Dodaj do ulubionych

meduzomałpy, mutanty, klony

24.03.05, 17:38
Czy znacie jakieś miejskie legendy, związane z genetycznymi zagrożeniami?
Takie w stylu strachu przed jedzeniem kurczaków, bo mogą być genetycznie
modyfikowane i wywoływać zarost u kobiety...
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • po_godzinach Re: meduzomałpy, mutanty, klony 24.03.05, 17:42
      Ja znam jedna z dzieciństwa - ona brzmi tak, że jak kot nasika, to myszy się
      lęgną (czyzby to był mit o zamkniętym obiegu pokarmowym???)
      • Gość: iti Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:49
        Że jak chłopiec je za dużo jajek to potem cały czas stoi...;)))
        • po_godzinach Re: meduzomałpy, mutanty, klony 24.03.05, 17:51
          Pewnie cos ma z kręgosłupem.
          • Gość: iti Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:54
            Hihi...prowokatorko - stoi mu ku...ek:)))
            • po_godzinach Re: meduzomałpy, mutanty, klony 24.03.05, 17:59
              Kuperek?
              • Gość: iti Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:01
                Hnnnmm.....jakby Ci tu wytłumaczyć??
                Raczej awers kuperka...:))))
                • po_godzinach Re: meduzomałpy, mutanty, klony 24.03.05, 18:11
                  Hmmm ... powiadasz awers)
                  Czy to cos od "awersji"?)
                  • Gość: iti Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:17
                    Jeśli u dziewczynki to można nazwać "awersją", chociaż znam bardziej
                    pieszczotliwe określenia...:))
                    • Gość: po_godzinach Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:20
                      czyzby dziewczynkom tez nie wolno było jeśc jajek???
                      • Gość: iti Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:22
                        Jak dla mnie to wręcz odwrotnie;))))
                        • Gość: po_godzinach Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:24
                          Super))) Rozumiem więc, że tylko chłopcy maja takie kiepskie kręgosłupy))
                          • Gość: iti Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:29
                            Hmmm....raczej tylko w przpadku chłopców "sztywny kręgosłup" ma tak istotne
                            znaczenie...;))))
                            • Gość: po_godzinach Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:31
                              Przynam, że mnie uspokoiłes - udowodniłes bowiem, że w Twoim micie jest ziarno
                              prawdy)))
                              Nie są to duby smalone jak z moim kotem - twój mit jest lepszy, bo
                              udowadnialny))
                              • Gość: iti Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:35
                                Tak z tym kotem to wieści niepewne...
                                Moja kotka mi dziś nasikała w miskę pełną swieżo upranych, wysuszonych ale
                                jeszcze nie złozonych skarpet.... Ale i tak ją kocham:))
                                • po_godzinach Re: meduzomałpy, mutanty, klony 24.03.05, 18:38
                                  Widzisz, bo gdybyś nie trzymaał/a w misce skarpet, tylko mleczko, skończyłoby
                                  sie inaczej)
                                  Koty sie kocha i juz)
                                  wiem.
      • cptniamo Re: meduzomałpy, mutanty, klony 24.03.05, 18:21
        Fajne :)
        A ja znam jeszcze taką, że jak się zje jabłuszko z "rajskiej jabłonki", to się
        HIV zarazi... (rajska jabłonka to takie ozdobne drzewko, które owocuje takimi
        malutkimi cierpkimi jabłuszkami - nie wiem jaka jest botaniczna nazwa, ale tak
        się na to w podstawówce mówiło).
    • Gość: Magdzik Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.03.05, 18:23
      Nie sądzę by modyfikowanie żywności genetycznie miałoby wpływ na rozwój
      genetyczny człowieka. Nie jestem pewna co do zwierząt; rosliny modyfikowane
      genetycznie spożywamy już zbyt długo by jakiś wpływ na genetykę człowieka nie
      ujawnił się w tym okresie.
      Odnośnie cytowanych przez ciebie kurczaków - słyszałam o czymś podobnym ale
      odnosiło się to raczej do zaburzeń hormonalnych.
      Natomiast ogromny wpływ na człowieka ma to czym są "karmione" zwierzęta i
      rośliny. Szybki tucz zwierząt i dodawanie "polepszaczy"( skrajnym przypadkiem o
      którym słyszałam to dodawanie oleju przepałowego do paszy by zwierzęta szybciej
      przybierały na wadze) do paszy skutkuje takimi chorobami jak wspomniane wyżej
      zaburzenia hormonalne u ludzi, choroba prionowa, zatrucie dioksynami. Nadmierne
      nawożenie roślin skutkuje w konsekwencji dalszej zatruciem azotynami. W
      mniejszej ilości azotyny uwalniają w naszym organiźmie wolne rodniki. A wolne
      rodniki wiadomo - przyspieszają procesy starzenia się i mają wpływ na zmiany
      nowotworowe. Wiem, że nowalijki wszystkim smakują ale ja ich nigdy nie jadam.
      Moja babcia zawsze mi powtarza że wszystko ma swój czas i swoje miejsce. Nie
      przypominam sobie by kiedykolwiek częstowała nas młodymi ziemniakami przed
      01.07. Ostatnio młode ziemniaki można kupić już pod koniec kwietnia. Jak
      myślicie co w takim ziemniaku może być, że tak szybko dojrzał ? Dla mnie w
      takim ziemniaku na 100% są niezakończone procesy, nie zapominajmy że ziemniak
      jest spokrewniony z lulkiem czarnym - rośliną silnie trującą.
      No chyba przesadziłam :) Ale moja prawda jest taka, że nie jadam nic czego
      źródeł pochodzenia nie znam.
      • cptniamo Re: meduzomałpy, mutanty, klony 24.03.05, 18:36
        Gość portalu: Magdzik napisał(a):

        > Nie sądzę by modyfikowanie żywności genetycznie miałoby wpływ na rozwój
        > genetyczny człowieka.

        Oczywiście że nie. Ale pytam o przesądy, a nie o fakty naukowe :)
        • Gość: iti Re: meduzomałpy, mutanty, klony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:46
          Jeśli kobieta w ciąży ma ochotę na słodycze to będzie córka, jeśli na kwaśne i
          ostre to syn.
          Marchewka najzdrowsza dla niemowląt.
          Marchewka trucizną dla niemowląt.
          Najzdrowsze naturalne masło.
          Najzdrowsze masła roślinne....etc...
          • cptniamo Re: meduzomałpy, mutanty, klony 24.03.05, 18:56
            Gość portalu: iti napisał(a):

            > Jeśli kobieta w ciąży ma ochotę na słodycze to będzie córka, jeśli na kwaśne
            i
            > ostre to syn.

            Fajne:) kobiety to cukiereczki, lukrowane pierniczki, a faceci to miotacz ognia
            i kwas solny...? Heh.
            A jak ciężarna kobieta ma ochotę na słodkie, ale mąż ją karpi pepperoni z
            musztardą sarepską, to będzie dandys.
            A jak ma ochotę na słodycze, ale je ostre sosy słodko-kwaśne, to będzie
            transseksualista.
            Strach pomyśleć co urodzi, jak wypije do tego trochę alkoholu (pewnie zależy od
            tego, czy napije się likieru, czy wytrawnego wina...).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka