Dodaj do ulubionych

Wypadek samochodowy

02.10.05, 13:04
Bardzo jestem ciekawa gdybym ja spowodowała wypadek samochodowy z własnej
winy i zginął by człowiek to czy zostałabym objęta tak kompleksową opieką
medyczną.Nie odniosłabym dużych obrażeń ,ale dla mnie cały szpital byłby
postawiony na nogi, lekarze zostali by po dyżurze i zajmowali się mną.A na
dodatek przewieziono by mnie do najlepszego szpitala w stolicy.A mieszkańcy
mojej miejscowości modlili by się za mój powrót do zdrowia. Myślę ,że
najwyżej postawiono by policjanta przy moim łóżku , a czekał by na mnie
psycholog , ale chyba więzienny.A jeżeli by mnie gdzieś przewieźli to chyba
więźniarką do celi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doom Re: Wypadek samochodowy IP: *.aster.pl 02.10.05, 13:14
      Calkiem prawdopodobny scenariusz, tosia.
      Sprawdz empirycznie.
      (poniewaz jestes niespelna rozumu, to ewentualnosc, ze reszte zycia spedzilabys
      w pudle, wydaje sie dosc kuszaca perspektywa)
      • Gość: antypapista Re: Wypadek samochodowy IP: *.sieroszewice.sdi.tpnet.pl 02.10.05, 14:27
        Tosia ma rację.A niespełna rozumu to Ty jesteś.Nadmierna szybkość była tego
        przyczyną.Tak przynajmniej słyszałem w radiowych wiadomościach.
        Zgodnie z prawem powinna odpowiadać za nieumyślne naruszenie zasad
        bezpieczeństwa w ruchu lądowym,skutkiem czego nastąpiła śmierć człowieka.
        Za PRL-u kara wynosiła(myślę,że teraz nadal ona obowiązuje) od 6 m-cy do 8
        latek. Oczywiśćie,że dla Otylki 6 m-cy a dla Tosi,za to samo 8 latek,bo jak
        wiadomo sąd jest niezawistny i byle kto nie może liczyć na przywileje.
        • Gość: Doom Re: Wypadek samochodowy IP: *.aster.pl 02.10.05, 15:43
          I to jest najwazniejszy aspekt tej, bylo nie bylo, tragedii, gapciu?
          Moze powinnienes zostac dziennikarzem Faktu?
          • biqmisiul Re: Wypadek samochodowy 02.10.05, 16:10
            Bo w Polandzie są równi i równiejsi.
            • Gość: rosen Re: Wypadek samochodowy IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.05, 16:20
              zawsze byli dlatego mnie tam nie ma
        • Gość: korektor Re: Wypadek samochodowy IP: *.euro-net.pl 02.10.05, 17:35
          sąd jest NIEZAWISŁY (nie niezawistny, jak raczyłeś napisać.
          • Gość: antypapista Re: Wypadek samochodowy IP: *.sieroszewice.sdi.tpnet.pl 02.10.05, 20:54
            Rzeczywiście źle napisałem.Nie wiem jak to się stało.Dziękuję za tę uwagę.
            • Gość: korektor Re: Wypadek samochodowy IP: *.euro-net.pl 02.10.05, 22:38
              No,nooo....Zaskoczyłeś mnie... Na ogół ludzie po zwróceniu uwagi reagują
              nieeleganckim komentarzem.
              • Gość: antypapista Re: Wypadek samochodowy IP: *.sieroszewice.sdi.tpnet.pl 03.10.05, 14:08
                Poprostu miałeś rację i w elegancki sposób zwróciłeś mi uwagę.
                Nie taki diabeł straszny a Bóg dobry jak ich ludzie malują.
        • Gość: Heraldek Dlaczego "nieumyslne naruszenie zasad"..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 22:36
          ...czy czlowiek swiadomie lamiacy prawo drogowe
          popelnia czyny nieumyslne...to bylo zabojstwo, czyli
          nieumyslne spowodowanie czyjejs smierci (np. wypadek,
          bojka) w odroznieniu od dzialania z premedytacja czyli
          morderstwa....
          • Gość: Thea Re: Dlaczego "nieumyslne naruszenie zasad"..... IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.05, 22:54
            Gość portalu: Heraldek napisał(a):
            > ...czy czlowiek swiadomie lamiacy prawo drogowe
            > popelnia czyny nieumyslne...to bylo zabojstwo, czyli
            > nieumyslne spowodowanie czyjejs smierci (np. wypadek,
            > bojka) w odroznieniu od dzialania z premedytacja czyli
            > morderstwa....
            ======================================================
            Haraldku, to nie bylo zabjstwo, zabojstwo jest jak wlasnorecznie
            kogos zamordujesz. Nie ma tu mowy o nieumyslnym spowodowaniu
            czyjejs smierci, w kodeksie drogowym jak i prawnym na calym
            swiecie jest wyraznie powiedziane co jest co. Predkosc 180km/h (zrödlo: Onet)
            nie jest predkoscia stosowna na drodze z ruchen przeciwnym, nawet 100km/h
            jest za wysoka. Gdzie w okolicach Plocka, Plonska masz drogi dwupasmowe
            opröcz jednej to znaczy krötkiego odcinak Warszawa-Gdansk. Na wiec, byla
            to brawurowa jazda mlodej niedoswiadczonej, pewnej siebie osoby.
            O premedytacji tu tez nie mozna möwic, mozna möwic o nieszczesliwych
            okolicznosciach, umyslnym wykroczeniu kodeksu drogowego, brawurowej jezdzie
            niezgodnej z kodeksem drogowym. Widze w tych pojeciach wielka roznice.
            • Gość: Heraldek W cywilizowanym swiecie to jednak zabojstwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 23:22
              ..zabojstwo to nie tylko zastrzelenie czy smiertelne
              ugodzenie nozem....to spowodowanie czyjes smierci
              nawet jezeli nieumyslne, niezamierzone (zamierzone to
              morderstwo)...
              W amerykanskim prawie zabojstwo w wyniku jaskrawej
              ignoracji przepisow drogowych czy w wyniku np. pobicia ma ta
              sama kwalifikacje prawna - homocide....
              Przekonali sie o tym Polacy, ktorzy spowodowali tragiczne
              wypadki w USA, jak moj znajomy. ktory po kilku drinkach
              odwozil znajomego do domu w NYC i spowodowal wypadek,
              zabijajac tego znajomego i przechodnia...
              Dostal 16 lat za kratkami, najwczesniej wyjdzie w przyszlym
              roku po 11 latach...
              Nie wiem co tam ucza na kursach prawa jazdy w Europie czy
              w Polsce (zapewne dawaja je za lapowke) ale w USA w porzadnej
              szkole jazdy na pierszych zajecia mowia, ze samochod to nie tylko
              wspanialy wynalazek naszej cywilizacji ale i niebezpieczne
              narzedzie, ktore moze zaprowadzic kogos do wiezienia na reszte
              jego zycia...i wiekszosc Amerykanow to traktuje calkiem serio....
              W Polsce niestety jeszcze nie...
              • Gość: Thea Re: W cywilizowanym swiecie to jednak zabojstwo.. IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.05, 23:33
                Na zachodzie nie otrzymasz prawo jazdy za maselko, tylko musisz sie czyms
                wykazac. Na te predkosci ktöre sie tu rozwija na autostradach nie mozna sobie
                pozwolic na takie potraktowanie rzeczy. Fakt faktem w Polsce nie ma odpowiednich
                drög do tych predkosci jak i do tych aut, wiec powinno sie z tego zdawac sprawe
                ze nie wszedzie mozna tak jezdzic jak sie jezdzi autostrada. Nie mieszkam w
                Polsce, ale duzo jezdzilam po Polsce autem i wiem jak jest. Nawet w
                najbespieczniejszym aucie z pelnym wyposazeniem ludzie sie zabijaja. Jest
                dokladnie powiedziane ze ani ABS ani ESP i tym podobne systemy nie uratuja zycia
                jak kierowca nie zna umiaru.
                Bez ABS czy ESP... nie kupila bym auta, sa to systemy ktöre sie sprawdzily na
                drogach, sama doswiadczylam na wlasnej skörze.
              • agni_me Re: W cywilizowanym swiecie to jednak zabojstwo.. 03.10.05, 00:45
                Litościwie nie odniosę się do Ameryki jako cywilizowanego świata. Natomiast
                podkreślę różnicę, jesteśmy w Europie, choć stan dróg wskazywałby na Azję.
                • heraldek Nie chcecie placic na drogi to chodzcie piechota.. 03.10.05, 01:01
                  ....a nie szukajcie pretekstow do ignorancji prawa...
                  Polscy kierowcy sa rowniez problemem na drogach sasiadow..
                  Nie ma tygodnia bez powaznych wypadkow polskich autobusow,
                  vanow czy samochodow osobowych na drogach Niemiec i innych
                  krajow Europy....
          • Gość: antypapista Re: Dlaczego "nieumyslne naruszenie zasad"..... IP: *.sieroszewice.sdi.tpnet.pl 03.10.05, 14:47
            Heraldku tu nie jest USA tylko Polska,w której obowiązuje polskie prawo karne a
            nie Jankesów.Otylia naruszyła poniższy przepis polskiego prawa karnego:

            Art. 177. § 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w
            ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym
            inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w Art. 157 § 1, podlega karze
            pozbawienia wolności do lat 3.
            § 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek
            na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności
            od 6 miesięcy do lat 8.

            Poza tym polskie prawo karne używa terminu"zabójstwo"a nie"morderstwo".To słowo
            jest używane tylko w mowie potocznej a nie w kodeksie karnym.Tak samo jak na
            lekarza mówią doktor,chociaż nie ma on tytułu doktora.
            Słowo "zabójstwo"samo w sobie jest czynem umyślnym,również z premedytacją,
            pozbawienia życia człowieka.
            Tak więc nie zabieraj głosu skoro nie masz zielonego pojęcia o polskim prawie
            karnym.










    • agni_me Re: Wypadek samochodowy 02.10.05, 16:25
      Widzisz, różnica polega na tym, że to ciekawi tylko ciebie. Mnie i większość
      osób w Polsce w ogóle nie interesujesz. Twój wypadek nie byłby opisywany przez
      dziennikarzy i komentowany na forum. Sława przynosi korzyści także w takich
      chwilach i słusznie - pracowała na nie wiele lat i była to mordercza praca.

      Poza tym bardzo proszę pamiętać, że prawo trochę inaczej traktuje nieumyślne
      spowodowanie śmierci osoby bliskiej, a taką osobą jest brat. Zwykle wpływa to
      na nadzwyczajne złagodzenie kary, bo słusznie wychodzi się z założenia, że
      ofiara "nie chciałaby" ukarania sprawcy, a sprawca odbierając życie, sam też
      poniósł karę. I dotyczy to nas wszystkich, nie tylko słynnych sportowców.
      Mam nadzieję, że Otylia zostanie ukarana, ale dziś nie zaprząta mi to głowy i
      nie to wydaje mi się najważniejsze w tej tragedii.

      Naprawdę, tosiu, zazdrość to paskudne uczucie.
      • Gość: cloe Re: Wypadek samochodowy IP: *.catv.net.pl 02.10.05, 17:04
        zgadzam sie.
        Po pierwsze nieumyślne spowodowanie śmierci osoby najblizszej
        tj.matki,ojca,dziecka,brata ,siostry,męza ,zony jest zupełnie inaczej
        traktowane niz nieumyslne spowodowanie śmierci osoby obcej.
        I rzeczywiście nie jest to najważniejsze w tej chwili.
        Pomyśl Tosiu co byś czuła gdybyś to właśnie Ty tę śmierc spowodował.Bo jeśli
        nie rozumiesz co to znaczy dla człowieka przyjąc do świadomości ,że jest
        sprawcą śmierci bliskiej osoby...to lepiej nic nie mów
        • Gość: tosia Re: Wypadek samochodowy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 17:46
          Dla mnie sprawa jest oczywista ,jeżeli chodzi o zachowanie kierowcy - jest to
          pirat drogowy , który mógł przy okazji zabić innych ludzi.Nie wchodzę w aspekty
          śmierci osoby bliskiej.Bo to jest oczywiste.
          • agni_me Re: Wypadek samochodowy 02.10.05, 19:04
            Nie odniosłaś się do piractwa drogowego, tylko tego jak się traktowana jest
            Otylia. Może chciałaś napisać coś innego, ale ci nie wyszło.
        • Gość: Thea do Cloe Re: Wypadek samochodowy IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.05, 18:26
          Pozwöl ze sie wtrace w dyskusje. Nazywasz ze to "nieumyslne" spowodowanie
          smierci drugiej osoby? Interpretuje to inaczej, jest to umyslne spowodowanie
          smierci drugiej osoby. Wyprzedzajac kolone samochodöw z nadmierna (przy
          wyprzedzaniu wiadomo) szybkoscia musi sie liczyc z takimi niebezpieczenstwami.
          Wiec, umyslne wyprzedzanie, umyslne spowodowanie wypadku jak i umyslne
          spowodowanie smierci drugiej osoby. Sama jestem kierowca, wiem co jest napisane
          w kodeksie drogowym, wiem jak do takiego przypadku podchodzi prawo. Nie chciala
          bym byc na miejscu Otyli, nie chciala bym byc obciazona taka mysla!!! Sadze, ze
          w Polsce powinien byc podciagniety rzad do odpowiedzialnosci w takich
          przypadkach, poniewaz nic sie nie robi w tym kierunku aby rozladowac drogi z
          przeciazenia czym zmiejszyc zagrozenie zycia uczestnikom drogowym. Na ten
          przyplyw motoryzacji w Polsce brakuje odpowiednich drög jak i odpowiednich
          rozwiazan. Pare prywatnych, platnych autostrad nie rozwiazuje i nie lagodzi
          rzeczy!!!
          • Gość: cloe Re: Wypadek samochodowy IP: *.catv.net.pl 02.10.05, 18:38
            oczywiście,że masz racje.Nasze drogi jak i brawura kierowców nie podlegaja
            dyskusji.Dzien w dzień ktoś traci życie.Sama straciłam męza i dziecko w
            wypadku.Wiec najlepiej -niestety - wiem co to znaczy.I nikomu nawet
            najpodlejszym-nie życze takiego losu.Chodzi mi o to aby nie wpadać z
            wściekłoscią w środek zdarzenia."Ona powinna siedzieć,najlepiej zaraz....ja to
            bym siedziała "itp.
            Otylia nie jest z innego świata i Ją jak każdego śmiertelnika może dopaśc
            tragedia.Powtarzam -jak każdego.Więc trochę dystansu bo nie ma nikogo kto może
            przewidzieć co go spotka.Nawet jeśli ma o sobie Bóg wie jakie mniemanie.
            Czy Tosi to sprawi przyjemnośc jeśli teraż Otylia pójdzie siedzieć.?Czy Tosia
            odetchnie.?O to mi chodzi.Nie mozna kopać leżacego,nikogo Tosiu
            A nasze drogi to jedno,nasza mentalnośc to drugie.
            Nasze podatki np..drogowy -gdzie są?to trzecia tajemnica
            • Gość: q Re: Wypadek samochodowy IP: *.acn.waw.pl 02.10.05, 18:46
              moja znajoma zabila swojego synka, wowczas bodaj ok 2 latka - parkowala przed
              garazem, ruszala, synek stal miedzy samochodem a drzwiami garazu..:((
              ruszyla, ale nie do tylu, tylko do przodu..[']
              .....................................................................
              teraz ma 2 coreczki, nie siedziala, przezywa do dzisiaj...i do konca swoich dni
              nie podnosmy reki na innych, sami nie jestesmy bez winy...
              • Gość: Heraldek Stop wariatom drogowym.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 22:51
                Glupi przyklad...
                Czy ty nie odrozniasz nieszczesliwego zbiegu
                okolicznosci od brawury i braku wyobrazni...
            • Gość: marcin ja też nie rozumiem tej nagłej nienawiści do Otyli IP: 83.238.200.* 02.10.05, 22:11
              przecież ona dostała najgorszą karę z możliwych za łamanie prawa na drodze:
              zabiła własnego brata i pewnie przez resztę życia będzie żyła z tą świadomością
              i będzie żałowała że to nie ona zginęła

              dostanie karę w zawieszeniu bo w takiej sytuacji zawsze taka kara jest
              stosowana...

              musimy zwalczać w naszym społeczeństwie głupotę, nienawiść i socjalizm...
              właśnie te 3 rzeczy są przyczyną sytuacji dla których jest u nas tyle zła

              ps
              współczuję utraty rodziny w wypadku i życzę założenia nowej
          • agni_me Re: Wypadek samochodowy 02.10.05, 18:57
            Tania demagogia.

            Prawo już dawno sprecyzowało co to jest zabójstwo a co nieumyślne spowodowanie
            śmierci. Oczywiście możesz się nie zgadzać z wykładnią prawa, ale nie ma to
            najmniejszego znaczenia. Ponieważ zamiarem Otyli nie była śmierć brata,
            dywagacje na temat, że skoro wyprzedzała to musiała się z nią liczyć są
            idiotyczne do bólu i można je sobie darować. W ten sposób każde przekroczenie
            prędkości i każdy manewr wyprzedzania na polskich drogach trzebaby traktować
            jako usiłowanie zabójstwa.

            Nijak nie bronię Otyli. Spowodowała wypadek, bo miała prawo jazdy przez chwilę
            i szybki samochód, a także zabrakło jej wyobraźni. Powinna ponieść karę i
            pewnie poniesie. Reszta to niepotrzebne tłuczenie piany.
            • tingel-tangel Re: Wypadek samochodowy 02.10.05, 21:56
              agni_me napisała:

              > W ten sposób każde przekroczenie
              > prędkości i każdy manewr wyprzedzania na polskich drogach trzebaby traktować
              > jako usiłowanie zabójstwa.

              Nie mówimy o przekróczeniu prędkości o 5 km/h tylko o jeździe z szaleńczą
              prędkością. Normalny, zdrowy psychicznie człowiek nie jeździ 180 km/h, tylko
              samobójca albo szaleniec.
              • agni_me Re: Wypadek samochodowy 02.10.05, 23:16
                Wybacz, ale nigdzie nie jest napisane, że utrzymywała te prędkość przez całą
                drogę. Podkreśla się, że wykonywała manewr wyprzedzania, a ten manewr zwykle
                wykonuje się ze wciśniętym pedałem gazu.
                • Gość: Thea do agni_me Re: Wypadek samochodowy IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.05, 23:35
                  Na drodze z ruche przeciwnym nie jest dozwolona taka predkosc nawet podczas
                  manewru wyprzedzania!!! Wez to sobie do serca.
                  • agni_me Re: Wypadek samochodowy 03.10.05, 00:50
                    Ograniczenie prędkości brać sobie do serca? Paradne. :)

                    Nigdzie nie twierdzę, że nie przekroczyła przepisów, twierdzę jedynie, że
                    wyprzedzanie z tą prędkością szeregu tirów różni się nieco od jeżdzenia z tą
                    prędkością w centrum miasta. Przekroczenie szybkości to jedno, wypadek to
                    drugie, a trzecie kwalifikacja prawna czynu. Nie znoszę jak ludziom emocje
                    odbierają rozum, czy to przy wyprzedzaniu, czy wpisach na forum. Choć idiotyzm
                    na forum grozi mi o tyle, że zejdę ze śmiechu, nie od obrażeń ciała.
                    • Gość: Thea Re: Wypadek samochodowy IP: *.pools.arcor-ip.net 03.10.05, 00:52
                      Twoja rzecz, twoje zycie, powiedz tylko kiedy znajdziesz sie na drodze, wtedy
                      zostane lepiej w domu.
          • Gość: antypapista Re: Wypadek samochodowy IP: *.sieroszewice.sdi.tpnet.pl 04.10.05, 00:54
            Ty sobie możesz interpretować jak chcesz.Otylka jednak będzie odpowiadać zgodnie
            z artykułem 177 paragraf 2 zapisanym w kodeksie karnym a nie w drogowym,bo ten
            nie przewiduje żadnych sankcji karnych,i nie w/g Twojego widzimisię.
      • Gość: antypapista Re: Wypadek samochodowy IP: *.sieroszewice.sdi.tpnet.pl 03.10.05, 15:14
        > Poza tym bardzo proszę pamiętać, że prawo trochę inaczej traktuje nieumyślne
        > spowodowanie śmierci osoby bliskiej, a taką osobą jest brat. Zwykle wpływa to
        > na nadzwyczajne złagodzenie kary, bo słusznie wychodzi się z założenia, że
        > ofiara "nie chciałaby" ukarania sprawcy,..........

        Agni_me :Gdzie wyczytałeś(aś) te bzdury,nadzwyczajnego złagodzenia kary w
        przypadku śmierci osoby najbliższej.
        Poniżej podaję skopiowany,z kodeksu karnego art.174.Otylia naruszyła paragraf 1
        i 2 tego artykułu. A paragraf 3 tego artykułu odnosi się do paragrafu 1 a nie 2
        i ściganie następuje tylko na wniosek osoby najbliższej.W jej przypadku mogło
        by tak być,gdyby brat przeżył wypadek i nie był zbyt mocno poturbowany.Tak więc
        nie bujaj w obłokach i nie pisz głupot.

        Art. 177. § 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w
        ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym
        inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w Art. 157 § 1, podlega karze
        pozbawienia wolności do lat 3.
        § 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek
        na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat
        8.
        § 3. Jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie
        przestępstwa określonego w § 1 następuje na jej wniosek.



    • Gość: poprostu_ja Re: Wypadek samochodowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 21:15
      A zrobiłaś coś dla kraju?
      • Gość: tosia Re: Wypadek samochodowy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 22:14
        Droga to nie tor pływacki.
    • Gość: apollo Re: Wypadek samochodowy IP: *.byu.edu 03.10.05, 01:10
      sport wyczynowy to patologia, wielu sportowcow jest ofiarami iluzji w ktorej zyja i ktora mas media
      podgrzewaja, plus nacjonalistyczny belkot. "zrobilas cos dla kraju?" jedna osoba pyta. A ja
      odpowiadam, a komu to potrzebne? to nie istotne czy wygrywa ten czy tamten. O wiele bardziej
      pozyteczni sa ludzie, ktorych na co dzien nie doceniamy, a wykonuja oni pozyteczna robote. Dlatego
      jak widze ze takie osoby jak ta plywaczka traktowane sa w szczegolny sposob to moja wiara w
      sprawiedliwosc gasnie. czyz nie pisze w konstytucji ze wszyscy obywatele sa rowni?
      • downunderguy polinezja w amoku 03.10.05, 02:14
        po okraglym stole polinezja weszla w medival age-zdrowy rozsadek wyparowal,
        zlodzieje buduja palace, bidota wpedzi do kosciola i tym calym cyrkiem kieruja
        media-nielicznych sportowcow stawiaja na piedestal-maja jednoczyc to talajstwo-
        to nie wyscig szczurow jak mowimy w normalnym kraju (jest prawo) ale wyscig z
        chama na pana (prawo nie istnieje), a propo otylia - pokazala jaka jest typowa
        picka sukcesu z ciemnogrodu-bez wyobrazni, bez zahamowan, ignorujaca wszystko i
        wszystkich-kiedys mowilo sie pirat drogowy
      • Gość: Thea Re: Wypadek samochodowy IP: *.pools.arcor-ip.net 03.10.05, 10:50
        Apollo, to jest tylko pranie mözgownic mlodych osöb.
    • heraldek Zafundujcie sobie amerykanskie prawo.............. 03.10.05, 21:44
      ....a pozbedziecie sie wiekszosci wariatow drogowych....
      Otylcie groziloby 16 lat w pierdlu bez zawieszenia
      a zwolnienie warunkowe po 2/3 kary czyli po 11 latach....
      ..nie wylegiwalaby sie w najlepszych szpitalach ale
      w pomaranczowym kaftaniku w obsurnym szpitaliku przywieziennym,
      spacerowalaby i podrozowala w kajdanach na rekach i nogach....itp....
      • Gość: Thea Re: Zafundujcie sobie amerykanskie prawo......... IP: *.pools.arcor-ip.net 03.10.05, 22:39
        Haraldku, kapujesz my nie mieszkamy w Hameryczce, my mieszkamy w Europie.
        Tu obowiazuje prawo Europejskie, tu nie ma tak jak w Hameryce.
        W Hameryczce wyladujesz na lotnisku zaraz musisz podawac adres albo nazwe hotelu
        jak i miejscowosci w ktörej sie zatrzymujesz. Jeszcze tak daleko nie zaszlismy
        jak Hameryczka.
        • heraldek Jednak nasze prawo musi przewyzszac europejskie 03.10.05, 23:14
          ....skoro Yankesa nie mozna postawic przed sadem
          w wiekszosci krajow europejskich (obywatel USA
          moze byc sadzony tylko przez amerykanski sad w
          oparciu o amerykanskie prawo) a Europejczykow
          mozna skazac (i nawet wykonac wyrok smierci,
          jaki wykonano niedawno na dwoch Niemcach)
          bez problemu na ziemi Washingtona....

          Ja osobiscie musze miec wyjatkowe szczescie
          bo nikt nigdy nie pytal sie mnie o zaden adres
          na lotnisku....pytaja zwykle osoby z grupy
          duzego ryzyka.....dla bezpieczenstwa USA....
          Czyzbys sie znalazla na tej liscie????
    • bez_grzechu Re: Wypadek samochodowy 03.10.05, 23:21
      agni_me napisala:

      "(...) Przekroczenie szybkości to jedno, wypadek to
      drugie, a trzecie kwalifikacja prawna czynu. Nie znoszę jak ludziom emocje
      odbierają rozum, czy to przy wyprzedzaniu, czy wpisach na forum. (...)"

      Brawo agni-me za logike i rozsadek bijacy z twojego wywodu! Rzeczywiscie,
      wypadki sie po prostu zdarzaja, zupelnie niezaleznie od np przekroczenia
      predkosci czy innych wystepkow.

      ECh... glupota ludzka nie zna granic :(
    • Gość: control Re: Wypadek samochodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 09:06
      Tosiu66 a kim ty jesteś? Co osiągnełaś w swoim życiu? Modlitwy? Do modlitwy
      nikt nikogo nie zmusza. Jezeli ktos się modli, to znaczy, że tego chce. Czy
      ktoś chciałby się za ciebie modlić? Może zrób cos, żeby tak było. Bo siedzieć
      na d. każdy potrafi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka