Dodaj do ulubionych

Egzamin z religii na maturze – co tu się dzieje?!

24.01.06, 09:43
Przed chwilą w radiowej-trójce podali, że jakiś „genialny” biskup, kk chce
wprowadzić na maturze egzamin z religii, –co się w tym kraju dzieje, to jest
coraz bardziej chore kk i ładuje się z buciorami już wszędzie i to bez żadnej
krępacji. Tak się zastanawiam, na czym to się skończy i co będzie dalej z
tą „IV Rzesza Katolicką Obojga Kaczorów”??!!
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si IP: *.elk.mm.pl 24.01.06, 09:49
      I czym się tak ekscytujesz? Jeżeli tak będzie, to ma być z etyką DO WYBORU (rozumiesz to słowo), maturzysta MOŻE wybrać religię z wielu innych przedmiotów. No ale łatwiej za szablekę i krzyczeć bez zastanowienia, prawda?
      • Gość: Piryt Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 10:00
        No jasne nie ma się, czym ekscytować mamy państwo KK i wszystko... nie jesteś
        katolem to nie masz prawa do własnego zdania i zaraz usłyszysz ze jestes
        lewakiem czy gejem itp. za chwilę to będzie matura obowiązkowa z religii
        zamiast z języka polskiego. Coż Antykreatorze sądzę, że dla ludzi inaczej
        myślących niż katole niedługo w tych chorym kraju miejsca. Łącze się z Tobą
        w "skscytacji" jak to M ujęło
        • Gość: M Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si IP: *.elk.mm.pl 24.01.06, 10:14
          Wiesz Piryt, nie nazwę Cię ani gejem, ani lewakiem, tylko kimś, kto ma na ten temat INNE zdanie, po prostu.Oczywiście Ty, używając określenia "katole" nikogo< broń Boże, urazić nie chciałeś, prawda? Pozdraiwam.
          • Gość: Piryt Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 10:20
            nie, skąd wyraziłem swoje zdanie na temat niestety większości społeczeństwa,
            jeśli ktoś się poczuł urażony to może trafiło w sedno, i niestety do znaczniej
            masy wyznawców i owieczek kapłanów kk pasuje. A że kk miesza się już do
            wszystkiego tego się nie da ukryć to już smutna rzeczywistość.
          • antykreator Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si 24.01.06, 10:24
            Może Piryt używa mocnych określeń, ale niestety w większości słusznych, a to,
            że zaczynamy tu mieć państwo wyznaniowe i to w najgorszej formie to widać na
            każdym kroku.
    • crax Re: Egzamin z religii na maturze ? co tu si 24.01.06, 10:25
      Parę dni temu na Wirtualnej Polsce była sonda nt: "Czy jesteś za wprowadzeniem
      religii jako przedmiotu maturalnego".
      Wyniki (przybliżone): ca. 15% - za; ca. 80% - przeciwko; ca. 5% - nie mają
      zdania.

      O czym to świadczy? O tym, że Mohery mają ograniczony dostęp do Internetu :))))
      • antykreator Re: Egzamin z religii na maturze ? co tu si 24.01.06, 10:33
        No wiesz oni działają na falach radiowych niesionych siłą ojca dyrektora, co im
        po necie :D
        • crax Re: Egzamin z religii na maturze ? co tu si 24.01.06, 10:38
          Ale ten wynik coś znaczy, prawda? Bardzo rzadko w sondażach występują aż takie
          dysproporcje w głosach "za" i "przeciw".
          • antykreator Re: Egzamin z religii na maturze ? co tu si 24.01.06, 10:41
            To, że net to narzędzie szatana :D, a już tak serio to sam taki pomysł to już
            przegięcie
            • crax Re: Egzamin z religii na maturze ? co tu si 24.01.06, 10:44
              "Przegięcie" to mało powiedziane. Ale sądzę, że część maturzystów będzie "za".
              Przecież religia jest łatwym przedmiotem i to ich odciąży w znacznym stopniu.
              • antykreator Re: Egzamin z religii na maturze ? co tu si 24.01.06, 10:49
                hmm no nie wiem ....jaka była by forma egzaminu?
                A jak trzeba będzie przedstawić dowody, że żyjesz zgodnie z dekalogiem albo
                udowodnić to :D [np dziewictwo]
                • crax Re: Egzamin z religii na maturze ? co tu si 24.01.06, 10:53
                  Eeeee, tak źle chyba nie będzie :))) No, przynajmniej na razie ;) Dopóki się
                  klechy nie robestwią na maksa.
    • yoma Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si 24.01.06, 10:27
      Się zastanawiam

      na czym właściwie miałby polegać taki egzamin? Na odpytaniu z paciorka i
      katechizmu?
      Czy należałoby przedstawić zaświadczenie o wypełnianiu dziesięciorga przykazań
      i kto by takie wystawiał? I jakie byłyby srodki odwoławcze?
      • antykreator Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si 24.01.06, 10:32
        środki odwoławcze to chyba do szefa szefów :D

        tak właśnie, na czym miałoby to polegać, ale na pewno zaświadczenie z parafia,
        że się uczęszczało w niedziele i na tace słuszną ofiarę składało, aha tak jak
        kiedyś dodawany by punkt za to, że ma się mohera w rodzinie albo jest się
        wszechpolakiem
      • Gość: marysia75 Re: Egzamin z religii IP: *.244.81.adsl.skynet.be 24.01.06, 10:46
        Yoma, odpowiem ci jak to wyglada gdzie indziej, moze czesciowo moja odpowiedz
        minie sie z rzeczywistoscia Lechistanu....

        Egzaminy z religii nie polegaja na sprawdzeniu swiatopogladu a na znajomosci
        faktow, cytatow, postaci... czyli tzw. szeroko pojetej kultury...., czasami sie
        to przydaje, niezaleznie od swiatopogladu ;)


        • nancyboy Re: Egzamin z religii 24.01.06, 10:48
          Egzamin z religii = egzamin ze znajomości bibli?
          Nie wydaje mi się.
          • Gość: marysia75 Re: Egzamin z religii IP: *.244.81.adsl.skynet.be 24.01.06, 10:52
            Kultura (czegokolwiek) nie miesci sie w jednej ksiazce. Czytaj ze zrozumieniem!.

            • 17_mgnien_wiosny Re: Egzamin z religii 24.01.06, 11:16
              Kultura=religia, to bardzo ciekawe, możesz to rozwinąć?
              • Gość: marysia75 Re: Egzamin z religii IP: *.244.81.adsl.skynet.be 24.01.06, 11:30
                > Kultura=religia, to bardzo ciekawe, możesz to rozwinąć?

                Primo, gdzie ja postawilam znak rownosci?

                Secundo, nie zaprzeczysz, ze istnieja wytwory (materialne i niematerialne)
                dzialalnosci ludzkiej zwiazane z religia.

                Tercio, na mnie kultura judeochrzescijanska miala wiekszy wplyw niz kultura np.
                Apaczow, chociaz, przyznam, bardzo lubie Winnetou!

                A do tego wszystkiego wole spedzac wakacje przechadzajac sie po kosciolach
                (roznych, tych autocefalnych tez, zeby nie bylo watpliwosci), synagogach i
                meczetach niz smazac na plazy w Teneryfie (gdzie nie bylam i nie mam zamiaru
                byc).

                Rozwinelam?
                • po_godzinach Re: Egzamin z religii 24.01.06, 11:35
                  żeby nie zapomnieć: malarstwo sakralne, rękodzieło, muzyka Bacha czy
                  filozofowie ...
                  • 17_mgnien_wiosny Re: Egzamin z religii 25.01.06, 08:29
                    Ależ nie mów proszę rzeczy oczywistych. Jak filozofia może abstrahować od religii!
                    W jaki sposób miały powstawać dzieła malarstwa, muzyki i na przykład
                    najwspanialsze obiekty architektury (moim zdaniem) - katedry gotyckie, jeśli w
                    tym czasie jedynym mecenasem był kościół. To część historii powszechnej,
                    historii sztuki a nie religi. A jeśli już o tym mowa, to ikonografia
                    chrześcijańska czerpała od początku ze źródeł antycznych, że wspomnę o "dobrym
                    pasterzu" czy "piecie" będących powtórzeniem kanonów antycznych
                • 17_mgnien_wiosny Re: Egzamin z religii 24.01.06, 11:52
                  Egzaminy z religii nie polegaja na sprawdzeniu swiatopogladu a na znajomosci
                  ... tzw. szeroko pojetej kultury....

                  O innych rzeczach chętnie , ale teraz nie mam czasu
        • mala.mi74 Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 10:54
          Marysiu, to się fachowo nazywa TEOLOGIA. I jest to jedna z dziedzin nauki,
          która moga (i studiują) takze niewierzacy...ci ,ktorzy się nauki o religii
          (religiach?) tak panicznie nie boja jak tutejsi forumowicze;)
          Którym to proponuję zapoznanie sie (bo wieczne popisywanie sie niewiedzą robi
          sie nudne) czy rózni się panstwo wyznaniowe ,ktore za prawo obowiazujace w
          panstwie stosuje zasady jednej religii od panstwa demokratycznego, w ktorym
          obywatele maja wybór, i ktorym wg potrzeb, daje sie wybór nauki i studiowania,a
          takze zdawania tego co chcą...
          • yoma Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 11:02
            A RELIGIOZNAWSTWA czasem nie można zdawać na maturze? Bo to jest ta drobna,
            subtelna różnica...
            • mala.mi74 Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 11:05
              yoma napisała:

              > A RELIGIOZNAWSTWA czasem nie można zdawać na maturze? Bo to jest ta drobna,
              > subtelna różnica...

              Moze bedzie to teologia, moze religioznawstwo ,moze religia. Na razie
              przedmiotem w szkołach jest "religia", na którą uczęszcza zreszta 90% uczniów
              mimo,że jest ona nieobowiazkowa. Więc jest popyt, nie wiedzę powodu do
              zdziwienia czy oburzenia...
              • yoma Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 11:07
                Ale powiedz mi, co można sprawdzać na takim egzaminie, bo tego właśnie nie
                rozumiem!
                • mala.mi74 Re: Egzamin z religii ;)moze... 24.01.06, 11:40
                  yoma napisała:

                  > Ale powiedz mi, co można sprawdzać na takim egzaminie, bo tego właśnie nie
                  > rozumiem!

                  Moze historie Kościoła, dogmatyke, egzegeze Biblii, moze liturgistyke? Jak
                  myslisz czego ucza się studenci teologii w ciagu 5 lat?
                  Oczywiscie wtedy trzeba by poziom nauczania religii w szkołach podniesc o
                  okreslone tematy, podreczniki, konkretny program. Moze o to chodzi
                  biskupowi ,ktory jest za, aby ujednolocic i podniesc poziom nauczania religii,
                  bo wiadomo jak róznorodny i czasem bardzo kiepski jest w szkołach.
                  Wtedy tez ludzie mieliby chociaz teoretyczna wiedze o religii i moze z
                  większoscia tutejszych forumowiczów mozna by o religii podyskutowac juz nie na
                  poziomie II klasy podstawowej a np. chociaz VII?? To by się dopiero działo!;)
                  • yoma Re: Egzamin z religii ;)moze... 24.01.06, 15:37
                    No to to jest wiedza o religii katolickiej, nie religia.

                    Sama piszesz, że studenci teologii uczą się tego przez pięć lat. Więc jeśli
                    zdawane będzie na maturze, to po co potem pięcioletnie studia?
                    • Gość: ferment Re: Egzamin z religii ;)moze... IP: *.chello.pl 24.01.06, 15:43
                      yoma napisała:
                      >
                      > Sama piszesz, że studenci teologii uczą się tego przez pięć lat. Więc jeśli
                      > zdawane będzie na maturze, to po co potem pięcioletnie studia?

                      yoma, żartujesz troszkę?
                      może nie studiowć : matematyki, biologii, chemii itd. bo są te przedmioty na maturze
                      to chyba nie Ty pisałaś, no, yoma, przyznaj sie, ze to nie Ty
          • crax Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 11:04
            Nikt nie mówi, że Polska jest państwem wyznaniowym. Polska dopiero ZMIERZA w tę
            stronę. I to coraz szybciej. Wprowadzenie religii, kiedyś do szkół, teraz jako
            nieobowiązkowy (jeszcze) przedmiot maturalny, są to właśnie symptomy podążania
            państwa w tę stronę.
            • mala.mi74 Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 11:47
              crax napisał:

              > Nikt nie mówi, że Polska jest państwem wyznaniowym. Polska dopiero ZMIERZA w
              tę
              >
              > stronę. I to coraz szybciej. Wprowadzenie religii, kiedyś do szkół, teraz
              jako
              > nieobowiązkowy (jeszcze) przedmiot maturalny, są to właśnie symptomy
              podążania
              > państwa w tę stronę.

              Nie wiem jaki widzisz te symptomy, ale jesli takie jak w tym watku to się
              mylisz.
              Panstwo Polskie nie zmierza do państwa wyznaniowego ,ale dopiero uczy się
              demokracji. Dla kogos (wybacz)z mentalnoscią komucha przyzwyczajonego do tego
              aby wierzacy byli w podziemiu,a religia była zupełnie wyparta z panstwa, gdzie
              ludzie Kościoła mieli ograniczone prawa danie MOZLIWOSCI nauki i egzaminów z
              religii moze byc prawdziwym szokiem.
              Jesli religia jest przedmiotem (mimo ,ze nieobowiazkowym) wybieranym przez 90%
              społeczenstwa to moze wybierający ją maja demokratyczne prawo sie jej uczyc?
              hmm?
              • crax Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 11:54
                Tę "mentalność komucha" mają widocznie wszystkie społeczeństwa Europy
                Zachodniej. Tam takie poglądy jak moje są normą. Tutaj to "wściekły
                antyklerykalizm".
                • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:01
                  mała nie wie (może dlatego, że jest mała), że za komuny dzieci chodziły na
                  religię, ludzie przyjmowali sakramenty, procesje chodziły po ulicach, kościoły
                  były otwarte cały dzień, nie jak dziś - tylko w czasie mszy, a w "1988 liczba
                  księży wynosiła 24,1 tys., w tym 18,1 tys. diecezjalnych i 6,0 tys. zakonnych)
                  i parafii (1987 ponad 8,3 tys.), działały seminaria duchowne (1987 — 51), VI
                  1972 utworzono nowe diecezje (gorz., koszal.-kołobrzeską, opol. i szczec.-
                  kamieńską) oraz ustalono nowe granice reaktywowanej metropolii wrocławskiej"
                  encyklopedia.pwn.pl/34494_1.html
                  i istniał swoisty układ między Kościołem a władzą, która zdawała sobie sprawę z
                  religijności Polaków i nie opłacało jej się nic innego, jak iśc na kompromis.
                  • crax Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:06
                    Nie zapomnij o Mszy Świętej transmitowanej przez państwowe radio co niedzielę.
                    • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:07
                      nie jestem pewna, ale to chyba było dopiero po 98 roku

                      ale może się mylę
                      • crax Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:18
                        Nie, to się zaczęło po "Solidarności". To był jeden z posulatów gdańskich.
                        Zaczęło się na początku lat 80-tych. Do dzisiaj pamiętam jak moja babcia
                        słuchała.
                        • Gość: marysia75 Re: Egzamin z religii ;) IP: *.244.81.adsl.skynet.be 24.01.06, 12:22
                          Potwierdzam! Zaczelo sie krotko po wyborze Wojtyly na papieza, po 78 roku.
                    • antykreator Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:30
                      i TV
                      • crax Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:35
                        Ale w telewizji to trochę później. Z kościoła Świętego Krzyża w Warszawie były
                        transmisje. Ale nie pamiętam od kiedy.
                        • antykreator Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:14
                          Ja mówię o relacji z Rzymu - ale skąd nie, Polska nie zmierza to fanatyzmu
                          religii kk
                          • crax Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:18
                            No, niedzielne transmisje Anioł Pański...
                            Ciekawy jestem oglądalności ;)
                            • antykreator Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:20
                              i tu się zaczyna kryzys u moherów ....RM czy niemiecki papierz :D co wybrać
                              • crax Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:22
                                Nie nazwałbym tego kryzysem. Oni DOSKONALE wiedzą, kogo wybrać :))))
                                Co tam papież dla nich!!!! :)))
                                • antykreator siać.... siać.... siać.... :D 24.01.06, 13:26
                                  i do tego nazista, niemiec.... :D przepraszam jak mogłem pokusić się o taki
                                  przykład -ojciec dyrektor rządzi światem i dzuszami :D :D :D
                  • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:09
                    > i istniał swoisty układ między Kościołem a władzą, która zdawała sobie sprawę
                    z
                    >
                    > religijności Polaków i nie opłacało jej się nic innego, jak iśc na kompromis.

                    Moja ciocia (prokurator) chrzciła dziecko 200 km od miejsca zamieszkania, gdyby
                    dowiedział się jej zwierzchnik miałaby co najmniej problemy w pracy... To był
                    74 rok. Nie wiem zatem o jakim kompromisie piszesz.
                    • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:24
                      Kompromis - czyli z jednej strony państwo utrudniało działalnośc Kościoła jak
                      mogło, z drugiej - istniały jednak po 56 roku Kluby Inteligencji Katolickiej,
                      stowarzyszenia katolickie, KUL raz lepiej, raz gorzej, ale jednak działał,
                      istniał PAX.

                      To tak z grubsza.
                      • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:34
                        po_godzinach napisała:

                        > Kompromis - czyli z jednej strony państwo utrudniało działalnośc Kościoła jak
                        > mogło, z drugiej - istniały jednak po 56 roku Kluby Inteligencji Katolickiej,
                        > stowarzyszenia katolickie, KUL raz lepiej, raz gorzej, ale jednak działał,
                        > istniał PAX.
                        >
                        > To tak z grubsza.

                        KIK, stowarzyszenia katolickie, KuL- po to, żeby dać reszcie śwaiata złudzenie,
                        że w PRL panuje pluralizm światopoglądowy i wolność wyznania.
                        PAX- no wybacz.
                        • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:47
                          Niemniej jednak. Poczytaj (było, nie było) bardzo katolickiego Kisiela.

                          Przecież jasne jest, że państwo nie szło na ustępstwa z miłości do Kościoła,
                          ale zdawało sobie sprawę z jego siły i zwyczajnie nie opłacały mu się zbyt
                          daleko idące repreje względem religii.
                          • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:52
                            Tak, bardziej opłacało mu się rozbijać Kościół od wewnątrz, stąd wziął się
                            wspomniany przez Ciebie PAX.
                            • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:55
                              proponuję nieco dystansu

                              z jednej strony PAX, z drugiej był jednak KUL

                              Kościół był dla państwa wrogiem, podobnie jak państwo dla Kościoła - dziwi Cię,
                              że istniała między nimi walka?
                              • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:11
                                po_godzinach napisała:

                                > proponuję nieco dystansu

                                Do czego?
                                >
                                > z jednej strony PAX, z drugiej był jednak KUL
                                >

                                W którym zresztą roiło się od "państwowych" szpicli. Poza tym przed chwilą
                                powołałaś się na Pax i KUL stawiając między nimi znak równości.

                                > Kościół był dla państwa wrogiem, podobnie jak państwo dla Kościoła - dziwi
                                Cię,
                                >
                                > że istniała między nimi walka?

                                Nie, nie dziwi mnie to, ale Ty się zdecyduj: walka czy układ?
                                • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:15
                                  Przypominam, żezaczęłam od uzycia słowa "kompromis" i o tym wciąż piszę.

                                  Brakiem kompromisu byłaby delegalizacja Kościoła - co całkiem dobrze mozna
                                  sobie wyobrazić.
                                  • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:25
                                    Zaczęłaś od słowa układ:

                                    "istniał swoisty układ między Kościołem a władzą, która zdawała sobie sprawę z
                                    religijności Polaków i nie opłacało jej się nic innego, jak iśc na kompromis"

                                    > Brakiem kompromisu byłaby delegalizacja Kościoła - co całkiem dobrze mozna
                                    > sobie wyobrazić.

                                    A kto dyktował warunki tego kompromisu?
                                    Ale dobre było i to.

                                    --
                                    Honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere.
                                    • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:30

                                      > A kto dyktował warunki tego kompromisu?

                                      Prawdopodobnie z jednej strony Komitet Centralny, z drugiej Episkopat.

                                      > Ale dobre było i to.

                                      No pewnie.
                                      >
                                      > --
                                      > Honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere.
                                      • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:33
                                        po_godzinach napisała:

                                        >
                                        > > A kto dyktował warunki tego kompromisu?
                                        >
                                        > Prawdopodobnie z jednej strony Komitet Centralny, z drugiej Episkopat.
                                        >
                                        Taaaak. A dekret o wolności sumienia i wyznania z '49 miał nadać ramy prawne
                                        gwarancji wolności religijnych:)))
                                        • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:38
                                          Mówmy o realiach :)


                                          Kościoły za komuny były otwarte i pełne. Dzieci chodziły na religię, ludzie
                                          brali śluby (a, że czasem trzeba było to zrobić w innym mieście, to było TYLKO
                                          niedogodnością), odbywały się katolickie pogrzeby, do pewnego czasu zakonnice
                                          prowadziły przedszkola, szpitale, gospodarstwa rolne, procesje Bożego Ciała
                                          szły ulicami miast - dziwi mnie, że tego nie chcesz zauważyć.
                                          • marysia_jourdain Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:42
                                            po_godzinach napisała:

                                            > Mówmy o realiach :)
                                            >
                                            >
                                            > Kościoły za komuny były otwarte i pełne. Dzieci chodziły na religię, ludzie
                                            > brali śluby (a, że czasem trzeba było to zrobić w innym mieście, to było
                                            TYLKO
                                            > niedogodnością), odbywały się katolickie pogrzeby, do pewnego czasu zakonnice
                                            > prowadziły przedszkola, szpitale, gospodarstwa rolne, procesje Bożego Ciała
                                            > szły ulicami miast - dziwi mnie, że tego nie chcesz zauważyć.

                                            Moja Droga, ona zna tylko komune z bajek o zelaznym wilku, skad ma pamietac? ;)
                                            • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:46
                                              Marysiu, Ty znowu zaczynasz z tym wilkiem...
                                              Tyle czasu grzebałam się w ipn-owskich aktach, że komunę znam również z nich.
                                              • marysia_jourdain Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:47
                                                zloty_delfin napisała:

                                                > Marysiu, Ty znowu zaczynasz z tym wilkiem...
                                                > Tyle czasu grzebałam się w ipn-owskich aktach, że komunę znam również z nich.

                                                Jezus Maria Jozefie Swiety... i masz na kogos haka?
                                                • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:51
                                                  marysia_jourdain napisała:

                                                  > zloty_delfin napisała:
                                                  >
                                                  > > Marysiu, Ty znowu zaczynasz z tym wilkiem...
                                                  > > Tyle czasu grzebałam się w ipn-owskich aktach, że komunę znam również z n
                                                  > ich.
                                                  >
                                                  > Jezus Maria Jozefie Swiety... i masz na kogos haka?


                                                  Nie, nie szukałam na nikogo haków. Dokształcałam się:)
                                                  A tej bajki o żelaznym wilku, który Ci ciągle na myśli to nie znam.
                                                  • marysia_jourdain Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:04
                                                    > Nie, nie szukałam na nikogo haków. Dokształcałam się:)
                                                    > A tej bajki o żelaznym wilku, który Ci ciągle na myśli to nie znam.

                                                    Grzebiesz w Bog jeden wie czym a *Bajki o zelaznym wilku* nie znasz? Proponuje
                                                    wrocic do literatury dla dzieci i mlodziezy! ;)
                                                  • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:22
                                                    To mi podsuń stosowne źródło, jesteś od tego specjalistką.
                                            • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:47
                                              to ją trzeba dokształcić

                                              ja wychowałam się w

                                              "godnym siedlisku i chłopa, i Żyda,
                                              W mieście - gród, ziemstwo trzymało albowiem
                                              Stare zamczysko, pustoty ohyda -
                                              Było trzy karczmy, bram cztery ułomki,
                                              Klasztorów dziewięć i gdzieniegdzie domki."

                                              i pamiętam, że życie szło zgodnie z rytmem dzwonów i rytuałów kościelnych.

                                              • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:49
                                                po_godzinach napisała:

                                                > to ją trzeba dokształcić
                                                >

                                                Oj, oj... Jak ktoś mi mówi, że Pax za komuny to była organizacja prokościelna,
                                                to ja odrzucam takie propozycje dokształcania.

                                                > ja wychowałam się w
                                                >
                                                > "godnym siedlisku i chłopa, i Żyda,
                                                > W mieście - gród, ziemstwo trzymało albowiem
                                                > Stare zamczysko, pustoty ohyda -
                                                > Było trzy karczmy, bram cztery ułomki,
                                                > Klasztorów dziewięć i gdzieniegdzie domki."
                                                >
                                                > i pamiętam, że życie szło zgodnie z rytmem dzwonów i rytuałów kościelnych.
                                                >
                                                A gdzie teraz się chowasz, że kościoły tam tylko podczas Mszy otwarte?
                                                • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:54

                                                  > Oj, oj... Jak ktoś mi mówi, że Pax za komuny to była organizacja
                                                  prokościelna,

                                                  Ja tego nie napisałam, że była "prokościelna",tylko, że była to organizacja
                                                  katolicka.

                                                  > A gdzie teraz się chowasz, że kościoły tam tylko podczas Mszy otwarte?

                                                  A gdzie nie są? Gdzie można wejść do kościoła dalej,jak do kruchty?
                                                  >
                                                  • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:57
                                                    po_godzinach napisała:

                                                    >
                                                    > > Oj, oj... Jak ktoś mi mówi, że Pax za komuny to była organizacja
                                                    > prokościelna,
                                                    >
                                                    > Ja tego nie napisałam, że była "prokościelna",tylko, że była to organizacja
                                                    > katolicka.
                                                    >
                                                    Taka katolicka, jak w Polskim interesie leżała instytucja granatowej policji w
                                                    Generalnej Gubernii.

                                                    A gdzie teraz się chowasz, że kościoły tam tylko podczas Mszy otwarte?
                                                    >
                                                    > A gdzie nie są? Gdzie można wejść do kościoła dalej,jak do kruchty?
                                                    > >
                                                    Zapraszam na piękne południe Polski.
                                                  • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:03

                                                    > Taka katolicka, jak w Polskim interesie leżała instytucja granatowej policji
                                                    w
                                                    > Generalnej Gubernii.

                                                    No to możemy znaczy, że Kościół popełnił błąd pozwalając na jej istnienie.

                                                    > Zapraszam na piękne południe Polski.

                                                    Szoda, że ten dobry zwyczaj jest zwyczajem lokalnym.
                                                    >
                                                  • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:21
                                                    po_godzinach napisała:

                                                    >
                                                    > > Taka katolicka, jak w Polskim interesie leżała instytucja granatowej poli
                                                    > cji
                                                    > w
                                                    > > Generalnej Gubernii.
                                                    >
                                                    > No to możemy znaczy, że Kościół popełnił błąd pozwalając na jej istnienie.
                                                    >

                                                    No nie, teraz to już chyba żartujesz, prawda?


                                                    > > Zapraszam na piękne południe Polski.
                                                    >
                                                    > Szoda, że ten dobry zwyczaj jest zwyczajem lokalnym.
                                                    >

                                                    Szkoda. Niemniej jest.
                                                  • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:32

                                                    > No nie, teraz to już chyba żartujesz, prawda?
                                                    >

                                                    Pewnie, że żartuję:)

                                                    Niemniej stary PAX funkcjonuje do dziś jako "Katolickie Stowarzyszenie Civitas
                                                    Christiana". I mianuje się w dalszym ciągu organizacją katolicką.
                                                  • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 18:34
                                                    po_godzinach napisała:

                                                    >
                                                    > > No nie, teraz to już chyba żartujesz, prawda?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Pewnie, że żartuję:)

                                                    Uff, to dobrze, przyznaję, że na chwilę dałam się nabrać...

                                                    > Niemniej stary PAX funkcjonuje do dziś jako "Katolickie Stowarzyszenie
                                                    Civitas
                                                    > Christiana". I mianuje się w dalszym ciągu organizacją katolicką.

                                                    Właśnie dopiero teraz ma prawo nazywać się organizacją katolicką.
                                          • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:43
                                            po_godzinach napisała:

                                            > Mówmy o realiach :)
                                            >
                                            >
                                            > Kościoły za komuny były otwarte i pełne. Dzieci chodziły na religię, ludzie
                                            > brali śluby (a, że czasem trzeba było to zrobić w innym mieście, to było
                                            TYLKO
                                            > niedogodnością)

                                            ??????? Niektórzy mogli za to polecieć ze stanowiska. Tak, tak, mówimy o
                                            realiach.

                                            , odbywały się katolickie pogrzeby, do pewnego czasu zakonnice
                                            > prowadziły przedszkola, szpitale, gospodarstwa rolne, procesje Bożego Ciała
                                            > szły ulicami miast - dziwi mnie, że tego nie chcesz zauważyć.

                                            Jak najbardziej zauważam.
                                            Tyle, że tak nie zachowywały się "komuchy", tylko ludzie nienawidzący
                                            ówczesnego systemu.
                                            • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:51
                                              Trudno jest rozmawiać z kimś, kto czerpie wiedzę tylko z akt IPN-u.

                                              > Tyle, że tak nie zachowywały się "komuchy", tylko ludzie nienawidzący
                                              > ówczesnego systemu.

                                              czyli - ogromna większość społeczeństwa. Jako, że tych "komuchów" było
                                              stosunkowo niewielu.

                                              • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:55
                                                po_godzinach napisała:

                                                > Trudno jest rozmawiać z kimś, kto czerpie wiedzę tylko z akt IPN-u.

                                                A co Ty wiesz o aktach IPN-u? Niektórzy na ich podstawie piszą doktoraty i
                                                habilitacje.
                                                >
                                                > > Tyle, że tak nie zachowywały się "komuchy", tylko ludzie nienawidzący
                                                > > ówczesnego systemu.
                                                >
                                                > czyli - ogromna większość społeczeństwa. Jako, że tych "komuchów" było
                                                > stosunkowo niewielu.

                                                Ale mowa była o "mentalności komucha". Nieważne ilu ich było, grunt, że byli.
                                                • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:57
                                                  "Ale mowa była o "mentalności komucha". Nieważne ilu ich było, grunt, że byli. "

                                                  I są. Mentalność "komucha" wiecznie żywa w wielkiej grupie Polaków.

                                                  Ale - do czego zmierzasz?
                                                  • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:01
                                                    Chodziło o to:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=35519687&a=35528332
                                                    i o to:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=35519687&a=35528885
                                                    i o Twoją odpowiedź:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=35519687&a=35529381
                                                    Z przyjemnością kontynuowałabym tę miłą rozmowę, ale idę na obiad:)
                                                  • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:06
                                                    no przecie prawdę napisałam :)

                                                    jedz i nabieraj sił:)
                                                  • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:22
                                                    po_godzinach napisała:

                                                    > no przecie prawdę napisałam :)
                                                    >
                                                    > jedz i nabieraj sił:)

                                                    Nabrałam!
                                                  • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:03
                                                    po_godzinach napisała:

                                                    > I są. Mentalność "komucha" wiecznie żywa w wielkiej grupie Polaków.
                                                    >
                                                    No właśnie! Sama byłaś uprzejma to zauważyć.
                                                  • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:06
                                                    z wielką przykrością, homosovieticus wciąż żywy
                                                  • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:24
                                                    No to co miałaś na myśli w swojej odpowiedzi, bezpośrednio do niejakiego craxa,
                                                    pośrednio do małej.mi?
                                                  • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:35
                                                    Miałam na myśli to, aby pokazać, że w PRL Kościół żył, istniał i funkcjonował
                                                    zgodnie z tym, na ile władza pozwalała.

                                                    Ale był. A mogło go nie być. I trzeba o tym pamiętać.
                • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:06
                  crax napisał:

                  > Tę "mentalność komucha" mają widocznie wszystkie społeczeństwa Europy
                  > Zachodniej

                  Wszystkie? Chyba w twoim urojonym świecie.
              • antykreator Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:45
                Ok możesz nazwać mnie komuchem lewakiem i jak Ci się podoba, tylko, że szkoło
                powinna zostać świecka, a po drugi jak to chyba jakoś crax ma rację i to w
                dużej części...tylko katolicy jakoś tego nie mogą pojąć, że nie są jedni na tym
                świeci już nie wspomnę o tolerancji społeczon-światopoglądowej kk i katolików.
                Uświadom sobie, że nie każdy jest owieczką, kk i to, że można być wierzącym i
                nie katolikiem możesz to pojąć czy nie mieści Ci się to w głowie??

                • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 12:51
                  Wiesz, zdawanie religii ani jakiegokolwiek przedmiotu na maturze poza językiem
                  polskim, obcym (ale który to obcy-dobrowolnie decyduje uczeń), a wkrótce
                  matematyką nie odbywa się pod przymusem. Chyba ktoś już o tym wspomniał?
                  • antykreator Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:19
                    no tak ...prównaie matematyki do religii ...to mocne jest
                    • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 13:27
                      antykreator napisał:

                      > no tak ...prównaie matematyki do religii ...to mocne jest

                      Twoim zdaniem religia stanie się obowiazkowym przedmiotem? Skąd masz takie
                      dane, podziel się informacjami!
                      • antykreator Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 14:41
                        No tak tradycyjne odpicie piłeczki ja mówię o Twoim jakże trafnym porównaniu a
                        ty o czymś innym brawo.

                        To tylko przeczucia, że może się stać przedmiotem obowiązkowym do tego to
                        zmierza
                        • zloty_delfin Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 18:39
                          antykreator napisał:

                          > No tak tradycyjne odpicie piłeczki ja mówię o Twoim jakże trafnym porównaniu
                          a
                          > ty o czymś innym brawo.

                          Nie, to ja o czym innym, a Ty o czym innym.
                          >
                          > To tylko przeczucia, że może się stać przedmiotem obowiązkowym do tego to
                          > zmierza


                          Na podstawie czego to przewidujesz?
          • Gość: marysia75 Re: Egzamin z religii ;) IP: *.244.81.adsl.skynet.be 24.01.06, 11:07
            mala.mi74 napisała:

            > Marysiu, to się fachowo nazywa TEOLOGIA. I jest to jedna z dziedzin nauki,
            > która moga (i studiują) takze niewierzacy...ci ,ktorzy się nauki o religii
            > (religiach?) tak panicznie nie boja jak tutejsi forumowicze;)

            Mala, ty mi tu nie wchodz w parade, bo ja wiem jak co sie nazywa! Teologia, to
            teologia a przedmiot pod tytulem *Religia* na swiadectwie szkolnym, to zupelnie
            co innego. Nazwalabym to moze predzej filozofia religii, dostosowana do poziomu
            i wieku ucznia; nic wspolnego z katechizmem i katecheza. Przerabialam i dalej
            przerabiam bo wybralam prywatne, katolickie szkoly dla *moich dzieci*.


            > Którym to proponuję zapoznanie sie (bo wieczne popisywanie sie niewiedzą robi
            > sie nudne) czy rózni się panstwo wyznaniowe ,ktore za prawo obowiazujace w
            > panstwie stosuje zasady jednej religii od panstwa demokratycznego, w ktorym
            > obywatele maja wybór, i ktorym wg potrzeb, daje sie wybór nauki i
            studiowania,a takze zdawania tego co chcą...

            Chodzi o wybor! Czytaj ze zrozumieniem i nie dawaj mi lekcji!
            • mala.mi74 Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 11:26
              mala.mi74 napisała:

              > Marysiu, to się fachowo nazywa TEOLOGIA. I jest to jedna z dziedzin nauki,
              > która moga (i studiują) takze niewierzacy...ci ,ktorzy się nauki o religii
              > (religiach?) tak panicznie nie boja jak tutejsi forumowicze;)

              Mala, ty mi tu nie wchodz w parade, bo ja wiem jak co sie nazywa! Teologia, to
              teologia a przedmiot pod tytulem *Religia* na swiadectwie szkolnym, to zupelnie
              co innego. Nazwalabym to moze predzej filozofia religii, dostosowana do poziomu
              i wieku ucznia; nic wspolnego z katechizmem i katecheza. Przerabialam i dalej
              przerabiam bo wybralam prywatne, katolickie szkoly dla *moich dzieci*.


              > Którym to proponuję zapoznanie sie (bo wieczne popisywanie sie niewiedzą robi
              > sie nudne) czy rózni się panstwo wyznaniowe ,ktore za prawo obowiazujace w
              > panstwie stosuje zasady jednej religii od panstwa demokratycznego, w ktorym
              > obywatele maja wybór, i ktorym wg potrzeb, daje sie wybór nauki i
              studiowania,a takze zdawania tego co chcą...

              Chodzi o wybor! Czytaj ze zrozumieniem i nie dawaj mi lekcji!


              Własnie, chodzi o wybór ,a nie o przymus..
              Zresztą zupelnie pomijajac temat watku pozwole sobie spytac(najwyzej pytanie
              bedzie retoryczne,trudno) Ciebie czy nie myslisz o wizycie o psychoterapeuty?
              Upokarzanie w rodzinie, zbyt wielkie ambicje rodziców, wieczne ich
              niezadowolenie z Ciebie...-mam rację? Teraz pewnie na mnie napadniesz ,ale moze
              przemyslisz na trzeźwo później?
              Poza tym nie uwazasz,że wysyłając dzieci do "katolika" i jednoczesnie walcząc z
              religią /katolikami wychowujesz je troche schizofrenicznie? hm..
              Pozdrawiam.
              • po_godzinach Re: Egzamin z religii ;) 24.01.06, 11:29
                Ho-ho-ho!
                Mała nam tu wyrasta pod bokiem na psychoanalityżkę!
                • Gość: marysia75 ???? IP: *.244.81.adsl.skynet.be 24.01.06, 11:34
                  Nie wiem skad ona wytrzasnela mnie upokarzana w rodzinie?
                  Czy moze ja upokarzam kogos ale nikt mi jeszcze w mojej rodzinie tego nie
                  zglaszal....

                  Wyrasta nad poziomy przyzwoitosci, fakt....! ;)
                  • Gość: po_godzinach Re: ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 11:38
                    bo mała jest bardzo drazliwa i bardzo nie lubi, jak mówi sie jej, żeby nie
                    pouczała albo nie polecała lektur - wtedy usiłuje dokopać :)
                    • Gość: marysia75 Re: ???? IP: *.244.81.adsl.skynet.be 24.01.06, 11:53
                      Dokopac ponizej pasa? ;) No tak, ten typ tak ma. Tylko niech zejdzie z moich
                      Starych, bo tego nie zniose ;)
                      • po_godzinach Re: ???? 24.01.06, 11:55
                        Wyłacznie poniżej pasa. Tak, ten typ tak ma :)
                        • Gość: marysia75 Re: ???? IP: *.244.81.adsl.skynet.be 24.01.06, 12:00
                          To ja sie wam nie dziwie, jak wy takich *katoli* macie na codzien i od swieta
                          jako chleb powszedni. Zadnej kultury ani tej osobistej ani szerokopojetej!
                          I mowisz takiemu zejdz ze mnie, bo mi duszno a toto cie jeszcze do sciany
                          przypiera.
                          Slow to mi nie brak ale nie chce zeby wycieli....;)
                          • po_godzinach Re: ???? 24.01.06, 12:05
                            nie mozna uogólniać, mała jest typem dewotki (co zdarza sie niezależnie od
                            wieku i od wzrostu) - ja w zyciu codziennymz takimi katolikami nie mam do
                            czynienia (chyba umarłabym ze śmiechu) :)
                            • Gość: marysia75 Re: ???? IP: *.244.81.adsl.skynet.be 24.01.06, 12:10
                              po_godzinach napisała:

                              > nie mozna uogólniać, mała jest typem dewotki (co zdarza sie niezależnie od
                              > wieku i od wzrostu) - ja w zyciu codziennymz takimi katolikami nie mam do
                              > czynienia (chyba umarłabym ze śmiechu) :)

                              Jestem w Polsce kilka razy w roku i faktycznie takiego FENOMENU tez nie
                              zauwazylam :)
                              Modli sie pod figura a diabla ma za skora, ot, co ;)
                • antykreator no wiesz ona to jak Prometeusz 24.01.06, 13:22
                  ...niesie nam kakanek oświaty nam ciemnym i nie wiedzącym niczego
              • Gość: marysia75 Mala, basta!!! IP: *.244.81.adsl.skynet.be 24.01.06, 11:45
                > Zresztą zupelnie pomijajac temat watku pozwole sobie spytac(najwyzej pytanie
                > bedzie retoryczne,trudno) Ciebie czy nie myslisz o wizycie o psychoterapeuty?
                > Upokarzanie w rodzinie, zbyt wielkie ambicje rodziców, wieczne ich
                > niezadowolenie z Ciebie...-mam rację? Teraz pewnie na mnie napadniesz ,ale
                moze
                >
                > przemyslisz na trzeźwo później?
                > Poza tym nie uwazasz,że wysyłając dzieci do "katolika" i jednoczesnie walcząc
                z
                >
                > religią /katolikami wychowujesz je troche schizofrenicznie? hm..


                1/Taki cwok jak ty nie zrozumie jak mozna wychowywac dzieci krytycznie do
                otaczajacej rzeczywistosci!
                2/Odpieprz sie od moich Rodzicow!!! I to juz!!!
                3/Nie jestem pijana, zebym musiala myslec *na trzezwo*!!!
                4/Nie walcze z religia, ale takich jak ty mam ochote rozdeptac jak karaczana!

                Koniec dyskusji z toba, nie ma cie, spadlas z drabiny ewolucyjnej!!!
        • yoma Re: Egzamin z religii 24.01.06, 11:01
          Dzięki Maryś. Tyle, że próbuję sobie wyobrazić, jak to będzie wyglądało w
          Lechistanie i niestetyż mam poważne obawy, że kultura będzie bardzo wąsko
          pojęta.
          • po_godzinach Re: Egzamin z religii 24.01.06, 11:08
            Ale jesli uczelnia przyjmuje na podstawie świadectw maturalnych, kto z
            maturzystów wybierze religię? Chyba tylko ci, którzy będą chcieli studiowac na
            uczelniach teologicznych albo w seminariach. Albo w mało popularnych uczelniach
            prywatnych.
            Jakby się okazało, że religię, owszem, zdawać można, tylko mało kto ją wybiera,
            to byłoby dopiero śmiesznie.
            • yoma Re: Egzamin z religii 24.01.06, 11:12
              Masz rację. Tylko żeby się potem nie okazało, że wywiera się naciski na
              uczelnie (jakże można stopnia z religii nie honorować?)

              Wiem, autonomia uczelni; wiem, węszenie spisku. Ale póki Konstytucja stanowi
              Polskę państwem świeckim, stopnia z religii na świadectwie szkolnym nie powinno
              być. Kto chce, niech sobie zdobywa suplement do świadectwa.

              Tak ja to widzę.
              • Gość: Piryt no tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 11:19
                ...ale boje się iż brak zapisu o roli KK w naszej konstytucji -może się pojawić
                • yoma Re: no tak 24.01.06, 11:20
                  Nie bój żaby, nie mają większości :)
              • po_godzinach Re: Egzamin z religii 24.01.06, 11:22
                ale bagno

                nawet się nie chce pisać
                • crax Gdzie ty je widzisz ???? n/t 24.01.06, 11:24
                  • yoma Re: Gdzie ty je widzisz ???? n/t 24.01.06, 11:28
                    I tak zaraz przyjdzie echo, nawymyśla wszystkim od postępowców i będzie po
                    dyskusji ;)
                    • po_godzinach Re: Gdzie ty je widzisz ???? n/t 24.01.06, 11:29
                      postympowców
                    • crax Re: Gdzie ty je widzisz ???? n/t 24.01.06, 11:30
                      yoma napisała:

                      > I tak zaraz przyjdzie echo, nawymyśla wszystkim od postępowców i będzie po
                      > dyskusji ;)

                      To nie tak!! Echo wwymyśla nie od "postępowców" tylko "postympowców", hihihi...
                      ;)
                    • antykreator Re: Gdzie ty je widzisz ???? n/t 24.01.06, 12:25
                      postepowców no coś Ty ...usłyszymy o tym że wszyscy jesteśmy lewakami, gejami
                      itp
            • Gość: ferment Re: Egzamin z religii IP: *.chello.pl 24.01.06, 14:09

              po_godzinach napisała:

              > Jakby się okazało, że religię, owszem, zdawać można, tylko mało kto ją wybiera,
              >
              > to byłoby dopiero śmiesznie.

              Nie wiesz czasem ile osób wybiera na maturze wiedzę o tańcu?
              Też niektórym jest śmiesznie, inni zdają
              • po_godzinach Re: Egzamin z religii 24.01.06, 14:22
                To nie jest to samo.
                Taniec nie ma ideologii ani nie robi się wokół niego szumu na całe państwo i
                nie angażuje autorytetu Kościoła.
                • antykreator i tu się z Tobą zgodzę 24.01.06, 14:38
                • Gość: ferment Re: Egzamin z religii IP: *.chello.pl 24.01.06, 14:43
                  po_godzinach napisała:

                  > To nie jest to samo.
                  > Taniec nie ma ideologii ani nie robi się wokół niego szumu na całe państwo i
                  > nie angażuje autorytetu Kościoła.

                  pełna zgoda z mojej strony, teraz
                  wcześniej ardumentowałaś - śmiesznością - dobór argumentów istotny jest, co widać

                  Co do dostępu do kościoła, poza kruchtą, w ciągu dnia.
                  Jest dostępna kaplica, bardzo przytulna, choć niemaleńka. Przy kościele,
                  niestety poza mszami zamkniętym.

                  Bardzo centralna Polska
                  • po_godzinach Re: Egzamin z religii 24.01.06, 14:48
                    Przecież ja wiem, że kościoły są zamknięte, żeby nie były okradzione.

                    Ale piękne były czasy (właśnie za komuny) gdy tak nie było :)
                    • antykreator Re: Egzamin z religii 24.01.06, 14:52
                      ...ale to za komuny było więc złe z założenia :D
        • zloty_delfin Re: Egzamin z religii 24.01.06, 11:45
          Gość portalu: marysia75 napisał(a):

          > Egzaminy z religii nie polegaja na sprawdzeniu swiatopogladu a na znajomosci
          > faktow, cytatow, postaci... czyli tzw. szeroko pojetej kultury...., czasami
          sie
          >
          > to przydaje, niezaleznie od swiatopogladu ;)
          >
          Mnie też wydaje się, że w zamierzeniu pomysłodawców tak właśnie miało to
          wyglądać. Historia Kościoła, jego nauczanie, znajomość Biblii (w tym zakresie o
          jakim pisesz).
          Skoro na maturze obecnie można zdawać historię tańca, to dlaczego nie religię?
          • mala.mi74 Re: Egzamin z religii 24.01.06, 11:54
            zloty_delfin napisała:

            > > sie
            > >
            > > to przydaje, niezaleznie od swiatopogladu ;)
            > >
            > Mnie też wydaje się, że w zamierzeniu pomysłodawców tak właśnie miało to
            > wyglądać. Historia Kościoła, jego nauczanie, znajomość Biblii (w tym zakresie
            o
            >
            > jakim pisesz).
            > Skoro na maturze obecnie można zdawać historię tańca, to dlaczego nie
            religię?

            To chodzi o mentalnosc tu piszacych delfin. Nasi "nowoczesni " forumowicze
            jeszcze zyja latami 50-tymi XX wieku...;)
            >
            >
            • zloty_delfin Re: Egzamin z religii 24.01.06, 11:59
              mala.mi74 napisała:


              > To chodzi o mentalnosc tu piszacych delfin. Nasi "nowoczesni " forumowicze
              > jeszcze zyja latami 50-tymi XX wieku...;)

              .... a ich antykatolicyzm jest w ich mniemaniu neutralny światopoglądowo.
              Wiem, mała.mi, machnęłam ręką na ten fakt, ale nie mogę go pojąć i czasem daję
              temu wyraz...
              • mala.mi74 Re: Egzamin z religii 24.01.06, 12:22
                zloty_delfin napisała:

                > mala.mi74 napisała:
                >
                >
                > > To chodzi o mentalnosc tu piszacych delfin. Nasi "nowoczesni " forumowicz
                > e
                > > jeszcze zyja latami 50-tymi XX wieku...;)
                >
                > .... a ich antykatolicyzm jest w ich mniemaniu neutralny światopoglądowo.


                Ich antykatolicyzm to oczywiscie wyraz ich tolerancji;)

                > Wiem, mała.mi, machnęłam ręką na ten fakt, ale nie mogę go pojąć i czasem
                daję
                > temu wyraz...

                Mnie raczej przeraza stan wiedzy o religii tutejszych...Tylko zastanawiam sie
                czy to jakies wyjatki? Mam nadzieje ,ze tak...
                Pozdrawiam:)
                >
                >
                • zloty_delfin Re: Egzamin z religii 24.01.06, 12:35
                  Nawzajem:)
    • antykreator religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 12:39
      hmm religia to wiara więc jak z niej zdawać egzamin ???

      i tu mamy pytanie drugie czy tylko religia KK czy może i buddyzm, judaizmy,
      albo islam ???

      Słucham odpowiedzi
      • mala.mi74 Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:03
        antykreator napisał:

        > hmm religia to wiara więc jak z niej zdawać egzamin ???
        >

        Religia to to samo co wiara! łomatko!

        Coraz bardziej przekonuje się ,że poziom nauczania religii w szkolach powinien
        byc wyzszy. A jesli nie religii to chociaz logiki...
        • antykreator Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:08
          hmm no tak dobrze, że mamy na forum tak wielce oświecone osoby jak TY i
          niesiesz nam kaganek oświecenia.

          Tylko czy aby nie wiara leży u podstaw religii hm?? ale cóż ja jestem tylko
          lewakiem i co ja mogę pojąć prawda maleńka ;>??
          • mala.mi74 Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:13
            antykreator napisał:

            > hmm no tak dobrze, że mamy na forum tak wielce oświecone osoby jak TY i
            > niesiesz nam kaganek oświecenia.
            >
            > Tylko czy aby nie wiara leży u podstaw religii hm?? ale cóż ja jestem tylko
            > lewakiem i co ja mogę pojąć prawda maleńka ;>??

            Nie wiem czy jestes lewakiem, to juz Ty sam wiesz, ale aby sie uczyc co mówi
            dana religia nie trzeba byc jej wyznawca ,tak jak ucząc się np. entomologii nie
            trzeba byc robakiem...
            • antykreator Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:17
              a może nie porównujmy entomologii do religii to zupełnie co innego a na
              poziomie np gimnazjum powiedzmy języka polskiego czy geografii
              • mala.mi74 Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:19
                antykreator napisał:

                > a może nie porównujmy entomologii do religii to zupełnie co innego a na
                > poziomie np gimnazjum powiedzmy języka polskiego czy geografii

                dlaczego? i tu i tu chodzi o wiedze z danej dziedziny, choc wiara moze (ale nie
                musi)pomóc w nauce religii, podobnie jak podroże moga(ale nie muszą) pomóc w
                nauce geografii
                • antykreator Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:24
                  ok ...dobrze czy będzie można zdawać maturę z każdej religii czy tylko z
                  jedynej słusznej ?
                  • po_godzinach Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:28
                    antykreatorze i craxie,

                    powiedzcie mi,dlaczego człowiek nie może zdawać matury z religii
                    (jakiejkolwiek), wuefu, muzyki czy wiedzy o filmie animowanym?

                    Dajcież ludziom wybór - konsekwencje poniosą sami.

                    Spójrzcie na to oczami wyższych uczelni i wartości świadectw maturalnych z
                    punktu widzenia tychże.
                    • zloty_delfin Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:31
                      po_godzinach napisała:

                      > Dajcież ludziom wybór - konsekwencje poniosą sami.
                      >
                      > Spójrzcie na to oczami wyższych uczelni i wartości świadectw maturalnych z
                      > punktu widzenia tychże.

                      No własnie. Ktos może zdawać na teologię albo historię Kościoła. Matura z
                      religii dla takich osób jest jak znalazł.
                      • po_godzinach Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:32
                        Otóżtotuż
                        • zloty_delfin Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:33
                          Ale niektórym to przeszkadza.
                          • po_godzinach Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:39
                            Bo iść na kompromis jest bardzo trudno.

                            Obu stronom.
                            • zloty_delfin Re: religia - wiara i egzamin z wiary 24.01.06, 13:47
                              Jak Twoim zdaniem osiągnąć ten kompromis? Co musi zrobić każda ze stron?
                              • Gość: po_godzinach Re: religia - wiara i egzamin z wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 14:09
                                Kompromis zawsze polega na tym samym: trzeba chcieć się wzajemnie wysłuchać i
                                zrozumieć, a następnie każda ze stron musi z czegoś tam ustąpić.
                              • Gość: Piryt może odpowiecie teraz o wielcy ??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 14:09
                                Ja ponowię pytanie, które już padło a które został zignorowane przez was o
                                wielcy myśliciele i oświeceni w religii i wierze

                                CZY TAKA MATURA Z RELIGII - CZY KAŻDEJ ??!! CZY TYLKO JEDYNEJ DLA WAS
                                SŁUSZNEJ?!
                                • po_godzinach Re: może odpowiecie teraz o wielcy ??!! 24.01.06, 14:16
                                  Mnie się wydaje, że nie ma innej mozliwości, jak tylko ta, że z religii
                                  dowolnie wybranej.

                                  Be przesady.
                                • zloty_delfin Re: może odpowiecie teraz o wielcy ??!! 24.01.06, 14:29
                                  Gość portalu: Piryt napisał(a):

                                  > Ja ponowię pytanie, które już padło a które został zignorowane przez was o
                                  > wielcy myśliciele i oświeceni w religii i wierze
                                  >
                                  > CZY TAKA MATURA Z RELIGII - CZY KAŻDEJ ??!! CZY TYLKO JEDYNEJ DLA WAS
                                  > SŁUSZNEJ?!

                                  Wołałabym, żeby była możliwość z szeroko pojętego religioznawstwa, ale tylko
                                  jedna religia jest przedmiotem nauczania w szkołach.

                                  Ale...Z drugiej strony właśnie na lekcji religii w liceum uczyliśmy się równiez
                                  o islamie, buddyzmie, judaizmie.
                                  • antykreator Re: może odpowiecie teraz o wielcy ??!! 24.01.06, 14:35

                                    i mamy już odpowiedź - w szkołach jest nauczana tylko jedna religia, [hmm
                                    jakież to proste]
                                    czy trzeba coś dodawać chyba nie.
                                    • Gość: m Re: może odpowiecie teraz o wielcy ??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 16:38
                                      to raczej odpowiedż na zapotrzebowanie. Wiekszosc ludzi woli sie uczyc własnej
                                      religii niz cudzej, a ze w Polsce olbrzymia ilosc tworza katolicy to i jest
                                      zapotrzebowanie na nauke własnie tej.
                                      Studia :religioznawstwo czy kulturoznawstwo to juz raczej kierunek dla
                                      koneserów;)
                                    • zloty_delfin Re: może odpowiecie teraz o wielcy ??!! 24.01.06, 18:44
                                      antykreator napisał:

                                      >
                                      > i mamy już odpowiedź - w szkołach jest nauczana tylko jedna religia, [hmm
                                      > jakież to proste]
                                      > czy trzeba coś dodawać chyba nie.

                                      Przewidywała to pewna umowa międzynarodowa, a umowy międzynarodowe stoją dość
                                      wysoko w hierarchii źródeł prawa.
                                  • Gość: m Re: może odpowiecie teraz o wielcy ??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 16:40
                                    Nie rozumiem co znaczy okreslenie "jedynie słuszna". Kazdy swoje poglądy uważa
                                    za sluszne, gdyby tak nie było to by te poglady zmienił. Logiczne.
                    • crax odpowiadam 24.01.06, 14:16
                      Jak wprowadzali religię do szkół, to zaklinali się że religia będzie zawsze na
                      pierwszej lub ostatniej lekcji. Dlatego, żeby ten, kto nie chce chodzić - mógł
                      przyjść później lub wyjść wcześniej ze szkoły. A jak jest teraz? Religia jest
                      "gdzie chce" a gdy kiedyś posłowie lewicy przypomnieli o tej obietnicy to
                      słychać było jedynie dziki wrzask oburzenia, że to "walka z Bogiem". Tak samo
                      stopnie z religii. Miało ich nie być na świadectwach - teraz oczywiście są. To
                      po prostu metoda "małych kroczków". Najpierw religia w szkołach, potem stopnie
                      na świadectwach itp itd. A przy każdym "kroczku" uspokajające teksty w rodzaju
                      "przecież nic się nie stanie", "czego wy się czepiacie?". A gdy ktoś taki jak
                      ja pisze, że kiedyś to będzie (bo będzie, jestem tego pewien) OBOWIĄZKOWY
                      przedmiot maturalny, to się go wyzywa od "komuchów" i "panikarzy". Stara
                      metoda: "Daj palec - wezmę całą rękę". Tak to działa w przypadku układów z
                      Kościołem katolickim. Od zawsze.

                      P.S. No. To czekam teraz, żeby się dowiedzieć jakim to ja jestem debilem,
                      komuchem i gejem. Bo przeciwników tylko na takie argumenty stać.
                      • antykreator Re: odpowiadam 24.01.06, 14:33
                        tak ...ale co my lewacy możemy wiedzieć o świecie
                      • Gość: ferment Re: odpowiadam IP: *.chello.pl 24.01.06, 14:34
                        crax napisał:

                        > Jak wprowadzali religię do szkół, to zaklinali się że religia będzie zawsze na
                        > pierwszej lub ostatniej lekcji

                        nie chcę brać na siebie dowodzenia, czy masz rację, moze to udowodnisz cytując
                        stosowny zapis prawny
                        wpadnij może od jakiejs zaprzyjaźnionej szkoły i spóbuj tak ułozyc plan lekcji,
                        by religia była na początku i na koncu
                        na przykład dla 18 oddziałów, przy 2

                        Tak samo
                        > stopnie z religii. Miało ich nie być na świadectwach - teraz oczywiście są.

                        tu tez poproszę o stosowny dowód na Twoje słowa

                        >
                        • crax Re: odpowiadam 24.01.06, 14:38
                          Ja pamiętam jak toczyła się dyskusja na temat religii. Bardzo dobrze pamiętam.
                          A najłatwiej jest poprosić o źródło, a gdy się go poda, podważyć je. Stary
                          sprawdzony sposób.

                          ALE TAK BYŁO NA PEWNO! JA TO PAMIĘTAM!
                          • antykreator Re: odpowiadam 24.01.06, 14:47
                            Crax ta osoba ma klapki na oczach i nie pojmie tego, że nie każda rodzina w
                            Polsce to katolicy, dla kogoś takiego to nie pojęte i nie bardzo go inni
                            obchodzą no chyba, że chodzi o napiętnowanie czy eksterminację to będzie w
                            pierwszym szeregu.
                            • crax Re: odpowiadam 24.01.06, 14:52
                              Na dodatek podważa prawdziwość tego co napisałem.
                              I żąda "źródeł". Nic mnie tak do szału nie doprowadza jak "udowodnij, że to
                              prawda. Bo ja ci nie wierzę i juŻ".
                              • antykreator Re: odpowiadam 24.01.06, 14:53
                                no wiesz oni wierzą w jedną słuszną prawdę i już
                          • Gość: ferment Re: odpowiadam IP: *.chello.pl 24.01.06, 14:51
                            crax napisał:

                            > Ja pamiętam jak toczyła się dyskusja na temat religii. Bardzo dobrze pamiętam.

                            ja też pamiętam, też pamiętam, ale razcej jako postulaty
                            gdyby był stosowny zapis, to szkoły musiałyby go realizować, takie jest moje
                            przekonanie, ale przekonanie nie wiedza
                            co innego dykusja, co innego przekonanie, co innego prawo oświatowe

                            > A najłatwiej jest poprosić o źródło, a gdy się go poda, podważyć je. Stary
                            > sprawdzony sposób.
                            >
                            A oczym Ty, człowieku piszesz.
                            Jak mozesz podaj źródło. Mnie nie potrzebne, to przeciwnicy religii w środku
                            dnia powinni do stosownego przepisu dotrzeć i żądać jego przestrzegania, a nie
                            pisac o tym, co się komu w duszy śni

                            Możesz pamiętać, co Ci się podoba, nie ma zakazu
                            > ALE TAK BYŁO NA PEWNO! JA TO PAMIĘTAM!
                            >
                            • crax Re: odpowiadam 24.01.06, 14:54
                              Były takie obietnice. Oczywiście przez prawicę i kler niedotrzymane. Jak
                              zwykle. Nie wiem, czy zostało to gdzieś zapisane.
                              • po_godzinach Re: odpowiadam 24.01.06, 15:02
                                Rozsądzą Was
                                Nie było zapisane tak:
                                www.katecheza.episkopat.pl/prawo/lex_stan.htm#A
                                Była umowa dżentelmeńska, niestety, nie dotrzymana.
                                • antykreator Re: odpowiadam 24.01.06, 15:06
                                  To, że nie ta umowa nie została dotrzymana to jakoś mnie nie dziwi
                                • Gość: ferment Re: odpowiadam IP: *.chello.pl 24.01.06, 15:20
                                  po_godzinach napisała:

                                  > Rozsądzą Was
                                  > Nie było zapisane tak:
                                  > www.katecheza.episkopat.pl/prawo/lex_stan.htm#A
                                  > Była umowa dżentelmeńska, niestety, nie dotrzymana.

                                  dziękuję
                                  miałem przekonanie, że na Ciebie mogę liczyć, nie zawiodłem się, dzięki
                                  mnie jest łatwiej pisać niż czytać, przepraszam za przerzucenie ciężaru
                                  poszukiwan na Twoje oczy

                                  jeżeli ktoś obiecywał to wykazał się nieznajomoścoą realiów szkoły, to nie jest
                                  możliwe, trzeba by zatrudnić więcej katechetów, do tego na "częsciach" etatów

                                  umowa dżentelmeńska!, gdzie szukac dzentelmenów, wśród polityków?

                                  pozdrawiam
                                  • po_godzinach Re: odpowiadam 24.01.06, 15:26

                                    > dziękuję
                                    > miałem przekonanie, że na Ciebie mogę liczyć, nie zawiodłem się, dzięki
                                    > mnie jest łatwiej pisać niż czytać, przepraszam za przerzucenie ciężaru
                                    > poszukiwan na Twoje oczy

                                    drobiazg:)
                                    >
                                    > jeżeli ktoś obiecywał to wykazał się nieznajomoścoą realiów szkoły,
                                    to nie jest możliwe, trzeba by zatrudnić więcej katechetów, do tego
                                    na "częsciach" etatów

                                    osobiście jestem zdania, że religia w szkole jest złym pomysłem
                                    >
                                    > umowa dżentelmeńska!, gdzie szukac dzentelmenów, wśród polityków?

                                    Nie. Wsród przyjaciół :)
                                  • crax Re: odpowiadam 24.01.06, 15:26
                                    "umowa dżentelmeńska!, gdzie szukac dzentelmenów, wśród polityków?"
                                    Umowa nie była tylko pomiędzy politykami. Dlaczego nic nie wspomnisz o klerze?
                                    Osobiście słyszałem (przez radio) jak Pieronek składał tę obietnicę.
                                    • Gość: Marta Re: odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 15:37
                                      obietnica katola i do tego przedstawiciela kleru no proszę nie rozśmieszaj mnie
                                    • Gość: ferment Re: odpowiadam IP: *.chello.pl 24.01.06, 15:39
                                      crax napisał:

                                      > "umowa dżentelmeńska!, gdzie szukac dzentelmenów, wśród polityków?"
                                      > Umowa nie była tylko pomiędzy politykami. Dlaczego nic nie wspomnisz o klerze?

                                      nic, piszę - polityków
                                      KK też uprawia politykę
                                      więc teraz napisałem

                                      > Osobiście słyszałem (przez radio) jak Pieronek składał tę obietnicę.
                                      >
                                      być może, a jest dzentelmenem, ja nie mam zdania na ten temat
                                      i dodam, że nie wszystko co robi kler nie musi mnie zachwycać i nie zachwyca
                                      n ie ma takiego przykazania, że ma zachwycać
                              • antykreator klasyczna odpowiedź katolika ... 24.01.06, 15:03
                                ...ucieczka z braku konkretnych oponujących argumentów
                        • po_godzinach Re: odpowiadam 24.01.06, 14:39
                          fermencie, nie masz racji

                          umowa była jasna: religia na pierwszej albo na ostatniej lekcji - i ta umowa
                          nie jest dotrzymywana kosztem dzieci, które na religię nie chodzą

                          a plan lekcji to kłopot dyrekcji

                          • antykreator a deszcz pada jak padał i padać będzie 24.01.06, 14:44
                            Ale i tak nie wytłumaczysz tego "fermentowi" to jak w tym przysłowiu z
                            deszczem, i pluciem...Cóż po prostu niektórych rzeczy i nie przeskoczysz.
                          • Gość: ferment Re: odpowiadam IP: *.chello.pl 24.01.06, 15:06
                            po_godzinach napisała:

                            > fermencie, nie masz racji

                            ja się nie upieram przy swojej racji, ja tylko chcę wiedzięć, czy to Wy macie tę
                            rację
                            mnie nie jest potrzebny przepis, bo ja go nie cytuję, nie wymagam jego
                            przestrzegania
                            Wy przytaczacie umowy nie chcąc ich udowodnić, to bardzo interesujace
                            >
                            ja też pamiętam te dyskusje i bardzo zasadne żadania co do planu lekcji, że
                            zasadne to pamietam
                            nie wiem czy zostały zapisane jako wymóg, wiem , że dyrektorzy szkłó starają sie
                            przestrzegać prawa oświatowego, byłoby dla mnie dziwne, że w kwestii religii
                            mieliby go nie przestrzegać

                            > umowa była jasna: religia na pierwszej albo na ostatniej lekcji - i ta umowa
                            > nie jest dotrzymywana kosztem dzieci, które na religię nie chodzą
                            >
                            może TY podasz pisane źródło, ze postulaty stały sie obowiązującym prawem?
                            Co CI szkodzi.Ppisac o czymś z taka pewnoścoią opierając się na pamięci, to
                            przecież do Ciebie nie podobne
                            Czyżbym się mylił w ocenie obiektywności sąów po-godzinach
                            Może i to pzrekonanie bęe musiał zweryfikować, sporo w życiu weryfikuję, nieustannie

                            > a plan lekcji to kłopot dyrekcji
                            >
                            wiem o tym bardzo dobrze, ale i od Ciebie przyjmę te informację
                            ale może w wolnej chwili dla rozrywki ktoś zechce taki plan ułożyć, tylko dla
                            religii
                            zabawa niekosztowna, a może pozwoli zweryfikować własne przekonania, to nie boli
                            chyba?


                            • po_godzinach Re: odpowiadam 24.01.06, 15:13
                              www.katecheza.episkopat.pl/prawo/lex_stan.htm#A
                              Literalnie nie zostało zapisane.

                              Jednak umowa na pewno była. W umowie tej chodziło o dobro dzieci, które na
                              religię nie chodzą. Jak jest realnie - sam wiesz: plan lekcji układa się "pod
                              księdza", nie "pod dziecko"

                              PS Plany lekcji układałam swego czasu nie raz :)
                            • crax Re: odpowiadam 24.01.06, 15:14
                              Jak widzisz, zapisane to nie było. Po prostu umowa "na gębę". Stąd wniosek, w
                              jakim stopniu można wierzyć na przyszłość w słowne deklaracje klechów
                              katolickich.
                              • po_godzinach Re: odpowiadam 24.01.06, 15:16
                                ale to dyrektor odpowiada za plan lekcji, nie "klecha" :)
                                • crax Re: odpowiadam 24.01.06, 15:23
                                  Ja te deklaracje słyszałem z ust hierarchów KK i polityków prawicy. Tylko, że
                                  wtedy nikt się nie zapytał: "Dlaczego obiecujecie takie rzeczy? Przecież za to
                                  odpowiadacie nie wy, a dyrektor szkoły". Słyszałaś takie pytanie? Na pewno nie.
                                  Ja wymagam dotrzymywania obietnic od tych, którzy je składają. I za
                                  niedotrzymanie obietnic także winię tych, którzy je składali. Jeśli nie jestem
                                  w stanie czegoć uczynić - nie obiecuję tego. Bo potem ponoszę konsekwencje. Nie
                                  mam racji? Czy TY robisz inaczej?
                                  • po_godzinach Re: odpowiadam 24.01.06, 15:29
                                    Nie wszystko da się przewidzieć.

                                    Rodzice powinni tu protestować i tyle.
                                    • Gość: ferment Re: odpowiadam IP: *.chello.pl 24.01.06, 15:34
                                      po_godzinach napisała:

                                      > Rodzice powinni tu protestować i tyle.

                                      ich prawo, niech z niego korzystają
                                    • crax Re: odpowiadam 24.01.06, 15:36
                                      Tylko nie kpij. Otóż, nie chwaląc się, ja to przewidziałem. Że tak będzie z tą
                                      religią. A to było ponad 10 lat temu.


                                      "Rodzice powinni tu protestować i tyle."

                                      Nierealne.
                                      • po_godzinach Re: odpowiadam 24.01.06, 15:42
                                        "Nierealne."

                                        Widzisz, i tu jest pies pogrzebany.
                                        Każdy by chciał,żeby jakiś "ktoś" "coś" za niego załatwił.

                                        Jeśli w jakiejś klasie jest problem, bo jakieś dziecko jest pozostawione bez
                                        opieki w czasie lekcji religii - to próbować ten problem rozwiązać.

                                        Tylko, że rodzice mają to gdzieś.

                                        Najłatwiej jest marudzić :)
                                        • crax A widzisz jakieś rozwiązanie? n/t 24.01.06, 15:45
                                          • po_godzinach Re: A widzisz jakieś rozwiązanie? n/t 24.01.06, 15:48
                                            Ja wierzę WYŁĄCZNIE w rozwiązania oddolne :)

                                            Nie wierzę w nakazy i zakazy, wierzę w to, że jak ludziom naprawdę na czyms
                                            zależy, to zrobią to.
                                          • Gość: Marta Re: A widzisz jakieś rozwiązanie? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 15:50
                                            Tak oczywiście religia jako przedmiot obowiązkowy od przedszkola po maturę [jak
                                            oblejesz to rok w seminarium] i obowiązkowe testy czystości prowadzone przez
                                            wybranych przedstawicieli kleru przed przystąpieniem do tego egzaminu
                                            • po_godzinach Re: A widzisz jakieś rozwiązanie? n/t 24.01.06, 15:51
                                              sama to wymyśliłas? :)
                                            • antykreator Re: A widzisz jakieś rozwiązanie? n/t 25.01.06, 08:10
                                              mam nadzieje że to tylko czarnowidztwo ale ...kto wie w tym jest to możliwe
                                  • Gość: ferment Re: odpowiadam IP: *.chello.pl 24.01.06, 15:47
                                    crax napisał:

                                    > Ja te deklaracje słyszałem z ust hierarchów KK i polityków prawicy. Tylko, że
                                    > wtedy nikt się nie zapytał: "Dlaczego obiecujecie takie rzeczy? Przecież za to
                                    > odpowiadacie nie wy, a dyrektor szkoły". Słyszałaś takie pytanie? Na pewno nie.
                                    > Ja wymagam dotrzymywania obietnic od tych, którzy je składają. I za
                                    > niedotrzymanie obietnic także winię tych, którzy je składali. Jeśli nie jestem
                                    > w stanie czegoć uczynić - nie obiecuję tego. Bo potem ponoszę konsekwencje. Nie
                                    >
                                    > mam racji? Czy TY robisz inaczej?
                                    >
                                    masz rację, tym razem mam takie samo zdanie
    • crax W radiowej "Trójce" leci teraz audycja o tym 24.01.06, 12:43
      • crax Wyniki sondażu... 24.01.06, 12:58
        Prowadzący audycję podał przed chwilą, że na 2 500 internautów uczestniczących
        w sondażu 85% było "przeciw" a 15% - "za". Czyli tak samo jak w sondażu
        Wirtualnej Polski sprzed paru dni.
        • antykreator Re: Wyniki sondażu... 24.01.06, 13:05
          ale czy słyszałeś wypowiedź niektórych osób - to się chyba fanayzm i ksenofobia
          nazywa
          • crax Re: Wyniki sondażu... 24.01.06, 13:07
            No słyszałem... Ale my mamy na forum lepszych fanatyków :))) Tamci "trójkowi"
            to przy nich cieniasy ;)
            • antykreator Re: Wyniki sondażu... 24.01.06, 13:10
              tia, ale dziwią i oburzają się za określenie katol moher wesz-polak, ale jak
              to inaczej nazwać hę?
              • Gość: ferment Re: Wyniki sondażu... IP: *.chello.pl 24.01.06, 14:18
                antykreator napisał:

                > tia, ale dziwią i oburzają się za określenie katol moher wesz-polak, ale jak
                > to inaczej nazwać hę?

                Jak myślisz, jak można nazwać człowieka, ktory tak Jak Ty nazywa przeciwników w
                dyskusji, znasz odpowiedź?
                • antykreator Re: Wyniki sondażu... 24.01.06, 14:30
                  Ależ oczywiście poznałem odpowiedź na Twoje pytanie
                  lewak, komuch... to już znam

                  A co do reszty kontekstu Twoje wypowiedzi o szacowny adwersarzu to uderz w stół
                  a nożycę się odezwą -jakież to prawdziwe

                  wyobraź sobie, że do katolików, chrześcijan, prawosławnych, żydów nic nie
                  mam... a co innego fanatycy, ksenofoby itp

                  pozdrawiam,
                  Cie serdecznie
                  • Gość: ferment Re: Wyniki sondażu... IP: *.chello.pl 24.01.06, 16:40
                    antykreator napisał:

                    > Ależ oczywiście poznałem odpowiedź na Twoje pytanie
                    > lewak, komuch... to już znam

                    ale nie ode mnie, nie używam takich określeń, nigdy
                    >
                    > A co do reszty kontekstu Twoje wypowiedzi o szacowny adwersarzu to uderz w stół
                    >
                    > a nożycę się odezwą -jakież to prawdziwe

                    a to o czy, do mnie? niemożliwe
                    >
                    > wyobraź sobie, że do katolików, chrześcijan, prawosławnych, żydów nic nie
                    > mam... a co innego fanatycy, ksenofoby itp

                    a tu już stosujesz inne określenia, to mi się podoba
                    >
                    > pozdrawiam,
                    > Cie serdecznie

                    i ja Cię pozdrawiam
    • paterka Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si 24.01.06, 15:09
      A kto będzie w komisjii egzaminacyjnej? A czy będzie mozna polemizować? Bo
      przecież na religii uczą o rzeczach jakby nie było mało sprawdzalnych. Bo
      jeżeli ma to być przedmiot do wyboru, to każdy (nawet ateista) może sobie go
      wybrać. O ile trudo polemizować z np. budową konia (jaki jest każdy widzi), o
      tyle o cudach juz by mozna. No chyba, że u nas "religia" oznacza nie jak podaje
      np. encyklopedia "forma świadomości społecznej..." ale w naszym krajowym
      wydaniu stricte forma zawężona do formy rzymskokatolickiej.,
      • Gość: ferment Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si IP: *.chello.pl 24.01.06, 15:29
        Odpowiadasz na :

        paterka napisała:

        > A kto będzie w komisjii egzaminacyjnej?

        jeżeli religia stanie się przedmiotem egzaminacyjnym pojawią się odpowiednie
        przepisy

        A czy będzie mozna polemizować? Bo
        > przecież na religii uczą o rzeczach jakby nie było mało sprawdzalnych.

        poszukaj programu do nauczania religii i zobacz jaki zakres wiedzy obejmuje, to
        będzie przedmiotem egzaminowania, mozna zapytać katechetę

        • Gość: Marta Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 15:35
          podaj proszę konkretn z tego zakresu chętnie się dowiem co obejmuje, skoro sie
          na niego powołujesz
          • Gość: ferment Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si IP: *.chello.pl 24.01.06, 16:17
            Gość portalu: Marta napisał(a):

            > podaj proszę konkretn z tego zakresu chętnie się dowiem co obejmuje, skoro sie
            > na niego powołujesz

            nie proś, bo nie dostaniesz więcej ode mnie wskażówek
            sama poszukaj, masz internet, jesteś zainteresowana radź sobie, powodzenia
            • aktsieta Re: Egzamin z wiary w gusła? 24.01.06, 18:49
              za moment będzie płatny!
              • antykreator Re: Egzamin z wiary w gusła? 24.01.06, 19:08
                nietety to jest możliwe
    • Gość: lisogrot Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:39
      oni na sile chco wszystkich wziosc na jedno religie nie liczo sie z ludzkimi uczuciami ,prawie tak jak jechowi stanie pod dzwiami i trudno odgonic,bo rowniez uwazajo ze to oni majo racje mysle ze gdyby w Polsce byla wiekszosc jechowych to pewnie matura miala by byc w tym kierunkuNIE WSPOMNE O MUZULMANACH
      • Gość: ferment Re: Egzamin z religii na maturze – co tu si IP: 87.207.204.* 26.01.06, 12:27
        Gość portalu: lisogrot napisał(a):

        > oni na sile chco wszystkich wziosc na jedno religie nie liczo sie z ludzkimi uc
        > zuciami ,prawie tak jak jechowi stanie pod dzwiami i trudno odgonic,bo rowniez
        > uwazajo ze to oni majo racje mysle ze gdyby w Polsce byla wiekszosc jechowych t
        > o pewnie matura miala by byc w tym kierunkuNIE WSPOMNE O MUZULMANACH

        ortografia kamuflażem?
        sprytne, ale po co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka