Dodaj do ulubionych

Wiosennie...

03.04.06, 10:17
chociaż niebo nad W-wą zachmurzone,pogodnie z uśmiechem i w dobrym nastroju
witam utrudzonych wędrowców w Schronisku"!Gdzie się podziewacie?
Wczoraj studiowałam z wnukiem cykl rozwojowy sosny,kwiaty-budowa i
rozmnażanie,uczyłam się o gametofitach,mikrosporach i podziale mejotycznym
itp.,czyli temat na czasie!Wiosennie!
Ale prawdę mówiąc,nie wiem czemu ma służyć takie wykuwanie na pamięć
encyklopedycznych wiadomości,chyba treningowi pamięci jako takiej,ewentualnie-
jeśli w przyszłości przyda się w dalszym kierunku edukacji.
Pamiętam że moja córka w liceum miała się uczyć na pamięć-ile opadów deszczu
występuje rocznie w -powiedzmy- Wólce Wielkiej- i to w klasie
maturalnej.Takie zaśmiecanie umysłu moim zdaniem,jest wynikiem pisania
podręczników w przestarzałym stylu.Od lat to samo,a przecież dzieci idą z
postępem i metody nauczania powinny się nieco zmienić.Piszę nieco,ale mam na
myśli - generalnie!
Ucząc się z wnukiem,przyznam - niewiele pamiętałam fachowych terminów
biologicznych,które wkuwałam x-lat temu.Czemu więc to ma służyć?
Obserwuj wątek
    • owcarek_podhalanski Re: Wiosennie... 04.04.06, 12:17
      A cy teroz som jesce w skole zajęcia z przysposobienia obronnego? Bo mój
      znajomy mioł w liceum takiego peowca, ftóry kazoł np. naucyć sie definicji
      góry. I jeśli uceń na pytanie: "Co to jest góra?" nie podawoł definicji, tylko
      odpowiadoł własnymi słowami - to dwója!
      Hau!
      • bryza102 Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 25.04.06, 11:25
        ale wracam do tematu,bo przypomniał mi się mój pewulec :)Był bardzo zabawny i z
        poczuciem humoru.Jak to młoda dziewczyna wówczas,robiłam wszelkie starania aby
        udoskonalić to co natura zrobiła nie tak jak trzeba-a więc -poprawiałam odcień
        włosów.Z natury jestem "średnio-bląd",i przy pomocy ołówka kopiowego
        uzyskiwałam kolor "srebrzysty",rozcieńczając grafit w ciepłej wodzie.Rano przed
        szkołą chciałam sobie zrobić taką płukankę,ale mój ołówek się
        skończył,krzyknęłam więc z ogrodu na koleżankę"Mirka!ratuj,masz kopiowy?"Nie
        miała,ale wyciągnęła z szuflady swojej mamy.Szczęśliwa rozrobiłam odpowiednią
        dł.grafitu/na wszelki wypadek dałam trochę więcej/,i.....patrzę na efekt w
        lustro....o zgrozo !!!! włosy zielone!Nie wpadło mi na myśl że mogą być inne
        grafity niż fioletowe.Co robić?Nie pomogło nawet mycie w proszku do
        prania,kolor pozostł :))))
        Nic to,zawinęłam sobie sprytny turbanik z chusty na głowie i tak poszłam na
        strzelnicę.Pewulec od razu wyczuł pismo nosem że coś nie tak i pyta czy do
        Arabii się wybieram?Bez zmrużenia oka powiedziałam że dostałm wszy i mam
        wysmarowaną głowę,w związku z czym nie mogę zdjąć turbana :))).
        Niestety,nakazał mi natychmiast pokazać co jest pod...zdjęłam...a cała klasa
        ryknęła ze śmiechu!Były to czasy kiedy nie można było bezkarnie
        poprawiać natury,zabronione było nawet przychodzenie w innych ciuchach jak
        tylko mundurkach,tak!No i co zrobił pewulec?Kwestę na fryzjera,aby
        "pannę Zielińską" doprowadzić do stanu w który uczennica może pokazać się w
        szkole.Zwolnił mnie z lekcji i kazał wracać "bez barw ochronnych"-to nie
        poligon! :))))
        Dodam tylko,że Mirka też zrobiła się tego ranka na "zielono",chodziła do innej
        szkoły,chciała iść na wagary ze swoim chłopakem :)))))),ale to już inna
        historia.
        • owcarek_podhalanski Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 25.04.06, 15:44
          To jo, Bryzecko, nie rozumiem tego peowca. Dyć powinien postawić Ci piątke za
          nadanie włosom wojskowego koloru. Hau!
          • mysha_b Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 25.04.06, 15:53
            Moze uwazal, ze brakuje brazowych cetkow. Wiesz, kadra wojskowa to tacy
            formalisci, bez polotu. No, moze nie wszyscy. Na pewno nie Ci kawalerzysci,
            ktorzy ruszyli na czolgi :)))
        • rak-pustelnik Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 25.04.06, 17:10
          Gdfybyś Bryzolu poczekała cierpliwie jak ja, to włosy same przybrały by
          szlachetny odcień spatynowanego garnka aluminiowego, jak moje!
          Tubylec
          • bryza102 Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 25.04.06, 18:12
            Dziękuję za dobre rady kocurze wyliniały,teraz jestem ruda,a wtedy
            potrzebowałam być jasną blondi.A może zmienię nick na "lisiczka"? :)))
            Fajnie że jesteś.Na długo?Chcieliśmy już zrobić zrzutę na abonament intern.dla
            Ciebie :)A pierwsza Mysha oczywiście!
            • rak-pustelnik Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 25.04.06, 18:23
              Jak zwykle pobędę trochę i znów wyruszę szukać przygód. Jeślli chcesz, to
              przypomnę Ci szantę z jednej takiej podróży:

              Darmowe podarunki

              Gdy wracałem raz spłukany na łajbę jak do domu,
              Zastąpiła mi drogę cud-dziewczyna!
              Sypnij groszem marynarzu i nie bądź skąpcem starym
              A w zamian ja będę bardzo miła!
              Sypnij groszem marynarzu i nie bądź skąpcem starym
              A w zamian ja będę bardzo miła!

              Wyznałem jej ze wstydem, że groszem nie śmierdzę
              Jestem pusty jak kościelna skarbona!
              Ona na to: "Nie szkodzi, ja za darmo to zrobię!
              Pójdź czym prędzej ach! w moje ramiona!"
              Ona na to: "Nie szkodzi, ja za darmo to zrobię!
              Pójdź czym prędzej ach! w moje ramiona!"

              Więc zająłem się dziewczyną z ogromnym zapałem!
              Nie mając już w głowie żadnych trunków.
              Nic w mym sercu nie wzmacnia tak wiary w człowieka,
              Jak przyjęcie darmowych podarunków.
              Nic w mym sercu nie wzmacnia tak wiary w człowieka,
              Jak przyjęcie darmowych podarunków.

              A gdy w porcie następnym pobiegłem do lekarza
              Żeby zajrzał do mych spuszczonych gaci.
              Doktor spojrzał i orzekł: "No alkohol! No woman!
              To syfilis w swej najczystszej postaci"!
              Doktor spojrzał i orzekł: "No alkohol! No woman!
              To syfilis w swej najczystszej postaci"!

              I gdy czasem tak sobie dziewczynę wspominam
              I znów widzę jej smukłą, wiotką postać,
              To tak myślę, że zawsze, niezależnie od ustroju
              Za darmo to można syfa dostać!
              To tak myślę, że zawsze, niezależnie od ustroju
              Za darmo to można syfa dostać!
              Tą wzruszającą pieśń można śpiewać podczas mycia pokłądu, albo podłogi na
              nutę "Choćbyś ręce poranił bosman zawsze cię zgani..."
              Tubylec
              • bryza102 Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 25.04.06, 19:29
                Takie życie marynarza!
                A z podróży jak wrócisz
                znów piosenkę zanucisz
                i opowiesz nam o przygodach,
                o tych krajach dalekich
                i dziewczynach tak lekkich
                -marynarska to przecie nagroda.
                Choć sztorm srogi szaleje
                nasz kocurek się śmieje
                i ma wszystko gdzie sun nie dochodzi,
                łapie rumu flaszeczkę
                siada sobie na beczkę
                i tak raz po raz życie swe słodzi.
                Bo cóż warte by było
                /gdyby nie wlać w to ryło/
                marynarskie życie samotne?
                Daleko od żony
                od domu daleko
                nie mówiąc już o Schronisku,
                tak tęskni po nocach
                chwilami się pocąc
                -nie ma to jak przy ognisku!
                Rak z Myshą tańcował,
                z Owcarkiem wojował
                i wiecznie się swadził z Bryzeczką,
                -wspomina te chwile
                gdy wszyscy zażyle
                hulali łącznie z Aneczką.
                Nie płaczcie kochani
                i łzy ani,ani
                nie rońcie po Raka zniknięciu,
                bo wieść gminna niesie
                że Rak nie wsiąkł w lesie
                lecz siedzi na śródokręciu .
                Nim księżyc sto razy
                /bez żadnej urazy/
                pokaże się nad Schroniskiem,
                powróci stęskniony,
                choć nieco zniszczony
                ten,co go zwiemy Raczyskiem!
                • rak-pustelnik Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 26.04.06, 08:13
                  Wysłałem tą szantę i schowałem się pod stół ze wstydu, bo dopiero wtedy
                  zrozumiałem, że palnąłem gafę. Wspomniałaś coś bowiem o składce organizowanej
                  przez Myszę, a ja, zamiast gorąco podziękować i krygować się przed schowaniem
                  pieniędzy do kieszeni, odparłem, że za darmo można tylkjo syfa dostać! No i co
                  ja zrobię, jeśli jestem taki ciężko myślący i niedelikatny?! Przepraszam na
                  klęczkach!
                  Tubylec
                  • mysha_b Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 26.04.06, 13:19
                    Tylko za dlugo, Tubylcu, nie klecz, bo Ci sie odciski na kolanach porobia i kto
                    Cie zechce z takim defektem? No, moze tylko Schroniskowa Brac. A to juz cos :)))
                    • owcarek_podhalanski Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 26.04.06, 14:22
                      Poza tym ta sianta to ino jednostkowo opinia. Dyć wiadomo, ze tak naprowde to:

                      a) nie tylko syfa mozno za darmo dostać;
                      b) nie tylko za darmo mozno dostać syfa.

                      Hau!
                      • mysha_b Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 26.04.06, 15:38
                        Z punktem "b" zgadzam sie bez zastrzezen, ale co do punktu "a"... zastanawiam
                        sie, ktory z Was ma racje. Chyba jednego z Was cechuje nadmierny pesymizm, a
                        drugiego nadmierny optymizm. A moze Owcarek uwaza, ze mozna tez za darmo
                        dostac "w pape", od pana Leppera na przyklad i wtedy obydwu Was cechuje
                        nadmierny pesymizm :)))
                        • rak-pustelnik Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 26.04.06, 19:18
                          Patrz pan panie! Mysza okazuje się być autorytetem od łapania syfa i
                          otrzymywania w papę! Koniec świata!
                          Tubylec
                          • mysha_b Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 27.04.06, 13:24
                            No, ladnie mnie podsumowales :))))))))))))
                            • owcarek_podhalanski Re: Wiosennie.zagubiony wątek... 27.04.06, 15:29
                              Eee, to syćko jakieś mętne. Wystorcy zajrzeć do słownika języka polskiego, coby
                              sie przekonać, ze słowo syf jest dwuznacne, a słowo papa ... wręc
                              trójznacne! Hau!
    • bryza102 Re: Wiosennie... 26.04.06, 22:04
      Ale,ale!Nie tak za darmo można tego syfa złapać,bo przecież idąc z panienką
      płacisz jej,bo jeszce nie wiesz że los ją obdarzył,więc za własne pieniądze
      nabywasz syfa i jakie to za darmo,pytam ja kogo?
      • owcarek_podhalanski Re: Wiosennie... 27.04.06, 15:32
        To samo jo pedziołek Tubyleckowi w punkcie b w swoim poście Hau!
      • bryza102 Re: Wiosennie... 27.04.06, 20:11
        Tubylec,wypowiedzcie się dobry człowieku na powyższy temat.Za darmo,czy za
        pewną opłatą?
        • rak-pustelnik Re: Wiosennie... 27.04.06, 20:24
          Wspomniałem ze wstydem
          Że groszem nie śmierdzę.
          Jestem pusty jak kościelna skarbona.
          Ona na to: "Nie szkodzi, ja ZA DARMO to zrobię!
          Pójdź czym prędzej ach w moje ramiona!
          Tubylec
          • bryza102 Re: Wiosennie... 30.04.06, 13:05
            Qrczę,nie doczytałam,faktycznie.Teraz to zupełnie inksza inkszość!
            Dets rajt,jednak darmowy produkt jest podejrzany :)
            Trza ci Raku towary z wyższej półki sięgać,niewybrakowane i nie z odzysku!
            • rak-pustelnik Re: Wiosennie... 30.04.06, 14:07
              Ale: "Nic w mym sercu nie wzmacnia tak wiary w człowieka,
              Jak przyjęcie darmowych podarunków"
              Rak
              • bryza102 Re: Wiosennie... 30.04.06, 15:05
                To jakaś sentencja?
                • rak-pustelnik Re: Wiosennie... 30.04.06, 15:48
                  To jest fragment tekstu omawianej szanty.
                  Rak
                  • bryza102 Re: Wiosennie... 30.04.06, 18:04
                    Sentencja z szanty,rozumię :)
                    • rak-pustelnik Re: Wiosennie... 30.04.06, 19:41
                      Jeśli chcesz uznać to za sętęcję, to bardzo proszę!
                      Rak
                      • bryza102 Re: Wiosennie... 01.05.06, 22:35
                        rak-pustelnik napisał:

                        > Jeśli chcesz uznać to za sętęcję, to bardzo proszę!
                        > Rak

                        ------------------
                        bardzo dziękuję!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka