owcarek_podhalanski
26.09.05, 14:05
Ha! Za duzo to wcoraj programów wyborcyk nie oglądołek, bo były lepse
programy, na przykład finał siatkarskik mistrzostw Europy. Ale z tego co
oglądołek, to widziołek jedno wielkie utyskiwanie, ze frekwencja straśnie
mała, bo ludziska leniwe i do urn im sie iść nie fciało. A mi sie widzi, ze
to ino cynść prowdy. Bo druga cynść - chyba wazniejsa - jest taka, ze nie
idąc do urn społeceństwo pedziało politykom: "Nie lubimy wos!" Cy słusnie
postąpiło cy nie, to inksa rzec, ale tak właśnie wcoraj pedziało. No, ale po
co polityk mo przyznawać: "Ludzie nie posli na wybory, bo majom nos w rzyci"?
On woli se pedzieć: "Społeceństwo nos kocho, ale nie posło na wybory, bo jest
leniwie". Bo polityk jakoś tak mo, ze lubi komuś w rzyć włazić, a coby ftoś
mioł go w rzyci, to juz nie lubi. Ot, taki paradoks właściwie. No bo jak
komuś sie w rzyć wlezie, to wtedy jest sie w rzyci tego kogoś i juz.
No, a przybocmy se rok 2002. Wtedy na referendum unijnym do urn posła
zdecydowana więksość dorosłyk ludzi! Więc jak? W ciągu ostanik trzek roków
polskie społecestwo rozleniwiło sie cy co?
A jeśli o mnie chodzi, to jo nie bacąc, ze psy nie majom praw wyborcyk,
posedłek se do lokalu wyborcego i ino sie zezłościłek, bo na zadnej liście
nie było tej partii, na ftórom fciołek głosować - Partii Umiarkowanego
Postępu w Granicak Prawa.
Hau!