Dodaj do ulubionych

Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powinno...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 21:23
... być ukrócone!!!!
Jestem młodą kobietą po studiach i denerwuje mnie że kobieca nagość nie jest
już niczym intymnym. Pojawia się gdzie tylko się da i nie ważne, czy ktoś to
chce oglądać czy nie. A sa takie osoby jak ja, które się brzydzą takim
upublicznianiem i nie chcą na to patrzeć. Są też dzieci i młodzież, które
jeszcze do tego nie dorosły. Są żonaci mężczyźni, których to nie powinno
interesować a jest im to narzucane. Są zboczeńcy, którzy pod wpływem takich
bodźców może przystąpią do akcji.
Moim zdaniem kobiety powinny bardziej się szanować. Nie dawać się traktować
przedmiotowo. Powinny być bardziej tajemnicze, zagadkowe, odkrywać wiele, ale
zachować te najpikantniejsze miejsca do odkrycia w momencie zbliżenia. W
końcu mężczyźni są zdobywcami. Jak im się poda wszystko na tacy to ich to nie
kręci. Dopiero jak coś wymaga większego wysiłku to się to docenia, szanuje.
Nagość jest rzeczą intymną, która powinna służyć miłości, a nie reklamie i
przyciąganiu uwagi. Myśle że osoby, które ja źle wykorzystują wcale na tym
nie zyskują, bo ludzie nie są tacy głupii i widzą że to tani i prymitywny
chwyt.
Największym jednak zagrożeniem jest zobojętnienie. Dlatego zachęcam do
podjęcia tematu.
Obserwuj wątek
    • Gość: szamanka Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.lodz.mm.pl 29.03.05, 21:46
      właśnie dlaczego kobiete TV publiczna pokazuje nago bez skrępowania(a raczej
      filmy które puszczają), a faceta nie? to niesprawidliwe, jest równouprawnienie,
      albo niech pokazują nagiego faceta (do czego zapewne nie dojdzie) tak jak nagą
      kobiete, albo niech nie pokazują wogóle golizny!
      • nikodem202 Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 08.04.05, 00:49
        A kto by chciał oglądać brzydkiego, nagiego faceta, a fe!!! 8-))
      • grzegorz_gregor_gg Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 07.05.14, 11:09
        To skandal, to co wypisujesz. Nigdy w filmach nie pokazują warg sromowych, a męskie genitalia tak i to jest nie spraweidliwe
      • sclavus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 08.05.14, 09:55
        ... goły facet jest brzydki, jak deszczowa noc... - kobieta zaś, wręcz przeciwnie... ;)
        Głównie zaś chodzi o to, żeby - jeśli się komuś nie podoba - nie patrzeć... Bycie modelką, nie należy do zawodów hańbiących
        ... osobiście jednak, byłbym za tym, żeby nie wykorzystywać golizny ni-w-pińć-ni-ni-w-dziewińć, tylko dlatego, żeby ją pokazać...
        Wszystko się zmienia od zarania świata więc i obyczaje - tylko kościół trwa w swoim średniowieczu(!!!) choć na plus trzeba mu zaliczyć, że zrezygnował z twierdzenia, że kobieta jest siedliskiem diabłów i czarów wszelakich...
      • archaarcha Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 16.08.14, 08:07
        Co ty za bzdury piszesz. W TV nigdy nie pokazano nagiej kobiety tylko co najwyżej półnagą. I tak zresztą jest więcej męskiej nagości w tv, więc to jest niesprawiedliwe.
    • czwarty.wymiar Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 29.03.05, 21:50
      Gość portalu: Agula napisał(a):

      >[...]Są żonaci mężczyźni, których to nie powinno
      > interesować a jest im to narzucane. [...]

      Tak, walcz o nich! Walcz o ich dusze! Buehehe, zajmij się swoim grajdołkiem, a
      nie tym co i kogo (nie) powinno interesować - to zdecydowanie nie twój interes.
      • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 29.03.05, 21:58

        Ale TWÓJ - już tak? Popieram apel Aguli. A ty się śliń w domowym zaciszu.
        • czwarty.wymiar Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 29.03.05, 22:03
          habitus napisała:

          >
          > Ale TWÓJ - już tak? Popieram apel Aguli. A ty się śliń w domowym zaciszu.

          Nie, mój właśnie nie - dlatego się nie wpier..., zaśliniony misiu.
        • Gość: kakao Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 22:10
          Mnie denerewuja czasopisma z nagimi kobietami na okładce wyłożone na wystawach
          kiosków z gazetami. Obserwuję niekiedy chłopców 12-15 letnich wpatrzonych w
          zdjęcia nagich kobiet z rozchylonymi nogami,
          a powinni raczej myśleć o nauce.
          Nie mam nic przeciw czasopismom, filmom porno,
          ale tylko dla dorosłych.
          • anha11 Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 29.03.05, 22:24
            jesteście super!
            zaczynam wierzyć, że istnieją normalni ludzie!
            • sclavus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 08.05.14, 10:04
              ... w normalnym zaścianku???
              Tyle tylko, że zaścianki nie są normalne!!
          • sclavus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 08.05.14, 10:02
            ... no i po co takie pierdoły wypuszczać publicznie na światło dzienne???
            12-15 letni chłopcy nie wpatrują się w zdjęcia nagich kobiet z rozchylonymi nogami (hihihihi)...
            ... 12-15 letni chłopcy wchodzą na internetowe strony i mają lepiej (dziewczęta też!!)
            Mało tego - myślą, że to jest sól życia... i tylko dlatego, że wszelkiej maści świętojebliwi do spółki z kościołem, sprzeciwiają się edukacji seksualnej...
    • yast KOBIECA GOLIZNA vs PEDALY TRZYMAJACE SIE ZA DLONIE 29.03.05, 22:08
      Masz rację. Szczególnie reklama coraz częściej sięga po kobiece ciało - wystawia
      je na sprzedaż, uprzedmiotawia.
      Pragnę zwrócić uwagę, że wielu mężczyzn podnieca taka tendencja. Z drugiej
      strony ci sami ludzie (tak przypuszczam) zioną nienawiścią, oburzają się gdy
      mowa o dwóch gejach trzymających się na ulicy za pośladki lub za ręce.
      Niektórcyh podobno aż mdli. W dyskusjach na temat obecności homo w przestrzeni
      publicznej te same osoby twierdzą, że sprzeciwiają się obscenicznym
      przedstawieniom heteroseksualnym a także wszelkiej goliźnie. Jak jest? Może ktoś
      się wypowie? Czy mamy tutaj przypadek podwójnej moralności?
      • habitus Re: KOBIECA GOLIZNA vs PEDALY TRZYMAJACE SIE ZA D 29.03.05, 22:16
        Nawet wśród tych niewielu wypowiedzi masz taką, która o tym świadczy. Dziwne,
        chęć oglądania golizny zawsze związana jest z agresywnym domaganiem się wolności
        dla SWOICH wyborów. Swoich, nie cudzych :))) Zapluci hipokryci...
      • Gość: szamanka Re: KOBIECA GOLIZNA vs PEDALY TRZYMAJACE SIE ZA D IP: *.lodz.mm.pl 29.03.05, 22:29
        raczej z homofobią i buzującym testosteronem
    • mr_pope Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 29.03.05, 23:09
      Ciekawi mnie co studia mają do kobiecej nagosci. Kończyłaś socjologię a pracę
      magisterską pisałaś z feminizmu? To by pasowało. Ale dośc złośliwości.

      Ja nie sadze aby było w Polsce przynajmniej narzucanie komukolwiek jakiejkolwiek
      nagości. Może jestem z ciemnej prowincji, ale nie widzę tych setek nagich
      kobiecych ciał, które producent wstążek i tasiemek rzuca mi prosto w oczy.

      Kobiety nie powinny dawać traktować się przedmiotowo? Zaiste dziwny wniosek z
      ust (spod palców) kobiety. Bo to i kobiety walczyły o swoje prawo epatowania
      nagością. Nikt inny jak znane emancypantki chciały miec prawo do pokazywania
      czegoś więcej niż nagiej szyi i nagich kostek. A teraz w dobie nawrotu feminizmu
      dopatruje się w tym oczywiście przedmiotowego traktowania kobiet.

      No i jak chcesz ukrócić? Na modłę Islamu? Bardzo dobrze. Za 75 lat następne
      pokolenia znów będą walczyły o prawo do nagości.
      • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 29.03.05, 23:13
        Kolejny wystraszony przez wąsatą feministkę? :)))))))))))))
        • mr_pope Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 29.03.05, 23:16
          Tak, boję się, że każą mnie kiedys wykastrować za wręczanie mamie goździków na
          dzień kobiet:)
          • po_godzinach Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 00:12
            Może zmień kwiatki na bardziej gustowne).
            • mr_pope Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 00:19
              W tym roku krzyczano "oprócz kwiatów chcemy etatów". To może ja co roku będę
              mamie nowy etat załatwiać?
              • Gość: po_godzinach Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 00:29
                Daj mamie wybór).
        • sclavus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 08.05.14, 10:07
          ... hipokryzja jest twoim celem, czy udziałem???
    • truten.zenobi nie Ty bedziesz mi mówić co mnie powinno ... 30.03.05, 08:51
      ... interesować, i w ogóle mam w d.. Twoje opinie (panienki/starej panny) na
      ten temat.
      Widać że nie masz i nie rozumiesz facetów.

      Gość portalu: Agula napisał(a):

      > Są żonaci mężczyźni, których to nie powinno
      > interesować a jest im to narzucane.

      Nagość i seks jestw Polsce jakimś chorym tabu

      • pewien_student hehehe 30.03.05, 09:01
        tak a propo tabu

        ciekawe co by powiedziala gdyby trafila do japonskiego miasta... zapomnialem
        nazwy. odgrzebie to dokleje.
        w kazdym razie, w owym miescie, co roku ulicami przechodzi parada w ktorej
        motywem glownym jest... fallus. parada na czesc fallusa, wielkie rozowe fallusy
        jezdza sobie po ulicy zgodnie z jakas tam miejscowa legenda i starodawna
        tradycja. i, do licha, chcialbym zobaczyc mine wacpanny :)
        • habitus Re: hehehe 30.03.05, 09:46
          Tylko po co?
          (chcesz zobaczyć tę minę).
          • pewien_student Re: hehehe 30.03.05, 11:55
            dla draki, czystej niczym niezmaconej (i przy okazji, mocno watpliwej w swych
            walorach, a jednak serce cieszacej) radosci, jak to ludzie lubia komplikowac
            sobie zycie tak zwanymi swiatopogladami :)
            • habitus Re: hehehe 30.03.05, 11:57
              Jak to dobrze, że nie masz światopoglądu :) Masz takie nieskomplikowane życie.
              Jak rozwielitka, student, co?
              • pewien_student Re: hehehe 30.03.05, 12:09
                oj tam, nie obrazaj rozwielitek - niejedna by pewnie sie zachnela na porownanie
                z moja osoba, gdyby tylko mogla :). a swiatopogladow staram sie pozbywac,
                ostatnio coraz szybciej. bo co jeden to lepszy i mniej prawdziwy, a podobno stan
                nirwany/swiadomosci/szczescia/krolestwa bozego/i tak dalej (co tu duzo ukrywac,
                wielce pozadany) osiaga sie bez specjalnych wygibasow moralno-ideologicznych.
              • sclavus Re: hehehe 08.05.14, 10:14
                ... wychodzi, że ty masz sporo ...idée fixe...
                I schematów myślowych!
        • truten.zenobi Re: hehehe 30.03.05, 10:09
          pewien_student napisał:

          > tak a propo tabu
          >
          > ciekawe co by powiedziala gdyby trafila do japonskiego

          ..o zgrozo tam są koedukacyjne łaźnie, a nagość jest rzeczą całkowicie
          normalną. ba nawet nie musi jechac do Japoni juz w Niemczech nie ma takiego
          dewoctwa jak u nas.
        • Gość: trogir Re: hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 12:05
          Taka tradycja to zupełnie inna sprawa niż epatowanie nagoscią. Założę się, ze
          tego fallusa nikt nie używa do reklamowania papieru do kserokopiarek czy soku
          marchewkowego.
          • pewien_student Re: hehehe 30.03.05, 12:40
            ale skutecznie sluzy reklamie regionu i sciaganiu turystow... roznicy wielkiej
            nie widze, no chyba ze w skali :)
          • archaarcha Re: hehehe 16.08.14, 08:16
            aha, czyli fallusa można pokazać bo to ,,tradycja,, , ale gołej ( raczej półnagiej ) kobiety nie wolno bo to kobiece ciało? To hipokryzja. Zresztą kobieca nagość też może stać się kiedyś tradycją.
      • sclavus Re: nie Ty bedziesz mi mówić co mnie powinno ... 08.05.14, 10:11
        "Nagość i seks jest w Polsce jakimś chorym tabu"
        ... dzięki kościołowi, Kempie, Wróbel i Sobeckiej... :D:D:D
        (można dorzucić księdza Oko, Pawłowicz i Terlikowskiego)
    • Gość: Agula Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: 80.50.20.* 30.03.05, 10:49
      Gdyby nagich meżczyzn pokazywano tak samo często jak nagie kobiety to może
      uznałabym nagość za naturalna. Niestety nagi facet to wyjatkowa rzadkość w
      przeciwienstwie do kobiet, na ktore nie sposob sie nie natknac.
      TO jest bardzo niesprawiedliwe. Zgadzam sie z wypowiedzia osoby na poczatku ze
      albo nie powinno byc nagosci albo mezczyzni powinni byc tak samo czesto na
      gazetkach, w filmach, TV, zartach itp.
      Co mnie jako kobiete interesuje naga kobieta? Wole popatrzec na nagiego faceta,
      co jest chyba naturalne. Jednak jakos wszyscy uwazaja ze atrakcyjne sa tylko
      kobiety.
      • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 11:16
        Jest to głupawe również z punktu widzenia marketingu, bo badania doodzą, że
        kupują głównie kobiety. Natomiast nagość kobieca eksponowana przy np. reklamie
        wózka widłowego jest dla mnie niezrozumiała. Eksponować się powinno raczej
        zalety produktu. Inaczej może powstać podejrzenie, że producent ma kupującego za
        obślinionego kretyna, a produkt ma wady wymagające ukrycia za biustem :))))))).
        Swoją drogą - faceci eksponujący w swoich miejscach pracy biuściaste,
        wysmarowane oliwką, marchewkowe lale - to prostaki. Chwila rozmowy natychmiast
        to potwierdza. No cóż, jak brakuje innych męskich cech to trzeba się jakoś
        reklamować jako "koneser" :))
        • mr_pope Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 12:10
          Jeśli to głupawe to idź do agencji reklamowej i zaproponuj kampanię opartą na
          nagości mężczyzny. Ale nie licz na zainteresowanie, kretyni się tym zajmują i
          nie zrozumieją, że błądzą. Co do nagości przy wózkach widłowych też nie
          rozumiem, ale chodzi ponoć o pozytywne kojarzenie firmy i produktów. Chociaż nie
          wiem jak można pozytywnie kojarzyć sprzęt rolniczy z nagim biustem:)
      • truten.zenobi aaaa.... to przepraszam 30.03.05, 11:25
        ale pewna dysproporcja "podaży" zależy pewnie od pewnej (naturalnej)
        dysproporcji "popytu"

        > [..]Jednak jakos wszyscy uwazaja ze atrakcyjne sa tylko
        > kobiety.

        "kobieta jest piękna, mężczyzna może być tylko przystojny"
        "punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia"
        • pewien_student Re: aaaa.... to przepraszam 30.03.05, 11:57
          zeby bylo dosc... najglosniej o nagich facetach na ulicach krzyczalyby pewnie
          zbulwersowane kobiety :). tak sie przynamniej wydaje :))
          • truten.zenobi :)))))))) 30.03.05, 12:33
      • mr_pope Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 12:08
        I tu leży pies pogrzebany. Ciebie nie drażni nagość sama w sobie, ale fakt, że
        nagość dotyczy głównie kobiet. Ot i znalazła się moralność skrzywdzonej istoty.
      • sclavus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 08.05.14, 10:16
        ... spróbuj spędzić wakacje w wiosce naturystów - może ci się coś odmieni w myśleniu!
    • hubkulik Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 12:01
      Tak czy owak nagosc jest piekna.
      Nie ma sie czego wstydzic.
      • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 12:27
        To rozlep wszędzie swoje zdjęcia. Nago - nie ma się czego wstydzić.
        • hubkulik Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 12:37
          Nie. Ja nie rozlepie. Sie wstydze.
          • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 13:46
            :D
          • Gość: a. Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: 217.149.242.* 30.03.05, 18:49
            Hubert! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            Przypomniał mi sie Bukacki z "Rodziny Połanieckich", absolutny modernista i fin-
            de-siecle'owiec, który głosząc desinterresment wobec kultury mieszczańskiej,
            jednocześnie kolekcjonował dziela sztuki. Ktoś mu zwrócił uwagę, że to
            niekonsekwentne, a Bukacki na to, że dążenie do bycia konsekwentnym to właśnie
            najbardziej mieszczańskie przekonanie.
            Ta Twoja niekonsekwencja tez była świetna! Pozdrawiam.
            • Gość: Hubert Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.chello.pl 31.03.05, 18:05
              Ze nagosc jest piekna i nie trzeba sie koniecznie jej wstydzic to moje ogolne
              przekonanie (np. Adam z Ewa w Raju podobno byli nadzy i nie sprawialo im to
              problemu i byli szczesliwi, albo dla tzw. ludow prymitywnych tez nie istnieje
              kwestia wstydu). To ze ja sie jej niekiedy wstydze to fakt drugi. Moim zdaniem
              nie kloca sie one. Np. moglbym sobie chyba pospacerowac na luzie i bez
              podniecenia po plazy nudystow. Ale rozlepiac swoich plakatow po miescie nago to
              juz nie widze ani sensu, ani rozsadnego celu po temu. Rowniez uwazam, ze zyjac
              w naszym spoleczenstwie nie byloby rozsadne paradowac w zwyklych miejscach
              publicznych nago. Pytanie ktore mi pozostaje brzmi: czy jest to zwykly rozsadek
              zwiazany z przestrzeganiem elementarnych zasad zycia spolecznego, czy tez jest
              to wstyd i jaka jest roznica miedzy jednym a drugim.

              Pozdrawiam Hubert

              Pozdrawiam Hubert
              • po_godzinach Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 31.03.05, 18:14
                "Pytanie ktore mi pozostaje brzmi: czy jest to zwykly rozsadek
                zwiazany z przestrzeganiem elementarnych zasad zycia spolecznego, czy tez jest
                to wstyd i jaka jest roznica miedzy jednym a drugim."

                Postawiłabym przedtem jeszcze inne pytanie - czy masz w ogóle taką potrzebę?
                Później zaś mozna twe pytanie rozważać.
                • Gość: Hubert Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.chello.pl 31.03.05, 18:52
                  Potrzeba, zeby sie obnazac?
                  • po_godzinach Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 31.03.05, 18:55
                    Tak. Od tego nalezy zaczac. czy ktos ma taka potrzebe.
                    Jesli ma - wtedy mozna rozwazac dopiero przyczyny, dla ktorych tego nie robi.
                    Jesli bowiem nie ma - rozmowa jest bezprzedmiotowa).
                    • hubkulik Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 31.03.05, 19:10
                      1. Zeby sie wykapac
                      2. Zeby sie pokochac
                      3. Bo jest sie czlonkiem jednego z pelmion w Amazonii gdzie wszyscy chodza jak
                      ich pan bog stowrzyl
                      4. bo jest to dziecko ktore sie dopiero urodzilo
                      5. bo ta kobieta chce zarobic w rozbieranej sesji w playboyu
                      6. bo jest sie nudysta i lubi sie od czasu do czasu polatac nago
                      7. bo lubi sie prowokowac, zwracac na siebie uwage
                      8. bo pozuje sie do aktu znanego malarza
                      9. bo chce sie opalic na calym ciele (na zewnatrz albo w solarium)

                      Cos jeszcze?

                      Pozdrawiam Hubert
                      • po_godzinach Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 31.03.05, 19:24
                        Nie)
                        Wyczerpałes temat))

                        Wiec co - czemu tego wszystkiego nie czyni na środku głownego placu miasta ....

                        • hubkulik Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 31.03.05, 19:28
                          Na srodku glownego placu miasta to trzeba miec raczej powod. Jakas prowokacja,
                          chec zwrocenia na siebie uwagi. Pamietam jak dawniej miewalem sny, ze jestem
                          obnazony w miejscu publicznym i czulem sie bardzo zawstydzony, zazenowany.
                          • po_godzinach Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 31.03.05, 19:50
                            Ja rozumiem, ze Autorka pisze wlasnie o nagosci wystawianej na widok publiczny.
                            Jasne, ze normalnego czlowieka to zawstydza (nawet w snach) )) - strach przed
                            kara. przed linczem, wysmianiem, niewiara we wlasne piekno ... procz tego
                            zakodowany kulturowo lek przed lamaniem tabu ...
                            Tak sobie mysle, ze wiele odwagi musza miec ludzie z bibordów pokazujacy sie w
                            skapej bieliznie).

                            Jaka jest jednak roznica miedzy ich "pseudonagoscia" a coraz bardziej skapym
                            odzieniem dziewczat na ulicach - szczegolnie latem?
                            Sama obserwowalam gole pupy dziewczat siedzacych w ogrodkach przy piwie - bo
                            spodnie nosi sie juz tak nisko, ze tkaniny nie starcza na zakrycie pupy w
                            pozycji siedzacej)))
      • archaarcha Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 16.08.14, 08:18
        nagość jest piękna - ale tylko kobieca, męskiej nagości mówimy nie
    • Gość: Pan-da Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 12:34
      >>>W końcu mężczyźni są zdobywcami<<<< Rany! Mężczyzny zdobywcy to ja od 20 lat
      niewidziałam !!!!
    • Gość: Danuta Wanniek Problelem jest przemoc i zlo a nie nagosc. IP: 213.25.172.* 30.03.05, 12:44
      Jak zwykle wszystko od konca, nie tak, nie na temat i zupelnie bez sensu.

      Problemem nie jest nagosc, ktora jest pokazywana zeby wyeksponowac piekno
      kobiecego ciala, wzmocnic estetyke reklamy itp. (nie mowimy o pornografii ktora
      powinno sie ograniczac).

      Prawdziwym problemem jest promocja przemocy, zla, epatowania krwawymi scenami
      itp. To jest prawdziwy problem. Dla tych zjawisk niema zadnego uzasadnienia
      poza zwiekszaniem oglagalnosci, sluchalnosci filmow i wiadomosci w TV, poprzez
      efekt szokowania. To jest prawdziwy problem, z ktorym o dziwo ani LPR, ani o.
      Rydzyk ani nawet kosciol katolicki nie walczy. Bo przeciez lepiej rzucic sie na
      bezbronnych sprzedawcow w kioskach ruchu niz zadrzec z jakas telewizja albo
      innym powaznym medium....
      • Gość: ili Re: Problelem jest przemoc i zlo a nie nagosc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 13:35
        publiczne epatowanie kobieca nagoscia jest niczym innym jak przemoca wobec
        kobiet, mezczyzni chcąc upakorzyc kobiety upakarzaja samych siebie.
      • habitus Re: Problelem jest przemoc i zlo a nie nagosc. 30.03.05, 13:50
        Cały problem w tym, że autorka wątku odniosła się do nagości która jest
        wszechobecna i nieuzasadniona, A wątek o przemocy załóż ty - i tam wszyscy
        przyznają ci rację. Bo problemem jest i jedno, i drugie. A największym problemem
        jest wszechogarniająca oślizła komercha, która sprzeda wszystko i za każdą cenę.
        "Zabiłbym własną matkę, żeby mieć ostrzejsze zdjęcia..." To motto powinno
        przyświecać młośnikom sprzedawania wszystkiego...

      • opornik4 Re: Problelem jest przemoc i zlo a nie nagosc. 08.05.14, 04:36
        Danuta Wanniek napisał(a):
        > Prawdziwym problemem jest promocja przemocy, zla, epatowania krwawymi scenami
        > itp. To jest prawdziwy problem. Dla tych zjawisk niema zadnego uzasadnienia
        > poza zwiekszaniem oglagalnosci, sluchalnosci filmow i wiadomosci w TV, poprzez
        > efekt szokowania. To jest prawdziwy problem, z ktorym o dziwo ani LPR, ani o.
        > Rydzyk ani nawet kosciol katolicki nie walczy.

        Zapewniam, że zarówno mediach o.Rydzyka, jak i w całym Kk powyższe jest dość często piętnowane.
    • feminasapiens Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 14:04
      Ładna (niekompletnie ubrana) pani na billboardzie, zwłaszcza po dobrze
      wykonanej obróbce komputerowej i na dobrze wykonanym zdjęciu jest jak
      najbardziej okej. Miło pocieszyć oko. Chociaż dołączam się do postulatu o
      więcej (pół)nagich panów - mamy stanowczo braki w tych sprawach.
      To mówiłam ja - normalna kobieta.

      PS. Tak na marginesie uważam że tej nagości wcale nie jest tak dużo jak
      niektórzy uważają.

      A do Aguli tylko słówko - jeżeli piękna naga kobieta Cię obrzydza to chyba masz
      problemy ze swoją seksualnością - sorki ale tak uważam.
      • Gość: trogir Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:13
        Przypuszczam, ze Aguli nie chodzi o obrzydzanie, ale o wtykanie gołej baby
        wszedzie, gdzie tylko fantazja podpowie. Reklamowanie wózków widłowych czy
        leasingu przy pomocy gołych cycków to przesada. Z moją seksualnością jest
        wszystko OK, ale nie czuję potrzeby oglądania powypinanych, roznegliżowanych
        kobiet na prawie każdym bilboardzie czy co 15 minut w reklamie w TV.
      • Gość: Agula Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:37
        Uważam że kobiece ciało jest piękne (tak samo jak męskie). Nie mam nic
        przeciwko nagości w sypialni ani w jakimkolwiek innym miejscu gdy służy ona
        zbliżeniu partnerów. Jednak dla mnie publiczne wtykanie nagosci (i to tylko
        kobiecej nagosci) wszedzie gdzie sie tylko da dla celow komecyjnych to juz
        przesada.
      • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 14:44
        Kurcze ale ty jesteś normalnie... normalna. Na pewno jakiś pan równie normalny
        napisze ci, że jesteś fajna. O to chodziło? :)))))))))))))
    • mclean Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 14:26
      Te nagie panie same się rozbierają do zdjęć ,nikt im nie każe tego robić.
      Same pchają się na różnego rodzaju reklamówki , bo wiedzą że z tego będą miały
      niezłą kasę , na którą niektórzy pracują miesiącami.A później protesty że
      wszędzie pełno nagości kobiet .
      Pozdrawiam wszystkie kobiety te rozebrane i te ubrane.
      • Gość: yoma Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.crowley.pl 30.03.05, 14:48
        "W temacie" nagości damskiej i męskiej

        Nie eksponuje się w reklamach męskiej, bo co tu dużo ukrywać, goły chłop
        wygląda po prostu głupio (osobliwie goły chłop w skarpetkach). A poza tym, co
        tu pokazywać? Te brzuszki piwne? Te nogi krzywe a kostropate? Albo w drugą
        stronę, torsy jak u Kena (tego od Barbie) lśniące niczym psu jajca?

        Jako 100 proc. heterokobieta uprzejmie informuję, że wolę popatrzeć na
        roznegliżowaną zgrabną pannę, z przyczyn czysto estetycznych, niż na lalunia z
        wydepilowaną klatą. Co za chory umysł w ogóle depilację klat wymyślił?
        • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 14:53
          Grecy starożytni.
          • pewien_student Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 14:59
            tym gorzej dla Grekow :)

            ale ja mysle ze i wczesniej juz takie cyrki sie wyprawialo (ot, Egipt chociaz.
            tam tez owlosienia nie lubiano)
            • Gość: yoma Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.crowley.pl 30.03.05, 16:16
              a czy ja mieszkam w Egipcie XXI dynastii, czy w Polsce XXI w.?
              • pewien_student Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 18:47
                to tylko dowodzi faktu, ze szajby to nie wynalazek nowoczesny :)
      • Gość: Agula Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 15:03
        To prawda że tych kobiet nikt nie zmusza. Sa ludzie ktorzy wszystko zrobiliby
        dla pieniedzy a szczegolnie jak nie wymaga to od nich duzego wysilku.
        Jednak reszta swiata nie musi sie na wszystko sie zgadzać. Dlatego właśnie
        poruszyłam ten temat, żeby nie siedzieć z założonymi rekami i tylko narzekać.
        Jakoś męska nagość jest tematem tabu i mało kto ją przełamuje bo taka jest sila
        spoleczna. Dlaczego z kobietami tak być nie może? Potrzeba tylko, żeby ludzie
        którym się to nie podoba pokreślali to. Z mojego punktu widzenia doszło już
        czesciowo do zobojętnienia. Większość przyjęła że tak najwyraźniej musi być i
        zaczęla traktować to jako normalne a to jest bardzo na reke tym ktorzy nagość
        wykorzystują w niewłaściwyc celach.
        A apropo wypowiedzi ze gdyby sie pojawił nagi facet to pewnie pierwsza
        zaprotestowałaby kobieta to niestety tez mam takie przeczucia. To jest taka
        fałszywa porządność. Czytałam raz artykuł o kobiecie w teatrze co się oburzyła
        ze jeden aktor sie rozebral. A jak sa nagie aktorki na innych przedstawieniach
        to nikt sie nie oburza.
        • Gość: Agula Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 15:20
          Do Yomy: wierz mi ze facet może być fajnie przedstawiony. No przykladowo te
          posagi starozytnych Grekow. Maja atrakcyjne figury, ciekawe postawy, szkoda
          tylko ze sa z kamienia.... Uwazam ze facet nie musi byc przedstawiany na wzor
          kobiety. Nawet wychodzi na lepsze jak nie jest bo w koncu facet ma inne atuty
          niz delikatnosc, zmyslowosc... powinien byc silny, pewny siebie itp.
          Mnie jako kobiete zdecydowanie bardziej interesuje męzczyzna jako objekt. Nagą
          to siebie w lustrze mogę pooglądac.
          A facet z brzuszkiem to nie jest w koncu ideal, ktory powinien byc pokazywany.
          W koncu te nagie panienki o ktorych mowa to tez sa upiekszone i nie wybiera sie
          takich zaniedbanych odpowiednikow facetow z brzuszkiem
          • Gość: yoma Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.crowley.pl 30.03.05, 15:30
            Gość portalu: Agula napisał(a):

            > Do Yomy: wierz mi ze facet może być fajnie przedstawiony. No przykladowo te
            > posagi starozytnych Grekow.

            No właśnie - coś mi się widzi, że w XXI w. sztuka ta, niestety, zanikła. Albo
            brzuszki, albo lalusie.

            > W koncu te nagie panienki o ktorych mowa to tez sa upiekszone

            No to co Ci w zasadzie przeszkadzają wirtualne panienki?
            • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 15:35

              A co komu przeszkadzają wirtualni panowie? Bo i wirtualnych jakoś nie widać.
            • Gość: Agula Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 15:38
              Przeszkadza mi ze to jest jednostronne ("wirtualne" nagie panienki sa
              a "wirtualnych" nagich facetow na ktorych mozna zawiesic wzrok nie ma). Po
              drugie ze nagość jest narzucana. Po trzecie ze serwuje sie ją dzieciom i
              niepelnoletnim tak jak dorosłym
              • Gość: yoma Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.crowley.pl 30.03.05, 15:52
                A w czym to właściwie dzieciom ma przeszkadzać? Ciało, najnaturalniejsza rzecz
                pod słońcem. Nienaturalne jest właśnie ukrywanie przed dziećmi, że coś takiego
                istnieje, stąd się bierze młodzież śliniąca się pod kioskiem. Gdyby wiedziała
                od maleńkości, że ciała są, to by się nie śliniła.

                Inna rzecz, że mnie też denerwuje reklamowanie wszystkiego gołą d..., tak jak
                ostatnio "mmm... brokuły" i zbliżenie na wielkie cyce. Denerwuje mnie to nie z
                powodu cyca jako takiego, ale debilności skojarzeń tfu!rców (sprzeda się to, co
                da się jakkolwiek powiązać z seksem). Podejrzewam, że te reklamy wymyślają
                właśnie młodzieńcy, którym dopiero niedawno było dane po raz pierwszy ujrzeć
                gołe to i owo i z ekscytacji nie mogą spać po nocach.

                Podobnie już nie forsuję kąpania się pod gołym niebem/opalania się topless...
                bo mi się znudziło, że (prawie) zawsze cała wieś leci popatrzeć i robią ze mnie
                niewinną Margot... ech...
          • Gość: thistle poprawka IP: *.crowley.pl 30.03.05, 22:02
            Poprawka: nie posagi Greków, bo tamci byli raczej tak samo wymoczkowaci jak
            obecni, ale te rzeźbione przez starożytnych Greckich rzeźbiarzy. To, że Apollo
            czy Zeus Fidiasza prezentowali się okazale to była kwestia konwencji(bóg to bóg
            heros to heros, a sąsiad Leontiades też miał zeza, brzuch i brodawkę na nosie),
            taki sam zabieg, jak nasze ulepszanie komputerowe damskiej pupy na zdjęciu.
            Takich mężczyzn w naturze nie ma, tak samo, jak nie ma kobiet o proporcjach
            Barbie.
            Porównaj ich sobie z rzeźbą portretową Rzymian.
            Jestem za zachowaniem status quo co do nagości damskiej, poproszę za to jeszcze
            trochę zgrabnych męskich tyłeczków ;)
        • grzegorz_gregor_gg Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 07.05.14, 11:06
          Co ty za bzdury pleciesz? Przecież nigdzie w publicznych miejscach nie ma pokazywanej kobiecej nagości, nie tak jak z męską gdzie na rzeźbach można zobaczyć męskie genitalia, niestety, i to jest problem i powinno być to zakazane. Widziałaś gdzieś w publicznym miejscu wargi sromowe? Nie, więc nie pisz bzdur jak wiele kobiet na ten temat.
          Bardzo dobrze, że ta kobieta zaprotestowała na widok gołego mężczyzny w teatrze. Te rozbieranie aktorów płci męskiej to totalny wyraz chamstwa i bezczelności oraz nie szanowanie publiczności. Nikt normalnych takich widoków nie chce. W teatrach aktorki nie pokazują warg sromowych, więc nikomu nie przeszkadza kobieta w bieliźnie, nie rozumiesz tego?? W teatrach jak i filmach kobieca nagość jest zbyt skromnie ukazywana ( więc może czas na to aby męska widownia też mogła zobaczyć coś więcej i poczuć się szanowana ),a rozbieranie mężczyzn to czysta dyskryminacja i wyraz mizoandrii.
        • grzegorz_gregor_gg Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 07.05.14, 11:13
          Gość portalu: Agula napisał(a):

          > To prawda że tych kobiet nikt nie zmusza. Sa ludzie ktorzy wszystko zrobiliby
          > dla pieniedzy a szczegolnie jak nie wymaga to od nich duzego wysilku.
          > Jednak reszta swiata nie musi sie na wszystko sie zgadzać. Dlatego właśnie
          > poruszyłam ten temat, żeby nie siedzieć z założonymi rekami i tylko narzekać.
          > Jakoś męska nagość jest tematem tabu i mało kto ją przełamuje bo taka jest sila
          >
          > spoleczna. Dlaczego z kobietami tak być nie może? Potrzeba tylko, żeby ludzie
          > którym się to nie podoba pokreślali to. Z mojego punktu widzenia doszło już
          > czesciowo do zobojętnienia. Większość przyjęła że tak najwyraźniej musi być i
          > zaczęla traktować to jako normalne a to jest bardzo na reke tym ktorzy nagość
          > wykorzystują w niewłaściwyc celach.
          > A apropo wypowiedzi ze gdyby sie pojawił nagi facet to pewnie pierwsza
          > zaprotestowałaby kobieta to niestety tez mam takie przeczucia. To jest taka
          > fałszywa porządność. Czytałam raz artykuł o kobiecie w teatrze co się oburzyła
          > ze jeden aktor sie rozebral. A jak sa nagie aktorki na innych przedstawieniach
          >
          > to nikt sie nie oburza.


          Co ty za bzdury pleciesz? Przecież nigdzie w publicznych miejscach nie ma pokazywanej kobiecej nagości, nie tak jak z męską gdzie na rzeźbach można zobaczyć męskie genitalia, niestety, i to jest problem i powinno być to zakazane. Widziałaś gdzieś w publicznym miejscu wargi sromowe? Nie, więc nie pisz bzdur jak wiele kobiet na ten temat.
          Bardzo dobrze, że ta kobieta zaprotestowała na widok gołego mężczyzny w teatrze. Te rozbieranie aktorów płci męskiej to totalny wyraz chamstwa i bezczelności oraz nie szanowanie publiczności. Nikt normalnych takich widoków nie chce. W teatrach aktorki nie pokazują warg sromowych, więc nikomu nie przeszkadza kobieta w bieliźnie, nie rozumiesz tego?? W teatrach jak i filmach kobieca nagość jest zbyt skromnie ukazywana ( więc może czas na to aby męska widownia też mogła zobaczyć coś więcej i poczuć się szanowana ),a rozbieranie mężczyzn to czysta dyskryminacja i wyraz mizoandrii.


    • siostry1 Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 15:54
      ja po prostu nie kupuje takich produktow i juz, jesli kobiety nie zbojkotuja
      takiej reklamy to bedzie sobie kwitla w najlepsze. w moim miescie w kilku
      miejscach od jakiegos czasu jest kilka razących wprost o pornograficznej tresci
      bilbordow reklamowych, i co, i nikt nie reaguje, czy naprawde kobietom to nie
      przeszkadza? jak ja je widze to tak jakby ktos mi dal w policzek, sa
      demoralizujace i odbierajace mi godnosc
      i gdzie sa feministki ja sie pytam???? czy ktos to w ogole kontroluje?
      • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 15:59
        To może skontrolować tylko drapieżna ręka rynku. Jak się przestaną sprzedawać
        cycki, zaczną się sprzedawać dzieci albo morderstwa. Nie kupować produktów
        reklamowanych kretyńskimi reklamami dla prostaków. I tyle.

        • Gość: yoma Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.crowley.pl 30.03.05, 16:03
          habitus napisała:

          > To może skontrolować tylko drapieżna ręka rynku. Jak się przestaną sprzedawać
          > cycki, zaczną się sprzedawać dzieci albo morderstwa. Nie kupować produktów
          > reklamowanych kretyńskimi reklamami dla prostaków. I tyle.

          Myślisz, że ćwoki skojarzą spadek sprzedaży z cyckami na towarze?
          • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 16:08
            Jak portfel zaboli.... :)))
          • Gość: agula Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 16:16
            Faministki maja inne zmartwienia, np. czemu na instrukcjach obslugi urzadzan sa
            rysowani mezczyzni a nie kobiety. Czytalam ostatnio o tym w Wyborczej. Z takimi
            feministkami daleko nie zajdziemy. Zamiast zajmować sie pie..mi i robic z
            siebie posmiewisko powinny zwalczac to co faktycznie szkodzi i urąga kobietom
            czyli to o czym pisze Siosty1. Mojej godnosci takie billboardy tez uwlaczaja.
            • archaarcha Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 16.08.14, 08:21
              Twojej godności kobiecej nagości urągają billbordy, a mojej męskiej nagości rozbieranie mężczyzn do nagości w filmach, teatrach
    • czwarty.wymiar Największy problem ludzkości... 30.03.05, 16:24
      ...a już zdecydowanie tej częsci znad Wisły.
      • habitus Re: Największy problem ludzkości... 30.03.05, 16:34
        I twój, bo czytasz z wypiekami na pryszczatej twarzy.
        • czwarty.wymiar Re: Największy problem ludzkości... 30.03.05, 16:48
          A ty nadal bredzisz :)
          • habitus Re: Największy problem ludzkości... 30.03.05, 16:50
            A ty nadal czytasz :D
            • czwarty.wymiar Re: Największy problem ludzkości... 30.03.05, 16:52
              W końcu to FORUM jest :]
              • habitus Re: Największy problem ludzkości... 30.03.05, 17:05

                :) Fakt.
    • Gość: antypapista Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.sieroszewice.sdi.tpnet.pl 30.03.05, 19:08
      Denerwuje cię bo na pewno jesteś szkaradna i brzydka i zazdrościsz innym.
      Nikt nikogo nie zmusza do oglądania czegoś,czego nie chce oglądać.
    • po_godzinach Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 19:10
      Po pierwsze - nie bardzo wiem, co ma do rzeczy, że jesteś po studiach)).
      Po drugie - hmmm - "brzydzisz się"? Aktem?
      Poza tym - chyba nie jest to całkowita nagośc, tylko półubrana - a "dzieci i
      młodzież" mają to, chociażby, na plaży - żadna dla nch nowość.
      Żonaci mężczyźni - czyżby to jakieś mutanty już były, iz piękne ciało kobiety
      ich też powinno "brzydzić" ???
      Narzucane ... no, zawsze można chyba wzrok odwrócic, oczy powiekami przymknąć i
      trzy razy splunąć przez lewe ramię coby urok odczynić.
      • Gość: Agula Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.05, 22:13
        Akurat sie pomyliliście. Tak się na wasze nieszczęście składa że jestem ładna i
        na powodzenie nigdy nie narzekałam. Ponadto macie tym większego pecha że nie
        jestem ani panienką ani starą panną jak to wyżej sugerowano. Ani też gburem i
        bezmózgowcem jak wy.

        Odnośnie studiow to co sie tak tego czepiasz? Chyba masz kompleksy na tym
        punkcie?! Po prostu wspomialam coś więcej o sobie na wypadek gdyby to kogoś
        interesowało.

        Nie brzydzi mnie akt ani kobiece ciało ale sposób w jaki jest wykorzystywane
        przez innych. Gdyby Ci się chciało to byś przeczytał powyżej.

        Przy okazi skomentuje również wyżej wspomniane fallusy. Świetny pomysł, jakoś
        Japończycy wpadli na to że nie tylko kobiece cialo ma coś ciekawego a Polacy są
        najwyraźniej ciągle zbyt ciemni. Straszna dewocja jest u nas właśnie odnośnie
        nagości męskiej.

        A co do wzroku to nie mam zamiaru ciągle go odwracać tym bardziej że jak tak
        dalej pójdzie to w ogóle będę musiała mieć oczy cały czas zamknięte.

        A pan, który mi sugeruje niewychodzenie z domu niech lepiej sam się w nim
        zamknie razem z różnymi gazetkami z panienkami bo to pewnie jedyne co ma.
        Lepsze takie niż nic, co nie?!
        • Gość: po_godzinach Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 22:22
          "Odnośnie studiow to co sie tak tego czepiasz? Chyba masz kompleksy na tym
          punkcie?! Po prostu wspomialam coś więcej o sobie na wypadek gdyby to kogoś
          interesowało. "
          Hmm, to do mnie? Nie interesuje mnie więc.

          "Tak się na wasze nieszczęście składa że jestem ładna i
          >
          > na powodzenie nigdy nie narzekałam"
          To miło - ale dlaczego na nieszczęście?

          "Gdyby Ci się chciało to byś przeczytał powyżej."
          Fakt, nie chce mi sie).

          "nie mam zamiaru ciągle go odwracać tym bardziej że jak tak
          > dalej pójdzie to w ogóle będę musiała mieć oczy cały czas zamknięte."
          W jakim mieście mieszkasz? Ja mieszkam w dużym i jakoś tego nie zauważam, być
          może nie robi na mnie wrażenia?

          Rozumiem, że masz pretensje nie tyle do twórców reklam, co do kobiet, które się
          obnażają ponad (Twoim zdaniem) miarę dla celów komercyjnych?

          I chętnie widziałabyś na ulicach reklamy obnażonych mężczyzn. Czy tak?




          >

          • mr_pope Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 31.03.05, 01:25
            > W jakim mieście mieszkasz? Ja mieszkam w dużym i jakoś tego nie zauważam, być
            > może nie robi na mnie wrażenia?

            Z tego co widzę Agula mieszka w zagłębiu agencji towarzyskich. Może jest jedną...?
        • czwarty.wymiar Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 31.03.05, 17:17
          No cóż, straszny problem masz. Na szczęście to twój problem.
        • archaarcha Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 16.08.14, 08:24
          W Polsce straszna dewocja jest do kobiecego ciała, bo Polacy, a w szczególności ( i to śmieszne ) Polki nie wiedza, że istnieją wargi sromowe. Niech tak zaczną pokazywać wargi sromowe a ni e fallusy.
    • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 30.03.05, 22:56
      Czuć...
      • Gość: po_godzinach Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 00:07
        Bez komentarza, bo wstyd mi za ciebie.
    • Gość: adam Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: 83.238.200.* 07.04.05, 17:01
      > W
      > końcu mężczyźni są zdobywcami. Jak im się poda wszystko na tacy to ich to nie
      > kręci. Dopiero jak coś wymaga większego wysiłku to się to docenia, szanuje.


      bogowie co za prostackie, ciemnogrodzkie poglądy...
      właśnie takie bzdury sa przyczyną gwałtów!

      pozatym w ostatnim zdaniu sobie przeczysz! piszesz że boisz się zobojętnienia,
      choć poprzednio najbardziej się ludzi których to podnieci i pójdą zgwałcić...

      zdecyduj się
      • habitus Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 07.04.05, 17:55
        Gwałt nie jest wyrazem pożądania tylko nienawiści, złości i chęci upokorzenia
        innej osoby. Dlatego ofiarą może paść każdy, kto nie da rady się obronić. Ty też.
        • Gość: adam Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: 83.238.200.* 07.04.05, 20:08
          dlatego chodzę na spacery po zmroku z psem i z żoną; albo mnie pies obroni albo
          będę mniej atrakcyjną ofiarą
    • ping.tasmanski wieć zmiany zacznij od siebie 07.04.05, 18:33
      nie czepiaj sie innych. widocznie im to nie przeszkadza
    • Gość: frog Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 00:45
      czepiasz sie... taka jest natura czlowieka (zarowno kobiet jak i mezczyzn)
      Pomysl... kto zapyta sie przed lustrem drugiej osoby (niewazne czy ta druga osoba to facet czy kobieta) czy ladnie wyglada? Mezczyzna czy kobieta?? Jesli kobieta zada takie pytanie kolezance/koledze/przyjacielowi/mezowi/etc. to wszystko wydaje sie ok... ale jakby facet zadal takie pytanie jakiemus kumplowi czy nawet zonie, to nie zdziwilbym sie gdyby ta druga osoba nie podejzewala u tego goscia jakiegos lekkiego zboczenia od standardow hetero...
      Poprostu z tego co wiem (nie jestem kobietom) kobiety lubia sie podobac, no a jak sie podobac to nie tylko mezczyznie, ale rowniez innym kobietom (zeby wzbudzic zazdrosc? ...nie wiem...)
      I tu wlasnie lezy podstawa takiego stanu rzeczy...

      Jesli chodzi o reklamy... to mialem kontakt z kilkoma agencjami reklamowymi i nie stwierdzam faktu zeby pracowali w nich sami faceci... mozna powiedziec ze jest rownouprawnienie :)
      A propo reklam to przypominaja mi sie dwie reklamy Coca-coli w ktorych byli mozna tak powiedziec pol-nadzy mezczyzni... jedna to z gosciem myjacym okna, a druga to z ksiedzem na plazy :P

      Pozatym nie wydaje mi sie zeby dla wiekszosci kobiet przechodzacych kolo bilbordu reklamujacego powiedzmy bielizne damska od razu nachodzila taka mysl jak Tobie... predzej chyba "Ciekawe jak bym wygladala w tych koronkach?" :D Wiadomo jednak ze tak czesto nie jest (zwlaszcza jesli chodzi o facetow... co tu duzo mowic taka nasza natura :P) np. juz tu zacytowana reklama soku "mmmm... brokuly" :) Ja dopiero za drugim razem jak ja ogladalem to zauwazylem jakiego w ogole produktu jest ta reklama :P A kobieta ogladajac ta reklame powinna pomyslec: "Ciekawe jak ten sok smakuje... i czy dzieki niemu zachowam taka figure jak ona" :)
      Ale sie rozpisalem!
      Pozdrawiam wszystkie kobiety! A zwlaszcza te z bilbordow! :P
    • nikodem202 Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 08.04.05, 00:56
      Gość portalu: Agula napisał(a):

      > ... być ukrócone!!!!
      > Jestem młodą kobietą po studiach i denerwuje mnie że kobieca nagość nie jest
      > już niczym intymnym. Pojawia się gdzie tylko się da i nie ważne, czy ktoś to
      > chce oglądać czy nie. A sa takie osoby jak ja, które się brzydzą takim
      > upublicznianiem i nie chcą na to patrzeć. Są też dzieci i młodzież, które
      > jeszcze do tego nie dorosły. Są żonaci mężczyźni, których to nie powinno
      > interesować a jest im to narzucane. Są zboczeńcy, którzy pod wpływem takich
      > bodźców może przystąpią do akcji.(...)> Nagość jest rzeczą intymną, która
      powinna służyć miłości, a nie reklamie i
      > przyciąganiu uwagi.

      JAK WIESZ KAŻDA REKLAMA BAZUJE NA PODSTAWOWYCH INSTYNKTACH TAKICH JAK:
      POSZUKIWANIE POKARMU CZY SEX, ITP.

      > Moim zdaniem kobiety powinny bardziej się szanować. Nie dawać się traktować
      > przedmiotowo.

      TO CZEMU SIĘ NIE SZNUJĄ???

      Powinny być bardziej tajemnicze, zagadkowe, odkrywać wiele, ale
      > zachować te najpikantniejsze miejsca do odkrycia w momencie zbliżenia. W
      > końcu mężczyźni są zdobywcami. Jak im się poda wszystko na tacy to ich to nie
      > kręci. Dopiero jak coś wymaga większego wysiłku to się to docenia, szanuje.

      NIE DZISIEJSI MĘŻCZYŹNI, TACY W WIĘKSZOŚCI WYMARLI

      Myśle że osoby, które ja źle wykorzystują wcale na tym
      > nie zyskują, bo ludzie nie są tacy głupii i widzą że to tani i prymitywny
      > chwyt.
      > Największym jednak zagrożeniem jest zobojętnienie. Dlatego zachęcam do
      > podjęcia tematu.

      NIE PRAWDA JA ZAWSZE JESTEM CZUŁY NA KOBIECE PIĘKNO. 8-)))
    • opornik4 Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 08.05.14, 04:22
      Agula napisał(a):
      > Nagość jest rzeczą intymną, która powinna służyć miłości, a nie reklamie i
      > przyciąganiu uwagi.

      Z powyższym, pełna zgoda. Zresztą tego samego zdania są również feministki, choć nimi akurat kierują inne motywacje.
      • snajper55 Re: Pokazywanie nagości kobiecej publicznie powin 18.08.14, 00:44
        opornik4 napisała:

        > Z powyższym, pełna zgoda. Zresztą tego samego zdania są również feministki, cho
        > ć nimi akurat kierują inne motywacje.

        Tak, tak, zupełnie inne.

        fotoforum.gazeta.pl/photo/9/xf/le/ycbf/OnFcChniIVoNjW6PtX.jpg

        S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka