Dodaj do ulubionych

POLSCY TAKSÓWKARZE

03.07.05, 08:50
godzina 6 rano wracam z imprezy z chlopakiem, padnieci chcemy podjechac taksa
do domu. wsiadamy do jedynej na postoju, podjechac musimy jakies 700m ale
zawsze to wygodniej.
podaje adres.
kierowca rusza.
wjezdza na moja ulice i okazuje sie ze jest nieprzejezdna bo roboty drogowe.

on pyta: wysadzic was tutaj czy naokolo jechac?
my: naokolo
on: z drugiej strony tez sie nie dojedzie, nie ma dojazdu do tego bloku
ja: czy nie powinien pan wiedziec gdzie sa remonty drog?
on: to pani tu mieszka
ja: nie jestem kierowca, chopdze pieszo i nie korzystam wtedy z tej ulicy, bo
wejscie jest od glownej
on: to nie moja wina i nie bede sobie nabijal
ja: w takim razie nie zaplace za ten kurs bo nie zostal ukonczony
on: jak nie zaplacicie? przywiozlem was blablabla
ja: do widzenia, przykro mi
on: WYPIEPRZAJCIE!!!!!!!
tutaj pada wiazanka od mojego chlopaka
wysiadamy a on w miedzyczasie wzywa policje. spokojnym krokiem odchodzimy i co
widzimy?

ULICA JEST CALKOWICIE PRZEJEZDNA OD DRUGIEJ STRONY!!!!!

odwracam sie, sprawdzam jego numer i dzwonimy do firmy zeby im opowiedziec co
sie stalo

Co o tym myślicie? Bo mi juz nerwow i slow brakuje na takie buractwo
Obserwuj wątek
    • Gość: P. Re: POLSCY TAKSÓWKARZE IP: *.fbx.proxad.net 03.07.05, 09:03
      ... i polscy pasazerowie... :(
    • Gość: Ludwik Re: POLSCY TAKSÓWKARZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 09:10
      Czy nie bylas nacpana?
      Zenada. Bzdury wypisujesz.
    • pucek1944 Re: POLSCY TAKSÓWKARZE 03.07.05, 09:45
      Widac ze jestes w podeszłym wieku nie baw sie na calosc a dojdziesz do domu co
      innego mlodzi to 700 dla nich to mgnienie jesli sa w siebie wpatrzeni.rada
      zmien chlopaka to nie bedziesz tak zgoszkniala
      • Gość: Gosc Re: POLSCY TAKSÓWKARZE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.07.05, 10:57
        Ale sie zblaznilas tym postem!!!!!!!!! 700 metrów.
    • sadelko_pimpka Re: POLSCY TAKSÓWKARZE 03.07.05, 12:13
      Ja od czasu do czasu musze korzystac z taksowek( nie mam prawa jazdy ),i
      niestety polscy taksowkarze patrza( w wiekszosci przypadkow) jak tylko kogos
      naciagnac.Ja kiedys zamawialam taksowke do innego miasta(mojego rodzinnego) i
      zaplacilam 40zl,za drugim razem jechalam na pogrzeb Babci(smutna i lekko
      otepiala od srodkow uspakajajcych)-taksowkarz to wyczul i tak pojechal,ze
      zaplacilam 70zl(dla mnie 30zl roznicy to duzo).Innym razem po dyskotece
      wsiadlysmy do jednej z taksowek przy rynku i przy domu okazalo sie ze musimy
      zaplacic prawie 50zl-obydwie bylysmy w szoku,wiec zaplacilysmy,ale zazwyczaj
      placilysmy za ta sama trase max.35-38zl-ta stawke tez potwierdzil inny
      taksowkarz,ktoremu opowiedzialam o tej historii-twierdzil,ze facet nas po
      prostu oszukal.Drazni mnie tez jak kiedys mialam pojechac w nowe miejsce i
      podaje ulice,a facet sie pyta gdzie to jest-w koncu to on jest taksowkarzem i
      powienien lepiej ode mnie znac topografie miasta.Zastanawiam sie czy jest jakas
      mozliwosc,aby nie dochodzilo do takich sytuacji(chodzi mi tez o jechanie
      okrezna droga)-sama nie jezdze,wiec czesto nie wiem czy trasa,ktora jedzie
      taksowkarz rzeczywiscie jest najkrotsza czy raczej najlepiej platna.
      • rodned Re: POLSCY TAKSÓWKARZE 03.07.05, 20:59
        wlasnie o to mi chodzilo - skoro jest dojazd do mojego domu a taksowkarz mnie
        nie podwozi na parking przed domnem tylko kaze isc to po co mi taka
        taksowka????? przeszlam sie po poludniu i zauwazylam ze jest znak informujacy o
        objezdzie wiec nie rozumiem czy to ja mam ogladac sie za znakami jak jade
        taksowka??????
      • Gość: lutzek Re: POLSCY TAKSÓWKARZE IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 03.07.05, 22:00
        Ja płacę tyle, ile wynosi kurs z miejsca do miejsca, a nie ile wykaże podkręcony taksometr. Gdy się kłóci taksówkarz, wyjmuję komórkę i wykręcam numer Policji. Skutkuje na 1000000%.

        lutzek
        • Gość: Joanna Re: POLSCY TAKSÓWKARZE IP: *.fbx.proxad.net 03.07.05, 22:14
          A skad wiesz, ile wynosi kurs z miejsca do miejsca ?
          • Gość: lucki Re: POLSCY TAKSÓWKARZE IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 04.07.05, 14:51
            Zazwyczaj podążam utartymi ścieżkami :)


            lucki
      • Gość: Lidia Re: POLSCY TAKSÓWKARZE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.07.05, 02:39
        Dam ci dobra rade na przyszlosc. Jesli orientujesz sie ile powinien wynosic
        koszt za dana trase to wsiadajac zawsze pytaj ile to bedzie kosztowac, w razie
        jak slyszysz wyzsza cene zapytaj czy moze cie zawiezc za tyle i tyle.
    • Gość: Lidia Re: POLSCY pasazerowie..... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.07.05, 02:37
      Jesli kierowca was podwiozl tam gdzie mogl ze wzgledu na roboty drogowe to bez
      gadania powinniscie mu zaplacic. On w przeciwienstwie do was ciezko pracowal.
      Co to znaczy ze nie zaplacicie? Przeciez on mogl w tym czasie zarobic pieniadze
      wozac kogos innego. Owszem mogl sprobowac z drugiej strony , ale przeciez wy i
      tak byscie probowali sie wymigac od placenia za usluge gdyby i z tamtej strony
      bylo nieprzejezdnie. Ps. mieszkasz tam, lazisz na piechote i nie widzialas ze z
      drugiej strony mozna podjechac? Zalosne.Co bys zrobila gdybys musiala wezwac
      karetke w naglym wypadku?
      • rodned Re: POLSCY pasazerowie..... 05.07.05, 11:43
        przeczytaj dokladnie - zapytal czy ma jechac z drugiej strony - my ze tak - a on
        ze tam nie mozne!!!! to po co pyta, to po pierwsze, po drugie pierwszy raz nie
        zaplacilam za taksowke, jestem bardzo czestym klientem i daje im sporo zarobic,
        mozesz mi wierzyc, po prostu nie toleruje totalnego braku profesjonalizmu, jak
        chce spac a nie jezdzic niech idzie do domu, przeciez jest takie bezrobocie .....
    • Gość: `QVQ Re: POLSCY TAKSÓWKARZE IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 04.07.05, 04:40
      rodned JESTES GLUPIA CI..
      A twoj frajer jest goly i wesoly
    • muszek0 Re: POLSCY TAKSÓWKARZE 04.07.05, 06:54
      chyba nie mógłbym byc taksówkarzem. zbyt stresujący zawód. po całej nocy
      użerania się z narąbanymi obwiesiami rano trafia się parka, która wyhacza kurs
      na całe 700 m!, później sie awanturuje i nie płaci. i znowu trzeba podjechać na
      koniec kolejki.
    • p.s.j Taksówkarzowi żyć nie dopuścisz... 04.07.05, 13:31
      ... powiada Pismo. Od czasów pamiętnej demonstracji taksiarzy w W-wie nie znam
      większej swołoczy, robactwa większego od taksówkarza. Człowiek (o ile możemy
      nazwać go jeszcze człowiekiem, gdyż bliższy jest zwierzęciu na polu) taki nigdy
      nie doczeka się ode mnie na drodze gestu przyjaznego, takiego jak wpuszczenie
      do ruchu z podporządkowanej, przepuszczenie przodem gdy pas chce zmienić czy
      insze.
      • Gość: Jadwiga Re: Taksówkarzowi żyć nie dopuścisz... IP: *.lublin.mm.pl 04.07.05, 15:49
        Nie jestem z Warszawy ale potrzeba mnie do niej przywiodła. Dwukrotnie jechałam
        taksówką na tej samej trasie. Zapłaciłam za każdym razem taka samą kwote.
        Taksówkarze byli sympatyczni, grzeczni, obaj po trzydziestce. Nie mam
        zastrzeżeń. W moim mieście czasto korzystam z taksówki bo mam już sporo latek i
        nie zawsze siły by wędrować na przystanek komunikacji miejskiej, zwłaszcza przy
        brzydkiej pogodzie, niekiedy zmieniamy trasę z powodu korków i jeszcze nigdy
        nie miałam konfliktu z kierowcą, a więc gdy raz przezyło się sytuację
        konfliktową nie można swoją frustracja obarczać całą branżę, bo to i niepoważne
        i śmieszne.
        • Gość: Lidka Re: Taksówkarzowi żyć nie dopuścisz... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.07.05, 06:01
          Faktem jednak jest ze jest wielu nieuczciwych taksowkarzy. Ostatnio taki jeden
          policzyl 70 zl. za trase za ktora placi sie zwykle polowe. A wymuszanie
          pierwszenstwa i brak szacunku dla innych kierowcow sa niestety nagminne w
          kazdym kraju na swiecie.
    • tomash8 Re: POLSCY TAKSÓWKARZE 05.07.05, 08:24
      Nie wsiada się do taksówek z postoju!! te na telefon są ok. 3 razy tańsze, a i
      kierowcy jacyś milsi...
    • Gość: nie-taksiara Re: POLSCY TAKSÓWKARZE IP: 194.246.107.* 05.07.05, 10:55
      niecierpię jeździć taksówkami, bo większość kierowców to banda chamów. kiedyś
      staliśmy pod blokiem znajomych pół godziny, bo taksówkarz nie mógł znaleźć
      wiazdu na osiedle (raptem 4 bloczki) i w końcu wzięliśmy inna korpo.
      zadzwonilismy z reklkamacją a tam jeszcze pretensje...
      z city taxi nie przyjechali nam juz 2 razy....
      wolę nocne albo rezygnuję z picia, tanie i wygodniej
      • rodned Re: POLSCY TAKSÓWKARZE 05.07.05, 11:48
        moze jeszcze powinnam dodac ze Pani z korporacji przeprosila mnie za incydent w
        imieniu kierowcy
        a jezeli ja jestem glupia jak piszecie i uwazacie ze kierowca nie musi czytac
        znakow drogowych, to dajecie sie naciagac, za niewykonana usluge sie nie placi i
        nie dam sie obrazac, czy dla was to normalne ze facet mowi "wypieprzac" kiedy z
        nim spokojnie rozmawiacie???????
        • frania_bania Re: POLSCY TAKSÓWKARZE 05.07.05, 12:11
          taksiarze to chamy i nie można dać się naciągać!!!!
    • Gość: karamba Re: POLSCY TAKSÓWKARZE IP: *.pl / *.skyware.pl 07.07.05, 15:04
      Wszystko się zgadza i nie dziwi. Polscy taksówkarze to największe chamy i
      prostaki jakich znam. Kilka razy korzystałem z ich usług i zdążyłem wyrobić
      sobie o nich opinię. Nie znam takiego drugiego zawodu który gromadzi tylu kretynów.
    • sprite36 Re: POLSCY TAKSÓWKARZE 07.07.05, 15:15
      Ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy taksiarz to był ktos. Miał samochód,
      był "prywaciarzem", no i często miał układy w półświatku. Niektórzy z nich
      zdaje się nie zauważyli, że czasy się zmieniły ...:)
      • zzzytkaaa Re: POLSCY TAKSÓWKARZE 08.07.05, 10:05
        niestety...mają sie za niewiadomo kogo....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka