sibeliuss
02.01.15, 14:07
Ostatnio uczestniczyłem w rozmowie na temat braku tolerancji wobec wolnych związków i jakimi strasznymi słowami są konkubina i konkubent. Strasznymi, chyba oczywistymi i nie ma co robić z tego cyrku, związki na kocią łapę to przecież znak naszych czasów. To taki fajny luźny związek, jak nam się znudzi to robimy sobie papa i każdy idzie w swoją drogę. Jak jest to związek bez gumy, to najwyżej zostają bękarty, a konkubent staje się alimenciarzem, albo dobrowolnym, albo podsądnym. I żyjemy dalej....
Partner to może być w biznesie, rozmowie i sporcie :) /żart/