Dodaj do ulubionych

Polska - zaścianek Europy

07.12.05, 13:46
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3052594.html
"Zwalnianie z pracy, szykany, złe spojrzenia sąsiadów - nasilają się ataki na
gejów i lesbijki w Polsce. Nasz kraj zaczyna być postrzegany jako europejski
skansen. Biura podróży ostrzegają zachodnich turystów przed przyjazdem nad
Wisłę - do kraju nietolerancji i homofobii
Anna Zawadzka była pedagogiem szkolnym. Straciła pracę, gdy publicznie
przyznała się, że woli kobiety od mężczyzn. Ze szkoły jej nie wyrzucono -
dyrekcja po prostu nie przedłużyła z nią umowy. Dziś działa w Porozumieniu
Lesbijek LTB.
Ile jest osób takich jak Zawadzka kochających inaczej, które straciły zajęcie
z powodu tego, że ujawniły swą orientację? Nikt nie prowadzi takich
statystyk. Ani nie ewidencjonuje przypadków pobić, wyzwisk, napadów,
demonstracyjnego plucia pod nogi, złośliwych kartek przyklejanych na biurku.
Maciek, 27-letni analityk giełdowy, na złość kolegom przykleił sobie nad
biurkiem zdjęcie półnagiego mężczyzny. - Kiedy idę zapalić, ktoś smaruje mi
na kartkach "pedał" i przykleja do fotela. Za plecami słyszę uwagi o mojej
pupie i dywagacje, co z nią robią inni faceci. Staram się to zbywać
milczeniem. Ale nie jest łatwo, szukam już nowej pracy, gdzie nikt mnie nie
będzie znał - opowiada smutno.
Zdaniem Szymona Niemca, działacza ruchów gejowskich i wiceprzewodniczącego
Unii Lewic, podobnych przypadków jest coraz więcej. - Zaczęły się nagonki na
gejów w zakładach pracy. Wiem o pewnej korporacji, która w zeszłym miesiącu
zwolniła z pracy dziesięć osób. Dziwnym trafem wszyscy byli gejami - twierdzi
Niemiec.
Mimo że widok dwóch okazujących sobie czułość kobiet lub mężczyzn nie
powinien - teoretycznie - nikogo dziwić, takie osoby nie afiszują się ze
swoją orientacją. Dlaczego? Ilustruje to przykład Adama, 31-letniego naukowca
z południowej Polski ("Nie pisz skąd, bo mnie rozpoznają) i jego
przyjaciela. - Musieliśmy się wyprowadzić ze służbowego mieszkania, gdy
wyszło na jaw, że jesteśmy parą. Nagle okazało się, że naszego segmentu
potrzebuje pilnie ktoś inny. Wynajęliśmy mieszkanie w drugiej części miasta,
teraz oficjalnie jesteśmy braćmi - opowiada Adam. Mówi, że czuje, iż na
takich ludziach jak on spoczywa obowiązek kreowania pozytywnego wizerunku
geja: czystego, zadbanego, wykształconego, który nie kojarzy się z nagim
uczestnikiem parad miłości w Berlinie. - Ale co z tego, skoro nie lubią nas
polskie władze? Jak mamy walczyć o tolerancję, skoro słyszymy: "pedały" -
krzywi się.
Anka Zawadzka myśli tak samo: - To nie tak, że przeciętny Kowalski nie
przepada za gejami, nas nienawidzą politycy. Manipulują opinią publiczną i
budują kapitał na społecznej nienawiści - twierdzi. Szymon Niemiec: -
Traktuje się nas jak wroga publicznego. Przejęliśmy rolę Żydów szykanowanych
w 1968 roku.
Coraz częstsze przejawy braku tolerancji w Polsce komentowane są na
Zachodzie. Po brutalnym stłumieniu przez policję Marszu Równości w Poznaniu
nasz kraj zaczął być postrzegany jak cywilizacyjny zaścianek. Erwin,
dziennikarz gej z Hamburga, krzywi się, słysząc pytanie o polską tolerancję. -
Europa patrzy na was z dystansem. Światowe agencje prasowe na pierwszych
miejscach dały relację ze spacyfikowania marszu - wspomina.
Podobnego zdania jest John, Amerykanin pracujący w u nas w ramach Korpusu
Pokoju. Zakochał się w Polce i został na stałe. - Rok temu narzekaliście na
komunę, ale były parady, marsze. Teraz zrobiło się jakoś mroczno, nie
rozumiem dlaczego. Jakby wam ktoś zasłonę na głowy narzucił - mówi.
Do Pawła, geja, prywatnego przedsiębiorcy z Małopolski, piszą jego znajomi z
Europy. - Patrzą na nas jak na ultrakatolickie państwo rządzone przez
nietolerancyjnych ludzi - mówi Paweł. Ze swoim partnerem planuje wyjazd na
urlop za granicę, a na imprezy chodzi tylko do sprawdzonych klubów. - Bardzo
trudno teraz powiedzieć komuś, że jestem inny. Wystarczy, że udaję na co
dzień. Boję się, że jakiś urzędnik dowali się z tego powodu do mnie i będę
miał problemy - komentuje.
Co gorsza, wizerunek "kraju homofobów" może mieć bardzo wymierne efekty.
Właściciele biur podróży już dostają sygnały, że wycieczki do Polski nie będą
sprzedawały się tak dobrze, jak w mijającym sezonie. Do poznańskiego biura
Din Ven organizującego wycieczki dla obcokrajówców do kraju nad Wisłą
niedawno przyszedł list od holenderskiego wspólnika. "Nie jesteśmy na razie
zainteresowani waszą ofertą. W Holandii Polska, a szczególnie Poznań, ma
ostatnio bardzo złą prasę. Boimy się o bezpieczeństwo homoseksualistów,
którzy mogą być wśród naszych klientów". Karolina Paszkiewicz z Din Ven mówi,
że to nie pierwszy taki sygnał. - Duńczycy spytali na przykład, czy będziemy
mieć państwo dyktatorskie, w którym rządzić zaczną katoliccy fundamentaliści -
mówi.
Pan K. (prowadzi małą firmę turystyczną w Krakowie, prosił o niepodawanie
nazwy) opowiada, jak we Włoszech i Niemczech biura turystyczne ostrzegają
wybierających się do Polski turystów gejów i lesbijki. - Mają nie obnosić się
ze swoimi preferencjami, bo u nas panuje nietolerancja. Żadnych przytulanek,
trzymania za ręce, całowania. To jest tu źle widziane - mówi.
Karolina Paszkiewicz: - Dużo czasu zajęło nam zamazanie złego wizerunku
Polski, którą kiedyś uważano za kraj niebezpieczny i zacofany. Teraz to
wszystko wzięło w łeb. Czujemy się jak Syzyf, któremu właśnie pchany pod górę
kamień spadł na samo dno."

Powiem szczerze, że nie spodziewałem się TAK SZYBKIEJ negatywnej oceny Polski
przez "zachodnich" Europejczyków. Myliłem się...
Obserwuj wątek
    • ijaw Re: Polska - zaścianek Europy 08.12.05, 03:04
      >Powiem szczerze, że nie spodziewałem się TAK SZYBKIEJ negatywnej oceny Polski
      >przez "zachodnich" Europejczyków. Myliłem się...

      Nic w tym dziwnego, bo media starają się o taki wizerunek. Zwłaszcza GW. Artykuł
      bzdurny. Co to za argumenty - wieszanie w pracy zdjęć półnagich facetów,
      obnoszenie się na około ze swą odmiennością. Nie sadzę by w Twojej pracy, czy
      jakiejkolwiek innej heteroseksualne koleżanki tapetowały ściany, biurka
      zdjęciami półnagich kochankow czy mężów. Więc..
      Nie wierzę w to zwalniannie z pracy, ani wymawianie mieszkań. To jest paranoja
      medialna. Nic więcej! Mam znajomych gejów, niewyrzucanych z pracy,
      nienapiętnowanych w żaden sposób. Naprawdę!
      NIE DAJMY się zwariować każdemu dziennikarzowi.
      • eichendorff Re: Polska - zaścianek Europy 08.12.05, 09:20
        Problem w tym, że ja nie mam żadnych znajomych gejów :-( (to zabrzmiało
        dwuznacznie, przyznaję, ale wiem, że Ty wiesz o co chodzi ;-) )
        Nie znam więc ich sytuacji i nie wiem na ile te szykany są prawdziwe. Jeśli
        chodzi o frywolne zachowanie w pracy (wieszanie zdjęć etc.) to wszystko zależy
        od kultury organizacji. Pracowałem kiedyś w firmie, gdzie większość komputerów,
        na których pracowali mężczyźni, miała "damskie" tapety. Oczywiście nie było to
        żadne porno, lecz soft-erotyka, a nasze koleżanki z pracy nie odbierały tego,
        że któryś z nas traktuje kobiety przedmiotowo. Wszystko obracało się w formie
        delikatnego quasi-żartu, a że przy okazji można było "nacieszyć oko", tym
        lepiej. Gdyby więc w takiej organizacji znalazł się gej, mógłby - idąc naszym
        śladem - wrzucić na tapetę to co jego interesuje. Nie spotkałby się z żadnymi
        szykanami z naszej strony, ale dziwne spojrzenia czy uśmieszki pewnie by się
        znalazły. Raczej z powodu jego odmienności, inności niż negatywnego do niego
        stosunku. Tak to jest, że gdy jest coś nowego, innego, to każdy chce to
        obejrzeć, dotknąć, a jak już mu się znudzi to - niczym dziecko - wyrzuci to w
        kąt. I pewnie tak właśnie większość społeczeństwa traktuje gejów - jacyś inni
        więc trzeba ich pooglądać. A gdyby wiedzieli przez całe życie, że żyją obok
        gejów (jak to bywa na Zachodzie) nikt nie zauważałby ich odmienności. I pewnie
        konflikty biorą się stąd, że niektórzy nie potrafią uszanować ich prywatności i
        plotkują o nich czy w niesubtelny sposób dają do zrozumienia, że wiedzą o ich
        inności. A nie każdy chce być przecież traktowany jak zwierzęta w zoo...
        • ijaw Re: Polska - zaścianek Europy 09.12.05, 01:36
          >Gdyby więc w takiej organizacji znalazł się gej, mógłby - idąc naszym
          > śladem - wrzucić na tapetę to co jego interesuje. Nie spotkałby się z żadnymi
          > szykanami z naszej strony, ale dziwne spojrzenia czy uśmieszki pewnie by się
          > znalazły.

          Zobacz sam jak się typowo reaguje:-)

          >Problem w tym, że ja nie mam żadnych znajomych gejów :-( (to zabrzmiało
          > dwuznacznie, przyznaję, ale wiem, że Ty wiesz o co chodzi ;-) )

          Jesteśmy heteroseksualni i odmienność hommoseksualną przyjmuje się spontanicznie
          inaczej. Trzymanie zdjęcia przewiewnie ubranej kobiety przez faceta jest
          wynikiem jego płciwości, gdy kobieta trzyma zdjęcie nagich kobiet, to stawia
          mnie na baczność. A wiesz dlaczego? Bo miałam nieszczęscie być obiektem adoracji
          lesbijki. Byłam zniesmaczona i rozgniewana. Tłumaczyć nie muszę, prawda?
          Podobnie reagują inni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka