marcingishon
29.09.04, 12:58
Na wstępie zaznaczam że nie należę do jakichś grup faszystowskich, ani
lewicowcyh ani prawicowych. Nie jestem nastawiony negatywnie do nikogo i nie
chcę nikogo obrazić.
Mam pytanie do homoseksualistów lub osób znających się na homoseksualizmie.
Jakie jest podłoże obiegowej opinii o tym że wśród przedstawicieli
showbiznesu i zawodów wolnych (projektanci, fotografowie itp) odsetek
homoseksualistów jest większy niż odsetek homoseksualistów wśród całej
ludzkości?
Często zdaża mi się słyszeć że np. wśród nowojorskich albo londyńskich
kreatorów mody większość to homoseksualiści.
Bardzo przypomina mi to sprawę Żydów, którzy według obiegowej opinii trzymają
całą kasę, rządzą Ameryką i opanowali w 100% korporacje prawnicze a na
dodatek bardzo wyróżniają się intelektem spośród reszty ludzi etc.
Czy jest to zwyczajne kreowanie sztucznej rzeczywistości przez grupy
upośledzone spolecznie? Może ktoś mi wyjaśni...