Dodaj do ulubionych

pobili mojego męża

12.11.05, 21:56
Wracał wieczorem od znajomych, w garniturze, z kolegą. Zaczepiło ich dwóch
gó..arzy. Kopali go nieprzytomnego po głowie i poszli. Złapali ich, ale mój
mąż leży w szpitalu ze wstrząsem mózgu. Na szczęście nic gorszego. Ale mogli
go zabić. Skąd się bierze taka agresja w ludziach? Dlaczego? Mogli zabić
człowieka, a mamy małego synka i drugie dziecko w drodze. Co robić żeby tacy
ludzie pomyśleli o konsekwencjach, zanim zrobią coś takiego?
Obserwuj wątek
    • markus.kembi Re: pobili mojego męża 12.11.05, 22:00
      Temu problemowi poświęcone było jedno z wrześniowych wydań talk-show "Rozmowy w
      toku". Gdy pani Drzyzga spytała obecnego w studiu dresiarza co ma zrobić
      przeciętny obywatel, żeby chuliganom się nie narazić i nie zostać przez nich
      pobity gnojek odparł: "Najlepiej żeby w ogóle z domu nie wychodził".
    • Gość: pies-na-szwule Re: pobili mojego męża IP: *.pools.arcor-ip.net 12.11.05, 22:04
      Bardzo Wam wspolczuje. Nie oszczedzi to mezowi, Tobie i dziecku, ktore masz
      urodzic szoku ale dobrze, ze skunksy odpowiedza za to. Mysl o baby i staraj sie
      jak mozesz o spokoj. Jestes zbyt dobra aby zrozumiec takich bydlakow.
      • nieokreslona Re: pobili mojego męża 12.11.05, 22:11
        dziekuje za ciepłe słowa
    • nieokreslona Re: pobili mojego męża 12.11.05, 22:08
      Właśnie. Problem w tym, że tak pewnie się czują. Przecież nie w każdym
      człowieku jest tyle agresji, żeby od razu chcieć kogoś zatłuc bezpowodu, choćby
      nie wiem jak się było pijanym. Jak więc karać kogoś, kto dopuści się takiego
      wandalizmu? Bo o profilaktyce w tej chwili nie mogę myśleć, jak patrzę na
      kochaną osobę, która została tak poturbowana.
    • astro_glide Re: pobili mojego męża 12.11.05, 22:37
      Jak slysze takie historie to noz mi sie w kieszeni otwiera . Jakbym mial taka
      moc jak "superman" to takich bydlakow po prostu bym zabil .
    • around.the.corner Re: pobili mojego męża 12.11.05, 22:41
      Ja jestem po prostu za przywróceniem kary śmierci. I nie mówcie proszę, że to
      nie jest kara.

      Można zapytać czy to stało się w dużym czy małym mieście? Oczywiście nie chodzi
      mi o nazwę, tylko o przybliżoną wartość zaludnienia.
      • nieokreslona Re: pobili mojego męża 12.11.05, 22:48
        tak,w dużym mieście wojewódzkim. Pod komendą policji w centrum miasta. Ale
        radiowóz podjechał i złapali ich od razu. Podobno od razu zrobili się grzeczni
        jak baranki. I nawet nie byli bardzo pijani. Słyszałam o przypadku, który
        wydarzył się całkiem niedawno, że dwóch gości zabiło faceta za to,że oparł się
        o ich samochód. Oczywiście wszyscy wiedzą, jak jest, ale zastanawiam się, co
        zrobić, żeby oni zaczęli się bać? Żeby taki bydlak pomyślał o konsekwencjach,
        zanim coś takiego zrobi. Nie sądzę, żeby mieli tak małe mózgi. Po prostu są
        zdeprawowani i się nie boją. Szybciej i łatwiej byłoby chyba wprowadzić surowe
        i natychmiastowe kary, niż opracowywać programy wychowawcze i profilaktyczne.
        Jeżeli rodzina nie wychowa, to nikt już tego nie zrobi.
        • 2222-2e Re: pobili mojego męża 12.11.05, 23:01
          Może to skutek bezstresowego wychowania?Tyłek nie szklanka to się nie
          potłucze...A jak by tak dostali od policji kilka pał to może na drugi raz by
          tego nie zrobili,Więzienie napewno ich nie wychowa ..żadnej profilaktyki "jak
          Kuba Bogu.....
          • nieokreslona Re: pobili mojego męża 12.11.05, 23:11
            też myślę, że więzienie nie może wychować. Sama jestem matką. Widzę, że już
            malutkie dziecko trzeba uczyć i wychowywać. I wymaga to ogromnie dużo czasu,
            cierpliwości, konsekwencji i przede wszystkim miłości. Bezstresowe wychowanie
            jest dla matek, które nie mają ciepliwości i czasu, żeby wychowywać. Najłatwiej
            jest na wszystko pozwalać i przymykać oko. Za trzy tygodnie rodzę. Mam
            nadzieję, że przedłużą macierzyński do 6 miesięcy, żebym miała więcej czasu na
            okazanie dziecku miłości, bo trzy miesiące to kpina!
        • around.the.corner Re: pobili mojego męża 12.11.05, 23:01
          Dlatego ja jestem za karaniem w formie eliminacji. Dopiero gdy na krzesło
          pójdzie pare osób to inni ludzie zrozumieją, że nie ma czegoś takiego jak
          bezkarność.

          Mam pewne złe przeczucie co do miasta w którym to się stało, ale pewnie nie
          będziesz chciała się podzielić tą informacją...prawie 400 tys mieszkańców,
          dobrze myślę?
          • khadroma Re: pobili mojego męża 12.11.05, 23:10
            przyczyn agresji jest wiele, nie można generalizowac, ze to wszystko przez zle
            wychowanie.
            bardzo poważnym problemem sa ostatnio narkotyki, po które tez siegaja osoby z
            tzw. dobrych domów.
            b.popularna jest amfetamina, która speeduje i podnosi b. drastycznie poziom
            agresji i potrzebe wyładowania jej na czym popadnie lub na kim popadnie.
          • 2222-2e Re: pobili mojego męża 12.11.05, 23:10
            A nie lepiej zamiast krzesła robić im dokładnie to co zrobili ?W gębę i o
            ścianę to może się nauczą jak to boli!
            • nieokreslona Re: pobili mojego męża 12.11.05, 23:12
              Z drugiej strony myślę, że ci spryciarze nie raz już dostali. Oni po prostu to
              lubią.
          • nieokreslona Re: pobili mojego męża 12.11.05, 23:44
            230 tys
    • szajba666 A DLACZEGO NIE REAGOWAŁAŚ KIEDY 13.11.05, 00:22
      ZACZEPIALI CHŁOPAKA ZA TO ŻE MIAŁ DŁUGIE WŁOSY?PRZYPOMNIJ SOBIE W ILU TAKICH SYTUACJACH BYŁAŚ?SAMI SOBIE JESTEŚMY WINNI.NA NASTĘPNY RAZ NIE ODRACAJ GŁOWY UDAJĄC,ŻE NIE WIDZISZ,ALBO WMAWIAJĄC SOBIE I INNYM,ŻE TY JESTEŚ SŁABĄ KOBIETĄ
      • around.the.corner Re: A DLACZEGO NIE REAGOWAŁAŚ KIEDY 13.11.05, 00:26
        Ale o czym Ty mówisz?
      • nowy_login73 Re: A DLACZEGO NIE REAGOWAŁAŚ KIEDY 13.11.05, 00:33
        co za bzdury piszesz! przeciez teraz strach reagowac, mogą zakatować na śmierć
        albo w najlepszym razie zastrzelić. jedyne co można zrobić i trzeba to dzwonić
        na policję zawsze gdy widzi się, że coś się dzieje - i tu się zgodzę, ludzie
        odwracają głowy i udają, że nie widzą. chociaż nie zawsze się widzi.
        to już nie te czasy, że dżentelman łapał zbirów za chabety, spuszczał im manto
        a oni uciekali. za silne (alkohol, broń, narkotyki) się zrobiły zbiry żeby
        zwykły człowiek mógł z nimi zadzierać.
        • Gość: poprostu_ja Re: A DLACZEGO NIE REAGOWAŁAŚ KIEDY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 17:55
          a ja sie całkowicie zgadzam z poprzednikiem ktory pisał o reakcji na
          wandalizm.gdyby kazdy z nas (mowie kazdy) zareagował na zło to czulibysmy sie
          bezpieczniej.kiedys byłam w sytuacji kiedy gosciu grzebał mi w torebce w
          autobusie...(wykorzystał moj moment nieuwagi)ludzi pełno do okoła...myslisz ze
          ktos zareagował????totalna znieczulica.przeciez w autobusie "normalnych" ludzi
          było full a ten ktory mnie okradał był sam. jakie mialby szanse przy
          pozostalych?zadne!ale niestety kazdy udawał ze niczego nie widzi...i to jest
          własnie nasze społeczenstwo!!!az wstyd!
        • no_login Re: A DLACZEGO NIE REAGOWAŁAŚ KIEDY 14.11.05, 11:01
          > co za bzdury piszesz! przeciez teraz strach reagowac, mogą zakatować na
          > śmierć
          > albo w najlepszym razie zastrzelić. jedyne co można zrobić i trzeba to
          > dzwonić
          > na policję zawsze gdy widzi się, że coś się dzieje
          wiesz, gdybym czekał na policję to facet zdążyłby udusić
          dziewczynę skutecznie, a tak to w zasadzie nic jej się nie stało.
          Podobała mi sie reakcja policji
          zapytali sie tylko- to ten?
          a później bez żadnych pytań łomot dostał taki
          że nie mógł stać :-)
          a sąsiad pod którego balkonem rzecz się działa
          nic nie słyszał, mimo że ok północy dziewczyna
          krzyczała głośno jak startujący Boeing...
    • llukiz Re: pobili mojego męża 13.11.05, 01:15
      TAkich gó..arzy trzeba unieruchamiać...

      Strzałem w potylice.
    • Gość: kasiaa Re: pobili mojego męża IP: *.trustnet.pl 13.11.05, 14:46
      ja bym tym gnojom co pobili twojego meza zrobila to samo. a agresja u takich
      debili bierze sie stad ze nie maja co robic, nieucza sie, nie pracuja, tylko
      pija alkohol, cpaja i rozrabiaja, pozamykac toto w wiezieniach...
    • b-beagle Re: pobili mojego męża 13.11.05, 15:49
      To bezmózgowcy a tacy nie są zdolni do myślenia
      • Gość: laba Re: pobili mojego męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 10:39
        Nic się nie zmieni dopóki ze strachu będziemy bierni, tłumacząc wszystko ogólną
        znieczulicą. Dopóki ci bezmózgowcy będą pewni swojej bezkarności wynikającej z
        naszej bierności!
        • szajba666 W obronie własnej ZABIĆ.Jeżeli nie będziemy 14.11.05, 10:44
          egzekwowali swoich praw do życia to będziemy karmić swoim strachem bandytów.
    • Gość: F. Re: pobili mojego męża IP: *.thinprint.de / *.thinprint.de 14.11.05, 11:08
      > Co robić żeby tacy
      > ludzie pomyśleli o konsekwencjach, zanim zrobią coś takiego?

      Jedyne, co do takich przemawia - znajdz 2-3 osilkow, ktorzy polamia tym gnojom
      rece i nogi.
      Nastepnym razem, zanim kogos skopia, przypomna sobie, jakie to niesie konsekwencje.

      Wyprobowalem, dziala.

      F.
      • szajba666 Zabijać to podobno grzech,łamać kości to też nie 14.11.05, 11:19
        to-nie estetyczne.Zakopać żywcem!!!!
      • wiktoryna25 Re: pobili mojego męża 14.11.05, 11:30
        ...nie tak dawno moj brat - lat 27 (normalnej postury) zostal pobity przez dwa
        łyse łby 17 i 18 lat .... wracal do domu ok 22:00,był juz niedaleko klatki i go
        zaczepili .... tak sie składało ze byli to "koledzy" z okolicy,twarze kojarzył z
        widzenia....zgłosił pobicie na policje ...ale niewiele to dało,niby swiadkow
        zdarzenia nie było , a sam rysopis nie wystarczał itp... noto o pomoc
        poprosiliśmy najstrszego brata -36 lat, ktory od lat zajmuje sie boksem i
        przeroznymi sztukami walki - takimi połlegalnymi .... brat sie zorientował gdzie
        i kiedy mozna ich spotkac przesiadujacych na ławeczce z browarkiem ...poprosił o
        wsparcie jeszcze jednego kolege, ktory wyczynowo uprawia sporty walki ....i
        poszli przywitac sie z tymi łbami.....spotkanie było krótkie i na temat...długo
        potem chłopcy na owej ławeczce sie nie pokazywali.... nie jestem zwolenniczka
        przemocy i samosądów ....ale skoro policja nie była w stanie nic zrobic......
        beda mieli przynajmniej chłopcy nauczke ....
    • nancyboy Re: pobili mojego męża 14.11.05, 11:24
      > Skąd się bierze taka agresja w ludziach?
      Wg. mnie to jest obrona własna. Podobny mechanizm działa w więzieniach: albo
      jesteś po stronie bijących, albo bitych. Blokowisko to też takie więzienie.
      Żeby samemu nie dostać trzeba się wspiąć w hierarchii - bijąc innych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka