Dodaj do ulubionych

Kobieca prasa - KRYTYKUJE!

    • Gość: gość-dona Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 18.07.05, 11:57
      W zasadzie zgadzam się z wszystkimi opiniami,ale nie ukrywam,że czasami takie
      pisma kupuję ze względu na felietony/jeśli nie uda mi się przeczytać gdzieś w
      empiku/.Dla równowagi mam zawsze obok jakąś książkę np teraz "filipa" L.
      Tyrmanda, bo przeczytałam w prasie "kobiecej", że Magdalena Piekorz zamierza ją
      sfilmować.Przyznam, że najbardziej drażnią mnie podttytuły w rodzaju "pismo dla
      superinteligentnych kobiet".
    • Gość: facet Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 18.07.05, 11:59
      Wszyscy wiedzą, że prasa kobieca oferowana na naszym rynku to koszmar. Zresztą
      z tzw. męską jest nie lepiej. Jedyne pozytywne to ciekawe filmy dołączane to
      tygodników. Wkurza mnie tylko, że aby obejrzeć film musze stawać się
      producentem makulatury.
      • stary.prochazka Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! 18.07.05, 12:08
        Wkurza mnie tylko, że aby obejrzeć film musze stawać się
        > producentem makulatury.

        no właśnie, ja też mam ten dylemat; mogliby zacząć wydawać te pisma na jakimś
        ekologicznym papierze, tak jak teraz wydają w dużym i mniejszym formacie. A już
        rewelacją byłoby drukowanie ich na takim papierze, żeby np. można było ich
        używać jako papierowych ręczników w kuchni:)
    • Gość: ~jonka Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 12:34
      Dla wszystkich zainteresowanych prasą na poziomie polecam ZWIERCIADŁO :)
      Świetne teksty, wspaniały klimat... Zupełnie odbiega od tzw. prasy kobiecej.
      Pozdrawiam wszystkie kobietki duże i małe :)
      • Gość: elmor ZWIERCIADŁO JEST INNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 12:50
        Dziewczyny zgadzam się z wami,że prasa kobieca to stale powtarzające się
        tematy, ja nawet u fyzjera się przy tym nudzę. Ale,podobnie jak
        poprzedniczka,zdecydowanie polecam Zwierciadło. Żadnej sztampy, żadnego
        zmuszania, a jeśli już to głównie do pracy nas sobą, do patzrenia na świat
        szeokimi oczami, to uważnego przyglądania się swemu zyciu...Jeśli tylko ktoś
        szuka chwili z sobą, chwili refleksji to polecam gorąco!! (i tez dają filmy :-)
        • Gość: ewa Re: ZWIERCIADŁO JEST INNE IP: *.aster.pl 01.08.05, 17:57
          Zgadzam się.
          Ze "Zwierciadłem" wzrastałam, czytało sie u nas w domu i pamiętam jak w latach
          70-tych mielismy teczkę w kiosku, do której było odkładane przez panią
          kioskarkę. Od tamtej pory "Zwierciadło" wielokrotnie zmieniało szatę graficzną,
          ale zawsze trzymało poziom. I w zasadzie tak jest do dziś, chociaż od kilku lat
          jakby mniej, niepotrzebnie upadabnia się do reszty prasy, ten nadmiar reklam
          mnie razi.
          Niewątpliwie jest to jednak od początku do końca polskie czasopismo a nie jakaś
          kalka zachodnia.
    • anka1003 Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! 18.07.05, 13:00
      zgadzam się całkowicie .Kupuję czasami dla dobrych filmów i szybko
      wyrzucam ,żeby moja 14 letnia córka nie czytała tych bzdur.
    • jolkakur B O G A C T W O !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.07.05, 13:02
      Kochani, czytam i czytam co piszecie i mam jedną uwagę, Macie złe wyobrażenia o
      tzw bogatych, wierzcie mi , ci prawdziwi bogaci, nie kupują drogich kremow,
      najdrozszych ciuchow, Faktem jest, ze napewno babka ktora np zarabia okolo 4
      tys, miesiecznie nie bdzie kupowac swetra od chinczykow na stadionie tylko
      kupiu lepszy zeby od razu sie nie porozciągał. lepszy krem za 20 -30 zlotych.
      Pamiętajcie te reklamy sa dla tzw nowobogackich. Sama byłam świadkiem kiedy do
      naszego biura przyszła pani sprzedawac kosmetyki z Oriflajmu (tak sie wymawia ,
      nie wiem jak sie pisze) moje kolezanbki jedna przez druga kupowaly cale zestawy
      kremow . zeby pokazac sie jedna przed drugą , ze je na to stac , tylko że przed
      wypłatą przychodziły do mnie po pozyczki bo nie miały za co ugotowac obiadu dla
      męża i dzieciaków. I do takich właśnie osób skierowane są te pisma i reklamy,
      Do tak zwanych bezmózgowców. a takich u nas w kraju jest wiele, wystarczy
      popatrzec kto teraz mieszka na nowych osiedlach, wystarczy popatrzec na
      nieprzerejestrowane samochody. i tu jest pies pogrzebany moi Drodzy,
      Pozdrawiam
    • Gość: Qba Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.pl 18.07.05, 13:15
      Ja zauwazylem jeszcze inny trend. Wiekszosc pism skreca w kierunku wyznaczonym
      przez taka wlasnie prase. Pamieta ktos moze "Dlaczego?" albo "Cogito" sprzed 8
      lat? Jakie zmiany zaszly? Podobnie "Poradnik domowy", kiedys to pismo bylo
      typowo "kobiece" (pranie sprzatanie gotowanie szycie poradt). Za jakis czas na
      okladce "National Geografic" zobaczymy tytul "Ru.. sie jak malpa!". Czy jest
      jakas inna forma promocji niz agresywny wszechobecny seks? Wyzwolenie? Pozorne.
      Nadal rozmawianie o "tym" jest niemozliwe, sensacja sa malzenstwa z milosci
      ( :D do dzis rodzina nie moze sie otrzasnac ), antykoncepcja jest be a dzieci
      maja tylko biedni. Publiczne wyznanie: "masturbacja jest ok" skutkuje
      natychmiastowym linczem.

      Kazda gora ma szczyt. Ja czekam az zaczniemy sie staczac z drugiej strony gory.
    • Gość: Pasku A JA SIE NIE ZGADZAM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.05, 13:23
      To prasa o MODZIE i KOSMETYKACH!!! Czego od niej jeszcze chcecie - Satra i
      innych wielkich? Po co? Jak chcecie rozrywki intelektualnej to sięgacie po inną
      prase lub (co bardziej polecam) książki.
      Ja lubie poogladać zdjęcia bluzek za 1000 i potem wyszperać coś identycznego za
      60 zł. Używam dobrych kremów i to od wielu lat i naprawde nie musze kupować
      kremu za 700zł (choć lubie o tych nowinkach technologicznych poczytać). Mam
      poprostu swój rozumek i dystans do tych reklam.
      Co do modelek i retuszów związanych ze zdjęciami - to MOJE PANIE macie chyba
      KOMPLEKSY!!! Co wam szkodzi, że mają rozmiar 34 - są niezłymi wieszakami, taka
      ich funkcja i koniec. A to, że my mamy rozmiarówkę 38 czy 48 nic a nic nie
      przeszkadza w oglądaniu małych dzieł sztuki fotograficznej. Panie, które
      krytykują te zdjęcia nie mają dystansu i sądze, że tak naprawde by ręce sobie
      dały uciąc by wyglądać jak te młode laski na zdjęciach, używać kremów za 1000 i
      garsonek za 5 tysięcy oraz szaleć w łóżku i robić nowe felliato facetom tak
      wyglądającym jak modele z okładek męskich czasopism.
      • Gość: titt Re: A JA SIE NIE ZGADZAM IP: *.botany.gu.se 18.07.05, 16:47
        No, nareszcie ktos rozsadny...pozdrawiam
        Przeciez nikt nie zmusza do kupienia! (Co innego gazety adresowane do
        nastolatek ale to inny temat)
        • Gość: Pasku Re: A JA SIE NIE ZGADZAM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.05, 22:08
          Tak, gazety dla nastolatek to zupełnie coś innego, ale tu omawiamy prase dla
          kobiet i wkładanie przez co poniektórych tego wszystkiego do jednego worka jest
          nieadekwatne, inny problem, inni odboircy, inny poziom intelktualny czytelników

          :D
    • zewszad_i_znikad Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! 18.07.05, 13:35
      Zwykła tresura... Ktoś tu wspomniał o podobieństwie między gazetkami dla pań i
      dla dziewcząt; zdecydowanie się zgadzam... Dopóki takie pisemka są powszechnie
      czytane, to, co w kulturze dominującej jest krzywdą, pozostaje
      niezagrożone. "Cosmo" i "Bravo Girl" uczą jednej podstawowej rzeczy, która jest
      iście zabójcza dla krytycyzmu: że nie ma innego świata, innego sposobu życia.
      Alternatywa dla takiego świata w ogóle nie doczeka się uwzględnienia. I jeżeli
      dziewczyna nie nauczy się wcześniej, na własną rękę, krytycznego spojrzenia,
      gazetce łatwo będzie ją wytresować na doskonałą uczestniczkę takiej kultury. Bo
      skoro nie ma innego życia, bać się będzie odrzucenia za własne odrzucenie
      świata "Bravo Girl".
      Niegdyś w pisemku "Gracja" znalazłam psychozabawę, która mnie wprost
      zaszokowała intelektualnie. "Jaką jesteś kochanką", w pytaniach - pełna
      redukcja całego życia do seksu. I pytanie o ulubiony typ książek, wedle którego
      literatura piękna po prostu nie istnieje, bo wszystkie z dość "licznych" (tj.
      bodaj 6, a nie 3 albo 4) wariantów należały do literatury popularnej, żeby nie
      powiedzieć - masowej.
      Druga psychozabawa w tym samym numerze: sprawdź, czy nie jesteś zbyt
      pruderyjna. Nieustannie posiadanie jakichkolwiek zahamowań wartościowane jest
      tylko i wyłącznie negatywnie. A ja domagam się przyznania ludziom prawa do
      kompleksów, do niedoskonałości - do CZŁOWIECZEŃSTWA.
      Gdzie w takich gazetkach miejsce dla samotnych? Samotnych dosłownie, a nie pań
      bez cienia szacunku dla Miłości, która jeżeli nie ma faceta, to zawsze może
      jakiegoś przystojniaka na imprezie... Czy nie istnieją dorosłe kobiety, które
      nigdy nie zaznały miłości? Gdzie jest kulturowe miejsce dla nich? Dla kultury
      wysokiej to chyba zbyt błahy temat, dla kultury popularnej po prostu nie
      istniejemy, jesteśmy czystą niemożliwością. Świadectwem, że zaciął się
      mechanizm produkowania śweiata doskonałego, świata bez alternatywy.
      Gdzie w "Bravo Girl" miejsce dla młodzieży nieheteroseksualnej? Nie jestem
      lesbijką, ale skoro takie gazetki są *oczywiście tolerancyjne*, pytam, dlaczego
      przeciętna dziewczyna może do upojenia naczytać się, "jak go poderwać", a nic
      analogicznego nie dostanie nastoletnia lesbijka? Piszę poważnie, chodzi mi o
      kulturę nie zamykającą oczu, o kulturę dostrzegającą wszystkie warianty życia.
      By każdy, kto nie krzywdzi, miał prawo do własnej drogi.
      Artykuł o pozycjach, które lubią mężczyźni, w niezastąpionym "Cosmo": "Jak
      uczynić tę pozycję swoją ulubioną?". Bo kobieta ma służyć władcom świata i
      przystosować się do ICH upodobań. I jeszcze redaktorki Cosmo ośmielają się
      wycierać sobie gębę feminizmem i wyobrażać sobie, że ich kult seksu i kariery
      ma z feminizmem cokolwiek wspólnego.
      Cały obraz "kobiety wyzwolonej". I w podtekście oczywiście nie ma prawa do tego
      miana kobieta nie uprawiająca seksu, pojęcie wyzwolenia zostaje ograniczone
      wyłącznie do sfery erotycznej. A jednak czuję się kobietą WYZWOLONĄ, wyzwoloną
      z kłamstw, którymi karmi nas taka kultura. I oby tylko zniewolenie zniknęło
      kiedyś z życia każdego człowieka.
      • ofelia1982 Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! 18.07.05, 14:50
        ok duzo w tym prawdy ALE nie zgodze sie z Toba w kilku kwestiach;
        -UNO: z racji tego,ze jest to prasa kobieca, sprawy kobiece sa wlasnie
        przedmiotem jej zainteresowania. Jak wiemy, kobiety dziela sie na wieeeeeele
        grup.sa kobiety-panie domu, kobiety sukcesu-zapracowane, kobiety-humanistki-
        intelektualistki, mlode dziewczyny, dziewczyny z blokowisk, dziewczyny-
        studentki i co najmniej 1000 innych rozroznien. a wiec pomysl,jak trudno
        dogodzic wszystkim tym grupom.jedna kupujac gazete dla kobiet ma nadzieje,ze
        znajdzie w niej porady,jak wybielic piegi,a inna spodziewa sie intelektualnie
        pobudzajacych felietonow.stad ten rozrzut.
        - po drugie - to,ze sie powtarzaja artykuly to chyba normalne.populacja sie
        zmienia,dorastaja kolejne kobiety.jesli nie powtarzano by artykulow o
        cellulicie,to ostatnia o nim wzmianka bylaby w 1997, a dzisiejsze 16-latki nie
        wiedzialyby co to takiego (moze to i lepiej,ja nie wartosciuje..)przeciez
        pierwszy raz dla Ciebie to nie jest pierwszy raz dla kogos,kto jest o 10 lat
        mlodszy..
        - jesli chodzi o buty za 1200 zl.dla Ciebie moze byc to duzo (ja bym w zyciu
        tyle na buty nie wydala),ale dla kogos (i znam takie kobiety),to normalna
        cena.a wiec gazety chca tak celowac, by trafic jak najwieksza grupe kobiet..
        dlatego wydaje mi sie ze Twoja wypowiedz,choc w gruncie rzeczy zgadzam sie z
        nia, jest niesamowicie jednostronna,subiektywna..pomysl o tym wlasnie z tej
        drugiej strony,jak Ci zasugerowalam - kobiety ktora jest INNA,ma inne
        potrzeby,inne standardy,inne warunki finansowe,inaczej jest uksztaltowana
        psychicznie i intelektualnie...
    • Gość: ania Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 13:35
      Ja również zachęcam do czytania książek, z prasy polecam Zwierciadło. Prasy
      kobiecej nie kupuję (bo nie lubię), ale żyjemy w czasach gdzie wchodząc np. do
      Empiku mamy mnóstwo tytułów (polskich i nie tylko) i każdy ma prawo wyboru.
      Patrząc na to, ile tytułów kobiecej prasy sprzedaje się w dużym nakładzie,
      okazuje się, że jest duży popyt na tego typu czasopisma. Ktoś to kupuje, ktoś
      to czyta, ktoś tego potrzebuje. Są różne gusta, nikt nie każe nam tego kupować.
      W Autorce "artykułu" Kobieca Prasa... dostrzegam wiele życiowego
      rozgoryczenia . Czasem u fryzjera czy dentysty, przeglądam "kobiecą prasę" i
      wcale nie czuję się zaszczuta. Mam kremy i ciuchy na jakie mnie stać, męża z
      którym układa się czasem lepiej czasem gorzej (ale orgazm osiągam), Dziecko
      (nasz największy skarb), swoje hobby i pasje. I dzięki temu czuję się
      szczęśliwa (choć jak każdy miewam dołki). Autorka artykułu wydaje mi się być
      (być może niesłusznie) osobą, która sama siebie nie lubi, nie jest zadowolona
      ze swojego wyglądu i życia itd. Pamiętajmy, nikt nie każe nam czytać tych
      gazet, zamiast tego znajdźmy czas by znaleźć sobie hobby, pasję, które sprawią
      że poczujemy się atrakcyjne dla samych siebie. Tego nam wszystkim (kobietom)
      życzę.
      • Gość: pasku Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.05, 13:41
        :D Właśnie tak... świetne podejście do tej sprawy :D
    • jolkakur Odpowiadam Pasku 18.07.05, 13:37
      Odpowiadam Pasku

      Oj cos mi sie wydaje ze Ty chyba masz jakies kompleksy . Wynika to z Twojej
      wzpowiedzi o latach Ja tam swoje przezylam do wzrostu 172 wazylam 49
      kilogramow, nosilam mini teraz jestem stateczn a starsza pania ktora pomaga
      szyc modne fatalaszki kolezankom syna, nie jestem zazdrosna o mlodosc. Wydaje
      mi sie z tonu twojego listu ze to wlasnie Ty
      • Gość: Pasku Odpowiadam jolkakur IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.05, 13:45
        jolkakur :D
        JA NIC NIE NAPISAŁM O LATACH!!! To chyba się nazywa pomyłką Freudowską - można
        wnioskować, że swoje spostrzeganie wieku zepchnełaś do nieświadomości a swojego
        Id nie oszukasz.
        • jolkakur Re: Odpowiadam jolkakur 18.07.05, 13:49
          takie odnioslam wrazenie jesli sie pomylilam przepraszam
          • Gość: Pasku Re: Odpowiadam jolkakur IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.05, 14:02
            A ja faktycznie użyłam jednego sformułowania kojażącego się z wiekiem "młode
            laski", choć nie wiek był przewodnim tematem mojego postu.
            Mnie poprostu irytuje tworzenie z kobiecej prasy sztucznego problemu. Kupowanie
            prasy to transakcja, albo się decyduje kupić zawartosć gazety albo nie. Jak NIE
            to nie czytam i mam to w nosie; a jak TAK, to wiem co kupuje i nie narzekam -
            przecież mogę sobie prase wcześniej przejrzeć.
            • Gość: tesia kobieca prasa krytycznie IP: 213.155.175.* 18.07.05, 14:43
              nie wiem kto czyta te ochydztwo płytkie i bez tresci Jak być piękno snobką za
              kupe kasy .Tylko tyle i nic wiecej niekiedy pojawi się coś ciekawszego .Ale
              wiem kto to kupuje nastolatki w wieku moich dzieci czyli mające lat 12 , 14 lat
              czyli małolactwo . Niekiedy kupuje się dla płyt lub innych gadżetów ,których
              nie brakuje .Bo gdyby ich brak ta prasa poprostu znikła , a teraz najczęsciej
              zalega półki w kioskach . Jest jej pełno w sklepie . Najczęściej kupujemy
              czasopisma tj Neewsek GW rzeczpospolitą czy wprost.
              ps Przepraszam za błędy
    • kashulek Troche winy jest w nas ze to akceptujemy! 18.07.05, 13:44
      Calkowicie popieram. Inna sprawa, ze my dalysmy sie zagonic w takie bledne
      kolo. Amerykanki sa tluste a i tak mysla ze sa najpiekniejsze na swiecie!
      Pras kobieca jest po prostu bezdennie nudna i to jest okropne.
    • jolkakur Troche z innej beczki 18.07.05, 13:48
      Zewszad i znikad napisala o pisemkach dla lesbijek Kochana czy sobie
      wyobrazasz co by sie dziala jakby takie zobaczyli ludzie w kiosku , co by od
      razu powiedzial na ten temat ten czy tamten biskupina, a co by sie dziala
      miedzy redaktorkami feministkami , pierwsze one postawilyby veto! przeciez na
      puierwszych stronach dziennikow we wszystkich dziennikach telewizyjnych nie
      mowilo i pisalo o niczym innym tylko o tym , Co ich obchodzi kobieta samotna,
      emeryt, czy rencista, zobacz przeciez w tych pismach nie ma nic o tym ze leki
      sa drogie i polowa starszych kobiet, te pisma przeciez sa dla kobiet, nie ma za
      co je wykupic, ze woda ciepla ma podrozec na jesieni w zwiazku z tym komorne o
      tym sie nie mowi tylko mydli nam sie oczy ciszkami i kremami, seksem powecie
      ze te pisma sa dla mlodych, a moja babka z dzidkiem uprawiali seks do prawie
      90 roku zycia,
    • jolkakur Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! 18.07.05, 13:51
      Pasku takie odnioslam wrazenie jesli sie pomylilam przepraszam
    • plonaca.zyrafa a ja nie kupuje i sie dystansuje 18.07.05, 14:15
      A ja nie kupuje takich gazet, czasem przejrze w poczekalni u dentysty i mam
      dystans do tego.
    • bluean Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! 18.07.05, 14:27
      Między innymi dla tego nie kupuję ostatnio tych babskich pism.W kółko to samo a
      kasę się wywala na te papierzyska.Lubiłam czasem zajrzeć do
      cosmopolitan ,które też nie do końca mi odpowiada bo ciągle piszą o tym jak
      kobieta ma robić dobrze facetowi w łóżku ale ostatnio i ta gazeta stała się dla
      mnie monotonna.
    • ofelia1982 Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! 18.07.05, 14:52
      Duzo w tym prawdy ALE nie zgodze sie z Toba w kilku kwestiach;
      -UNO: z racji tego,ze jest to prasa kobieca, sprawy kobiece sa wlasnie
      przedmiotem jej zainteresowania. Jak wiemy, kobiety dziela sie na wieeeeeele
      grup.sa kobiety-panie domu, kobiety sukcesu-zapracowane, kobiety-humanistki-
      intelektualistki, mlode dziewczyny, dziewczyny z blokowisk, dziewczyny-
      studentki i co najmniej 1000 innych rozroznien. a wiec pomysl,jak trudno
      dogodzic wszystkim tym grupom.jedna kupujac gazete dla kobiet ma nadzieje,ze
      znajdzie w niej porady,jak wybielic piegi,a inna spodziewa sie intelektualnie
      pobudzajacych felietonow.stad ten rozrzut.
      - po drugie - to,ze sie powtarzaja artykuly to chyba normalne.populacja sie
      zmienia,dorastaja kolejne kobiety.jesli nie powtarzano by artykulow o
      cellulicie,to ostatnia o nim wzmianka bylaby w 1997, a dzisiejsze 16-latki nie
      wiedzialyby co to takiego (moze to i lepiej,ja nie wartosciuje..)przeciez
      pierwszy raz dla Ciebie to nie jest pierwszy raz dla kogos,kto jest o 10 lat
      mlodszy..
      - jesli chodzi o buty za 1200 zl.dla Ciebie moze byc to duzo (ja bym w zyciu
      tyle na buty nie wydala),ale dla kogos (i znam takie kobiety),to normalna
      cena.a wiec gazety chca tak celowac, by trafic jak najwieksza grupe kobiet..
      dlatego wydaje mi sie ze Twoja wypowiedz,choc w gruncie rzeczy zgadzam sie z
      nia, jest niesamowicie jednostronna,subiektywna..pomysl o tym wlasnie z tej
      drugiej strony,jak Ci zasugerowalam - kobiety ktora jest INNA,ma inne
      potrzeby,inne standardy,inne warunki finansowe,inaczej jest uksztaltowana
      psychicznie i intelektualnie...
      • Gość: alka Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 15:01
        A ja przyłączam sie do apeli o dystans. Sama lubie przeglądnąć te polakierowane
        gazety z pieknymi zdjęciami pieknych , nierzeczywistych kobiet w pieknych
        ubraniach. I co w tym złego?? Oprocz tego cytam masę książek, pracuje, uczę się
        i wcale nie czuje się przez te pisam obrażana czy cokolwiek innego. Ot, miła
        rozrywka.
        • Gość: Beata Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.07.05, 15:12
          tu nie chodzi o ty czy czujesz sie obrazana czy nie. Tu chodzi o to czy my jako
          społeczeństwo pozwalamy by za nas decydowano co jest dobre a co nie, jak się
          zachowywac , jak ubierac , czego sluchać , co ogladać - jedny słowem jak byc
          na tzw. "topie". Te pisma maja niesamowity wpływ na młodzież- pokazują wzorce
          nie zawsze dobre , uczą konsumpcyjnego stylu życia, wręcz pasożytniczego, nie
          pokazują żadnych wyższych wartości. To nie jest rozrywka to jest ZNIEWOLENIE
          naszego "ja".
          • Gość: Pasku Jakie zniewolenie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.05, 16:37
            Jakie zniewolenie??? Jesteś tak plastyczna i podatna na wpływy, że się tak łatwo
            dajesz zniewolić zwykłemu papierkowi ze zdjeciami??? Staniki już popaliła Twoja
            mama, więc teraz ty się rzucasz w pseudo feministycznej walce na gazety???

            ps. POrzypomninam wszystkim!! Kanony piękna nie wymyśliły gazety, kanony piękna
            istnieją od zawsze. Zamiłowanie do luxususu też. Kosmetyki, drogie ciuchy,
            biżuteria istnieją od czasów antycznych. Prosze nie zwalać winy tylko na gazety
            kobiece
    • kazimierka14 Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! 18.07.05, 15:09
      Ja także krytykuje, bo gazety kobiece obrażają moją feministyczną tożsamosć
    • Gość: m Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.ie.lodz.pl 18.07.05, 15:14
      no to po co czytasz te bzdury??
      i do tego tak strasznie uważnie skoro aż tyle masz na ten temat do powiedzenia,
      olej to i kup sobie dobrą książkę..
    • Gość: Viking Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.elisa-laajakaista.fi 18.07.05, 16:12
      to po co to czytasz? mi wystarcza program TV i informacje o promocjach :)
    • Gość: better Troche dystansu! :DD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 16:20
      Dziewczyny, czy Wy czasem nie traktujecie tego zbyt powaznie? Przeciez chyba
      kazdy ma od czasu do czasu ochote sie 'odmóżdżyc' i poczytac takie pierdoly ;)
      Wiecej dystansu ;)
      • gaabriell Re: ODPOCZĄĆ, ZAPOMNIEĆ... 30.07.05, 18:49
        Gość portalu: better napisał(a):

        > Dziewczyny, czy Wy czasem nie traktujecie tego zbyt powaznie? Przeciez chyba
        > kazdy ma od czasu do czasu ochote sie 'odmóżdżyc' i poczytac takie
        pierdoly ;)
        > Wiecej dystansu ;)

        nie kupuję prasy tzw. kobiecej: nie potrzebuje stylisty od wyglądu i ubioru
        ani "pisemkowego" psychologa - o to wszystko mogę poprosić przyjaciółkę lub
        znajome.
        ale teraz (kilka dni temu się obroniłam) nad książką lub nawet dziennikiem nie
        umiem skupić się dłużej niz kilka minut i marzę wręcz o przejrzeniniu jakiegoś
        kolorowego pisemka, w którym jedyny tekst stanowią wieelkie tytuły i podpisy
        pod ilustracjami, pisemka, które możena BEZMYŚLNIE (tj. bez użycia intelektu)
        czytac/"czytać".
        pozdrawiam
    • Gość: marylka Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.brzesko.net.pl / *.brzesko.net.pl 18.07.05, 16:40
      WDESZCZUROSNE Z UST MI TO WYJĘLAŚ!!!!TAK TRZYMAĆ ,zgadzam sie calkowicie z
      Twoim postem ,nawiasem mówiąc już dawno nie było tak budującego postu.POZDR.
    • Gość: ja Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: 193.68.148.* 18.07.05, 16:53
      Dodam: jeżeli masz pryszcze i jesteś gruba, to nie masz racji bytu - tak wynika
      z piśmideł promujących na każdej stronie zgrabne sylwetki i gładkie buzie.
      Jeżeli nie rodzisz z mężem w luksusowej klinice, to dlaczego jeszcze jesteście
      razem? Jeżeli zaraz po porodzie nie czujesz się spełniona jako matka /nienawidzę
      tego wyrażenia/, to jesteś beznadziejną matką.
    • Gość: Welcome to Hell DOPOKI JEST POPYT NA TEN SH*T DOPOTY BIZNES SIE KR IP: *.eranet.pl 18.07.05, 17:01
      Przeraza ile jest GLUPICH kobiet co kupuja te magazyny bo nie potrafia bez nich
      zyc !!!
    • lolapies Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! 18.07.05, 17:35
      Nic dodać, nic ując, może to, że uwielbiam pisma plotkarskie typu Viva i gdzie
      indziej nie spotkałam się tak otwartymi wywiadami, ale może to nie takie typowe
      pismo kobiece tylko bardziej bulwarowe. I modę i zdjęcia uwielbiam opglądać,
      reszta w tych pismach jest do bani, przecukrzone i adresowane do prawie
      wyzwolonych kobiet, które wiedzą, że powinny dbać, oto aby nie połamać
      paznokci przy zmywaniu naczyń i że mają prawo do udanego seksu, czytając te
      gazety utwierdzają się w własnoręcznie przyklejonych etykietach.Trudno byłoby
      im życ bez Własnego Twojego Stylu.
    • Gość: to_nie_my_toniemy Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 18.07.05, 18:32
      Dziwię się Wam Kobitki, że tak nie lubicie tych pism a tak je dobrze znacie!:)
      Czyli - czytacie!!!!Jak się czegoś nie lubi to się stroni od tego!Ja niestety
      nie mogę tych pism skrytykować bo ich w ogóle nie czytam!
      • kraciak Re: Kobieca prasa - KRYTYKUJE! 19.07.05, 00:05
        Wroga trzeba poznać, żeby krytykować ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka