąco masz kontakt z innymi narodami
            > czy po prostu mieszkając w Polsce łatwo być tolerancyjnym.

            Przepraszam, nie to miałam na myśli. Złapałeś za słowo - "problem mnie nie
            dotyczy" myślałam, o sobie, bez oskarżenia kogokolwiek, jeśli tak odebrałeś, to
            źle. Problem mnie nie dotyczy, to znaczy, nie mam w sobie nietolerancji, rasizmu.
            Nie, z tym super, przesada, jestem zwykłym człowiekiem.
            Szczerze, trochę osłabły moje kontakty w ogóle z ludźmi, z racji braku czasu.
            Ale mimo to w ciągu każdego dnia udaje mi się spotkać kilka osób innych narodów,
            no oczywiście nie mowię, że codziennie spotykam np. tłumy Afrykanów, ale
            przynajmniej jednego. Poza tym w zasięgu telefonu, więc jakby co, no nie jest
            tak źle, nie, mogę, powiedzieć, że moje kontakty z ludźmi innych nacji są dość
            rozwinięte.
            > > To prawda, mieli swoje samorządy, ale tolerancyjność Polaków w tej kwesti
            > i
            > > stawiam pod znakiem zapytania.
            >
            > Ciekawe, wspomnisz coś o pogromach? Jeśli tak to zacznij od tego, że wraz z nim
            > i
            > ginęli także księża i szlachta. Przeciwników mieli, a owszem. Ale stricte
            > politycznych, na takiej samej zasadzie jak swoich przeciwników miały samorządy
            > wiejskie. Swoją drogą jeśli taka była nietolerancja wobec Żydów, to skąd się
            > wzięli w Polsce? Naprawdę tylko te samorządy tak ich przyciągnęły?

            Naprawdę tylko politycznych? I przeciwnicy polityczni rozpowszechnili niedobry
            stereotyp "Żyda"? Nie zwykli ludzie? Politycy nie działają bez zezwolenia
            społecznego, z małymi wyjątkami, oczywiście, ale wtedy nie było jeszcze tych
            wyjątków.

            > > Gdzie? Na co dzień, wystarczy wejść na którekolwiek forum, nawet dalekie
            > od
            > > tematyki żydowskiej, zawsze znajdzie się tekst przeciwny Żydom.
            >
            > A od kiedy to którekolwiek forum (znam kilka miejsc, gdzie o Żydach albo w
            > ogóle, albo tylko dobrze, zatem "którekolwiek" jest nieuzasadnione) jest
            > wyrazicielem opinii całego narodu?

            Nie jest wyrazicielem opinii całego narodu, ale są opiniotwórcze, a jednak.
            Pewnie nie obserwujesz jak media, np.TVP wykorzystują opinie forumowiczów. Stąd
            już droga bliska do wyrażenia opinii calego narodu, a w najlepszym przypadku
            narzucenia narodowi schematów. Czyż nie skutecznie?
            • mr_pope Re: Antysemityzm - polski wstyd 05.10.04, 09:19
              > Masz rację, w świetle tego tolerujemy. Ale skąd tyle pogardy? Wskazującej na
              > nietolerancję i nienawiść?
              > Z zazdrości? O inteligencję, łatwość przystosowania się, smykałkę do interesów?
              > Z czegoś innego? Wiesz?

              A może dlatego, że Żydom jest wszędzie źle, że nikt ich nie lubi, że są tacy
              biedni, że wszędzie mają wrogów, że itd...? Może za to, co izraelskie media
              piszą o Polsce i Polakach? Nie mam pojęcia. Dalej utrzymuję, że to co prezentuje
              większość polskich "antysemitów" to po prostu głupota, a nie szczególna niechęć
              czy nienawiść do Żydów.

              > Naprawdę tylko politycznych? I przeciwnicy polityczni rozpowszechnili niedobry
              > stereotyp "Żyda"? Nie zwykli ludzie? Politycy nie działają bez zezwolenia
              > społecznego, z małymi wyjątkami, oczywiście, ale wtedy nie było jeszcze tych
              > wyjątków.

              Jak widzę "zwykli ludzie" to narasta we mnie antysemityzm jednak:/ Cóż to,
              trzeba być aniołem, żeby tolerować Żydów? Sądząc po pewnych wypowiedziach
              (niekoniecznie Twoich) właśnie tak:/

              To co poszczególni ludzie o Żydach myśleli nie jest istotne, bo przecież nie
              dyskutujemy o antysemityzmie jednostki, tylko o absurdalnych rozmiarach
              antysemityzmu w społeczeństwie.

              Tymczasem jedną z przyczyn "niechęci" do Żydów było to, że oni zwyczajnie mogli
              prowadzić interesy, bo nie zabraniała im tego religia ani stan (szlachta nie
              mogła handlować). Dlatego to Żydzi byli karczmarzami, handlarzami (ale już nie
              niedźwiednikami, która to profesja była zarezerwowana dla Cyganów). I owszem,
              księża częstokroć starali się podburzać wiernych przeciw Żydom, ale ci wierni
              nie zawsze się dawali poderwać do walki.

              A czasy o których mówię nie mają nic wspólnego z "działaniem wbrew
              społeczeństwu". Bo zarówno społeczeństwa jak i polityków jako takich jeszcze nie
              było. A jeśli byli, to tym bardziej można sądzić, że przywileje dla Żydów
              cieszyły się znacznym poparciem.

              > Nie jest wyrazicielem opinii całego narodu, ale są opiniotwórcze, a jednak.
              > Pewnie nie obserwujesz jak media, np.TVP wykorzystują opinie forumowiczów. Stąd
              > już droga bliska do wyrażenia opinii calego narodu, a w najlepszym przypadku
              > narzucenia narodowi schematów. Czyż nie skutecznie?

              Wow, nie miałem pojęcia, że linia polityczna TVP jest kształtowana na podstawie
              wypowiedzi na forum GW. Czyżby zinternetowana część społeczeństwa miałaby zostać
              wyrazicielami opinii? Nie sądzę, inaczej już dawno mielibyśmy w Polsce opinię,
              że Polacy są za kapitalizmem.
              • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 05.10.04, 19:41
                mr_pope napisał:

                > A może dlatego, że Żydom jest wszędzie źle, że nikt ich nie lubi, że są tacy
                > biedni, że wszędzie mają wrogów, że itd...? Może za to, co izraelskie media
                > piszą o Polsce i Polakach? Nie mam pojęcia. Dalej utrzymuję, że to co prezentuj
                > e
                > większość polskich "antysemitów" to po prostu głupota, a nie szczególna niechęć
                > czy nienawiść do Żydów.

                Bezwzględnie, głupota, i w tym jestem zgodna, ale znajduję znamiona zazdrości a
                z niej bardzo łatwo do nienawiści. (nie w Twojej wypowiedzi, rzecz jasna)

                > Jak widzę "zwykli ludzie" to narasta we mnie antysemityzm jednak:/ Cóż to,
                > trzeba być aniołem, żeby tolerować Żydów? Sądząc po pewnych wypowiedziach
                > (niekoniecznie Twoich) właśnie tak:/

                Obstaję jednak, że to ludzie, no darujmy zwykli, ale ludzie na dole,
                (społeczeństwo, naród, zbiorowość) daje podstawę do kształtowania poglądów
                politycznych.


                > To co poszczególni ludzie o Żydach myśleli nie jest istotne, bo przecież nie
                > dyskutujemy o antysemityzmie jednostki, tylko o absurdalnych rozmiarach
                > antysemityzmu w społeczeństwie.
                >
                > Tymczasem jedną z przyczyn "niechęci" do Żydów było to, że oni zwyczajnie mogli
                > prowadzić interesy, bo nie zabraniała im tego religia ani stan (szlachta nie
                > mogła handlować). Dlatego to Żydzi byli karczmarzami, handlarzami (ale już nie
                > niedźwiednikami, która to profesja była zarezerwowana dla Cyganów). I owszem,
                > księża częstokroć starali się podburzać wiernych przeciw Żydom, ale ci wierni
                > nie zawsze się dawali poderwać do walki.

                Rzeczą złą są zatem zakazy, bo one prowadzą do konfliktów, uprzywilejowań,
                Bardzo możliwe, że gdyby nie one, dziś nie byłoby owej niechęci do Żydów i
                antysemityzmu. Dziękuję, wreszcie zrozumiałam istotę konfliktu. Że zazdrość, to
                pewne.

                > > Pewnie nie obserwujesz jak media, np.TVP wykorzystują opinie forumowiczów
                > . Stąd
                > > już droga bliska do wyrażenia opinii calego narodu, a w najlepszym przypa
                > dku
                > > narzucenia narodowi schematów. Czyż nie skutecznie?
                >
                > Wow, nie miałem pojęcia, że linia polityczna TVP jest kształtowana na podstawie
                > wypowiedzi na forum GW. Czyżby zinternetowana część społeczeństwa miałaby zosta
                > ć
                > wyrazicielami opinii? Nie sądzę, inaczej już dawno mielibyśmy w Polsce opinię,
                > że Polacy są za kapitalizmem.

                Nie forum GW, tego nie powiedziałam, ale fora, prześledź czasami portal WP, i
                skonfrontuj podawane wiadomości z TVP, chyba, że się zmieniło w ostatnich
                tygodniach.
                • mr_pope Re: Antysemityzm - polski wstyd 05.10.04, 22:34
                  > Bezwzględnie, głupota, i w tym jestem zgodna, ale znajduję znamiona zazdrości a
                  > z niej bardzo łatwo do nienawiści. (nie w Twojej wypowiedzi, rzecz jasna)

                  Zabrzmi to antysemicko, ale gdyby owi "antysemici" poznaliby Żydów okazałoby
                  się, że nie ma im czego zazdrościć. Zwykli ludzie i pewne grono wybitnych
                  jednostek, ale nic nadnaturalnego.

                  > Obstaję jednak, że to ludzie, no darujmy zwykli, ale ludzie na dole,
                  > (społeczeństwo, naród, zbiorowość) daje podstawę do kształtowania poglądów
                  > politycznych.

                  Podstawę być może, ale wyzwolenie iskry zapalnej to zasługa ludzi na górze.
                  Przecież to oni często kształtują opinię. Myślisz, że tyle niechęci do Izraela
                  wśród młodzieży to efekt głęboko zakorzenionego antysemityzmu czy raczej
                  współczucia dla Palestyńczyków?

                  > Rzeczą złą są zatem zakazy, bo one prowadzą do konfliktów, uprzywilejowań,
                  > Bardzo możliwe, że gdyby nie one, dziś nie byłoby owej niechęci do Żydów i
                  > antysemityzmu. Dziękuję, wreszcie zrozumiałam istotę konfliktu. Że zazdrość,
                  > to pewne.

                  Jeśli obwinianie kogoś za własną biedę i upatrywanie w nim przyczyn wszelkiego
                  zła można nazwać zazdrością, to owszem, przyczyną jest zazdrość. Tylko w
                  obecnych czasach, gdy o wszystko obwinia się wolny rynek, kapitalizm i
                  prywatyzację, to komu zazdrościmy?

                  > Nie forum GW, tego nie powiedziałam, ale fora, prześledź czasami portal WP, i
                  > skonfrontuj podawane wiadomości z TVP, chyba, że się zmieniło w ostatnich
                  > tygodniach.

                  Mam prześledzić forum WP żeby ocenić czy w narodzie panuje antysemityzm? To ja
                  czegoś nie rozumiem. Garstka antysemitów wypisujących głupoty na forum ma wpływ
                  na linię programową TVP, a następnie wiadomości w TVP przekonują naród do tego,
                  że Żydzi są źli? Nie kapuję:/



                  • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 05.10.04, 23:03
                    mr_pope napisał:
                    > Zabrzmi to antysemicko, ale gdyby owi "antysemici" poznaliby Żydów okazałoby
                    > się, że nie ma im czego zazdrościć. Zwykli ludzie i pewne grono wybitnych
                    > jednostek, ale nic nadnaturalnego.

                    Gdyby!! Ale jeśli chodzi o Polaków to zazdrość mają wpisaną chyba w geny. Nawet
                    nie mając czego zazdroszczą, tak sobie:) Może to kompleksy?

                    >Myślisz, że tyle niechęci do Izraela
                    > wśród młodzieży to efekt głęboko zakorzenionego antysemityzmu czy raczej
                    > współczucia dla Palestyńczyków?

                    Prawdę mówiąc jestem skupiona na sytuacji w Polsce, ale jeśli o tym mówimy to
                    zgoda.

                    > Jeśli obwinianie kogoś za własną biedę i upatrywanie w nim przyczyn wszelkiego
                    > zła można nazwać zazdrością, to owszem, przyczyną jest zazdrość. Tylko w
                    > obecnych czasach, gdy o wszystko obwinia się wolny rynek, kapitalizm i
                    > prywatyzację, to komu zazdrościmy?

                    Nie i tak. Do tego narodowe kwękactwo. Cóż pomoże biadolenie, albo ciągłe
                    poszukiwanie winowajcy? Czy to jest dobry sposób na wypełnienie mieszka? No,
                    właśnie skupmy się na Żydach, ktorych jednak nie znam, ale przecież wiem, ile
                    wycierpieli w czasie II wojny, i co, zobacz, oni podnieśli sie i stworzyli
                    państwo z dobrze rozwiniętym przemysłem. Gdyby nie konflitky z Palestyną, byliby
                    kto wie czy nie najbogatszym pańśtwem świata? A my co? Wciąż i wciąż szukamy
                    kozła ofiarnego, winnego naszych cierpień, mąk. I tak sobie cierpimy a
                    przychodzi cwany i kradnie, robi interesy, sprzeczne z interesem narodowym.
                    I nie znajdując winnego zazdrościmy, bo nie starcza energii pozytwnej na nic.
                    > Mam prześledzić forum WP żeby ocenić czy w narodzie panuje antysemityzm? To ja
                    > czegoś nie rozumiem. Garstka antysemitów wypisujących głupoty na forum ma wpływ
                    > na linię programową TVP, a następnie wiadomości w TVP przekonują naród do tego,
                    > że Żydzi są źli? Nie kapuję:/

                    Ba o to chodzi, że ja też nie! Nie rozumiem, dlaczego TVP posluguje się właśnie
                    wypowiedziami garstki ksztaltując w ten sposób wizerunek polskiej opinii, ale to
                    fakt, wielokrotnie obserwowałam. Ale obecnie nie śledzę.
                    >
                    • mr_pope Re: Antysemityzm - polski wstyd 06.10.04, 11:49
                      > Gdyby!! Ale jeśli chodzi o Polaków to zazdrość mają wpisaną chyba w geny. Nawet
                      > nie mając czego zazdroszczą, tak sobie:) Może to kompleksy?

                      Tacy jak Ty wmawiają Polakom te kompleksy, na siłę doszukując się w nich podstaw
                      antysemityzmu. A ja będę się upierał, że napisy "Żydzi cała Polska was się
                      wstydzi" nie mają nic wspólnego z niechęcią do Żydów, a więc i z antysemityzmem.
                      Nb czy polakożerstwo w wykonaniu światłych Żydów bierze się z kompleksu wobec
                      Polaków?

                      > Prawdę mówiąc jestem skupiona na sytuacji w Polsce, ale jeśli o tym mówimy to
                      > zgoda.

                      Mówię właśnie o polskiej młodzieży.

                      > Nie i tak. Do tego narodowe kwękactwo. Cóż pomoże biadolenie, albo ciągłe
                      > poszukiwanie winowajcy? Czy to jest dobry sposób na wypełnienie mieszka? No,
                      > właśnie skupmy się na Żydach, ktorych jednak nie znam, ale przecież wiem, ile
                      > wycierpieli w czasie II wojny, i co, zobacz, oni podnieśli sie i stworzyli
                      > państwo z dobrze rozwiniętym przemysłem.

                      Tak, Żydzi mają swoje państwo, którego historia zapisana jest krwią. Ale
                      Palestyńczycy i setki innych narodów nie mają, ot choćby Łemkowie (tu w Polsce).
                      Czasem mam wrażenie, że jednak światowy rych antyantysemicki jest sponsorowany
                      przez Żydów, bo nikt nie stosuje podobnych argumentów w obronie innych narodów.



                      > A my co? Wciąż i wciąż szukamy kozła ofiarnego, winnego naszych cierpień, mąk.

                      Żydzi już znaleźli, określają ich mianem antysemitów. Ktoś ładnie napisał
                      "prawdziwy Żyd nie może żyć bez antysemityzmu". I żeby nie było, że to
                      antysemickie, autorem jest Żyd. Obecnie na topie są Polacy.







                      • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 06.10.04, 15:58
                        mr_pope napisał:
                        > Tacy jak Ty wmawiają Polakom te kompleksy, na siłę doszukując się w nich podsta
                        > w
                        > antysemityzmu. A ja będę się upierał, że napisy "Żydzi cała Polska was się
                        > wstydzi" nie mają nic wspólnego z niechęcią do Żydów, a więc i z antysemityzmem

                        > Nb czy polakożerstwo w wykonaniu światłych Żydów bierze się z kompleksu wobec
                        > Polaków?

                        Nie dopisuję na siłę Polakom kompleksów, to moje obserwacje. Wolałabym by było
                        inaczej. Zazdrość polska przejawia się w odniesieniu do wszystkiego i
                        wszystkich, także do Żydów, a nie jedynie. Próbuję zrozumieć skąd antysemityzm.
                        Cytat z książki pt.Memorbuch" H.Grynberga - "W 1918 powstał Katolicki
                        Uniwersytet Lubelski, którego rektor zajmował się pisaniem antyżydowskich
                        pamfletów,a studenci zabawiali się dręczeniem Żydów. Kiedy szła procesja z
                        kzyżami i chorągwiami, wszyscy Żydzi chowali się po bramach, bo narażał się
                        każdy, kto nie zdjął czapki, nie przeżegnał się, nie przyklęknął. Przekonałem
                        się o tym na własnej skórze, kiedy podbiegł do mnie student i zgasił mi na
                        policzku papierosa"
                        Ładna mi niechęć! Fakt- dotyczy historii, ale trzeba wziąć pod uwagę, że rodzimy
                        się z tą historią i mamy we krwi ową niechęć do Żydów. Niestety, najczęściej
                        nikt nie wie dlaczego, jak ja, na przykład.

                        Polakożerstwo? Nie wiem, może rewanż, zachowania, których nie popieram, ale
                        rozumiem.
                        >
                        > Tak, Żydzi mają swoje państwo, którego historia zapisana jest krwią. Ale
                        > Palestyńczycy i setki innych narodów nie mają, ot choćby Łemkowie (tu w Polsce)
                        A dlaczego nie mają? Może są zbyt słabi, myślę o Łemkach, by stworzyć własną
                        panstwość? Może dążą nie tą drogą, nie wiem. Obecnie istnieje tendencja do
                        łączenia się państw, jak UE.

                        > Czasem mam wrażenie, że jednak światowy rych antyantysemicki jest sponsorowany
                        > przez Żydów, bo nikt nie stosuje podobnych argumentów w obronie innych narodów.
                        Może. Ale... kiedyś przeczytałam post na forum Izrael, który utkwił mi w pamięci
                        "chciałabym, żeby nikt do mnie nie mówił Żyd, a człowiek". Jeśli przekręciłam,
                        przepraszam. Wymowne, prawda? Dlaczego nie mają mieć prawa do człowieczeństwa,
                        bycia traktowanym bez owej niechęci, jak Ty mówisz? Dlaczego nie mieliby o to
                        się starać? Naganny jest rasizm wszakże, ale nie walka z nim, czyż nie?

                        > Żydzi już znaleźli, określają ich mianem antysemitów. Ktoś ładnie napisał
                        > "prawdziwy Żyd nie może żyć bez antysemityzmu". I żeby nie było, że to
                        > antysemickie, autorem jest Żyd. Obecnie na topie są Polacy.
                        To ciekawe. Wiesz kto jest autorem? Czy to domniemnie? Szkoda, że nie ma tu
                        reprezentanta ludności żydowskiej.
                        • mr_pope Re: Antysemityzm - polski wstyd 06.10.04, 17:24
                          > Ładna mi niechęć! Fakt- dotyczy historii, ale trzeba wziąć pod uwagę, że rodzimy
                          > się z tą historią i mamy we krwi ową niechęć do Żydów. Niestety, najczęściej
                          > nikt nie wie dlaczego, jak ja, na przykład.

                          A Żydzi byli zajadle antypolscy! Na przykład komunistyczna partia Bund albo
                          całowanie czołgów Armii Czerwonej. A i potem po wojnie Żydzi stanowili znaczny
                          odsetek w aparacie bezpieczeństwa PRL. Czyż można ich za to kochać?

                          Zgodzę się, jeśli uznasz moje argumenty za idiotyczne. Bo takie są. Twoje też
                          nie przystają do rzeczywistości. Że istniał antysemicki KUL? To wiedz, że i
                          Maksymilian Kolbe był antysemitą. Że istniały całe ugrupowania antysemickie. I
                          co z tego? Czy to oddaje w 100% ówczesną rzeczywistość? Gdy w III Rzeszy weszły
                          ustawy norymberskie kto mógł opuszczał Niemcy kierując się na Zachód lub do
                          Polski. Dlaczego Żydzi Polski nie opuścili jeśli była aż tak antysemicka?
                          Dlaczego tylko w okupowanej Polsce za pomoc Żydom groziła kara śmierci?
                          Hitlerowcy przecież mogli wykorzystać jakże naturalny polski antysemityzm. Tego
                          właśnie nie rozumiem.

                          > Polakożerstwo? Nie wiem, może rewanż, zachowania, których nie popieram, ale
                          > rozumiem.

                          Rozumiesz, że Żydzi uważają, że Polacy są tak samo winni (lub nawet bardziej)
                          Holocaustu jak nazistowskie Niemcy?

                          > A dlaczego nie mają? Może są zbyt słabi, myślę o Łemkach, by stworzyć własną
                          > panstwość? Może dążą nie tą drogą, nie wiem. Obecnie istnieje tendencja do
                          > łączenia się państw, jak UE.

                          Może im po prostu nie zależy, albo nie są tak rasistowsko nastawieni wobec
                          Polaków jak Żydzi wobec Palestyńczyków?

                          > Wymowne, prawda?

                          Bardzo wymowne. Ja też chciałbym aby czasem nie mówiono o mnie jak o Polako a
                          jak o człowieku. Chyba nieco mniej wymowne.

                          > Dlaczego nie mają mieć prawa do człowieczeństwa, bycia traktowanym bez owej
                          > niechęci, jak Ty mówisz?

                          Dlatego, że Żydzi są ludźmi jak inne narody, a nie tylko humanoidami z prawem do
                          człowieczeństwa (to odpowiedź dlaczego nie mają prawa do człowieczeństwa).

                          A reszta? W Polsce jest ok. tysiąca Żydów, 27 razy mniej niż Ukraińców. A mimo
                          to bardziej, jak widzę, irytują Ciebie hasła na murach (nie ukrywam, że bzdurne)
                          niż na przykład to, że Ukraińcy są bici przez policjantów, że żyją tu za psie
                          pieniadze, że Cyganie muszą żebrać, aby się utrzymać. Dlaczego tak pochylasz się
                          nad losem jednej z najmniej licznych mniejszości w Polsce?

                          > To ciekawe. Wiesz kto jest autorem? Czy to domniemnie?

                          Isaac Bashevis Singer, noblista z 1978 toku. Podobno zasłużony w dziedzinie
                          pojednania polsko-zydowskiego. Jego wypowiedź ma jeszcze drugie zdanie "Jeśli
                          antysemityzm gdzieś nie istnieje - on go stworzy".


                          • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 06.10.04, 22:30
                            mr_pope napisał:

                            > Zgodzę się, jeśli uznasz moje argumenty za idiotyczne. Bo takie są. Twoje też
                            > nie przystają do rzeczywistości. Że istniał antysemicki KUL? To wiedz, że i
                            > Maksymilian Kolbe był antysemitą. Że istniały całe ugrupowania antysemickie. I
                            > co z tego? Czy to oddaje w 100% ówczesną rzeczywistość?

                            Oczekuję na argumenty-fakty wyjaśniające konflikty, czy uprzedzenia. I choć jak
                            mówisz nie przystają do rzeczywistości, jednak na rzeczywistość miały wpływ.
                            Pozostały w pamięci obu narodów i są zadrą, tak mi się wydaje.

                            Gdy w III Rzeszy weszły
                            > ustawy norymberskie kto mógł opuszczał Niemcy kierując się na Zachód lub do
                            > Polski. Dlaczego Żydzi Polski nie opuścili jeśli była aż tak antysemicka?
                            > Dlaczego tylko w okupowanej Polsce za pomoc Żydom groziła kara śmierci?
                            > Hitlerowcy przecież mogli wykorzystać jakże naturalny polski antysemityzm. Tego
                            > właśnie nie rozumiem.

                            Ależ tu był ich dom, Polska, byli Polakami-Żydami, gdzie mieli pójść? Po
                            katowniach hitlerowskich wszystkie konflikty i waśnie wydawały się snem
                            nierzeczywistym.

                            > Rozumiesz, że Żydzi uważają, że Polacy są tak samo winni (lub nawet bardziej)
                            > Holocaustu jak nazistowskie Niemcy?

                            Nie, nie słyszałam, ale jak zaznaczyłam w poście wstępnym, mam niewielką wiedzę
                            w temacie. Zarzuty, w obliczu których nie wiem co mam powiedzieć... Usłyszeć
                            słowo wyjaśnienia z drugiej strony, bym chciała..

                            > Bardzo wymowne. Ja też chciałbym aby czasem nie mówiono o mnie jak o Polako a
                            > jak o człowieku. Chyba nieco mniej wymowne.

                            O! cóż takiego złego jest w Polaku, słowie, oczywiscie? Polaczek, to się
                            zgodzę, ale Polak?? Nie przesadzasz z lekka? Słysząc ty Polko, nawet z
                            negatywnymi emocjami zdziwiłabym się lub zwątpiłabym w umysł osoby próbującej
                            obrazić.

                            > A reszta? W Polsce jest ok. tysiąca Żydów, 27 razy mniej niż Ukraińców. A mimo
                            > to bardziej, jak widzę, irytują Ciebie hasła na murach (nie ukrywam, że bzdurne
                            > )
                            > niż na przykład to, że Ukraińcy są bici przez policjantów, że żyją tu za psie
                            > pieniadze, że Cyganie muszą żebrać, aby się utrzymać. Dlaczego tak pochylasz si
                            > ę
                            > nad losem jednej z najmniej licznych mniejszości w Polsce?

                            Hej, pochylam się nad losem każdego szykanowanego narodu. I tu wyraźnie
                            przesadzasz, bo dobrze wiesz, będąc na forum, że jest też wątek o Cyganach. Ich
                            problem jest równie ważny jak antysemityzm. Po prostu rozmawiamy o
                            antysemityźmie, ale chętnie porozmawiam o Cyganach.
                            Drażnią mnie nie tylko głupie hasła antyżydowskie, ale ogólnie wszelkie przejawy
                            dyskryminacji innych ludzi, niezależnie od ich pochodzenia.
                            Sam wspomniałeś, że walka z antysemityzmem jest sponsorowana, a walki z
                            dyskryminacją Cyganów i innych, Ukraińców, jak wspominasz nie ma kto
                            sponsorować? Ale co z tymi Ukraińcami?
                            >
                            > Isaac Bashevis Singer, noblista z 1978 toku. Podobno zasłużony w dziedzinie
                            > pojednania polsko-zydowskiego. Jego wypowiedź ma jeszcze drugie zdanie "Jeśli
                            > antysemityzm gdzieś nie istnieje - on go stworzy".
                            >
                            Przewrotne, nie wiem co powiedzieć.
                            • mr_pope Re: Antysemityzm - polski wstyd 07.10.04, 10:23
                              > Oczekuję na argumenty-fakty wyjaśniające konflikty, czy uprzedzenia.

                              To ich nie znajdziesz. Nie da się w 100% wyjaśnić konfliktu. Po części
                              faktycznie zazdrość o mityczne bogactwa żydowskich kupców, po części nagonka
                              niewykształconych księży, odmienność religii, kultury, czesto niechęć do
                              asymilacji, obwinianie wzajemne o kataklizmy...i ta lista na pewno jest dłuższa.

                              > Pozostały w pamięci obu narodów i są zadrą, tak mi się wydaje.

                              A tego, ze miały wpływ na rzeczywistość nie neguję. Antysemickie partie
                              wprawdzie nie zdobyły miłości narodu, ale miały stały elektorat, hasła "nie
                              kupuj u Żyda" znajdowały słuchaczy. Z tym, że nie można tego rozciągnąć na
                              wszystkich czy choćby na większość.

                              > Ależ tu był ich dom, Polska, byli Polakami-Żydami, gdzie mieli pójść? Po
                              > katowniach hitlerowskich wszystkie konflikty i waśnie wydawały się snem
                              > nierzeczywistym.

                              Pierwszy Żyd w Oświęcimiu zginął w październiku 1942 roku, pierwszy Polak w roku
                              1940. Dużo czasu minęło zanim doszło do kaźni Żydów, o wiele wcześniej, jeszcze
                              przed wybuchem II WŚ Hitler rozkazał zabijać Polaków. Tak więc katownie
                              hitlerowskie w kontekście II WŚ i Polski to nieuzasadniona kwestia.

                              > Nie, nie słyszałam, ale jak zaznaczyłam w poście wstępnym, mam niewielką
                              > wiedzę w temacie. Zarzuty, w obliczu których nie wiem co mam powiedzieć...
                              > Usłyszeć słowo wyjaśnienia z drugiej strony, bym chciała..

                              Skąd zatem zrozumienie polakożerców? Główne argumenty opierają się właśnie na
                              dopuszczeniu do holocaustu. A wyjaśnienia drugiej strony są znane. W przypadku
                              gdy chodzi o Polskę sa opracowania historyczne, Polaków broni też (w pewien
                              sposób, generalnie nie obrona honoru Polaków jest ich celem) fundacja Yad
                              Vashem, także rabin Weiss. Argumenty Żydów przedstawiają rozmaici Żydzi, choćby
                              minister spraw zagranicznych Izraela oraz Centrum Wiesenthala.

                              > O! cóż takiego złego jest w Polaku, słowie, oczywiscie? Polaczek, to się
                              > zgodzę, ale Polak?? Nie przesadzasz z lekka? Słysząc ty Polko, nawet z
                              > negatywnymi emocjami zdziwiłabym się lub zwątpiłabym w umysł osoby próbującej
                              > obrazić.

                              A co złego jest w słowie Żyd? A może Żydzi nie czują się Żydami lub się tego
                              wstydzą?

                              > Sam wspomniałeś, że walka z antysemityzmem jest sponsorowana, a walki z
                              > dyskryminacją Cyganów i innych, Ukraińców, jak wspominasz nie ma kto
                              > sponsorować? Ale co z tymi Ukraińcami?

                              Walkę z antysemityzmem sponsorują sami Żydzi. Jako sprawny i ambitny ludek
                              dochrapali się nielichych majątków w Stanach Zjednoczonych czy Francji, a i tym
                              w Izraelu nie wiedzie się źle. A kto ma bronić Cyganów jeśli są wszędzie obcymi?
                              Kto ma bronić Ukraińców jeśli sami są biedni? Pozostają fundacje charytatywne,
                              garstka zapaleńców i biedne organizacje rządowe. Nb interesujący jest wątek
                              wzajemnej niechęci Ukraińców do Polaków, znakomicie uzasadniony przeszłością,
                              jeszcze bardziej niż antysemityzmu.

                              > Przewrotne, nie wiem co powiedzieć.

                              Zabrzmię zdecydowanie nieobiektywnie, ale jest coś na rzeczy. A zauważyłaś może,
                              że gdy Polak źle powie o Żydzie to jest antysemitą, a gdy Żyd źle powie o Polaku
                              to jest to uzasadniona krytyka?

                              Pozdrawiam
                              • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 07.10.04, 13:02
                                mr_pope napisał:
                                >Nie da się w 100% wyjaśnić konfliktu. Po części
                                > faktycznie zazdrość o mityczne bogactwa żydowskich kupców, po części nagonka
                                > niewykształconych księży, odmienność religii, kultury, czesto niechęć do
                                > asymilacji, obwinianie wzajemne o kataklizmy...i ta lista na pewno jest dłuższa

                                I z pewnością znajdzie się jeszcze tuzin więcej.
                                Wystarczy więc tolerancja i akceptacja odmienności, wzajemna, oczywiście. A
                                zaszłości - wybaczyć, by zbudować nowe relacje... Niełatwe, ale konieczne.

                                > Pierwszy Żyd w Oświęcimiu zginął w październiku 1942 roku, pierwszy Polak w rok
                                > u
                                > 1940. Dużo czasu minęło zanim doszło do kaźni Żydów, o wiele wcześniej, jeszcze
                                > przed wybuchem II WŚ Hitler rozkazał zabijać Polaków. Tak więc katownie
                                > hitlerowskie w kontekście II WŚ i Polski to nieuzasadniona kwestia.

                                Ba, nie podnosiłam kwestii w tym kontekście, nie jest ważne kto pierwszy padł
                                ofiarą hitlerowskich tortur, Żyd, Polak, czy ktoś inny, bo niezależnie od
                                narodowości chodzi o tego samego człowieka. Mówiłam o powrocie Żydów z katowni
                                hitlerowskich do domu, czyli Polski.

                                > Skąd zatem zrozumienie polakożerców?

                                Z serca. Polakożercy to ironia, oczywiście?

                                > W przypadku gdy chodzi o Polskę sa opracowania historyczne, Polaków broni też
                                (w pewien sposób, generalnie nie obrona honoru Polaków jest ich celem) fundacja
                                Yad Vashem, także rabin Weiss. Argumenty Żydów przedstawiają rozmaici Żydzi,
                                choćby minister spraw zagranicznych Izraela oraz Centrum Wiesenthala.

                                Chętnie przeczytam te opracowania, jeśli możesz wskazać.

                                > A co złego jest w słowie Żyd? A może Żydzi nie czują się Żydami lub się tego
                                > wstydzą?

                                Bo słowo Żyd kojarzy się między innymi z napisami na murach, o ktorych
                                wspomniałeś w poście poprzednim, z obelgami. Wstydzą się? Jestem zdziwiona, bo
                                rejestruję przypadki powrotu do korzeni! Przez młodzież. Jak to wytłumaczysz?
                                Nie jest to duma?

                                > A kto ma bronić Cyganów jeśli są wszędzie obcymi?
                                > Kto ma bronić Ukraińców jeśli sami są biedni?

                                KTO? Właśnie, kto? Jeśli nawet nie chce sie podjąć rozmowy n/t. Z ciekawością
                                obserwuję ruch w wątkach. Zarówno wątek o Cyganach, jak i o Żydach nie cieszyły
                                się wzięciem, jak do tej pory. Stąd bardzo Ci dziękuję za sensowną rozmowę,
                                która mi i innym pomogła wiele zrozumieć.
                                Istnieje forum o mniejszościach narodowych, na którym zostawiłam swe zaproszenie
                                ale bez zainteresowania.

                                > Nb interesujący jest wątek
                                > wzajemnej niechęci Ukraińców do Polaków, znakomicie uzasadniony przeszłością,
                                > jeszcze bardziej niż antysemityzmu.

                                Nie ma problemu, wątek wydaje mi się interesujący i w ramach forum. Ciekawe kto
                                do niego zajrzy? Ale to już inny problem.

                                > Zabrzmię zdecydowanie nieobiektywnie, ale jest coś na rzeczy. A zauważyłaś może
                                > ,
                                > że gdy Polak źle powie o Żydzie to jest antysemitą, a gdy Żyd źle powie o Polak
                                > u
                                > to jest to uzasadniona krytyka?

                                Jeśli nie, to zwrócę uwagę.
                                Pozdrawiam
                                • mr_pope Re: Antysemityzm - polski wstyd 07.10.04, 17:18
                                  > Wystarczy więc tolerancja i akceptacja odmienności, wzajemna, oczywiście. A
                                  > zaszłości - wybaczyć, by zbudować nowe relacje... Niełatwe, ale konieczne.

                                  Ale tolerancja musi być wzajemna. Nie może być tak, że tylko jedna strona prosi
                                  o przebaczenie przepraszając za winy całego świata, a druga łaskawie to zbywa
                                  milczeniem.

                                  > Ba, nie podnosiłam kwestii w tym kontekście, nie jest ważne kto pierwszy padł
                                  > ofiarą hitlerowskich tortur, Żyd, Polak, czy ktoś inny, bo niezależnie od
                                  > narodowości chodzi o tego samego człowieka. Mówiłam o powrocie Żydów z katowni
                                  > hitlerowskich do domu, czyli Polski.

                                  Ach, ja mówię o latach międzywojennych, gdy Żydzi masowo opuszczali Rzeszę z
                                  powodu antysemityzmu. Polski nie opuścili, tłumaczysz, że to był ich dom. Rzesza
                                  ich domem nie była?

                                  > Z serca. Polakożercy to ironia, oczywiście?

                                  Nie. To określenie (bynajmniej nie moje) na syjonistów dostrzegających w Polsce
                                  i Polakach głównych sprawców wszystkiego złego co spotkało Żydów, od niewoli
                                  egipskiej po holocaust i palestyński terroryzm.

                                  > Bo słowo Żyd kojarzy się między innymi z napisami na murach, o ktorych
                                  > wspomniałeś w poście poprzednim, z obelgami. Wstydzą się? Jestem zdziwiona, bo
                                  > rejestruję przypadki powrotu do korzeni! Przez młodzież. Jak to wytłumaczysz?
                                  > Nie jest to duma?

                                  Zatem dlaczego jeden z nich nie chce być Żydem tylko człowiekiem, jeśli być
                                  Żydem brzmi dumnie?

                                  A wcale nie jestem pewien czy to duma. Może łatwizna? Są kraje na tym świecie,
                                  gdzie będąc żydem (homoseksualistą, kolorowym, kobietą) można osiągnąć wszystko.

                                  > KTO? Właśnie, kto?

                                  Oni sami muszą też tego zechcieć. Nie tylko pomocy od państwa w formie zasiłków
                                  socjalnych czy usług niematerialnych, ale wymiernej pomocy w postaci pracy.
                                  Niestety w przypadku Cyganów istnieje wyjątkowo błędne koło. Cygan to synonim
                                  złodzieja (nie tylko w Polsce) więc nikt nie chce ich zatrudniać, z drugiej
                                  strony Cyganie, nie mogąc utrzymać się uczciwie, robią to w szarej strefie. Ktoś
                                  musi przerwać impas, najlepiej aby to były obie strony.

                                  • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 07.10.04, 19:42
                                    mr_pope napisał:

                                    > Ale tolerancja musi być wzajemna. Nie może być tak, że tylko jedna strona prosi
                                    > o przebaczenie przepraszając za winy całego świata, a druga łaskawie to zbywa
                                    > milczeniem.

                                    Oczywiście, przebaczenie z obu stron, a tolerancja (wzajemna) jest wynikiem.
                                    Naturalnie, nie może być sytuacji jak wskazałeś.

                                    >Polski nie opuścili, tłumaczysz, że to był ich dom. Rzesza ich domem nie była?

                                    Czyli tak. Skoro wybrali, gdy mieli w czym wybierać. Cieszmy się, czy płaczmy?
                                    Ale pogódźmy się, to najważniesze!

                                    > Zatem dlaczego jeden z nich nie chce być Żydem tylko człowiekiem, jeśli być
                                    > Żydem brzmi dumnie?

                                    A o to należałby zapytać zainteresowanych. Może wynika ze złych doświadczeń
                                    wojennych, może przyczyna leży gdzie indziej.

                                    > A wcale nie jestem pewien czy to duma. Może łatwizna? Są kraje na tym świecie,
                                    > gdzie będąc żydem (homoseksualistą, kolorowym, kobietą) można osiągnąć wszystko

                                    Biorę to pod uwagę, także, ale... Młodzież bywa interesowna, ale najczęściej
                                    młodzież jest idealistyczna. Skłaniam się ku ideałom.
                                    >
                                    > > KTO? Właśnie, kto?
                                    >
                                    > Oni sami muszą też tego zechcieć. Nie tylko pomocy od państwa w formie
                                    zasiłków(...)
                                    > Niestety w przypadku Cyganów istnieje wyjątkowo błędne koło. (...) Ktoś
                                    > musi przerwać impas, najlepiej aby to były obie strony.

                                    Właśnie tak, muszą sami przy naszej pomocy, społeczeństwa, w którym żyją.
                                    • czarek1 Re: Antysemityzm - polski wstyd 11.10.04, 04:16
                                      Antysemityzm jest wstydem nie tylko polskim. Antysemityzm żyje i ma się dobrze
                                      w wielu innych krajach, Ostatnio wiele słyszy się o wybrykach we Francji. Tam
                                      często ekscesy antyżydowskie są dziełem ekstremistów islamskich. Znam ludzi
                                      wiary muzułmańskiej i wiem, ze są to całkiem normalni ludzie, w większości. Tak
                                      samo, jak znam polskich katolików, łącznie z księżmi, którzy są wzorem
                                      wcielania nauk Chrystusa w codziennym życiu. Oni są przyjaciółmi Żydów,
                                      muzułmanów i przedstawicieli innych wyznań. Powodem do wstydu i grozy, ze
                                      ekscesy zdążają się są ekstremiści, których spotkać można w każdej nacji i
                                      wśród wyznawców każdej religii. I trzeba tu tez spojrzeć prawdzie w oczy, ze
                                      wśród Żydów jest tez pewien odsetek radykałów i ludzi ekstremistycznie wrogo
                                      nastawionych do innych, w tym do Polski. Właśnie ich różne antypolskie
                                      enuncjacje są pożywką dla polskich antysemitów, którzy potrafią z dumą
                                      pokazać: „a widzicie, jacy oni są”. To ekstremiści obydwu stron nastawiają
                                      resztę, często zdezorientowana, ogłupiona hasłami, frazesami i uogólnieniami –
                                      tym, co nazywamy stereotypowaniem. W Polsce, moim zdaniem, podtrzymywaniem
                                      złych tradycji poprzez szukanie wiecznie wrogów wśród Żydów i ciągłe
                                      zakładanie, że Żyd ma ukryte cele sprzeczne z interesem narodu polskiego,
                                      zajmuje się Radio Maryja i Nasz Dziennik.

                                      Wielu Żydów w Kanadzie ma z Polski wspomnienia bardzo złe i tych nie chce się
                                      wyzbyć. Do nich ciężko trafić z wytłumaczeniem, że nie wszyscy Polacy są
                                      antysemitami. Tego nie można przezwyciężać na drodze negacji tego, co
                                      autentycznie wydarzyło się złego, lecz raczej przez przyznanie tego, ale też
                                      pokazanie, że są oprócz tych złych jeszcze inni Polacy, że w końcu tych
                                      pozytywnych jest większość. Jest to trudna i wyboista droga i wymaga szczerego,
                                      otwartego dialogu ludzi dobrej woli z obydwu stron.

                                      Jeszcze jedno. Polaków boli wiele z czasów najnowszej historii. Trzeba
                                      tłumaczyć, co ja zawsze staram się robić, że zbrodnia jest zbrodnia, bez
                                      względu na to, kto ja popełnił, Polak, czy Żyd. Tylko, ze znane komunistyczne
                                      zbrodnie popełnione przez zwyrodnialców pochodzenia żydowskiego nie miały
                                      charakteru narodowego, czy rasistowskiego. Nie były popełnione w imieniu narodu
                                      żydowskiego przeciwko narodowi polskiemu. Ich ofiarami częstokroć byli też
                                      Żydzi. Taki łotr działał z motywacji ideologicznych, bądź czysto zbrodniczych,
                                      służąc temu, którego sam się bał. Zbrodnie takie, jak w Jedwabnem (nie będę
                                      dyskutował na temat liczby ofiar, zresztą dla mnie jedna osoba zamordowana o to
                                      o jedną za dużo) były wyraźnie motywowane rasowo. Jedynym wyróżnikiem tu była
                                      przynależność rasowa. Podobnie było w Kielcach i kilku innych miejscach. Śmiem
                                      nawet twierdzić, że z odwrotnej strony, nawet wśród szmalcowników w miastach,
                                      byli niektórzy tacy, którzy wcale nie powodowali się jakąś wrodzoną nienawiścią
                                      do akurat Żydów, tylko zbrodniczą chęcią zysku, w której nie liczyło się nic,
                                      bowiem ludzie ci pobawieni byli wszelkich skrupułów. Wojna ujawniła postawy
                                      ekstremalne – bohaterstwa i łotrostwa. Ale złe zdarzenia pamięta się zawsze
                                      dłużej, niż te dobre.
                                      • mr_pope Re: Antysemityzm - polski wstyd 11.10.04, 13:10
                                        > Tylko, ze znane komunistyczne zbrodnie popełnione przez zwyrodnialców
                                        > pochodzenia żydowskiego nie miały charakteru narodowego, czy rasistowskiego.
                                        > Nie były popełnione w imieniu narodu żydowskiego przeciwko narodowi polskiemu.

                                        To antysemickie podejście. Sugeruje, że Żydzi są szczególnie podatni na
                                        komunistyczną ideologię i szczególnie wypaczeni, bowiem w aparacie
                                        bezpieczeństwa powojennej Polski długi czas Żydzi stanowili drugi czy trzeci
                                        odsetek narodowościowy (po Rosjanach przed/po Ukraińcach).

                                        Chcę przez to powiedzieć, że nie było zwyrodnialców pochodzenia żydowskiego.
                                        Byli komuniści i konformiści, którzy albo chcieli maksymalnie dopasować się do
                                        systemu lub po prostu chcieli ten system wprowadzić.
                                        • czarek1 Re: Antysemityzm - polski wstyd 11.10.04, 14:20
                                          Zgodze sie, ze w przedwojennej Polsce duzy odsetek Zydow (Polakow pochodzenia
                                          zydowskiego - czyli zasymilowanych, mowiacych w domu po polsku) grawitowalo w
                                          kierunku komunizmu. Partia komunistyczna chetnie przyjmowala Zydow w swoje
                                          ramiona, w odroznieniu od wiekszosci innych partii politycznych w Polsce.
                                          Poczucie alienacji pchalo tych ludzi w ramiona ruchu, ktory byl de facto
                                          przeciwny nie tylko polskiemu sposobowi myslenia, ale tez utopijny. Tamci Zydzi
                                          (ale tez i liczni rdzenni Polacy)byli jednak ideowcami - wierzyli, ze zbawija
                                          swiat.Byc moze te same ciagoty pchaly pewien element zydowski na kresach we
                                          wrzesniu 1939 roku do wspolpracy z komunistami. Ale bynajmniej nie byli to
                                          wszyscy Zydzi, watpie nawet, czy wiekszosc.Znam Zydow polskich, ktorzy sami
                                          byli wywiezieni na Syberie i cudem przetrwali.
                                          I tak przechodzimy do zbrodniarzy UB'owskich. Ten temat dominuje w enuncjacjach
                                          pochodzacych z kregow Radia Maryja i Naszego Dziennika. Trudno zaprzeczyc, ze w
                                          aparacie represji byli Zydzi. To jest fakt. Ale czytalem, ze ich sumaryczna
                                          liczba w skali calej Polski nie przekraczala 13%. Owszem, byl wyzszy procent
                                          (nie wiem, jaki)na stanowiskach kierowniczych.Nie jestem historykiem, wiec nei
                                          podejmuje sie podawac ani liczb, ani zrodel. Fakt, ze byli. I pewnym ludziom
                                          dzis latwiej pamietac tych Zydow, jak tych wszystkich innych.

                                          Moj argument to to, ze ci Zydzi mordowali, czy torturowali Polakow NIE dlatego,
                                          z ebyli Zydami i NIE w imieniu narodu zydowskiego, z polecenia tajnej swiatowej
                                          rady Zydow, tylko, jako konformisci sytemy, ktoremu sluzyli. A system, ten byl
                                          okrutny. I oprawcow takich - rdzennych Polakow i, jak slusznie zauwazasz -
                                          Rosjan i innych
                                          • ijaw Re: Antysemityzm - polski wstyd 11.10.04, 16:02
                                            czarek1 napisał:

                                            > Moj argument to to, ze ci Zydzi mordowali, czy torturowali Polakow NIE
                                            >dlatego,ze byli Zydami i NIE w imieniu narodu zydowskiego, z polecenia tajnej
                                            >swiatowej rady Zydow, tylko, jako konformisci sytemy, ktoremu sluzyli. A
                                            system, >ten byl okrutny. I oprawcow takich - rdzennych Polakow i, jak slusznie
                                            >zauwazasz >Rosjan i innych
                                            • ijaw Re: Antysemityzm - Szewach Weiss o ... 19.10.04, 11:36
                                              Proszę przeczytać artykuł "Przerwana misja" o Szewachu Weissie- byłym
                                              ambasadorze Izraela w Polsce. Pniżej cytuję fragment:

                                              "Zdaniem ambasadora, zarówno w Izraelu, jak i wśród Żydów na świecie istnieje
                                              antypolonizm. Grzech popełniony w 1968 roku został psychologicznie powiązany z
                                              polskim antysemityzmem sprzed wojny. - Antysemityzm istnieje do dzisiaj, chociaż
                                              być w Polsce antysemitą to hańba. Ale nieoficjalnie mamy go dość dużo, tak jak w
                                              całej Europie i może na całym świecie - mówi ambasador. - Gdybyśmy mieli
                                              normalny dialog, jak z innymi państwami, normalne stosunki dyplomatyczne przez
                                              cały czas, to mogę powiedzieć "na sto procent", że w Polsce zostałoby 200-300
                                              tysięcy Żydów - twierdzi Weiss. - Mielibyśmy tu każdego roku setki tysięcy
                                              turystów z Izraela i z całego żydowskiego świata, i Polaków u nas w Izraelu. To
                                              nie jest taka zwykła sprawa, że wśród Polaków jest najwięcej Sprawiedliwych
                                              Wśród Narodów Świata. Coś się działo między nami i było to przeważnie coś bardzo
                                              pozytywnego - uważa ambasador."

                                              Przerwana misja
                                              • czarek1 Re: Antysemityzm - Szewach Weiss o ... 19.10.04, 21:24
                                                Niewatpliwie madre slowa. Tak, antypolonizm istnieje i czasami trudno go
                                                przelamac. Czasami z uwagi na bardzo zle doswiadczenia z Polski, czasami na
                                                skutek sluchania nierzetelnych i stronniczych informacji. Tak, czy owak,
                                                niektorzy (nie wszyscy!!!)tutejsi Zydzi sa zdecydowanie negatywnie nastawieni
                                                do Polski. A jednak MOZNA cos zrobic. Kilka miesiecy temu, trojka nas miala
                                                spotkanie z Zydami w synagodze - osrodku tych, ktorzy przetrwali Hoocaust w
                                                Lodzi. Jeden Zyd, ktory jest bardzo pozytywne nastawiony do Polski, sam ocalal
                                                dzieki pomocy Polakow, i nas dwoje - jedna kolezanka Polka, dziennikarka oraz
                                                ja. Kazde z nas opowiedzialo swoja historie, kazde z nas wykazalo, jak
                                                rozumiemy, kiedy Zydow bola niesluszne akty anteemckie, ale nas tez bola
                                                posadzenia tam, gdzie ich akurat byc nie poweinno. Ja opowiedzialem o tym, jak
                                                znalazlem sie czasami po obydwu koncach tych uprzedzen, czasmi, jako Polak
                                                pochodzenia zydowskiego od Polakow za pochodzenie, pomimo pelnej asymilacji,
                                                czasami, jako Polak od Zydow, ktorzy uwazali, ze wszyscy moi rodacy sa
                                                antysemitami. Kolezanka mowila o swoim synu, ktory niedawno uczestniczyl w
                                                Marszu Nadziei w Polsce i to na mim wywarlo ogrone wrazenie. Wszyscy mowilismy
                                                w duchu wielkiego szacunku dla tego, co przezyli Zydzi. W miare rozkrecania sie
                                                naszego spotkania, lody topnialy, a skonzcylo sie bardzo serdecznie i z
                                                wielkim wzajemnym zrozumieniem. Na spotkanie przynioslem ze soba kasete nagrana
                                                przez PTV z koncertu piesni zydowskich po polsku w Krakowie "Rodzynki i
                                                Migdaly". Puscilismy to przed formalnym spotkaniem. To zrobilo taka furore, ze
                                                ludzie ci dwwonili do mnie przez nastepny tydzien, proszac o kopie filmu.
                                                Przegralem dla nich 6 kopii. jedna starsza para przyjechal do nie do domu
                                                odebrac. ta pani opowiadala z rorzewneiniem, jak pzred wojna chodzila do
                                                polskiej szkoly- i uzcyla sie wierszyka na imieniny prezydenta Moscickiego. Na
                                                spotkaniu padlo wiele glosow pozytywnych i w duchu wzajemnego zrozumienia.
                                                Prosza nas juz o nastepne takie spotkania.

                                                Widac, ze odpowiednei podejscie daje rezultaty. Tylko nic nei daja wzajemne
                                                obrzucanie oskarzeniami.-
                                                Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto
    • perla antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka jest 21.10.04, 20:03
      dlaczego wstyd? To prawo człowieka jest nielubić kogoś. Żydzi też nie
      wszystkich lubią. Ostatni szabes spędziłem w synagodze, i tak podczas modlitw
      sobie myślałem, że tam poza synagogą inny świat jest, który nie musi kochać
      tego, który w synagodze jest. I vice versa właśnie.
      Dopóki nie ma konfliktu fizycznego antysemityzm, czy anty polonizm, czy anty
      cos tam, ma prawo istnieć sobie.
      • ijaw Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 21.10.04, 22:34
        perla napisał:

        > dlaczego wstyd? To prawo człowieka jest nielubić kogoś. Żydzi też nie
        > wszystkich lubią. Ostatni szabes spędziłem w synagodze, i tak podczas modlitw
        > sobie myślałem, że tam poza synagogą inny świat jest, który nie musi kochać
        > tego, który w synagodze jest. I vice versa właśnie.
        > Dopóki nie ma konfliktu fizycznego antysemityzm, czy anty polonizm, czy anty
        > cos tam, ma prawo istnieć sobie.


        No tak, ludzie chętnie korzystają z prawa nielubienia, ale zgadzam się, z
        niektorymi jest przyjemniej rozmawiać, być, z innymi nie.

        Ja jestem idealistką chyba? Bo mam wielkie pragnienie, by ten w synagodze nie
        musiał myśleć, że poza synagogą czeka go niechęć, czy nienawiść, i vice versa.
        Bo mój dziecinny? być może idealizm? skłania do tego, by mówić ludziom nie
        kłóćcie się, wszyscy jesteście tacy sami, różni was tylko wasze ego i nic
        więcej. A ono właśnie sprawia, że się kogoś nie lubi, czuje awersję. Ono wymyśla
        antysemityzm, anty, anty. Ono, to nasze głupie EGO, ktore ma o sobie tak wielkie
        często mniemanie doprowadza do wojen, zbrodni, rasowych, nierasowych. To EGO
        jest rasowe i ma uprzedzenia. Człowiek, istota jest taka sama, jednakowa, w
        każdej religii, w każdym odłamie, nigdzie człowiek nie nazywa się inaczej, jest
        człowiekiem, a Żyd? Polak? Afyrkanin? Chińczyk? Trochę inaczej wygląda, mówi
        innym językiem i modli się inaczej, ale i tak wierzy w tego samego Boga. Chyba
        że nie wierzy, to już trochę inna bajka.
        • perla Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 21.10.04, 22:48
          strasznie nudny i niepostępowy by był świat według Twoich ideałów :-)
          Różnice między nacjami są tak olbrzymie, że aż nie do pogodzenia włąśnie. I
          dobrze, że tak jest.
          A anty coś tam wcale nie takie złe jest. Popatrz na Żydów. To nacja, która ma
          olbrzymie wpływy polityczne, kulturalne, finansowe, etc, na całym swiecie. Kto
          twierdzi inaczej, albo kłamie świadomie, albo nie wie co mówi. O Żydach wręcz
          się mówi, że to genialna rasa jest. A wiesz skąd to się wzieło? Z antysemityzmu
          właśnie.
          • ijaw Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 21.10.04, 22:58
            No tak już jest, że dobro bywa postrzegane jako nudne. Pewnie wybuchowo jest
            wysadzić kogoś w powietrze? Ale ja, no wolę świat bez podziałów i ten nudny.
            Brak antagonizmów nie oznacza rozwoju indywidualizmu narodowego. Chodzi jedynie
            o poszanowanie innych nacji, dostrzeganie ich wartości, z miłością. Myślisz że
            to niepotrzebne i niemożliwe?
            Właśnie tak być powinno. To łatwe, dostrzegam cudzą inteligencję i jest mi
            przyjemnie, że inni, no, niech będzie właśnie Żydzi są inteligentni i cieszę się
            z tego. Rozumiesz? A nie popadam w zazdrość, która dyktuje obelgi, itp, by
            zdyskredytować kogoś mądrzejszego ode mnie. To samo tyczy innych. Bo każdy naród
            ma swe specyficzne skłonności, talenty i po prostu zamiast wymyślać owe anty,
            wystarczy cieszyć się z osiągnięć drugiej nacji. To jest mój styl bycia, za
            takim przemawiam i zachęcam.
            • perla Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 21.10.04, 23:05
              ijaw napisała:

              > Chodzi jedynie
              > o poszanowanie innych nacji, dostrzeganie ich wartości, z miłością. Myślisz że
              > to niepotrzebne i niemożliwe?

              to może kłopotliwe być. Na przykład, czy chcesz poszanowania nacji łowców głow
              z Gwinei? Przeciez oni zabijają innych aby te głowy mieć, taka ich kultura po
              prostu. Ale czy to wartość jest? Co Ty na to?
              Pewne nacje, kultury, etc, musza ginąć. Inaczej człowiek nadal w jaskini by
              był.
              • ijaw Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 21.10.04, 23:09
                I zginą, wiele jeszcze stoczy się walk, przecież świat nie jest gotowy do
                idealnej miłości już od dziś. Ale kiedyś to nastąpi, w co wierzę bardzo.
                • perla Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 21.10.04, 23:10
                  ijaw napisała:

                  > I zginą, wiele jeszcze stoczy się walk, przecież świat nie jest gotowy do
                  > idealnej miłości już od dziś. Ale kiedyś to nastąpi, w co wierzę bardzo.

                  Biblia mówi, że to dopiero w Raju będzie.
                  • ijaw Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 21.10.04, 23:12
                    perla napisał:


                    > Biblia mówi, że to dopiero w Raju będzie.
                    >
                    Biblia się nie myli, Raj będzie tutaj, jak nauczymy się miłości i będziemy żyć w
                    zgodzie z dharmą.
                    • perla Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 21.10.04, 23:18
                      ijaw napisała:

                      > perla napisał:
                      >
                      >
                      > > Biblia mówi, że to dopiero w Raju będzie.
                      > >
                      > Biblia się nie myli, Raj będzie tutaj, jak nauczymy się miłości i będziemy
                      żyć
                      > w
                      > zgodzie z dharmą.
                      >
                      >

                      Biblia się nie myli. To Ty się mylisz. Ludzie nie mają karmy na tym samym
                      poziomie, a tylko taki warunek musiałby zaistnieć aby było tak jak piszesz
                      właśnie.
                      • ijaw Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 21.10.04, 23:24
                        perla napisał:


                        > Biblia się nie myli. To Ty się mylisz. Ludzie nie mają karmy na tym samym
                        > poziomie, a tylko taki warunek musiałby zaistnieć aby było tak jak piszesz
                        > właśnie.

                        Nie myle sie, tylko Ty jesteś niecierpliwy. Taki warunek jest możliwy do
                        spełnienia. Po prostu trzeba uwolnić się z karmy. Że proces długi i długi to
                        oczywiste, ale przede wszystkim zależy od nas samych, no a czasu zajmie to
                        pewnie co niemiara.
                        • czarek1 Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 21.10.04, 23:36
                          Tak już często bywa, szczególnie zauważyłem to u Polaków (niestety), ze właśnie
                          ci, którzy szermują hasłami narodowym, jednocześnie nie widza i nie chcą
                          widzieć człowieka w kimś innej nacji, innej religii. Zapominają, jak to jeszcze
                          niedawno Polacy sami byli tym „trzecim światem”, uciekającym na Zachód. Pieknie
                          i prawdziwie po chrześcijańsku mówią teraz: to sprawa tych krajów, ze naszych
                          wpuszczali, my nie czujemy się dłużni wobec nikogo”. Uogólnianie bez
                          jakichkolwiek podstaw logicznych wszystkich należących do jakiejś rasy, grupy
                          etnicznej, czy wyznania stwarza argument do bronienia idei wszelkich „anty” i
                          szowinizmów. Świadome poniżanie ludzi innych ras nazywanie ich często w sposób
                          obelżywy, zapewne wszystko to można „intelektualnie” wytłumaczyć. Można słowną
                          dialektyka „wykazywać”, ze wszelka integracja, wszelkie porozumienie szkodliwe
                          jest niby dla tych sponiewieranych i poniżanych. Można nawet bronić prawa do
                          dyskryminacji i uważać antysemityzm za ludzkie prawo. Ale kto naprawdę chce żyć
                          w świecie podzielonym przez sztucznie wywoływane nienawiści, w świecie
                          antagonizmów, szowinizmu i braku tolerancji dla każdego, kto urodził się
                          kimś „innym”. Jesteśmy wszyscy takimi samymi ludźmi Nie ma różnic inteligencji
                          miedzy rasami, są różnice w stopniu rozwoju, uwarunkowane geografia, klimatem i
                          historia. A każdy ma prawo do takiej samej szansy. Dyskryminacja, to jest to,
                          o co postępowi przyzwoici ludzie walczą. Nikt mnie nie przekona, ze to jest
                          kierunek zły i naiwny. Jest po prostu ludzki.
                          • czarek1 Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 22.10.04, 01:01
                            Kiedy napisalem, ze nie ma roznic w inteligencji miedzy rasami, sa tylko
                            roznice w stopniu rozwoju, nie byly to moje wlasne slowa oparte na tym, w co
                            wierze. Zainteresowanych, znajacych jezykl angielski goraco polecam ksiazke
                            Guns, Germs and Steel - The Fates of Human Societies. Napisal ja prof. Jared
                            Diamond i ksiazka ta otrzymala Nagrode Pulitzera. Na ponad 450 stronach autor
                            wykazuje w sposob ciekawy i przekonywajacy, w jaki sposob cywilizacja
                            rozpzrestrzenila sie miliony lat temu, poczynajac z Afryki oraz w jaki sposob
                            spoleczenstwa pierwotne osiagnely pocztaki cywilizacji, anastepnei jak ja
                            rozwinely. Wykazuje on w jaki sposob uwarunkowania klimatyczne, geograficzne
                            (np. odcieci od innych na wyspie) i historyczne (np. podboj Ameryki pzrez
                            konkwistadorow) wplynely na dalsze losy czlowieka. Cecha charakterystyczna
                            ksiazki tej jest wielki szacunek autora dla wszystkich ludzi i ludow
                            pierwotnych i udowodnienie logicznymi arguemntami, ze nie ma "genetycznie
                            uwarunkowanych" roznic w inetligencji miedzy zadnymi nacjami. Historia rozwoju
                            roznych grup ludnoscowych ksztaltowala sie inaczej i z tego powodu ich ogolny
                            rozwoj tez ulegl zroznicowaniu. Jednak nie wolno nam mowic, ze, przykladowo,
                            ciemnoskorzy ludzie sa w czymkolwiek gorsi. Sa czesto na nizszym etapie
                            rozwoju, tak, jak luzdie w Polsec na wsiach, bedac tak samo inteligentni (cechy
                            wrodzone) moga mniej wiedziec od ludzi z miasta z powodu innych warunkow
                            uczenia sie. Zreszta, roznice te, na szzcescie, stopniowo zanikaja. Trzeba
                            pameitac, ze inteligencji nie okresla sie iloscia wiedzy, tylko zdolnoscia do
                            kojarzenia i korzytstania z wlasnych i cudzych doswiadczen. Niepismienny Pigmej
                            moze byc calkiem inteligentnym czlowiekiemm tylko pozbawionym mozliwosci
                            ksztalcenia w naszym zrozumieniu.
                            Dlatego, zgodnie z Ijaw twierdze, ze ludzi trzeba szanowac wszystkich, nie
                            uogolniac, nie wmawiac sobie i innym, ze obcy maja jakies ukryte niecne cele,
                            nei fantazjowac na temat pozogi, jaka nas rzekomo czeka.

                            Co do Zydow, istotnie wydali na swiat wiecej, niz proporcjonalnie do swej
                            liczebnosci noblistow. Nie wynika to z genetycznej wyzszosci, tylko z pewnego
                            sposobu bycia. Zydzi od niepameitnych czasow kladli wielki nacisk na nauke
                            dzieci, a wiec gimanstyke umyslowa. Nawt hedery, czy nam sie wydaja smeiszne,
                            czy nie, byly kuzniami umyslow. Stad wielu wielkich myslicieli wsrod Zydow.
                            Skad tylu slawnych muzykow, szzcegolnie skrzypkow? Skad tylu lekarzy? Chyba nie
                            z powodu antysemityzmu, tylko z kultury i tradycji ksztaltowania talentow.
                            Zydzi, bedac w diaspozre. musieli czyms sie wyrozniac, czyms imponowac, zeby
                            przezyc. Musieli konkurowac z lokalnymi narodami w krajach, gdzie mieszkali.
                            Antysemityzm jest nie przyczyna, tylko WYNIKIEM pewnych zawisci i zazdrosci ze
                            strony pewnych nie-Zydow. Trzeba bylo stworzyc do tego teorie. Niemala w tym
                            role odegral dawniej KK. Dzis, pod pzrewodnictwem JPII, KK zasadniczo zmienil
                            swoja postawe wobec Zydow, za czym nie zawsze nadazaja poszczegolni ksieza i
                            nawet hierarchowie. Oprocz KK szzcegolna role odegrala endecja pzredwojenna,
                            doprowadzajac do histerii antyzydowskiej. Dzis na strazy utrzymania tych
                            nastrojow stoi RM ze swoim ojcenm dyrektorem.
                            Ja nei akceptuje tego, gdy jakis Zyd sluszna krytyke swojej osoby stara sie
                            nazwac antysemityzemm. W koncu wsrod Zydow sa tez ludzie rozni. Natomiast jest
                            niezapzreczalnym faktem, ze pewne warstwy spoleczenstwa czuja rozne stopnie
                            negatywnsoci - od lagodnej niecheci do nienawisci - w stosunku do Zydow, bo
                            nie rozmumieja i powtarzaja banaly wszczepione im pzrez innych. I to JEST
                            antysemityzm. Niegodny normalnego czlowieka.
                            • ijaw Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 22.10.04, 01:27
                              I rzeczywiście ludom prymitywnym brakuje sposobu wyrazania się na naszym
                              poziomie, natomiast bezbłędnie radzą sobie w świecie natury, i w tym względzie
                              przewyższają nas o wiele. Także mówienie o tym, kto jest lepszy, nie znajduje
                              żadnego uzasadnienia. Nie ma ras wyższych, lepszych, jest jedna rasa - ludzka.
                              • czarek1 Re: antysemityzm to nie wstyd, to prawo człowieka 22.10.04, 04:42
                                Wlasnie o to chodzi. Zeby to wszyscy zrozumieli
                            • perla myślenie nie boli 22.10.04, 08:05
                              Twoje posty ociekają jadem ksenofobii do KK i Polaków. Rozkładając ramiona
                              z "miłości" do wszystkich, jednocześnie przemycasz bzdurne oskrażenia KK i
                              Polaków o antysemityzm właśnie. Twoje prawo, ale czy nie lepiej napisać wprost,
                              niż tak obłudnym być?
                              Ten wątek o antysemityźmie Polaków niby jest. A przecież największymi
                              antysemitami Żydzi są. Przechrzty lub niereligijni Żydzi. Takim ufać nigdy nie
                              można. Siła Żydów wzięła się z szabesu i antysemityzmu. Antysemityzm na
                              przestrzeni wieków doprowadził do bardzo ostrej selekcji. Przetrwać mogły tylko
                              jednostki zdeterminowane, inteligentne, odporne. Tylko tacy przeżywali, i swoje
                              geny przekazywali następnym. I tak dalej. Aż powstała rasa wybitna właśnie. Tam
                              gdzie nie było selekcji szybko doszło do degeneracji. Np. w przedwojennej
                              Polsce były całe obszary nędzy i prymitywizmu wśród Żydów. Ze względu na brak
                              selekcji właśnie. I to dowód na brak antysemityzmu wśród Polaków jest.
                              Żydzi mistrzowsko opanowali obrót pieniądzem bo im wszystkiego kiedyś
                              zabraniano, nie mogli miec ziemi, wykonywać innych zawodów, to i wyćwiczyli
                              lichwie się aby przetrwać.
                              Żydzi są rasistami z definicji, i to im pozwoliło przetrwać jako narodowi, a
                              ten rasizm nazwali tradycją. Żydzi postrzegają ludzi jako Żydów i Gojów.
                              Judaizm może wyznawać tylko Żyd a to trąci ostro rasizmem. Metryka a nie serce
                              liczy się. Nie wiem na ile miałeś okoliczność z ortodoksyjnymi chasydami. Ty
                              jako goj jesteś dla nich nikim. Null. Powietrze. Jako przechrzta jesteś godny
                              pogardy. Swoją obecnością dekoszerujesz wszystko. Taki chasyd wino przy Tobie
                              będzie pił owinięte materiałem bo twój wzrok zdekoszeruje mu to wino. Nie
                              wpuści Cię do domu bo zdekoszerujesz mu dom. Liczy się tylko drugi Żyd. To
                              rasizm w pigułce jest. A Ty ponoć walczysz z rasizmem. Walcząc z tym,
                              zniszczysz kilkuwiekową piękną tradycją chasydyzmu właśnie. Walka z
                              rasistowskim chasydyzmem to rasizm będzie. Popierając chasydyzm będziesz
                              popierał rasizm, walczac z chasydyzmem będziesz rasistą. Dlatego może przestań
                              wypisywać nudne slogany a pomyśl trochę właśnie.
                              • ijaw Re: myślenie nie boli- Perla 22.10.04, 11:23
                                W wątku wyżej wspomniałeś, że szabes spędziłeś w syngagodze. Tu twierdzisz, że
                                do syngagogi nie mają wstępu goje.
                                Pytanie moje brzmi - Ty jesteś chasydem? Jesteś prawdziwym Żydem, który
                                praktykuje i ma prawo potępiać wszystkich innych, którzy odeszli od judaizmu,
                                zależnie, czy niezależnie od własnej woli? Jestem bardzo ciekawa, bo interesują
                                mnie spostrzeżenia prawdziwego Żyda, "mającego odwagę" żyć w naszym świecie po
                                swojemu, prezentować się jako Żyd.
                                • perla Re: myślenie nie boli- Perla 22.10.04, 13:04
                                  alez źle zrozumiałaś. Do synagogi każdy może wejść, pod warunkiem nakrycia
                                  głowy, etc. Co innego gdyby tam byli sami ortodoksyjni chasydzi. Ktos taki
                                  dziwnie czułby się tam.
                                  Ja chciałem przekazać, że walka z rasizmem czy tez dyskryminacją to absurd
                                  jest. Popierając zachowanie nacji łowców głów popiera się zabijanie. Popieranie
                                  chasydyzmu, powoduje popieranie ostrego rasizmu. Z kolei walka z tym, to
                                  postwawa rasistowska właśnie. Takich przykładów można by mnożyć bez liku.
                                  Wpadamy w pułapkę absurdu. Ludzkość jest oparta za kryteriach rasowych i
                                  narodowościowych i tego nie wolno zmieniać. Bo inaczej niszczy sie porżadek
                                  świata tego i kultury innych. Pisałaś coś o Cyganach. Że biedni. Otóż jeżeli
                                  ktos w relacjach polsko-cygańskich rasistą jest, to raczej Cyganie. Oni
                                  wykluczą ze społeczności każdego kto zawrze związek z nie-Cyganem. Czy
                                  protestowałaś kiedykolwiek przeciw temu? A przeciez to podejście rasistowskie
                                  jest. No i widzisz, nieprotestując, przestajesz wiarygona jako antyrasistka
                                  być. Protestując, doprowadzasz de facto do upadku kultury romskiej.
                                  Dlatego też, ludzie mają prawo sobie rasitami być. Mają prawo nie
                                  lubić "czarnuchów, asfaltów, mośków, arabusów, itd". Ale gdy taki zechciał
                                  naruszyć cieleśnie innego to powinnien surowo ukarany być. Nie za pobicie
                                  czarnego na przykład a za pobicie człowieka właśnie. Prawo powinno ślepe na
                                  kolor skóry być.
                                  Wszystkie organizacje przeciw dyskryminacji, tak naprawdę postrzegają w
                                  konwencji rasy właśnie. Nie postrzegają: człowiek pobił człowieka, a widzą:
                                  biały pobił czarnego.
                                  Wszelkie organizacje rządowe wspierające mniejszości (czyt. przyznające
                                  przywileje) to tak naprawdę silnik nastrojów antymniejszościowych jest.
                                  • ijaw Re: myślenie nie boli- Perla 22.10.04, 13:32
                                    No, więc właśnie, źle Cie zrozumiałam, czy nie lepiej byłoby wyrażać się jasno,
                                    by wszyscy mogli rozumieć?
                                    Zadałam pytanie, bo niepokoi mnie głęboko napadanie personalne na drugą osobę,
                                    wydawało mi się, że tylko pełnoprawny Żyd mający odwagę żyć jawnie może potępiać
                                    innego, który, jak Ty nazwałeś jest przechrztą. W innym wypadku jest to zwykłe
                                    ubliżanie i nic więcej. I jeśli chodzi o to forum, bardzo proszę by sytuacje nie
                                    miały miejsca. Dyskusja, ale bez personalnego obrażania.
                                    Nie uważam Cyganów za rasistów, ani Żydów, ani Kaszubów, Łemków, Ukrainców, czy
                                    plemion afrykańskich, ktore żyją po swojemu. Uważam, że dobrze skądinąd, że
                                    pewne grupy etniczne kultywują swe tradycje.
                                    A to jest zupełnie czy innym. Widziałam małżeństwo Cygana z Polką. Nie było
                                    żadnych problemów. Bardzo się obawaiasz o "białą rasę", moze za bardzo? Nie bój
                                    się nie zginie "biała rasa". Wierzę, że wyginą tylko idioci, a ludzie prawdziwi
                                    zostaną. Ale to na pewno nie będzie miało nic wspólnego z koncepcją power white,
                                    tego jestem absolutnie pewna.
                                    ps. za wszelką cenę starasz się przerzucić ciężar rasizmu na innych, by
                                    usprawiedlliwić własny rasizm?

                                    nie życzę sobie byś w postach wtrącała obraźliwe słowa a propos innych ludzi
                                    • jofin myślenie nie boli, ale .... 22.10.04, 13:48
                                      Myslenie nie boli, ale slowa czesto bola.
                                    • perla Re: myślenie nie boli- Perla 22.10.04, 13:51
                                      ijaw napisała:

                                      > No, więc właśnie, źle Cie zrozumiałam, czy nie lepiej byłoby wyrażać się
                                      jasno,
                                      > by wszyscy mogli rozumieć?
                                      > Zadałam pytanie, bo niepokoi mnie głęboko napadanie personalne na drugą osobę,
                                      > wydawało mi się, że tylko pełnoprawny Żyd mający odwagę żyć jawnie może
                                      potępia
                                      > ć
                                      > innego, który, jak Ty nazwałeś jest przechrztą. W innym wypadku jest to zwykłe
                                      > ubliżanie i nic więcej. I jeśli chodzi o to forum, bardzo proszę by sytuacje
                                      ni
                                      > e
                                      > miały miejsca. Dyskusja, ale bez personalnego obrażania.

                                      kogo personalnie obraziłem??? Postawiłas zarzut, czekam na konkrety.


                                      > nie życzę sobie byś w postach wtrącała obraźliwe słowa a propos innych ludzi

                                      możesz podać przykład?
                                      • perla jeszcze jedno jest 22.10.04, 14:04
                                        moze zostawmy mój procentowy udział krwi żydowskiej.
                                        Ciekawe cos innego jest. Ty uważasz, że gdybym był Żydem to mam prawo
                                        pisać "przechrzta". Natomiast gdybym nie był Żydem to takiego prawa nie mam.
                                        Czy zadajesz sobie sprawę, że stosujesz kryteria rasowe właśnie?
                                        Termin "przechrzta" jest terminem powszechnie stosowanym. Tak jak "goj"
                                        czy "cepr". I nie jest to nic obraźliwego. Jest to określenie istniejące
                                        powszechnie zawrówno w słownictwie żydwoskim jak i nieżydowskim.
                                        Naprawdę, nadgorliwość w szukaniu wroga zła jest. Można narazić się na
                                        śmieszność.
                                        • ijaw Re: jeszcze jedno jest 22.10.04, 14:15
                                          Natomiast nadgorliwość w oskarżaniu innych i obrażaniu może być ocenioną
                                          jednoznacznie. O śmieszność swoją się nie boję.
                                          A propos przechrzt, trzeba mieć troche wyobraźni i wrażliwości człowieczej.
                                          Mówienie o przechrzecie byłoby uzasadnione, gdyby ktoś sam decydował o tym.
                                          Wiemy dobrze, że Żydzi byli ukrywani w czasie wojny, dzieci wychowywane w
                                          rodzinach polskich lub w innych warunkach, często ludzie dowiadywali się o swych
                                          żydowskich korzeniach po wielu latach po wojnie, niektorzy przypadkiem dochodzą
                                          do tego. Przechrztę w tym kontekście odbieram jako obrazę, po prostu.

                                          Uważam, że byłoby to w jakimś sensie usprawiedliwione. I nic by mi było do tego.
                                          • perla Re: jeszcze jedno jest 22.10.04, 15:26
                                            ijaw napisała:

                                            > A propos przechrzt, trzeba mieć troche wyobraźni i wrażliwości człowieczej.

                                            ok, od dziś będę każdemu Żydowi tłumaczył aby nie używał tego słowa bo rzekomo
                                            obraża tych co przeciw dyskryminacji rasowej są. Narażę się na śmieszność, ale
                                            zrobię to dla Twego dobrego samopoczucia właśnie.

                                            pozdrówka :-)
                                      • ijaw Re: myślenie nie boli- Perla 22.10.04, 14:19
                                        Nie, sam dobrze wiesz o co chodzi, wypowiadasz się z pełną świadomością i
                                        rozmyślnie. Pewne rzeczy są nadto czytelne, perla, zbyt nadto.
                                        pozdrawiam
                                        • perla o zrozumieniu słów jest 22.10.04, 15:03
                                          kiedyś we wschodniej Polsce grabiłem i paliłem liście. To było na takim
                                          pustkowiu. Ubrany byłem w kufajkę, gumiaki, postrzępiony kapelusz, a twarz
                                          miałem osmoloną sadzą. :-)
                                          Zypełny wygwizdów to był. Nagle nadjechało auto z włoską rejestracją. W środku
                                          dwóch Włochów i polska panienka ze mini rozmówkami polsko-włoskimi w ręku. To
                                          mi powiedziało o stanie jej znajomości języka właśnie. Byli zrozpaczeni.
                                          Pogubili drogę i wjechali na to pustkowie i nijak wyjechać. Panience nie było
                                          sensu niczego tłumaczyć bo i tak niczego by nie umiała przekazać tym Włochom.
                                          Oni rozpaczliwie wymachiwali rękoma i zbawienia oczekiwali. Ja na to wszystko
                                          spokojnie milcząc patrzyłem, a po chwili nagle zacząłem im tłumaczyć drogę
                                          poprawnym włoskim. Zbaranieli. Są gdzieś we wschodniej Europie, przy granicy z
                                          Ukrainą, a tu jakiś facet na polu z grabiami w ręku mówi do nich po włosku z
                                          sycylijskim akcentem :-)
                                          A teraz do rzeczy. Otóż zakręt po włosku to "la curva". Wymawia się "kurwa".
                                          Tłumacząc im drogę kilka razy musiałem użyć tego słowa. Panienka
                                          zareagowała. "Proszę pana, jak pan może! To są cudzoziemcy a pan im ubliża! To
                                          chamstwo! Typowe polskie chamstwo!!! Za granicą to jest kultura."
                                          Czasami nadgorliwość ośmiesza jednak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka