rtomik 27.09.05, 16:07 Czy nie zauwazlyscie w swojej pracy ze niektore osoby maja zatrudnienie ze wzgledu na znajomosci? U mnie w pracy ( ZUS ), sa praktycznie wszedzie powiazania rodzinne. A czym wyzsze stanowisko tym wiekszy debil. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: stanowiska po znajomosci 27.09.05, 16:20 Eee, wprostproporcjonalność stanowiska i debilizmu to powszechnie obowiązujące prawo natury, znajomościom nic do tego ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
siedemgrzechow Re: stanowiska po znajomosci 27.09.05, 16:28 hehe zobacz jak jest w locie, tam kazdy jest z kazdym spokrewniony, stewardesa, kasjer, kerownik, z kim nie gadasz zawsze jest czyims siostrzencem, corka, bratankiem, wnukiem... najlepsza opcja byla jak wujcio postanowil sciagnac swoja bratanice z jakiejs mikro wioski na stewardese, panna bez matury (co jednak jest podstawowym wymogiem), bez znajomosci jezykow a gosc przyszed zebrac coby mu baby z rekrutacji daly testy z jezyka:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: stanowiska po znajomosci 27.09.05, 16:33 A jak jest w Arabii Saudyjskiej? Król Premier - brat króla Minister spraw wewnętrznych - szwagier króla Minister spraw zagranicznych - wuj króla itd. A w dobrobycie żyją, więc w niczym to, jak widać, nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
siedemgrzechow Re: stanowiska po znajomosci 27.09.05, 16:45 chiba w tunezji tez tak jest i raczej im sie nie przelewa a do tego maja oblesny bronx:) bo wlasciciel browarow to siudmawodapokisielu pana prezydenta:P Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: stanowiska po znajomosci 27.09.05, 17:08 U nas w ZUS niezla kombinacja tata dyrektor, synek - pracownik, corka- pracownik o kompetencjach dzieci nie bede sie wypowiadal bo nie chce sie denerwowac synek ma stawke taka sama jak Ci ktorzy pracuja 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: stanowiska po znajomosci 29.09.05, 15:43 Z czego wniosek, że nepotyzm nie ma wpływu na poziom dobrobytu ogólnego. Tunezyjski bronx??? Nie próbowałam, ale samo zestawienie brzmi masochistycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: stanowiska po znajomosci 29.09.05, 15:53 yoma, nie wiesz o czym mowisz, oczywiscie, w dobrobycie zyje (arabia saudyjska), sultan i jego rodzina, ale o to chyba w nepotyzmie chodzi nie? zobacz sobie jaki jest dochod per capita na mieszkanca arabii i jak sie on ksztaltowal na przestrzeni ostatnich parudziesieciu lat. a wszystko to w kraju, ktory ma widomo co...do tego w olbrzymich ilosciach, i latwo ekstraktowana. a w polsce nepotyzm na czym ma jechac? na ziemniakach i burakach? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: stanowiska po znajomosci 30.09.05, 16:13 J-23, nie wiesz o czym mówisz, czy ja mówię, że nie o to chodzi w nepotyzmie? :) Żeby sobie nepotysta i jego krewniacy żyli w dobrobycie, nawet w kraju ziemniaków i buraków. Zresztą, czego chcesz od ziemniaków i buraków. To też dobro naturalne. z ziemniaków i buraków robi się... no, no...? Właśnie! Też artykuł pierwszej potrzeby! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sky Re: stanowiska po znajomosci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.09.05, 17:19 Zobacz jak w rodzinkach krolewskich wszystkie posadki ida po linii rodzinnej. Tutaj sie nikt temu nie dziwi. Debil czy super inteligentny nie maja znaczenia, wyksztalcenie tez niespecjalnie istotne. Wazne kto sie kiedy urodzil, a jak ktos im nie odpowiada to da sie po uszach i z glowy. Odpowiedz Link Zgłoś