t-zorro
12.07.22, 11:52
No więc konkret jest. 4 dni podobno będziemy pracować jak obecni opozycjoniści dojdą do władzy. Tylko czy ktoś w to uwierzy? Bardziej po liberałach oczekiwałbym, że w soboty z powrotem zagonią do roboty.
Ale to krok w dobrą stronę. Póki co opowiadałbym się za 4 godzinnym dniem pracy w piątek. Zawsze coś. Albo 7 godzinnym przez 5 dni.
O ile mnie pamięć nie myli najwięcej w tej kwestii dotąd dokonał Gierek. 😃