Dodaj do ulubionych

Rodzina... ach, rodzina!

IP: *.crowley.pl 30.01.05, 20:01
Za pomoc finansową (dużą, ale dla nich bez żadnych wyrzeczeń) zabrali mi
prawo do decydowania o mnie, o moim dziecku (sama je wychowuję). Czy lepiej
wychowywać dziecko w bardzo skromnych warunkach, pozbawiając je dostępu do
dobrej edukacji, przyjemności itp., czy zaciskać zęby i żyć na ich warunkach.
Co robić?
Ps. pytają się dlaczego chodzę smutna, przecież mam wszystko, ... to grzech
narzekać mając takie życie!
Obserwuj wątek
    • Gość: Natalia Re: Rodzina... ach, rodzina! IP: 213.25.64.* 30.01.05, 20:26
      A możesz opowiedzieć, jakich decyzji nie pozwalają Ci podejmować? Czy utrzymują
      Cię tylko ze względu na Twoją sytuację matki samotnie wychowującej dziecko, czy
      też może jeszcze się uczysz i nie masz pracy? Czy jest realne w Twoim przypadku
      zupełne usamodzielnienie się finansowe?
      • Gość: zuza Re: Rodzina... ach, rodzina! IP: *.crowley.pl 30.01.05, 20:41
        Mam niecałe 30 lat, jestem dobrze wykształcona,pracuję, ale nie zarabiam tyle,
        żeby starczyło na życie jakie mogą mojemu dziecku zapewnić dziadkowie.
        Moja mama decyzje kontroluje szantażem psychicznym (jesteś niewdzięczna, ja Ci
        pomagam a ty...,), albo "finansuje" tylko te moje decyzje, które jej się
        podobają. Kiedy chciałam się przeprowadzić z mieszkania w którym mieszkam, a
        które ona wybrała i urządziła, powiedziała,że wtedy już nie będzie mogła mi
        pomagać, repertuar posunięc w zasadzie jest nieograniczony.
        • Gość: Natalia Re: Rodzina... ach, rodzina! IP: 213.25.64.* 30.01.05, 20:50
          Znam ten szantaż emocjonalny, o którym mówisz. Moim zdaniem nie można sobie na
          to pozwalać, to manipulacja. Gdybym miała w takiej trudnej sytuacji wybierać,
          to raczej "wyzwoliłabym" się z tej pułapki pomocy, oczekiwanej wdzięczności i
          zarzutów. Postanowiłabym żyć całkiem na własną rękę. Piszesz, że "dziadkowie
          chcą zapewnić" dziecku pewien standard. Ale to Ty jesteś jego rodzicem! Sama
          dla siebie i dla dziecka - jak sądzę - powinnaś spróbować swych sił bez tej
          rodzicielskiej pomocy - przemocy, bo ona z Ciebie samej czyni nieporadne
          dziecko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka