Gość: elissa IP: 80.53.167.* 27.01.05, 20:52 To dość kontrowersyjne wyznanie, ma swoje wady i zalety. Polecam ciekawe stronki: www.sekty.diecezja.torun.pl/swiadkowie_jehowy1.htm www.warsaw.com.pl/brooklyn/index02.htm www.kulty.info/czytelnia/ks03/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Hubert Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.chello.pl 28.01.05, 08:58 Podobnie jak akwizytorzy pelnia bardzo pozyteczna role w spoleczenstwie, a mianowicie ucza ludzi asertywnosci. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
pcarin Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 29.01.05, 00:45 W mojej pracy miałam okazję poznać kilka osób będących Świadkami Jehowy. Z moich obserwacji wynika, że są to ludzie zamknięci w sobie, z trudem integrują się z grupą, lubią podkreslac swoją odrębność. Żyją w swoim ścisłym gronie wyznawców, z nimi spotykają się dwa razy w tygodniu na tzw. zebraniach, odwiedzaja się w domachi bardzo sobie pomagają. Jednakże są to ludzie, którzy niezbyt sobie radzą we współczesnym świecie, nie mają pojecia jak pewne sprawy wyglądają. Ostatnio np. moja znajoma z pracy zdziwiła się że za dodatkowe udogodnienia podczas porodu (np. znieczulenie, potem sala 1-os.) trzeba płacić!! Oni prawie w ogóle nie czytają gazet, nie wolno im zajmować się polityką! Ponadto są to straszne sknery i dusigrosze, co mogłam odczuć na własnej skórze. Ciekawa jestem czy ktoś jeszcze ma podobne odczucia? Może tylko ja trafiłam na takich delikwentów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:50 pcarin napisała: > W mojej pracy miałam okazję poznać kilka osób będących Świadkami Jehowy. Z > moich obserwacji wynika, że są to ludzie zamknięci w sobie, z trudem integrują > się z grupą, lubią podkreslac swoją odrębność. Żyją w swoim ścisłym gronie > wyznawców, z nimi spotykają się dwa razy w tygodniu na tzw. zebraniach, > odwiedzaja się w domachi bardzo sobie pomagają. Jednakże są to ludzie, którzy > niezbyt sobie radzą we współczesnym świecie, nie mają pojecia jak pewne sprawy > wyglądają. Ostatnio np. moja znajoma z pracy zdziwiła się że za dodatkowe > udogodnienia podczas porodu (np. znieczulenie, potem sala 1-os.) trzeba płacić! Ja też się dziwię, chciaż nie jestem świadkiem. > Oni prawie w ogóle nie czytają gazet, nie wolno im zajmować się polityką! No to zaoszczędzają dużo zdrowia! > Ponadto są to straszne sknery i dusigrosze, co mogłam odczuć na własnej skórze. Sknery spotykałem w życiu wielokrotnie - i to nie Świadków Jehowy. > Ciekawa jestem czy ktoś jeszcze ma podobne odczucia? Może tylko ja trafiłam na > takich delikwentów? Ja do nich nic nie mam. Są zazwyczaj uśmiechnięci i bardzo uprzejmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.ipee.pwr.wroc.pl 15.02.05, 10:19 nie masz do konca racji. Moja siostra zostala swiadkiem. Nadal jest sdzczera iotwarta. to dobrzy ludzie, tyle ze opetani przez starszyzne ktora tam rzadzi, a oni potrafia wplywac na ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wadera3 Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 19.02.05, 13:17 dlatego-uważa się ich za sekciarzy..... cóż to za wiara,która nie zostawia wolnej woli? nachalni i bezwolni ludzie/spory odsetek jest finansowany przez tę starszyznę właśnie i dlatego są "goracymi wyznawcami" ;)))/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echtom Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 17:18 Ja mam zupełnie inne odczucia. Przez dziewięć lat mieszkałam na wsi i miałam za najbliższych sąsiadów świadków Jehowy. Byli to przemili, serdeczni ludzie, których cała wieś lubiła i szanowała ("Ona jest Jehowa, ale dobra kobieta"). Problem ze świadkami Jehowy zaczyna się, gdy biorą się za nawracanie, wtedy stają się nieznośni. "Moi" świadkowie mieli taką zasadę, że pracowali tylko w terenie, więc miałam z nimi spokój. Gorzej bywało, gdy odwiedzał ich ktoś z zewnątrz i podejmował próbę nawrócenia mnie na prawdziwą wiarę. Na szczęście po kilku porażkach dali sobie spokój i do końca żyłam w zgodzie z całym ich zborem. Posiadanie sąsiadów-świadków miało tę zaletę, że jak ktoś w mieście zaczepiał mnie ze "Strażnicą" w ręku, dziękowałam z uśmiechem dodając, że mam na co dzień dostęp do tej literatury. Miałam spokój i czyste sumienie, że nie kłamię. A sama kiedyś przeżyłam zabawny epizod. Wykupiłam bilet na autobus jakiemuś chłopakowi, który nie miał pieniędzy. Chłopak spytał: "Pani jest Jehowa?" "Nie." "A myślałem, bo oni tacy dobrotliwi." Odpowiedz Link Zgłoś
a.n.i.a.ka Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 10.02.05, 13:14 pcarin napisała: > W mojej pracy miałam okazję poznać kilka osób będących Świadkami Jehowy. Z > moich obserwacji wynika, że są to ludzie zamknięci w sobie, z trudem integrują > się z grupą, lubią podkreslac swoją odrębność. Żyją w swoim ścisłym gronie > wyznawców, z nimi spotykają się dwa razy w tygodniu na tzw. zebraniach, > odwiedzaja się w domachi bardzo sobie pomagają. Jednakże są to ludzie, którzy > niezbyt sobie radzą we współczesnym świecie, nie mają pojecia jak pewne sprawy > wyglądają. Odniosłam podobne wrażenie. Chodziłam w szkole średniej do klasy z dziewczyną o tym wyznaniu. Sprawiała wrażenie zupełnie zagubionej, cichej, milczącej myszki... Do końca szkoły nie udało jej się zaklimatyzować w naszej klasie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katolik Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.05, 20:42 mylisz sie bo ja tez pracowale z jehowa i mysle ze to sa bardzo ok ludzie katolicy sie kryja Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: do pcarin 05.10.05, 13:56 Wiesz, ja jestem ŚJ, ale w życiu by mi nie przyszło do głowy że tak mnie mogą inni widzieć. Cztyuję gazety, z życiem politycznym w kraju w miarę na bieżąco, choć się w nie nie angażuję. O porodach płatnych i nie wiem wszystko, bo medycyna to mój konik, podobnie jak lotnictwo czy historia i kultura USA. A ze skąpstwem to fakt, tyle ze wynika raczej z osobowości niż z wyznania bo ja od zawsze taka jestem. Co do podkreślania odrębności, jest takie powiedzenie "jeśli ja nie będę próbować zmienić świata to on w końcu zmieni mnie' a dla zadnego ŚJ nie jest to szczyt marzeń... Poza tym całkiem normalni...znam setki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.osowagora.pl 29.01.05, 02:08 moim zdaniem sa natretni jak za szybko zamkniesz furtke to potrafia spisac numer domu i ulice i w bliskim czasie pojawiaja sie nastepni. wyznanie jak kazde inne ale po co to odwiedzanie ludzi?? totalnie denerwujace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AmoAmare Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:05 Poznałem trochę to środowisko. Generalnie są to dobrzy i pracowici ludzie. W przeciwieństwie do większości katolików oni naprawdę wierzą i przestrzegają. Oczywiście mozna dyskutowac o tym, w co wierzą i czego przestrzegają, ale teraz nie chce mi sie o tym gadać. Uderzyła mnie inna rzecz: totalny brak osób z wyższym wykształceniem. Odpowiedz Link Zgłoś
opryszczka Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 29.01.05, 13:16 Popieram, to porządni i uczciwi ludzie. Swoją wiarę traktują poważnie. Można się z nimi nie zgadzać, ale trzeba przyznać, że są konsekwentni w tym co robią. Ich wiara nakazuje im uczciwość i miłość bliźniego, i tacy też są. Katolicy się do nich nie umywają (statystycznie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: `QVQ Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.mo-stlouis0.sa.earthlink.net 29.01.05, 14:38 to nie sa polacy bo nie kradna,nie klamia,nie cudzoloza coz oni moga robic w tym przepieknym kraju jakim jest Polska? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 04.02.05, 14:52 Jeśli swoją wiarę traktują powaznie i tyle u nich przekłamań, to nie są wcale uczciwi. Katolicy mają swoją wiarę często głęboko w de i jakoś bardziej ich za to lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
monia_zab Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 07.04.05, 14:40 Nie zgadzam się z tobą jesli chodzi o przekłamanie ich wiary ponieważ wszystkie wierzenia opierają tylko na biblii i zawsze są w stanie na jej podstawie je udowodnić w przeciwieństwie do wierzeń katolików którzy nawet nie wiedzą skąd się wzieły dogmaty ich religii i jak je wyjasnić,bo nic z biblią nie mają niestety wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 17.04.05, 16:26 No właśnie nie zawsze są w stanie udowodnić swoje dogmaty poza bezmyślnym rzucaniem cytatów z Pisma, z których nic nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:56 Gość portalu: AmoAmare napisał(a): > Poznałem trochę to środowisko. Generalnie są to dobrzy i pracowici ludzie. > W przeciwieństwie do większości katolików oni naprawdę wierzą i przestrzegają. > Oczywiście mozna dyskutowac o tym, w co wierzą i czego przestrzegają, ale teraz > nie chce mi sie o tym gadać. > > Uderzyła mnie inna rzecz: totalny brak osób z wyższym wykształceniem. I to jedyna rzecz która mnie się u nich nie podoba. Oni mają pracować nad pozyskiwaniem nowych członków zboru, i nie tracić czasu na naukę i zdobywanie pozycji w społeczeństwie. A czy ŚJ z wyższym wykształceniem, na stanowiskach nie zrobiliby lepszej reklamy dla ich religii? Odpowiedz Link Zgłoś
opryszczka Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 30.01.05, 15:48 Fakt, z wykształceniem to u nich jest różnie. Mają jakiś taki pęd do pracy po szkole średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
elli_nika Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 05.02.05, 20:07 > Uderzyła mnie inna rzecz: totalny brak osób z wyższym wykształceniem. Bo kiedys zniechęcano świadków do podejmowania wyższego wykształcenia. Stawiano raczje na szybkie zdobycie konkretnego zawodu teraz wytyczne brooklynu się zmieniły i wśród młodych świadków jest duzo osób studiujących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.ipee.pwr.wroc.pl 15.02.05, 10:23 Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: do amo amare 05.10.05, 13:59 Jestem ŚJ i mam wyzsze :)) W moim zborze na 54 osoby z wyższym jest ich...mniej więcej połowa jeśli nie więcej, przekrój wiekowy to 74 (najstarsza osoba po wyższej uczelni) do 24. I sporo młodzieży studiującej. Odpowiedz Link Zgłoś
monia_zab Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 07.04.05, 14:28 Jeśli jesteś chrześcijaninem to powinieneś wiedzieć ,że Jezus dał nakaz "idzcie i głoście dobrą nowinę o Królestwie Bożym",taki dał nakaz swoim nasladowcom aby przekazywali jego nauki i je rozprzestrzeniali po całej zamieszkanej ziemii.O tym piszą ewangelie!niestety spośród milionów chrześcijan na świecie tylko Swiadkowie Jehowy stosują się do tego nakazu,dlatego odwiedzają nas w domach,dokładnie tak jak to czynili apostołowie Jezusa,zachęcam do lektury biblii,która powinna byc autorytetem każdego chrześcijanina.Swiadkowie Jehowy rozmawiają tylko na podstawie biblii i pokazują co ona mówi o naszych czasach i przyszłości która jest w biblii opisana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.05, 20:46 po co odwiedzanie -a po co ty odwiedzasdz kosciol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.ssnet.pl 29.01.05, 15:24 Tak sie składa, że wszyscy Świadkowie jehowy jakich poznałam, to byli spokojni, uczciwi ludzie, prawdomówni i godni zaufania. Nie wiem, czy to wynika z ich religii, ale takie mam doswiadczenia. I jeszcze jedno, oni zawsze przestrzegają zasad swojej wiary, co wsród katolików nie zdarza się tak często. Tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elissa Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: 80.53.167.* 29.01.05, 16:12 Owszem mają oni wiele zalet, ale również wad, o których my katolicy mało wiemy. Niepotrzebnie izolują się od społeczeństwa, na przykład od chrześcijan innych wyznań. Nauczają, że jedynym dobrym towarzystwem są dla nich członkowie zboru Świadków. W rezultacie osoby, które zostają wykluczone z ich społeczności, z chwilą odejścia od zboru tracą wszystkich dotychczasowych przyjaciół i znajomych. Prowadzi to do załamania psychicznego i depresji, a niekiedy wiąże się z utratą pracy, gdy ktoś wykluczony przedtem pracował u swego brata w wierze. Osoby ubogie lub ułomne, które zostały wykluczone, nie mogą potem liczyć na żadną pomoc dawnych współwyznawców. Nie mają też do kogo się zwrócić, bo utraciły wszystkich dawnych przyjaciół. Ich sytuacja jest rozpaczliwa. Ponadto Świadkowie darzą uwagą ludzi spoza zboru, jeśli widzą w nich potencjalnych nowych uczniów; można w tym się dopatrzyć pewnej interesowności. Wykluczają ze swego grona osoby, które ze względu na sumienie, nie potrafią w dalszym ciągu wierzyć w ich doktrynę i traktują takich jak antychrystów niegodnych tego, by ich pozdrawiać lub kontaktować się z nimi. Nie wolno nawet spotykać się z wykluczonymi krewnymi mieszkającymi oddzielnie, chyba, że w ważnych sprawach rodzinnych, jak podział majątku, śmierć krewnego, czy rozwód. Jest to okrutna i nieludzka polityka: babcie i dziadkowie nie mogą się widywać z wnukami; matki i ojcowie z synami i córkami. Na szczęście niektórzy rozsądni Świadkowie nie przestrzegają tego zakazu. Najboleśniejsze jest to, że byłych Świadków, którzy odeszli ze względu na poglądy odsądza się od czci i wiary, przypisuje się im najgorsze pobudki, zniesławia się ich. Strażnica z 1 października 1993 roku, na stronie 19 zaleca, by “odstępców” znienawidzić i brzydzić się nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 29.01.05, 17:46 Ich zaleta jest to ze umiem teraz szybko zamykac drzwi przed intruzami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: 80.240.166.* 30.01.05, 12:18 Ale Oni nie są intruzami.Moim zdaniem to bardzo dobrzy ludzie,mają zasady, u nich kobieta przed ślubem nie może sam przebywac z mężczyzną w jednym pokoju, nie można pić palić.Jest tylko jeden problem dla mnie w ich wierze Oni uważają że dusza jest w krwi i dlatego nie ma u nich transfuzji krwi zeby dusza jednego czlowieka nie pomieszała sie z duszą drugiego a to juz jest smutne bo dusza jest niesmiertelna.Moj znajomy wolałby żeby jego mama umarła niż gdyby miała mieć transfuzje krwi.:( Moja ciocia jest bardzo wierzącą osobą i kiedy przyszłędł do niej Świadek Jehowy zaprosiła Go do domu żeby porozmawiac o wierze.Pytał czemu katolicy modlą sie do obrazów że On tego nie rozumie.Moja ciocia z łzami w oczach zapytała Go czy uważa że jeżeli Ona wyjmuje zdjecie swojej zmarłej mamy i modli się to czy On myśli że Ona sie modli do zdjecia, do kartki papieru z wizerunkiem jej mamy.Powiedziała że zdjecie pomaga jej tylko łaczyć się z mamą w modlitwie za jej dusze... i szybko uciekł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.aine.pl 30.01.05, 21:35 Co do obrazów to miał rację.... katolicy przywiązują do nich zbyt dużą wagę podczas gdy Biblia tego wyraźnie zakazuje (no ale w tym celu Watykan przerobił nawet przykazania) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. do A - poza tematem głównym IP: 217.149.242.* 03.02.05, 09:30 Gość portalu: A napisał(a): > Co do obrazów to miał rację.... katolicy przywiązują do nich zbyt dużą wagę > podczas gdy Biblia tego wyraźnie zakazuje (no ale w tym celu Watykan przerobił > nawet przykazania) > Nie mogę słuchac spokojnie tych oszczerstw. Proszę, przeczytaj sobie uwaznie List do Rzymian, rozdział 7. (zwł.4-13) i 8. oraz do Galatów (3,10-29: 4,1-11). Życzę mniej nienawiści, a więcej zrozumienia dla osób o odmiennych poglądach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: do A - poza tematem głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:52 > Nie mogę słuchac spokojnie tych oszczerstw. Proszę, przeczytaj sobie uwaznie > List do Rzymian, rozdział 7. (zwł.4-13) i 8. oraz do Galatów (3,10-29: 4,1- 11). A Ty przeczytaj Dekalog w oryginale (nie ten przerobiony w Watykanie). > Życzę mniej nienawiści, a więcej zrozumienia dla osób o odmiennych poglądach. Gdzie tu widzisz nienawiść??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: do A - poza tematem głównym IP: 217.149.242.* 04.02.05, 19:27 A Ty zajrzyj do Katechizmu KK, str.470. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 04.02.05, 14:58 Może i przywiązują zbyt dużą wagę do rzeźb i obrazów, ale na pewno nie do nich się modlą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:54 mr_pope napisał: > Może i przywiązują zbyt dużą wagę do rzeźb i obrazów, ale na pewno nie do nich > się modlą. A słyszałeś o "cudownych obrazach" Bozi? Wiesz, że katolicy noszą takie obrazy po domach, zbierają się z sąsiadami wokól nich i klepią swoje formułki. Jesteś z polski czy z Księżyca? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 10.02.05, 12:11 Nie modlą się jednak do obrazów a do osób, które te obrazy przedstawiają. Nie słyszałem formułki "obrazie bozi, pomóż mi". Nie widzisz różnic, więc najwyraźniej z Księżyca jesteś Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 18:16 mr_pope napisał: > Nie modlą się jednak do obrazów a do osób, które te obrazy przedstawiają. Nie > słyszałem formułki "obrazie bozi, pomóż mi". Nie widzisz różnic, więc > najwyraźniej z Księżyca jesteś Ty. Ależ właśnie o to chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
miang Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 07.02.05, 12:45 > Ale Oni nie są intruzami.Moim zdaniem to bardzo dobrzy ludzie,mają zasady, u > nich kobieta przed ślubem nie może sam przebywac z mężczyzną w jednym pokoju, gdyby naprawde mieli zasady to kobieta moglaby nawet w jednym lozku lezec z facetem i nic by nie bylo ;) ; ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monia_zab Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 07.04.05, 15:05 Zle interpretujesz ich wierzenia,Kobieta przed ślubem nie współżyje z mężczyzną,to prawda ale wynika to z wyraznego nakazu Bożego,i choć dziś ludzie robią co im się podoba oni przestrzegają bardzo wysokich mierników moralnych co w dzisiejszym świecie nie jest popierane bo świat już nie ma tych mierników,a jeśli chodzi o alkohol to Swiadkowie piją alkohol ale nie nadużywają,w biblii jest napisane ,że wino rozwesela serce człowieka.A do obrazów się nie modlą ani ich nie 'strugają'bo jest to w Piśmie świętym zakazane przez samego Boga.Szkoda,że chrześcijanie nie czytają biblii bo się okazuje,że postepują na przekór Bogu w którego niby wierzą a wcale nie wiedzą jakie są Jego wymagania względem ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pannaya Mój eks - Świadek Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 15:18 Ten związek był oparty na przyjaźni i przyjaźń po nim pozostała. Świadkowie Jehowy są wspaniałymi kompanami do dyskusji "o życiu i świecie". Kochają rozmowy o Bogu z Nie-Świadkami. Nigdy nie żałowałam, że się poznaliśmy. Odeszłam, bo na Pamiątce Śmierci Jezusa (jest to jedyne święto, które obchodzą) usłyszałam z ust "pana w garniturze", że mężczyzna związany z NIEWIASTĄ grzeszy. Szanuję Świadków za mądrość i uczciwość, to nie są źli ludzie. Namawiam do ich bliższego poznania, niekoniecznie ze stron internetowych. !!!Ciekawostka!!! Sukces firmy meblowej "Black Red White" opiera się na zatrudnianiu ludzi wyłącznie ze środowiska Świadków Jehowy, z którego wywodzi się właściciel. Sukces oparty na uczciwości pracowników!!! Odpowiedz Link Zgłoś
opryszczka Re: Mój eks - Świadek Jehowy 30.01.05, 15:49 > !!!Ciekawostka!!! Sukces firmy meblowej "Black Red White" opiera się na > zatrudnianiu ludzi wyłącznie ze środowiska Świadków Jehowy, z którego wywodzi > się właściciel. Sukces oparty na uczciwości pracowników!!! Hmm, trąci mi to dyskryminacją na tle religijnym. A poza tym mnie się meble BRW nie podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pannaya BRW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 16:09 Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia... Ich środowisko rzeczywiście może się wydawać zamknięte na ludzi "spoza". To nie jest dyktowane dyskryminacją. raczej powiedziałabym: doświadczeniami. Uważam, że to, że "trzymają się kupy" jest zgodne z ludzką naturą. Widzą swoje szanse w popieraniu swojego środowiska. Mam do Ciebie pytanie: Jak rozumiesz: "Człowiek człowiekowi wilkiem"??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: 81.219.88.* 03.02.05, 02:46 up Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:50 Gość portalu: up napisał(a): > up Nudzisz się? Idź na piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 03.02.05, 11:52 Myslę,że my katolicy pod względem życia zgodnie z wyznawaną wiarą nie dorastamy świadkom Jehowy do pięt!Ci ludzie postępują zgodnie z tym co dyktuje im wiara i rzeczywiście są to bardzo uczciwi i wspierający się wzajemnie ludzie, a to,że zamykają się wśród swoich to ich sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 03.02.05, 12:41 Mam do nich wielki szacunek właśnie za to ich przywiązanie i stosunek do wiary jaką wyznają Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 04.02.05, 15:00 do wahabitów tez żywisz wielki szacunek za wiarę? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Złe, jak o wszystkich nachalnych fundamentalistach 03.02.05, 15:57 Choć lubię wprawiać ich w zakłopotanie dyskutując z nimi o Biblii :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linke Re:DO PALNICKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 21:08 palnick napisał: > Choć lubię wprawiać ich w zakłopotanie dyskutując z nimi o Biblii -------------- To wszystko prawda, ale spróbuj Palnicku podyskutować o Biblii nazywanej Pismem Św. z fundamentalnymi katolikami; to się dopiero dowiesz jasności. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sopherss Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 04.02.05, 12:58 Tak się składa,że mój wspólokator to właśnie Świadek Jechowy. Generalnie cechy tu przytaczacie nijak się mają do mojego kolegi. On sam zresztą uśmiał się nieźle gdy przytoczyłem mu pare cytatów z tego wątku. Z tego co mówi wynika iż: nie prawdą jest iż SJ nie mogą pić alkoholu (nie mogą się jeno notorycznie upijać), nie prawdą jest iż niezaślubiona niewiasta nie może przebywać sama w jednym pokoju z mężczyzną, nie ma zakazu interesowania się polityką ( nie mogą jednak brać czynnego udziału w życiu politycznym; tyczy się to głosowania) Stwierdzenia o tym jakby SJ cechowali się sknerostwem, zamknięciem w sobie, izolowaniem itp. to tylko generalizacje. Najlepszym przykładem jest właśnie mój wspólokator, do którego przedstawiane tu opisy nijak się mają. Zauważyłem jednak ciekawą rzecz; SJ którego obserwuje na codzień NAPRAWDĘ poważnie podchodzi do swojej wiary. Przed każdym posiłkiem znajduje kilka sekund na modlitwę, czyta codzień i analizuje biblie; Ilu katolików może powiedzieć że są tak aktywni religijnie? Polska to kraj, w którym "inność budzi złóść" Nie rozumiemy postępowania, stylu życia oraz poglądów SJ i od razu (przeważnie aczkolwiek nie zawsze) demonizujemy , wyzywamy od sekciarzy itp. Troche więcej pokory! Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 04.02.05, 15:04 > Polska to kraj, w którym "inność budzi złóść" Nie rozumiemy postępowania, stylu > życia oraz poglądów SJ i od razu (przeważnie aczkolwiek nie zawsze) demonizujem > y Ach, żeby móc tak powiedzieć o wszystkich. Nie rozumiemy postępowania, stylu zycia i poglądów Dżandżawid, więc od razu ich demonizujemy. Nie rozumiemy postępowania, stylu życia i poglądów maoistów, więc od razu ich demonizujemy. Nie rozumiemy postępowania, stylu życia i poglądów Leppera, więc od razu go demonizujemy. Nie wiem czemu akurat ŚJ cieszą się taką chęcią zrozumienia. Może własnie z tej przyczyny, że jesteście niewierzący, więc generalnie zwisają wam bzdury, które ŚJ głoszą? > Stwierdzenia o tym jakby SJ cechowali się sknerostwem, zamknięciem w sobie, > izolowaniem itp. to tylko generalizacje. Najlepszym przykładem jest właśnie mój > wspólokator, do którego przedstawiane tu opisy nijak się mają. Najlepszym przykładem? A ile jeszcze znasz przykładów ŚJ, którzy nie są sknerami? Odpowiedz Link Zgłoś
sopherss Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 04.02.05, 16:29 > Nie wiem czemu akurat ŚJ cieszą się taką chęcią zrozumienia. Może własnie z tej > przyczyny, że jesteście niewierzący, więc generalnie zwisają wam bzdury, które > ŚJ głoszą? Może dlatego że spojrzenie z boku na sprawy wiary pozwala patrzeć na rozmaite ruchy religijne z nieco większym dystansem? Nie uważam tego co wyznają Katolicy za lepsze od wierzeń Świadków Jechowy; odwrotnie też nie. Nie rozumiem tylko jakim prawem członkowie KK twierdzą że SJ to sekta? Dlatego że jest ich 125 tysięcy a nie kilkanaście milionów? I skąd te ataki, twierdzenie że ich wiara to - cytując Ciebie - bzdury? Bo nie bawią się w interpetowanie Bibli zanadto tylko odczytują wprost? Bo ich wiara jest żywa a aktywność nie ogranicza się do "tradycji niedzielnej"? Bo sami szukają swojej drogi, sami myślą i analizują i nie potrzebują do tego pośredników w postaci kapłanów? A może swoim podejściem do wiary zwracają uwagę na przeważającą w naszym kraju religijną bierność tudzież aktywność nieco większą niż minimalna? Ogromnie mnie to ciekawi! > Najlepszym przykładem? A ile jeszcze znasz przykładów ŚJ, którzy nie są skneram > i? Tak. Poznałem jeszcze kilku SJ. To normalni ludzie. Tutaj wypływają zaś jakieś pokręcone stereotypy. Podobne do tych odnoszących się do Żydów,Masonów.... i cyklistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: 217.149.242.* 04.02.05, 19:37 Nie rozumiem tylko > jakim prawem członkowie KK twierdzą że SJ to sekta? Nazwa ta pochodzi od łac. secta = sposób życia, stronnictwo. Definicja podana w Słowniku wyrazów obcych (J.Tokarski, PWN): "grupa religijna, która się oderwała od któregoś z wielkich Kościołów panujących i przyjęła własne zasady organizacyjne; odłam wyznaniowy jakiejś religii". A to, że słowo sekta ma bardzo negatywne konotacje, to odrębna sprawa. Niewątpliwie świadkowie Jehowy obiektywnie rzecz biorąc podlegają pod ten termin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 09:00 Gość portalu: a. napisał(a): > Nie rozumiem tylko > > jakim prawem członkowie KK twierdzą że SJ to sekta? > > Nazwa ta pochodzi od łac. secta = sposób życia, stronnictwo. Definicja podana w > > Słowniku wyrazów obcych (J.Tokarski, PWN): "grupa religijna, która się oderwała > > od któregoś z wielkich Kościołów panujących i przyjęła własne zasady > organizacyjne; odłam wyznaniowy jakiejś religii". A to, że słowo sekta ma > bardzo negatywne konotacje, to odrębna sprawa. Niewątpliwie świadkowie Jehowy > obiektywnie rzecz biorąc podlegają pod ten termin. Według tej definiji Kościól Katolicki jest sektą judaizmu. O naukach ŚJ wiem mało, ale może wg definicji są sektą, tylko czego? Chrześcijaństwa? Katolicyzmu? Protestantyzmu (którego protestantyzmu :)? A poza tym SJ są oficjalnie zarejestrowani, podobnie jak koścół Katolicki, Prawosławny i wiele protestanckich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: 217.149.242.* 05.02.05, 10:54 Naturalnie. Wiele razy tak interpretowano Kosciół Katolicki. Niemniej rozprzestrzenił się on tak, że stał się jednym z kościołów nazwanych w SWO "panującymi". W stosunku do KK świadkowie Jehowy są więc sektą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 15:22 Gość portalu: a. napisał(a): > Naturalnie. Wiele razy tak interpretowano Kosciół Katolicki. Niemniej > rozprzestrzenił się on tak, że stał się jednym z kościołów nazwanych w > SWO "panującymi". W stosunku do KK świadkowie Jehowy są więc sektą. Może i są sektą, lecz w negatywnym znaczeniu tego słowa jakie się przyjęło w Polsce. Zazwyczaj ludzie którzy tak mówią, nie wiedzą co oznacza słowo "sekta". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: 217.149.242.* 05.02.05, 17:02 No tak, sekta kojarzy się z ogłupianiem, zerwaniem z rodziną, błędnymi oczami. Może świadkowie Jehowy zmienią konotacje słowa sekta, jesli będą tacy uczynni, życzliwi itd. Ja jak dotąd nie miałam zbyt dobrych z nimi kontaktów. Kiedy zaryzykowałam podjęcie rozmowy ze starszymi paniami, które zaczepiły mnie na ulicy (do mojego domu jakoś nigdy nikt z nich nie przyszedł), nie dało się poprowadzić konstruktywnej dyskusji; na wszelkie moje wypowiedzi były cytaty z Biblii bezpośrednio nie wiążące się z moją wypowiedzią. Może one tak samo myślały o mnie. A gazetki zniechęciły mnie, kiedy wykazywano w jednej wyższość świadków Jehowy nad KK, motywując to tym, że katolickie świątynie są nie kończone, z braku ducha, tymczasem ich zbory - tak. I przeciwstawiono niedokończonej budowli Gaudiego taki mały budyneczek zboru gdzies na Zachodzie! Odpowiedz Link Zgłoś
monia_zab Świadkowie Jehowy nie są sektą 07.04.05, 15:54 Dla niektórych sekta to grupa,która oderwała sięod już istniejącej religii.Inni odnoszą to wyrażenie do grupy podążającej za jakimś przywódcą lub nauczycielem.Wyrazu tego używa się zwykle w sensie ujemnym.Ś.J. nie są odłamem żadnego kościoła.Wywodzą się z różnych warstw społecznych i byli przedtem wyznawcami najróżniejszych religii.Za swojego przywódcę nie uważają żadnego człowieka,ale Jezusa Chrystusa.Ś.J. uważają Słowo Boże,Biblię,za miernik prawdziwości wiary i ściśle się jej trzymają.Ich sposób wielbienia Boga jest drogą życiową.Nie odprawiają żadnych obrzędów.Nie izolują się od reszty społeczeństwa,lecz żyją i pracują pośród innych ludzi.Obiektywnie rzecz biorąc nie podlegają pod termin sekta,są prawnie zarejestrowanym związkiem religijnym. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 10.02.05, 12:26 > Może dlatego że spojrzenie z boku na sprawy wiary pozwala patrzeć na rozmaite > ruchy religijne z nieco większym dystansem? Nie uważam tego co wyznają Katolicy > za lepsze od wierzeń Świadków Jechowy; odwrotnie też nie. Nie rozumiem tylko > jakim prawem członkowie KK twierdzą że SJ to sekta? Takim prawem, że Świadkowie Jehowy wydzielili się z Kościoła. Nie jest to kwestia liczebności, która nawiasem mówiąc przekracza kilka milionów. > I skąd te ataki, twierdzenie że ich wiara to - cytując Ciebie - bzdury? Nie ataki, a atak. Nie odpowiadam za innych. Dlaczego bzdury? Hmm, a gdybym Ci powiedział, że aniosł zesłał mi księgę o historii Ameryki i na tej podstawie stworzyłbym wiarę, nie nazwałbyś tego bzdurą? > Bo nie bawią się w interpetowanie Bibli zanadto tylko odczytują wprost? Zdziwisz się: bawią się w interpretowanie Biblii. Zatem poszukaj innych przyczyn. > Bo sami szukają swojej drogi, sami myślą i analizują i nie potrzebują do tego > pośredników w postaci kapłanów? Znów się zdziwisz: nie szukają sami. Potrzebują do tego przewodników. > A może swoim podejściem do wiary zwracają uwagę na przeważającą w naszym > kraju religijną bierność tudzież aktywność nieco większą niż minimalna? A może dlatego, że ich wiara jest bardzi silnie antykatolicka? Może dlatego, że większość argumentów przeciw innowiercom opiera się właśnie na "błędach Kościoła katolickiego"? Może dlatego, że przygotowanie do głoszenia wiary oparte jest na tym, aby przekonywać katolików, a nie ateistów czy innowierców? Gdy przedstawiam się jako satanista żaden ŚJ nawet nie próbuje mnie nawrócić. Gdy przedstawiam się jako muzułmanin, ŚJ twierdzą, że szanują moją wiarę i życzą mi najlepszego. Gdy przedstawiam się jako katolik, ŚJ usilnie chcą mi wytknąć błędy mojej wiary. > Tak. Poznałem jeszcze kilku SJ. To normalni ludzie. Tutaj wypływają zaś jakieś > pokręcone stereotypy. Podobne do tych odnoszących się do Żydów,Masonów.... i > cyklistów. Ja też poznałem, kilkunastu w sumie ŚJ. Był wśród nich alkoholik, erotoman, sadysta, narkoman, kilku rzeczywiście wierzących i kilku, którym wszystko zwisa. No więc jeśli masz prawo nazywać to tylko stereotypem, to ja chyba mam prawo nazywać to jednak rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echtom Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 13:09 Kiedy zetknęłam się z nauką Świadków Jehowy, miałam wrażenie, że wzięli dogmaty Kościoła katolickiego, wszystkie zanegowali, a potem poszperali w Biblii, żeby znaleźć na to uzasadnienie. Trzepanie wersetami to rzeczywiście ich mocna strona, nawet jak katolik zna kontrargument, na ogół ma kłopoty ze zlokalizowaniem go w Piśmie Świętym. Mnie udało się raz - gdy wmawiali mi, że sukcesja Jezusa zakończyła sie na 12 apostołach, którzy nie przekazali dalej władzy kapłańskiej, wspomniałam o biskupach, diakonach i Pawle z Tarsu, który czynił cuda. Odrzekli mi na to, że Paweł został wybrany apostołem na miejsce Judasza. I to był błąd, bo szybko znalazłam w Dziejach rozdział o wyborze nowego apostoła. Po raz pierwszy zobaczyłam Świadków zmieszanych i miałam satysfakcję. Ale w sumie większość, których poznałam, to porządni ludzie i nie spotkałam się tam ze zjawiskami, jakie przytaczasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hi Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 13.02.05, 14:06 moze i byli zmieszani ale naprawde "nowy apostol" wybrany byl na miejsce judasze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echtom Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 14:29 Tylko miał na imię Maciej, a nie Paweł, a im do argumentacji potrzebny był konkretnie Paweł. Szczęście, że umiałam to szybko znaleźć w tekście. Mam w głowie mnóstwo faktów i cytatów z Biblii, ale na ogół pamiętam tylko, że to było "gdzieś w Ewangelii, chyba u Mateusza" albo "w którymś liście św. Pawła". To za mało, żeby podjąć dyskusję ze świadkami, oni doskonale o tym wiedzą i bezwzględnie wykorzystują naszą słabą znajomość Biblii. Kiedy świadek przyciśnie do muru, pozostaje tylko ucieczka albo motanie się w odpowiedziach bez podawania źródła, na co ci odpowiedzą, że to co mówisz, to wymysł tradycji i w Biblii tego nie ma. Zamiast zwalczać świadków argumentami niemerytorycznymi (sekta, Brooklyn, pieniądze itp.), najsensowniej byłoby wprowadzić lekturę Pisma Św. od pierwszych lat szkolnej katechezy, żeby młody człowiek kończył edukację z gruntowną znajomością podstawowej księgi swojej religii i był przygotowany do rozmowy z różnymi jej interpretatorami. Znajomość życiorysu Ojca Św. i pięciu przykazań kościelnych tego nie zastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś
monia_zab Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 07.04.05, 15:18 Swiadków Jehowy jest na całym świecie ponad 6 mln.Można ich spotkac w każdym zakątku ziemii i co ciekawe zawsze mówią jednomyślnie o tym samym.Ich jedność na całej ziemii jest godna podziwu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 17:32 monia_zab napisała: Można ich spotkac w każdym > zakątku ziemii i co ciekawe zawsze mówią jednomyślnie o tym samym.Ich jedność > na całej ziemii jest godna podziwu! Ponieważ wszyscy czytają te same czasopisma i książki. Nie mogą ponadto głosić swoich własnych, choćby takie mieli, poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pigmalion Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK IP: *.sheraton / 148.223.194.* 04.02.05, 16:36 Zniewolenie umyslow. U Jehowow zmusza sie takze ludzi do bezustannego zwabiania ofiar. Oni nie chodza po domach dla przyjemnosci. Oni to musza robic ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:56 Gość portalu: Pigmalion napisał(a): > Zniewolenie umyslow. Jak w każdej religii. > U Jehowow zmusza sie takze ludzi do bezustannego zwabiania > ofiar. Jakich "ofiar"??? Wiele osób potrzebuje wierzyć w moce pozaziemskie. Religia ŚJ jest jedną z organizacji które tę potrzebę spełniają. > Oni nie chodza po domach dla przyjemnosci. Oni to musza robic ! "Błogosławieni którzy idą w imię pańskie". W każdej religii związanej z Biblią wystepuje element przywoływania kolejnych "owieczek". Jedni to robią czynnie, inni ograniczają się do klepania formułek w kościołach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pigmalion Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK IP: *.sheraton / 148.223.194.* 04.02.05, 18:04 A coz w tym nowego ? Wszyscy sekciarze maja za zadanie powiekszanie liczby adeptow; noiwy adept to nowe pieniadze, to wieksze znaczenie grupy. W KK zwbiaja ludzi ksieza i zakonnicy poprzez tzw. ewangelizacje i nawracanie na wiare pogan, a w sektach ich czlonkowie. Internet stal sie tez w tym zakresie bardzo przydatnym narzedziem. SJ mlaja wyraznie okreslone zadania,z ktorych musza sie wywiazac wobec przelozonych dlatego sa tacy nachalni. Odpowiedz Link Zgłoś
monia_zab Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK 07.04.05, 16:38 Ś.J. nie mają żadnych przełożonych,wszyscy są równi,żyją według zasady którą podał Jezus w lekcji pokory,aby wzajemnie sobie usługiwać a nie się wywyższać.a jeśli muszą się wywiązywać to tylko z zadań wymaganych dla chrześcijan przez Boga,ale z tego co mogę wnioskować to ty pewnie o tych wymaganiach nie masz zielonego pojęcia,trzeba poznać Biblię i Boga aby o tym wiedzieć,taka jest powinność chrześcijanina.Na czym więc opierasz swoją wiarę?Na tradycji i filozofii ludzkiej? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK 07.04.05, 16:50 Droga Moniu, napisz to od razu w I osobie liczby mnogiej i będzie po sprawie, a nie pisz ciągle "oni, oni". Niech sobie Świadkowie robią, co chcą, ale jak już pisałam, tego nie zgadzania się na transuzję krwi swoim dzieciom ni jestem w stanie im wybaczyć, ani tego zrozumieć. To jeden z mocniejszych dowodów na pranie mózgu - która matka czy ojciec (poza patologicznymi przypadkami) pozwoli na śmierć swojego dziecka? I nie wciskaj mi żadnych kitów, że tak jest w Biblii, czy Twoim zdaniem Bóg każe dzieciom umierać, bo nie można przetaczać krwi??? To jest tak durne i pozbawione sensu założenie, że aż mnie szlag trafia, jak o tym pomyślę. Mam nadzieję, że wkrótce się za Was wezmą i zaczniecie być w końcu za to karani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Swiadkowie Jehowy a krew IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 17:47 morgen_stern napisała: morgen_stern napisała: > Droga Moniu, napisz to od razu w I osobie liczby mnogiej i będzie po sprawie, a nie pisz ciągle "oni, oni". > Niech sobie Świadkowie robią, co chcą, ale jak już pisałam, tego nie zgadzania > się na transuzję krwi swoim dzieciom ni jestem w stanie im wybaczyć, ani tego > zrozumieć. To jeden z mocniejszych dowodów na pranie mózgu - która matka czy > ojciec (poza patologicznymi przypadkami) pozwoli na śmierć swojego dziecka? I > nie wciskaj mi żadnych kitów, że tak jest w Biblii, czy Twoim zdaniem Bóg każe dzieciom umierać, bo nie można przetaczać krwi??? To jest tak durne i > pozbawione sensu założenie, że aż mnie szlag trafia, jak o tym pomyślę. Mam > nadzieję, że wkrótce się za Was wezmą i zaczniecie być w końcu za to karani. Polecam stronę grupy Świadków przeciwnych zakazowi transfuzji krwi i przyjmowania środków krwiopochodnych: www.ajwrb.org/polish/ Odpowiedz Link Zgłoś
astra515 Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK 26.07.05, 19:48 A Ciało Kierownicze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK IP: 217.149.242.* 04.02.05, 19:39 Gość portalu: tempus napisał(a): > Gość portalu: Pigmalion napisał(a):> > > Zniewolenie umyslow.> > Jak w każdej religii. Zatem również racjonalizm jest zniewoleniem umysłu ze względu na odrzucanie zjawisk niedostępnych rozumowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 09:25 Gość portalu: a. napisał(a): > Gość portalu: tempus napisał(a): > > > Gość portalu: Pigmalion napisał(a):> > > > Zniewolenie umyslow.> > > > Jak w każdej religii. > > Zatem również racjonalizm jest zniewoleniem umysłu ze względu na odrzucanie > zjawisk niedostępnych rozumowi. No, chyba nie. Racjonalizm nie zabrania używania prezerwatyw w epoce AIDS ani przetaczania krwi nawet gdy to jedyny sposób uratowania komuś życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK IP: 217.149.242.* 05.02.05, 10:50 Sam nie dostrzegasz, jak "racjonalizm" zamyka umysł na przykład na to, że nie dla wszystkich życie doczesne a nawet szczęście nie jest główną wartością. Owszem, współczesna kultura to propaguje, nie każdy jednak chce się jej podporządkować. Rozum pozwala dostrzec manipulację w celu narzucenia ludziom hedonistyczno-konsumpcyjnej postawy. Nie mów więc, że wiara zaślepia i nie pozwala posługiwac się rozumem, bo to frazes bez pokrycia. A prezerwatywy w dobie AIDS? Nie stanowią całkowitej obrony przed zakażeniem, a ktoś, kto poważnie traktuje wierność partnerowi, nie jest bardziej narażony na zakażenie przez kontakt seksualny niż przez wizytę u dentysty czy jakiś zabieg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 15:26 Gość portalu: a. napisał(a): > Sam nie dostrzegasz, jak "racjonalizm" zamyka umysł na przykład na to, że nie > dla wszystkich życie doczesne a nawet szczęście nie jest główną wartością. > Owszem, współczesna kultura to propaguje, nie każdy jednak chce się jej > podporządkować.Rozum pozwala dostrzec manipulację w celu narzucenia ludziom > hedonistyczno-konsumpcyjnej postawy. Nie mów więc, że wiara zaślepia i nie > pozwala posługiwac się rozumem, bo to frazes bez pokrycia. > A prezerwatywy w dobie AIDS? Nie stanowią całkowitej obrony przed zakażeniem, > a ktoś, kto poważnie traktuje wierność partnerowi, nie jest bardziej narażony na zakażenie przez kontakt seksualny niż przez wizytę u dentysty czy jakiś zabieg. A jak ktoś nie stałego partneta/ki? Tylko mi nie pisz, że współżycie bez błogosławieństwa jakiegoś kapłana jest złe. To wymyslili jacyś zakompleksieni chrzescijanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK IP: 217.149.242.* 05.02.05, 17:39 > A jak ktoś nie stałego partneta/ki? Tylko mi nie pisz, że współżycie bez > błogosławieństwa jakiegoś kapłana jest złe. To wymyslili jacyś zakompleksieni > chrzescijanie. Dziwne. Jeśli ktoś uważa, że współżycie bez błogosławieństwa jakiegoś kapłana nie jest złe, i nie ma stałego partnera, to chyba nie przejmuje się zakazami antykonceocji. A Ty nie wydawałeś mi się jak na razie jednym z tych, którzy chcieliby spokojnie sobie ignorować zalecenia kościoła, a jednocześnie czuć się dobrymi katolikami. Tacy to dość paskudni są. Odpowiedz Link Zgłoś
monia_zab Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK 07.04.05, 16:31 I tu się bardzo mylisz!!!Dlaczego Ś.J.chodzą od domu do domu? Jezus przepowiedział prowadzenie w naszych czasach następującej działalności:'Ta dobra nowina o Królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi wszystkim narodom na świadectwo;i wtedy nadejdzie koniec".Poza tym polecił swym naśladowcom:"Ruszajcie w drogę,pozyskujcie uczniów wśród wszystkich narodów"(Mateusza.24:14;28:19) Gdy Jezus wysyłał pierwszych uczniów,kazał im zachodzić do domów(Mateusza 10:7'11-13)Apostoł Paweł tak powiedział o swej służbie:"Nie uchylałem się od oznajmiania wam wszystkiego,co pożyteczne,ani od nauczania was publicznie i od domu do domu"(Dzieje apostolskie 20:20,21;Dzieje 5:42) Od orędzia głoszonego przez Świadków Jehowy zależy życie ludzkie,nie chcą więc nikogo pominąć(Sofoniasza 2:2,3)Odwiedzają ludzi z miłości-przede wszystkim do Boga,ale też do bliżnich.Nikomu nie wmuszają swego oredzia.Wiedzą jednak,że ludzie się zmieniają pod wpływem warunków życiowych i wtedy zdac sobie mogą sprawę ze swych potrzeb duchowych,a wtedy oni chętnie służą im pomocą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Bardzo zle, jak o kazdej sekcie lacznie z KK IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 17:55 Od czasów Russella było wiele fałszywych dat, co dowodzi, że ta grupa to tylko samozwańczy zwodziciele nie mający Bozego przyzwolenia i kierownictwa. Jednak generalnie starają sie trzymać Biblii, co jest ich "plusem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fomfel Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: 80.51.233.* 04.02.05, 18:07 Znacznie lepsze niż o katolikach. Wystarczy spojrzeć na zawartość więzieni. Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 04.02.05, 20:57 Mieszkam niedaleko zboru więc widzę kto w naszym mieście jest śJ.ale nie o to mi chodzi.Jestem na etapie aktywnego poszukiwania pracy,a co za tym idzie sprawdzam nawet plotki"że tam gdzieś mówili że potrzebują do pracy"Z regóły jest tak że jak sprawdzam te"plotkowe"oferty to jestem potraktowana conajmniej jak intruz. Niedalej jak wczoraj byłam w piekarni bo słyszałam że tam kogoś potrzebują,i przeżyłam szok!Pierwszy raz (sprawdzając"plotkowe")zostałam potraktowana jak człowiek.Kierownikiem okazał się facet który przychodzi do zboru.Nie spławił, wytłumaczył,pełna kultura w rozmowie.Nawet specjalnie się nie wściekłam że oferta nieaktualna. Powiedział mi że mam przyjść w przyszłym miesiącu bo najprawdopodobniej jedno miejsce się zwolni i może akurat... Było by super(chodzi mi o pracę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melissa Są potwornie męczący na co dzień IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.02.05, 21:18 Mam w rodzinie kobietę Świadka Jehowy. Uczciwa, porządna, głęboko wierząca. Na dłużej nie do zniesienia. Głosi i nawraca bez względu na to czy ktoś sobie życzy rozmawiać na tematy religijne czy nie. Wnukom na urodziny czy imieniny życzeń nie złoży. Zaproszona na Wigilię przyjdzie i zamiast cieszyć się rodzinnym spotkaniem i uszanować nasze zwyczaje nawet nie biorąc w nich czynnego udziału (choinkę, łamanie się opłatkiem, kolędy) będzie smęcić, że "gdybyśmy znali prawdę to byśmy wiedzieli, że to pogaństwo i ona nie akceptuje...". Qrwa ja wchodząc do meczetu celem zwiedzania nie pyskuję, że to absurd ściągać buty ani nie pouczam wyznawców innych religii czy niewierzących. Świadkowie Jehowy to robią codziennie. Efektem jest izolacja od rodziny bo bez sensu zapraszać kogoś kto cię non-stop "naucza" i nie rozumie słów "takt i tolerancja". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adonaj Re: Ale uroczy od świeta... jak katolicy :) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.05, 04:00 "Swiadkowie Jehowy " to nie religia.Chodza bo tak nakazuje im Biblia,nazwali sie SJ od imienia Jego (wtajemniczeni wiedza o co chodzi),nie sa lubiani ale o tym mowila Biblia na dlugo przed ich pojawieniem sie.Reasumujac to jedyni bezwzglednie wypelniajacy zalecenia Chrystusa inaczej mowiac to chrzescijanie warci nasladowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.marketscore.com / 66.119.34.* 05.02.05, 07:24 Bylem swiadkiem, ale odeszlem od nich jak zabronili mojej matce transfuzji krwi i umarla. Dwoch panow w garniturach caly czas siedzialo obok lozka mojej matki w szpitalu aby nie dopuscic do transfuzji... Dzisiaj uwazam ze ta wiara SJ jest slepa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adonaj Re: Radek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.05, 14:50 To interesujace co piszesz,domyslam sie ze Twoja matka tez byla SJ i w dodatku swiadoma swoich decyzji.Jesli tak, to ona podjela taka decyzje a nie dwoch panow w czarnych garniturach.Natomiast jesli to Ty nie wyraziles zgody na podanie krwi to nie panowie w garniturach ale Ty jestes odpowiedzialny za smierc .Przykro mi.A tak na marginesie czy potrafisz uzasadnic ze biblijny zakaz spozywania krwi nie ma nic wspolnego z procesem transfuzji jak chca SJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek Re: Radek IP: *.marketscore.com / 216.148.246.* 06.02.05, 11:56 Ty zupelnie nie rozumiesz co to znaczy byc w grupie SJ. Matka bylka nieprzytomna, jedynym ratunkiem byla tranzfuzja krwi. Ja chcialem matke ratowac - normalny odruch czlowieka, wbrew zasadom SJ. Ale nie dano mi zgody, szanatazowano mnie i wyslano dwoch panow ktorzy oznajmili lekarzowi ze transfuzji nie bedzie. Nie wiem co mu jeszcze dali. Moze dla wiekszosci z was to SJ wygladaja na milych ludzi. Ale wewnatrz rozgrywaja sie niasamowite historie i intrygi, ktore poza mury SJ rzadko albo wogole sie nie wydostaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominiqa Re: Radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 12:06 współczuje i rozumiem.Mój brat, kiedy uzylismy wobec niego argumentu pt. transfuzja krwi - zagrożenie zycia, oznajmił,że gdybysmy w takim przypadku próbowali go ratowac, podawając krew, on i jego współwyznawcy podaliby nas do sądu. Rozumiesz? tak powiedział mój rodzony brat!Wolałby umrzeć, tylko w imię czego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adonaj Re: Radek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.02.05, 23:31 Przykro mi ale Ci nie wierze.Decyzje o ktorych piszesz podejmuje zainteresowany albo najblizsza rodzina a wiec Ty w tym konkretnym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Radek 10.02.05, 18:43 Świadkowie generalnie nie zgadzają się na transfuzję. Niektórzy noszą ze sobą nawet takie specjalne kartki z deklaracją, że w przypadku jakiegoś wypadku nie poddawać ich operacji transfuzji krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
pstosia Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 05.02.05, 15:37 jak dla mnie sa natarczywi. byli kilka razu u mnie i im mowilam, ze mnie nie interesuje to, o czym oni mowia i zeby wiecej nie przychodzili. przychodzili dalej. ja nie wiem, oni maja jakis limit osob do nawrocenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominiqa Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 17:44 to nie religia, ale sekta i nie zgadzam sie na inne określenie. Wiekszośc osób na tym forum teoretyzuje. Moja rodzina przeżywa głęboka tragedię, poniewaz jehowi zwabili podstępnie mojego brata, dziewiętnastolatka. Pod płaszczykiem przyjaźni sprytnie zwerbowali go w swoje szeregi, wyprali mózg. Wiem o czym mówię.To rodzina, która mieszkała w moim bloku. Mają dzieci w porównywalnym wieku do mnie i mojego rodzeństwa. Próbowali z kazdym z nas. Z nim sie im udało. Do tego stopnia,że wyprowadził się z domu. On, kiedyś mocno związany z ojcem, bratem - blixniakiem bez żalu zostawił wszystko. W imię czego? Spreparowanej Biblii? Mimo, ze znam brata tyle lat, to teraz kiedy próbuję z nim rozmawiac, mam wrażenie, że rozmawiam z obcym zupełnie człowiekiem, który jeśli nie potrafi odeprzeć argumentów, wypowiada jakąs wyoczoną na zebraniu formułke. To nie przypadek, że oni tak często się spotykają. Brat chodził codziennie. Dzieki temu nie zapomna tego, czego nauczyli się wczoraj. A "trenują" zachowania w różnych sytuacjach, czyli jak i o czym rozmawiać z zaczepionymi ludźmi, jak rozmawiać z rodziną itp. i trenują z tych swoich książeczek dziesiątki zagajeń rozmowy podczas tzw. głoszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konkwista Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: 80.51.233.* 05.02.05, 18:21 Gość portalu: dominiqa napisał(a): > to nie religia, ale sekta (...) Jehowi sektą? Ja to znam sektę! Wcielają do niej nowonarodzone dzieci. Indoktrynują od przedszkola, przez szkołę do końca życia. Ich kapłani często są pedofilami. Wierzą, że ich guru jest Bogiem. Przez lata ta sekta zabiła rękami swych wyznawców na całym świecie ponad 20 milionów ludzi. W swoim szaleństwie wysłali nawet 3 statki pełne dzieci, aby te odbiły Jerozolimę z rąk niewiernych. Działo się to 1212 roku, a dzieci w większości trafiły do burdeli. Jeszcze nie wiesz jak się nazywa ta sekta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 15:03 Gość portalu: dominiqa napisał(a): > to nie religia, ale sekta i nie zgadzam sie na inne określenie. Wiekszośc osób > na tym forum teoretyzuje. Moja rodzina przeżywa głęboka tragedię, poniewaz > jehowi zwabili podstępnie mojego brata, dziewiętnastolatka. Pod płaszczykiem > przyjaźni sprytnie zwerbowali go w swoje szeregi, wyprali mózg. Wiem o czym > mówię.To rodzina, która mieszkała w moim bloku. Mają dzieci w porównywalnym > wieku do mnie i mojego rodzeństwa. Próbowali z kazdym z nas. Z nim sie im > udało. Do tego stopnia,że wyprowadził się z domu. On, kiedyś mocno związany z > ojcem, bratem - blixniakiem bez żalu zostawił wszystko. A wiesz ile osób wyprowadza się z powodów religijnych z domu do klasztorów, seminariów, zakonów? Czy to znaczy, że zapisali się do sekt? > W imię czego? > Spreparowanej Biblii? Wyluzuj, każda religi która ma coś wspólnego z Biblią, chrześcijaństwem bierze z Biblii to co jej odpowiada, interpretuje biblię po swojemu i wymysla niekiedy coś czego tam nie ma. > Mimo, ze znam brata tyle lat, to teraz kiedy próbuję z > nim rozmawiac, mam wrażenie, że rozmawiam z obcym zupełnie człowiekiem, który > jeśli nie potrafi odeprzeć argumentów, wypowiada jakąs wyoczoną na zebraniu > formułke. To jest cecha każdego prawdziwego członka jakiejś religii... > To nie przypadek, że oni tak często się spotykają. Brat chodził > codziennie. Dzieki temu nie zapomna tego, czego nauczyli się wczoraj. > A "trenują" zachowania w różnych sytuacjach, czyli jak i o czym rozmawiać z > zaczepionymi ludźmi, jak rozmawiać z rodziną itp. i trenują z tych swoich > książeczek dziesiątki zagajeń rozmowy podczas tzw. głoszenia. No i co z tego? W jednych religiach ludzie medytują, w innych klepią bezmyślnie formułki i modlą się do obrazków albo wysadzają się w powietrze zabijając "niewiernych" a w innych chodzą po domach i "głoszą". Jakoś nie widzę w Twojej wypowiedzi krzywdy wyrządzonej temu człowiekowi. Mam wrażenie, że problem leży w Waszym braku tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
owszem Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 07.02.05, 18:45 Drogi tempusie...Czy Twoja lwia obrona tej organizacji wynika z tego, że byłyś wewnątrz? Nie byłeś, prawda.....? "brak tolernacji" czy jak to tam sobie nazwiemy czasem wynika ze ślepej niechęci do innych, czasem jednak (tak jak w moim wypadku) ma solidne podstawy. Nie toleruję żadnej społeczności w której zabija się indywidualizm jednostki, pozwala się na szukanie siebie tylko w obrębie AKTUALNIE obowiązujących doktryn, a za wszelkie głośne wątpliwości czy nie daj Bóg (sic!) argumenty przeczące owym doktrynom, karze się, o ironio dla naszego dobra. Może i wszystko byłoby cacy, bo przecież ŚJ mają wolę(hmm..) i chcą funkcjonować w takim systemie...Tylko dlaczego wszystkie te działania czyni się w imię PRAWDY, która prawdą nie jest, jeśli uważniej się wszystkiemu przyjrzeć..? Odsyłam do jakiejkolwiek lektury traktującej o socjotechnice i spokojnej analizie tejże organizacji. Członkowie społeczności Świadków to zazwyczaj bardzo bogobojni i pokorni ludzie, ich postępowanie zasługuje i na słowa uznania i na miano wzoru do naśladowania. Dlatego tym bardziej mnie boli, że czynią wszystko w słusznej wierze, nieświadomi manipulacji i tego, że Brooklyn'owi najmniej chodzi o Boga w tym wszystkim. I dobrze, że jestem już wolna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 21:22 owszem napisała: > Drogi tempusie...Czy Twoja lwia obrona tej organizacji wynika z tego, że byłyś > wewnątrz? Nie byłeś, prawda.....? Nie byłem. Podtrzymuję to co napisałem. Nie widzę w omawianym poście krzywdy tego młodego człowieka. > "brak tolernacji" czy jak to tam sobie nazwiemy czasem wynika ze ślepej > niechęci do innych, czasem jednak (tak jak w moim wypadku) ma solidne podstawy. > > Nie toleruję żadnej społeczności w której zabija się indywidualizm jednostki, > pozwala się na szukanie siebie tylko w obrębie AKTUALNIE obowiązujących > doktryn, a za wszelkie głośne wątpliwości czy nie daj Bóg (sic!) argumenty > przeczące owym doktrynom, karze się, o ironio dla naszego dobra. Może i > wszystko byłoby cacy, bo przecież ŚJ mają wolę(hmm..) i chcą funkcjonować w > takim systemie...Tylko dlaczego wszystkie te działania czyni się w imię PRAWDY, > > która prawdą nie jest, jeśli uważniej się wszystkiemu przyjrzeć..? Odsyłam do > jakiejkolwiek lektury traktującej o socjotechnice i spokojnej analizie tejże > organizacji. > Członkowie społeczności Świadków to zazwyczaj bardzo bogobojni i pokorni > ludzie, ich postępowanie zasługuje i na słowa uznania i na miano wzoru do > naśladowania. Dlatego tym bardziej mnie boli, że czynią wszystko w słusznej > wierze, nieświadomi manipulacji i tego, że Brooklyn'owi najmniej chodzi o Boga > w tym wszystkim. I dobrze, że jestem już wolna. > Pozdrawiam To samo można powiedzieć o innych religiach. Z tą różnicą, że u innych nie patrzy sie na to co mowią i myslą. Ważne, że chodzą na spotkania/nabożeństwa/msze i płacą :). Oczywiście wywieranie nacisków na jednostke mającą swoje odmienne zdanie jest trudne do zaakceptowania dla wielu osób wychowanych w inny sposób. Są religie, w których klepie się formułki i robi co się chce i są takie w których wyznawcy muszą ściśle przestrzegać reguł. W wielu religiach nie chodzi o jakiegoś Boga... Manipulacja? Tym posługuje się każda religia! Odpowiedz Link Zgłoś
owszem Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 08.02.05, 21:43 Każda religia posługuje się manipulacją? Nawet jeśli, to jest żaden argument w obronie ŚJ. Kłamstwo jest kłamstwem, prawda....? I problem naprawdę nie tkwi ani w wychowaniu jednostki w inny sposób, ani w akceptowaniu przez tę różnego rodzaju doktryn. Poważnym problemem w tej społeczności jest tłoczenie do głowy jednej, jedynej wykładni, nawet za cenę kłamstw. Co, przyznasz, jak na wyznawców samego Stówrcy, lekko nie przystoi. A rzecz dotyczy i chronologii i doktryn. "Muszą przestrzegać reguł" W imię czego pytam? W imię kilku panów z Brooklynu? Być może się powtórzę, ale treści niesione przez Strażnicę budzą poważne zastrzeżenia co do spójności z Biblią - wystarczy poświęcić trochę czasu by tego dociec. I tego dociekania organizacja stara się uniknąć, ZAKAZAUJĄC sięgania po inną literaturę niż rodzima. I dlatego "tam się robi to, o czym się mówi" Swoją drogą poniosłam osobistą porażkę. Odebrano mi wiarę. Własnie tam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:58 owszem napisała: > Każda religia posługuje się manipulacją? Nawet jeśli, to jest żaden argument w > obronie ŚJ. Kłamstwo jest kłamstwem, prawda....? Tak. I moim zdaniem większość religii twierdzących że opierają się na Biblii - kłamie. > I problem naprawdę nie tkwi > ani w wychowaniu jednostki w inny sposób, ani w akceptowaniu przez tę różnego > rodzaju doktryn. Poważnym problemem w tej społeczności jest tłoczenie do głowy > jednej, jedynej wykładni, nawet za cenę kłamstw. Co, przyznasz, jak na > wyznawców samego Stówrcy, lekko nie przystoi. A rzecz dotyczy i chronologii i > doktryn. Ale na tym opiera się wiele religii. > "Muszą przestrzegać reguł" W imię czego pytam? W imię kilku panów z Brooklynu? > Być może się powtórzę, ale treści niesione przez Strażnicę budzą poważne > zastrzeżenia co do spójności z Biblią - wystarczy poświęcić trochę czasu by > tego dociec. I tego dociekania organizacja stara się uniknąć, Czy to ważne skąd ci panowie pochodzą? z Brooklynu, z Watykanu, Z Tybetu??? > ZAKAZAUJĄC > sięgania po inną literaturę niż rodzima. I dlatego "tam się robi to, o czym się mówi" > Swoją drogą poniosłam osobistą porażkę. Odebrano mi wiarę. Własnie tam. > Pozdrawiam Wiem, że ŚJ mają inne, bardziej przestrzegane zasady niż pozostałe religie spotykane w Polsce. Dla mnie każda religia i każdy Bóg to wymysł ludzkich umysłów które potrzebują wierzyć, że ktoś nad nimi "czuwa". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
owszem Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 08.02.05, 22:06 Dla mnie każda religia i każdy Bóg to wymysł ludzkich > umysłów które potrzebują wierzyć, że ktoś nad nimi "czuwa". Pozdrawiam. I tu jestem skłonna podzielić zdanie kolegi, jednak całym swoim jestestwem skłaniam się ku religijnej dowolności, pojmowaniu i odczuwaniu, siły wyższej, bardzo indywidualnemu; prostestuję przeciw kłamstwu- operacji na zywym organizmie, manipulacji tak dotkliwej jaka ma miejsce wobec ŚJ. I wbrew pozorom rzeczywiście to nie ma znaczenia...Moon..czy WTC... Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? 05.02.05, 20:12 Do nie też przychodzili.Mieszkam obok ich zboru to nie mieli daleko.przychodził do mnie ten sam człowiek i pewnego dnia poprosiłam żeby więcej tego nie robił.Powiedziałam mu że i tak nie byłabym dobrym ŚJ,bo co to za świadek który świadomie grzeszy.Jeśli ktoś potrzebował by mojej krwi żeby przeżyć to bez względu na wszystko bym ją dała.I jeśli ktoś z bliskićh zrobił by to samo dla mnie też bym ją przyjęła.Bo uważam życie własne i swoich bliskich za rzecz najwszej wartości ponad wszystko,a jeśli ktoś daje mi cząstkę siebie po to abym mogła żyć dalej to jest to dla mnie największy podarunek. Facet więcej do mnie nie przyszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: error Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 12:17 przeinaczają Bliblię wyrywaja zdania z kontekstu itd ale wszyscy których znam sa bardzo dobrymi ludźmi no...póki się nie narzucają:] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walrus2 Do Up!!!! IP: *.abhsia.telus.net 20.04.05, 05:41 Biedaczku masz ciagla czkawke.Up,up,up, co up!What's up? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 20:52 Jestem ateista.. i k**wa juz predzej bylbym "świadkiem Jehowy" niż jeb***m katolikiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:01 Gość portalu: Łukasz napisał(a): > Jestem ateista.. i k**wa juz predzej bylbym "świadkiem Jehowy" niż jeb***m > katolikiem Ja też. Pozdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decret Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 21:17 no tak są ludzie, taborety i pędzące stada imadeł. A ewolucja znopwu nas na drzewa popycha. Kolega wiedział czym zabłysnąc. Co do Jehowyh. Zanim zaczynasz dyskutować i mądrzyć sie pustą teorią, pobądź z nimi. Ja wiem jak to działa. Jak osaczają i a potem kiedy chcesz odejść siegają po najperfidniejsze metody np. mały donosik w pracy. Wszylko po to, żeby uzależnic cie od struktur. A na pocieszenie dodam Ci tempus - im tylko i wyłącznie chodzi o kasę.Nie głoszą i nie werbują za damo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaron Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? decret IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.05, 23:32 Dawno mnie nie ubawil tak wdzieczny pokaz glupoty.Twoje wielce "uczone " wywody w niczym nie ustepuja idiotyzmom jakie wypisuja "znawcy" tematu .Pikanterii dodaje fakt ze zadne z Was nie ma pojecia co to wlasciwie albo raczej kto to jest Swiadek Jehowy.No ale coz ,polskojezyczne gremia maja to do siebie ze smedza,bzdurza i plota na kazdy temat i nie przeszkadza im to ze nie maja pojecia o czym mowia.Taka to natura polaka,zwanego czesto czeresniakiem znad Wisly.Cos w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darko Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? decret IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 01:17 Co ty Aaron nie powiesz. Na temat Jehowych wiem wiele naprawde wiele. I najwazniejszym zdanie i jedyne jakie wypowiem na ich temat to: Świadkowie Jehowych prezentuja obłude, ciemnote, i strasznie (im) wygodne tlumaczenie świata religi i przywilejów. Jehowi to dno. Oni zatracili to co na swiecie najwazniejsze -> zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taa a co tu mozna miec za zdanie :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 01:22 Darko masz racje. A decret trafiasz w samo setno. Jehowi to perfidny zbior zwierzat, nimi mozna by dupe podcierac. Oni sa tak popierd.... ze az uszy wiedna. Jak to Zbyszko mówi : "POLSKA DLA POLAKÓW, ZIEMIA DLA ZIEMNIAKÓW, KSIEZA NA KSIEZYC, JEHOWI NA JOWISZ...." i ma swieta racje. Jehowym chodzi tylko o kase. A jeszcze jedno: " Jehówki ciagna parówki..." :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaron Re: darko,decret,taa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.05, 03:54 Niekiedy zadaje sobie pytanie,jak to jest ze to polskojezyczne forum zionie glupota,tepota i brakiem tolerancji.Skad bierze sie ten wyjatkowy prymitywizm tepota i przerazajaca indolencja.Jednym z powodow jest zapewne fakt ze pisze tu smarkateria pozujaca na twardzieli o miekkich dupach,innym ze pisza jakies doly spoleczne przypadkowo nauczone wystukiwania literek na klawiaturze,mozna tez uznac ze to pensjonariusze zakladow psychiatrycznych doktoryzuja sie piszac te brednie.Jedno jest pewne,forum to siedlisko kundli wyjacych do ksiezyca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echtom Re: darko,decret,taa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 09:28 A może zamiast obrażać ludzi na forum, sam przedstawisz jakiś spójny pogląd na temat Świadków Jehowy, bo w tym steku wyzwisk nie mogę znaleźć nic konkretnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taa Re: darko,decret,taa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 11:14 Pewnie ze takie forum musi zionac brakiem tolerancji szeczegolnie jesli chodzi o swiatkow jehowy. Dla nich nie ma tolerancji. Nie wiem czy Aaron kiedykolwiek sie wsluchiwal w bzdury jakie wygaduja jehowi. Znam tyle nie moralnych przykladow ze noz sie w kieszeni otwiera. Ale tlumaczenie tego takiemu czlowiekow jak Aaron lub jehowy jest podobna to tego jak tlumaczenie istnienia mezczyzny w filmie "Seksmisja" przez Stuhra i Łukasewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darko Re: darko,decret,taa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 11:26 Aaron -> Czlowieku co ty za glupoty pier...... jak mozna byc tolerancyjnym wobec ludzi ktorzy przepowiadaja koniec swiata na dany rok, a gdy sie okazalo ze go nie bedzie przekladaja go z jakiegos blachego powodu. ONI nie potrafia sie przyznac do bledu. Chodzi im tylko o kase. W swoich szeregach wymuszaja na ludziach calkowite poddanstwo. Nie ma prywatnosci a oto wlasnie walczylismy w czasie komunizmu. A teraz przyklad z zycia wziety by nie byc goloslownym: Moj kolega zakochal sie w jehowce, niestety byl tylko katolikiem. Ale coz za niespodzianka jej rodzice pozwolili im sie spotykac, piekna rzecz tylko jest pewne ALE niestety zawsze musialo to byc z przyzwoitka. HAHAHA. no a potrzymac sie za reke mogli dopiero w parku jak nikt nie widzial. HAHAHA. to jeszcze nie koniec chlopak sie zaangazowal i wstapil w ich szergi. Teraz mu odpier.... (mysle ze sukcesywnie bede o tym opowiadal bo to calkiem interesujace - BUHAHAHA) A tak wogole to dziewczyna go rzucila w najbardziej prymitywny sposob, powiedziala ze jego status spoleczny jest zbyt niski BUAAHAHAHAHA. przepraszam ze wstawiam te smiechy ale nie potrafie sie powstrzymac. A tak wogole to nie uwazam ze za smarkacza, a tym bardziej nie lubie byc obrzucany blotem wiec Aaron konkrety a nie obelgi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decret Re: darko,decret,taa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 14:12 Aaron, jasne prościej sloganami rzucać niż podać konkrety. A może jednak dopuścisz do swoich ciasnych horyzontów myśl, że na tym forum jest wielu ludzi, których dotknęła tragedia. I mają prawo mówić o niej w taki sposób jaki chcą.Nie zauważyłem w moim poście wyzwisk, obelg, ale może nie potrafięczytać ze zrozumieniem. Ty chyba też powinieneś nad tym popracować, bo póki co mam wrażenie, że masz z tym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adamek_b STOP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 22:11 słuchaj koles, ksiedzem jestem i nie pieprz mi tu glupot takich. Wiara kojarzy ci sie tylko z ksiezmi i tacą niedzielną? jesli tak to debil jestes. Zaraz mi napisze ktos ze ksiadz niby a tak brzydko mowi ... ale do takiego chama inaczej nie dotrze, przykro mi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: force1 Re: Jakie macie zdanie o świadkach Jehowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 09:11 kretyn i debil jestes. tyle ci powiem. a zanim cos powiesz to spytaj sie mamy o pozwolenie. a propos, dlaczego w święta stoisz pod kosciolem jesli ci to wszystko wisi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elissa jakie czynią błędy... straszne !!! IP: 81.219.88.* 10.02.05, 16:07 Świadkom udostępnia się specjalnie dobrane, okrojone informacje, niepozwalające wyrobić sobie pełnego obrazu rzeczywistości, za to zawsze świadczące na korzyść twierdzeń Towarzystwa Strażnica. Ma to wpływ na ich poglądy, postawy życiowe i podejmowane decyzje. Prowadzi to do zniewolenia umysłu, ponieważ Świadkom przedstawia się tylko jedną, bardzo zubożoną – i w konsekwencji nieprawdziwą - wizję prawdy. Jednocześnie zabrania się korzystać z literatury pisanej przez byłych Świadków i ostrzega się przed niezależnym – czyli krytycznym – myśleniem. Możemy więc mówić o swoistej izolacji intelektualnej członków tej organizacji. Niepotrzebnie izolują się od społeczeństwa, na przykład od chrześcijan innych wyznań. Nauczają, że jedynym dobrym towarzystwem są dla nich członkowie zboru Świadków. W rezultacie osoby, które zostają wykluczone z ich społeczności, z chwilą odejścia od zboru tracą wszystkich dotychczasowych przyjaciół i znajomych. Prowadzi to do załamania psychicznego i depresji, a niekiedy wiąże się z utratą pracy, gdy ktoś wykluczony przedtem pracował u swego brata w wierze. Osoby ubogie lub ułomne, które zostały wykluczone, nie mogą potem liczyć na żadną pomoc dawnych współwyznawców. Nie mają też do kogo się zwrócić, bo utraciły wszystkich dawnych przyjaciół. Ich sytuacja jest rozpaczliwa. Ponadto Świadkowie darzą uwagą ludzi spoza zboru, jeśli widzą w nich potencjalnych nowych uczniów; można w tym się dopatrzyć pewnej interesowności. Wykluczają ze swego grona osoby, które ze względu na sumienie, nie potrafią w dalszym ciągu wierzyć w ich doktrynę i traktują takich jak antychrystów niegodnych tego, by ich pozdrawiać lub kontaktować się z nimi. Nie wolno nawet spotykać się z wykluczonymi krewnymi mieszkającymi oddzielnie, chyba, że w ważnych sprawach rodzinnych, jak podział majątku, śmierć krewnego, czy rozwód. Jest to okrutna i nieludzka polityka: babcie i dziadkowie nie mogą się widywać z wnukami; matki i ojcowie z synami i córkami. Na szczęście niektórzy rozsądni Świadkowie nie przestrzegają tego zakazu. Najboleśniejsze jest to, że byłych Świadków, którzy odeszli ze względu na poglądy odsądza się od czci i wiary, przypisuje się im najgorsze pobudki, zniesławia się ich. Strażnica z 1 października 1993 roku, na stronie 19 zaleca, by “odstępców” znienawidzić i brzydzić się nimi. Odpowiedz Link Zgłoś