Gość: julian IP: *.acn.waw.pl 06.04.05, 20:25 dzialalnosc sponsorska nad jakimi wydarzeniami budzi w was najwiekszy szcunek dla sponsorujacej firmy? kultura? sport? akcje spoleczne? pzdr julian Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maly Re: sponsorowanie... ale czego? IP: 193.91.25.* 06.04.05, 20:39 niezle pytanie, pomysle i za chwile odpisze... -maly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: sponsorowanie... ale czego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 20:41 Gdy pieniądze przeznaczane są na ratowanie zdrowia, życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly Re: sponsorowanie... ale czego? IP: 193.91.25.* 06.04.05, 20:50 wiesz, ale chyba nie jest to takie proste wymyslec cos co moze jednoczesnie przyniesc korzysci z reklamy (bo chyba o to chodzi w sponsoringu) i bedzie sluzylo dobru powszechnemu. ja czasem mam wrazenie, ze wszystko juz bylo: darmowe telefony, karetki pogotowia, przyrzady medyczne itp. boje sie tez, ze to moze troche zniechecac sponsorujacych, bo szum medialny jest krotki (nieporownywalnie krotszy niz np transmisja 90 min meczu :() a chyba sponsorzy to tylko o tym mysla...by sie pokazac...czy wszyscy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk jądrowy Re: sponsorowanie... ale czego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 20:49 Sponsoring z zalozenia nastawiony jest na promocje marki sponsora. Z tego wzgledu dorabianie do tego jakiejs ideologii jest nie na miejscu. Oczywiscie Sponsor chcialby byc postrzegany jako mecenas sztuki, sportu, idei pojednania itp co mu tam w dziale marketingu wymysla.. no ale ludzie, w sponsoringu nie chodzi o to zeby bylo pieknie, wzniosle, kulturalnie! Chodzi o to zeby sprzedac wiecej swetrow, wiecej koli, sprzedac wiecej hamburgerow, butow, dresow, czegokolwiek tak, zeby jednoczesnie zarobic jak najwiecej pieniedzy. Od zarania wiekow to samo :) Dlatego trudno mowic o wdziecznosci i szacunku dla kogos kto robi cos nie bezinteresownie. Czy jesli kupujesz chleb w sklepie oczekujesz ze Twoje dzieci beda wdzieczne sprzedawcy, ktory tak elegancko ci chleb podal, za Twoje ciezko zarobione pieniadze? :D Chyba cos tu jest nie tak :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly Re: sponsorowanie... ale czego? IP: 193.91.25.* 06.04.05, 20:53 oj, chyba nie mozna tak powiedziec od razu, ze interesownie wszyscy wszystko sponsoruja! znam przypadki "utopienia" kasy w cos co nie przynioslo zadnego zysku, a mimo to sponsor jest podziwiany za to co zrobil. pewnie to margines... idac dalej, dlaczego uwazasz ze złe jest w skrócie "zwiekszenie przychodów" po tym jak sie cos sponsorowało? moze spirala sie nakreca? moze wiecej bedzie mozna wydać nastepnym razem na podobne sprawy? maly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk jądrowy Re: sponsorowanie... ale czego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 21:00 nie nie.. nie mysle ze zle jest zwiekszanie przychodow.. reklama jest jako tako ok pod warunkiem ze niejest nachalna no i jeszcze kilka innych warunkow :) uwazam ze zle jest dorabianie ideologii do czegos bardzo oczywistego, bo zatraca sie wtedy proporcje i logike: to juz nie producent nas wabi do swoich sklepow ale my pragniemy byc czescia wielkiej korporacji sprzedajacej gorsety, bo przeciez to mecenas sztuki, wiec kupujemy gorsety a wszystkim sie polepszy :D chce podkreslic ze nieczuje wdziecznosci dla sponsorow bo nawet ratujac czyjes zdrowie (ktos podal przyklad sponsoringu sluzby zdrowia), sponsor przytula chorego jednoczesnie naklejajac mu logo swojej firmy na plecach... to zwykle wyrachowanie nastawione na zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly Re: sponsorowanie... ale czego? IP: 193.91.25.* 06.04.05, 20:55 > Czy jesli kupujesz chleb w sklepie oczekujesz ze Twoje dzieci > beda wdzieczne sprzedawcy, ktory tak elegancko ci chleb podal, za Twoje > ciezko > zarobione pieniadze? to chyba nie ma nic wspolnego ze sponsoringiem :) tylko kultura obsługi :P maly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk jądrowy Re: sponsorowanie... ale czego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 21:00 to bylo takie uproszczenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly Re: sponsorowanie... ale czego? IP: 193.91.25.* 06.04.05, 21:06 no to chociaż upraszczaj w temacie :P bo ja wciaz mysle, co takiego zaskoczyloby mnie gdybym zobaczyl ze jest sponsorowane i to tak jak piszesz "nie nachalnie"...nie mozliwe aby wszystko juz bylo :) pozdrawiam maly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk jądrowy Re: sponsorowanie... ale czego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 21:13 Mysle ze to bylo jak najbardziej w temacie. Sponsorowanie sprowadza sie do reklamowania a pozniej sprzedawania towaru. Autor watku zastanawia sie jaka dzialalnosc sponsora moze wywolac szacunek. Wiec upraszczajac: szacunek dla sprzedawcy... Czy az tak trudno pomyslec?? A wracajac do Twojej zadumy mysle ze zaskoczylo by cie gdyby ksiadz po skonczonym kazaniu, odwracajac sie pokazal na plecach logo lokalnego wytworcy... zniczy, ktory zasponsorowal remont dachu w kosciele :D Chyba nie wszystko juz bylo...ale zawsze chodzi o jedno: sprzedac wiecej.. zniczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
julia_19 Re: sponsorowanie... ale czego? 06.04.05, 21:11 Dla kogo pracujesz i co będziemy z tego mieli? ----- Sędziwy wiek nie jest taki zły biorąc pod uwagę alternatywy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly Re: sponsorowanie... ale czego? IP: 193.91.25.* 06.04.05, 21:43 hehee, myslisz ze to jakis sfrustrowany pracownik PR, ktory stracil wene i szuka porady? :P kto wie.... pozdrawiam maly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julian Re: sponsorowanie... ale czego? IP: *.acn.waw.pl 06.04.05, 23:29 hehe, nie pracuje dla nikogo. po prostu bylem ostatnio w kinie na jakims filmie i dowiedzialem sie, ze gdyby nie firma taka i taka tego dobrego filmu w Pol nie moglibysmy zobaczyc. czy wsystko juz jest sponsorowane? gdyby nie napis na bilecie nawet bym nie wiedzial, ze to "on" stoi za tym, ze widze ten film.. zastanawiam sie jak daleko moze posunac sie taka dzialanosc. z jednej strony fajnie, ze cos jest, bo mogloby nie byc albo mogloby byc drozsze, ale z drugiej to taka "magia kina" - jest fajnie, ale tak naprawde sponsorowi chodzi o kase. moze lepiej jak zapomnimy o aspekcie finanowym jak np ktos sponsoruje cos zwiazaego ze zdrowiem, zyciem? hmmm pzdr! julian Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yrr Re: sponsorowanie... ale czego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 23:31 Akcje społeczne... bo takie najwiecej zmieniają w świadomości ludzi.. wiec sponsoring takich akcji jest najbardziej wartościowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edzio Re: sponsorowanie... ale czego? IP: *.acn.waw.pl 10.04.05, 17:12 sponsoring zaszedl tak daleko, ze dziwilem sie, ze transmisja z pogrzebu papieza nie byla sponosrowana, przeciez moznaby na niej taka kase zrobic, ze hej. ale tak serio to chyba akcje spoleczne, ratowanie zycia itp. chociaz np jak moge isc do muzeum na wystawe tylko i wylacznie dzieki temu, ze ktos tam do niej doplacil i mozna ja zobaczyc, to taka forma sponsoringu jak najbardziej, nawet kosztem ludzi, ktorzy zyja w jakichs wioskach i nie moga np. przyjechac do wawki i ja zobaczyc, bo przeciez i tak warszawiacy placa najwieksza kase do budzetu wiec nam sie najwiecej nalezy siema Odpowiedz Link Zgłoś