nieokreslona
12.11.05, 21:56
Wracał wieczorem od znajomych, w garniturze, z kolegą. Zaczepiło ich dwóch
gó..arzy. Kopali go nieprzytomnego po głowie i poszli. Złapali ich, ale mój
mąż leży w szpitalu ze wstrząsem mózgu. Na szczęście nic gorszego. Ale mogli
go zabić. Skąd się bierze taka agresja w ludziach? Dlaczego? Mogli zabić
człowieka, a mamy małego synka i drugie dziecko w drodze. Co robić żeby tacy
ludzie pomyśleli o konsekwencjach, zanim zrobią coś takiego?