czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 04.01.05, 04:08 Kliknalem przedwczesnie. W poniedzialkowej GW jest artykul n/t sporu abp, J.Zycinskeigo z arcykatolikem z KUL, prof. R. Benderem, znanym z antysemickich wypowiedzi na antenie Radia Maryja. Arcykatolika, jak wynika z artykulu, byl Paxowcem i uzcestniczyl w aprobowaniu stanu wojennego, a dzis tlumaczy, ja nalezy byc prawdziwym Polakiem i katolikiem. Warto tez przeczytac pierwsza wypowiedz na forum FA. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2474605.html Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 04.01.05, 15:16 Nie może, nie powinien, i dobrze, że są odważni klerycy, myślę tu oczywiście o arb Życińskim, którzy wydają odpowiednie zarządzenia. Należy przyklasnąć. I oczekiwać, że w ślad pójdą inni klerycy. Oby. W ogóle nie rozumiem, dlaczego tak dlugo kościół tolerował antysemityzm czy wręcz to do niego nawoływał. Wiadomych faktów ani postaci przywoływać nie ma co, bo każdemu znane na pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 04.01.05, 18:33 Dla mnie to w ogóle nie do pomyslenia,jak można powiedzieć, że katolik powinien być Polakiem, a jeszcze najlepiej patriotą. To bez sensu, przecież, w Biblii jest napisane, że "Bóg nie ma względu na osobę, lecz w każdym narodzie miły mu jest ten kto się go boi". Zaprzeczeniem Biblii dla mnie jest takie myślenie i kosciół to "wspaniale" pokazuje. Wstyd. Takie osoby, które piętnują rasizm w KK nie powinny byc jednostkami, w ogóle nie powinno byc ani jednej osoby w KK, której przyszło by do głowy, żeby kogoś oceniać na podstawie narodowości. Dlaczego osoby, które uważają, że katolik powinien być Polakiem nie atakują katolików nie-Polaków, którzy otaczają np. papieża? Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 05.01.05, 14:24 sliwka1977 napisała: > Dlaczego osoby, które uważają, że katolik powinien być Polakiem nie atakują > katolików nie-Polaków, którzy otaczają np. papieża? Ach, nie mają rozbudzonych ambicji imperialnych. Robią tylko czystki w KK polskim, "wspaniali" narodowcy, pobożni, wierni, oddani.. Czemu są oddani? Ano tępieniu wszelakich objawów antypolskich, antynarodowych.. Dbają o tę czystość rasową, jak ten pan z wąsikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 05.01.05, 14:35 ijaw napisała: > Ach, nie mają rozbudzonych ambicji imperialnych. Robią tylko czystki w KK > polskim, "wspaniali" narodowcy, pobożni, wierni, oddani.. Czemu są oddani? Ano > tępieniu wszelakich objawów antypolskich, antynarodowych.. Dbają o tę czystość > rasową, jak ten pan z wąsikiem. Oni istotnie dbaja o czystosc rasowa, z tym, ze tej "antypolskosci" i "antynarodowosci" oni dopatruja sie w kazdym, kto nei jest szowinista, jak oni sami, no i jesli ktos "zhanbiony " jest obca krwia. Ponizej wykladnia tego, co Mlody Wszechpolak powinien wiedziec i czego sie trzymac: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2477005.html Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 05.01.05, 14:49 Taaa, czytałam przed snem, do poduszki:( Uczeni nienawiści, rasizmu, wszyscynajlepsi, czyści, odrodzeni genetycznie.. Czy Edelman nie ma racji? Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 05.01.05, 19:25 Ja pier.... oni są niebezpieczni. I jakiego kościoła tak zaciekle bronią? Czy oni uwazaja się za chrześcijan? No prosze a tak wszyscy krytykuja Islam, że nawołuje do zabijania. Po wysłuchaniu pogladów takich ludzi jak "wszechpolacy" mozna stwierdzić, że Biblia robi to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 05.01.05, 22:11 Ciekawi mnie jak Wam się żyło przed II WŚ w Polsce? Bo rozumiem, że żyliście wtedy i doskonale znaliście środowiska różnych narodowości, że z taką pasją krytykujecie wszystko co MW, Giertych i w ogóle obóz narodowy kiedykolwiek pisali/tworzyli. Czy ten filosemityzm (chociaż może to powinno brzmieć "antyrasizm"?) ma jakieś swoje granice? Bo jak na razie to widzę, że można napisac wszystko, pod warunkiem, że nie urazi się Żyda, Murzyna, Chińczyka, homoseksualisty, etc. A przecież ten przedwojenny antysemityzm ma uzasadnienie w czymś więcej niż Wy chcielibyście go widzieć: w bezdennej głupocie. Nam, żyjącym w III RP znacznie łatwiej teraz krytykować wiele zjawisk, mamy coś czego dziadowie nie mieli: czas i gwarantowaną niepodległość. A w II RP tego nie było. Nie mogli spojrzeć na swoje działania z perspektywy czasu (nie było nawet pojęcia holocaust), Polska była wciśnięta między dwa mocarstwa a tylko dwie granice były II RP przyjazne. A tu się nagle pojawia siła ideologiczna reprezentowana głównie przez Żydów, która nawołuje do różnych brzydkich rzeczy, jak na przykład przyłączenie się do republiki rad. Tej samej, której władcy wymordowali w ciągu dziesięciolecia więcej ludzi niż mieszkało w Polsce. Co więcej sam zaczynam być narodowcem gdy czasem czytam te ochy i achy nad wypowiedziami antyfilosemickimi. Polak powie "brudny Żyd" to jest antysemitą, ślepcem i głupcem. Żyd powie "Polak to śmieć" to musimy starać się nawiązać dialog w celu pojednania. Coś tu jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 05.01.05, 22:21 Uważam, że żaden człowiek nie powinien myslec o drugim, że jest gorszy tylko dlatego, że jest innej narodowości, czy że ma inne poglądy. To głupie, gdybym powiedziała, że Niemcy są moim wrogiem. Moze powinni to bardziej sprecyzować, kto jest ich wrogiem. Jeżeli pałają taką nienawiścią do ludzi, to nie powinni mianować sie chrześcijanami, chyba sami nie wiedzą co mówią, a raczej krzyczą i robią. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 05.01.05, 22:37 Mr_pope, moze zaczne od zyczenia szczesliwego Nowego Roku.Zgadzam sie z zasada,ze nie trzeba z niczym pzresadzac. Natomiast fakty jakie przytaczasz, sa obiegowe i nie maja potwierdzenia w historycznych dokumentach. Prawda jest,ze w KPP (Komunistycznej Partii Polski) Zydzi stanowili wiekszy procent swojej grupy etnicznej, niz Polacy w stosunku do swojej. Natomiast NIE jest prawda, ze KPP byla reprezentowana glownie przez Zydow. Polakow bylo w niej wiecej. Zydzi - komunisci stanowili tez tylko nikly procent ogolu ludnosci zydowskiej. W latach 1937-38 wielu z nich zostalo zamordowanych w ramach czystek stalinowskich. Mowienie o "glownie zydowskim" nurcie komunistycznym jest wymyslone przez endecje na potrzeby propagandowe. Wielu asymilowanych Polakow wyznania mojzeszowego sluzylo w Powstaniu Styczniowym i pozniej w Legionach Pilsudskeigo. Tak samo, czesto pzresadzony jest udzial Zydow w aparacie bezpieki. Ja czytalem, ze bylo ich 13%. W kazamatach UB wiezieni byli rowniez polscy Zydzi. Kampania antysemityzmu prowadzona przez tzw. narodowcow zaczela sie zancznie wczesniej, kedy jeszzce nikt o istnieniu kraju rad nie mogl wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 07.01.05, 00:26 Raz kolejny ośmielę się z Tobą nie zgodzić czarku i mam nadzieję, że nie wyjdę na kłótnika:) Rzecz dotyczy ważkiej kwestii, szczególnie ostatnio poruszanej w przypadku stosunku RP do narodu żydowskiego (lub odwrotnie, jak kto woli). I właśnie dotyczy najbardziej historii. Być może rzeczywiście powtarzam jedynie slogany, ale nawet jeśli tak jest, to nie zmienia to jednego faktu: historia nie powinna być świętością. Historia powinna być poddana rewizji zawsze gdy tylko istnieje ku temu jakiś powód. Tymczasem każdy, kto choćby próbuje przedstawić swoje badania historyczne w kwestii szczególnie drażliwej natychmiast jest piętnowany przez wrażliwszych kolegów i opinię publiczną. Interesujące, nawet bardzo, dlaczego możemy doszukiwać się elementów szaleństwa u Kościuszki, mizoginizmu u Słowackiego, zbrodni Piłsudskiego, a tak trudno rozmawiać o holocauście. Już nie raz się okazało, że holocaust obrósł w mitologię. Wprawdzie bez implikacji kulturowych, ale z punktu widzenia historyka bardzo wazną. Przez wiele lat utrzymywano astronomiczną liczbę 6 milionów zamordowanych, że to obóz zagłady Żydów, etc. A tymczasem co odważniejsi i niepoprawni politycznie poddali te fakty rewizji. Efekt taki, że liczba zamordowanych tam Żydów spadła poniżej 2 milionów a wydłużyła się lista narodów, wśród nich okazali się być także Polacy. Poza tym źródła historyczne mają tę brzydką cechę, że często są autorstwa człowieka, jednostki myślącej lub piszącej pod dyktando. Zanim zabierzemy się za rozbieranie danych w źródłach tych zawartych, należy najpierw zwrócić uwagę kto je tworzył. Chyba nie sądzisz, ze Bolesław Chrobry był tchórzliwym psem tylko dlatego, że tak pisali kronikarze niemieccy! Komuniści stanowili niewielki odsetek wśród Żydów? Ciekawe jak to obliczono. Zbadano liczbę zapisanych do partii, elektorat czy wygrzebano stare badania opinii publicznej? Cóż, nie zmienia to faktu, że wyznawcą pewnej ideologii jest się dzięki poglądom, nie przez udział w jej tworzeniu. Bo inaczej czy nazwałbyś siebie przeciwnikiem rasizmu? Jeśli należysz do organizacji zwalczającej przejawy dyskryminacji to przepraszam za subiekcje. Jestem przeciwny traktowaniu źródeł historycznych jak Biblii. Dziś udział Żydów wśród komunistów wynosi 13%. Jutro może wynosić 50% a pojutrze 4%. Historii nigdy nie da się poznać w 100%, chociażby przez brak informacji dotyczących RZECZYWISTYCH poglądów badanych osób czy grup narodowościowych. Mówienie o "głównie żydowskim" nurcie to tylko propaganda? Ciekawe, że majaca komunistyczne korzenie "Polityka" też wyznaje takie tendencje. Podkresla jedynie, że Żydzi stanowili dopiero trzecią grupę narodowościową w NKWD (w Polsce). Po Rosjanach i Ukraińcach. A jeśli chodzi o życzeń noworocznych, to prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy;) Słowa Millera (też Żyda). Wszystkiego Najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 07.01.05, 01:55 Milo mi, ze odpowiedziales na moj post. Ja go dopiero w tej chwili otworzylem. Nie jestem - zastrzegam sie - historykiem - ale co nieco na ten temat pzreczytalem. Z tego, co wiem i czytalem, to te 6 milionow nigdy nie bylo przypisywane samemu Oswiecimowi, tylko jest to ogolna liczba Zydow zgladzonych w czasie II Wojny Swiatowej. W czasie rzadiw komuny, liczba Polakow byla zwiekszona dla propagandy, mneij eksponowano liczbe Zydow, ktorzy tam zgineli. Po 1989 roku przytlaczajaca wiekszosc historykow (wykluczam takeie osoby, jak Dariusz Ratajczak) zgodzila sie, ze liczba osob, ktore zginely w Auschwitz wynosi ok. miliona, z tego 10% Polacy, reszta, to Zydzi i nieco Cyganow. Na swiecie w dalszu=ym ciagu utrzymuje sie liczba ogolu 6 milinow Zydow z calej Europy zamordowanych w ramach Holocaustu. Dlaczego mialoby to okazac sie nagle nieprawda i klamstwem propagandowym? Znam osobiscie Polakow NIE ZYDOWSKIEGO POCHODZENIA, ktore byly w Oswiecimiu i potwierdzaja,ze widzieli Zydow zabieranych wprost z rampy do gazu. Napisales, ze dlaczego nic nie mowi sie i nie pisze o zydowskiej policji? Skad czerpiesz takei informacje, bo sa one po prostu nei prawdziwe. Obejrzyj sobei film Polanskiego:"Pianista" i zobaczysz okrucienstwo wlasnie tej Judenpolizei w getcie. Pizse sie o tym w pamietnikach - byc moze nie czytales, a ja tak. Widzialem nawet hollywoodzki film o powstaniu w getcie warszawskim. Filmowi temu moge zarzucic wiele, nawet akcenty antypolksie, pzreciwko ktorym ja pisalem protest do gazety tutaj. Natomiast musze pzryznac, ze poliocja zydowska w getcie warzsawskim pokazana byla w jaknajogorszym swietle - okrutni, brutalni, bezwzgledni. Jeden z nich pozniej w tym filmei zmienil sie i zrozumial, co robi. Ale ogol, to byli najgorsi zdrajcy narodu zydowskeigo. Rozmawialem o tym kiedys z tutejszym Zydem, ktory ma o Polsce bardzo wypaczone pojecie,a le co do policji zydowskiej, wyrazal sie o nich "sons of bitches". Tak, nalezalem bedac w Pld. Afryce do partii liberalnej - jedynej legalnei zwalczajacej rasizm. Potem wyjechalem i wrocilem do Polski. Tutaj w Kanadzie naleze do organizacji, ktora ma na celu wzajemne porozumeinei polkso-zydowskei, bez stereotypow. Pzrelamujemy bariery psychiczne. Ale jak tzreba bronic Polski, moge uczciwie powiedziec, ze zawsze w tym pierwszy biore udzial. Jesli ktos przedtstaia dowody na istneinie, badz nie istnienie jakichs faktow historycznych, to nikt mu tego nei broni. Ale jesli Ratajczak wbrew oczywistym faktom neguje zaglade Zydow w Oswiecimu, to jest po prostu zalosne i takim ludziom nei poswiecam czasu. jest to zagozraly antysemita i ma po prostu swoj interes w tym, zeby pisac banialuki, w ktoer moze wierzy tylko Rydzyk (albo i nei wierzy, bo jemy wylacznei chodzi o kase). Piszesz, ze Zydzi stanowili trzon idei komunistycznej z racji zrekomych pogladow. A wyznania, badz tylko pochozdenia zginelo w Katyniu? Czy Ty wiesz ilu Zydo wyslano na Sybir? CzY Ty wiesz ilu Zydow wieziono w kazamatach UB? Nie wiem, na jakiej podtawie twierdzisz, ze holocaust obrosl w mitologie. Radio Maryja i ND ciagle ostrzegaja pzred jakims pzredsiwbiorstwem holocaustowym, wg ktorego Zydzi na zachozdei sztucznei wywoluja jakeis aztargi, zeby moc latwiej dotac odszkodowania. Otoz nie zanm ani jednego takeigo Zyda tutaj, natomaist ci, z ktorym rozmawialem po prostu smeija sie z tego. Nie maja w Polsce zadnych inetresow. Jednego znam, ktory pojechal odszukac grobu rodzinego. Ludzie z maisteczka bali sie go,z ebedzie im chcial cos zabeirac. Okazalo sie, z ein tylko szuka cmentrarza., Skonzcylo sie na tym,z elokalny ksiadz zajal sei upzrataneim zydowskeigo cemntarza wraz z ucznaimi i jest do tej poiry wielka pzryjazn - pisuja do siebie. W Polsce nei brak ludzi pozradnych, dobrych, zslachetnych. Pdobno etn ksiadz mial sie wyrazic do etgo moejgo znajomego: "Tutaj, to nie Jedwabne". Nie znam artykulu Polityki. Moze Zydzi stanwoili tam tzrecia grupe. No to co? czy to znaczy,z ewszyscy Zydzi byli zwolennikami komunizmu? A czy Felek dz. - polski szlachcic nie byl stalinowscem okrutnym? Ja tez pozdrawiam Cie serdecznie w Nowym Roku. Chyba chodzilo Ci o Artura Millera - piaszra i dramaturga, bo o ile wiem, to ten byly premeir (ktorego nei barzdo kochalem) nei jest absolutnei pochozdenia zydowskeigo. ozcywiscie, osrodki pzrychylne RM i ND z kazdego, kto im sie nei podoba robia Zyda, bo wiedza, ze to na maluczkich dziala. Pozdrwam Cie jeszce raz i zycze duzo zsczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 07.01.05, 12:42 Od początku. Był czas kiedy 6 milionów przypisywano na zmianę: Oświęcimowi, całej Polsce. Teraz nawet nie wiadomo czy rzeczywiście 6 milionów zginęło, a sposób w jaki ich policzono nie daje żadnej pewności. Bez względu na liczbę zamordowanych jest to oczywiście tragedia, ale mimo to nie może być to temat tabu, nietykalny dla historyków. Druga sprawa, ja nie mówię o kłamstwach propagandowych, ale o nietykalności tematów historycznych. Holocaust jest tak czarną plamą na historii Niemców i Żydów, że jedni nie chcą o tym w ogóle rozmawiać, drudzy godzą się na rozmowy z przykrością. A przecież my tak samo traktujemy stan wojenny, wydarzenia w kopalni "Wujek", postać Świerczewskiego, powstania narodowe. Wystarczy coś przeciw opinii publicznej, a natychmiast jest zjadany żywcem przez przeciwników. Tak się nie robi. Trzecia sprawa, nie wydaje mi się aby przytłaczająca większość historyków była wyznacznikiem tego co zdarzyło się naprawdę. Poza tym szczerze wątpię czy rzeczywiście była to większość, można raczej założyć że większość spośród tych zainteresowanych holocaustem. Ale historia to nie interpretacja sunny, nie w ten sposób decyduje się o tym co jest prawdopodobne, a co nie jest. Przedstawia się rozmaite źródła, dowody, świadków, ale tylko niezwykle ograniczeni (nie w swej wiedzy!) historycy będą bronili swoich tez jako całkowicie niepodważalnych. Po czwarte, gdzie pisze się o żydowskiej policji? Gdzie się o niej mówi? Z całym szacunkiem dla Ciebie czarku, ale oscarowy film NIE JEST ŻADNYM wskaźnikiem o czym się mówi. To tak jakbym powiedział, że nie rozmawia się o Tolkienie a Ty byś przypomniał film "Władca Pierścieni".Podobnie z pamietnikami, pisali o tym ludzie bo byli świadkami i chcieli, żeby zostało to przekazane potomności. Ale ile razy dziecko styka się z Judenpolizei przez 12 lat nauki w szkole? Ja zetknąłem się tylko raz, na języku polskim, w kontekście analizy utworu. Na historii było wspomniane, ale tylko dzięki temu, ze taki miałem profil klasy, że można było o tym podyskutować. Inni tego nie mieli. Pamiętniki i "Pianista" tego nie załatwią. Po piąte, mam wrażenie, że ustawiłeś mnie w jednym rzędzie z dr Ratajczakiem. Tymczasem ja nie neguję zagłady Żydów, chce tylko aby historycy mieli prawo do badań i głoszenia swoich poglądów podpartych rzetelną pracą (niekoniecznie dowodami, bo wówczas moglibyśmy odstawić starożytność w niebyt). Tymczasem u nas w Polsce nie ma na to klimatu, nie jeśli chodzi o historię najnowszą. Badać sprawę Bydgoszczy? Poczty gdańskiej? A jeśli chodzi o Ratajczaka, to co sądzisz o jego pracach? I nie wiem ilu Żydów zginęło na Syberii, ilu w łagrach i więzieniach NKWD, UB i innych. Ale czy Ty zdajesz sobie sprawę, że reżim stalinowski nie rozróżniał ludzi pod kątem komunizmu lub innej ideologii? Czy Ty wiesz, że dla wielu komunistów wyjazd do Moskwy oznaczał śmierć? Czy Ty wiesz, że być może coś takiego spotkało wielkiego Polaka, B.Bieruta? A przecież był komunistą. Sorry, czarku, ale przekonywanie ilu Żydów zostało zesłanych przez ZSRR na Sybir nie jest żadnym dowodem na to, że Żydzi nie byli komunistami. Bo komunistów tez zsyłano. Holocaust nie obrósł w mitologię? Cóż, na podstawie wypowiedzi polityków izraelskich, reakcji studentów z Izraela, pracy Yed Vashem i centrum Szymona Wiesenthala. W przeciwieństwie do Ciebie nie słucham RM i nie czytam ND, więc nawet nie wiem (i nie moge wiedzieć) co tam jest napisane. A pewnie mitem nie jest, że Polacy masowo pomagali Niemcom mordować Żydów a co więcej najpewniej Niemcy w ogóle nie przeszkadzali Polakom w pogromach, bo taka ich łagodna natura. Wybacz czarku, ale wydaje mi się, że prezentujesz niemal typowy pogląd współczesnego Polaka, że z pewnymi rzeczami się nie dyskutuje. Ty nie jesteś historykiem, ja też nie, ale wiem, że jak najbardziej powinno się dyskutować, nawet z faktami, bo za chwilę może okazać się co innego. Piszesz, że Żydzi nie mogli stanowić większości polskich komunistów, bo czytałeś o 13%, pamiętniki i o zsyłanych na katorgę. W porządku, to też są argumenty w dyskusji. Ale nie są niepodważalne. A ja nie chcę negować pewnych zjawisk z definicji (lepszym przykładem niż Ratajczak, który jednak się stara, jest prof. Nowak z Ojczystego Domu), chcę dyskusji o nich. Dla Ciebie sprawą oczywistą jest, że komuniści to niewielki ułamek wśród Żydów, dla mnie jest to sprawa otwarta. Pozdrawiam i nie gniewaj się jeśli gdzie przebrzmiewa agresywny ton. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 07.01.05, 13:05 Dzien dobry. Teraz bardzo krotko, bo zaraz musze wyjezdzac do pracy. Oczywiscie nei mam powodu sie gniewac. Narazie ustosunkuje sie tylko do najwazneijszych spraw. Nie pzrecze, ze nauki historyczne, jka kazde inne, podlegaja weryfikacji w sposob ciagly, w miare odkrywania nowych dowodow. Ale tak, jak ani Ty, ani ja nie jestesmy historykami, nei mamy obydwaj zadnych powodow, zeby podwazac to, co jest pzryjete pzrez przytlaczajaca wiekszosc historykow, jak sam mowisz, badajacych sparwy holocaustu. Co do policji zydowskeij, to nei jest wina historykow tylko tych, ktorzy ukladaja podreczniki szkolne. Jest wiele pozycji pameitnikowych, wydanych, kronikarskich, ktore wyraznei traktuja o brutalnosci Judepolizei. Gdyby tak nei bylo, to skad trez kanadyjski Zyd wiedzialby,ze to S...syny? Nigdy nei winilem narodu pooslkiego o wspoludzial w zagladzei Zydow. Pzreciwnei, juz kikkakrortnie zdazylo sie, ze publicznei wstawalem, zeby wlasnei zaprotestowac przeciwko takiemu stawianiu sprawy. Jasne, ze byly indywidualne pzrypadki, ale te byly tropione i surowo karane przez A.K. Nawet w samej A.K. bylo kilka (na palcah jednej eri mozna policzyc) incydenty zamorfowania Zyda z pobudek antysemickich, ale to bynajmniej nie byla polityka A.K., tylko w kazdej organizacji zdarzaja sie kanalie. No, ale ND pisal (na wlasne oczy czytalem) a Mlodzoez Wszechpolska powtarza do dzis, ze w Polsce NIGDY NIE BYLO ZADNYCH INCYDENTOW ANTYSEMICKICH. Powtorzyl to kilka lat temu J.R. Nowak w ND - sam czytalem takie zdanie. Nigdy nie powoedzialem, ze Zydow nei bylo wsrod komunistow, ale Ty to uogolniasz na cale ich spoleczenstwo, albo pzrynajmniej na zjawisko masowe. Dokumenty, ktore ja czytalem absolutnei pzrecza temu. Wiekszy byl procent Zydow w srtosunku do swojej ogolnej liczebnosci, niz Polakow w stosunku do swoje, ale lizcbowo bylo Zydow znacznei mneij w KPP, niz Polakow.Te 13% dotyczylo nei KPP, tylko powojennego UB. Jeszce raz powtarzam - to nei byly zbrodnei zydowskei z pobudek rasowych - antypolksicj, tylko zbrodnei z pobudek politycznych, ideologicznych, koniunkturalnych, ze strachu pzred wlasnym cueniem, w celu sterroryzowania. Dotyczyly one taka samo Polakow, jak i Zydow. W pzreciwienstwie, w Jedwabnem wybrano wylacznie Zydow i nei chodzilo o zemste polityczna, bo taka samo wymordowano kobeity i dzieci. Pzrepraszam, musze pedzic do pracy. Pozdrawiam Stalin, jak ja sam tez pisalem, nie byl wybiorczy Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 07.01.05, 14:22 Cieszę się zatem, że rozmowa przebiega w atmosferze zrozumienia i tolerancji dla moich głupot:) A teraz meritum. Podręczniki szkolne piszą historycy, mniejsi lub więksi, ale jednak historycy. I owszem, podręcznik musi zyskać akceptację MENiSu, ale szczerze wątpię aby jedyną przyczyną braku dyskusji w źródłach szkolnych była niechęć urzędników państwowych. Nie wiem skąd to się bierze, nie widzę jednoznacznej odpowiedzi. I nie uogólniam komunizmu na całe społeczeństwo żydowskie. Skąd ten pomysł? Że podnoszę argument o uczestnictwie Żydów w organizacjach komunistycznych? Bez przesady, nie oznacza to przeciez, że wg wszyscy Żydzi byli komunistami. Wręcz przeciwnie, doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że byli chociażby syjoniści i mnóstwo innych, a fabrykanci i przemysłowcy niemal z definicji nie byli komunistami. To, że o tym wspomniałem wynika z jednego: nie możemy zrozumieć istoty problemu nie analizując go. Oczywiście, że łatwo się oburzać na endecję i po prostu ich krytykować, ale krytyka nabierze barw gdy będą znane ich argumenty. Co do przejawów antysemickich...Cóż, dla jednego antysemityzm to jedno, dla drugiego zupełnie co innego. Nie wiem jak kategoryzuje antysemityzm Nowak a wraz z nim Forum Polskie czy Młodzież Wszechpolska. Ale rozumiem, że mogą mieć na myśli zupełnie co innego niż ja czy Ty. I znów to samo: nim zacznie się dyskusja należy ustalić w jakich ramach się poruszamy. Na przykład: czy antysemityzm to każde działanie przeciw Żydom czy tylko takie, które rzeczywiście jest podbudowane przekonaniem o niższości cywilizacyjnej narodu żydowskiego. Czy uderzenie konkretnej osoby za to, że jest Żydem ale nie majac nic przeciw pozostałym członkom żydowskiej społeczności to już antysemityzm czy jeszcze nie? Czy niechęć do żydowskiego przemysłowca z Krakowa przy braku negatywnych emocji w stosunku do kupców z Warszawy jest antysemityzmem, czy nie? Bez ustalenia takich ram dyskusje nie mają sensu, bo prowadzone są na innej płaszczyźnie. Wg mnie incydenty antysemickie były jak najbardziej, wśród nich chociażby antysemickie czasopisma. Ale coś oczywistego dla mnie nie musi być oczywiste dla innych osób. Moje pytanie na dzisiaj brzmi: skąd masz pewność, że zbrodnie komunistów na Polakach po 1945 roku nie były nacechowane antypolskością? Ja tej pewności nie mam, choć nie podejrzewam każdego pojedynczego komunistę nie-Polaka o jakąś szczególną niechęć do Polski. Jeśli ja uogólniam negatywnie przenosząc komunizm na całe społeczeństwo, Ty uogólniasz "pozytywnie" przenosząc koniunkturę polityczną bez elementów narodowościowych na komunistów. A Jedwabne to dobry przykład, coś co miałem na myśli. Można było się poddać od razu i uznać śmierć 2 tysięcy Żydów. Można było postąpić zupełnie odwrotnie i wszystko zanegować przedstawiając historię jako spisek. A jednak przeprowadzono badania, uznano śmierć 200 Żydów i wzięto na siebie odpowiedzialność wobec oczywistych dowodów. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 07.01.05, 15:16 Znów postaram się skrótowo Absolutnie NIE uogólniam pozytywnie zbrodni komunistycznych z uwagi na ich nierasistowski charakter. Zbrodnia jest zbrodnia, bez względu na pobudki i motywy. Chodzi tylko o to, ze w świetle tego nie można mówić o „żydowskich zbrodniach” przeciwko narodowi polskiemu. Co do antysemityzmu, moje rozumienie jest takie, ze chodzi o uprzedzenie. Ze ktos jest z góry uważany za złego z uwagi na pochodzenie Niekoniecznie niższej rasy. To wymyślili hitlerowcy, żeby „podbudować naukowo” swoja zbrodnicza polityke. Dzisiejsi antysemici wcale nie twierdza, ze Żydzi są niżsi rasowo, czy, jak często przed wojna mawiano – tchórzami, mięczakami. („Boi się Żydek”) Przeciwnie, przedstawia sie ich, jako silnych i drapieżnych zbrodniarzy (uogólniając na wszystkich Żydów politykę państwa Izrael), podżegaczy, nielojalnych, wyzyskiwaczy, antypolakow, czychajacych, żeby nam wszystko zabrać i rożne inne cechy. Często robi się to w sposób bardzo zawoalowany. Pisma, na czele których stoi Polak pochodzenia żydowskiego (np. Michnik) nazywa się pismem „polskojęzycznym”, żeby dać do zrozumienia, ze to, co pisze nie jest polskie z ducha, a tylko posługuje się tym językiem Można Michnika nie lubić za tysiąc rzeczy, można się zgadzać, czy nie zgadzać z nim politycznie, ale wytykanie mu na każdym kroku jego pochodzenia i koligacji rodzinnych, za które on nie odpowiada, jest antysemityzmem w moim pojęciu. On jest taki, jaki jest NIE dlatego, ze jest takiego, czy innego pochodzenia Antysemityzmem jest kiedy Polka ma wyjść za mąż za Polaka pochodzenia żydowskiego, a dostaje telefony od tzw. „życzliwych” informujące ja, ze przecież jej wybrany jest „Żydkiem” (o czym ona i tak doskonale wie). Kilka dni temu przypadkowo natrafiłem na fragment wspomnień pewnego majora polskiego z czasów Powstania Styczniowego, który bardzo POZYTYWNIE wyrażał się o „Polakach wyznania mojżeszowego”, którzy okazali się lojalni, odważni i ofiarni we wspólnie prowadzonej walce. Ten fragment cytowany jest w książce Jurgielewiczowej „Byłam, byliśmy”. Ja rowneiz ciesze sie, ze nie poslugujemy sie kijami, ani wyzwiskami. Pozdrawaim serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 07.01.05, 16:20 No i proszę, teraz wiem jak traktujesz antysemityzm i możemy dojśc do porozumienia. Bo ja pod pojęciem antysemityzmu nie rozumiem uprzedzenia jako takiego, traktowanie jak złego. Przez antysemityzm rozumiem wyraźną niechęć, przydawanie jaskrawo negatywnych cech narodom semickim. Ale w takim razie żaden z nas napisów na murach nie traktuje jako antysemickich. Natomiast "Polak pochodzenia żydowskiego"... Przebrzmiewa w tym jakaś segregacja rasowa. To Michnik nie jest po prostu Polakiem tylko jakąś szczególną kategorią Polaka? Swoją drogą interesujący problem: co determinuje narodowość przedsiębiorstwa, w tym przypadku gazety? Linia programowa? Pochodzenie kapitału? Narodowość redaktorów? I pytam poważnie, choć problem jest znacznie szerszy. Na przykład swego czasu przez Dolny Śląsk i Wielkopolskę (kolebkę polskości, a jakże!) przetoczyła się dyskusja nt czy Wrocław jest polskim miastem i co o tym decyduje. Podobnie w sporcie, czy drużyna składająca się z 10 obcokrajowców i 2 Polaków nadal jest polską? Ale to pytania chyba na inne forum:) Zaś co do patriotyzmu, nie można odmówić go "Polakom żydowskiego pochodzenia". Choć znów należy, będąc uczciwym, uważać aby nie wyszło na to, że wszyscy Żydzi byli patriotami. Ta sama uczciwość nakazuje jednak uznać olbrzymi wkład przemysłowców narodowości polskiej ale żydowskiego pochodzenia w budowę sił zbrojnych czy to w czasie powstania styczniowego, czy po I wojnie światowej i tuż przed II WŚ. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 07.01.05, 17:04 No, widze, ze zaczynamy sie calkiem niezle dogadywac. Ja tez uwazam Michnika (przytaczam go, jao przyklad) za Polaka, ale specjalnie pisze "zydowskiego pochodzenia", bo jemu to nasi narodowcy ciagle wypominaja. Uwazam, ze wszyscy sa Polakami, jesli sie takimi deklaruja. Tuwim niegdys o sobie powiedzial: "Jestem Polakiem, bo mi sie tak podoba". Jesli jest Polak pochozdenie, dajmy na to, francuskeigo, czy wloskiego (co mzna poznac po nazwiskach) nie wzbudza to zbytnich emocji. Natomaist pochozdenie zydwoskie natychmiast emocje wzbudza i raczej mwowi sie o tym wstydliwie, sciszajac glos. Nie uwazam, ze by wszyscy Zydzi byli poskimi patriotami, ani zeby wszyscy nawet Polacy byli polskimi patriotami. Oczywiscie, Polakow jest wiecej, wiec i patriotow tez musi byc wiecej. To jest sparwa bardzo indywidualna. W kazdym narozdie, w kazdej grupie spolecznej, wyznaniowej, itp. zanajduja sie ludzei pzryzwoici,, typy spod ciemnej gwiazdy i cala masa ludzi w roznych odcieniach od najgorszych do najlepszych. Spoleczenstwa nie sa jednolite, a raczej powiedzialbym, ze ich "przyzwoitosc", czy ":dobroc" mozna pzredstawic statystycznei tzw. krzywa Gaussa popularna "krzywa dzwonowa". Nie ma wiec regul. najwierneijszym sojusznikiem wszelkich fobii i upzredzen jest uogolnianei. Co do napisow na murach, pisza je (z bledami czesto)cwiercinteligenci, ktorzy uwazja, ze Zyd to cos okropnego, bo swoimi mozdzkami nie rozumieja nic, a tak zostali wychowani pzrez czasem glupich rodzicow, czasem ulice. Chociaz to nei kwalifikuje sie do naukowego zdefiniowania, jako antysemityzm, bo oni w zyciu chyba Zyda nie widzieli, to prawnie kwalifikuje sie, jako czyn obrazajacy inna spolecznosc, a wiec odwolujacy sie do neinawisci rasowej i jako taki powinein byc zwalczany przez prawo i spoleczenstwo. Shalom! Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 05.01.05, 22:57 Jeśli chodzi o mnie wcale mi się nie żyło przed II WŚ. Mylisz się mr_pope, tu nie ma żadnego reżimu słownego, i można dyskutować także o sprawach niezbyt miłych. Jestem za obiektywizem, a nie tworzeniem skrajnych, niedorzecznych postaw. Widzę człowieka przez pryzmat jego zachowań, a nie tylko koloru skóry, czy pochodzenia, a suma tych daje mi całkowity obraz. Występujemy przeciwko złemu zjawisku, prześladowania drugiego człowieka. Jeśli uzasadnisz, że biały jest prześladowany bardziej niż czarny porozmawiamy. Wiem, że są źli Ciemnoskórzy i Chińczycy i Żydzi. Jak i dobrzy. Ale ci źli nie stanowią o narodach, tak jak kolesie z warszawskiej Pragi nie stanowią o polskim społeczeństwie. Jasne zatem, że jeśli moje zachowanie odbierano by przez pryzmat łobuza praskiego, to byłabym powiedzmy delikatnie, niezadowolona. > tu się nagle pojawia siła ideologiczna reprezentowana głównie przez Żydów, >która nawołuje do różnych brzydkich rzeczy, jak na przykład przyłączenie się do > republiki rad. Tej samej, której władcy wymordowali w ciągu dziesięciolecia > więcej ludzi niż mieszkało w Polsce. Która to siła ideologiczna, możesz mi wskazać? Mr_pope nigdy nie ukrywałam swej nieznajomości rzeczy, więc rozumiem, że zechcesz mnie oświecić. Nie wierzę, żebyś stał się narodowcem, choć rozumiem, że gdy zamyka się na siłę usta, może dojść do przemożonej ochoty krzyczeć. Taka to natura człowieka. Nie lubi być sterowanym, ani zmuszanym. Nie słyszałam by Żyd mówił "Polak to śmieć". Śmieszne może, ale Żydów poznaję dopiero teraz przy okazji forum. Ich historię, tradycje itp. Wracając zaś do znakomitej MW, chyba nie chciałbyś być sprawdzanym od pokoleń pod względem czystości rasowej? Nie chciałbyś by zaistniała sytuacja jak sprzed IIWŚ, także w Polsce, bo przecież też mieliśmy swe bojówki faszystowskie? Nie chcesz mam nadzieję Berezy Kartuskiej a może ulepszonych technologicznie łagrów w ktorych zbrodniarze pod pretekstem kąpieli wyczyszczą permanentnie całe Twe ciało, po których kosteczek nie zostanie wiele? Lub wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw KPP w II Rzeczpospolitej 06.01.05, 18:29 Podaję za encyklopedią Wikipedia, terminy, które przydadzą się wszystkim o KPP, o której syganlizował w wypowiedzi mr_pope: "Żydokomuna, termin propagandy, a przede wszystkim agitacji politycznej. Pejoratywne, nienawistne określenie stosowane w kręgach prawicowych i antysemickich: 1. Nazwa grupy lub organizacji lewicowej o prawdziwej lub rzekomej przewadze Żydów przynajmniej we władzach. Przypisywana KPP, a następnie UB itp. 2. Określenie komunistów, a często również każdego działacza socjalistycznego pochodzenia żydowskiego. Pojęcie pojawiło się na przełomie lat 10. i 20. XX wieku, w związku z przypisywanemu Żydom kierowaniem ruchem komunistycznym tak w Rosji Radzieckiej, czyli późniejszym ZSRR, jak i w Polsce. Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBydokomuna" W okresie II Rzeczypospolitej Partia marksistowsko-leninowska założona 16 grudnia 1918 roku na zjeździe połączeniowym SDKPiL i PPS-Lewicy) przy ulicy Zielnej w Warszawie. Do III zjazdu w 1925 roku nosiła nazwę Komunistyczna Partia Robotnicza Polski. Nowa nazwa symbolizować miała otwarcie się partii na nowe środowiska. KPP należała do Międzynarodówki Komunistycznej. Od 1923 roku do KPP wchodziły na zasadach autonomii takie organizacje jak : KPZU i KPZB, a przy KPP działały KZMP i Czerwona Pomoc. KPP od 1919 roku była zdelegalizowana, za poparcie Rosji sowieckiej w okresie wojny polsko-sowieckiej. Wynikało to także z przepisów polskiej konstytucji, która zabraniała funkcjonowania w Polsce organizacji, których siedziba znajduje się zagranicą. W latach międzywojennych KPP rozdarta była między dwie frakcję: mniejszościową i większościową. Ta pierwsza opowiadała się za współpracą z socjalistami, budowaniem "Wspólnego Frontu Antykapitalistycznego", druga zaś była bardziej sekciarska, dogmatyczna. Założenia programowe walka z ustrojem kapitalistycznym obalenie ustroju kapitalistycznego wprowadzenie dyktatury proletariatu budowa ustroju socjalistycznego internacjonalizm przyłączenie Polski do ZSRR oderwanie od Polski ziem wschodnich oraz zrzeczenie się na rzecz "bratnich socjalistycznych Niemiec" Górnego Śląska i Pomorza. Główni działacze Wera Kostrzewa Maksymilian Horwitz-Walecki Adolf Warski Julian Leński Alfred Lampe Maria Koszutska Partia zbojkotowała pierwsze wybory 1919 licząc na rychłe zwycięstwo rewolucji światowej. Trzy lata później już po klęsce Rosji Sowieckiej w wojnie z Polską otrzymała zadanie wejścia do polskiego parlamentu. Startowała pod szyldem "Związek Proletariatu Miast i Wsi" (zdobyła 2 mandaty). W latach 1928 i 1930 partia występowała pod nazwą "Jedność Robotniczo-Chłopska". Współpracowała w Sejmie z białoruską "Hromadą" oraz Niezależną Partią Chłopską i Sel-Robem. Organem prasowym KPP był "Czerwony Sztandar" oraz "Nowy Przegląd". KPP została rozwiązana w 1938 przez Międzynarodówkę Komunistyczną. Wielu z jej działaczy internowano i rozstrzelano z rozkazu Stalina. W 1956 roku na XX Zjeździe KPZR dokonano oficjalnej rehabilitacji KPP." Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: KPP w II Rzeczpospolitej 06.01.05, 18:35 I jeszcze za encyklopedią PWN: "Próba sił w radach robotniczych Na początku swej działalności KPRP starała się zdobyć wpływy w radach robotniczych, które w latach 1918 - 1919 tworzone były w Polsce na wzór niemieckich Arbeiterräte i radzieckich sowietów. Jednak wpływy KPRP we wspomnianych radach były - mimo intensywnej propagandy - o wiele mniejsze, niż wpływy PPS - u, żydowskiego "Bundu", a nawet prawicowego Narodowego Związku Robotników. Liczba członków, jaką KPRP posiadała w szeregach klasy robotniczej była bardzo mała, a cały teren działania partii ograniczał się w praktyce do kilku dzielnic Warszawy i Zamościa oraz położonej w Zagłębiu "czerwonej" Dąbrowy. "Likwidować właścicieli ziemskich" Najbardziej brzemienną w skutki decyzją, jaką w ciągu swego istnienia podjęła KPRP (i późniejsza KPP) było czynne wsparcie, jakiego partia ta udzieliła rosyjskim bolszewikom w czasie wojny polsko - radzieckiej w 1920 r. Przywódcy KPRP - którzy ukrywali się w Mińsku - liczyli na to, że skutkiem wkroczenia Armii Czerwonej na ziemie polskie będzie powszechna rewolucja - w wyniku której obalony zostanie kapitalizm, a ich partia dojdzie do władzy. W ramach Zachodniej Dywizji Armii Czerwonej uformowanych zostało sześć pułków strzelców polskich. W Białymstoku działał utworzony przez sowietów Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski, na którego czele stanął Julian Marchlewski, a w którego skład wszedł m.in. szef sowieckiej CzeKa, Feliks Dzierżynski. Ten ostatni - widząc, że wojska bolszewickie ponoszą w walce z Polakami klęskę wydawał rozkazy - "rozstrzelać stu Polaków za każdego komunistę straconego przez wojsko polskie; likwidować właścicieli ziemskich i kułaków bezwzględnie i trochę prędzej i bardziej zdecydowanie". Nadzieje, jakie KPRP pokładała w sowieckiej inwazji okazały się płonne. Do wybuchu rewolucji, ani do zwycięstwa Armii Czerwonej nie doszło, zaś sama KPRP zyskała sobie opinię zdrajców. Zmiana taktyki Partia potrafiła jednak wyciągnąć pewne nauki z popełnionych wcześniej błędów. Pod wpływem zawarcia Traktatu Ryskiego, w którym rząd bolszewicki oficjalnie deklarował uznanie Rzeczypospolitej Polskiej - KPRP musiała pogodzić się z istnieniem Polski jako niepodległego państwa. Od tego momentu celem partii nie było już odtąd zniszczenie państwowości polskiej jako takiej, lecz przekształcenie Polski w państwo dyktatury proletariatu na wzór Związku Radzieckiego. Komuniści w Sejmie Zgodnie ze zmienionymi założeniami programowymi, KPRP postanowiła zerwać z pierwotnie przyjętą polityką bojkotu wyborów. W latach 1922 - 1935 w Sejmie RP istniała Komunistyczna Frakcja Poselska, której liczebność sięgała ośmiu posłów (z uwagi na delegalizację KPRP komuniści kandydowali do Sejmu jako "Związek Proletariatu Miast i Wsi"). W 1925 r. KPRP - chcąc podkreślić, że jest partią kierującą swój program do wszystkich grup społecznych - oprócz burżuazji - zmieniła swą nazwę na Komunistyczna Partia Polski. "Błąd majowy" W maju 1926 r. KPP poparła zamach stanu, jakiego dokonał wówczas marszałek Józef Piłsudski. Decyzja ta była całkowicie logiczna - zważywszy, że celem Piłsudskiego było obalenie rządów prawicowej i wyjątkowo wrogo traktującej komunistów koalicji tzw. Chjenopiasta. Jednak i tym razem polscy komuniści przeliczyli się w swoich politycznych kalkulacjach. Demonstracja poparcia dla Piłsudskiego, jaką KPP zorganizowała w Warszawie została brutalnie rozpędzona przez podporządkowaną Piłsudskiemu żandarmerię. W Moskwie zaś - skąd KPP była w rzeczywistości sterowana - decyzja partii została potępiona jako akt zdrady wobec obozu socjalistycznego. Ów "błąd majowy" - jak później nazwano postawę KPP wobec zamachu - przez długie lata wprawiał w zakłopotanie komunistycznych historyków. Partia robotnicza? W ciągu całego okresu istnienia KPP (i wcześniej KPRP) była partią stosunkowo nieliczną (liczyła 5 - 6 tys. członków). W lutym 1932 r. w KPP tworzyli w 10 % robotnicy, w 31 % chłopi i robotnicy rolni, zaś niemal w 60 % inteligencja. 30 % procent członków partii stanowili Żydzi. W skład KPP (KPRP) wchodziły - jako autonomiczne organizacje - działające na terenach zamieszkałych przez ludność białoruską i ukraińską Komunistyczna Partia Zachodniej Białorusi (KPZB) i Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy (KPZU). Represje wobec komunistów KPP nie osiągnęła w II Rzeczypospolitej znaczącego sukcesu politycznego. Bezwzględna wrogość, z jaką komuniści spotykali się ze strony mającej duże wpływy wśród robotników PPS spowodowała, że wpływy KPP w środowiskach robotniczych były bardzo niewielkie. KPP od samego początku była też przedmiotem intensywnych represji ze strony polskiego aparatu policyjno - sądowego. W więzieniach II RP cały czas przebywało od 4 do 10 tys. aresztowanych i skazanych przez sądy komunistów. Tylko nieliczni spośród nich odbywali wyroki za akty terroryzmu, sabotażu, czy szpiegostwa. Olbrzymia większość była represjonowana za nie zawierające elementu bezpośredniej agresji działania, takie jak propagowanie założeń ideowych partii - co nader rozciągliwie interpretujące istniejące przepisy orzecznictwo sądowe traktowało jako podburzanie lub nawoływanie do obalenia przemocą istniejącego ustroju, lub za samą przynależność do partii - traktowaną jako przygotowywanie zbrodni stanu lub udział w organizacji przestępczej. Wielka czystka Paradoksalnie jednak, to właśnie pobyt w polskim więzieniu okazał się dla niektórych działaczy KPP zbawienny. O wiele bowiem gorszy, niż ze strony sanacji los spotkał polskich komunistów ze strony Józefa Stalina, który uznał partię za ekspozyturę polskiego wywiadu. W sierpniu 1937 r. aresztowano w ZSRR wezwanego z Francji sekretarza generalnego KPP Juliana Leńskiego - Leszczyńskiego. Potem wyzwano i aresztowano kolejnych. Aresztowano wszystkich komunistów polskich przebywających w Związku Radzieckim. Ludzie, którzy całe życie poświecili sprawie komunizmu, zostali błyskawicznie rozstrzelani lub zamordowani w łagrach. W rezultacie dokonanej przez Stalina czystki wymordowano ok. 5000 polskich komunistów - praktycznie cały aktyw partii. Przeżyli tylko ci, którzy w odpowiednią porę znaleźli się w polskich więzieniach lub których zwerbowano do współpracy z NKWD. Wiosną 1938 r. podporządkowany Stalinowi Komintern ogłosił oficjalną decyzję o likwidacji KPP. Partia polskich komunistów przestała istnieć. Bartłomiej Kozłowski" Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 07.01.05, 00:34 > Która to siła ideologiczna, możesz mi wskazać? Komunizm. > Nie słyszałam by Żyd mówił "Polak to śmieć". Nie słyszałaś też aby jakiś Żyd powiedział, ze antysemityzm wymyślają głównie Żydzi. A tak się właśnie stało. Ba, nie tylko Żyd, ale i noblista. > Wiem, że są źli Ciemnoskórzy i Chińczycy i Żydzi. Jak i dobrzy. Ale ci źli nie > stanowią o narodach, tak jak kolesie z warszawskiej Pragi nie stanowią o polski > m > społeczeństwie. Dlatego tak naprawdę nie jestem narodowcem, nie popieram (i nie zgadzam się) z poglądami MW i nie jestem antysemitą. Jestem po prostu przeciwnikiem zakazu rewizji historii tylko dlatego, że dotyczy ona wielkiej tragedii ludzkości. Katyń chcemy rewidować, Oświęcimia już nie. Dlaczego? > Wracając zaś do znakomitej MW, chyba nie chciałbyś być sprawdzanym od pokoleń > pod względem czystości rasowej? Znasz R.Pardę? Ja znam. Rozmawiał ze mną nie pytając mnie o pochodzenie rasowe. Nawet uścisnął mi dłoń na powitanie. Może od razu widać, że nie jestem Żydem? Nie > chcesz mam nadzieję Berezy Kartuskiej a może ulepszonych technologicznie łagrów > w ktorych zbrodniarze pod pretekstem kąpieli wyczyszczą permanentnie całe Twe > ciało, po których kosteczek nie zostanie wiele? Lub wcale. Nie chcę. Ale obozy to nie tylko faszyzm i nazizm, to także komuniści. (Mała uwaga, są to doktryny lewicowe- żaden szanujący się narodowiec ich nigdy nie poprze). Tymczasem w dyskusjach o holocauście podnoszona jest rola Niemców, Polaków, a o żydowskiej policji spędzającej ludzi do wagonów na dworcu na warszawskim gettcie jakoś się nie dyskutuje. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 08.01.05, 01:35 mr_pope napisał: > Jestem po prostu przeciwnikiem zakazu rewizji historii tylko dlatego, że dotyczy ona wielkiej tragedii ludzkości. > Katyń chcemy rewidować, Oświęcimia już nie. Dlaczego? Nie wiem po co wracanie do historii. Gdyby miec pewność, że osiągnie się przez wzajemne zrozumienie i szacunek, ale jeśli służyć ma rozbudzaniu uczuć negatywnych bądź interesom silniejszego.. > > Wracając zaś do znakomitej MW, chyba nie chciałbyś być sprawdzanym od pok > oleń > > pod względem czystości rasowej? > > Nawet uścisnął mi dłoń na powitanie. Może od razu widać, że nie jestem Żydem? Może. Jesteś zatem jasnowłosym, o różowej karnacji, niebieskich oczach, nosie kształtnym, nie zakrzywionym, nie za dużym. Przykładowy Aryjczyk, czyż potrzebne jeszcze dowody? >Tymczasem w dyskusjach o holocauście podnoszona jest rola Niemców, > Polaków, a o żydowskiej policji spędzającej ludzi do wagonów na dworcu na > warszawskim gettcie jakoś się nie dyskutuje. Dlaczego? Bo z reguły o tym się nie wie. Mówię za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 08.01.05, 21:59 > Nie wiem po co wracanie do historii. Gdyby miec pewność, że osiągnie się przez > wzajemne zrozumienie i szacunek, ale jeśli służyć ma rozbudzaniu uczuć > negatywnych bądź interesom silniejszego.. To może w ogóle przestać się uczyć historii? Nie wierzę, że jesteś za tym, aby dzieci uczyły się, że 17.IX 1939r. Armia Czerwona naprawdę wkroczyła na tereny Rzplitej, żeby pomóc Białorusinom i Ukraińcom. Nie wierzę, że jesteś za tym, żeby uczyć kogokolwiek, że w Katyniu oficerowie polscy sami się rozstrzelali. Bo próby wyjaśnienia sytuacji godzą w stosunki polsko-rosyjskie! > Może. Jesteś zatem jasnowłosym, o różowej karnacji, niebieskich oczach, nosie > kształtnym, nie zakrzywionym, nie za dużym. Przykładowy Aryjczyk, czyż potrzebn > e > jeszcze dowody? Dokładnie tak. Tymczasem przewodniczący jest brunetem i nie słyszałem aby przechodził jakieś testy. Może coś tu nie gra? > Bo z reguły o tym się nie wie. Mówię za siebie. Ale gdy ktoś chce o tym mówić protestujesz, bo uważasz, że to prowokuje do sporów. To jak ma być? Przyjąć wersję jakiegoś wydarzenia i w ogóle nie szukać potwierdzenia w faktach czy jednak pozwolić sobie i historykom na badanie wydarzeń? Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 08.01.05, 23:03 Mr_pope, znow wpadasz w jakas przeciwna skrajnosc. Jakkolwiek nie zyje aktualnie w Polsce, watpie, czy jakiekolwiek podreczniki aktualnei wmawiaja, ze w Katyniu Polscy oficerowie zastrzelili sie sami, czy, ze Armia Czerwona pospieszyla 17 wrzesnia 1939 roku, by wyzwolic ludnosc Zachodneij Ukrainy i Bialorusi. Wszyscy wiemy,ze za komuny bylo jedno wielkie zaklamanie, ale to sie skonczylo. Moze sie nam podobac, czy nei podobac rzad, postkomunisci, afery i wsztsko inne, ale nei ma juz tego zaklamania historycznego. Od 1989 roku prawda o Katyniu (ktora i tak wiekszosc ludzi znala)jest gloszona publicznie i nie musimy szukac nowych historykow, ktorzy stwieidza, ze to "jednak Niemcy", bo caly swiat zgadza sie, co do tego, kim byli sprawcy (moze z wyjatkiem tow. Lukaszenki, ale to jest kliniczny przypadek). Hostorycy i prokuratorzy z IPN'u, ktorzy do dzis prowadza sledztwo i chcieliby otworzyc to sledztwo w Rosji, robia to NIE w celu rewizji historycznej, tylko w celu wyszukania zyjacych jeszzce winnnych i osadzenia ich. Akurat, jesli chodzi o Katyn, cos na ten temat moge powiedziec, poniewaz moj rodzony ojciec tam wlasnie zginal. Badania okresu II Wojny swiatowej prawdopodobnie dlugo jeszzce beda zajmowac zainteresowanie historykow, ale to juz w celu znajdywania malo znanych szczegolow. Nikt nie zna DOKLADNIE, co do jedenj osoby, liczby ofiar obozow hitlerowskich, ale przytlaczajaca wiekszosc ogolnie przyjetych ksiazek artykulow i innych publikacji NA CALYM SWIECIE podaje te sama liczbe ok. 6 milionow Zydow ze wszystkich krajow okupowanej Europy, a jednoczesnie straty polskie szacuje sie na nieco ponad 6 milionow obywateli polskich, w tym 3 miliony Zydow i trzy miliony nie-Zydow. Czy uwazasz, ze sa jakiekolwiek podstawy, by twierdzic, ze dane te sa celowo zawyzane, ze wzgledu na jakies cele polityczne? Od lat (oczywiscie PO 1989 roku) dane te nie zmieniaja sie, a juz z pewnoscia nie mozna spodziewac sie, by sie nagle drastycznie zmniejszyly. Logicznie rozumujac, moglyby sie zwiekszyc, gdyby ktos gdzies wykryl jeszcze nowe miejsca kazni (jak bylo z Miednoje i Charkowem ) ale nie potrafie sobie wyobrazic, by nagle ktos powazny mogl przekonac swiat, ze to wszystko mistyfikacja (w domysle zydowska)i ze nie bylo zadnych ofiar, albo bylo ich wielokrotnie mniej. Nie widze wiec powodu, by przejmowac sie grupka krzykliwych rewizjonistow, w rodzaju Davida Irvinga z Kanady, czy Dariusza Ratajczaka z Polski. Czy zgodzisz sie z logika, ze liczby ofiar moga okazac sie wieksze, ale z pewnoscia juz nie mniejsze (bo sa dowody i dokumentacja na te 6 milionow, wiec jakim cudem mozna to teraz nagle zmniejszyc?) Jesli chodzi o ludzi z LPR, to wielokrotnie juz wykazywali swoja wielka niechec do Zydow licznymi wypowiedziami publicznymi. Niedawno w tym forum pokazany byl przyklad podawania rodowodu dla udokumentowania "polskosci" przy zapisie do LPR. Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Jeszcze n/t rewizjonizmu historycznego 08.01.05, 23:33 To, ze dzis mowi i pisze sie o Katyniu i 17 wrzesniu 1939 r i o 15 sierpnia 1920 roku i o wielu innych datach i wydarzeniach inaczej, niz przed 1989 rokiem NIE jest wynikiem jakiejkolwiek rewizji i "nowych" badan historycznych. Po prostu w wolnym, swiecie od dawna pisano pelna prawde, a w Polsce i innych krajach rzadzonych przez komunistow pewne sprawy byly tabu, albo calkowicie przekrecone. Po odzyskaniu niepodleglosci w 1989 roku nastala wolnosc i mozna bylo zaczac mowic otwarcie prawde, ktora i tak wiekszosc znala. Nei trzeba bylo "nowych badan historycznych", by ustalic sparwcow mordu Katynskiego, nei trzeba bylo nowych analiz, by moc powiedziec, ze 17 wrzesnia 1939 roku zostalismy zdradziecko napadnieci przez Sowietow. Nie byla tu potrzebna zadna rewizja historii, tylko swoboda powiedzenia i napisania prawdy. Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze n/t rewizjonizmu historycznego 10.01.05, 13:08 W takim razie jak rozumiesz rewizję historii? Bo ja pod tym hasłem rozumiem każde działanie zmierzające do wyjaśnienia spornej kwestii historycznej. Także "po prostu napisanie prawdy". Rewizja historii to nie tylko najnowsze badania, ale także nauczanie, odkłamywanie historii. Wybacz, ale pisanie, że aby odkłamać historię potrzebna była swoboda pisania to truizm, tautologia, frazes i nic nie wnoszące do dyskusji zdanie. Swoboda działania jest podstawą wszystkich działań! To tak jakbyś napisał, że aby wynaleźć żarówkę nie potrzebna była znajomość praw fizyki, ale wystarczyła swoboda prowadzonych badań. Może rzeczywiście nie potrzeba nowych badań nad mordem katyńskim. Ale potrzebne są badania nad wydarzeniami w Lubinie, na Wybrzeżu, w stanie wojennym, etc. A może też nie potrzeba żadnych badań tylko swobody pisania? Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Jeszcze n/t rewizjonizmu historycznego 10.01.05, 14:01 Mr_pope, o co Ci chodzi? Czy ja gdzies napisalem, ze nie treba badan nad okresem stanu wojennego, czy innych wydarzen? Ja napisalem,z e sparwa holocaustu pzrestala byc sparwa sporna i od lat wiekszosc autorytetow swiatowych zgadza sie, co do liczby, ktora moze najwyzej jezszce ulec zwiekszeniu, ale juz z pewnoscia nie zmniejszeniu. Tylko kilu zoologicznych antysemitow na swiecie probuje pdwazyc holocaust. Ale nikt powazny ich nei slucha. Nic sie nie wypowiadalem na zadne inne tematy, ktore jeszzce czekaja na opracowania. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze n/t rewizjonizmu historycznego 10.01.05, 20:26 Nigdzie nie napisałeś. Ale ja przecież nie zasugerowałem, że tak stwierdziłeś. Rzuciłem jedynie luźną, choć związaną z tematem, uwagę, że rewizja historii jest konieczna bez względu na to czy to budzi czyjeś koszmary, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 10.01.05, 13:01 Czarku, ja nie twierdzę, że są podręczniki zakłamujące historię w kwestii Katynia czy agresji radzieckiej w 1939r. Piszę tylko, że gdyby tendecją w historii była postawa ijaw, a więc niechęć do rewizji historii mogącej się przyczynić do pogorszenia stosunków między dwoma narodami, do tej pory oficjalne stanowisko byłoby takie jak za komuny. Bo przecież już raz Katyń poróżnił nas z Moskwą. A obecne grzebanie w sprawie tylko pogarsza stosunki. Co do przytłaczającej większości..Nie sądzę, aby nauka poddawała się demokratyzacji i stan faktyczny należałoby oceniać pod kątem liczby głosów. Pewne rzeczy wydarzyły się tak a nie inaczej, bo takie są zebrane dowody, a nie dlatego, że większość osób uważa w ten sposób. Zwłaszcza, że spirala prac naukowych się nakręca, wielu eseistów i felietonistów nie przeprowadziło ani trochę własnych badań, ale skorzystało z cudzych, nie tylko w kwestii holocaustu. Zaś co do kwestii holocaustu. Nie popadajmy w paranoję, pewne rzeczy mogą zostać zafałszowane, zmienione, zawyżone, zaniżone z przyczyn niechęci do badań nad nimi, a nie z przyczyn politycznych. Bo kto broni uczyć dzieci, że Kościuszko pod Maciejowicami był nawalony jak stodoła a Napoleon przegrał Waterloo przez hemoroidy? Nikt. Ale przecież nie z przyczyn politycznych nie burzy się legendy. Od 1989r. dane się nie zmieniają? Hmm, a kto po 1989r. prowadzi badania poza osobami typu Ratajczak czy Nowak, ewentualnie garstką naukowców, których nazywamy antysemitami? Niedawno czytałem wywiad Ratajczaka z jednym z takich naukowcow, który kwestionował śmierć tylu milionów Żydów. I nie ze względu na antysemityzm, ale ze względu na metodę liczenia ofiar. Nie zgodzę się z tą logiką. Nie jest udokumentowana śmierć każdej z 6 milionow ofiar a metoda wyliczenia ilości osób zabitych pozostawia nieco do życzenia. Poza tym musiałbyś się zgodzić, ze w Oświęcimiu istniał system przepustek za mury obozu, bo i takie rzeczy znaleziono. Mogę się zgodzić, że liczba ofiar nie musi spaść, może wzrosnąć i być może tak się stanie. Ale znów, jest to rewizja historii. Co do "polskości" w LPR, zaczynam wierzyć w żydowski spisek Agory i Wyborczej. Wystarczy, że gazeta coś napisze i już łyka to cały naród. Bez weryfikacji. A Wyborcza sprytnie manipuluje. Dostanie druczek w kole LPR w Pcimiu Dolnym i ogłasza, że tak to działa na całej Opolszczyźnie, a być może nawet w całym kraju. I naród wierzy. Ech, durnie ci z LPRu, że takiego narodu chcą bronić:/ Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 10.01.05, 17:45 Mr_pope napisałeś: "Co do "polskości" w LPR, zaczynam wierzyć w żydowski spisek Agory i Wyborczej. Wystarczy, że gazeta coś napisze i już łyka to cały naród. Bez weryfikacji. A Wyborcza sprytnie manipuluje. Dostanie druczek w kole LPR w Pcimiu Dolnym i ogłasza, że tak to działa na całej Opolszczyźnie, a być może nawet w całym kraju. I naród wierzy. Ech, durnie ci z LPRu, że takiego narodu chcą bronić:/" Być może, Wyborcza częściej przekazuje tego typu informacje, co dziwić nie należy, bowiem jest zainteresowana, by nie doszło do faszyzacji kraju. Wszyscy wiemy do czego zmierza MW i LPR, nie jest to tajmnicą. Ludzie pamiętają czas wojny, i także przedwojenne bojówki faszystowskie. Selekcje narodowe, rasowe, itd. Nie chcemy tego, to normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 10.01.05, 20:29 > Być może, Wyborcza częściej przekazuje tego typu informacje, co dziwić nie > należy, bowiem jest zainteresowana, by nie doszło do faszyzacji kraju. Wszyscy > wiemy do czego zmierza MW i LPR, nie jest to tajmnicą. Ludzie pamiętają czas > wojny, i także przedwojenne bojówki faszystowskie. Selekcje narodowe, rasowe, > itd. Nie chcemy tego, to normalne. Przepraszam, ale co z tego? Wyborcza NIE JEST gazetą wolną od swoich preferencji politycznych. Może i dąży do demaskacji oszustw, afer, ale ma swoją politykę. I LPR jest jej przeciwnikiem w tej polityce. Każdy, najdrobniejszy fakt "z życia" MW czy LPR przedstawiany jest jako kolejny krok do faszyzacji społeczeństwa i polityki. Ciekawe kiedy wreszcie udowodni, że MW czci potajemnie Hitlera. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 11.01.05, 00:21 Wyborcza jest gazeta, jak kazda, o okreslonej linii politycznej, co wolno kazdemu wydawcy i erdaktorowi. Jest jednak mala roznica pomeidzy GW a takim ND. GW podaje INFORMACJE wg doneisien agencyjnych BEZ komentarzy, natomiast koemntarze sa oddzielnei. ND nigdy nei podaje suchych wiadomsoici tylko w samym doneisieniu juz dokonuje komentowania. GW ma prawo byc liberalna i ma prawo demaskowac. Nie zauwazylem,zeby inaczej tarktowala aferzystow z lewj, jak z parwej strony politycznej. Natomaist jest zneinawidzona pzrez LPR i MW, poniewz Michnik jest pochozdenai zydowskiego. Daltego o GW wyrazaja sie "Koszerna" albo "prasa polskojezyczna" sugerujac,ze prasa te nie jset polska z ducha.Jesli jednak GW doniosila wiadomosci o Jankwoskim, wziete bezposrednio z PAP, natychmaist podnosila sie wrzawa, ze to niby GW atakuje Kosciol i samego cudownego, swietego patriotycznego pralata. Rola i obowiazkeim prasy codziennej jest donosic wiadomosci. Czy w koncu abp. Goclowski usunal go z probostwa, bo tak chcial Michnik, czy dlatego,ze Jankowski naruszyl kodeks kanonizcny swoimi wystepkami? Widze,z eTy chcialbys wykazac,z ew Polsce nigdy neibylo i nei ma zadnego antysemityzmu,a tylko Zydzi wym,yslaja hece. Tak wlasnei twwierdza mlodzi wszechpolacy. Zapytani o getta lawkowe pzred wojna (dla twojej informacji wyjasnei, z echodzi o proceder zmuszania kolegow Zydow do siadania w osobnych lawkach na wykladach)tlumacza,ze to nie byl antysemityzm, tylko konieczna walka.... ekonomiczna. Bo wg nich w Polsce nigdy nei wydarzyl sie ani jeden incydent antysemicki. (Wszystko mozna wytlumaczyc racjonalnie walka Polakow o przetrwanei!) Cytrowany pzrez Ciebbei JR Nowak fetowal pewna stara Zydowke, Dore Kacnelson, skadinad zasluzona dla kultury zydowskiej, ktora w wieku dzeiwiecdziesieciu kilku lat mowila, ze w Polsce nigdy nei bylo antysemityzmu i ze to pojecie jest jej obce. A olsniony tym JR Nowak zacieral rece i wskazywal na nia, jako na "dowod". Dzis MW znowu uwaza Polakow zydowskeigo pochozdenia za "obcokrajowcow",o czym mozesz pzreczytac sobei w wywiadzie z jednym z nich w GW. No chyba,ze uwazasz,ze GW zmyslila sobei wsyztsko, albo sfalszowala jego wypowiedz. W moim pojeciu, LPR i MW sa zagrozeniem dla pzryzwoitych ludzi, aicj katolickosc, to tylko pewna maska cyniczna, bo im chodzi o neograniczona wladze. A to sie nazywa faszyzm. Hitlera nei gloryfikuja z bardzo prostej pzrtczyna. Endecja tardycyjnei neinawidzila Niemcow, natomaist bronila interesow Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 PRZEPRASZAM!!! 11.01.05, 02:53 Wszystkich przepraszam za straszne literowki, jakie popelniam piszac w tych okienkach do odpoweidzi. Pisze przewaznie szybko i nie zawsze mam czas sprawdzic tekst. Palce ida gdzie indziej, niz mozg chcialby. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 11.01.05, 12:06 > Wyborcza jest gazeta, jak kazda, o okreslonej linii politycznej, co wolno > kazdemu wydawcy i erdaktorowi. Jest jednak mala roznica pomeidzy GW a takim ND. > GW podaje INFORMACJE wg doneisien agencyjnych BEZ komentarzy, natomiast > koemntarze sa oddzielnei. Dobór informacji i agencji już jest wstępną selekcją tego co gazeta zamierza przekazać czytelnikowi. Jedno wydarzenie komentują różni dziennikarze i reporterzy, często posiadający własne poglądy. A przecież zamach na polityka dla jednych może być reakcją uciśnionych i aktem odwagi, dla innych jedynie akcją terrorystyczną. Nie zdziwiło Cię, że sprawy palestyńsko-izraelskie omawiane są głównie przez Palestyńczyków opowiadających się za pokojem? Że w sprawie Iraku wypowiadają się dziennikarze o poglądach demokratycznych? Nie uważam tego za błąd, przynajmniej dzięki Wyborczej wiem, że nie wszyscy Palestyńczycy to antysemici i nie wszyscy Irakijczycy nienawidzą demokracji zachodniej. Komentarze są BARDZO CZĘSTO wplecione w wątek reportazu, bo samo spojrzenie na wydarzenie jest właśnie taką formą komentarza. A to, że czasami są dodawane oddzielnie? Wygląda mi to na licealne "co autor miał na myśli?", najpierw doniesienie agencyjne, a potem jak czytelnik powinien rozumieć tekst. W dodatku często w dziale "opinie" czy "polemika" są właśnie obszerne komentarze sytuacji, wydarzeń. Plus dla Wyborczej, że przedstawia także przeciwników swojej linii polityczno-gospodarczej, ale i tak wybiórczo (na przykład w trakcie kampanii przedakcesyjnej przeciwnicy UE prezentowani byli głównie jako eurosceptycy jak PiS, lub tzw. eurooszołomy jak LPR. A gdzie miejsce dla przeciwników liberalnych?). Mówiąc, że traktuje inaczej pewnych ludzi nie miałem na myśli aferzystów. Raczej polityków. Czy naprawdę trzeba być oszołomem, żeby wiedzieć lub tak myśleć, że Michnik i Kiszczak żyją w dobrej komitywie? Czy naprawdę trzeba być oszołomem, by twierdzić, że Wyborcza stara się przedstawić rozmaite dowody na poparcie swoich podejrzeń co do tych aferzystów (bez względu na opcję polityczną)? Przypomina mi się afera Rywina. Gdy nie przeszukano jego domu twierdząc, że to było tak dawno, że pewnie nic się nie znajdzie, Wyborcza natychmiast skontaktowała się ze "specjalistą", który skrytykował takie myslenie mówiac, że różne rzeczy mogą stanowić dowód i tego nigdy nie można zaniechać. Gdy ktoś zaczął podejrzewać Agorę o mataczenie, bo zniszczono księgę wejść i wyjść do wydawnictwa, jeden z dziennikarzy walnął artykuł o tym, jakim trzeba być oszołomem, aby doszukiwać się w takiej księdze dowodów. Co do sprawy ks. Jankowskiego, wiadomo, nie mozna w żaden sposób obwiniać Wyborczej za druk doniesienia o tym co się dzieje. Ale przecież Wyborcza nie przedstawia WSZYSTKICH doniesień agencyjnych, ale wybrane. Ma do tego pełne prawo, tak samo jak ND (dlatego nie rozumiem ataków na GW, że poinformowała czytelników o tym wydarzeniu). Ale to nic nie znaczy. I widze, że źle widzisz, co jest dla mnie osobistą porażką. Nigdy bowiem nie twierdziłem, że w Polsce nie było i nie ma antysemityzmu. Twierdziłem i nadal tak uważam, że antysemityzm powinien być dokładnie zdefiniowany zanim coś się komuś zarzuci. Wiem jaki jest Twój pogląd na ten temat, więc mogę się z Tobą zgodzić, że antysemityzm w Polsce rozwijał się znakomicie, pomimo olbrzymiej tolerancji dla Żydów (paradoks, nieprawdaż?). Podam inny przykład. Dla mnie Wyborcza jest gazetą lewacką. Zgodzisz się lub mi zaprzeczysz nie wiedząc co przez to rozumiem? Będąc uczciwym nie zrobisz tego przecież. Dochodzi jeszcze kwestia nazewnictwa. Czy pewne rzeczy, postawy, zachowania czy poglądy stają się bardziej znośne w zależności jak je nazwiesz? Czy shoah, holocaust a może zagłada Żydów to trzy rózne zdarzenia? Nie. Nazwa zdradza pewne emocje, natomiast nie określa żadnych podstaw, wyznaczników, nie kształtuje wydarzenia. Na temat tego co uważa w wywiadzie jeden z nich niewiele powiem. Nie znam tego człowieka. Ale jeśli uważasz, że młodzieniec z Wszechpolskiej otwiera się przed Wyborczą lepiej niż przed spowiednikiem, to już Twoja sprawa. Zaś co do nienawiści endecji do Hitlera, nie zgodzę się z Tobą. Po powstaniu styczniowym politycy zarzucili zryw zbrojny całego narodu jako metody walki wyzwoleńczej. Opierali się na konflikcie zbrojnym zaborców i każdy z zaborców miał swoich sojuszników, czy to była Rosja, czy Austro-Węgry, czy Niemcy. I chciałbym wiedzieć interesów jakiej Rosji broniła endecja? W czasie gdy rządził Hitler nie istniała już Rosja, był Związek Radziecki. Czyżby endecja była kryptokomunistyczna? Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 11.01.05, 17:53 mr_pope napisał: >Każdy, najdrobniejszy fakt "z życia" > MW czy LPR przedstawiany jest jako kolejny krok do faszyzacji społeczeństwa i > polityki. Ciekawe kiedy wreszcie udowodni, że MW czci potajemnie Hitlera. A z tym się nie zgodzę. Te wiadomości podają agencje PAP. I dość często pojawiają się równolegle, bądź wczesniej w innych portalach. Ale najłatwiej jest przypisać wszystko Wyborczej, bo ma powody. Takie same jak inni. Najdrobniejszy krok, no, no! Lepiej takim "drobnym", faszyzującym gestom przyjrzeć się w porę, bo potem może być za późno. A jeśli udowodni, że czci Hitlera to się z tym nie zgodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 09.01.05, 01:37 mr_pope napisał: > > To może w ogóle przestać się uczyć historii? Nie wierzę, że jesteś za tym, aby > dzieci uczyły się, że 17.IX 1939r. Armia Czerwona naprawdę wkroczyła na tereny > Rzplitej, żeby pomóc Białorusinom i Ukraińcom. Nie wierzę, że jesteś za tym, > żeby uczyć kogokolwiek, że w Katyniu oficerowie polscy sami się rozstrzelali. >Bo próby wyjaśnienia sytuacji godzą w stosunki polsko-rosyjskie! > Nie, litości, nie o to chodzi. Oczywiscie, że jestem za nauczaniem prawdziwej historii, innej niż ta, której byłam uczona. Chcę, by nikt nie musiał się zastanawiać, jak ja uczona ze złych książek. Nie absolutnie, dość tego wtłaczania ludziom głupot. > Ale gdy ktoś chce o tym mówić protestujesz, bo uważasz, że to prowokuje do > sporów. To jak ma być? Przyjąć wersję jakiegoś wydarzenia i w ogóle nie szukać > potwierdzenia w faktach czy jednak pozwolić sobie i historykom na badanie >wydarzeń? Kiedyż to prostestowalam przeciwko sensownym dyskusjom? Nie ma sprawy rozmawiajmy o wszystkim niemiłym także, przecież proszę o fakty. Nie boję się ich. Niech będą spory, byle nie awantury, wulgarne, złośliwe i głupie. Byle nie agresywne zachowania ludzi kochających rozroby, przy każdej okazji. Tu możemy rozmawiać i o drażliwych sprawach, przecież nie boję się i krytyk i nie wycinam (z wyjątkiem inwektyw) Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 09.01.05, 15:51 Uzupelniajac wypowiedz Ijaw chcialbym dodac (choc wiem, ze juz sie powtarzam!) ze nowe dane, ktore dzis czytamy w publicznei dostepnych materialach, dotyczace strat ludzkich w czasie wojny - polskich, zydowskich i innych NIE wynikaja z jakichkolwiek nowych odkryc historycznych tylko z odrzucenia cenzury, jaka zaklamywala dane do 1989 roku. To samo dotyczy interpretacji dat 11 litopada, 17 wrzesnia, 15 sierpnia, Powsatnia Warszawskeigo, Katynia, dzialalnosci AK i wielu innych. To nei zadne nowe badania wykazaly, z ebylo inazcej, niz nas uczono, bo to wszsyscy zainteresowani i wielu innych od dawna po cichu wiedzialo. To byl tylko efekt zneisienia cenzury. Nad liczbamu obecnei podanymi nie ma juz potrzeby zastanawiac sie, czy sie nie zmienia. To sa fakty ustalone i zaakceptowane pzrez swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 10.01.05, 13:11 Z uporem godnym lepszej sprawy ciągle piszesz o stratach ludzkich w czasie II WŚ. Dobrze, jak wolisz. Żeby ludzie poznali wysokość strat wystarczyła swoboda pisania. A teraz tej swobody pisania nie ma, bo tacy ludzie jak Ty trzymają rękę na pulsie i zapewniają laików jak ja, że wszystko co można było napisać zostało napisane, a wszystko ponad to, to antysemityzm, nieuctwo, buractwo, głupota i nieprofesjonalne podejście. A propos, jak zdefiniujesz odkrycie? Bo obawiam się, że fakty historyczne zawsze są znane pewnej grupce osób, zatem z definicji nie można ich odkrywać. Nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 10.01.05, 23:44 Nie zapedzam sie. To, ze jest ktos radykalniejszy, w niczym nie podnosi mojej (i wielu) opinii o nim. Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 11.01.05, 12:07 > Nie zapedzam sie. To, ze jest ktos radykalniejszy, w niczym nie podnosi mojej > (i wielu) opinii o nim. A opinia jest rzetelnie podbudowana literaturą Ratajczaka, którą czytałeś z pierwszej ręki nie zaś z doniesień prasowych. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 11.01.05, 00:04 Mr_pope. O wszystkim mozemy kulturalnei dyskutowac, ale nei iimputuj mi slwo, ani mysli, ktorych nigdy nie napisalem. Pozwoliles sobie napisac: Z uporem godnym lepszej sprawy ciągle piszesz o stratach ludzkich w czasie II > WŚ. Dobrze, jak wolisz. Żeby ludzie poznali wysokość strat wystarczyła swoboda > pisania. A teraz tej swobody pisania nie ma, bo tacy ludzie jak Ty trzymają rękę na pulsie i zapewniają laików jak ja, że wszystko co można było napisać zostało napisane, a wszystko ponad to, to antysemityzm, nieuctwo, buractwo, głupota i nieprofesjonalne podejście. A propos, jak zdefiniujesz odkrycie? Bo obawiam się że fakty historyczne zawsze są znane pewnej grupce osób, zatem z definicji nie można ich odkrywać. Nigdy. Nie wim doprawdy skad Ci takie mysli powstalyn w glowie. Po piewrsze,pisalem o stratach ludzkich wsrod Zydow, poniewaz Ty starasz sie je podwazyc, badz poddac je w watpliwoesc, piszac, ze sa to dane sporne. Czy nam, Polakom cos ubedzie, jesli zgodzimy sie z tym, co podaje sie na calym swiecie? Czy my sie poczujemy lepiej, jesli okazaloby sie, ze Zydow zginelo mniej? Powiem Ci cos. PODOBNO Magellan oplynal cala kule ziemska pod sam koniec XV wieku, ale ja tego NIE widzialem i smiem twierdzic, ze wielu innych tez nie. Sparawa jest dyskusyjna, poniewaz wiem,ze jest troche takich ludzi, ktorzy z uporem twierdza, ze ziemia jest plaska. I kto ma racje? czy jesli ktos na[isze, ze dopkonal odkrycia i faktyczniei ziemia jest plaska, to uwierzysz mu? Przeciez nie wolno hamowac odkryc naukowych. Albo sa tacy, ktorzy z uporem tweirdza,ze ladowanie czlowieka na ksiezycu, to jedna wielka mistyfikacja. Podobnie Ty tweirdzisz, ze sparwa strat ludzkich jest dyskusyjna, bo taki wielki "badacz" jak Ratajczak stwierdzil co innego. Zaczales pisac o stanei wojennym,o kopalniWujek itd. Czy ja kiedykolwiek pzreciwstawialem sie badaniom historycznym i wykryciu sprawcow? Jesli tak, to pokaz mi gdzie! Nigdy tez nie napisalem, z ewszystko, co mozna bylo napisac w dzeidzinei Holocaustu juz zostalo napisane, poniewaz jeszce wiele lat historycy beda nad ta tematyka pracowac i ja tez dobzre o tym wiem. rzecz w ty,m, ze ta liczba ok., 6 milionow jest pzreyjeta pzrez caly swiat i trzeba byloby sobie wyobrazic jakis neiwytlumaczalny cud,z eby nagle stwierdzic, ze to byla mistyfikacja, ze krematoriow nie bylo, ze w istocie zginelo kilkaset tyseicy osob i to nie celowo, a z chorob i wycienczenia. Zupelnei tak, jak tym,ktorrzy dzis twierdza, ze ziemia jest plaska. Na liczbe 6 milionow zgodzil sie swiat, a w nicm historycy wielu narodow, bynajmneij nie sami Zydzi. Nie rozumiem, dlaczego Ciebie ta liczba az tak boli. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 11.01.05, 12:23 > Nie wim doprawdy skad Ci takie mysli powstalyn w glowie. Po piewrsze,pisalem o > stratach ludzkich wsrod Zydow, poniewaz Ty starasz sie je podwazyc, badz poddac > je w watpliwoesc, piszac, ze sa to dane sporne. Czy nam, Polakom cos ubedzie, > jesli zgodzimy sie z tym, co podaje sie na calym swiecie? Czy my sie poczujemy > lepiej, jesli okazaloby sie, ze Zydow zginelo mniej? Nie wiem skąd pomysł, że próbuję podważyć straty wśród ludności żydowskiej w czasie II WŚ. Pisałem jedynie o tym, że historycy powinni mieć prawo do podwarzania, jeśli jest to poparte rzetelną pracą badawczą. Jeśli dla Ciebie jest to równoznaczne z kłamstwem oświęcimskim, mistyfikacją holocaustu, antysemityzmem i popieraniem Nowaka, to nie mam nic więcej do dodania. > Powiem Ci cos. PODOBNO Magellan oplynal cala kule ziemska pod sam koniec XV > wieku, ale ja tego NIE widzialem i smiem twierdzic, ze wielu innych tez nie. > Sparawa jest dyskusyjna, poniewaz wiem,ze jest troche takich ludzi, ktorzy z > uporem twierdza, ze ziemia jest plaska. I kto ma racje? czy jesli ktos > na[isze, ze dopkonal odkrycia i faktyczniei ziemia jest plaska, to uwierzysz > mu? To może zacznij od tego, że Ziemia nie jest kulą, jeśli chcesz się wdać w dyskusje o geografii. Chciałbym jednak zauwazyć, że rewizja odkryć geograficznych jest czymś innym niż rewizja historii. Zupełnie czym innym jest powiedzenie, że ziemia jest płaska, czym innym twierdzenie, że HMS "Victory" zatonął w cieśninie Drake'a. > Przeciez nie wolno hamowac odkryc naukowych. Albo sa tacy, ktorzy z uporem > tweirdza,ze ladowanie czlowieka na ksiezycu, to jedna wielka mistyfikacja. > Podobnie Ty tweirdzisz, ze sparwa strat ludzkich jest dyskusyjna, bo taki > wielki "badacz" jak Ratajczak stwierdzil co innego. A Ty w swoim geniuszu astrofizycznym doszedłeś do wniosku, że lądowanie na Księżycu nie może być mistyfikacją, bo przecież wielkie autorytety nie moga się mylić. Tak samo było z teorią ewolucji. Pewne fakty były niepodważalne, Bruno spłonął na stosie za twierdzenie, że Ziemia nie leży w centrum wszechświata, bo tak twierdziły AUTORYTETY. Ewolucja? Proszę, ponad 100 lat po stworzeniu teorii ewolucji mało kto jej nie uznaje, a ci, którzy przedstawiają pewne dowody na to, nazywani są pseudonaukowcami. A teraz znów, odkryto (czy tez zaobserwowano) pewne zachowanie wśród zwierząt zaprzeczających teorii ewolucji. Uwierzysz w to, gdy na zebraniu plenarnym specjalistów większość opowie się przeciw teorii? A może gdy sam staniesz się specjalistą od behawiorystyki zwierząt? Nigdy tez nie napisalem, z ewszystko, co mozna bylo napisac w > dzeidzinei Holocaustu juz zostalo napisane, poniewaz jeszce wiele lat historycy > > beda nad ta tematyka pracowac(...) Napisałeś, że wszystko co można było na ten temat napisac już zostało napisane, i nie ma sensu przeprowadzać dalszych badań. Jesli się mylę to dlaczego oburzenie na Ratajczaka, który przeprowadza własne badania i zanizył 1,2 miliona ofiar do 800 tysięcy? Na liczbe 6 milionow zgodzil sie swiat, a > > w nicm historycy wielu narodow, bynajmneij nie sami Zydzi. Nie rozumiem, > dlaczego Ciebie ta liczba az tak boli. I tu leży pies pogrzebany. Uważasz, że mnie to boli, że jestem antysemitą, że jestem taki jak ci z LPRu. I to tylko dlatego, że jestem przeciw cenzurze prac naukowych! Cóż, nie będę Cię wyprowadzał z błędu, bo widzisz to co chcesz widzieć. Jeśli tak, to życzę powodzenia przy dążeniu do stagnacji w poglądach na historię. A propos, do kolejnych grzechów dopisz mi zastanawianie się czy Mieszko I naprawdę istniał. Bo wśród polskich historyków już pojawiły się wątpliwości. Może by tak dodać nowy paragraf, kłamanie na temat polskości? Och, LPR, to znaczy my, bardzo się ucieszymy. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 10.01.05, 17:37 Więc chodzi o interperetację danych, o zniesienie cenzury, bowiem moje książki historii były tendencyjne i dziś chcąc rozmawiać o czymś rodziawiam japę, bo nie znam faktów. Zastanawiać się warto Czarku nad wszystkim, a tutaj na forum, czemu nie? Czasami przyjmuje się prawdy zbyt osobiście, bądź pod presją środowiska, co znieszktałca obraz, lub daje nie ten wizerunek. Z wieloma datami zapoznaląm się dopiero po '89 roku. Ale też bez szczególnego wnikania w nie. Z natury jestem osobą skłonną do wybaczania, więc powroty w przeszłość budzą we mnie niechęć. Ale złapałam bakcyla i chcę się zapoznać z faktami, o których mówisz, że są ustalone. Ty to wiesz, ale ja i pewnie wielu innych nie wiemy. A jeśli poczytam prawicującą lekturę to co? Tyle, że będę wiedziała kto to jest, np. Ratajczak, i co mam o nim myśleć, jak rozmawiać z Czarkiem, n/t,. Tyle, że nie będę powielać Czarka ani niczyich opinii, czego ogromnie nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 05.01.05, 23:09 sliwka napisała: >No prosze a tak wszyscy krytykuja Islam, że nawołuje do zabijania. Po > wysłuchaniu pogladów takich ludzi jak "wszechpolacy" mozna stwierdzić, że > Biblia robi to samo. Bo pod latarnią najciemniej. A poza tym wygodniej jest odwrócić uwagę od własnych problemów i skrytykować cudze. A prawdę mówiąc tak fundamentaliści islamscy są prawdziwie pobożnymi jak i "wszechpolacy" są prawdziwie chrześcijańscy. Skrajność, opierająca się o dogmaty religijne, a według mnie wyłącznie wykorzystująca je do własnych bardzo zlych celów, przeciwko drugiemu czlowiekowi, co jest absolutnie sprzeczne z podstawowymi zasadami każdej religii. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 11.01.05, 12:59 Mr_pope. Skrotowo, bo zaraz speiesze do pracy. Wylales na mnei kupe pomyj i mysle, ze to uczyniles w swietym oburzeniu, wiec wybaczam, bo co sie robi w afekcie, to zasluguje jednak na taryfe ulgowa. Po pierwsze, NIGDY nie zarzucilem Ci antysemityzmu Po drugie, NIGDY nie napisalem ani razu, ze wszystko, co na temat Holocaustu zbadano, jest ostateczne i nei ma co do tego wracac. Pzrypomnie Ci: napisalem,z e na liczbe 6 milionow zgodzil sie swiat i trudno bedzie sobei wyobrazic, zeby jakikolaiek badacz mogl nagle podac dowody na to,z eto mistyfikacja i ze gruncie rzeczy byly te straty wielokrotnie mneijsze. Pzrypomne Ci dalej, ze sam zgodziles sie 2 - 3 dni temu, z edalsze badania moglyby co najwyzej PODNIESC te liczy, ale nie zmneijszyc. Po tzrecie NIGDY nei napisalem,z ejstem za cenzurowaneim jakichkolwiek badan. Jesli uwaznei i bez nastawienia pzreczytasz to co pisalem, to znajdziesz tam dwukrotnie stwierdziona mysl, ze badania nad Holocaustem jeszzce pzrez wiele lat beda zajmowac historykow. Ratajczaka nei musi sie cenzurowac, tak, jak nei cenzuruje sie Rydzyka. Gada on swoje klamstwa i ida w eter. Tylko kto rozumny temu wierzy? Obydwaj ci panowie chca zatruwac umysly ludzi, wiec robia to swobodnie i nikt im w tym nie przeszkadza. Jedynie Ratajczaka wywalono z uczelni, ale to juz rozumiem, bo trudno, zeby za publiczne pieniadze uczyl takich bredni. Robi swoje "badania" za pieniadze prawdopodobnie radiomaryjne, bo oni go uwielbiaja. Sam pzryznajesz, ze GW podaje rowneiz poglady swoich adwersarzy. Znajdz mi jeden artykul w ND, w ktorym jest inny od rydzykowego poglad na Unie Europejska, Zydow, przypadki zgorszenia w lonie KK, chocby nawet samego Jankowskiego, W licznych artykulach i enuncjacjach z tamtego obozu mozna latwo znalez nutke sympatii dla polityki Rosji, Putina. Chociazby przeczytaj sobie dzisiejszy artykul w ND piora Carla Beddermanna (to jest taki byly urzednik UE, wywalony stamtad, a teraz zatrudniony pzrez RM do siania nienawisci do Unii). Czy Ty sadzisz,ze te nadajniki w Rosji sa bez jakichkolwiek obciazen politycznych? Ja tak naiwny nei jestem. Co do endecji przedwojennej, ZAWSZE upatrywala swoich najwiekszych wrogow w Niemcach i wurazala swoje poparcie dla Rosji. Ozcywiscie, dla Zwiazku Sowieckiego nie, ale dzis dla Rosji ponownie. Wreszcei, wiele z tego, jak zachowuje sie Michnik mnie sie zdecydowanie NIE podoba, pzrykladowo jego aroganckie zachowanie sie podczas przesluchania przez komisje. Nie podoba mi sie jego przyjazn z niektorymi epigonami bylego komunistycznego establishmentu. Bardzo PODOBAL mi sie list pisany kilka lat temu do redaktora kanadyjskeij gazety w obronei Polakow pzred zarzutem generalnego antysemityzmu. Ale nigdy nie kojarze zadnych negatywnych faktow z jego zydowskim pochodzeniem. Natomaist tzreba udawac,zeby tweirdzic,. z enei widzi sie, iz jemu bez pzrerwy zarzucaja wlasnei to pochodzenie, jakby ono bylo zrodlem wszelkiego zla. Nazywaja GW "Koszerna" Jeden dyskutant z innego forum nazywa ja "Judenzeitung". Ale nie posadzam Ciebie o to, bys tego nie widzial. Konczac, jeszcze raz powtarzam, NIE przeciwstawiam sie zadnym badaniom historycznym. Zarzuciles mi (i to neisprawiedliwie i calkiem bezpodstawnie),ze nie chce badan w sprawie wydarzen czasu stanu wojennego. Jestem calkowicie ZA tymi badaniami. Badania dotyczce Katynia (przypominam, ze napisalem, z e moj ojciez tam zginal) sa juz tylko dochodzeniem prokuratorskim, zeby wyszukac winnych. Nikt nie podwazy faktu,zejest to dzielo NKWD. Ale gdyby jakis nowy badacz w rodzaju Ratajczaka nagle oglosil, z ejrego badania neizbicie wykazuja, z eto jednak zrobili Niemcy, to moze powinnismy powiedziec,ze nauki i badan nie trzeba hamowac? Pedze juz. Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Jeszcze kilka slow. 11.01.05, 13:25 Nazywasz GW gazeta lewacka. Masz prawo uwazac, jak chcesz. Ale zwroc uwage na to, ze ta lewacka gazeta udostepnia swoje lamy i swoj portal internetowy dla swobodnej dyskusji, z czego obydwaj w tej chwili korzystamy. Natomaist wejdz na strone RM albo ND i poszukaj tak forum dyskusyjnego? Czy mam dalej ciagnac? Tam NIE ma miejsca na dyskusje. Tam obowiazuje tylko jedna, jednynie sluszna linia i tylko jeden zestaw pogladow. czlonek MW juz trafil pod jakis partyjny sad za rozmawianie z Gazeta Wyborcza. Jesli tam mialoby wygladac zycie po dojsciu LPR do wladzy, to szczesliwy jestem, ze mieszkam daleko. Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 11.01.05, 17:53 > Nazywasz GW gazeta lewacka. Masz prawo uwazac, jak chcesz. Ale zwroc uwage na > to, ze ta lewacka gazeta udostepnia swoje lamy i swoj portal internetowy dla > swobodnej dyskusji, z czego obydwaj w tej chwili korzystamy. Zwracam na to uwagę. Ale czy mi się podoba, że na tym forum każdy lewak może coś napisać, a laicy z otwartymi ustami przyznają mu rację? > Tam obowiazuje tylko jedna, jednynie sluszna linia i tylko jeden zestaw > pogladow. czlonek MW juz trafil pod jakis partyjny sad za rozmawianie z Gazeta > Wyborcza. W Wyborczej też obowiazuje jedna słuszna linia: Wyborcza jest nieomylna. Wyborcza jest za demokracją. Wyborcza jest za socliberalizmem. Forum jest forum, ale jako akceptujący własność prywatną nie możemy przecież krytykować tego, że ktoś chce się kisić we własnym sosie. A propos MW i sądu partyjnego. Wiesz, że członek UPRu został zawieszony za prywatną rozmowę z członkiem PO? Wow, te partie konserwatywne i liberalne mają nasrane w głowach. > Jesli tam mialoby wygladac zycie po dojsciu LPR do wladzy, to szczesliwy > jestem, ze mieszkam daleko. Widze, że wejście do UE nic nam nie dało, jeśli wciąż wisi nad nami groźba faszyzacji życia politycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze kilka slow. 11.01.05, 18:08 mr_pope napisał: > Zwracam na to uwagę. Ale czy mi się podoba, że na tym forum każdy lewak może >coś napisać, a laicy z otwartymi ustami przyznają mu rację? > Nie poczuję sie obrażona:) ale powiem, nie przyznają mr_pope, racji, choć zdarza się im rozdziawiać japę ze zdziwienia. I z tego biorą się poszukiwania, heh, tylko szkoda, że je czas ogranicza. Ale bardzo będę wdzięczna za podrzucenie linków, z których laik, może skorzystać z wiedzy:) >czlonek MW juz trafil pod jakis partyjny sad za rozmawianie z Gazeta > Wyborcza. Dlatego, że z Wyborczą. Ciekawe czy wyrzucili by go za rozmowę z RM? > Forum jest forum ale jako akceptujący własność prywatną nie możemy przecież >krytykować tego, że ktoś chce się kisić we własnym sosie. Nie kisimy się, nie jest tak źle, czasami widzę te posty na forach publicznych pełne nienawiści, złośliwe, wulgarne i nikt ich nie wycina. > Wow, te > partie konserwatywne i liberalne mają nasrane w głowach. > Oj, mają, mają:) > > Widze, że wejście do UE nic nam nie dało, jeśli wciąż wisi nad nami groźba > faszyzacji życia politycznego. Grozi bo w UE też nie brakuje konserwatystów i faszystów. Świat jest na zakręcie. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 12.01.05, 16:59 > Nie poczuję sie obrażona:) ale powiem, nie przyznają mr_pope, racji, choć zdarz > a > się im rozdziawiać japę ze zdziwienia. I z tego biorą się poszukiwania, heh, > tylko szkoda, że je czas ogranicza. Ale bardzo będę wdzięczna za podrzucenie > linków, z których laik, może skorzystać z wiedzy:) I wszystko zależy od ludzi. Są tacy, którzy pod wpływem postu/artykułu rzeczywiście się czymś zajmą i sami znajdą gdzie pies leży pogrzebani. Inni jednak traktują coś takiego jako prawdę objawioną, dogmat i nie znoszą żadnej krytyki. > Grozi bo w UE też nie brakuje konserwatystów i faszystów. Świat jest na zakręci > e. Nic nie grozi. Jedyne państwo gdzie faszyści zdobyli władzę to Austria, ale szybko się z nimi uporano. Jeśli jest jakaś przyczyna dla której szowiniści mają poparcie, to właśnie polityka UE. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze kilka slow. 12.01.05, 23:38 I tak to zostałam skazana na poszukiwania, a miałam nadzieję, że sobie ułatwię. Ech ty życie:( No cóż, znajdzie się czas, będzie grzebanie w materiałach.. okej. W Niemczech też odżywają faszyści. Ludziom wyraźnie jest ciężko się określić w dzisiejszym świecie, czy co? Polityka UE? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 DEFINICJA!!!!! 13.01.05, 00:29 Slownik Wspolczesnego Jezyka Polskiego, wyd. Wilga, Warszawa 1996 na stronie 461 czytamy: lewak: - zwolennik, wyznawca skrajnei lewicowych pogladow i radykalnych metod dzialania (czesto z uzyciem pzremocy), lewicowy ekstremista. W slownikyu tym jest jeszzce : lewaczka (zenski odpowiednik lewaka) i lewacki, jako przymiotnik od lewaka, natomiast nie ma slowa lewackosc, czy lewactwo. Slownik Jezyka Polskiego PWN,, Tom II, str. 27: lewactwo: - skrajnie lewicowe poglady polirtyczne; poglady i program dzialania lewakow. Natomiast "lewak" jest zdefiniowany, jako: osoba wyznajaca (czesto ostentacyjnie) skrajnie lewocowe poglady i domagajaca sie ich realizacji bez wzgledu na sytuacje" Jest to blizsze temu, co ja napisalem, ale nie potrafie przypisac tych cech Fazecie Wyborczej. Ani nie jest ekstremalna, ani nie nawoluje do uzycia przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 03:51 > W Niemczech też odżywają faszyści. Ludziom wyraźnie jest ciężko się określić w > dzisiejszym świecie, czy co? Polityka UE? Dlaczego? Bo polityka UE promuje działania opiekuńcze ze strony państwa, stymuluje rozwiązania socjalne, które właśnie prowadzą do kryzysów gospodarczych. W Niemczech taki kryzys istnieje, wciąż jest lepiej niż w Polsce, ale i tak najgorzej od lat. Ludzie, jako masa, to bezwolny, pozbawiony zdolności logicznego myślenia tłum. Jako taki nigdy nie będzie zastanawiał się nad prawdziwością głoszonych haseł, więc łatwo uwierzy, że powodem zapaści są obcokrajowcy (niższe koszty zatrudnienia, więc łatwiej wygryzają), polityczna poprawność (patrzcie państwo! tutaj Hans i Helga, dobrzy chrześcijanie są bezrobotni, a tam dwa pedały pracują i to tylko dlatego, że teraz taka moda!), rząd federalny (rząd federalny jest zdominowany przez zielonych i spójrzcie jak jest. głosujcie na nas, a będzie inaczej!) i tak dalej. Ludzie jako tłum nigdy nie będzie się zastanawiał nad prawdziwością głoszonych haseł, to jest w stanie zrobić wyłącznie jednostka, racjonalna, zdolna do samodzielnego myślenia. Faszyści w Niemczech obiecują racjonalne wykorzystywanie zasobów materialnych i ludzkich, w myśl hasła "oni już byli" stanowią interesującą alternatywę dla dotychczasowych rządzących. Ich elektorat często nie zgadza się z wieloma poglądami, ale obawiając się dłuższego kryzysu liczy na to, że ktoś to przerwie (sytuacja widoczna w Polsce, gdzie po 2 latach rządów SLD, jej elektorat przeszedł najpierw do Samoobrony a potem do PO, a czesto są to ludzie o niewyrobionych poglądach lub przeciwnych do partii, ale mających nadzieję na powiew świeżości). Dziś wygrywają faszyści, jutro znów do łaski wrócą chadecy, pojutrze wygrają socjaliści. Nie twierdzę, że nie jest to zjawisko, które należy przyjmować ze spokojem. Na pewno świadczy w jakimś stopniu o radykalizacji społeczeństwa. Ale, niestety, władza (dopóki nie jest absolutna) często cywilizuje radykałów. Spójrzcie na francuskich komunistów. Komuniści, a nie wypowiadają się za likwidacją kapitalistów! Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 04:17 Mr-pope, pozwol, ze ja sie bede trzymal definicji lewactwa wedlug slownika. No, bo jesli Ty masz meic parwo do wlasnych definicji, to kazdy tak samo, a wowczas moglbym napisac,ze ktos jest np. faszysta, bo odpowiada MOJEJ definicji faszyzmu. A wedlug slownikowej - dla mnie obowiazujacej - definicji nie sposob nazwac GW lewacka. Nie rozumeim, o jakim pluralizmei ND piszesz. Przeciez tam rzeczywiscie istnieje wylacznie jedna linia, jedynie sluszna. W sprawie konfliktu palestynskeigo tez nie ma tam zadnego pluralizmu, poniewaz zarowno ND, jak i RM sa calkowicie jednostronne, i tendencyjne az do absurdu (oczywiscie calkowiecie za terrorystami Hamasu), w pzreciwienstwie do GW, ktora drukuje informacje rozne, czesto bardzo nieprzychylne dla Izraela. Jesli chodzi o UE, mnie poparcie GW dla UE wcale nie razi, poniewaz jestem calkowicie za Unia i Polski przynaleznoscia do niej. Czesto jednak czytam wiadomosci calkiem krytyczne wobec problemow zwiazabnych z UE. Natomiiast ND pizse jasno. UE, to wymysl szatana, Zydow, masonow i Niemcow, ktorzy w ten sposob chca Polske zniewolic. Z UE idzie "kultura smeirci", ogolne zgorszenie obyczajow i potworna bieda. Takiej jednostronnosci,takiego zaklamania, takiego totalnego braku spojrzenia z drugiej strony nie widzialem nigdy w GW. Faszyzm sie istotnie odradza w wielu panstwach, niestety i w Polsce.Postawa skrajnej prawicy (czyli "prawictwa" :) )jaka reprezentuje ND i firma Rydzyk and Company tylko sprzyja temu. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 PROBA PODSUMOWANIA 13.01.05, 12:58 Możemy jeszcze przez okrągły rok spierać się o te dwie gazety i nigdy nie będziemy mogli w tej materii się zgodzić. Ty będziesz bronił ND, ja GW. Jeszcze na zakończenie tej dyskusji przytoczę, że akurat dzisiaj GW podaje wiadomość o skandalu na Uniwersytecie Gdańskim, obciążając odpowiedzialnością posłankę SLD. Czy widziałeś kiedykolwiek, żeby ND skrytykował kogokolwiek z szeregów LPR, czy rozgłośni RM? Przeciwnie, oni ZAWSZE bronią, nawet Jankowskiego, którego nazywają „sumieniem patriotycznym Polski”. Prawdomówność moją w tej sprawie możesz łatwo sprawdzić w samym ND. Tak wiec, nie ma sensu nadal spierać się, bo nie przekonamy się nawzajem. Pozostańmy przy swoich preferencjach. Napisałeś parę dni temu, że ciekawe, iż ile razy mowa o GW, tyle razy pojawia się Izrael, jako argument. To jest zrozumiałe. Ponieważ LPR usiłuje wmówić społeczeństwu, że GW jest gazetą żydowską, broniącą „interesów Żydów” w Polsce. Z tego względu używa określenia „prasa polskojęzyczna”. Jak się przejrzy większość informacji, a nawet komentarzy w Rzeczpospolitej, okazuje się, że są często bardzo podobne, wiadomości agencyjne nawet dosłownie te same. A jednak tylko na GW skupia się nienawiść LPR. Dlaczego? Bo niestety jej redaktor naczelny, którego można lubić, albo nie, ma jedna zasadniczą „wadę”. Jest pochodzenia, które dla pewnych kręgów jest czymś nagannym, a w najlepszym przypadku wstydliwym. Mr- pope, nie jesteś małym chłopczykiem sam wiesz doskonale, że słowo „Żyd” w Polsce nosi duży ładunek emocji. Że to słowo o kimś wymawia się ściszonym głosem, że używa się sformułowań „to jest Żyd ALE uczciwy” itp. Powiedzenie o kimś, że jest pochodzenia belgijskiego, czy irlandzkiego, nawet niemieckiego nie wywołuje emocji żadnych. Nie twierdzę przez to, że wszyscy Polacy są tacy sami, broń Boże! Niestety jest jednak takich ludzi dość dużo. O bardzo szerokiej gamie wrażliwości i stopnia uprzedzenia na to, że ktoś jest tego „potwornego” pochodzenia. Teoretyczne podstawy antysemityzmu w Polsce zaczęte były przez Romana Dmowskiego pod pretekstem „walki ekonomicznej”. W USA, czy w Kanadzie, nikogo to nie obchodzi, czy sklepikarz obok jest Żydem, czy Hindusem (pewnych tutejszych Polaków owszem, obchodzi bardzo!),bo wszyscy są obywatelami tego kraju, wiec co za różnicą. Ale przedwojenna endecja stworzyła i rozogniła nastroje antyżydowskie i podsycała nienawiść. Niestety, pewna część prostackiego kleru włączyła się w tę akcję. Dmowskeimu wtórowali tacy teoretycy, jak Jędrzej Giertych (dziadek Romcia) i Feliks Koneczny. Wydawałoby się, że po wojnie i jej tragedii sztuczne nienawiści się skończą raz na zawsze. Okazało się, że gdy tylko Polska odzyskała niepodległość w 1989 roku, dawne animozje odżyły. Dlaczego? Bo doświadczenie ugrupowań totalitarnych uczy, że aby zjednoczyć społeczeństwo i móc nim rządzić, MUSI się mieć jednego wroga. Kto lepiej nadaje się do tej funkcji, jak Żydzi? Pozatym w grę wchodzi sposób wyłudzania szmalu, jak to robi Rydzyk. Ja śmiem twierdzić, że jego Żydzi nawet nie ziębią, ani nie grzeją, ale używa tej nienawiści do wytwarzania atmosfery zagrożenia i w ten sposób zmusza emerytów do wysyłania mu ostatniego grosza na „ratowanie Polski” i „ostatniego głosu prawdziwych Polaków”. Tematem wątku, jak zaczęliśmy było, czy kościół może pozwolić na antysemityzm. Oczywiście, ze nie może, inaczej byłby zaprzeczeniem kościoła chrystusowego. Ale w łonie KK są ludzie różni, W Lublinie grupa faszyzujących ksenofobów zbiera się pod szyldem Klubu Inteligencji Katolickiej. Obowiązkiem świętym biskupa Życinskiego było zakazanie używania nazwy „katolickiej” dla organizacji, której katolickość brzmi pusto i która przynosi wstyd przyzwoitym ludziom, nie tylko KK. A GW dopuściła się tylko „antypolskiej prowokacji” poprzez doniesienie o tym fakcie na swoich łamach. Czas, naprawdę, żebyśmy spojrzeli prawdzie w oczy i uznali, że w pewnych kręgach dzieje się bardzo źle i że właśnie te kręgi powiewają sztandarami katolickości i zasłaniają się parawanem rzekomego patriotyzmu, a swoją energię zużywają na wykazywanie narodowi, że mamy „strasznego, skrytego i zdradzieckiego wroga”. W wywiadzie dla GW kilka dni temu członek MW powiedział wyraźnie, że „po co na sile forsować demokracje, jeśli to nie działa”. Mamy wszelkie powody, by obawiać się na serio ultraprawicowych rządów totalitarnych, gdyby do władzy doszła LPR. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: PROBA PODSUMOWANIA 13.01.05, 14:45 > Ty będziesz bronił ND, Ja nie bronię ND, ja atakuję Wyborczą. Jeszcze > > na zakończenie tej dyskusji przytoczę, że akurat dzisiaj GW podaje wiadomość o > skandalu na Uniwersytecie Gdańskim, obciążając odpowiedzialnością posłankę SLD. A gdy Rogalski zarzucił Frasyniukowi kradzież ringu, Wyborcza przedstawiła dwa artykuły. Jeden internetowy, z którego jasno wynika, że Frasyniuk postąpił bardzo brzydko, drugi "papierowy" w którym ten wątek był wycięty. Po olbrzymiej krytyce czytelników na Forum Wyborcza przeprosiła. W > USA, czy w Kanadzie, nikogo to nie obchodzi, czy sklepikarz obok jest Żydem, Teraz nie obchodzi. Ale gangi żydowskie i irlandzkie nie wzięły się z potrzeby zabawy w złodziei, ale dla ochrony przed miejscowymi. Bo doświadczenie ugrupowań totalitarnych > > uczy, że aby zjednoczyć społeczeństwo i móc nim rządzić, MUSI się mieć jednego > > wroga. Nie totalitarnych, ale ugrupowań politycznych. Wiele partii tworzy sobie elektorat przekonując obywateli, że ktoś im zagraża a tylko ta partia może temu zapobiec. PPS nie jest partią totalitarną, a ma wroga: kapitalistów. UPR nie jest partią totalitarną, ma wroga: lewaków. UW nie jest partią totalitarną, ma wroga: nie-centrystów. I tak prawie wszystko. > Kto lepiej nadaje się do tej funkcji, jak Żydzi? Kapitaliści. Żydów przynajmniej sami Żydzi nie darzą niechęcią, kapitaliści nie mają tego szczęścia. > W wywiadzie dla GW kilka dni temu członek MW powiedział wyraźnie, że „po > co na sile forsować demokracje, jeśli to nie działa”. Mamy wszelkie powody, by > obawiać się na serio ultraprawicowych rządów totalitarnych, gdyby do władzy > doszła LPR. Postrzegasz systemy jedynie w kategorii demokracji i totalitaryzmu? Powodzenia w rozumieniu tego świata. Niestety nie jest on czarno-biały, wśród teoretycznych systemów istnieją rozliczne inne, jak choćby monarchia, plutokracja, ochlokracja, teokracja, technokracja, monarchia, despotyzm, autorytaryzm, anarchizm, minarchizm, etc. W dodatku nie każda demokracja jest z definicji lepsza niż dyktatura. Czasem jest gorsza, czasem niczym się nie różni, czasem jest po prostu farsą. W czym demokratycznie wybrany złodziej, potencjalny morderca, zwolennik zniewolenia narodu jest lepszy od złodzieja, potencjalnego mordercy i zwolennika zniewolenia narodu (wow!:)) który przejął władzę siłą? Ja odczuwam niechęc do władzy bez względu na to jak jest liberalna, czasem nie widzę różnicy między totalitaryzmem a światłą demokracją. Zaś jeszcze co do obiektywności GW, mieliśmy ostatnio, w ramach spektaklu "Wybory na Ukrainie" możliwość przyjrzenia się jej uczciwości. Podobnie przy krytyce sytuacji panującej na Białorusi. Same negatywne fakty, zero pozytywów. A potem studenci karmieni propagandą zapieprzają do Lwowa machać pomarańczowymi chorągiewkami. Mam nadzieję, że hazard uprawiany przez Wyborczą nie rozminie się z rzeczywistością i Juszczenko rzeczywiście porządzi inaczej niż Janukowycz. Ale poparcie Janukowycza rzędu 45% zostało przez Wyborczą zbagatelizowane. Podobnie z Białorusią. Łukaszenka wyłącznie łamie prawa człowieka, likwiduje opozycję i tworzy państwo faszystowskie, zaś o tym, że służby mundurowe i olbrzymia rzesza korzystających z osłon socjalnych Białorusinów go uwielbia, niemal się nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 14:27 > Mr-pope, pozwol, ze ja sie bede trzymal definicji lewactwa wedlug slownika. Pozwalam, każdy ma prawo do stosowania własnych pojęć;) Ale zupełnie poważnie jest ogromna różnica między definiowaniem wg własnych kryteriów pojęcia z kategorii "faszysta" a pojęciem kategorii "skrajna lewica". Faszyzm możesz zdefiniować słowami, które nie wymagają kolejnych definicji i stwierdzeń ocennych. Jak napisałem, w przypadku "skrajna lewica" trzeba wyjaśnić aż dwa pojęcia: co to jest skrajność i co to jest lewica, w dodatku skrajność jest kategorią czysto subiektywną. > Nie rozumeim, o jakim pluralizmei ND piszesz. To była ironia. Palestyńską sprawę popierają głównie lewicowe ugrupowania na Zachodzie. Jeśli ND prezentuje poglądy niemal identyczne co lewicowe ugrupowania, to można nazwać to pluralizmem. > w pzreciwienstwie do GW, ktora drukuje informacje rozne, czesto bardzo > nieprzychylne dla Izraela. Bo GW w odróżnieniu od LPR i Ciebie nie traktuje konfliktu izraelsko-palestyńskiego jako konfliktu wyłącznie religijnego. W grę wchodzi jeszcze obrona demokracji. Dlatego nie przedstawia faktów nieprzychylnych Izraelowi, ale szkodliwych dla demokracji. > Jesli chodzi o UE, mnie poparcie GW dla UE wcale nie razi, poniewaz jestem > calkowicie za Unia i Polski przynaleznoscia do niej. A mnie razi bo jestem niemal całkowicie przeciwny zarówno UE jak i polskiej akcesji. Takiej jednostronnosci,takiego zaklamania, takiego > totalnego braku spojrzenia z drugiej strony nie widzialem nigdy w GW. Wszystko zależy od tego co uznasz za jednostronność. Ja na przykład nigdy nie widziałem aby GW przedstawiała negatywów UE jako takiej, przedstawiała jedynie działania państw, Komisji, przepisów prawnych. A to różnica. > Faszyzm sie istotnie odradza w wielu panstwach, niestety i w Polsce.Postawa > skrajnej prawicy (czyli "prawictwa" :) )jaka reprezentuje ND i firma Rydzyk and > > Company tylko sprzyja temu. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 17:56 mr_pope napisał: > W tym musi być coś więcej. RM i ND nie należą do najpopularniejszych mediów, a > jednak elektorat LPR rośnie i przekracza te 10% analfabetów. Może >społeczeństwo się radykalizuje? Jeszcze dodaj telewizję Trwam i upolitycznienie KK. Często też politycy bezpośrednio zwracają się o pomoc do KK gdy trzeba przeforsować jakąś sprawę, byly już takie przypadki, z UE, włącznie. Społeczeństwo jest po prostu sfrustrowane. Kolejne afery, kolejne komisje śledcze, nie wiadomo komu zaufać, wszyscy zrobili coś złego, więc wybierają najmniej umoczonych, w nadziei, że ci dokonają cudu gospodarczego, politycznego. Kogoś wybrać trzeba, prawda, państwo musi mieć lidera. Więc medialny Romcio jest akurat po drodze. TVP1,2 i 3 skutecznie lansuje nowego mistrza. Zmęczeni ludzie widzą, kogoś walczącego z aferami. To dziala jak najlepsza reklama. Niektórzy wiedzą, kiedy wyciągnąć jakie afery na wierzch. Przecież można było zrobić to trzy lata wcześniej, ale za daleko było do wyborów. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 18:33 Wyglada na to, ze spoleczenstwo sie istotnei radykalizuje, a to dzeiki bardzo skutecznej grze miedzy innymi LPR, ktora potrafi przekonac, ze Polska jest zagrozona. Codzienne porcje o tym, jak to chycha wrog, zeby Polske wyprzedac, zeby Polske wykupic, zeby Polakow wykiwac, zeby podporzadkowac "wymogom Tel Avivu" robua swoje, aludzie, zmeczeniu dreczacymi aferami wirza w to, z ete afery, to rzeczywiscie z nspiracji masonow, Zydow, cyklistow i jeszcze jakichs innych. W 1933 roku w Niemczech, zbiednialych w wyniku hiperinflacji, ogolnej jeszcze powojennej biedy, uwierzyly takiemu jednemu, ktory przekonal spoleczenstwo,ze wszystko to jest wina jednego globalnego wroga, ktorego nalezy zniszczyc. No i demokratycznie wybrali swojego bohatera. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 21:19 Pytanie czy to LPR radykalizuje społeczeństwo czy społeczeństwo radykalizuje się samo, a LPR po prostu potrafi się wstrzelić. Bo gdzie masz te codzienne porcje o tym, że to wróg z Tel Awiwu działa? W Wyborczej i Rzeczpospolitej znajdzie się to w felietonach satyrycznych najczęściej, a umieszczony raz na pół roku wyjątek z przemówienia Romcia nie wystarczy aby przekabacić 15% narodu. Wydaje mi się, że społeczeństwo radykalizuje się ze względu na poczucie słabej sytuacji gospodarczej, niepewności pracy i z braku zaufania do władz państwowych, ze względu na afery, itd. A przecież argumenty rodzaju "chcą nas wyprzedać" są stosowane nie tylko przez LPR, ale także przez SLD, PPS, NL, APP "Racja" i rozliczne inne ugrupowania i partyjki. Jednak nie zdobywają sobie one nimi poparcia. Dlaczego? Może jednak nie chodzi o propagandę, ale rzeczywiste poczucie zagrożenia? A jeśli chodzi o masonów, Żydów i cyklistów, to i tak najbardziej tępieni we współczesnym świecie są kapitaliści. Jak wspomniałem o Żydach wypowiadają się dobrze przynajmniej Żydzi, zaś nie ma narodu, który nie widziałby przyczyn wszelkiego zła w kapitalizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 22:17 Ja nigdzie nie napisalem, z e nazizm byl ultraprawicowy. Nazizm byl tylko totalitarny. A o zapedach LPR do totalitaryzmu juz pisalem i podawalem konkretne wypowiedzi, zarowno Giertycha, jak i jakiegos mlodego wszechpolaka, wiec nie chce sie powtarzac. Jak chcesz widziec, gdzie tak strasza masonami, Zydami i w ogole antypolskim spiskiem, posluchaj sobie RM i czytaj codziennie ND (ja to robie kazdego rana!) a przekonasz sie. Codzienie jest nowa porcja o "Holocaust business", albo "zydowskich roszczeniach". Strasza, strasza, a biedny lud sie autentycznie boi. Co do kapitalizmu, nie jest on bynajmniej idealnym rozwiazaniem, ale niczegi lepszego jeszcze swiat nie wymyslil. Jedyny system, ktory zmusza do motywacji. W komunizmie byla degrengolada, nbo nikt nei uwazal ani srodkow produkcji, ani produktow za swoje, wiec starl sie pracowac tylko tyle, aby sie do neigo nei przyczepili. Mr_pope, ja mam bardzo duzy szacunek dla lewicy demokratycznej, ktora przed wojna byla awangarda postepu spolecznego (skladala sie glownei z wyzszej inteligencji). Ale ta lewoca, lacznie z PPS i Adamem Ciolkoszem byla zacieklym wrogiem komunizmu i akceptowala i demokratyczne procedury i wolny rynek. Wprowadzala tylko pewne konieczne zmiany dla ulatwienia zycia czlowiekowi pracy (ograniczenie godzin pracy, place za urlop, szkolenie, edukacja, wypoczynek dla czlowieka pracy itp.) Dzis Polska po 45 latach komuny powrocila do wolnego rynku i wolnej inicjatywy. I prosze - wszystko mozna dostac, polki sa zawalone towarami. A za komuny stalo sie godzinami w kolejkach, a ploki swiecily pustkami. Tylko,z emamy w Polsce ten wczesny kapitalizm, ja go nazywam "drapieznym". Wiele osob sie dorwalo do tego i chca szybko zarobic, duzo i po trupach, bez skrupulow. To wszystko pomalu sie unormuje, w miare przybywania konkurencji. Ile razy pzryjezdzam do Poski, widze wielki postep w kulturze obslugi klienta. Wiem, ze latwo mi mowic to bedac samemu w Kanadzie, ale coz innego moge pwiedziec? Pewne procesy i pewne sposoby myslenia wymagaja czasu, aby zmienily sie calkowiecie. Czesto slysze tu od ludzi, skadinad wygladajacych nanormalnych,ze "Polska rzadza Zydzi" i dlatego jest tak zle. Jesli tak jest, to musi byc to cholernie mocny narod, jesli taka garstka, jak jeszce w Polsce pozostala, potrafi rzadzic krajem blisko 40 milinowym. Ale po coscie, w takim razie ich wybrali? Moze pan JR Nowak ma racje gloszac, ze "wyborca ma prawo znac rodowod kandydata". Jesli tak, to jestesmy na drodze do wprowadzenia wlasnej wersji ustaw norymberskich. Zydow zmusi sie wowczas do wyjazdu. Ale kurcze blade, kogo wtedy bedzie mozna winic za wszystko? To bedzie dopiero problem! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 14.01.05, 15:16 > Ja nigdzie nie napisalem, z e nazizm byl ultraprawicowy. Nazizm byl tylko > totalitarny. A o zapedach LPR do totalitaryzmu juz pisalem i podawalem > konkretne wypowiedzi, zarowno Giertycha, jak i jakiegos mlodego wszechpolaka, > wiec nie chce sie powtarzac. Jak chcesz widziec, gdzie tak strasza masonami, > Zydami i w ogole antypolskim spiskiem, posluchaj sobie RM i czytaj codziennie > ND (ja to robie kazdego rana!) a przekonasz sie. Codzienie jest nowa porcja > o "Holocaust business", albo "zydowskich roszczeniach". Strasza, strasza, a > biedny lud sie autentycznie boi. Właśnie o to chodzi, propaganda szerzona jest w RM i w ND. W mediach, których przeciętny słuchacz/czytelnik to 70letnia kobieta z podstawowym wykształceniem. Nie ma tej propagandy natomiast w "Wyborczej", "Polityce", "Rzeczpospolitej" czy telewizji, a jeśli już jest, to najczęściej przedstawiane bardzo negatywnie (jak w "Polityce"), z komentarzem negatywnym (w "Wyborczej") lub w formie tak suchego faktu, że zupełnie żadne myślenie nie jest narzucane, a więc nie ma mowy o propagandzie (jak w telewizji). Skąd więc rosnące na przestrzeni kilku lat poparcie dla tez Giertycha? Mi się wydaje, że on raczej powtarza to co niektórzy chcieliby słyszeć. Tak jak przed wrześniem 2001 roku Miller porywał tłumy. > Co do kapitalizmu, nie jest on bynajmniej idealnym rozwiazaniem, ale niczegi > lepszego jeszcze swiat nie wymyslil. Jedyny system, ktory zmusza do motywacji. A kapitalizm ma jeszcze więcej wrogów niż Żydzi. Niegdysiejsze hasła endeckie "nie kupuj u Żyda" teraz stały się uniwersalne dla lewicy i prawicy pod kształtem "nie kupuj u kapitalisty". Kampanie przeciw hipermarketom, przeciw Coca-Coli, przeciw Nestle i innych są właśnie takim antykapistalistycznym wydźwiękiem poglądów. Żydzi już nie są wszystkiemu winni. Ale ta lewoca, lacznie z PPS i Adamem Ciolkoszem byla > zacieklym wrogiem komunizmu i akceptowala i demokratyczne procedury i wolny > rynek. Wprowadzala tylko pewne konieczne zmiany dla ulatwienia zycia > czlowiekowi pracy (ograniczenie godzin pracy, place za urlop, szkolenie, > edukacja, wypoczynek dla czlowieka pracy itp.) Jeśli wprowadzała zmiany to jak mogła akceptować wolny rynek? Wolny rynek to swobodna gra popytu i podaży, najprościej ujmując. Każda, nawet najmniejsza regulacja rynku zniewala ten rynek i w długim okresie może przynieść radykalne zmiany. A PPS, jak wiesz, nie był jednolity. Początkowo skupiał wszystkich socjalistów którzy mogli do niego dotrzeć. W dodatku rodowód PPSu wcale nie skłania mnie do szacunku: działacze II Proletariatu (komuniści!), Zjednoczenia Robotniczego, Związku Robotników Polskich, Gminy Narodowo-Socjalistycznej (nazizm!). W pierwszym programie (1892) przyjęto za podstawę wyzwolenie Polski jako warunek wprowadzenia socjalistycznego społeczeństwa. A dalej? Uspołeczenienie ziemi, uspołecznienie środków produkcji, strajki jako metody walki. W latach 30stych PPS stanowił główną siłę w Centrolewie, próbował dogadać się z KPP (jak wiadomo agenturą ZSRR). Czołowi działacze PPSu: Barlicki, Dubois, Drobner, Próchnik, popierali (czego wyrazem były Kongresy w 1934 i 1937) dyktaturę proletariatu! Wcześniej przecież z PPSu powstała PPS-Lewica, radykalna socjalistyczna partia, popierająca rewolucje socjalistyczne. A w 1918 roku połączyła się z SDKPiL w Komunistyczną Partię Robotniczą Polski. Tyle na temat niepodległościowej i liberalnej PPS. > Dzis Polska po 45 latach komuny powrocila do wolnego rynku i wolnej > inicjatywy. I to jest właśnie efekt propagandy, wiara, że mamy wolny rynek. Nie mamy go, nigdzie wolnego rynku nie ma. > Dzis Polska po 45 latach komuny powrocila do wolnego rynku i wolnej inicjatywy. > I prosze - wszystko mozna dostac, polki sa zawalone towarami. A za komuny stalo > sie godzinami w kolejkach, a ploki swiecily pustkami. Tylko,z emamy w Polsce > ten wczesny kapitalizm, ja go nazywam "drapieznym". Wiele osob sie dorwalo do > tego i chca szybko zarobic, duzo i po trupach, bez skrupulow. Może i mamy kapitalizm, ale z wolnym rynkiem nie ma on wiele wspólnego. Nie ma sfery życia w którą państwo nie chce, nie chciało lub już nie ingeruje. Sfera działalności gospodarczej wymagająca zezwolenia stale się powiększa, pierwotnie ustawa zakładała 7 przypadków koncesji, teraz jest ich ponad 20. Propaganda lewicowa przytacza statystyki mające przekonać obywateli, że podatki nie mają związku z bezrobociem, że wszystkiemu winna prywatyzacja, liberalizm, kapitalizm. A naród w to wierzy, zwłaszcza, że powtarzają to za lewicą ich największe autorytety, z dziennikarzami "Wyborczej" na czele! Mówisz, że wg Nowaka wyborca powinien mieć prawo do znajomości rodowodu kandydata i że to początek ustaw norymberskich? Cóż, wyborca i tak nigdy nie patrzy na kandydata merytorycznie. I wolę taki pierwowzór antysemityzmu niż totalitaryzm wg lewicy: państwo powinno wiedzieć ile pralek ma obywatel, ile lodówek i ile płaci za telefon, bo trzeba wiedzieć ile można wyciągnąć od obywateli podatku. Pewne procesy i > pewne sposoby myslenia wymagaja czasu, aby zmienily sie calkowiecie. > Czesto slysze tu od ludzi, skadinad wygladajacych nanormalnych,ze "Polska > rzadza Zydzi" i dlatego jest tak zle. Jesli tak jest, to musi byc to cholernie > mocny narod, jesli taka garstka, jak jeszce w Polsce pozostala, potrafi rzadzic > > krajem blisko 40 milinowym. Tak, też to zawsze powtarzam antysemitom mówiącym, że to wszystko przez Żydów. Zwłaszcza, że wg spisu jest ich tylko 1000. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 17:41 mr_pope napisał: > więc łatwo uwierzy, że powodem zapaści są > obcokrajowcy (niższe koszty zatrudnienia, więc łatwiej wygryzają), polityczna > poprawność (patrzcie państwo! tutaj Hans i Helga, dobrzy chrześcijanie są > bezrobotni, a tam dwa pedały pracują i to tylko dlatego, że teraz taka moda!), > rząd federalny (rząd federalny jest zdominowany przez zielonych i spójrzcie >jak jest. głosujcie na nas, a będzie inaczej!) i tak dalej. Niestety i to wykorzystują zręczni manipulatorzy, populiści, prawicowcy. Jak piszesz dalej, "faszyści w Niemczech obiecują racjonalne wykorzystanie zasobów" i takie lekcje przerabiamy w Polsce. Właśnie to mnie niepokoi najwięcej. Dojście do władzy endeka nie musi spowodować natychmiast jak i w ogole, faszyzacji, bo świadomość ludzi jest zupełnie inną niż 60 lat temu. Martwi mnie zacofanie jakie towarzyszyć może takim rządom, cenzura, czystki rasowe, upokorzenia ludzi, ograniczenie rozwoju kulutry, co już ma miejsce w przypadku rodzimej LPR. Tu posłużę się dzisiejszą wiadomością z www.wp.pl: "LPR poucza artystów Liga Polskich Rodzin pokazuje artystyom, jak powinna wyglądać sztuka. Partia przygotowała ogólnopolską akcję pt. "Sztuka przyjazna dzieciom". To apel do artystów, aby odeszli od sztuki prowokacji - powiedział Paweł Chruszcz z wydziału medialnego LPR. "Sztuka przyjazna dzieciom" to odpowiedź członków Ligi Polskich Rodzin na rozpoczętą kilka dni temu akcję środowisk twórczych "Stop LPR". W jej ramach w polskich galeriach pojawiają się naklejki o treści: "Wystawa nie jest przeznaczona dla członków i sympatyków Ligi Polskich Rodzin". W ten sposób artyści chcą bronić się przed atakami członków LPR na prezentowaną przez nich twórczość. Działacze LPR wielokrotnie blokowali lub niszczyli prace autorów, których dzieła - według nich - obrażały np. uczucia religijne Polaków. M.in. w 2000 roku Witold Tomczak w warszawskiej Zachęcie zniszczył instalację włoskiego artysty Maurizia Cattelano przedstawiającą papieża przygniecionego przez meteoryt. Rok później działacze LPR z Gdańska oskarżyli artystkę Dorotę Nieznalską o obrazę uczuć religijnych pracą "Pasja" a sprawą zajmuje się sąd. Akcją "Sztuka przyjazna dzieciom" LPR apeluje do artystów, by zwrócili uwagę, że dzieci są również odbiorcami kultury i że dzieci to ta część społeczeństwa, która jest najbardziej podatna na negatywne prowokacje i manipulację artystów. Przygotowano dwa rodzaje nalepek: pierwszy - z uśmiechniętym słoneczkiem i kolorowym napisem "Wystawa przyjazna dzieciom" i drugi - z przekreślonym słoneczkiem i czarnym podpisem "Wystawa nieprzyjazna dzieciom". Jak powiedział Chruszcz, będą one rozdawane dyrektorom galerii, a także zwolennikom i członkom LPR. Będziemy prosić, aby dyrektorzy sami ocenili wystawy i nakleili odpowiednie nalepki - powiedział. Przyznał, że zdaje sobie sprawę, że większość z nich nie będzie chciała korzystać z nalepek "Wystawa nieprzyjazna dzieciom". Od tego mamy zwolenników naszej partii - powiedział. W jego opinii to całkowicie pokojowa akcja. Rozesłaliśmy dzisiaj do galerii w całej Polsce informujące o akcji e-maile. Akcja nie ma ona na celu blokowania wolności sztuki, a jedynie przypomnienie artystom, że to właśnie oni tworzą wzorce kulturowe, które przyszłe pokolenia przyjmą jako normę - podkreślił Chruszcz. W piątek przedstawiciele LPR zamierzają wręczyć naklejki władzom warszawskiej Zachęty. W galerii obecnie trwa wystawa "Warszawa- Moskwa/Moskwa-Warszawa 1900-2000". Chruszcz przyznał, że wystawa jest "krokiem milowym" w pokazaniu polsko-rosyjskich związków artystycznych, ale nie chciałby by jego dziecko oglądało niektóre znajdujące się na wystawie dzieła. (ck)" Działania takie muszą budzić niepokój, prawda? Nawet u osób, którym nie podobają się "dzieła" Nienznalskiej. Zwróć uwagę, jakimi hasłami poslugują się. I to są ludzie wykształceni! A z drugiej strony kształtowanie nastrojów antyrasowych, antysemickich. Mówiłam kiedyś o wyrzuceniu z LPR jednego z jej członków po jego wywiadzie w Wyborczej. No i dziś czytam nie Wyborczej! w portalu www.o2.pl, że został przywrócony do partii, bowiem "Sielatycki jest wymieniany jako jeden z głównych kandydatów na pierwsze miejsce jednej z list wyborczych LPR na Pomorzu w najbliższych wyborach parlamentarnych. (PAP)" Potrzebny zręczny przywódca, by wygrać i grać ludziom na emocjach, by zagrzewać do boju i wygrać. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 21:09 > Niestety i to wykorzystują zręczni manipulatorzy, populiści, prawicowcy. Chciałbym wiedzieć od kiedy naziści są prawicą. > Dojście do władzy endeka nie musi spowodować natychmiast jak i w ogole, > faszyzacji, Dojście szczerego w przekonaniach narodowca nigdy nie będzie oznaczało faszyzacji życia. Chociażby z tej przyczyny, że narodowiec (przynajmniej Polski) jest katolikiem wystarczająco radykalnym, by nie zastępować Boga i Maryi jakimś wodzem. Właśnie to postawienie na piedestale przywódcy państwa należało do głównych przyczyn krytyki nazizmu i faszyzmu przez Kościół Katolicki. > Działania takie muszą budzić niepokój, prawda? Nawet u osób, którym nie podobaj > ą > się "dzieła" Nienznalskiej. Zwróć uwagę, jakimi hasłami poslugują się. I to są > ludzie wykształceni! Mnie niepokoją działania zarówno LPR jak i artystów. LPRu dlatego, że chce ograniczenia wolności wypowiedzi (a co za róznica czy ja wystawię zdjęcie psa w prywatnej galerii tylko dla znajomych czy u siebie w mieszkaniu?). Ale artyści działają wręcz odwrotnie, chcą mieć prawo do wyrażania swoich emocji gdziekolwiek im się spodoba, odmawiając tego samego prawa odbiorcom swoich prac. A właściciel galerii, który nie chce wystawić jakiegoś wątpliwej wartości dzieła natychmiast staje się przeklęty przez środowisko, jako przydupas LPRu. Tak się nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 23:01 mr_pope napisał: > Dojście szczerego w przekonaniach narodowca nigdy nie będzie oznaczało > faszyzacji życia. Chociażby z tej przyczyny, że narodowiec (przynajmniej >Polski jest katolikiem wystarczająco radykalnym, by nie zastępować Boga i Maryi >jakimś wodzem. Dopóki komuś nie odbije woda sodowa i nie poczuje się nadczłowiekiem. Jego katolicyzm nagle przejdzie na uwielbienie samego siebie. > Mnie niepokoją działania zarówno LPR jak i artystów. LPRu dlatego, że chce > ograniczenia wolności wypowiedzi (a co za róznica czy ja wystawię zdjęcie psa w prywatnej galerii tylko dla znajomych czy u siebie w mieszkaniu?). Ale artyści > działają wręcz odwrotnie, chcą mieć prawo do wyrażania swoich emocji > gdziekolwiek im się spodoba, odmawiając tego samego prawa odbiorcom swoich >prac. Jedni i drudzy uzurupują sobie prawa do oddziaływania poprzez prace lub swą cenzurę. Jeśli chodzi o sztukę, to nic nowego, zdarza się to w każdej epoce i wiele dzisiaj uznanych nazwisk było na indeksie oburzonego społeczeństwa, konserwatywnych krytyków. I partii politycznych też, zwłaszcza nazistowskich. I to jest ten ból, że LPR chce wpływać na każdą sferę życia w Polsce. Epatując tak prostymi hasłami, trafiającymi do sumienia każdego katolika, zwłaszcza radiomaryjnego, o zagrożonej moralności, o szkodach, złym oddziaływaniu. Mój stosunek do Nieznalskiej i podobnych prac wyrażałam, ale nie jestem przekonana, żeby LPR czy jakakolwiek partia miała wplywać na tę sferę życia. W tym widzę zagrożenie dla nas, wolności. Coś co przeżywaliśmy już jako komunistyczną cenzurę, dziś odradza się jako cenzura radykalnej partii prawicowej. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Jeszcze kilka slow. 14.01.05, 12:38 Jeszcze kilka slow na temat GW. Mr-pope uwaza, ze w GW obowiazuje jedna, jedynie sluszna linia. Ale przypominam raz jeszzce, ze wlasnnie portal GW udostepnia miejsca na fora przerozne, lacznie z naszym DR, gdzie moga padac wypowiedzi skrajnie przeciwne sobie i przeciwne ogolnemu trendowi GW. Podobne fora na swobodna wymiane mysli sa jeszcze w innych czasopismach wychodzacych w wersji internetowej, przykladowo w Wirtualnej Polsce, w Wprost, nawet w katolickim Tygodniku Powszechnym. Tylko ND boi sie swobodnej wymiany mysli, jak diabel swieconej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw a propos forów 14.01.05, 14:21 W Wirtualnej Polsce nie ma forów jak nasze, a jedynie fora pod artykułami. Fora w innych portalach nie są tak ciekawe jak tutaj. We Wprost, Neeswek fora są małe, słaba frekwencja. Onet dysponuje forami publicznymi i forami, zamkniętymi dla przeciętnego odbiorcy, są fora w www.o2.pl, ale one mają inny układ. Według mnie fora w gazecie są najlepszymi. Nie ma w tym żadnego podlizywania się. Zanim założyłam DR tutaj przeszłam po portalach. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: a propos forów 14.01.05, 15:14 Co do tego nie ma dwoch zdan, ale mei chodzilo tylko o wykazanie, ze w takeij, badz innej formie mozna na tych forach wypowiadac opinie swobodnie, czego nie ma w ND. tam dzial "Czytelnicy" drukuje listy WSZYSTKIE zgodnie potepiajace wszystko, co nie LPR'owskie i nie radiomaryjne. Innych opinii NIE ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 14.01.05, 15:27 > Dopóki komuś nie odbije woda sodowa i nie poczuje się nadczłowiekiem. Jego > katolicyzm nagle przejdzie na uwielbienie samego siebie. Dlatego mówię szczerego w przekonaniach. Wierzący z głebi serca (i duszy) katolik może bezgranicznie uwielbiać papieża, ale nie przestanie wielbić Boga. I będzie się sprzeciwiał stawianiu na jego miejscu kogokolwiek. A nawet jeśli mu odbije, to najpierw musi dorwać się do władzy absolutnej by coś zmieniać. > Jedni i drudzy uzurupują sobie prawa do oddziaływania poprzez prace lub swą > cenzurę. Jeśli chodzi o sztukę, to nic nowego, zdarza się to w każdej epoce i > wiele dzisiaj uznanych nazwisk było na indeksie oburzonego społeczeństwa, > konserwatywnych krytyków. I bardzo dobrze. Bynajmniej nie za treść swojej sztuki, ale za poglądy na temat jej wystawiania. Naklejka "nie dla LPR" jest bardzo dobrym pomysłem, coś jak ostrzeżenie, że film jest tylko dla dorosłych. Natomiast epatowanie na siłę wulgarnością, prostactwem i domaganie się uznania w tym wielkości mnie irytuje. Przypomina mi to skejtów mażących po nowych elewacjach budynków i krzyczących, że to sztuka. > I partii politycznych też, zwłaszcza nazistowskich. I to jest ten ból, że LPR > chce wpływać na każdą sferę życia w Polsce. Partia z definicji reguluje każdą sferę życia obywatela, nie zawsze robi to w sposób oczywisty. Walka PSLu o KRUS dla rolników wpływa przecież na finanse państwa, a co za tym idzie na sytuację materialną podatników. Wszystko się zazębia. Co do partii faszystowskich to rzeczywiście, w ich przypadku jest to przejaskrawione, ale właśnie dlatego są partiami faszystowskimi:) > Mój stosunek do Nieznalskiej i podobnych prac wyrażałam, ale nie jestem > przekonana, żeby LPR czy jakakolwiek partia miała wplywać na tę sferę życia. W > tym widzę zagrożenie dla nas, wolności. Coś co przeżywaliśmy już jako > komunistyczną cenzurę, dziś odradza się jako cenzura radykalnej partii > prawicowej. Wiesz, mnie najbardziej irytuje zakłamanie części społeczeństwa, głównie tej bardziej wyzwolonej. Prezentuje ona (ta część) dokładnie odwrotność znienawidzonej partii. LPR chce cenzurować antykatolickie treści w sztuce, zwalcza wszelkie przejawy zwalczania homofobii. I jeszcze nazywani są jej członkowie oszołomami, że coś może urazić ich uczucia religijne. Z drugiej strony mamy takie stowarzyszenie jak Lambda, OSKA i liczne inne. I jaką retoryką się posługują? Niedawno Lambda zakwestionowała pewne podręczniki, bo "zawierają treści uwłaczające homoseksualistom". To jak to jest? LPR nie może kwestionować treści uwłaczających katolikom, a stowarzyszenie walczące o prawa homoseksualistów ma takie kompetencje? To LPR nie może zwalczać karykatur papieża, Chrystusa, przejawów antykatolickości, a środowiska lewicowe mogą pozywać NOP do sądu za "zakaz pedałowania"? Hipokryzja, przypisywana tak chętnie środowisku prawicowemu, nie zależy niestety od preferencji politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze kilka slow. 14.01.05, 22:41 mr_pope napisał: > katolik może bezgranicznie uwielbiać papieża, ale nie przestanie wielbić Boga. Według mnie kolejność winna być odwrotna - uwielbienie bezgraniczne Boga, a potem inni. Co podałeś brzmi satyrycznie, lecz satryą życie... > A nawet jeśli mu odbije, to najpierw musi dorwać się do władzy absolutnej by >coś zmieniać. Cóż to nie takie trudne, zwłaszcza gdy się sposobią niektórzy zgoła od kołyski. Zaplecze dziwnie się rozrasta. To w wielu krajach się zdarzyło. Nie chcę być złym prorokiem. > Naklejka "nie dla LPR" jest bardzo dobrym pomysłem, coś jak > ostrzeżenie, że film jest tylko dla dorosłych. Artyści ostrzegają LPR, LPR wymyśliła podobną cenzurę, ostrzeżenie, niby dla dzieci. Wiesz, robi się to głupie, bo już nie zabawne. Zwyczajnie komuś już odbija, to wszystko. > Walka PSLu o KRUS dla rolników wpływa przecież na finanse > państwa, a co za tym idzie na sytuację materialną podatników. Wszystko się > zazębia. Co do partii faszystowskich to rzeczywiście, w ich przypadku jest to > przejaskrawione, ale właśnie dlatego są partiami faszystowskimi:) > A z dwojga złego wolę partie wpływające na wysokość podatków :) niż partie faszystowskie. >Hipokryzja, przypisywana tak chętnie środowisku prawicowemu, nie zależy niestety od preferencji politycznych. Tu można by mówić o tolerancji i akceptacji. Demokracja wraz ze swą wolnością słów, czynów w gruncie rzeczy wnosi ogromny niepokój i zagrożenie racji wielu środowisk. Jeden krzyczy mi wolno kochać inaczej, a drugi, ma prawo przecież powiedzieć, dobrze, tylko nie na oczach moich dzieci, albo rób sobie to w domu i nie mów o tym głośno. Sztuka jest tą dziedziną, ktora zawsze odstawała, zdarzają się także wśród artystów pseudoartyści, zorientowani na szybkie zaistnienie, bezwzględnie sięgający wyżyn. I zgodzę się, że nad tym powinno się panować. Zmierzam, że LPR jako obrońcy moralności innych, w tym mojej nie przypada mi zupełnie do gustu. Ale problem sam w sobie jest, i rzeczywiście spory będą zawsze. Wydaje mi się, że życie bez ograniczeń nie jest możliwe. Zawsze jakieś ramy muszą być, dla zwyklego bezpieczeństwa, choćby. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 14.01.05, 23:16 > Według mnie kolejność winna być odwrotna - uwielbienie bezgraniczne Boga, a > potem inni. Co podałeś brzmi satyrycznie, lecz satryą życie... Nie rozmawiamy o tym co powinno, ale jak to jest. Prawdziwy narodowiec, wbrew kampanii w mediach, nie może być nazistą. Podnosiłem to w pewnym wątku na innym forum, skinheadzi się różnią a tzw. naziole to spory odsetek, ale tylko odsetek. > Cóż to nie takie trudne, zwłaszcza gdy się sposobią niektórzy zgoła od kołyski. > Zaplecze dziwnie się rozrasta. To w wielu krajach się zdarzyło. Nie chcę być > złym prorokiem. Gdzie się tak zdarzyło? > Artyści ostrzegają LPR, LPR wymyśliła podobną cenzurę, ostrzeżenie, niby dla > dzieci. Wiesz, robi się to głupie, bo już nie zabawne. Zwyczajnie komuś już > odbija, to wszystko. Wręcz przeciwnie. To droga do normalizacji. Skończą się ataki na wystawy, skończą się wojny o treść i kszałt przedsięwzięć kulturalnych. Ostrzeżenie przed treścią, nie cenzura represyjna. > A z dwojga złego wolę partie wpływające na wysokość podatków :) niż partie > faszystowskie. To nie kwestia wysokości podatków, ale właśnie permanentnej inwigilacji. Faszyści to proponują wprost, partie typu SLD pośrednio. I jest gorsza, bo ludzie łatwiej lecą na kryptofaszyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze kilka slow. 15.01.05, 01:39 mr_pope napisał: >Wręcz przeciwnie. To droga do normalizacji. Skończą się ataki na wystawy, >skończą się wojny o treść i kszałt przedsięwzięć kulturalnych. Jasne skończą się ataki na wystawy, bo skończą się wystawy, z wyłączeniem jednorodnych tematycznie, wielbiących wodza, wciąż nie chcę prorokować, który ma na to zakusy. Skończy się wszystko i będziemy jeszcze rzewnie wspominać cenzurę komunistyczną, bo w obliczu radykalnych "nienazistowskich" katolików, jak to sobie podtrzymujesz 40 lat socjalistów to pryszcz. Już dziś głupota nowego wychodzi na jaw. Ogradza się czakram w Krakowie, by nie dopuścić do niego ludzi, wiesz pewnie dlaczego, by ludzi spędzić do kościoła. Ha to nie żart. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 15.01.05, 04:13 Chciałbym wiedzieć o czym Ty piszesz? O jakimś urojonym świecie? Wybacz, trudno mi cokolwiek komentować, bo to są Twoje urojenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze kilka slow. 15.01.05, 15:31 Być może wizyjność jest przesadzona, ale oparte na mocnych podstawach historycznych, odnoszę się do sytuacji przed II WŚ w Niemczech htlerowskich, choć nie wyłącznie. Umiem łączyć zjawiska, to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 16.01.05, 22:47 Ale obecne czasy nie są te same co wtedy, gdy żył Hitler. Był to okres powojenny, wciąż olbrzymia masa żołnierzy pozostawała bez pracy, wciąż różne kraje nękał kryzys gospodarczy. Nie tylko w Niemczech doszło do dyktatury. Polska, Węgry, Włochy, Portugalia, Hiszpania, Austria, etc. Przez całą Europę przetoczyła się fala radykalizacji nastrojów. Teraz mimo wszystko LPR ma tylko 12% poparcia, więcej niż 50% mieć nie będzie, co oznacza, że nie wprowadzi zmian w konstytucji. Musiałaby rzadzić w koalicji, a nie wyobrażam sobie żadnej partii, której posłowie poszliby na taki układ, który czyniłby z wodza Wielkiego Wodza. LPR jest zagrożeniem dla wolności, bezsprzecznie. Giertych, który na początku był bardzo ucywilizowanym politykiem, stał się jastrzębiem. Ale wszystko wskazuje na to, że Romcio nie powtórzy sukcesu Rokity czy Nałęcza, że jego wystapienia w komisji śledczej nie przełożą się na wynik wyborczy. W dodatku jesteśmy innym społeczeństwem niż Niemcy byli w l. międzywojennych. Co innego jest głosować na kogoś, kto wskazuje nam wroga i mówi jak walczyć, co innego godzić się na pozbawienie pewnych praw. Poza tym przyszłość należy do młodzieży, tej samej, która tylko w 40% uznaje uniwersalność przykazań. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze kilka slow. 17.01.05, 01:51 Oby, mr_pope, słowa Twoje okazały sie prawdziwe. Jak będzie dowiemy się już niedługo, bo wybory w czerwcu. W piątek oglądałam Romcia w trakcie przemowy do swoich towarzyszy partyjnych. To niebezpieczny facet. Potrafi być twardym i bezwzględnym. Bardzo żywa mimika zdradza te cechy. No cóż... Wierzyć należy, że nie powtórzą się złe chwile. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Jeszcze kilka slow. 12.01.05, 02:45 Nie zauwazylem, zeby GW miala obowiazujaca jedynie sluszna linie i zawsze racje. Nie zauwazylem tez, zeby GW miala narobione w glowie. Czesto czytam w GW teksty krytykujace takie, czy inne posuniecia panstwa Izrael. Czy to jest przykladem spisku zydowskiego? Prawda, GW nigdy nie popiera antysemityzmu i zawsze walczy z nim. Natomiast ND zajmuje w sprawach konfliktu bliskowschodniego klarowne stanowisko propalestynskie, do tego stopnia, ze terrorystow spod znaku Hamas nazywa "aktywistami", a zolnierzy Izraelskich terrorystami. Kwestia percepcji. Nie chodzi mi o popieranie Izraela, bo ja mam dosc krytyczny stosunek np. do pana Sharona, ale ND jest strasznie jednostronny, w przeciwienstwie do GW, ktora jednak uzywa bardziej adekwatnego slownictwa i wielokrotnie podaje informacje wielce niekorzystne dla Izraeskich wladz. Wracajac do spraw Poski i rewizji historii, ja nie bronie nikomu prowadzic badan historycznych. Ja tylko wyrazilem opinie, ze nie wyobrazam sobie, by ktos potrafil przedstawic dowody na to, ze holocaust by mistyfikacja i ze liczba zamordowanych ludzi jest nieprawda. Pan Ratajczak wprawdzie twierdzi,ze komory gazowe uzywane byly tylko do celow dezynfekcji i ze troche Zydow istotnie umarlo, ale to z powodu ciezkiej pracy. On sobie moze mowic, ale nikt powazny jego "argumentow" nie bierze na serio. Dlatego przytoczylem przyklad z okragloscia ziemi. Czy wuyobrazasz sobie, ze kogos, kto oglosi, ze ma dowod na plaskosc ziemi ktokolwiek bedzie chcial sluchac? Wiec tu jest to samo. Niech sie bawi w swoje badania ile chce, ale ktos musialby naprawde udowodnic w sposob przekonywajacy wszystkich powaznych badaczy,ze krematoria zbudowano po wojnie, tak samo, jak komory gazowe, ze nie bylo ramp, ani selekcji, ze Auschwitz, to byl calkiem mily oboz pracy. Ze te trupy, ktore spycha buldozer w Bergen -Belsen (film, nakrecony przez wojsko amerykanskie, ktory obiegl swiat i byl pokazywany na procesie norymberskim), to rezyserowane ujecie z manekinami. No, moze oboz ten nie dla wszystkich,mily, bo troche slabszych ludzi umarlo, oczywiscie wbrew intencji kierownictwa obozu. Jesli ktos potrafi przekonac swiat, ze tak wlasnie bylo, to i ja uwierze. rzecz w tym,ze znam ludzi, ktorzy przezyli Oswiecim (i to bynajmniej nie Zydow). Niech ktos ich przekona, ze im sie to wszystko tylko snilo. A moze oni mi bezczelnie klamia? Moze to jest jakas zmowa? Ale te kilka osob o ktorych tu pisze nie zna sie wzajemnie, a mowia to samo. W Polsce znalem kobiete, Polke i katoliczke, ktora miala na nodze straszne szramy po - jak twierdzila - bestialskich eksperymentach w Ravensbruck. A moze ona to sobie tylko zmyslila. Ja te szrame sam widzialem, ale byc moze to bylo po jakiejs klotni malzenskiej, skad ja moge wiedziec? Przeciez powiedziec mozna wszytsko. Przepraszam za te ironie, ale chcialem Ci pokazac, jak musialoby wygladac udowodnienie,ze to wszystko jedno wielkie klamstwo. Co Ty sam powiedzialbys, gdyby nagle ktos oglosil, iz ma dowody na to, ze Katyn, to dzielo Niemcow? Nie, mr-pope, ja nikomu nie bronie badac. Ja tylko roumiem,ze pewnych rzeczy juz sie nie da odkrecic, ani udowodnic, ze sa nieprawdziwe. Piszesz, ze Unia nam nic nie dala, skoro mamy sie bac perpektywy rzadow ekstremy prawicowej. Rzecz w tym, ze ich pierwszym krokiem, gdyby doszli, niedaj Boze, do wladzy, byloby natychmiastowe wyjscie z UE, co juz wielokrotnie mowili. Poczytaj sobie troche wiecej i to bynajmniej nie tylko w GW o LPR, klanie Giertychow i MW. Kilka lat temu Romcio powiedzial (jeszzce pzred 11 wrzesnia 201),ze czas, aby Polska stala sie panstwem religijnym, na wzor Talibow w Afganistanie. Niechetnie slucha, gdy mu sie to przypomina. Wybacz, ale Wyborcza az tak walnieta nie jest. A czytana jest pzrez najwieksza liczbe ludzi w Polsce, inaczej Agora dawno zrobilaby plajte.Pozdrawiam :))) Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze kilka slow. 13.01.05, 03:23 Coś w tym jest, że na zarzut stronniczości GW natychmiast pojawia się argument Izraela. A mi chodziło o rzeczy bardziej przyziemne, jak na przykład Unia Europejska czy mechanizmy demokracji, doniesienia z komisji sejmowych, itd. Fakt, że ND popiera sprawę palestyńską świadczy tylko na korzyść ND. Bo do tej pory z sympatii palestyńskich znane były osoby o sympatiach lewicowych. A więc i w ND znajduje się miejsce na pluralizm polityczny. W kwestii wyobrażeń, też nie potrafię sobie tego wyobrazić. Ale przed II WŚ nikt nie potrafił sobie wyobrazić holokaustu. Znów powtórze, że za rozsądnością tezy nie świadczy poparcie w środowisku, choć oczywiście wiele może to oznaczać. Z drugiej strony owo środowisko pomyliło się w wielu kwestiach bardzo istotnie, chociażby w kwestii okrągłości ziemi. Wprawdzie to Magellan opłynął Ziemię (a raczej jego wyprawa), ale już wcześniej Kolum wierzył w możliwość odnalezienia szlaku do Indii. Czy nie został wyśmiany przez większość? Inny przykład, kwestia ewolucji. Pewien badacz behawioryzmu zwierzęcego "udowodnił", że zwierzęta wbrew obiegowej opinii nie dążą do zachowania gatunku, a jedynie do przeżycia osobistego lub stada. Nikt nie potraktował go poważnie, poczekamy 10 lat, aż zgodzi się z tym 55% naukowców i nazwiemy owego badacza prekursorem i geniuszem. Mojej wypowiedzi nie należy oczywiście odnosić wprost do holocaustu, bo trudno jest mi sobie wyobrazić udowodnienie mistyfikacji z tym związanej. Ale dotyczy raczej argumentów właśnie w rodzaju "trudno mi sobie wyobrazić" czy "nikt poważny nie potraktuje go serio". Co do UE, to właśnie tutaj wychodzi propaganda siana przez Wyborczą. Nigdy nie widziałem czegokolwiek w tej gazecie co uspokoiłoby przerażonych perspektywą przejęcia władzę przez LPR. Bo z UE nie da się tak łatwo wystąpić, że Sejm podejmie odpowiednią ustawę, a prezydent ją podpisze. UE nawet nie ma ustalonej procedury wystąpienia ze struktur! Wiążący w tych kwestiach traktat wiedeński czy odpowiednie zasady prawa międzynarodowego jasno przedstawiają sytuację w przypadku niedochowania przyjętej umowy. Sądzisz, że LPR zgodzi się na zamknięcie rynku przed UE, odpływem inwestycji, zerowym poparciem na arenie międzynarodowej? Bo to własnie grozi w przypadku wystąpienia z Unii. Nakład Wyborczej się chwieje, sprzedaż tez. Teraz jest jeszcze najchętniej czytaną gazetą ogólnopolską (lokalnie jednak zajmuje różne miejsca, od 1 do 5), ale miała 15letni okres na zdobycie wiernych czytelników. Pojawił się "Fakt" i nie tylko potęga Wyborczej się zachwiała. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Czy Kosciol moze tolerowac antysemityzm? 11.01.05, 17:49 > Po pierwsze, NIGDY nie zarzucilem Ci antysemityzmu Ja nigdy nie napisałem, że boli mnie liczba 6 milionów zamordowanych. Pzrypomne Ci dalej, ze sam > > zgodziles sie 2 - 3 dni temu, z edalsze badania moglyby co najwyzej PODNIESC te > > liczy, ale nie zmneijszyc. Nie zgodziłem się. Zgodziłem się, że liczba ofiar może wzrosnąć, ale może i spaść. Podkreśliłem jedynie, że tak czy inaczej jest to rewizja historii. > Sam pzryznajesz, ze GW podaje rowneiz poglady swoich adwersarzy. Znajdz mi > jeden artykul w ND, w ktorym jest inny od rydzykowego poglad na Unie > Europejska, Zydow, przypadki zgorszenia w lonie KK, chocby nawet samego > Jankowskiego, Nie wszystkich adwersarzy, jedynie tych co Gw sama chce. Wspomniałem, że w przypadku UE zabrakło wśród przeciwników akcesji do UE ludzi o poglądach liberalnych gospodarczo. Przez co gdzie tylko nie zdradzić się z postawą antyunijną natychmiast zostaje się wrzuconym do worka z LPR i Samoobroną. A ND jest organem prasowym RM, czemu się dziwić, że są tam takie a nie inne artykuły? Ale proponuję spróbować napisać samemu, poczekać na odpowiedź. > W licznych artykulach i enuncjacjach z tamtego obozu mozna latwo znalez nutke > sympatii dla polityki Rosji, Putina. Chociazby przeczytaj sobie dzisiejszy > artykul w ND piora Carla Beddermanna (to jest taki byly urzednik UE, wywalony > stamtad, a teraz zatrudniony pzrez RM do siania nienawisci do Unii). Czy Ty > sadzisz,ze te nadajniki w Rosji sa bez jakichkolwiek obciazen politycznych? Ja > tak naiwny nei jestem. Teraz być może, sympatia prorosyjska. Ale naiwny nie jestem. Nie twierdzę, że Kwaśniewski jest agentem amerykańskim. > Konczac, jeszcze raz powtarzam, NIE przeciwstawiam sie zadnym badaniom > historycznym. Zarzuciles mi (i to neisprawiedliwie i calkiem bezpodstawnie),ze > > nie chce badan w sprawie wydarzen czasu stanu wojennego. Jestem calkowicie ZA > tymi badaniami. Nie zarzuciłem tego ani Tobie, ani ijaw. Zastanowiłem się czy wstrzymanie badań i procesów w sprawie wydarzeń stanu wojennego nie jest naturalną konsekwencją niechęci do rozdrapywania starych ran i prowadzenia do sporów między narodami. > Ale gdyby jakis nowy badacz w rodzaju Ratajczaka nagle oglosil, z ejrego > badania neizbicie wykazuja, z eto jednak zrobili Niemcy, to moze powinnismy > powiedziec,ze nauki i badan nie trzeba hamowac? I co by się stało gdyby tak ogłosił? Powinien zostać rozstrzelany bez sprawdzenia dowodów? Przytoczę pewną historię. Był sobie pewien badacz, zajmował się astronomią. Postawił heretycką tezę, że Ziemia nie jest centrum wszechświata, ani układu słonecznego. Współcześni mu naukowcy potępili go, naukowiec spłonął na stosie. Dziś ludzie, którzy zaprzeczają temu naukowcowi są nazywani oszołomami. Do czego zmierzam? Gdyby jakiś badacz przedstawił publicznie dowody, że to jednak rzeczywiście Niemcy zrobili, godziłoby się go wysłuchać nim wyprowadziłoby się go za stodołę. > Mr_pope. Skrotowo, bo zaraz speiesze do pracy. Wylales na mnei kupe pomyj i > mysle, ze to uczyniles w swietym oburzeniu, wiec wybaczam, bo co sie robi w > afekcie, to zasluguje jednak na taryfe ulgowa. Och, przepraszam, nie zamierzałem aby tak to wyglądało! Chciałem wprowadzić jedynie nieco agresywnego tonu do dyskusji, bo jak widze, wyzwala on w Nas, dyskutantach to co najlepsze. Nie czuj się proszę żadną miarą urażony. pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Probowalem! 11.01.05, 18:20 Mr_ope napisal: Nie wszystkich adwersarzy, jedynie tych co Gw sama chce. Wspomniałem, że w przypadku UE zabrakło wśród przeciwników akcesji do UE ludzi o poglądach liberalnych gospodarczo. Przez co gdzie tylko nie zdradzić się z postawą antyunijną natychmiast zostaje się wrzuconym do worka z LPR i Samoobroną. A ND jest organem prasowym RM, czemu się dziwić, że są tam takie a nie inne artykuły? Ale proponuję spróbować napisać samemu, poczekać na odpowiedź. Wyobraz sobei, z eprobowalem. W RM jest taki ksiadz Czeslaw Bartnik, ktory ma kompletnego hyzia na punkcie Zydow. W 2001 roku sluchalem na zywo pzrez internet, a on rozwodzil sie nad tym, jak to Polska jest "kolonia izraelska". naisalem e-mail z prawdziwym imieniem, nazwiskeim i adresem, i swoimi pogladanmi na ten temat. Do dzis czekam na odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Probowalem! 12.01.05, 16:54 Współczuję. Ja napisałem do jednej z otwartych na polemikę gazet artykuł polemiczny na temat linii programowej gazety. Nawet mi nie podziękowali! Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Jeszcze na temat GW 12.01.05, 12:49 Padly tu w dyskusji oskarzenia, ze GW jest lewacka, ze obowiazuje w niej jedynie sluszna linia. Chyba nikt nie neguje, ze GW jest bardziej lewicowa, niz prawicowa, ale ma prawo byc, jaka chce. Czesto (moze nie akurat tutaj) czytam oskarzenia, ze GW jest "wybiorcza", "antykatolicka" a tym samym "antypolska", poniewaz dla neiktorych (to nie jest zadna aluzja do niogo z tego forum) krytyka jakiegokolwiek ksiedza jest rownoznaczna z antypolskoscia. Faktycznei, GW krytykuje ksiezy, ale tam, gdzie wydarzylo sie cos jaskrawo sprzecznego z tym, czego mozna oczekiwac od lidera duchowego i interpretatora nauk Chrystusa. Dzis akurat znalazlem artykul taki: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2488682.html Nie widze w nim niczego antykoscielnego, widze krytyke skandalicznego (moim zdaniem) zachowania sie ksiedza. GW chetnei rozmawia z bp. Tadeuszem Pieronkiem i abp. Jozefem Zycinskim. Ci dwaj znani sa ze swojego ludzkiego podejcia do zycia, szerszych horyzontow myslenia. No, ale ci dwaj sa tez (widocznie "w duchu prawdziwego chrzesijanstwa")znienawidzeni pzrez LPR i Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze na temat GW 12.01.05, 15:34 TAk, czytałam ten artykuł i zresztą podobny kwiatek dałam kiedyś na forum ogolonych jajek, za co zostałam zbesztana przez Monikę, że kształtuję niby jakieś stereotypy. Ale tamten kwiatek pochodził nie z Wyborczej. To na obronę Wyborczej, choć ja nie mam zwyczaju ulegać jednej stronie, i poszukuję. To co mogą zarzucić Wyborczej, że zbyt często wysuwa na pierwszy plan takie historie, jakby w ten sposób oddziałując na wyobraźnię ludzi. Pytanie chciałabym zadać, czy ludzie są pozbawieni wyobraźni i zdrowego rozsądku? Ne chce mi się tutaj rozmawiać na temat KK, prosiłam zresztą już przy okazji dyskusji z Moniką, by o kościele gawędzić na innych forach. Chyba, że problemy dotyczą rasizmu, jak wynika z wątku założycielskiego tej dyskusji. Czarku, chwilowo nie podejmuję dyskusji n/t innych spojrzeń na problemy wojny związanymi z nią publikacjami, o których Ty nie masz zbyt dobrego zdania, a ja żadnego. Nie mam teraz czasu na zgłebianie publikacji. I chyba na 2 tygodnie, dam sobie z tym spokoj, ale wrócę, z całą pewnością. Chcę się dowiedzieć, czego nie wiem, lub wiem z innej półki. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze na temat GW 12.01.05, 16:55 Oskarżenia mają wydźwięk pejoratywny. Wyborcza jest lewacka nie dlatego, że jest "bardziej lewicowa niż prawicowa", ale właśnie dlatego, że zgadza się z moim pojęciem lewackości. I to nie jest oskarżenie, to jest stwierdzenie faktu. Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Jeszcze na temat GW 12.01.05, 17:45 To jest stwierdzenie faktu, ale subiektywnego, bo uzaleznionego od Twojej definicji lewackosci. Czy moglbyc to pojecie zdefiniowac na forum? Bo wedlug mojej (tak samo subiektywnej) definicji, lewackosc, to skrajna lewicowosc, polaczona ze slepym dogamtyzmem. Przyklad: aktualny przywodca Korei Polnocnej. Ja w Wyborczej takich cech, ani nawet zadnego dogmatyzmu nie spostrzegam. Ale, jak powiedzialem, jest to kwestia definicji. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jeszcze na temat GW 13.01.05, 03:40 Właśnie, kwestia definicji. I kwestia wiary w to co pisze Wyborcza. Z jednej strony Wyborcza przedstawia się jako krytyk pewnych rozwiązań opiekuńczych (dopłaty rolników, krytyka 50% progu podatkowego, pozytywny stosunek do obniżenia ceł i akcyzy). Z drugiej zaś ewidentnie promuje lub przedstawia w pozytywnym świetle właśnie takie opiekuńcze rozwiązania (oświata, służba zdrowia, pomoc społeczna, fundusze celowe, energetyka). Z jednej strony podkreśla istotę prawa własności (krytykując uderzające w przedsiębiorców ustawy), z drugiej zaś opowiada się za sprawiedliwością społeczną (która z definicji nie jest tożsama sprawiedliwości). Z jednej strony wyraźny sprzeciw wobec biurokratyzacji sfer gospodarki, z drugiej niekonsekwencja w tym sprzeciwie. Z jednej strony walka o wolnośc słowa, z drugiej pozywanie do sądu kogo tylko się da za szkalowanie dobrego imienia Wyborczej. Dla mnie to nie jest liberalizm. Co do samej lewackości, to definiowanie "lewactwa" jako postawy "skrajnie lewicowej" uważam za błąd, ponieważ w definicji używa się słowa, które znów wymaga zdefiniowania (czyli lewica) oraz swierdzenia ocennego, subiektywnego z samej natury. Dla wielu Polaków skrajnie liberalne poglądy reprezentuje w Polsce UPR, dla pewnej grupy wręcz przeciwnie. A lewica cóż oznacza? Wstyd powiedzieć, ale zależnie przecież od kraju. Na Zachodzie liberałowie to osoby o prosocjalnym podejściu do gospodarki i tolerancyjnym w podejściu do wolności osobistej, im bardziej na wschód, tym silniej liberałowie kojarzeni są z wolnością gospodarczą a w moralności konserwatywni. Znów na Zachodzie lewicowość partii określa się na podstawie stosunku do pewnych kwestii, u nas na podstawie stosunku elektoratu(!) do Kościoła. Dla mnie lewackość jest tym samym co lewicowość. I będę się upierał, ze Wyborcza jest lewicowa, bo do liberalizmu brakuje jej naprawdę dużo (choć mniej niż wielu innym czasopismom), nie wspominając o prawicowości. Przecież złodziej jest złodziejem, niezależnie ile ukradnie. Czy jeśli uważam kradzież za złą rzecz (samą w sobie) mogę inaczej oceniać kogoś, kto ukradł milion od kogoś, kto ukradł pół miliona? Niedawno przeczytałem wypowiedź: "Jak rządziła prawica, to kradła przynajmniej na telewizję, teraz lewica kradnie dla samych siebie". I co, wypada nam pozytywnie ocenić prawicę? Czy jednak zgodzimy się, że kradzież pozostaje kradzieżą? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Jeszcze na temat GW 12.01.05, 23:26 mr_pope napisał: > ale właśnie dlatego, że zgadza się z moim > pojęciem lewackości. I to nie jest oskarżenie, to jest stwierdzenie faktu. Jak brzmi Twoje pojęcie lewackości? Odpowiedz Link Zgłoś