amalka77
05.07.05, 20:04
Spotykam się z facetem okolo roku, nie jest najlepiej, zrywania a potem
powroty. Jemu niby zależy na tej znajomości a chyba tak nie do końca. Sam nie
wie czego chce. Znowu niedawno mielismy kończyc tę znajomość ale jednak ona
trwa.
Niedługo mam wesele. Kiedy zapytałam się czy ze mna pójdzie to powiedział że
nie wie, że nie może mi tego zagwarantować. Jakiś czas temu poznałam innego
faceta, spotkalismy się kilka razy. On wie ze niedłuo mam wesele i myśle ze
chciałby iść. Widzę że mu się podobam. Zapytałam się znów tego pierwszego czy
ze mną pójdzie czy mam zaprosic kogoś innego. Powiedział mi że jesli mam
kogoś kto by się zgodził to żebym zaprosiła. Nie wiem czemu ale dziwnie sie
czuje i nie wiem co zrobić a wesele za 2,5 tygodnia. Czy jednak wypadałoby
iść z tym pierwszym czy to tylko wesele i moge zaprosić innego.
Może mi ktos doradzić ?