Gość: dorota
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
30.10.02, 16:45
odbiera ludziom resztki zdrowego rozsądku. Dziś byłam świadkiem rodzinnej
debaty czy kupić dwa kartony po sześć jajek czy jeden dziesięciojajkowy.
Grupa (on i ona w średnim wieku, nastoletni potomek szt. 1, babcia szt. 1 +
pies) dyskutowała zawzięcie przez kwadrans. Zostały użyte różne argumenty
włącznie z "ty zawsze", "ty nigdy", zakwestionowano przytomność umysłu babci,
prawołożność potomka i rasę psa (moim zdaniem kundel). Jednostki żyjące w
grupach zatracają zdolność samodzielnego myślenia, już widzę te sceny pod
klozetem - nr. 1 czy nr. 2 taty poddane pod familijne głosowanie. Pies się w
końcu zeszczał i wyszli.
Im większa grupa tym gorzej. Teraz wiadomo dlaczego politycy zachęcają do
wielodzietności. Basta masakra z tym wszystkim.