drinkit
12.02.06, 17:02
Ale niech to nie będzie z góry pesymistyczna sprawa. Nie silmy sie na
wyliczanie ile to wsród Nas jest moherowych beretów, jacy to wszyscy dookoła
są źli i szarzy, itp. Żyjemy w koncu stereotypami i przyjmujemy do
wiadomosci, ze Włosi żyja słoncem i winem, że Francuzi elegancją, że
Hiszpanie codzienną i calonocną zabawą, itp. Stwórzmy taki obraz, jaki
chcielibyśmy utrwalić w oczach obcokrajowców. Ja zaczynam: proponuję Polaka
gościnnego. Stoły na święta uginające się pod ciężarem potraw. Domowe
nalewki. Miłe zabawy pod gruszą. Świetna kinematografia. Pamięć o
przedwojennym teatrze. Krakowska i warszawska bohema z przełomu wiekow. Góry
i morze, mamy w koncu piekne plaże i swietną turystyke górską......