czarek1
28.12.04, 14:50
Przed samymi Świętami otrzymałem pewną, a ściślej biorąc NIEpewną informację,
po której przyznaję, spanikowałem i wycofałem się z wszelkich działalności, z
wyjątkiem tych, które musiałem pełnić, jak praca itd. Na moje szczęście, dziś
moje obawy okazały się być płonne, mogę powrócić do wszystkiego, co mnie
interesowało, czego nie musiałem, ale CHCIAŁEM robić. Myślę, że coś takiego
już się nie powtórzy w moim życiu. Tak wiec, Święta Bożego Narodzenia
przyniosły mi odetchniecie, a dziś pełny relaks. Przepraszam za panikę, ale
czasami człowiek tak reaguje. Jeśli Ijaw przyjmie mnie z powrotem, będę
bardzo wdzięczny.