Dodaj do ulubionych

Chyba juz wiem, cemu nimo Tubylecka

22.12.05, 15:32
Zacynom sie domyślać, cemu nimo Tubylecka. Dyć idom święta, kazdy fce mieć na
Wigilie świezego karpia, ale nikt nie fce go zabić. A zatem Tubylecek z
dobroci serca postanowił syćkik wyręcyć i jest teroz zajęty masowym ubijaniem
karpi. Oscędzo on karpie-kobitki. Hau!
Obserwuj wątek
    • mysha_b Re: Chyba juz wiem, cemu nimo Tubylecka 22.12.05, 16:19
      Jesli jest tak, jak mowisz, to pewnie w niedlugim czasie moge sie go spodziewac
      u siebie, bo tez z zabiciem karpi jest u nas straszny problem. Jak odroznic
      pana karpia od pani karpicy, przed rozkojeniem?, nie mam pojecia. Ale moze
      Tubylec wie, bo przeciez na bezrybiu i Rak ryba, a swoj swego zawsze pozna :)))
      • owcarek_podhalanski Re: Chyba juz wiem, cemu nimo Tubylecka 22.12.05, 18:23
        A zatem Tubylecek we własnym interesie nie powinien dopuścić do bezrybia, coby
        nie wylądować na wigilijnym stole w charakterze substytutu ryby. Hau!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka