magda_paw
08.08.05, 22:35
Mam 25 lat. Skończyłam studia wyższe, ekonomię. Zrobiłam kurs na samodzielną
księgową. Mieszkam w Koszalinie. Od 1,5 roku pracuję na normalnym etacie.
Fakt, że nie w zawodzie, ale siedzę za biurkiem i widuję ludzi. Zarabiam 1000
zł na rękę. Od dłużeszgo czasu Rodzice suszą mi głowę o wyprowadzce, kupnie
mieszkania - ze to czas, ze mloda, ze bedzie zaraz za pozno. Powiem szczerze,
ze nie wytrzymuje presji. Czuje sie jak intruz, w sumie to Ich mieszkanie.
Praca nie lezy na ulicy, mieszkan nie daja darmo...nie mam sil wciaz pchac
sie do przodu...