Gość: She Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 12:34 Przestalam do niego chodzic w 6 klasie podstawowki. Uswiadomilam sobie ze zupelnie mnie nie obchodzi co sie dzieje na mszy, "prawdy" wylozone w katechizmie nie trafiaja do mnie i nie sa logicznie udowodnione a tak naprawde to nigdy nie mialam prawdziwej wiary. Byla tylko udawana szopka, bo u nas nie wypada byc niewierzacym. Wiec po co mam chodzic i sie meczyc ? Niestety w pozniejszym okresie zaczelam uczeszczac na nowo - przeprowadzka i zwiazana z tym koniecznosc dopasowania do grupy...zwiazanej blisko z przykoscielnym ruchem pseudooazowym. Ostatecznie zerwalam z ta instytucja w wieku lat 17 i od tamtej pory mam cale niedziele dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 13:18 Przestałem ponad 20 lat temu. Stwierdziłem, że w 98% przypadków jest to warte tyle, ile rzuci się na tacę. Daje to utrzymanie czarownikom w czarnych sukienkach. Tego "chrzescijaństwa" w otoczeniu nie mogłem się dopatrzyć. Poza tym KK (zakładam, że o nim piszesz)na ketechezie nie potrafił mi wytłumaczyć np. dlaczego mam się modlić do Miriam (a raczej jej obrazków nie mających nic wspólnego z jej rzeczywistym obrazem) skoro w Bilblii jest ona zwykłą kobieta jakich wiele widać na ulicy. Kościół katolicki nauczył mnie klepania formułek i rzucania na tacę. W wieku kilkunatu lat dopiero samodzielnie się dowiedziałem dlaczego Jezusa ukrzyżowali (a nie np. powiesili) i kto to był co to było "Piłat". Zacząłem myśleć samodzielnie i trzymam sie z daleka od tej instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C.D.J.T. Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: 80.51.246.* 07.11.04, 14:05 Gość portalu: tempus napisał(a): dlaczego mam się modlić do Miriam (a raczej jej obrazków nie mających nic > wspólnego z jej rzeczywistym obrazem) skoro w Bilblii jest ona zwykłą kobieta > jakich wiele widać na ulicy. Kościół katolicki wierzy w "świętych obcowanie", co oznacza, że ci którzy żyją w doczesności moga nawiązywac kontakt z tymi, którzy sa w wieczności. można sie modlić do Maryi, mozna tez do kogoś bliskiego, kto umarł, a kto był prawym człowiekiem i mamy nadzieje, że jest blisko Boga. Jest to modlitwa z prośbą o wstawiennictwo do Boga, który jest jedynym żródłem mocy. Ciekawe, że przede mna jakoś KK tego nie ukrywał, tak jak przed tobą. Swoją drogą ciekawe - czemu osoby które odeszły od kościoła tak lubią to analizować. Trudno się całkowicie oderwać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANIA Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.aine.pl 07.11.04, 15:34 > Swoją drogą ciekawe - czemu osoby które odeszły od kościoła tak lubią to > analizować. Trudno się całkowicie oderwać... Wielu ludzi odeszło do kościołów protestanckich. Tam podstawą wiary jest Biblia i tylko Biblia. Wiara katolicka opiera się w ogromnej mierze na katechiźmie, który z Biblią ma niewiele wspólnego, a często jej wręcz zaprzecza. Wiele dogmatów wiary katolickiej zostało wymyslonych prez papieży i urzędników watykańskich. Przykład kultu Maryji jest dokładnie taki. W Biblii masz wyraźnie powiedziane: "Albowiem jeden jest Bóg, jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystys Jezus" (Tym 2,5). Bóg nie dopuszcza żadnych pośredników między nim a człowiekiem z wyjątkiem Jezusa. Czemu KK wystepuje przeciwko Bogu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C.D.J.T. Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: 80.51.246.* 07.11.04, 21:30 Bóg nie dopuszcza żadnych pośredników > między nim a człowiekiem z wyjątkiem Jezusa. Święci również modlą się do Boga przez Jezusa, bo wszelka modlitwa do Boga jest przez Jezusa. Po prostu oni niewiele różnią się od żyjących w doczesności. A wstawiennictwo Maryi jest "usankcjonowane" przez cud w Kanie Galilejskiej. No i czym wyjaśnićcudowne uzdrowienia dokonane przez wstawiennictwo Maryi i świętych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 01:57 Gość portalu: C.D.J.T. napisał(a): > Bóg nie dopuszcza żadnych pośredników > > między nim a człowiekiem z wyjątkiem Jezusa. > > > Święci również modlą się do Boga przez Jezusa, bo wszelka modlitwa do Boga jest > > przez Jezusa. A czemu służy instytucja "świętych' skoro i tak modlą się przez Jezusa? :) Mają znajomości w Zarządzie? > Po prostu oni niewiele różnią się od żyjących w doczesności. Pytanie moje j/w. A > wstawiennictwo Maryi jest "usankcjonowane" przez cud w Kanie Galilejskiej. No i > > czym wyjaśnić cudowne uzdrowienia dokonane przez wstawiennictwo Maryi i świętych > . czarami lub bajkami spisanymi 2000 lat temu. Pozdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 07.11.04, 14:50 chodziłam jak bylam dzieckiem, pamietam jeszcze z babcią:) zawsze nudzilo mi sie na mszy, nigdy nie potrafiłam się skupic. I do dzis ni potrafie. Nie chodze do kościoła bo nie czuje takiej potrzeby, (co innego jak musze iść np. na ślub znajomych). Poza tym niewierze. Powiedzcie (ci wierzący oczywiście) dlaczego, skoro BÓG jest tek doskonały stworzył taki niedoskonały świat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Do Gościa ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 21:33 Proponuję dogłębną analizę Pisma Świętego N. i St. Testamentu. To naprawdę ciekawa lektura, chociaż bardzo trudna. Uzyskasz w niej odpowidż na wiele pytań nie tylko dotyczących Boga, ale i nas samych, naszego życia. Trzeba analizować każde słowo i wyciągać wnioski. Nie każdy to potrafi. Mnie udało sie to dopiero niedawno, chociaż wcześniej poróbowałam kilka razy. Do mądrości zawartych w P.S. trzeba dojrzeć, aby je zrozumieć. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zaholec Re: Do Gościa ... 08.11.04, 06:57 Dojrzeć czy całkiem zatracić zdolność obiektywnego i samodzielnego myślenia? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Do Gościa ... IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 08.11.04, 12:01 dziekuje za rady, ale ja już nie dojrzeje, a poza tym nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
zaza10 Re: Do Gościa ... 18.11.04, 00:26 nie wiem co chcesz powiedzieć czy studiowanie pisma sprawiło ,ze wierzysz a moze nie ,bo ze mną było tak ,ze uważne czytanie spowodowało zniechęcenie do wiary w tradycyjnym tego słowa znaczeniu ,a w duzym skrocie i nieco zartobliwie wierze na własną rękę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzeci Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.norcomisp.pl / 80.50.13.* 14.11.04, 21:35 > Poza tym niewierze. Powiedzcie (ci wierzący oczywiście) dlaczego, skoro BÓG > jest tek doskonały stworzył taki niedoskonały świat Świat jest doskonały! Popatrz w niebo, w gwiazdy to może sobie zdasz sprawę jaki jest ogromny, jak doskonale zorganizowany. Wszystko ma w nim swoje miejsce, uwzględniając Ciebie. To że myślisz i jesteś zdolna do czynienia dobra jest dowodem na to, że świat jest doskonały. Zauważ, że przykazania które dał Bog są skierowane na czynienie dobra. Gdyby każdy człowiek je przestrzegał to na świecie nie byłoby wojen, rozbitych rodzin, zdrad, kłamstw, złodziejstwa i cwaniactwa. Jest też druga strona medalu. Bog jest na tyle doskonały, że to Ty możesz wybrać co czynisz. To człowiek czyni świat niedoskonałym, to człowiek rani bliźniego (choćby często tu na forum GW). Zobacz sama, że wiele osób wysyłających posty obraża jeden drugiego, a przecież mogliby wejść np. na stronę pajacyk.pl i uczynić trochę dobra:) Pamiętaj, że świat stworzony przez Boga jest doskonały to my go niszczymy i pewnie w przyszłości zniszczymy Odpowiedz Link Zgłoś
glad_eye Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 07.11.04, 17:26 jestem wierząca, ale nie chodzę do kościola, głównie z tego powodu, że nie znajdowałam tam tego, czego oczekiwam, szłam po to, aby usłyszeć na kogo mam zagłosować? dlaczego rząd jest głupi? o tym można dowiedzieć się z mediów a nie od proboszcza :( modlę się jednak co wieczór, staram się żyć zgodnie z przykazaniami i w zgodzie ze sobą, więc myślę, że dobry Pan Bóg spojrzy na mnie łaskawszym okiem, niż na te święte dewotki, które co tydzień przystępują co komunii, ale jak sąsiadowi piorun uderzył w dom i cały dobytek spłonął, to cieszyła się niesamowicie, bo sąsiad kiedyś na nią krzywo spojrzał, o tym, że biorą tabletki antykoncepcyjne nie wspominają przy spowiedzi, gdzyż oczywiście nie stosują ich jako antykoncepcji, lecz z powodu dolegliwości kobiecych - pod tym wzgledem jesteśmy najbardziej chorymi kobietami :( obłuda, fałsz i zakłamanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zik Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.lowicz.mediaclub.pl 08.11.04, 11:54 Biorę tabletki antykoncepcyjne i nie mówię o tym ksiedzu przy spowiedzi- (zresztą bardzo rzadko chodzę do spowiedzi)- bo nie widzę nic złego w braniu tabletek. Wiekszym złem jest rodzenie niechcianych dzieci niz antykoncepcja. W państwch zachodnich nie ma w ogóle spowiedzi " na ucho " tylko jest spowiedź powszechna- i tam to wystarczy , a w Polsce trzeba według ciebie opowiadać księdzu o braniu tabletek ?!? To prawda, że wielu katolików jest obłudnych i zakłamanych, zawistnych i egoistycznych, ale czy to znaczy , że ja też mam taka być?? Staram się postępować tak , by nie robic krzywdy innym i postepowac wedlug przykazań Bożych , a do kościoła lubię chodzić czasami , żeby się tam pomodlić- może to być wspólna modlitwa na mszy a moze być pusty kościół... Niech każdy postępuje zgodnie ze swoim sumieniem i nie osądza innych. Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 02:03 Gość portalu: zik napisał(a): > Biorę tabletki antykoncepcyjne i nie mówię o tym ksiedzu przy spowiedzi- > (zresztą bardzo rzadko chodzę do spowiedzi)- bo nie widzę nic złego w braniu > tabletek. Kpisz sobie z poważnych tematów?! > Wiekszym złem jest rodzenie niechcianych dzieci niz antykoncepcja. Powiedz to Papieżowi. > W państwch zachodnich nie ma w ogóle spowiedzi " na ucho " tylko jest spowiedź > powszechna- i tam to wystarczy , No, chyba mylisz katolików z protestantami. > a w Polsce trzeba według ciebie opowiadać > księdzu o braniu tabletek ?!? Katolicki Guru zabrania antykoncepcji. Z księżyca spadłaś/eś??? > To prawda, że wielu katolików jest obłudnych i zakłamanych, zawistnych i > egoistycznych, ale czy to znaczy , że ja też mam taka być?? Staram się > postępować tak , by nie robic krzywdy innym i postepowac wedlug przykazań > Bożych , a do kościoła lubię chodzić czasami , żeby się tam pomodlić- może to > być wspólna modlitwa na mszy a moze być pusty kościół... > Niech każdy postępuje zgodnie ze swoim sumieniem i nie osądza innych. Każdy, lecz nie Katolik którego obowiązują zasady wymyslone w Watykanie. > Pozdrawiam:)) Ja również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vula Vula Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.tg / *.tg-evenwood.co.uk 11.11.04, 12:57 Niestety nie myli. Chodze do kosciola katolickiego w Anglii i tutaj nie ma spowiedzi na ucho. Wszyscy zgromadzeni w kosciele przystepuja do sakramentu komunii. W Polsce rzadko do kosciola chodzilam bo mi sie nudzilo i zamiast skupiac sie na tym co dzialo sie w trakcie mszy myslalam o niebieskich migdalach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 20:09 "Dlaczego przestaliście..?" My nie przestaliśmy, my chodzimy i nie wyobrażamy sobie życia bez tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiami Glowny powod.. IP: 217.116.101.* 07.11.04, 20:12 ..to prymitywne kazania podczas mszy (poziom dziecka). Ludzie ktorych tam spotykam to nastepny powod - odruchy pawlowa karzace im udac sie do kosciola choc doprady co dziesiaty moze wie dlaczego tam idzie. I trzeci to to, ze to co widze wokol siebie codziennie (mnie drazni zwlaszcza agresja) nie potwierdza tezy ze ludzie cos z mszy niedzielnych i swiatecznych wynosza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Glowny powod.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 02:07 Gość portalu: kiami napisał(a): > ..to prymitywne kazania podczas mszy (poziom dziecka). > Ludzie ktorych tam spotykam to nastepny powod - odruchy pawlowa karzace im udac > > sie do kosciola choc doprady co dziesiaty moze wie dlaczego tam idzie. > I trzeci to to, ze to co widze wokol siebie codziennie (mnie drazni zwlaszcza > agresja) nie potwierdza tezy ze ludzie cos z mszy niedzielnych i swiatecznych > wynosza... Wynoszą - przekonanie, że zrobili coś słusznego i że są lepsi od tych którzy do tych kościołów nie chodzą... :) Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_szczurka Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 07.11.04, 21:52 ja nie przestalam zeby przestac trzeba zaczac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 08.11.04, 10:24 dokładnie tak;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 13:18 no to zacznij.Wątpiąc poszukuj Nic nie stracisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 23:20 Gość portalu: wierząca napisał(a): > no to zacznij.Wątpiąc poszukuj Nic nie stracisz. Straci czas. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 14.11.04, 00:14 wyprzedziłeś mnie z tą odpowiedzią:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:49 Poszerzenie horyzontów myślowych i wzbogacenie życia duchowego nie jest stratą czasu.Kpina w tej dyskusji jest czymś nie na miejscu.Inteligentny człowiek rozumie,że wszelka wiedza kiedyś zaprocentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_szczurka Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 14.11.04, 19:42 zmien sobie nicka na - agitujaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:33 Nawzajem -tylko w drugą stronę.Ale z tak ograniczonym myśleniem - nie masz szans. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 14.11.04, 21:17 > Nawzajem -tylko w drugą stronę. napiszę za rudą szczurkę, nawet jeśli wcale tego nie chciała:) gdzie widziałaś próbę agitacji z jej strony na osobach wierzących do porzucenia swej wiary? Ale z tak ograniczonym myśleniem - nie masz > szans. nie sądzę żebyś wziętym z nikąd poczuciem wyższości (mimo że subtelnym) czy obrażaniem (również dość subtelnym jak na niektórych tutaj:) cokolwiek zdziałała. a może to postawa typu 'e, jak nic nie zdziałam to przynajmniej komuś pojadę':)? Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_szczurka Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 14.11.04, 22:40 Gość portalu: wierząca napisał(a): > Nawzajem -tylko w drugą stronę.Ale z tak ograniczonym myśleniem - nie masz > szans. po lekturze biblii zrobilas sie taka antypatyczna czy tez tak masz juz od urodzenia? bog z toba wierzaca/agitujaca z mania wielkosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 12:08 Nie chciałam być antypatyczna .Przepraszam.Ale jeśli nawet nie zaczęlas chodzić do kościoła ,więc nie mogłaś przestać,dlatego napisałam zacznij do kolegi blińskiego ,który Cię poparł.I nie chodziło o agitację,tylko o nawiązanie do tematu tego forum.Tego nie zrozumiałaś.Stąd wrażenie ,że się wywyższam. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_szczurka Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 15.11.04, 13:28 Gość portalu: wierząca napisał(a): > Nie chciałam być antypatyczna .Przepraszam.Ale jeśli nawet nie zaczęlas > chodzić do kościoła ,więc nie mogłaś przestać,dlatego napisałam zacznij do > kolegi blińskiego ,który Cię poparł.I nie chodziło o agitację,tylko o > nawiązanie do tematu tego forum.Tego nie zrozumiałaś.Stąd wrażenie ,że się > wywyższam. zrozumialam doskonale. wrazenie o wywyzszaniu wzielam z zupelnie innej Twojej wypowiedzi. MOzesz wierzyc badz nie ale nie trzeba chodzic do kosciola, uczestniczyc w zyciu religijnym aby wyrobic sobie zdanie na temat religii. NIe trzeba probowac byc wierzacym aby wiedziec czy to w czyims mniemaniu dobra droga czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 22:54 Pozwolę sobie miec inne zdanie.Nie wierząc i nie chodząc do koscioła nie możesz doświadczyc dobrodziejstw tego ,żeby nie powiedziec łask. Więc na podstawie czego wyrabiasz zdanie na temat religii ? Religia nie odpowiada ci teoretycznie,praktyka moglaby zmienić Twoj stosunek do niej .Po prostu należałoby tego doświadczyć .Nie jest to łatwe dla nikogo . Trzeba bardzo chcieć.Nie jestem tak mądra ,zeby powiedzieć ,skąd te chęci czerpać.Może z wychowania, może z zagubienia w obecnym trudnym świecie, a może ze zwykłego rozsądku ,kiedy zawodzą tacy bogowie jak pieniądze , nienawiść ,alkohol ,pornografia itp.Człowiek jest za słaba istotą,żeby sam z siebie wiedzieć,co do końca jest dobre lub złe.Wiem coś otym, bo przeżyłam wiele.Nie będę oryginalna ,jeśli podsumuję , że czlowiek nie może byc dla siebie bogiem,bo już to było powiedziane wielokrotnie .ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO DOBREGO. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 15.11.04, 23:11 Nie będę oryginalna ,jeśli podsumuję , że czlowiek nie może byc dla > siebie bogiem,bo już to było powiedziane wielokrotnie nie może? bo co?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 23:25 A co- może? Przeciez czlowiek jest czlowiekiem , a Bóg -Bogiem .To proste. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 15.11.04, 23:52 no tak, ale dla ciebie. dla mnie człowiek jest człowiekiem, a boga nie ma. to trochę zmienia postać rzeczy, nie? bo w końcu czy ja ci próbuję uświadomić, że człowiek powinien być dla siebie bogiem, a jak tak nie uważa to bardzo źle? zrozum wreszcie, że twój osąd dotyczy ciebie samej, a nie ogółu ludzi. wiara jest czymś osobistym i jest tyle sposobów pojmowania świata, ile ludzi; nie ma jednej recepty dla wszystkich - a więc nie mów innym, co powinni a co nie w kwestiach duchowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 00:34 Nie mówię ,co powinni,lecz przedstawiam swoj pogląd.To jest róznica.To samo czynią wszyscy dyskutanci.Jeszcze jedna taka uwaga a zacznę mysleć ,że mam wszystkim potakiwać , wtedy będziecie zadowoleni .Tylko czy to będzie dyskusja? Naprawdę- piszę o sobie ,moich odczuciach ,uczuciach, poglądach, postawach , przemysleniach i nikomu nie chce niczego narzucać ,szanuję cudze poglądy, ale sie z nimi nie zgadzam i to wszystko.Rzeczywiście ,masz rację ,że mój osąd dotyczy mnie samej, a nie ogólu ludzi,więc jak mam pisać ,żebys to prawidlowo odebrał?Widzę u Ciebie jakąs drażliwość w tym temacie . Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 16.11.04, 10:53 drażliwość? ależ nie. piszesz: > Nie mówię ,co powinni,lecz przedstawiam swoj pogląd.To jest róznica.To samo > czynią wszyscy dyskutanci. i pytasz: Rzeczywiście ,masz rację ,że mój osąd > dotyczy mnie samej, a nie ogólu ludzi,więc jak mam pisać ,żebys to prawidlowo > odebrał? moje uwagi dotyczyły tekstó w rodzaju tego z jeszcze poprzedniego posta: > Nie będę oryginalna ,jeśli podsumuję , że czlowiek nie może byc dla > siebie bogiem,bo już to było powiedziane wielokrotnie . a więc jak to się ma do tego co napisałaś wcześniej? ja ci nie zabraniam tak pisać, wcale mnie to nie uraża, tylko zwracam ci uwagę że branie sprawy na styl 'człowiek nie powinien' czy 'nie można przecież' nie jest, jak piszesz, dyskutowaniem o twoich uczuciach, tylko pouczaniem innych - a to jest irytujące, bo inni dobrze wiedzą, co jest słuszne - a przynajmniej cie o tym informują. jeśłi jednak przedstawianie twoich poglądów ma sie opierać właśnie na takim pouczaniu, to mogę ci po prostu poradzić, byś zmieniła podejście - inaczej nikogo nie przekonasz, a u co bardziej nerwowych wywołasz agresję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 11:28 Kiedy właśnie według mnie człowiek albo coś powinien albo nie.To ja tak uważam .To są moje poglądy.Nie musisz ich przyjmować ani czuć się pouczany.Jak mam Ci to wytłumaczyć? Może mój styl jest nietypowy,ale Ty robisz wrażenie inteligentnego .Dlatego z Tobą rozmawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 16.11.04, 11:42 hm.. naprawdę nie mozesz się skupić tylko na sobie, jeśli chodzi o sprawy wiary? uważasz, że to złe, że musisz też mieć poglądy na to, co inni powinni, a co nie? ja oczywiscie też mam przekonania o powinnościach innych, ale dotyczących 'namacalnych kwestii' - porządku, kultury, tolerancji.. ale mówienie innym o tym co powinni a co nie w kwestii wiary jest dla mnie nie w porządku i źle to odbieram; i sądząc z wypowiedzi na tym forum, nie tylko ja. ty źle to oceniasz - jako strach przed czymś nieznanym, religią. a to po prostu budzi zażenowanie przez włażenie z butami w czyjeś zupełnie prywatne sprawy, do których należą kwestie związane z wiarą. rozmowa o tym - tak, ale wartościowanie - nie. co do mojej inteligencji - być może nie róznię się nią znacząco od innych tutaj; po prostu wolę spokojną i rzeczową rozmowę od bluzgów, mam dosyć silne nerwy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 11:55 Widzę że Ty znowu swoje.Nie mam nic do dodania . Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 16.11.04, 11:58 chciałem ci tylko przedstawić, jak to wygląda ze stanowiska niewierzącego; chciałem byś zrozumiała, dlaczego nigdy z takim podejściem nie zostaniesz zrozumiana, a już na pewno nie poparta przez niewierzących. co ty z tym zrobisz - twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:12 Z innym podejściem też nie będę rozumiana .Całe to forum udowadnia że nikt nikogo nie rozumie w obie strony .Wiara i niewiara to dwie skrajności .Zaczynam wątpić w sens tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 16.11.04, 12:25 ta dyskusja może mieć sens, gdy będzie O wierze bądź niewierze. gdy tylko ktoś będzie komuś próbował udowadniać, że jego podejście jest lepsze i słuszniejsze - dyskusja straci sens. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:32 No właśnie ,a czy Ty nie uważasz że Twoje podejście jest lepsze i słuszniejsze od mego?Odpowiem pierwsza-oczywiście tak.Bo mi to udowadniasz,pouczajac własnie ,jakie mam mieć podejście.W ten sposób zaprzeczasz sam sobie.Jeśli nie odrzucimy tego wątku ,nie będzie dyskusji merytorycznej,co już się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 16.11.04, 13:43 No właśnie ,a czy Ty nie uważasz że Twoje podejście jest lepsze i słuszniejsze > od mego?Odpowiem pierwsza-oczywiście tak. jest najlepsze - ale dla mnie; dla ciebie nie musi. moim wyobrażeniem ideału czy marzeniem wcale nie jest, by wszyscy na świecie byli ateistami. Bo mi to udowadniasz,pouczajac > własnie ,jakie mam mieć podejście.W ten sposób zaprzeczasz sam sobie. ja ci nie mówie, że dobrze by było, gdybyś spróbowała ateizmu. a prośba, byś ograniczyła troskę o wiarę do siebie, była raczej praktyczną radą i zarazem odpowiedzią na twoje przekonania, nie pouczeniem. w końcu jakoś musiałem ci odpowiedzieć, a przy odrobinie złej woli każdą odpowiedz niezgodną z twoim przekonaniem możesz uznać za pouczenie. Jeśli nie > odrzucimy tego wątku ,nie będzie dyskusji merytorycznej,co już się stało. a więc odrzućmy ten wątek:) Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_szczurka Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 16.11.04, 21:37 ale sie rozgadaliscie ;)) a ja sie doczekalam rysu psychologicznego! niezbyt trafiony ale i tak dziekuje kolezance za dobre checi ;) co do przebiegu dyskusji powtorze po raz kolejny: mozesz wierzaca pisac nam o swoich przemysleniach, mozesz nam wykladac co uwazasz za stosowne, dobre i dlaczego uwazasz tak a nie inaczej. Bardzo chetnie przeczytamy (prawda blinski?), dowiemy sie czegos byc moze nowego. Ale w swoich wypowiedziach unikaj raczej sformulowan - powinniscie, sprobujcie, zacznijcie praktykowac oraz nieprzyjemnych komentarzy na temat inteligencji, rozwoju i morlanosci dyskutantow. Beda one niemile widziane nie tylko przy takim temacie jak wiara ale i przy kazdym innym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:37 No to ładnie,skomplementowałam Blińskiego ,a tu mi ktoś mówi,że to nieprzyjemny komentarz.jUŻ NIC NIE ROZUMIEM .Waszej moralności nie komentowałam,wypraszam sobie.A ty pisząc do mnie nie unikaj żadnych sformułowań. Bedzie ciekawiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:43 Dobrze.Czekam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:22 Chyba 2 rozmówców to dla mnie za dużo .Pomyliłam się o 22.43."Dobrze. Czekam"to było do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_szczurka Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 15.11.04, 23:47 Gość portalu: wierząca napisał(a): > Pozwolę sobie miec inne zdanie.Nie wierząc i nie chodząc do koscioła nie możesz > > doświadczyc dobrodziejstw tego ,żeby nie powiedziec łask. sluchaj wierzaca - Ty wierzysz wiec dla Ciebie sa to dobrodziejstwa i laski. Dla mnie nie. Skoro nie wierze to nie chodze do kosciola. Więc na podstawie > czego wyrabiasz zdanie na temat religii ? na podstawie obowiazkowej lektury biblii w szkole, obserwacji, socjologii religii, zycia w spoleczenstwie katolickim w deklarowanych 90%, znajomosci swiat i obrzedow. Zyje tutaj, obserwuje bacznie co sie dookola mnie dzieje a nie urwalam sie z marsa. jako rozumny czlowiek zapewne masz wyrobiona opinie na temat wyznania starozytnych grekow, islamu, buddyzmu... probowalas tego wszystkiego? bardzo watpie... Masz zdanie na temat ateizmu - a bylas ateistka? Religia nie odpowiada ci > teoretycznie,praktyka moglaby zmienić Twoj stosunek do niej .Po prostu > należałoby tego doświadczyć . nie mam najmniejszej ochoty praktykowac Twojej religii ani zmieniac stosunku. wracajac do poczatku konfliktu - tak to juz jest agitacja Czy ja Ci pisze abys sprobowala koniecznie zyc bez Twojego boga? ze nie zyjac bez niego popelniasz blad, nie rozwijasz sie duchowo/naukowo i jakkolwiek inaczej? Czy namawiam Cie abys przestala wierzyc zeby zmienic stosunek do ateizmu? Skad u Ciebie to przeswiadczenie, ze twoj sposob zycia jest pelniejszy, lepszy i bardziej wartosciowy.... Nie jest to łatwe dla nikogo . Trzeba bardzo > chcieć. no wiec powtarzam raz jeszcze - nie chce. nie widze w tym sensu. Nie jestem tak mądra ,zeby powiedzieć ,skąd te chęci czerpać.Może z > wychowania, może z zagubienia w obecnym trudnym świecie, a może ze zwykłego > rozsądku ,kiedy zawodzą tacy bogowie jak pieniądze , > nienawiść ,alkohol ,pornografia itp. czy Ty masz wyobrazenie czlowieka niewierzacego jako zwolennika pornografii, alkoholika, nienawidzacego wszystko co sie rusza, zawistnego materialisty...? Co do zagubienia w swiecie jako przyczyny checi uczestnictwa w religii... coz to kwintesencja tego co mysle o wiekszosci wierzacych. Ludzie o tak slabej konstrukcji psychicznej, ze w kryzysowych momentach zycia koniecznie potrzebuja swiadomosci, ze jakies nienazwane COS nad nimi czowa, pilnuje, zadba, nie pozwoli skzywdzic itp. Ja taka nie jestem. Na zakretach zycia biore 4litery w troki i zabiream sie do dzialania, nie czuje sie zle ze swiadomoscia, ze sama buduje swoj los i jesli ja o siebie nie zadbam to nikt tego nie zrobi. Do dobrego samopoczucia i dzialania wystarcza mi wlasna energia, nie musze jej czerpac z wiary w cokolwiek. Człowiek jest za słaba istotą,żeby sam z > siebie wiedzieć,co do końca jest dobre lub złe. no skoro tak sadzisz to masz problem. rozwiewajac Twoje watpliwosci: nie kradne, nie zabijam, nie znecam sie psychicznie, nie zazdroszcze, nie zdradzam, nie plotkuje... i nie dlatego, ze tak bog przykazal tylko dlatego, ze w mojej glowie siedzi sprawny dzial empatii i mowi mi, ze takimi dzialaniami moglabym komus zrobic przykrosc. Na zasadzie nie rob komus co tobie niemile. Wiem coś otym, bo przeżyłam > wiele. nie Ty jedna... Nie będę oryginalna ,jeśli podsumuję , że czlowiek nie może byc dla > siebie bogiem,bo już to było powiedziane wielokrotnie . ja wlasnie jestem dla siebie czyms w tym rodzaju. oczywiscie nie odmawiam do siebie samej pacierza ;) nie popadam w samouwielbienie ale licze na siebie, kieruje sie swoim rozsadkiem i wartosciami. I dobrze mi z tym! ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO > DOBREGO. i nawzajem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 00:54 Nie wiem, skąd u Ciebie ten lęk przed tzw agitacja.Chyba jednak nie jesteś pewna tego wszystkiego, co piszesz o sobie.Ja nie agituję ,tylko zwracam się do Ciebie ze swoimi poglądami.Odbierasz to nadwrażliwie.Mnie możesz agitować do ateizmu i może nawet to robisz z tą pozorną pewnością siebie.Przyjmuję to z ciekawością a nie poczuciem zagrożenia.Kończę tę dyskusję ,bo nie chcę cię stresować takim a nie innym formułowaniem myśli.Inaczej nie potrafię.Nie wróże Ci ciekawej rozmowy na ten temat z kimkolwiek .Mimo to przyjmij ode mnie wyrazy sympatii. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 16.11.04, 10:55 odróżniaj strach od irytacji - to dwie zupełnie rózne kwestie. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 14.11.04, 21:11 > Poszerzenie horyzontów myślowych i wzbogacenie życia duchowego nie jest stratą > czasu. życie duchowe to co innego niż życie religijne. życie duchowe to dla mnie udoskonalanie siebie poprzez przemyślenia nad sensem swoich poglądów, sądów, nad sensem swojego postępowania, rózne sposoby pracy nad swoją psychiką. dla mnie religia to mistycyzm, to odrywanie sie od rzeczywistości - ja tego nie potrzebuję, i uwarzam że dla mnie byłoby to złe. ja po prostu nie umiem tego zrozumieć u ludzi wierzących, nie potrafię odkryć, do czego to może być potrzebne. ale tak jak już gdzieś pisałem, wiara lub jej brak to osobista sprawa, wg. mnie nie powinniśmy sie nią dzielić z innymi, powinniśmy przeżywać to sami - do tego jest. jednakże jestem tolerancyjny i po prostu nie umiem np. nie lubić kogoś za silną wiarę, więc nie mam zamiaru się z tobą sprzeczać, bo nie ma o co:) .Kpina w tej dyskusji jest czymś nie na miejscu.Inteligentny człowiek > rozumie,że wszelka wiedza kiedyś zaprocentuje. nie odbieraj wszelkich przejawów jakiegokolwiek poczucia humoru (choć to że nie mam czasu na rzeczy, których nie rozumiem, było akurat prawdą) jako kpiny. dystans do wszystkiego, nawet najbliższych sercu rzeczy (jak np. wiara) pozwala zachować dobre samopoczucie i humor, a to przynajmniej dla mnie jest bardzo ważne;) mógłbym poznawać tajniki wiary i religii jedynie z pozycji obserwatora - np. studiując teologię - nie uczestnika; podobnie jak historycy poznają np. epokę średniowiecza - siłą rzeczy nie mogą być jej uczestnikami i poznawać na właśnej skórze. ale po prostu nmnie to nie pociąga, wolę np. socjologię czy historię komunikacji miejskiej (wybór pary z moich zainteresowań przypadkowy:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:07 Róznimy się co do definicji duchowości.To ,o czym piszesz ,jest dla mnie filozofią i intelektualizmem,duchowość zaś ma ścisły związek z duszą i właśnie z religijnością.Piszesz, że nie powinniśmy się dzielić wiarą z innymi. Dlaczego?.Tu w tej dyskusji się dzielimy i wiarą i niewiarą i dlatego ta dyskusja jest.Nie zgodzę się z Twoją opinią ,że religia to odrywanie się od rzeczywistości.Moja nie.Ona daje mi odpowiedż ,jak mam żyć tu w realnym świecie,tłumaczy ,po co żyję i że po śmierci będę rozliczana ze stosunku do drugiego człowieka.Mam nadzieję ,ze po tych słowach nie powiesz ,że agituję lub się wywyższam. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 14.11.04, 22:45 > Róznimy się co do definicji duchowości.To ,o czym piszesz ,jest dla mnie > filozofią i intelektualizmem,duchowość zaś ma ścisły związek z duszą i właśnie > z religijnością. no więc, jak sama napisałaś, róznimy się w pojmowaniu tego - filozofia to dla mnie z kolei też zupełnie co innego:) Piszesz, że nie powinniśmy się dzielić wiarą z innymi. > Dlaczego?.Tu w tej dyskusji się dzielimy i wiarą i niewiarą i dlatego ta > dyskusja jest. nie nie, w tej dyskusji dzielimy się SPOSTRZEŻENIAMI na temat wiary. wiarą dzielisz się np. w kościele z innymi, podczas wspólnych praktyk, modlitw, dzięki jednemu moderatorowi, tzn. w tym wypadku księdzu. znam powody tego, wiem jak duże jest znaczenie poczucia wspólnoty. jednak osobiście uważam, że jdnoczenie się akurat w okół sprawy wiary jest błędem - by była ona szczera, prawdziwa, powinna ona wypływać jedynie z głębi siebie; ludzie różnią sie znacznie wewnętrzmymi procesami myślowymi, pojmowaniem świata, podejściem do boga, i dlatego uważam dzielenie się wiarą za pewnego rodzaju fałsz, coś sztucznego, co mało ludzi tak naprawdę czuje, co nie jest dla nich powierzchowne. często prowadzi to na dodatek do złych rzeczy, jak np. uznawanie wiary - czyli czegoś osobistego - za główną płaszczyznę oceniania innych ludzi - typu swój/obcy. dla ciebie moze to być do pewnego stopnia naturalne, ale dla mnie nie. Nie zgodzę się z Twoją opinią ,że religia to odrywanie się od > rzeczywistości.Moja nie.Ona daje mi odpowiedż ,jak mam żyć tu w realnym > świecie,tłumaczy ,po co żyję i że po śmierci będę rozliczana ze stosunku do > drugiego człowieka. ależ to nie była wcale moja opinia! to nie miało byc stwierdzenie, mające się odnosić do wszystkich - ja mówiłem tylko o stosunku wiara-ja. ty, jak widzisz, masz zupełnie inaczej i mi nic do tego:) ja nie muszę na te pytania odpowiedzi szukać w wierze, bo dla mnie byłoby to pójście drogą na skróty, cofnięcie się z pozycji na której stoję. mówie, to odnosi sie tylko do mnie i nie uważam, że WSZYSCY powinni mieć takie podejście - dla każdego coś dobrego. Mam nadzieję ,ze po tych słowach nie powiesz ,że agituję > lub się wywyższam. nie, po tej wypowiedzi raczej nie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 23:13 Akurat dla mnie poczucie wspólnoty w wierze jest mało istotne.Modlę się indywidualnie,nie należę do żadnych grup.Glównie interesują mnie mądre homilie i dbałośc o mój rozwój duchowy i dążenie do naprawy mojego życia,najogólniej mówiąc.Jeżeli wspólny śpiew na mszy jest dzieleniem się wiarą,to ja to robię.Nie jest to dla mnie płaszczyzną oceniania swój/obcy i jeśli się to nawet zdarza, to nie w moich kręgach.Ale muszę polemizować ze stwierdzeniem, że życie według zasad wiary byłoby dla Ciebie cofnięciem sie .Chyba tego nie rozumiem.Dekalog i sakramenty nie powodują uwsteczniania się na żadnym odcinku życia .Tego jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 14.11.04, 23:32 > Akurat dla mnie poczucie wspólnoty w wierze jest mało istotne.Modlę się > indywidualnie,nie należę do żadnych grup.Glównie interesują mnie mądre homilie > i dbałośc o mój rozwój duchowy i dążenie do naprawy mojego życia,najogólniej > mówiąc.Jeżeli wspólny śpiew na mszy jest dzieleniem się wiarą,to ja to > robię.Nie jest to dla mnie płaszczyzną oceniania swój/obcy i jeśli się to nawet > > zdarza, to nie w moich kręgach. to bardzo dobrze:) Ale muszę polemizować ze stwierdzeniem, że > życie według zasad wiary byłoby dla Ciebie cofnięciem sie .Chyba tego nie > rozumiem.Dekalog i sakramenty nie powodują uwsteczniania się na żadnym odcinku > życia .Tego jestem pewna. życie wg. odgórnie ustalonych dość szczegółowych zasad nie służy - w każdym razie mojej - psychice dobrze. wywoływałoby jedynie przykre uczucie świadomej hipokryzji (gdybym traktował te zasady z powagą, a o tym chyba mówimy) przy np. przywoływaniu imienia pana boga nadaremno. lub z kolei, gdybym umiał się skutecznie od nawet najdrobniejszych grzeszków (czyli tego, co wg. zasad wiary jest grzechem) powstrzymywać, miałbym często świadomośc że powstrzymuję się od czegoś bez sensu i czułbym się głupio. lub jeszcze, co byłoby znacznie silniejsze, czułbym e dane zasady są po prostu głupie i kompletnie nie na miejscu w dziejszym świecie. ty jesteś pewna wartości np. dekalogu, ja nie. dla mnie uniwersalną zasadą postępowania jest 'żyj i daj żyć innym' oraz 'nie rób drugiemu, co tobie niemiłe'. jest to bardzo elastyczne, tak bardzo elastyczne jak bardzo różni są ludzie. wystarcza mi, by żyć zgodnie z własnym sumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: po 20-stu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 23:23 przerwy zacząłem chodzić - tym razem dla siebie, od siebie i jest mi z tym bardzo dobrze chociaż nie wiem, czy jestem już w pełni wierzącym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: po 20-stu latach IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 08.11.04, 13:19 chociaż nie wiem, czy jestem już w pełni wierzącym- albo się jest albo nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: po 20-stu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 14:00 Jesteś niewierząca, a wypowiadasz się w temacie wiary,a raczej starasz się oceniać innych czy są wierzący czy też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: po 20-stu latach IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 08.11.04, 14:48 chodzi mi o konkret- albo wierze albo nie. Nic wiecej i nikogo nie oceniam Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: po 20-stu latach 08.11.04, 16:30 nie trzeba być pewnym że bóg jest albo go nie ma - można wątpić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: po 20-stu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 16:38 Pozwolisz, że będę miał na temat mojej wiary swoje własne zdanie ?:) Gość portalu: ... napisał(a): > chodzi mi o konkret- albo wierze albo nie. Nic wiecej i nikogo nie oceniam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: po 20-stu latach IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 08.11.04, 17:06 ale ja Ci narzucam swojego zdania:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Re: po 20-stu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 18:16 Pochodzę z rodziny tzw. wierzącej i praktykującej, ale ponad 20 lat temu, zaczęłam dorastać i zadawać oczywiste pytania, na które nikt nie umiał mi dać odpowiedzi i które to pytania budziły zgorszenie, np.jak Maryja dziewica mogła urodzić dziecko??? Po serii takich pytań i po braku konkretnej odpowiedzi oraz stwierdzeniu, że obrzędy kościelne to sssssssstraszna nuda, po doswiadczeniach życiowych, w których nikt mi nie pomogł tylko ja sama sobie (to był straszny wysiłek)stwierdziłam, że Boga nie ma.Teraz po latach wiem, że jest wielka moc, która stworzyła wszchświat(y), ale jeszcze nie wiem, jaki ma Ona do nas stosunek.Uwielbiam czasem wejść do pustego kościoła, ale są one pozamykane na 4 spusty nie tak jak dawniej.Czuję, że te miejsca mają w sobie moc ludzkich myśli i to jest niesamowite. Aha i jeszcze jedno, kocham Święta Bożego Narodzenia: zapach zawsze świeżej choinki przybranej w polskie ozdoby(nie amerykańskie), karpia dobrze wysmażonego,tradycyjnie ubrany stół,prezenty pod choinką i kolędy trochę śpiewane, a trochę słuchane. Myślę ,że Bóg nie ma nic przeciwko mnie i mojemu pojmowaniu Go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: po 20-stu latach IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 08.11.04, 19:02 pewnie nie:) mnie jak jest pewnie też lubi pomimo że nie wierze, bo nie jestem taka zła:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: po 20-stu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 02:10 Gość portalu: mar napisał(a): > przerwy zacząłem chodzić - tym razem dla siebie, od siebie i jest mi z tym > bardzo dobrze chociaż nie wiem, czy jestem już w pełni wierzącym. Więc po co chodzisz? Chcesz się przypodobać sąsiadom/rodzinie? Nie masz co robić w niedzielę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: po 20-stu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:52 Chodzę dla siebie - a czy napisałem, że w niedzielę ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Re: po 20-stu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 08:20 Wiem o co Ci chodzi,mar.Też chciałabym wrócić, ale jeszcze nie ...Uwielbiam w kościele wspomnienia z dzieciństwa, np.woń kadzidła i szalone improwizacje organisty, ulubione pieśni i kolędy.Do dzisiaj budzą we mnie głębokie wzruszenie, ale za każdym razem, gdy wracam do kościoła odczuwam żal, że nie ma już tam dawnej magii. Chociaż widzę, że to się we mnie zmienia i bardzo dobrze:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: po 20-stu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:53 też :) p.s.: a spróbuj pójść wtedy, kiedy chcesz - wtedy kiedy w kościele jest pusto i cicho ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Re: po 20-stu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 08:15 Próbowałam, ale zawsze było zamknięte :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiona po jakiego grzyba mam tam choodzic ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 18:20 na rewie mody czy co ? jak chce z bogiem moge sobie porozmawiac w kazdym miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.11.04, 00:04 Po prostu - brakowało tam Boga. Mniejszym grzechem jest, moim zdaniem, niechodzenie do kościoła, gdzie ludzie stoją smętnie i nawet nie wysilą się, żeby zaśpiewać coś (śpiewa stały zestaw organista+xiądz+rydzykowe babcie), po prostu rozpacz mnie ogarnia. Niestety, jest coś takiego w zachowaniu praktykujących (ale nie wszystkich, na szczęście) katolików, co odstręcza od Kościoła - skłonność do wybiórczego traktowania przykazań, zawiść, chciwość, pycha i wywyższanie się nad innych. Księża nie są lepsi - prowokują skandale seksualne, alkoholowe, korzystają z życia "lepiej" niż niejeden ateista - obżarstwo, wycieczki do burdeli, bezwstydne promowanie Radyja, brak miłości dla ludzi i pazerność wprost niewyobrażalna. Ja wierzę w Boga. Dostałam od Niego w życiu tyle dobrego i wciąż dostaję, czuję i widzę Jego obecność w swoim życiu, wierzę, że wszyscy, włączając najzagorzalszych grzeszników, dostaniemy się do Królestwa Niebieskiego, bo Chrystus złożył ofiarę za nas wszystkich, z czym zapewne nie zgodzą się oburzone dewoty, gdyż one, takie pobożne, pójdą do nieba i zabójcy też? Ano wierzę, że też, bo w tym największa Miłość tkwi i nikt nie bedzie Boga rozliczał z tego, kogo i dlaczego przyjął do siebie. Ale Kościół Katolicki jako instytucja to porażka, co potwierdziły jego dzieje w przeszłości i teraźniejszość. Wiem, ze są światli księża, ale za mało ich, wciąż za mało, i nie pamiętają o tym, czego nauczył ich Jezus Chrystus. Odpowiedz Link Zgłoś
mahuko Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 09.11.04, 13:42 Bo nie cierpię zakłamania kleru, obłudy którą jest przesycony. Oczywiście są wyjątki, jak wszędzie. Nie lubię też klepać regułek, dla mnie to nie modlitwa - bezmyślnie powtarzać za wszystkimi. Modlę się jednak codziennie, moją modlitwa jest spacer po parku, wędrówka górskim szlakiem, dzieci biegające po domu ptaki za oknem i radość z tego wszystkiego co dane jest mi przeżywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.11.04, 18:31 Przestalam chodzić do kościoła gdzieś tak z 15 lat temu. Był to wpływ moich rodziców, a włąściwie braku "przykładu" - nie mieli potrzeby chodzenia na msze w niedziele. Jednak gdy wyprowadziłąm się z domu "na swoje" do innego miasta poczułam że nie mam oparcia, że nie wystarcza mi mój własny rozum i myślenie "dasz radę". Jednak nie uczesticzyłam często w mszach a szłam w tygodniu posiedzieć i pomodlić się w pustym kościele. Taki kontakt z Bogiem mi wystarczał i zawsze wychodziłąm uspokojona. Do dziś to mi wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:56 Podobnie robię ja i z podobnych powodów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madusiak Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 10:47 ja mam to samo,. Msza jest dla mnie czyms sztucznym i niezbyt sprzyjajacym skupionemu obcowaniu z Bogiem. Modlę sie czasem w domu, ale czy do Boga?? Tak na prawde przyczyna jest głebsza...jestem potworna realistka, typ naukowy, rzeczowy...ciezko mi uwierzyc w nadprzyrodzone...Bog jawi mi sie niekiedy jako wymysl człowieka, który chciał mieć poczucie że ktos panuje nad chaosem świata, ze nie jest pozostawiony sam sobie. A że wychowałam sie w kraju katolickim, w katolickiej rodzinie (choc z praktykowaniem w tej rodzinie kiepsko...) to czasem przeraza mnie to moje myslenie bluźniercze. chyba zazdroszcze tym którzy wiare maja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Pieniądz jest Bogiem.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.11.04, 19:59 Dyrektorka, której podlegałam była wyjątkowo wredna. Zastanawiałam się skąd w niej tyle jadu i nienawiści do drugiego człowieka, a ponadto perfekcyjne przygotowanie z zakresu manipulacji,szykanowania i korupcji. Od strony merytorycznej pusty głąb kapuściany. Okazało się że była zakonnicą i wyszła zamąż za księdza.Jest działaczką SLD a jej mąż aktywistą Akcji Katolickiej. To ona uświadomiła mi, że to Pieniądz jest Bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
yggdrasill Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 09.11.04, 20:50 Bo wierzę w Boga. Nie w Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atheist Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.crowley.pl 10.11.04, 11:04 Bylo to jakos pod koniec podstawowki, mniej wiecej w tym wieku, kiedy dzieci przestaja lubic chodzic do cyrku itp. Wszystko co dzieje sie w czasie mszy zaczelo wydawac mi sie strasznie uwalczajace godnosci. Czytalem troche juz wtedy o roznych religiach np afrykanskich i jak tam tez stosowano kadzidla, ludzie oddawali modly, spiewali... a klekanie, to jak stwierdzenie "jestem szmata", przynajmniej tak to odczuwalem; poza tym ile mozna wierzyc w bajki o bozkach, elfach, wrozkach itp, przyszedl taki moment ze zwyciezyla fizyka, biologia, historia itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Kazirodztwo? IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.11.04, 17:41 Zgadzam się z Tobą Atheist. Mnie natomiast inetersuje odpowiedź na pytanie, jak to było na początku, czyli"...rozmnażajcie się". Był Adam i Ewa, mieli dzieci i co dalej? Dzieci z dziećmi? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeites Re: Kazirodztwo? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 18:41 No własnie ten kto wymyslił tą historyjke o Adamie i Ewie był mocno walnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Kazirodztwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 23:16 Kocham Pana Boga!!!! Kościół jest dobrem nas wszystkich. KOCHAM BOGA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: Kazirodztwo? IP: 80.51.246.* 11.11.04, 09:40 dzieci,dzieci,najpierw coś poznajcie i czegoś sie dowiedzcie,zanim coś o tym piszecie,żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Kazirodztwo? IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.11.04, 22:02 No właśnie, wyjaśnij mi jak to było z dziećmi Adama I Ewy. Rozumiem Ag, że pewnie sama nie wiesz jak to było, ale nie rozumiem dlaczego sama nie przyznasz się do niewiedzy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Kazirodztwo? IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.11.04, 23:36 Ludzie, czy wy wszystko tak dosłownie rozumiecie? Nawet teksty z Biblii mają pewien ton przenośny. Współczuję zatem, skoro tak brakuje wam wyobraźni. Ja sobie interpretuję w ten sposób, że Adam i Ewa to po prostu symbolicznie przedstawieni osobnicy płci męskiej i żeńskiej. Stworzenie ludzi pokazane zostało na pojedynczych osobach (jako bardziej czytelne i wskazujące na szczególną rolę człowieka w świecie i wobec Boga), natomiast późniejsze ich dzieje, myślę, należy traktować jako symbolicznie ukazane dzieje WSZYSTKICH ludzi, a nie tylko 2 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Kazirodztwo? IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.11.04, 19:00 Nigdy nie słyszałam takiej interpretacji Biblii. Ale dziekuje za to. Mnie naprawdę dręczy to pytanie, a jestem osobą dojrzałą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atheist Re: Kazirodztwo? IP: *.crowley.pl 13.11.04, 14:15 Zatem Jeszua tez jest postacia przenosna. Wszystko to jedna wielka bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleofas Re: Kazirodztwo? IP: 80.51.246.* 13.11.04, 14:35 Zachęcam do lektury Anny Świderkówny. Pisze ona również z myślą o ateistach. Nieznajomość Biblii jest dużym brakiem w ogólnej erudycji. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Kazirodztwo? 13.11.04, 14:38 bo ja wiem.. m/w wiem, o co chodzi w tych popularniejszych przypowieściach, ale czytać dla przyjemności bym tego nie umiał:) a z obowiązku - nie widzę sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Kazirodztwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 14:14 Gość portalu: kleofas napisał(a): > Zachęcam do lektury Anny Świderkówny. Pisze ona również z myślą o ateistach. > Nieznajomość Biblii jest dużym brakiem w ogólnej erudycji. A co ma znajomość Biblii wspólnego z chodzeniem do kościoła Katolickiego gdzie połowa nauk jest wymyślona przez Papieży i innych biskupów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C.D.J.T. Re: Kazirodztwo? IP: 80.51.246.* 14.11.04, 14:24 Ciekawe, skąd o tym wiesz. Nie sądzę, żeby te źródła były wiarygodne. Sądząc z twojej ogólnej aktywności na forumGW jesteś słabo poinformowany o nauce kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C.D.J.T. Re: Kazirodztwo? IP: 80.51.246.* 14.11.04, 14:27 choćby twoja uwaga o tym, że Biblia to czary i bajki świadczy, że nie jest możliwa w twoim przypadku rzeczowa dyskusja. niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
bl.anka Dlaczego nasz Kościół jest taki smutny?!! 17.11.04, 18:00 Odeszłam, bo miałam dość tego smutku i tego umartwiania się. Nasze msze, nasze pieśni - to chyba najbardziej dołujący obrządek na świecie. Zazdroszczę innym wyznaniom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blinski Re: Dlaczego nasz Kościół jest taki smutny?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 19:59 ha, nawet nie musiałabyś zmieniać wyznania, by zobaczyć że kościół katolicki nie musi być taki jakim znasz go z polski. w brazyli np. w kościołach tgo samego wyznania przecież śpiewa się głośno wesołe piosenki religijne, czasem też tańczy. to tylko polski katolicyzm jest taki smętny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻARTOWNIŚ Re: Dlaczego nasz Kościół jest taki smutny?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 00:17 Sam jesteś smętny.Nic nie rozumiesz ,drogi ateisto. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Dlaczego nasz Kościół jest taki smutny?!! 18.11.04, 10:45 tu nie ma nic do rozumienia. polski kościół katolicki jest smętny i nadęty, i nie rozważam tu przyczyn ani celu takiego stanu rzeczy, bo mnie kompletnie nie obchodzą - jako ateisty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻARTOWNIŚ Re: Dlaczego nasz Kościół jest taki smutny?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 11:28 Ale się wypowiadasz,chyba tylko jako propagator ateizmu.A ja jestem wesołym katolikiem,melancholia mnie ogarnia,jak czytam wypociny ateistów.Ale już nie będę.Daremne są wasze wysiłki. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Dlaczego nasz Kościół jest taki smutny?!! 18.11.04, 12:26 propagator - nie. ja jestem sobie zwykłym ateistą i nikogo nie muszę swym ateizmem zarażać:) ja po prostu stwierdzam fakt. możesz mówić, że tego nie rozumiem (bo nie rozumiem, racja), ale w polski kościół jest smętny. co się irytujesz, powinieneś być dumny i podkreślać to na każdym kroku - 'kościół służy do kontemplacji i nie może być wesoły', takie stwierdzenie już kiedyś słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
bl.anka Re: Dlaczego nasz Kościół jest taki smutny?!! 18.11.04, 14:25 Taca, smutek i zawodzące moherowe berety - z tym kojarzy mi się Kościół w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Kazirodztwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 21:33 Gość portalu: C.D.J.T. napisał(a): > choćby twoja uwaga o tym, że Biblia to czary i bajki świadczy, że nie jest > możliwa w twoim przypadku rzeczowa dyskusja. niestety. A może podasz jakieś argumenty zamiast demagogii? Odpowiedz Link Zgłoś
agataa24 Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 18.11.04, 11:58 Nigdy tak na prawdę na chodziłam do kościoła. Uważałam i uważam kościół za instytucję która nie wnosi nic do mojego życia. A. Odpowiedz Link Zgłoś
mfigaro Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 18.11.04, 18:40 Gość portalu: m. napisał(a): ja przestałem wierzyć, dlatego przestałem chodzić. Ale to był proces długi. Najpierw był bunt i stąd przerwa w chodzeniu i rytuałach. Potem gdy przez jakiś czas nie miałem dostępu do cyklicznych mszy i modlitw - "zasłona" zaczęła się podnosić i zaczynałem widzieć świat nieco inaczej. To trochę jest jak wyjście z "matrixa", że posłużę się filmową analogią. Teraz cieszę się, że miałem możliwość wyzwolić się z "oparów wiary". To daje poczucie takiej niesamowitej wolności (i zarazem odpowiedzialności), gdy się spojrzy wstecz. Mogę śmiało życzyć tego każdemu - mimo że proces ten nie jest łatwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abaddon Kilka powodów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 21:09 Bo wiecznie młodym i głupim być nie można. Poza tym nie lubię zboczeńców w czerni. No i dlatego, że wartości chrześcijańskie są mi wstrętne i nienawistne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Th Re: Kilka powodów. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.04, 18:00 mółbyś to rozwinąć?? jest jakiś konkretny powód czy napisałeś tak żeby ładnie i dumnie brzmiało? aha skąd w takim razie ksywa Abaddon? Odpowiedz Link Zgłoś
arilo Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? 05.12.04, 18:50 Powodow bylo wiele. min. dlatego, ze kosciol wraz ze swoim mysleniem jest daleko w tyle w stosunku do rzeczywistosci. Oznacza to, iz kazdy kto naprawde chce zyc wedle ich prawidel - powraca do czasow sedniowiecznych. Chcac byc wobec siebie uczciwym - w pelni swiadomie podjalem ta decyzje. A zreszta bardzo wielu ksiezy nie bardzo wierzy w to co mowi - lub nie bardzo wie co mowi. Moglem sie o tym przekonac np w czasie nauk malzenskich - spotkania z p. psycholog byly ciekawe. Niesty spotkania z ksiedzem to calkowita strata czasu - moze nie powinienem generalizowac - ale jak ktos juz wczesniej powiedzial '"Wyjatek potwierdza regule". Raz odwiedzil nas ksiadz - mielismy napredce przygotowany oltarzyk, w kopercie jakas kwote itp piesek z wilka radoscia chcial sie przywitac - a tymczasem ksiadz zamiast jak przystalo na osobe dajaca dobry przyklad - zamiast przywitac sie z pieskiem = kartegorycznie poprosil o zamkniecie psa. No coz - mial to szczescie, ze nie bylem sam tylko z mama - w przeciwnym razie pokazalbym mu drzwi - sugerujac, ze dla burakow nie ma miejsca w naszym domu. Ale dotrwalismy do konca - sugerujac mu to co myslimy w nieco bardziej zawoalowany sposob - tzn. nie wreczajac mu koperty. Jeszcze jedna z historia z zywota naszej rodziny: po smierci naszej prababci mielismy troche ciuchow - bardzo roznych - kiedy moj stary chcial je oddac do kosciola, zeby ten z kolei przekazal je porzebujacym - kosciol nie pobrudzil sobie rak takim posrednictwem - poniewaz wsrod tych rzeczy byl tylko jeden kozuch - to bylo ok 20 lat temu. Niestety tylko za kilka kozuchow mozna bylo otrzymac jakas okragla sumke. Ocywiscie nie jestem jasnowidzem - to byly slowa ksiedza - no moze nie dokladnie - ale dokladnie to chcial wyrazic. Moglbym jewszcze podac wiele innych przykladow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALICJA_________ Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.aine.pl 05.12.04, 22:10 Dlatego że katolicyzm nie ma prawie nic wspólnego z chrześcijaństwem. Większość jego zasad jest wyssana z palca przez papiezy i watykańskich urzedników. Zaczęłam sama czytać Biblię, zastanawiać się i w końcu zrozumiałam że nie chcę brać udziału w tym zakłamaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierząca Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 19:50 Zakłamani to wy jesteście ,moi drodzy ateiści ,antyklerykałowie,wszyscy ,ktorzy obrazacie Kościół czyli nas wszystkich ,wierzących i praktykujących, bo nie słyszałam ,żebyście kiedykolwiek protestowali przeciwko świętom kościelnym /czyli wolnym dniom z tej okazji/, obłudnie chcecie być chowani na cmentarzach katolickich,choc przez całe życie plujecie na kościół i jego zasady,przystępujecie do pierwszej komunii/to już zasluga waszych rodziców/by za jakiś czas opluwać tych,ktorzy wam udzielili tego najważniejszego sakramentu.Oczywiście wasi rodzice odgrywaja tu główną rolę,bo najpierw dla nich, a potem dla was religia jest niewygodna z wielu oczywistych względow.Czytacie biblię i nawet przytaczacie z niej cytaty ,brzmi to mądrze ,ale nie świadczy o waszej miłości boga i bliżniego,pokora jest wam obca,a Chrystus tego nas uczył.I jeszcze ustanowił sakramenty i założył KościóŁ patrz:Nowy Testament.Dokonaliście wyboru- nie chodzicie do Kościoła ,ale go nie opluwajcie i NIE zarzucajcie zakłamania -popatrzcie na siebie ,a zrozumiecie ,czym jest naprawdę zakłamanie i obłuda.ŻYCZĘ Wam wszystkim jak najlepiej i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga do kawiarni ,kosciolow i fitness clubow nie chodze IP: *.chello.pl 06.12.04, 11:16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: DLACZEGO przestaliście chodzić do KOŚCIOŁA??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.12.04, 14:29 Bo jestem rasta i bóg u nas nazywa się jah. Jest wokół nas, nad nami i przede wszystkim w nas. Msza to dla nas krąg- palenie gandzi w kółku, i dzięki tewmu jesteśmy bardzo szcześliwi i wolni od wszelkich stresów. Lew jest dla nas świętym zwierzęciem, dlatego wielu rasta nosi grzywę dreadów, by się upodobnić. Jah żyje... Odpowiedz Link Zgłoś