Dodaj do ulubionych

mój maż mnie kocha

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 11:18
Jest ze mną ale wiem, że mysli o Niej i tęskni. Mamy synka 1,5 roku, ja nie
mam siły by odejść, on sam też nie chce ( to chyba jakiś wstyd przed rodziną
itp ). Może czeka aż ja to zrobię, wiem że mnie nie kocha a jednak nie
potrafię odejść. Czuję się fatalnie
Obserwuj wątek
    • Gość: nie_wiem Re: mój maż mnie kocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 13:04
      Po co za niego wychodziłaś, skoro Cię nie kocha?
    • carrramba Re: mój maż mnie kocha 22.03.05, 13:29
      to nie ma znaczenia dlaczego nie odchodzi, ważne ze tego nie robi. może po
      prostu usiądzcie spokojnie i porozmawiajcie. czego od siebie oczekujecie ? jak
      ma dalej wygladac Wasza przyszłość ? i czy jest jakieś "dalej"
      powodzenia życze :))
    • emu27 daj sobie czas 22.03.05, 21:29
      On czeka, az Ty to zrobisz. Wtedy nie będzie miał wyrzutów sumienia. Posłuchaj,
      na miłośc i tęsknote do innej nic nie poradzisz. Jeżeli nie masz siły odejśc to
      nie rób tego. Daj sobie czas, popraw nastrój rozwijając się: może książki - czy
      da się przy 1,5 rocznym dzieciatku? A może aerobic, mąż może cię mimo tęsknoty
      zastąpić przecież :) Nie rób nic na siłę, masz czas, który zainwestuj w siebie,
      tylko w siebie. Mężczyznom najczęściej przechodzą takie miłostki. A może
      poudawaj, że Tobą tez ktoś się zainteresował, może to wyzwoli w nim chec walki?
      Życzę Ci powodzenia, napisz co dalej :)
    • agent_towarzyski Re: mój maż mnie kocha 22.03.05, 22:28
      Czy mam rozdwojenie jaźni?)
      Jak można jednocześnie kogoś kochać i nie kochać?

      Zakładam jednak, że brak miłości jest tym problemem.

      Kochana rzuć go póki czas.
      Po co dziecko ma być w przyszłości świadkiem scesji rodziców?
      Taki jałowy związek nie wróży nic dobrego ani Wam, ani dziecku.

      Pozdrawiam
      • hansii absolutny sprzeciw. 22.03.05, 22:38
        a zyjecie w zgodzie?
        a kocha Wasze wspolne dziecko?
        Tyle malzenstw jest razem bez milosci.
        gdyby ustanie milosci bylo powodem do rozwodu, to Narod Polski
        (jak i wiele innych) niebawem przestalby istniec.

        Kultura, szacunek, zrozumienie.
        to tez wartosci.
        • po_godzinach Re: absolutny sprzeciw. 22.03.05, 22:44
          Ale to, co Autorka pisze na czym innym polega: nie, że nie ma miłości.
          Wyobrażazsz sobie, że Twoja żona kocha kogo innego i za nim tęskni - a Ty o tym
          wiesz i widzisz to?
        • agent_towarzyski Re: absolutny sprzeciw. 22.03.05, 22:51
          My?? No co ty....?

          W zgodzie to może żyjemy, ale dziecka
          tośmy się jeszcze nie dorobili.

          Te pseudo związki właśnie przyczyniają się
          do tego, że mamy ujemny wskaźnik przyrostu
          naturalnego i tak czy inaczej czeka nas
          wyludnienie.

          Czy to nastąpi wcześniej, czy później....
          Dla kogo ma to znaczenie? Może tylko dla
          ostatnich emerytów, bo emeryturek to za
          wysokich nie będą mieli.)
          • j-k jesli Agentura-t rozpracowuje problem po godzinach 22.03.05, 22:58
            to mam wrazenie , ze o Swietlana przyszlosc

            ojczyzny mogie byc spakojnyj...
            • agent_towarzyski Re: jesli Agentura-t rozpracowuje problem po godz 22.03.05, 23:10
              Moja Agencja rozpracowuje problemy po godzinach,
              a nawet jeszcze dłużej.

              Dziękuję za zaufanie..
        • hansii admit 22.03.05, 23:04
          would live with hope...

          www.latina.fr
    • klarak Re: mój maż mnie kocha 22.03.05, 22:30
      ale widzisz - w tytule zrobilas blad... moze freudowski? :)) moze jest lepiej
      niz myslisz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka