Gość: normalny Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: 81.15.226.* 10.10.04, 08:26 Zyjemy w demokratycznym państwie gdzie żadza elity-lekarze,kler,politycy (złodzieje) reszta do piachu selekcja naturalna a mówią ze Hitler był okrutny...chyba nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Chazarewicz Do bialych hien cmantarnych IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 10.10.04, 08:39 Dziekuje Szan. Panstwu za rozrywki jw. Wlasnie sobie poczytalem po nocnym dyzurze i zrywalem boki. Otoz bylem dawno, dawno temu biednym mlodym lekarzyna w Pomrocznej. Pamietam nawet moja pierwsza pensje: 1100zl(1973) Ile zarobilem dzisiejszej nocy? £440 zaledwie- ok. 2.5 tys PLN ale won wam, scierwa, od mego suto zaopatrzonego zlobu. Chyba polece z trzonkiem od topora w reku na dworzec Victoria i dam w leb pierwszemu mafioso w bialym fartuszku jaki sie wyloni z polskiego autobusu. Won do Libii, Egiptu, Szwecji i gdzie was ch...poniesie ale nie do mego kraju. Poszli wy won, k'cziortu waszej matieri! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anestezjolog Re: Do bialych hien cmantarnych IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 10.10.04, 10:03 To ty jeszcze pracujesz?Miałeś chujowy dyżur,tyle w Tobie agresji. Kagan,Kagan troche więcej sexu -odżyjesz.Nie bądź taki nerwowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scoolina Re: Do bialych hien cmantarnych IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.04, 18:20 ja tu tez poczytuje rozrywkowo... ale przestane sie odzywac, bo interlokutorzy....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anestezjolog IIst. Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 10.10.04, 09:27 Proponuję-proszę się nie bać powiadomić policji.Złodziej jest złodziejem- ksiądz,lekarz,polityk. Tylko z kolei nawet zakup kontrolowany w Kutnie nie pozbawił stanowiska ordynatora ortopedii.Tam powinien wylecieć i bandyta ordynator i bandyta dyrektor. Nie bójmy się to robić nawet w stosunku do profesorów/oszustó/ w klinikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominika Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 10:27 Lekarz, adwokat i ksiądz żerują na nieszczęściu ludzkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowobogacki KORUPCJA IP: *.czerwinsk.sdi.tpnet.pl 10.10.04, 13:40 A jak się buduje dom i nie dostaje bez łapówy pozwolenia, jak się zdaje dziesięć razy egzamin na prawo jazdy bez którego nie może podjąć pracy albo popełnia samobójstwo z powodu niesłusznie nałożonego podatku w skarbowym to też oni winni? Na każdym kroku jest korupcja! Niestety.Niech każdy przyjrzy się najpierw sobie, bo na ludzkim nieszczęściu każdy może zarobić.I często chętnie to robi. A etyka zawodowa u każdego powinna być wysoka(bo już widzą te posty o powołaniu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scoolina Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.04, 18:24 zapomnialas dziecinko o grabarzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.10.04, 11:10 Czytam i jestem przerazona...Szczegolnie ta wymiana zdan na poczatku. Nie pomoga doktoraty, kiedy czlowiek chamowaty. z drugiej strony mam znjomoa polozna i lekarke ginekolog, wiem ile zarabiaja i jednoczesnie za co sa odpowiedzialne i moge zrozumiec, ze czuja sie rozzalone. Lekarka nie widzi dzieci, bo pracuje caly dzien, zeby dorobic do 1100, jakie zarabia w szpitalu,itd itd. Z drugiej strony - kazdy wybiera sobie los, nie od dzis kadra medyczna nie zarabia kokosow w Polsce. Jestem powaznie chora i mam szczescie, zajmowali sie mna bardzo troskliwie, choc bez zadnej lapowki, 5 lat temu moja mamam miala powazna operacje. O lapowki, wszystko poszlo swietnie, byla bardzo godnie traktowana. Sama przed wyjsciem ze szpitala wymyslila, ze kupi srebrny drobiazg lekarce, ktora ja operowala. Bylam przeciwna, ale sie uparla. Sami pacjenci nakrecaja te machine. Ja ktos jest bogaty, idzie do prywatnych, zeby sie leczyc. Jal ktos nie ma , idzie do szpitala i musi liczyc na szczescie...Polska to kraj, w ktorym nie nalezy chorowac. Nie nalezy byc tez lekarzem, bo to kokosow nie przynosi. Najlepiej emigrowac, na ksiezyc proponuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vitreo Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: 150.254.208.* 10.10.04, 21:06 Ciesze się, że są ludzie tacy jak Ty, którzy świadczą na korzyść naszych lekarzy, to tak troche jak w sektach religijnych (to żart oczywiscie). Zwróć tylko uwagę co napisałaś "zajmowali sie mna bardzo troskliwie, choc bez zadnej lapowki". Top tkwi gdzies głeboko, wielu lekarzy zajmuje się tak troskliwie jak umieją, bez żadnej mysli o łapówce, bo są lekarzami. Co do prezentu od Twojej mamy dla lekarki. Taka wdziecznośc to nie łapówka, każdy normalny człowiek odczuwa wdziecznośc za uratowanie/poprawę/ulgę w chorobie, żadne pieniądze i żadne prezenty tego nie wynagrodzą. Uważam, że prezent Twojej matki był odruchem serca, a nie chęcią wynagrodzenia lekarki. Zwłaszcza, że bizuteria to pomysł nietuzikowy, trwały, bizuteria ma wręcz wymiar symboliczny i ponadczasowy. Brawo za wyczucie dla Twojej Mamy. Mysle, że każdy lekarz, gdyby dostał coś takiego byłby uszczęśliwiony, chyba, że byłby głupcem bez serca. A i jeszcze jedno problem polega na tym, że nie trzeba emigrować aż na księżyc, wystarczy Szwecja, Holandia, W. Brytania, Niemcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOFTOR Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: 193.151.26.* 10.10.04, 11:41 A JA PODNIOSLEM CENY W GABINECIE BO MAM JUZ DOSC TEJ PAUPERYZACJI ZAWODU I NIC MNIE NIE OBCHODZI ZE KOGOS NIE STAC NA MOJE USLUGI.ZACHECAM WSZYSTKICH LEKARZY NIE LECZCIE ZA GROSZE!! CENCIE SWOJA WIEDZE!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 11:51 Odpowiedz Link Zgłoś
cigi Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? 10.10.04, 12:35 trudne pytanie, da ojciec będzie miał wykonany zabieg, nie da być może też zabieg wykona, ale kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 44 mamy najgorszych lekarzy na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 13:55 W którym kraju jest tylu rencistów co w Polsce? W normalnym kraju większość z nich by wyleczono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akademia Medyczna JESTEM PRZYSZLYM LEKARZEM IP: 148.81.188.* 10.10.04, 14:35 to co sie w tym kraju dzieje, przechodzi ludzkie pojecie prosze przeczytac o aferze w lubelskiej am dotyczacej rekrutacji na studia wieczorowe a ja, zeby nie leczyc w takich warunkach, wyjezdzam na zachod do prawnikow i inzynierow : ciagle mowi sie o kosztach pracy lekarzy doba na oiom (oddzial intensywnej opieki medycznej ) - koszt srednio 2500zl miesieczna terapia bialaczki preparatem glizec 12000 zlotych prosze zauwazyc, jakie mamy skladki a jakie sa koszty. Koszty w zdecydowanej wiekszosci sa europejskie a ze my mamy wszystko "za darmo" w ramachg solidarnosci spolecznej, to wszystko wyglada jak wyglada Jesli ja, pracujac podczas studiow odprowadzam rocznie 30 tysiecy podatku, to nie idzie4 to na ochrone zdrowia tylko na rzesze urzednikow- darmozjadow w naszym zbiurokratyzowanym panstwie. Ludzie, rozsadniej bylo by wszystko urynkowic, sprywatyzowac.Ale jesli bedziemy placic ustawowe jakies ubezpieczenie od chorob przewleklych i nowotworowych jakos nie widze mozliwosci, by nawet dobrze zarabiajacy ludzie byli w stanie pokryc koszt chemioterapii Czy znajdzie sie jakis ubezpieczyciel, prywatna kasa chorych, ktora bedzie nas leczyc w przypadkach przewleklych czy onkologicznych ? Mam 25 lat. Zarabiam studiujac medycyne jednoczesnie 4500zl. Czy myslicie, ze jak zaplace nawet 500 zl miesiecznie ubezpieczalni prywatnej i powiedzmy po roku zdiagnozuja u mnie bialaczke limfocytarna to ta prywatna ubezpieczalnia sfinansuje mi chemioterapie i leczenie interferonem za te 5000zl ? Bo ja nie wierze. Jesli beda prywatne, to beda z zalozenia musialy zarabiac. Taka jest prawda Wprowadzenie sensownego koszyka swiadczen jest pewnym rozwiazaniem.Ewentualnie ustawowy przymus placenia jakichs 3-4 % na leczenia chorob noweotworowych i przewleklych. Jednoczesnie rozwalic trzeba zlodziejskie szajki nfz etc. Bo skladki ubezpieczycielowi prywatnemu nikt ni9e bedzie w stanie zaplacic. W usa podobno jest suma ubezpieczenia, powyzej ktorej sie nie leczy. Jak nie masz pieniedzy to sprzedasz dom, aby sie leczyc W Polsce mowi sie, ze sie nalezy i mamy takie tego skutki. Jesli w szpitalu do ktorego chodze oboiwiazuje ryczalt nfz za porade chirurgiczna w izbie przyjec w wysokosci 30zl (trzydziesci zlotych) Prosze policzyc koszty oplat energii, srodkow dezynfekcyjnych, sprzatania przez salowe,zwyklych bandazy, nici chirurgicznych etc. Bo jesli ktos przychodzi ze zlamaniem otwartym, to te 30zl na pewno nie wystarcza. Zwykla igla z nicia niewchlanialna kosztuje w granicach 2 euro.Sterylizacja imadla chirurgicznego kolejne 2 euro, prosze policzyc, zanim mnie oskarzycie. Dlaczego prywatne kliniki sa czesto tansze ? Bo tam nie ma klik. W moim szpitalu oddzial nfz zastrzegl, ze nie podpisze kontraktu, jesli nie bedzie chirurgia uzywac nici pewnej firmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student AM JESTEM PRZYSZLYM LEKARZEM post nr 2 IP: 148.81.188.* 10.10.04, 14:51 zawsze najwygodniej mowic, ze zli lekarze sabotuja system.Wladza sie stara prosze Panstwa, NFZ nie jest do niczego potrzebny.Marnotrawia srodki. wracajac do korupcji. W lublinie na platne studia przyjeto ludzi ktorzy mieli ponizej 44punktow na 120 mozliwych to jest to patologia. Ten test jest najlatwiejszym egzaminem na medycynie Prosze zrozumiec,ze medycyna to najbardziej kosztowna rzecz, podobnie jak branza high tech. W Polsce srednie srodki na obywatela rocznie to 200euro. Prosze zauwazyc, ile co kosztuje.Jesli lecze jednego chorego na hematologii a jego terapia kosztuje miesiecznie okolo 40 tysiecy zlotych, to logiczne, ze dla pozostalych nie starczy. W naszym chorym, socjalistycznym systemie , najbardziej nalezy sie tym, co placa najmniej. Slkadki rolnikow - no comment. Wiekszosc pozostalych ludzi mysli, ze jesli placa na zus, to placa na lekarzy...swiadczy to o poziomie intelektualnym. A Ci, ktorzy placa wysokie skladki, nie dopuszczaja do siebie mysli, ze placa na porady tysiecy hipochondrykow, oprocz tego, ze swoimi pieniedzmi wspieraja szczytne cele jak np. limuzyny prezesow nfz. System jest chory i nic sie nie zmieni, jesli dalej bedziemy mowic "nalezy sie" Państwo powinno utrzymywac te dzialy lecznictwa, ktorych nie utrzyma zaden prywatny ubezpieczyciel. We Francji nikt sie nie oburza, ze Ci, ktorzy placa ubezpieczenie, placa tez ryczalt dzienny 14 euro za jeden dzien hospitalizacji. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acwac Re: JESTEM PRZYSZLYM LEKARZEM post nr 2 IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 10.10.04, 16:37 żyję dzięki lekarzom.Nigdy nikt nie wymagał pieniędzy.Leczyli mnie jak umieli najlepiej,jestem im za to wdzięczna.A ci,którzy mają złe doświadczenia są na szczęście w mniejszości.Wierzcie mi żadne pieniądze nie są więcej warte niż zdrowie i życie.Pacjent ma możliwość wyboru lekarza.Z doświadczenia wiem ,że można spotkać prawdziwych lekarzy z powołania.Nigdy nie należy uogólniać bo można skrzywdzić ludzi uczciwych.Zauwazyłam,że najwięcej krytycznych uwag nie szczędzą ludzie zdrowi,którzy coś tam od znajomych słyszeli i dalej powtarzają (oczywiście upiększając)plotki czy senacyjne wiadomości.Łapówkarzy nalezy omijać z daleka, niech ich gabinety świecą pustkami.Ale nie mówmy ,że wszyscy są tacy.Każdy kto choć raz był chory wie, co to znaczy trafić na dobrego lekarza.Ja takich spotykałam na swojej drodze.Uwierzcie są tacy Odpowiedz Link Zgłoś
medyk Re: JESTEM PRZYSZLYM LEKARZEM post nr 2 10.10.04, 17:53 ... skoncz te studia chlopie i badz dobrym... nie przejmuj sie tym ze to kolejne rzady nakrecily ludzi i zrobily im z mozmu wode mowiac im ze to "oni zalatwili im bezplatna sluzbe zdrowia" to ty zdobyles umiejetnosci, to ty sie uczyles po nocach kiedy to "oni" smarowali za zanizona dla motlochu akcyze, a teraz maja watrobe po sam paseczek u spodni i zadaja leczenia. motloch musi sobie uswiadomic ze jest kolkiem w maszynie i .... powinin sobie poczytac np. folwark zwierzecy, ktory uswiadomi na przykladzie to co nie pojmuja werbalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megan Re: JESTEM PRZYSZLYM LEKARZEM post nr 2 IP: *.bredband.comhem.se 11.10.04, 12:25 Mieszkam w Szwecji i mimo, ze placimy ubezpieczenia, placimy tez 80 koron dziennie za pobyt w szpitalu, wizyta u lekarza 150 kr, u specjalisty 300 kr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scoolina Re: mamy najgorszych lekarzy na świecie IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.04, 18:14 a to novum.... rozwin watek, bo moze jakas ciekawa teoria sie wykluje, chetnie poslucham, bo okazuje sie, ze podobny watek jak lapowkarski moze byc przy okazji rozrywkowy... Odpowiedz Link Zgłoś
grreg Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? 10.10.04, 17:28 Nie mam żadnych wątpliwości, kupic mały i dobry dyktafon i zrobić afere. Zadzwonic d Uwaga, Faktów itp.! Mówię serio. W każdym bądz razie NIE dwać! <br> Facetów 2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anestezjolog sec. Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.kl.amwaw.edu.pl 10.10.04, 20:02 Wiele lat temu ( lata 50te) gdy wprowadzano społeczną służbę ( ale nie ochronę) zdrowia drastycznie obniżono pobory pracownikom fachowym tzn lekarzom, pielęgniarkom oraz felczerom. Nieżyjacy juz minister Sztachelski wyglosił słynną mowę, w której znalazło się stwierdzenię,że lekarze jakoś sobie dorobią. Byl to sygnał,ze można dodatkowo opłacać lekarzy,czyli wręczać koperty.Przerodziło się to potem w jeszcze gorszą patologię, gdy zaczeto żądać od pacjentów tychze kopert.Zabroniono ordynatorom oddziałów, kierownikom klinik mieć prywatną praktykę.Ten zakaz uchylono dopiero chyba w latach 80ch.Tym nie mniej winą za ten cały galimatas i żądanie pieniedzy, przez na szczęście nie wszystkich lekarzy ,należy obarczać chory od 50 lat system.Przed wojną i po wojnie lekarze zatrudnieni w ubezpieczalniach zarabiali przyzwoite pieniądze i o ile wiem w szpitalach ubezpieczalni nie żądali od chorych pieniędzy.Wszystkim im zależalo na tej pracy,bo po prostu była dobrze opłacana.Nie można budować systemu ochrony zdrowia ,oszczędzając na wynagrodzeniach lekarzy i pielegniarek, powołując się na powołanie.Powołaniem, przykro mi, garnków sie nie napełni, czasopism fachowych ( drogich) się nie zaprenumeruje, książek się nie kupi. A w pogoni za uczciwym dodatkowym zarobkiem nie ma się czasu na dokształcanie.Wiele osób często przywołue Judyma ale nawet Judym miał służbę i pojazd konny oraz czas na myślenie.Jesli chodzi o słynny zwrot kosztów za krztałcenie to przy obecnych zarobkach i co tu ukrywać wykorzystywaniu lekarzy ten zwrot następuje juz po ca 4-5 latach.Czyli emigrują teraz osoby, ktore juz zdobyly mniejsze lub wieksze doswiadczenie,często zrobiły specjalizację. Tracimy przez ten chory system najzdolniejszych i naibardziej obiecujących lekarzy, znajacych języki i majacych najswieższą wiedzę. Oni wyjezdżaja nie tylko za chlebem, ale pracując 40 godz.tyg.mają środki i czas na dalsze kształcenie-maja większe możliwosci rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek. Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 21:33 Większość lekarzy to niestety łapówkarze i złodzieje; ludzi którzy nie dają łapówek mają głęboko w d... a tych co dają łapówki mają po prostu w d... . Więc apeluję do wszystkich by przestali im płacić łapówy! Bo procedr ten jest straszny. Leżałem niedawno w szpitalu, więc widziałem na własne oczy. A że jako jeden z nielicznych co nie dali, to byłem traktowany gorzej. I niech tu większość co płaci łapówki nie pisze, że trzeba było dać. Po prostu wszyscy muszą przestać dawać. Może potem "ci wspaniali "lekarze"" przypomną sobie, że składali nie przysięgę Hipokryta, a kogoś innego? Kogo? Zgadnij, lekarzu, jeśli pamiętasz ... P.S. Uczciwi lekarze też są, lecz jest ich niestety za mało. A wobec łapówkarstwa są niestety ślepi, chodź widzą to nie widzą swoich kolegów. P.S.2. A poza tym i tak w pamięci łatwiej zapadają zdarzenia negatywne. P.S.3. Wiecie jak hirurg umotywował ode mnie "dodatkową zapłatę"? "Przecież jak idziesz do sklepu z butami to też ich nie bierzesz za darmo. Szewcowi trzeba płacić za usługę." Biedak, nie wiedział, że gdybym płacił co nmiesiąc chyba ponad 7% podatku "szewskiego" z każdej pensji, to wybierał bym sobie za darmo buty skórzane i to co najmniej raz w tygodniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vitreo Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: 150.254.208.* 10.10.04, 22:40 Darek, co do tego czy lekarze to łapówkarze czy nie będę dyskutował (wiele osób pisze, że 'nie' wiele osób, że 'tak'). Jednak, jesli w pamieci zapadają łatwiej zdarzenia negatywne, to oznacza, że więcej osób pamięta, że były źle traktowane (np. musiały dać łapówkę) aniżeli że były dobrze traktowane (wszystko odbyło się normalnie, nie musiały dawać łapówki), stąd wynika, że łapówkarstwo jest rzadsze niż normalność. Co oznacza, że wszyscy lekarza to nie-łapowkarze. Oczywiście łapówek nie należy dawać (co zrobić jednak jeśli chcę ratować swoje zdrowie i widzę, że łapowka to jedyne wyjście?) Ad PS 3. To mój ulubiony stały fragment na temat tego jakie krocie wydajemy na opiekę medyczną w Polsce. Budżet NFZ w 2004 roku wynosi ok. 31 miliardów złotych to daje 815 złotych na obywatela na rok. Obawiam się że za to wybrał byś sobie 2- 2,5 pary dobrych skórzanych butów NA ROK. Ciekawe prawda? A poczytaj w innych postach ile kosztuje sprzęt, leki, itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.179-125.szeptel.net.pl 10.10.04, 21:48 dlaczego nie pyszczysz,jak idzieszdo dentysty i płacisz za plombę 70-100zł? przecież jesteś ubezpieczony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mathias Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 10:30 Łapówek nigdzie i nikomu nie należy dawać,natomiast lekarz otrzymuje honorarium za pracę.A ty jesteś wykształcony na socjalistycznych mediach homo sovieticus.Po prostu człowiekowi za pracę( , a praca lekarza jest szczególnie odpowiedzialna) należy się wynagrodzenie.W przypadku wolnych zawodów to wynagrodzenie nosi nazwę honorarium.Ale Polska to chory kraj , bardzo źle wykształconych ludzi,o bardzo niskim poziomie higieny(przeciętny Polak wydaje miesięcznie na środki czystości 2,5 PLN).Piszesz o trudnych warunkach tego człowieka.Poczytaj ostatnią Politykę to zobaczysz ile zarabia lekarz i dlaczego lekarze z tego kraju wyjeżdżają.Nigdzie na świecie nie wymaga się by lekarze byli biedni.Dziennikarze piszą o przysiędze Hipokratesa nie znając jej treści.A w tej przysiędze nie ma słowa o pieniądzach.Za to jest zdanie - nie podam kobiecie środka poronnego , ale na to zdanie nowocześni ludzie się nie powołują. To tak samo jak katolik który uzna , że nie będzie zabijał i kradł-bo 99% ludzie tego nie robi i łatwo przestrzegac tych przykazań , ale będzie cudzołożył po to miłe i przyjemne. Tak jest z przysięgą Hipokratesa-nowocześni chcą sobie z niej wybrać , że lekarzom nie wolno przyjmować pieniędzy ale skrobać wolno. Czego oczekiwałeś wpisując się tutaj-że ktoś Ci powie -daj łapówę?Oczywiście mój głos zostanie przykryty setkami obiegowych , populistycznych opinii ale to ja mam rację.Jeśli jesteś zdolny do samodzielnego myślenia, siądź w ciszy i zastanów się głęboko i odrzuć populistyczny bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADAM Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 10:41 ZADNYCH ŁAPÓWEK>>> LUDZIE!!!! TO ICH CHOLERNY ZAWÓD- LECZYĆ !!!! 5 lat temu uległem wypadkowi w pracy-trafiłem do KONSTANCINA, pani doktor zażądała forsy za wypisanie zaświadczenia o stanie zdrowia, do ubezpieczenia. A takiego wała...przeszło mi koło nosa ok.6 tys zł.. ale trudno....teraz inaczej bym to rozegrał...tyle mojego, że powiedziałem tej szmacie , co o niej myślę... i o wszystkich, którzy biorą w łapę - ZŁODZIEJE !!!!! SZMACIARZE !!! KONOWAŁY...żebym miał zdechnąć...nie dostaniecie ani grosza ( zwłaszcza, że nie mam................) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ty chamie Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: 80.50.17.* 11.10.04, 12:13 Podaj lepiej nazwisko, bo wymyślarz niestworzone historie przeciw lekarzom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: 62.121.129.* 11.10.04, 12:34 jestem po operacji usuniecia nerwiaka z kata mostkowo-mozdzkowego.była to powazna operacja.lezałam troche w szpitalu i nie uwieze w to ze lekarze nie bora lapowek.codziennie słyszalo sie ze lekarz "zazadal" od kogos lapowki. Ja pochodze z biednej rodziny i pomimo to lekarz dal mojej mamie do zrozumienia ze oczrkuje łapowki.było to przykre. niestety była to za powazna operacja.... nie nawidze za to lekarzy.jak oni moga przyjsc do domu i spojrzec swoim rodzinom w oczy.kupowac im rozne rzeczy za nieuczciwe zarobione pieniadze!!! p.s byla to jedna z lepszych klinik w polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia 2 Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 14:23 Proszę nie strugać wariata, jak Polska długa i szeroka wszystkim wiadomo, że lekarze biorą a co bardziej bezczelni żądają. To jest tak nikczemne, że mam więcej szacunku dla bandziora niz dla łapówkarza-lekarza. To juz najniższe instynkty dają o sobie znac, jak mozna pozniej za te pieniądze kupowac sobie cokolwiek albo może dzieciom zabawki. To najwieksza podłośc wymuszac łapówki od ludzi chorych, biednych, i tak juz nieszczęśliwych, bo chorych. żeby WAs piekło pochłoneło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajka Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 12:25 Dwa lata temu byłam operowana (kręgosłup)w szpitalu chirurgii urazowej w Piekarach Śląskich. Załapałam się w ciagu 25 dni termin operacji i NIKT ODE MNIE NIE ŻĄDAŁ ANI GROSZA!!! Tarktowano mnie tam jak królową, zresztą jak i pozostałych pacjentów a operował mnie nie kto inny tylko dr n. med. Jerzy Grzywocz - lekarz naszej reprezentacji piłkarzy. Bardzo dziękuję za opiekę i zycze wszytskim takich kontaktów ze służbą zdrowia jak ja miałam w Piekarach na oddziale IV. Niestety nie moge tego powiedzieć o szpitalu Wojewódzkim w Sosnowcu gdzie leżałam wczesniej na oddziale neurologii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia 2 Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 14:14 Do tej pory nie dawałam łapówek bo nie było takiej potrzeby, nie chorowalismy. Od zeszłego roku bardzo poważnie jest chora moja mama, operacja w Szpitali Bródnowskim, wspanili lekarze, pózniej Instytut Onkologii - mili lekarze, chociaż przy każdej wizycie inny lekarz, na oddziale tez za każdym pobytem inny lekarz, troche to niepokojaće, chemioterapia i po 7 miesiącach odmowa NFZ dalszego finansowania leczenia Mamy. Rokowania są dobre bo nie ma przeruztów, tylko guz raz maleje raz sie powiększa. Przy ogólnym braku pieniędzy szkoda je wydawac na 72-letnia kobietę. Ale będę mamę leczyć, za pieniądze, juz wiem gdzie, co i ile. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADRIAN.PL Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 18:25 ZACZĄC GÓRY OD WIERZCHOŁAN PREZYDENTA AKONCZ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,A ZACZĄC OD SAMEJ GÓRY OD PREMIERA A KONCZĄC SARYM CZŁOWEKU TAKA OSOBA POWINA BYC NAPIETNOWANA IMIENIA NAZWSKA MIEJCOWOŚCI ISTANOWISKA , UTRATE CAŁEGO DOROBKU ŻYCIA TO NIEWIEM CZY TYLU CHENTNYCH BYŁOO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaska Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.autocom.pl 11.10.04, 23:17 a ja pracuje na uczelni, i czy to, że zarabiam jak zarabiam (słabiutko...) upoważnia mnie do tego, co by domagać się zakładki $$ w indeksie studenta? Ja sobie cenie lekarzy panstwowych, ale uczciwych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luki LEKARZ SMIEC??? IP: *.icpnet.pl 12.10.04, 00:05 czytajac to wszystko mozna beknac smiechem... ta nagonka na lekarzy, ze tacy zli sa i ze pieniadze biora. toz to wszystko jest czysty absurd dla kogos, kto ze sluzba zdrowia w Polsce nie mial stycznosci. Ludzie pisza, ze nie ich wina ze ktos nie mogl zdac egzaminu i ze jest przyglupem-ale nikt z nich nie musial sie nauczyc na pamiec kilku tysiecy kosci i generalnie nic o tym nie wie. a zdanie takiej anatomii to nie przelewki. ale prostaki sie wymadrzaja. jaka ma byc chec lekarza do dzialania? ze niby jest ceniony przez innych? ze posiada wiedze? ze umie pomoc innym? przeciez tutaj w Polsce wszyscy jak widac tymi cechami gardza!!! wezmy przyklad: co sie bardziej oplaca? bycie lekarzem (podstawowka, gimnazjum, liceum, 6lat studiow, 1 specjalizacji i pare lat innej nauki) z zarobkami 800- 1100 netto, czy moze kierowca autobusu czy tramwaju (podstawowka + szkola srednia czasami) za 1500 netto. jezeli sa na tym forum ludzie, ktorzy faktycznie wierza w to, ze jezeli Polscy mlodzi lekarze nie akceptujacy naszych standardow, warunkow pracy i oczywiscie pensji, moga odejsc i nich po nich plakac nie bedzie, to musza to byc totalne przyglupy!chcac nie chcac kiedys oni tez przyjda do tego lekarza, wejda do smierdzacego szpitala, spotkaja wiecznie zabieganego za pieniadzem pana doktora (bo za 1000zl nie da sie wyzyc) i koniec koncow beda mu wdzieczni za to, ze on sie uczyl, pozostal jednak w kraju i moze im chwile czasu poswiecic. Bowiem jak kazdy zapewne wie, zdrowia nie da sie przeliczyc na pieniadze. dopatrywanie sie przyszlosci w ukrainskich czy bialoryskich lekarzach jest moze i szansa, ale za 30 lat. u nas w Polsce jest z kadra i sprzetem tak srednio, no ale na bialorusi to juz jest dramat. i pojawia sie na koniec pytanie, jak z tego mozna wyjsc obronna reka? czy myslicie ze lekarz nie chcialby przyjsc do panstwowego szpitala, przyjmowac pacjentow, poswiecac im czas i uwage? nie ma lakarza, ktory by tego nie robil. ale jest inaczej, bo zarobki sa glodowe. lekarz ni ma czasu na refleksje i skupianiu uwagi na pacjencie, bowiem on tez ma zone, dziecko i musi im zapewnic byt. skoro panstwo mu w tym nie pomaga, to zawsze bedzie sluzba zdrowia w Polsce kulala. i beda lapowki, albo lekarz pracujacy w 7 miejscach na raz 18 godzin na dobe. no chyba, ze sluzbe sprywatyzujemy.ale wiecie co? wtedy tez bedzie zadzil pieniadz i kogo nie bedzie stac na zabieg, to go po prostu nie otrzyma. Ale bedzie duzy plus-nikt nie zarzuci lekarzowi, ze wzial pieniadze. lekarz tez bedzie sie cieszyc-bo kazdy pacjent oznacza kase. i tym sposobem, drodzy Forumowicze, kogo nie bedzie stac na leczenie, to po prostu sie leczyc nie bedzie... tym milym akcentem koncze moj wywod z pragnieniem, by w tych tepych lbach ktos sobie przeliczyl, czy lekarz ratujacy komus zycie nie powienien zarabiac kilku tysiecy zlotych miesiecznie. Na ile cenicie swoje zdrowie i zycie? na 800zl? nie sadze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorek Re: LEKARZ SMIEC??? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.11.04, 12:44 To dopiero tępy łeb. I na dodatek jaki chamski. Jak spora większość przedstawicieli tego zawodu. W taki sposób traktuje też pacjentów, bo pacjent, czy forumowicz to przecież jedna hołota... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.04, 01:15 ..."żądają kasy....ten syf... Jakim obskurnym językiem posługuje się Autor(ka), poruszając temat społeczny. Takim słownictwem legitymują się tylko ludzie z grupy marginesowej. Proponowałbym przemyślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinio Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: 213.25.43.* 12.10.04, 07:27 i to jest kwestia sporna ale nie dla mnie ŻADNYCH ŁAPÓWEK NIKOMU czasy są ciężkie dla wszystkich jak lekarz który jest podobno z powołania nie rozumie tego to kiep Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorek Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 15:10 Jestem lekarzem i mam gdzieś wasze łapówki. Może kiedyś wreszcie zapłacą więcej.Wolę dyżurować. Tak jak głupki z tej gazety wywołujący temat dyżurny. Odgrzewający stare kotlety. MOże coś o autostradach i o dziurach w drogach, a nie o lekarzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mich Polskie łapówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:00 W Polsce- jak to powiedział pewnien polityk- łapówki to nie odstępstwo od reguły, tylko zasada!!! chcaiałbym jeszce dodać iż w rankingu na najbardziej biorący łapówkę zawód wygraliby: lekarze i egzaminatorzy na prawo jazdy, no i urzędnicy, którzy zapomnieli iż era czerwonych goździków już dawno się skończyła!! Odpowiedz Link Zgłoś
daktyll Cos wam powiem 12.10.04, 20:39 Jestem lekarzem i mnie smiesza takie dysputy jak ta. po pierwsze - nie można wrzucać wszystkich lekarzy do jednego worka - chyba jasne...., po drugie ja juz mówmy o biedzie wśród lekarzy rozciągnąłbym ją na cały presonel w tym pielegniarki, które harują tez za psie pieniądze( w moim szpitalu za 800-900 zł z dodatkami). Nie bieda jest jednak najgorsza lecz to że jest ona dotkliwa dla nas , ale to że widzimy że inne "grupy społeczne" sa wynagradzane o niebo lepiej, co ja mówie inne grupy , w samym moim szpitalu dyrektor zarabia 5 razy tyle co ja z dyzurami, taki Durczok kasuje 60 tys za miesiąc wymądrzania sie w telewizorni, jakis prezes orlenu-dupenu kasuje 200 tys złotych, powie ktos to prywatna firma dochodowa, ale co może ten prezes ja wybudował z oszczedności dziadka??? W całej Europie nie ma takiego rozdzwięku pomiędzy najlepiejj i najgorzej zarabiajacymi, jezeli lekarz nie zarabia na zycie trudno by zycie innych mogł ratować!!! Nie osądzam dających , brzydze sie bioracymi , pewne jest, że jak coś sie nie zmieni to nadal bedziemy trwac w głębokim feudalizmie, totalnej pauperyzacji lekarzy , którzy będa sie zeszmacać za 50 złotych przed byle jakim gnojem po to tylko, by opłacić kurs szkoleniowy i nie ująć dziecku od ust. Pozdrowionka dla kadry profesorsko - ordynatorskiej - wam koledzy nie potrzeba Angli , Belgii ,Szwecji - Wy KANDĘ macie TU, a frajerzy - głupie ludzie wam noszą i napychaja kieszenie. heh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hildegarda zabiegowe IP: *.ip-pluggen.com 13.10.04, 19:39 Zabiegowym w sanatorium trzeba dac, masazyscie trzeba dac... Ekspedientka w sklepie nie zarabia lepiej, a caly dzien sie nachodzi - czy jej tez niedlugo trzeba bedzie dawac? Zwalanie na niskie pensje powinno obowiazywac we wszystkich niskoplatnych zawodach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nigdy Nigdy bym nie dał łapówki lekarzowi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.04, 23:15 Nigdy bym nie dał łapówki lekarzowi. Jest dużo porządnych lekarzy, którzy nie biorą łapówek i można pójść do nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GoGo Nie dawaj! To nie lekarz, tylko bydło. IP: 213.199.197.* 03.11.04, 08:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dośka Re: Dać łapówkę lekarzowi, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 20:20 W internecie można znaleźć ceny operacji i zabiegów w poszczególnych szpitalach. Nie łapówki tylko ceny. Kiedy ubezpieczony zapłaci za operację i zarząda rachunku po złożeniu dokumentacji otrzyma zwrot kosztów z funduszu zdrowia.Niestety najpierw musi zapłacić a na zwrot kasy musi trochę poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś