Dodaj do ulubionych

a ja wyjezdzam!!!!!!

05.05.06, 14:39
kochani! mam 23 lata i po ciezkich perypetiach zyciowych postanowilam ze
wyjezdzam.mam nadzieje ze uda mi sie.wiem ze ryzykuje strasznie duzo,ale tak
naprawde to nic mnie tutaj nie trzyma.mam dosc pracy za 600 zl i
jednoczesnego studiowania dziennego.po takich 3 latach nic mi sie nie
chce.nie przykladam sie do szkoly ,ani do pracy,nie mam ochoty na wypady ze
znajomymi .jestem zmeczona zyciem.czuje sie jak 60 latka,lece w
niedziele.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • markiz.de.sade Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 05.05.06, 14:43
      Słuszna decyzja. Zapowiada się niezła tragikomedia, więc lepiej zwiewać jak
      najprędzej gdzie pieprz rośnie.
    • bujaka_jamajka Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 05.05.06, 14:45
      Tak więc życzę Ci z całego serca żeby poszczęściło Ci się gdzieś, tam gdzie
      będziesz... Skoro nic Cię tu nie trzyma więc wybywaj póki możesz:P Powodzenia;)
      • Gość: warkocz_renaty Re: a ja wyjezdzam!!!!!! IP: *.crowley.pl 05.05.06, 14:50
        tak, jakośmi się po twoim poście przypomniał wiersz Osieckiej

        Umarł Polak, umarł
        i leży na desce,
        umarł prostym chamem,
        a ożyje wieszczem,
        bo w Polaku - taki zwyczaj,
        że nie żyje się za zycia,
        ale potem, hej, po śmierci,
        to się Polak mocno wierci,
        kipi, rośnie niby twaróg...
        gdzie jest drugi taki naród?
        Stoi otwarta Puszcza Piska,
        sarny na serce w boru mrą,
        niby siedzimy na walizkach,
        a stare domy nam się śnią.
        Każdy z nas - piechur i wędrowiec,
        na pamięć kursy walut zna,
        a do kierdelu białych owiec
        rzewną pamięcią co dzień gna.
        Umarł Polak, umarł
        i leży jak w kinie
        jak po niego przyjdą,
        to się im wywinie,
        bo w Polaku taka szkoła,
        gdy wołają - on nie woła,
        kiedy tańczą - on nie tańczy,
        i czy z tarczą, czy na tarczy,
        kipi, rośnie niby twaróg...
        • szczawka ciezko jest samemu 05.05.06, 15:03
          masz racje tesknic bede troszke.za znajomymi.rodziny nie posiadam(ale to osobna
          historia),wlasnego kata na tym swiecie nie mam,zyje w wynajetym mieszkaniu
          razem ze studentami .nie chce mieszkac ze studentami do konca zycia,chce
          znalezc gdzies swoje miejsce na tym swiecie,nie chce miec dylematu czynsz czy
          lekarstwa.ja chce troche normalnosci.pozdrawiam
          • merwinka Re: ciezko jest samemu 05.05.06, 20:11
            szczawka, życzę Ci powodzenia i duzo siły wewnętrznej w zmaganiach ze światem:)
            PS: widzę, że jesteś dzielna Babka:) poradzisz sobie:)
            • szczawka Re: ciezko jest samemu 05.05.06, 21:54
              dzieki za wszystkie pozytywne wibracje jezeli chodzi o moja osobe.czy jestem
              dzielna to nie wiem-ale tak latwo sie nie poddaje.zycie dalo mi niezle w kosc-
              majac 18 lat musialam dorosnac i stawic czola samodzielnosci.byly tez takie
              chwile ze przyjaciele przynosili mi jedzenie bo ja po oplatach juz na ten
              zbedny luksus nie mialam.zaczelam studiowac i jednoczesnie pracowac.rano do
              szkoly a potem na popludnie do pracy,na 8 godzin.nauka po nocach i takie
              sprawy.wreszcie mowie stop.bo zycie zaczelo mnie meczyc.wieczny strach czy
              starczy na swiatlo i czy go nie odetna.chce zaczac zyc nie martwiac sie o
              nic.mam nadzieje ze sie uda.pozdrawiam
              • Gość: Soup Nazi Dokad? IP: *.sdsl.bell.ca 05.05.06, 22:08
                • szczawka Re: Dokad? 05.05.06, 22:16
                  do glasgow w szkocji,bylam na rozmowie o prace,napisalam testy z
                  angielskiego,pozniej rozmowa kwalifikacyjna po angielsku.pare dni temu
                  zadzwonili z oferta pracy w wydawnictwie.zobaczymy jak bedzie.dobrze ze jade z
                  kumpela to bedzie mi latwiej.
                  • Gość: jaija Re: Dokad? IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.05.06, 22:39
                    Powodzenia :)
              • Gość: Daria Re: ciezko jest samemu IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 06.05.06, 01:16
                Napewno jest ci nie latwo ale ja najpierw dokonczylabym studia. Mialabys i na
                Zachodzie latwiejszy start z wyzszym wyksztalceniem a tak to beda zmarnowane 3
                lata bo z czasem wszystko zapomnisz co sie nauczylas. A jezyk kraju do ktorego
                lecisz, znasz. Jesli nie to bedziesz sprzataczka bo nawet do dzieci wymagany
                jest dobry jezyk to samo do opieki nad starszymi osobami. Coz za glupole pisza
                ci, ze bedziesz miala latwiej. Oni chyba nigdy nie byli za granica.
                • szczawka Re: ciezko jest samemu 06.05.06, 11:46
                  jezyk znam i to powiem ze bardzo dobrze-zamiast wakacji czy wypadow do barow
                  lazilam na kursy jezykowe.fakt ze przerywam studia-ale powiem tak szczerze ze
                  moj kierunek okazal sie do bani!!!!0 perspektyw po jego ukonczeniu. firma
                  zapewnia mi college,biore przetlumaczone swiadectwa,moze w przyszlosci uda mi
                  sie tam pojsc gdzies dalej.juz kiedys bylam za granica-wyjechalam w ramach
                  praktyk do szwajcarii na 4 miesiace.mialam okazje zostac ale wrocilam,bo szkoda
                  mi bylo przerywac szkole,opuszczac przyjaciol.to byl blad.mam nadzieje ze tym
                  razem mi sie uda
    • sloggi Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 05.05.06, 23:01
      Obiecaj, że nie wrócisz.
      • szczawka czekam na lepsze jutro 06.05.06, 01:11
        mam nadzieje ze piszesz to w pozytywnym sensie.jezeli do wladzy dochodzi
        giertych i leper to raczej ze swoimi pogladami nie wroce.boje sie ze za 5 lat
        jak wroce wiekszoscia w sejmie bedzie MW.I TO DLA MNIE BYLABY MASAKRA.dla
        ciebie zapewne tez z racji stylu bycia,zycia i pogladow.pozdrawiam
    • Gość: ANT dobra decyzja, jedź i nie wracaj IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.06, 23:17
      bo tu jest tylko wyzysk jak za cara albo faraoona, tyrasz i ciesz sie ze masz
      co zjeść, jak nie masz tu perspetyw ( nie twierdzę że wszyscy nie maja) to
      jest o najlepsza droga aby przeżyć normalnie życie.
      POWODZENIA!!!
      i miej dużo dzieci :)
      ale nigdy nie zapominaj o korzeniach....
    • Gość: dona Re: a ja wyjezdzam!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 00:41
      byłam dziś na "Odzie do radości", tam też trójka młodych ludzi wyjeżdża do
      Anglii, to już chyba jakiś exodus, rozumiem Cię, ale strasznie to smutne
      • zielony_mroowek Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 06.05.06, 00:55
        Smutne ale kiedyś ludzie uciekali ze wsi do miasta. I może też to było smutne.
        Teraz Polska jest taką wielką wsią.
    • Gość: Tourisas Re: a ja wyjezdzam!!!!!! IP: *.tvtom.pl 06.05.06, 10:10
      No to powodzenia!
      Nie dziwie ci sie ze chcesz uciekac z tego kraju. Też mam dosc pracowania po x
      godzin za marna grosze bez umowy na dodatek. Zadnych perspektyw i nadziei na
      przyszłosc. Tzymaj sie i powodzenia tam.

      Ps. Ja lece w czwartek:))
    • znj2 Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 06.05.06, 12:45
      Mądra dziewczyna.
    • Gość: marysia negatywna motywacja to troche malo IP: *.home.net.pl / *.home.net.pl 06.05.06, 12:46
      zeby cos robic daleko od domu - mocno odradzam.
      Teraz twoj najwiekszy wrog to ojciec / matka, a tam bedzie bieda i IRS (podatek)
      i prawo z zebami.
      • szczawka Re: negatywna motywacja to troche malo 06.05.06, 14:38
        tyle ze ja jestem sama na tym swiecie i nie mam juz rodzicow,rodziny.sami
        przyjaciele i znajomi.nie posiadam tez domu,wlasnego mieszkania,praktycznie co
        roku zmieniam mieszkanie i ekipe z ktora mieszkam,bo na samodzielny wynajem
        mnie nie stac.chcialam wziac kredyt na mieszkanie zeby miec cos wlasnego,w
        banku przy moich zarobkach zaproponowali mi kredyt na 30 lat.hehehe
        • little_voice Re: negatywna motywacja to troche malo 06.05.06, 17:08
          Z całego serca życze Ci powodzenia i trzymam kciuki;)

          My(ja,mąż i nasza córa)też powoli-być może na jesień-planujemy sie outować z
          kaczolandu.
        • Gość: lutzek Z całego serca życzę... IP: *.crowley.pl 08.05.06, 15:03
          ... powodzenia i szczęścia. Jak będziesz miała okazję, to zajrzyj do nas tutaj na Forum i zdaj relację. Smutno tak być samemu jak palec na tym ziemskim łez padole, życzę więc szczęścia w dwójnasób... a tam... trójnasób :)

          pozdrawiam
          lutzek
    • ot.ta Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 07.05.06, 04:25
      powodzenia!

      ciezko w polsce zyc, zarowno ze wzgledu na marne perspektywy, jak i to, w jakim
      kierunku kraj zmierza politycznie i spolecznie... rosnie kolejne pokolenie
      imigrantow, kraj traci wiele wartosciowych jednostek, ale co sie dziwic, przy
      takich gospodarzach...

      pozdrawiam serdecznie z daleka i zycze wszystkiego najlepszego!
    • boykotka Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 07.05.06, 07:28
      a ostatni gasi światło :))
      Ciekawe, że ten PRL-lowski dowcip doczekał się zakończenia w wolnej Polsce.
    • wirski Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 07.05.06, 08:52
      szczawka napisała:
      > ... i jednoczesnego studiowania dziennego.po takich 3 latach nic mi sie nie
      > chce.nie przykladam sie do szkoly ,ani do pracy,nie mam ochoty na wypady ze
      > znajomymi ...

      Patrząc z boku widzę, że wyjezdża osoba:
      1. bez wykształcenia i prawdopodobnie bez odpowiednio wysokich kwalifikacji,
      2. z objawami depresji [nic jej się nie chce, zmęczona życiem}.
      Życzę jej samych sukcesów ale przewiduję kolejną tragedię osobistą. Chyba, że
      jedzie na "przygotowany grunt" i będzie miała życzliwego przewodnika w ciągu
      pierwszych 3 lat!
      • szczawka Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 07.05.06, 09:53
        nie mam wyksztalcenia bo studia przerywam,a tytulem technika moge sobie zadek
        podetrzec.nie mam depresji ,tyle ze w Polsce jak dla siebie nie widze szans A z
        tym przewodnikiem to bez przesady-jakos o swoj byt umiem w miare mozliwosci
        zadbac, nie jestem dzieckiem.Zeby utrzymac sie w Polsce chyba musialaby zaczac
        kupczyc swoim cialem jak to robi wiele dziewczyn na studiach co mi sie nie
        usmiecha.wole nie miec ekstra ciuchow a klepac slodka biede za 600 zl
        miesiecznie.pozdrawiam
        • Gość: R Re: a ja wyjezdzam!!!!!! IP: *.its.it 08.05.06, 12:28
          Mnie też już wiele razy nachodziły myśli aby pojechać pracować na wyspy, tym
          bardziej że znam język prawie bardzo dobrze. Niestety, tutaj już trochę się
          dorobiłem i ciężko też zostawić rodzinę. Gdybym był sam i bez niczego pewnie
          inaczej bym na to patrzył i zwiewał stąd jak najszybciej.

          Mimo iż z głodu nie zginę przynajmniej przez 5 lat (gdybym stracił stałą pracę)
          z uwagi na spore oszczędności, sama praca trochę mnie przynudza a ja lubię się
          rozwijać, tworzyć coś nowego. W tym kraju nie ma takich możliwości, brak
          ośrodków badawczo-rozwojowych a nawet jak powstaną to będą płacić grosze. Na
          własną firmę się nie porywam bo urzędasy by mnie zajechali. Może kiedyś się
          zdecyduję. Jak mnie przyciśnie potrafię być zdeterminowany i tak chyba też jest
          w twoim przypadku. A studia można ukończyć za granicą, tym bardziej znając
          język. Sam je skończyłem 5 lat temu ale z perspektywy czasu jedyne co z nich
          wyniosłem to samodzielność w rozwiązywaniu problemów życiowych, z samej wiedzy
          tylko matematyka mi się teraz przydaje do celów praktycznych.

          Chociaż cały czas coś mi chodzi po głowie, bardzo lubię przesiadywać nad angielskim.
        • wirski Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 08.05.06, 15:55
          szczawka napisała:
          > ...A z tym przewodnikiem to bez przesady ...
          Swój 1. post napisałem przed przeczytaniem WSZYSTKICH twych postów:) Stąd moja
          nieco minorowa wypowiedź.
          Przewodnika to praktycznie masz - nie jedziesz w ciemno, masz przyklepaną
          pierwszą pracę/kontakt. To baaardzo ważne, a wręcz najważniejsze!!!
          Miałem okazję przyglądać się dziejom młodzieńca w twoim wieku, który wyjechał
          do Londynu, jeszcze przed naszym wstąpieniem do UE. Pracował tam "na czarno" i
          dostał się na uniwerek. Czyli dla silnego charakteru jest tam szansa na życie
          na normalnym poziomie, a może i lepiej.
          Za 2 m-ce napisz nam jak ci się wiedzie:) Życzę ci sukcesów:)
    • renebenay Re: a ja wyjezdzam!!!!!! 07.05.06, 10:21
      Duzo slonca.Powodzenia
    • Gość: sklepowa Miliony mlodych ludzi jeszcze opuszcza Polske ! IP: *.cybernet.ch 08.05.06, 18:43
      Miliony mlodych ludzi jeszcze opuszcza Polske !

      To Czysty Instynkt Samozachowawczy.
    • Gość: divi ja też to zrobiłem IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 20:41
      US - wspaniały kraj pozdro...

      polska ??? nie ma sensu. naprawde szkoda czasu. nawet jak masz "dobrą" robotę za
      powiedzmy 2200brutto no i co ?
      zostaje 1700 netto
      - samochód zost.1200
      - mieszkanie (wynajem bo na kredyt nie mo co liczyc przy takich zarobkach)
      zostaje 500
      - zycie zost.150 ??? czy 250 jak oszczedzasz co do złotówki ..... i jak to ma
      byc? a jak sie zepsuje samochod, a jak stracisz prace ??? a jak zachorujesz albo
      chciałabyś wakacje ?

      żałosny kraj mało kto ma te 2200brutto



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka