awgee
14.06.05, 13:59
Parada Równości była mądra i przemyślana. Organicznie oburza mnie
nietolerancja, która poza klubem Utopia jednak istnieje. Żałosnym jest
poczucie wyższości heteroseksualnych troglodytów, upierających się, że fakt
przynależności do większości stawia ich powyżej "pedałów" utożsamianych z
pedofilami [prawdopodobnie ze względu na podobny początek wyrazu]. Ci, którzy
specjalnie wyszli z domu po to, by obrzucić jajkami broniących Równości [bo
nie walczących o przywileje] ludzi są w najwyższym stopniu żałośni. Fakt, że
pytanie: czy tylko preferencje seksualne stanowią o tożsamości człowieka?
jest tematem publicznej debaty świadczy o tym, że statystyczny Polak jest
emocjonalnie w fazie embrionalnej. Przykro mi, że niektórym nie jest przykro.