Gość: abc jak mamy dobrze mówić o państwie jezeli... IP: 212.126.9.* 02.05.05, 10:39 ...rzadza nim skorumpowani aferzyści?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc jak mamy dobrze mówić o państwie jezeli... IP: 212.126.9.* 02.05.05, 10:39 ...rzadza nim skorumpowani aferzyści?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc jak mamy dobrze mówić o państwie jezeli... IP: 212.126.9.* 02.05.05, 10:39 ...rzadza nim skorumpowani aferzyści?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc jak mamy dobrze mówić o państwie jezeli... IP: 212.126.9.* 02.05.05, 10:39 ...rzadza nim skorumpowani aferzyści?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABC JAK MAMY DOBRZE MÓWIĆ O PAŃSTWIE JEŻELI... IP: 212.126.9.* 02.05.05, 10:39 ...RZADZA NIM SKORUMPOWANI AFERZYŚCI Z LEWICY?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ją-ją-ją-kała Re: JAK MAMY DOBRZE MÓWIĆ O PAŃSTWIE JEŻELI... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 10:11 I wreszcie wydałeś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podwojnym burbonie nie ma sie co wstydzic IP: *.access.as9105.com 02.05.05, 12:04 tutaj to ludzie tylko by chcieli krytykowac a co to ptak co wlasne gniazdo szkaluje? ja bylem za granica niejednokrotnie i wielokrotnie udowodnilem sam czy to z kolegami ze Polakow trzeba szanowac. na przyklad w zeszlym roku pojechalismy z brygada na dupy do Wegorzewa i byly jeszcze bardziej efektowne niz te spod King Cross w londynie. Czescv moich ziomali studiuje na najlepszych uniwersytetach w Anglii i uzyskuje o niebo lepsze oceny niz ich rowiesnicy anglicy. nie wspomne ze takze ja i moi kumple pracujemy w wielkiej brytanii na dobrych stanowiskach i ciekaw jestem czy taki anglik umial by pojechac do Polski i zrobic to samo co my tutaj, he? Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: nie ma sie co wstydzic 02.05.05, 13:34 Gość: Lalka 02.05.2005 12:57 + odpowiedz Nie zgadzam sie z tym co napisales, nawet nie sprecyzowales tego "inni". Jesli chodzi o NIemca studenta, Ja nie pije wodki na sniadanie ani nie kradne w Niemczech samochodow. I wiekszosc Polakow rowniez nie. On jako student (dodam, ze bedacy na stypendium zagranicznym, ktorego celem jest wieksza integracja mlodziezy europejskiej) powinien unikac szerzenia glupich stereotypow. Czy np. ty mowisz, ze Ukraincy to mafiozi czy zlodzieje? student mowi tylko to co mysla Niemcy, co mowi jego kolega, znajomy, rodzina taka opinie sobie wyrobilismy i jeszcze dluga bedziemy musieli z nia zyc my tez nie mowimy inaczej jak tylko, ze Niemcy, Francuzi itd. nas nie lubia lub maja o nas taka to a taka opinie, a wiec gdzie twoja konsekwencja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lalka Re: nie ma sie co wstydzic IP: 193.144.79.* 02.05.05, 14:04 Ja podalam opinie kilku osob o roznych narodowosciach nie uogolniajac ich na caly narod. Czy jesli zle wychowany Niemiec zasegurowal, ze kradne samochody itp.(bo przeciez skoro Polacy kradna to i ja) to powinnam powiedziec, ze wszyscy Niemcy sa zle wychowani? Swoja droga ciekawe dlaczego mamy tendencje do uogolniania cech negatywnych nie wspominajac pozytywnych. Powtorze opinie, moim zdaniem uzasadniona, ze dobrze mowimy w obcych jezykach! Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: nie ma sie co wstydzic 02.05.05, 15:08 wszyscy tak robia, ny tez Powtorze opinie, moim zdaniem uzasadniona, ze dobrze > mowimy w obcych jezykach przepraszam ale nie slyszalem jeszcze rodaka dobrze mowiacego po angielsku, niemiecku, ba czy nawet wlosku, chociasz dla nas to bardzo latwy jezyk w wymowie, najwidoczniej mam pecha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lalka Re: nie ma sie co wstydzic IP: 193.144.79.* 02.05.05, 15:52 > przepraszam ale nie slyszalem jeszcze rodaka dobrze mowiacego po angielsku, > niemiecku, ba czy nawet wlosku, chociasz dla nas to bardzo latwy jezyk w > wymowie, najwidoczniej mam pecha To malo jeszcze slyszales albo obracasz sie w dziwnych kregach. Ogladalam niedawno program zrobiony o Papiezu dla tv hiszpanskiej, w ktorym wywiadow udzilaly rozne osoby, ludzie znani a takze prosci i prawie kazdy mowil w jakims obcym jezyku, po angielsku, francusku, niemiecku, przez szacunek do dziennikarza, ktory polskiego przeciez znac nie musi. Tutaj jest t nieprawdopodobne, bo Hiszpanie ogolnie (i tu uogolnienie jest jak najbardziej uzasadnione) zadnych obcych jezykow nie znaja i nawet ludzie, ktorzy znac je powinni potrzebuja tlumaczy. I jeszcze zapytam, a kogo slyszales mowiacego dobrze w obcym jezyku, skoro nie Polakow? Moze Anglika po...no wlasnie angielsku? Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: nie ma sie co wstydzic 03.05.05, 08:17 > I jeszcze zapytam, a kogo slyszales mowiacego dobrze w obcym jezyku, skoro nie > Polakow? Moze Anglika po...no wlasnie angielsku? jesli robi sie wywiad, z Polakiem od urodzenia mieszkajacym we Wloszech to zrozumiale, ze on dobrze mowi po wlosku no i tu dajesz dobry przyklad, podobnie jak anglicy-amerykanie, my tez nie jestesmy w stanie wyzbyc sie naszej slowianskiej wymowy chyba, ze ktos wyjechal z Polski jako dziecko znac dobrze jezyk a dobrze wymawiac do dwie rozne sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzin dybry Re: nie ma sie co wstydzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 10:25 pozostaje kwestia komunikatywności. nie będac specjalnym fachowcem lingwistycznym od razu wyczuję francuza albo belga mówiącego po angielsku. który zresztą nie specjalnie przejmuje się swoim akcentem. bo i po co? zostawmy wymowę spikerom w bbc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lalka Re: nie ma sie co wstydzic IP: 193.144.79.* 03.05.05, 13:04 Gwoli scislosci: osoby, ktore udzielaly wywiadu (wiekszosc) byli to mieszkajacy w Polsce Polacy. Co do kwestii akcentu, to mam wrazenie, ze sie czepiasz dla samego czepiania.Mowilam o dobrej znajomosci jezykow, a nie o mwieniu bez akcentu. Kazdy ma swoj akcent (choc nasz nie jest taki silny jak np. francuski) i tylko zakompleksieni emigranci, ktorzy chca "podchodzic" pod miejscowych usiluja sie go za wszelka cene pozbyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lalka zreszta... IP: 193.144.79.* 03.05.05, 13:14 Masz do dyspozycji caly przekroj spoleczenistwa - kazdy sie indentyfikuje z tym do czego mu najblizej. Jak zamiast spojrzec na rodakow obiektywnie lub nawet z duma, wolisz uzalac sie i traumatyzowac innych opowiadaniem o tym jak to wychylamy kielona przed sniadaniem, twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lezsek Re: nie ma sie co wstydzic IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 02.05.05, 15:08 Nie będę powtarzał, skądinąd mądrych, truizmów o stereotypach narodowościowych. Spędziłem ponad 1,5 roku w Anglii i teraz dochodzę do wniosku, że powodem negatywnych opinii o Polakach może być działanie samych rodaków. Nie mówię o chuligaństwie i złodziejstwie małej grupki degeneratów. Chodzi mi o tzw. kompleks polski. Nigdy nie byłem patriotą w stylu Giertychów i Rydzyków ale kiedy słyszę, jak rodacy w rozmowach z obcokrajowcem rysują obraz Polski jako dziury zabitej dechami, a pozytywnie z natury myślącego Anglika pozbawiają wszelkich złudzeń, przytłaczając go swoim pesymizmem.. Chce mi się wyć. Nieudacznicy obiektywizujący przyczyny swych niepowodzeń opowiadają, jaka to u nas bieda, jaki brak perspektyw i kartoflany krajobraz. Znany i obserwowany fenomen - emigrant racjonalizuje swoją sytuację ciesząc się z każdej złej wieści z kraju, bo ta potwierdza go w przeświadczeniu, że dobrze wybrał wyjeżdżając. Poza tym ta służalczo-agresywna postawa. Wiem, że generalizuję, ale brakuje nam stałej pewności siebie. Polacy oscylują od kłaniania się w pas do wyklinania za plecami. Do tego brak obycia, też maskowany agresją: nieznane=głupie. Trudno jednak żądać cudów od analfabety. Kimże innym jest człowiek nie znający języka kraju, w którym pragnie żyć i pracować? Kiedy nawet znaki w metrze, czy nazwy produktów w sklepach są mu obce. Frustracja rodzi agresję..stara prawda. Jeśli chcemy skończyć z przykrymi stereotypami potrzebujemy ludzi otwartych, wykształconych, którzy powiedzą głośno NIE!, mylicie się państwo - wyśmieją ciemnotę i jak dziecku wytłumaczą obcokrajowcowi świat. Bez gniewu, pychy i wstydu. Jesteśmy częścią tego świata. Jeśli nasze kompleksy nie odbiorą nam głosu, nikt nie ma prawa nam go odebrać. Zacznijmy czuć się bezpiecznie na Świecie. Krytyka jest nam potrzebna, ale nie pozwólmy na słowną przemoc wskazującą Polakom ich miejsce gdzieś w Eastern Europe. P.S.1 Wydaje mi się, że stereotyp Polski, jako kraju, w którym panuje wieczna zima, powstał w umysłach "Zachodu" w czasie stanu wojennego. Mieliśmy wtedy najlepszy "coverage" medialny w tamtych TV. Śnieg, czapki uszanki i koksowniki utkwiły wtedy w zbiorowej świadomości. P.S.2 Kiedy w pracy w Londynie zdradziłem klientce kraj swego pochodzenia usłyszałem: Oh, lovely, we have the Polish Lowland Sheepheard (polski owczarek nizinny), a pet. Pozdrawiam wszystkich w Kraju i za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: nie ma sie co wstydzic 03.05.05, 08:37 obawiam sie chlopie, ze nie bardzo wiesz o czym mowisz obrazu Polski nie wytwarzali ani solidarnosciowcy ani kartoflarze, obraz Polski zostal wytworzony przez miejscowe media na ich wlasne potrzeby swoja "wyzszosc", najlepiej pokazywac porownujac sie do biedniejszych, tak robia wszystkie kraje bez wyjatku chwalenie sie tylko geba nie daje nic pozytywnego, obraz mozna zmienic tylko wlasna postawa, pokazac kim sie jest a pozniej skad sie jest musisz zaakceptowac, ze kazde spoleczenstwo sklada sie z tak wielce wyksztalconych i perfekt znajacych angielski jak Ty oraz z nieudacznikow i naprawa wizerunku kraju, nalezy do takich jak Ty Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: nie ma sie co wstydzic 03.05.05, 11:09 Gość: dzin dybry 03.05.2005 10:25 + odpowiedz pozostaje kwestia komunikatywności. nie będac specjalnym fachowcem lingwistycznym od razu wyczuję francuza albo belga mówiącego po angielsku. który zresztą nie specjalnie przejmuje się swoim akcentem. bo i po co? zostawmy wymowę spikerom w bbc. no i wlasnie, komunikatywni jestesmy napewno i to chyba nasz jedyna zaleta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Ludki kochane... IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.05, 12:58 Kopiuję tekst nieodżałowanego Andrzeja Waligórskiego (z jednej ze stron internetowych) - może pomoże... CO O NAS MYŚLĄ? Taki sam problem odwiecznie Niezdrową ciekawość w nas budzi: Pragniemy wiedzieć koniecznie, Co o nas myślą Francuzi. Czy chwalą nas, czy z nas szydzą, Szanują nas, czy gardzą, W ogóle jak nas widzą, I czy są dumni z nas bardzo? Tymczasem to prawda niezbita, Że od czasu soboru w Konstancji Nikt nigdy nas się nie spytał, Co my sądzimy o Francji, Przeto dość smutna obawa Czasem mnie nagle nachodzi, Że Francuzów cała ta sprawa Kompletnie nic nie obchodzi, i trudno ich o to winić, Bo spójrzmy na to bliżej: Paryż - bez naszej opinii - Nada! zostanie Paryżem, I jakie byś, bracie, miał zdanie - Montmartre zostanie Montmartrem, Bardotka - Bardotką zostanie, A Jean Paul Sartre - Jean Paul Sartrem. A zresztą - cóż ich ma skłaniać, By o nas myśleć stale? Toć bliżej jest Hiszpania I Deutschland uber alles, I Anglia, i Szwajcaria, Ba, nawet poniekąd Turcja, A Francuz ma jak wariat Myśleć: - A cóż tam na Kurpiach??? Ech, zróbmy się wreszcie duzi, Przestańmy się trapić myślą, Co o nas myślą Francuzi - Myślę, że nic nie myślą, A jeśli im się już zdarzy, To myślą w tej proporcji, W jakiej my o Dakarze... No, góra, powiedzmy o Szkocji... Natomiast - moim zdaniem - Ciekawszy problem jest inny: Co o nas myślą Rosjanie, Albo Litwini w Wilnie! Ha, dałem upust szczerości Bez wahań i bez negliżu... ..ciekawe, co o mojej twórczości Sądzą ostatnio w Paryżu? Odpowiedz Link Zgłoś