Dodaj do ulubionych

Generacja emocjonalnie uposledzonych

20.12.05, 16:08
nie za dobrze sie z ludzmi dzieje..... Nie wiem z czego to wynika ze coraz
wiecej ludzi bardziej koncentruje sie na sobie niz na innych.
Wiążac sie z kim patrza co ja z tego bede mial/miala, uzywaja ludzi jako
instrunetu w osiaganiu wlasnych celow nie zastanawiajac sie wcale co z taka
osoba sie stanie jak juz nie bedzie potrzebna. Okropne... A na dodatke
zarazliwe, ktos kto sam tak byl traktowany, bedzie sam traktowal innych..
Bo ja niechce byc sama/sam...
Bo mi jest samotnie i zle...
Bo niech on/ona zobaczy ze moge byc z kims innym skoro mnie nie
odzucila/odzucil...
Bo na 2 dzieląc wychodzi zycie taniej....
Bo mnie kocha i mnie nie zostawi.....
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: Generacja emocjonalnie uposledzonych 20.12.05, 16:19
      Jaka jest pierwsza oznaka starości?
      Powiedzenie "za MOICH czasów to było lepiej...".
      • Gość: wilk Re: Generacja emocjonalnie uposledzonych IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 16:32
        nancyboy napisał:

        > Jaka jest pierwsza oznaka starości?
        > Powiedzenie "za MOICH czasów to było lepiej...".
        A nieprawda bo pierwsza oznaka jest ogladanie sie za malolatami.
        • tomas_torquemada Re: Generacja emocjonalnie uposledzonych 20.12.05, 16:35
          Za moich czasow malolaty byly ladniejsze? :]
          • nancyboy Re: Generacja emocjonalnie uposledzonych 20.12.05, 16:36
            Raczej starsze :-)
            • tomas_torquemada Re: Generacja emocjonalnie uposledzonych 20.12.05, 16:37
              Teraz sa starsze a wtedy byly ladniejsze :P
              • nancyboy Re: Generacja emocjonalnie uposledzonych 20.12.05, 16:40
                Przecież to nie są te same małolaty...

                (niniejszym przepraszam autora wątku, za całkowite odejście od tematu)
    • tomas_torquemada Re: Generacja emocjonalnie uposledzonych 20.12.05, 17:36
      Czy Twoim zdaniem kazdy podlega tej patologii?
      • salomea78 Re: Generacja emocjonalnie uposledzonych 20.12.05, 17:38
        Oczywiscie nie kazdy ale coraz wiecej takich osob spotykam lub tez o nich
        słysze a i czasem o nich czytam na forum i mnie to przeraża....
    • kamajkore inny punkt widzenia 20.12.05, 17:42
      "Koncentracja na innych" też niekoniecznie musi być wielką cnotą...przykłady:
      - Bo co ludzie powiedzą?
      - Bo co oni sobie pomyślą?
      - Bo co oni sobie myślą?!
      - Jak oni się zachowują?!
      - Jak im nie wstyd?!
      ...to może lepiej jak się ludzie koncentrują na sobie...? :)
      A może trochę źle stawiasz problem i nie o 'koncentrowanie się' na kimś/sobie to chodzi...?
      • salomea78 Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 17:48
        chodzi o postrzeganie siebie jako osoby wazniejszej od innych albo o
        postrzeganie innych jako mniej waznych od siebie....
        • kamajkore Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 17:58
          > chodzi o postrzeganie siebie jako osoby wazniejszej od innych albo o
          > postrzeganie innych jako mniej waznych od siebie....

          Ważnych w jakim sensie? W sensie - że ktoś jest dla mnie ważny, a ktoś inny nie?
          Czy w sensie 'tak samo ważny' obywatel państwa? Czy w sensie Zdanie każdego jest tak samo ważne'?
          Jeszcze nie rozumiem w jakim znaczeniu używasz słowa 'ważny' :(
          • salomea78 Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 22:59
            Wazny w sensie takim ze sie nie ma kogos gdzies i jego dobro jest dla nas
            istotne....
            • yoma Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:02
              Jak nic ktoś tu ma deprechę.
              • marysia75 Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:03
                yoma napisała:

                > Jak nic ktoś tu ma deprechę.

                Zeby tylko TU:)
                • yoma Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:15
                  A mówiłam, jeść czekoladę.
                  • tomas_torquemada Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:16
                    Kobiety i zlote srodki..
                  • marysia75 Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:16
                    yoma napisała:

                    > A mówiłam, jeść czekoladę.

                    I glukoza popijac.
                    • yoma Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:17
                      I naświetlania. Wszystko przez te krótkie dni.
                      • marysia75 Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:18
                        yoma napisała:

                        > I naświetlania. Wszystko przez te krótkie dni.

                        *Trzeba swiatla*, jak mowil zapomniany poeta:)
                        • yoma Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:21
                          Nie, on chodził ze światłem i szukał człowieka :)
                          • marysia75 Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:24
                            yoma napisała:

                            > Nie, on chodził ze światłem i szukał człowieka :)

                            To nie ten!:)
                            Ten, co szukal to nie czlowieka a baby szukal (cherchez la femme!):)
                            Ten , co w beczce siedzial tez mial kompleks depresyjny (albo zespol):)
                            • yoma Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:25
                              Bo w beczce jest ciemno :)
                              • marysia75 Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:25
                                yoma napisała:

                                > Bo w beczce jest ciemno :)

                                I cuchnie:)
                                • yoma Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:26
                                  Myślisz, że po śledziach była?
                                  • marysia75 Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:28
                                    yoma napisała:

                                    > Myślisz, że po śledziach była?

                                    Po sardynkach, jeszcze gorzej:)
                                    • yoma Re: inny punkt widzenia 20.12.05, 23:35
                                      Cuchnie toto jak dno beczki,
                                      Jakieś nóżki, jakieś kropeczki,
                                      Ohyda.

                                      Ale śledzie pasują do świąt :)
              • salomea78 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 17:31
                no chyba nie chodzi ci o mnie??? ja to tylko mam nerwice ale deprechy niet:)
                • yoma Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 17:33
                  Też paskudztwo, przyjmij ciepłe wyrazy współczucia :)
                  • salomea78 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:20
                    a dzieki:) ale radze sobie dobrze i to bez wspomagania chemicznego....
                • marysia75 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 17:39
                  salomea78 napisała:

                  > no chyba nie chodzi ci o mnie??? ja to tylko mam nerwice ale deprechy niet:)

                  Jezeli ona jest maniakalno - depresyjna, to rokowania sa jeszcze gorsze niz w
                  depresze;)
                  Wspolczuje:)
                  • yoma Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 17:40
                    Nie zgadzam się, bo przynajmniej w fazie maniakalnej jest fajnie. A w depresze
                    co, cały czas doła :)
                    • marysia75 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 17:43
                      yoma napisała:

                      > Nie zgadzam się, bo przynajmniej w fazie maniakalnej jest fajnie. A w
                      depresze
                      > co, cały czas doła :)

                      W fazie maniakalnej jest pozornie fajnie. Im lepiej w maniakalnej, tym gorzej w
                      depresyjnej, nie zapominaj:)
                      W depresze jest *dol* ale zawsze mozna liczyc na wstrzas i po depresze.
                      Zdecydowanie lepsza porzadna deprecha, z preferencja sezonowej:)
                      • yoma Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 17:51
                        Powtarzam, że trzeba dużo czekolady jeść :)
                        • marysia75 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 17:53
                          yoma napisała:

                          > Powtarzam, że trzeba dużo czekolady jeść :)

                          Dobre rokowania daja takze sole litu:)
                          • yoma Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 17:56
                            Ale pewnie nie są słodkie, co?
                            • marysia75 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:11
                              yoma napisała:

                              > Ale pewnie nie są słodkie, co?

                              Nie bylam podmiotem ale podobno sie po tym chudnie:)
                              • yoma Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:27
                                Podmiot soli litu... kurcze... to musi być kwas :)
                                • marysia75 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:35
                                  yoma napisała:

                                  > Podmiot soli litu... kurcze... to musi być kwas :)

                                  Ten zakwas tysiace ludzi uratowal od bezprawnego odebrania majatku:)
                                  • yoma Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:38
                                    To ty żyleta jesteś! :)
                                    • marysia75 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:41
                                      yoma napisała:

                                      > To ty żyleta jesteś! :)

                                      Realistka:)
                  • salomea78 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:22
                    a nie nie, nie psychoza, normalna taka lękowa jest...
                    • yoma Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:28
                      Znaczy, jak huknie, to podskakujesz? To nie jest złosliwość ;)
                      • salomea78 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:32
                        nie nie to nie na tym polega;)... raczej jak sie nic nie dzieje to wtedy sie
                        dzieje;) Mądre ksiażki mowia ze uczucie jest podobne do zawału lub wylewu, a ze
                        zadnego nie mialam biore to za fakt;) Nie jest fajnie ale da sie przezyc...
                        • yoma Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:37
                          U. No to zdrówka życzę i wesołych Świąt :)
                          • salomea78 Re: inny punkt widzenia 21.12.05, 18:46
                            thx i wzajemnie;)
    • kaczm77 Masz 100% Racji 22.12.05, 07:47
      Witaj.

      Generalnie masz rację. Postęp konsumpcji w naszym społeczeńśtwie jest znaczny -
      a konsumpcja ta dotyczy nie tylko materi, ale tez emocji czy uczuc.

      Ludzie więc bardzo szybko starają się konsumować i wyrzucić odpad.
      W tym również osobę /-y.

      Niestety - albo NA SZCZESCIE - egoizm nie daje szczescia.
      Niestety - albo NA SZCZESCIE - postawy otwartosci, miłości, poświęcenia,
      opieki, i DAWANIA drugiej stronie - trzeba się nauczyć.

      Niestety - otwartość, miłość, wierność, poświęcenie - rzadko kiedy się dobrze
      sprzedaje. Raczej sprzedaje się nienawiść, afera-/-y, złość, rozwiązłość,
      niewierność, egoizm.

      W mediach wiec mało tego pierwszego, i filmow nie wiele, w gazetach jak na
      lekarstwo. Kasa jest gdzie indziej.

      I jeżeli KTOS mysli, ze karmiąc sie czyms takim generalnie i całościowo -
      ciągle jest odporny - to naiwność jego sięga zenitu.

      Obyśmy mieli wzorce - od kogo się uczyć pozytywnych rzeczy.

      pozdr.
      <>^<
      Rekinus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka