wesolabuzia 25.05.06, 19:17 kiedyś słyszałam ze Kościołowi nie podoba się to że kobiety używają tamponów, ponieważ te młode dziewice moga przez to stracić cnot.. jak to jest naprawde?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloggi Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. 25.05.06, 19:27 Kościół i stosunki? Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. 25.05.06, 20:44 Jak to jest naprawdę? Na pewno nie tak jak piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izka Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 20:54 Oficjalnie KK się w tej sprawie nie wypowiadał-ale katechetki podobno mówią coś takiego dziewczętom. Ja słyszałam taką przestrogę na szkolnej pogadance prowadzonej przez panią z katolickiej poradni rodzinnej.(Mówiła też, żeby nie nosić za często koronkowej bielizny, bo to szkodzi na płodność :D) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kar Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. 27.05.06, 17:51 Uproszczenie. Chodzi o to, że koronkowa bielizna często jest sztuczna, nylonowa. Noszenie czegoś takiego na pewno prowadzo do tego, że łatwiej zapadać i trudniej leczyć choroby typu infekcje, grzybice itp. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. 27.05.06, 18:21 kasia_kar napisała: > Uproszczenie. > > Chodzi o to, że koronkowa bielizna często jest sztuczna, nylonowa. Koronki robiono całe lata przed wynalezieniem nylonu. Koronkowa bielizna może być tak samo bawełniana, jak i nylonowa może być bez koronek. Nie ma żadnej zależości, więc Twoje wytłumaczenie jest bez sensu. S. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. 27.05.06, 18:30 kasia_kar napisała: > Uproszczenie. > > Chodzi o to, że koronkowa bielizna często jest sztuczna, nylonowa. Noszenie > czegoś takiego na pewno prowadzo do tego, że łatwiej zapadać i trudniej leczyć > choroby typu infekcje, grzybice itp. Ratunku, czy to znaczy, ze musze chodzic w barchanach?! Pamietam takie z dziecinstwa, mama mi kupila takie koszmarne bawelniane cieple REFORMY w kolorze blekitnym, brrrr, kazala mi to nosic w zimie, co za koszmar. Mama to motywowala, ze kobieta musi "tam" miec cieplo, z czym sie zgadzam, ale sa inne sposoby niz koszmarne bawelniane gacie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izka Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 20:45 tzn. ta pani nie mówiła nic o kwestiach zdrowotnych związanych z tamponami, tylko o ryzyku utraty dziewictwa. BTW tłumaczyła też, dlaczego dziewictwo jest takie ważne. Podobno mężczyźni, nawet ci o bujnej kawalerskiej przeszłości, nie szanują żon, które zastali rozdziewiczone(chłopaki z klasy słuchali tego z pełnymi satysfakcji minami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 27.05.06, 21:11 To nieprawda, że nie szanują, a jeśli sami nie są prawiczkami a wymagają od żony dziewictwa to tylko świadczy o ich hipokryzji - osobiście "dziękowałabym" za takiego męża. Zresztą stosowanie tamponu nie rozdziewicza! Używam ich od 15 roku życia i wtedy stosowałam rozmiar mini, żeby sobie nic nie uszkodzić:) Wystarczy poczytać ulotkę a nie akceptować każdy pomysł katechety jak objawienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. IP: *.chello.pl 27.05.06, 21:20 Wystarczy > poczytać ulotkę a nie akceptować każdy pomysł katechety jak objawienie Czy w ulotce jest o zakazie kościoła? Czy Twój katecheta zakazywał używać tamponów? Jakoś nie mogę się doczytać, gdzie jest podane, że kościół zakazuje, czy też mu się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izka Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 23:14 Ale tacy właśnie katecheci wmawiają dzieciakom różne teorie spiskowe(ulotki kłamią, "oni" chcą na was zarobić i was zdemoralizować ;) Co do hipokryzji, to chyba takie są poglądy wielu katolików na tradycyjną, zdrową rodzinę: mąż=pan i władca, który ma prawo wymagać od żony, czego nie wymagał od siebie samego. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Tampony to wymysł szatana... 25.05.06, 21:25 ...który za ich pomocą rozbudza niewinne dziewczęta. Bo one sobie wkładają i wyciągają, wkładają i wyciągają... S. ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Tampony to wymysł szatana... IP: *.chello.pl 25.05.06, 22:02 Znalazłem taką informację: Wpierw wmówiono im, że podpaska higieniczna nie jest tak wygodna w użyciu, jak prosty tamponik, wprowadzany do pochwy przy pomocy fikuśnego urządzenia z tworzywa sztucznego i wyciągany potem za nitką. Skoro jednak mały tampon nie jest w stanie wchłonąć całej ilości krwi wydzielanej podczas miesiączkowania, więc nasączono tamponik środkiem chemicznym, hamującym skutecznie wydzielanie krwi. Po dłuższym stosowaniu tamponów organizm „przyzwyczaja się” i wydziela tej krwi coraz mniej. Skutek tego jest dwojaki: po pierwsze: zmniejsza się także wydzielanie śluzu w pochwie, wnętrze pochwy staje się suche, stwardniałe, jak skóra na pięcie, traci elastyczność. Jednym słowem, to już nie to co było... A po drugie: skłonność do rakowacenia, powolna utrata płodności. „Pomaga” w tym także stosowanie środków antykoncepcyjnych. na stronie: www.noni.inter-tech.pl/article_info.php?articles_id=343 a także: Także noszenie tamponów w czasie miesiączki niszczy te bakterie. Pochwa wysusza się, przestaje być kwaśna, tworzą się nadżerki. Dlatego z reguły występują następowe stany zapalne pochwy. Małe nadżerki są idealną bramą wejściową dla bakterii do miednicy małej danej kobiety. Przez to mogą się też zakażać jajowody i jajniki. ze strony: www.duszpasterstworodzin.rzeszow.opoka.org.pl/page/n_p_r/n_p_rodz_now.htm#O_Stosowaniu_tampon%F3w i jeszcze: www.zb.eco.pl/ZB/61/perkow1.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Tampony to wymysł szatana... IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.05.06, 23:52 Ożesz w mordę, co za bzdury... po pierwsze: wszystko be (jak podpaska szkodzi, wkładka higieniczna, a tampon zabójczy), to przepraszam, co kobiety mają nosić? Dzbanki? A z tamponami to niezłe brednie (ta skóra na pięcie, hahahaha :D:D:D:D), a zespół wstrząsu toksycznego to nie tylko przy tamponach może się zdarzyć. I przede wszystkim, przy przedłużonym noszeniu. Co za bzdury sobie niektórzy wymyślają... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Tampony to wymysł szatana... 26.05.06, 00:24 Gość portalu: ferment napisał(a): > Skoro jednak mały tampon nie jest w stanie wchłonąć całej ilości krwi wydziela > nej podczas miesiączkowania, więc nasączono tamponik środkiem chemicznym, Jeden tampon na miesiączkę ? Co za rozrzutność! Tampon powinno się po roku wyjmować. ;))))))) S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Tampony to wymysł szatana... IP: *.chello.pl 26.05.06, 12:18 snajper55 napisał: > Gość portalu: ferment napisał(a): > > > Skoro jednak mały tampon nie jest w stanie wchłonąć całej ilości krwi wyd >...itd Snajperze 55, wiesz, że ferment nie napisał, tylko przytaczał cudze słowa Nie siej fermentu, to moja "działka" Nie sądzę, że nie rozumiesz tekstu, który przytaczasz. Pośmaić sie jest zdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izka Re: Tampony to wymysł szatana... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 12:14 Jeśli takie są argumenty środowisk katolickich, to jak zwykle są one zastępcze(podobnie jak w przypadku antykoncepcji):niby taka troska o zdrowie kobiety, a w istocie lęk przed jej nadmierną emancypacją. Te "medyczne" rewelacje to oczywiście na poziomie straszenia Babą Jagą. Odpowiedz Link Zgłoś
gytha_ogg Re: Tampony to wymysł szatana... 26.05.06, 13:28 ło matko, co za glupoty :D > więc nasączono tamponik środkiem chemicznym, hamującym skutecznie wydzielanie > krwi. Po dłuższym stosowaniu tamponów organizm „przyzwyczaja się” i > wydziela tej > krwi coraz mniej. [...] ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Tampony to wymysł szatana... IP: *.chello.pl 26.05.06, 13:30 Skąd wiesz, że głupoty? Komu może zależeć, żeby pisać takie rzeczy? Jesteś autorytetem z sprawie omawianej? Odpowiedz Link Zgłoś
gytha_ogg Re: Tampony to wymysł szatana... 26.05.06, 13:39 > Komu może zależeć, żeby pisać takie rzeczy? och, daj spokoj - srodek chemiczny hamujacy krwawienie, i to w taki sposob, ze organizm sie przyzwyczaja i nie krwawi w przyszlosci???? to Ty mi za to powiedz lepiej, komu moze zalezec na tym, aby nasaczac takim srodkiem? (o ile w ogole istnieje, bo ja znam sie na chemii, ale o czyms takim nie slyszalam - to chyba bylaby rewolucja w dziedzinie opatrzania ran) bo raczej nie producentom tamponow, ktorzy przeciez chca ich sprzedac jak najwiecej, wiec zalezy im raczej, aby kobiety je zmienialy, ale nie uzywaly pies wie ile jednego i tego samego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Tampony to wymysł szatana... IP: *.chello.pl 26.05.06, 13:45 To włąsnie jest intrygujące, ludzie piszą różności, czasami wydaje się, ze wiarygodne. Kobietom, używającym tamponów, mogłoby zależeć, by mniej krwawić. Taki chwyt reklamowy w zasadzie rozumiem, nie wiem jednak, czy to tylko chwyt reklamowy. Ja akurat na chemii to się nie znam, ale wyobrażam sobie, ze taki przeciwkrwotoczny srodek może istnieć i możnaby nim nasączać tampony. Może ktoś się jeszcze dopisze Odpowiedz Link Zgłoś
gytha_ogg Re: Tampony to wymysł szatana... 26.05.06, 13:52 > Ja > akurat na chemii to się nie znam, ale wyobrażam sobie, ze taki przeciwkrwotoczny > srodek może istnieć i możnaby nim nasączać tampony. gdyby istnial, nasaczano by nim przede wszystkim opatrunki, ale osobiscie nigdy o czyms takim nie slyszalam. jesli chodzi o chemia zawarta w podpaskach i tamponach (a takze pieluszkach dla dzieci) - znajduja sie tam chemicznie modyfikowane skrobie (metoda kopolimeryzacji szczepionej), ktorych charakterystyczna wlasciwoscia jest bardzo wysoka zdolnosc do wiazania wody. o ile dobrze pamietam, jeden gram takiej substancji potrafi zwiazac ok. 2 kg wody (dziwne, ale prawdziwe), dlatego znalazly zastosowanie w tego typu produktach - stad wrazenie suchosci i zero wycieku, mimo sporej ilosci wchlonietej krwi (lub w przypadku pieluch - moczu). nie ma w tym jednak zadnego czary-mary, a na pewno nie obawialabym sie stosowania jakichs tajemniczych, nikomu nie znanych srodkow farmakologicznych :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: Tampony to wymysł szatana... IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 27.05.06, 07:42 Nic takiego nie istnieje - tampon nie jest taki mały i ma do tego dużą chłonność, spróbuj włożyć go do szklanki z wodą a zobaczysz, ile wciągnie:) Poza tym producenci tamponów piszą, że należy je wymieniać co 3 godziny, a więc nawet mały tampon nie zdąży się zbytnio nasączyć:) Poza tym myślisz, że ilość krwi, jaką traci kobieta podczas okresu to litry?:):) Kiedyś czytałam, że jest to niecałe pół szklanki w ciągu całego okresu, to się tylko wydaje, że jest tego tak dużo Odpowiedz Link Zgłoś
gytha_ogg Re: Tampony to wymysł szatana... 27.05.06, 12:57 Gość portalu: Delfina napisał(a): > Nic takiego nie istnieje - tampon nie jest taki mały i ma do tego dużą > chłonność, spróbuj włożyć go do szklanki z wodą a zobaczysz, ile wciągnie:) Poz > a > tym producenci tamponów piszą, że należy je wymieniać co 3 godziny, a więc nawe > t > mały tampon nie zdąży się zbytnio nasączyć:) Poza tym myślisz, że ilość krwi, > jaką traci kobieta podczas okresu to litry?:):) Kiedyś czytałam, że jest to > niecałe pół szklanki w ciągu całego okresu, to się tylko wydaje, że jest tego > tak dużo Delfino, ja nie napisalam nigdzie, ze kobieta traci litry krwi, ani tez ze pojedynczy tampon moze wchlonac litry. napisalam tylko, ze skrobie modyfikowane metodą kopolimeryzacji szczepionej potrafia wiazac takie wlasnie ilosci wody. (1 gram odnosi sie do czystej substancji, a nie do tamponu). akurat uczylam sie o tym na studiach, nie sa to plotki z neta, czy z gazety. stosuje sie je w podpaskach i tamponach, ale niekoniecznie w takich ilosciach, aby faktycznie chlonely litry, zreszta czesta wymiana tamponu nie jest podyktowana granica jego chlonnosci, ale wzgledami higienicznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Tampony to wymysł szatana... 26.05.06, 19:58 Ferment, jesteś wielki :-) Dawno się tak nie uśmiałam, dzięki za te linki. I mówię to całkiem serio, nie nabijam się z Ciebie, bo lubię czytać Twoje teksty. Natomiast to, co jest w tych linkach, przyprawiło mnie o paroksyzmy śmiechu. Czegoto ludzie nie wymyślą :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Tampony to wymysł szatana... IP: *.chello.pl 26.05.06, 20:09 miriam11 napisała: > Ferment, jesteś wielki :-) Zaraz tam wielki. Słusznego wzrostu jestem. Dawno się tak nie uśmiałam, dzięki za te linki. > I mówię to całkiem serio, nie nabijam się z Ciebie, bo lubię czytać Twoje > teksty. Piszę, bo muszę /tak jak ten od śpiewania/, czytać siebie nie lubię, więc miło mi czytać Twoje przychylne zdanie. Dzięki za dobre słowo. Przytoczyłem tylko to, co znalazłem na temat. Coś tam jednak ludzie wiedzą, Może przesadzają z tą szkodliwością. Nie wiem. Spotkałem się już dawno z negatywnymi opiniami o tamponach w środowisku lekarskim, ale lubię sam przedyskutować. W końcu zdrowie kobiety ważna rzecz. Pozdrawiam:) Natomiast to, co jest w tych linkach, przyprawiło mnie o paroksyzmy > śmiechu. Czegoto ludzie nie wymyślą :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Tampony to wymysł szatana... 26.05.06, 20:28 Gość portalu: ferment napisał(a): > Zaraz tam wielki. Słusznego wzrostu jestem. :-))) > Piszę, bo muszę /tak jak ten od śpiewania/, czytać siebie nie lubię, więc miło > mi czytać Twoje przychylne zdanie. Dzięki za dobre słowo. Żadne tam dobre słowo, czysta szczyro prawda :-) > Przytoczyłem tylko to, co znalazłem na temat. Coś tam jednak ludzie wiedzą, Moż > e > przesadzają z tą szkodliwością. Nie wiem. Też myślę, że przesadzają. Pozwolę sobie nie wnikać w anatomiczno-medyczne szczegóły prywatne, powiem tylko, że jako wieloletnia użytkowniczka inkryminowanych T. nie zaobserwowałam u siebie straszliwych plag opisywanych w linkach. No ale wiem, z punktu widzenia statystyki to żadna tam ze mnie próbka reprezentacyjna. Spotkałem się już dawno z negatywnymi > opiniami o tamponach w środowisku lekarskim, ale lubię sam przedyskutować. W > końcu zdrowie kobiety ważna rzecz. Kurczę, w końcu się spytam mojego lekarza. Linki mnie zainspirowały! > Pozdrawiam:) Ja także, naprawdę miło Cię czytać,nawet jeśli czasem mam inne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Dzięki, miriam 11 IP: *.chello.pl 26.05.06, 20:41 Dzięki, jeszcze raz dziękuję. ni ejestem przyzwyczajony. Raczej mnie tu nie rozpieszczają komplementami, bo też o nie nie zabiegam. ferment kontrowersyjny być musi. Nie ma wyboru. Ja przecież nie zgadzam sie tu z wieloma, wuięc nie dziwi mnie że: >,nawet jeśli czasem mam inne zdanie.< . to czasem już mnie wzrusza. Dzis dzień matki, nie dzień fermenta, ale lubię, gdy mnie tak połechtać. Próżny jestem ogromnie i łasy na miłe słowa. Miło mi było z Toba pogadać. Lekarze maja tez różne doswiadczenia i stosunek do wiedzy, w tym medycznej. Poza pytaniem warto samemu szukac, wtedy niekiedy szybciej dochodzi sie do rozwiązania. Spotkałem wielu lekarzy... Jeszcze raz pozdrawiam, życzę miłego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Dzięki, miriam 11 26.05.06, 20:49 Też miłego wieczoru życzę :-))) A nie zgadzać się (czasem) można w różnoraki sposób, lub raczej - różnoraki dając temu wyraz :-) Zatem nie dziękuj, "próżny i łasy" Fermencie, boć tylko sympatię swą wyraziłam. A lekarze - co prawda to prawda, różni są. Jak w każdym środowisku: są ludzie, klamki i stada pędzących imadeł :-) Miłego wieczoru raz jeszcze - M. Odpowiedz Link Zgłoś
kasan1512 Re: Tampony to wymysł szatana... 27.05.06, 20:46 To straszne... i do tego jeszcze te dokładne opisy - przydałby się jeszcze filmik instruktażowy... BLEEEEEEEEEEEE Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 mam pytanie 26.05.06, 00:51 bedziesz uzywac to, co dla Ciebie wygodne i lepsze, czy to, co doradza kosciol ? :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: mam pytanie IP: *.chello.pl 26.05.06, 12:21 arius5 napisał: > bedziesz uzywac to, co dla Ciebie wygodne i lepsze, czy to, co doradza kosciol > ? > :o)) Wygodne przeciwstawiasz zdrowiu, a czy lepsze, skoro niezdrowe? Masz pretensje do kościoła, ze zabiega o zdrowie kobiet. Możesz chwilę poświęcić na pomyślenie, zanim napiszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: mam pytanie 26.05.06, 13:43 Ferment, pytam z ciekawości, nie odbierz tego jako atak... Czy jest jakieś stanowisko kościoła w jakiejś sprawie, które uważasz za niesłuszne? Czy może tak się składa, że akurat zawsze masz takie samo zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: mam pytanie IP: *.chello.pl 26.05.06, 14:15 nancyboy napisał: > Ferment, pytam z ciekawości, nie odbierz tego jako atak... > Czy jest jakieś stanowisko kościoła w jakiejś sprawie, które uważasz za > niesłuszne? Czy może tak się składa, że akurat zawsze masz takie samo zdanie? Nie analizowałem ostatnio tego problemu. Kiedyś nawet pisałem na ten temat, ale poza forum, więc było, pewnie zostało. Może kiedyś o tym. Tu akurat, zresztą najczęściej nie , bronię stanowiska kościoła, nie biorę jego Czy w sprawie tamponów kościól sie wypowiadał? Nie wiem, nie znam takiego postawienia sprawy. Interesuje mnie problem szkodliwości tamponów, bo spotkałem sie niejednokrotnie z opinią, że mogą być szkodliwe. interesuja mnie rózne zdania. Nie jestem tubą KK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: mam pytanie IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.05.06, 14:22 Tampony zostały wymyślone po to, by kobiety przechodzące tzw. okres mogły być swobodne w działaniu - stąd są niezastąpione np. przy uprawianiu sportów oraz wtedy, gdy nie ma mowy o chodzeniu z podpaską (np. jakaś długa wyprawa, pobyt nad morzem). W "normalnych" warunkach, domowych, lepiej się sprawdzają podpaski, bo nie trzeba przechodzić gimnastyki zakładającej ;) Ale nikt mi nie wmówi, że kobieta wydziela mniej krwi i że stosowanie tamponów jest potwornie szkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolabuzia Re: mam pytanie 26.05.06, 15:36 ja chciałm sie w sumie tylko dowiedzieć czy ktoś wie jakis tosunek ma do tego Kosciół... bo słyszałam różne opinie a nie to co mam używać;] bo wg mnie to zależy komu w czym wygodnie;] pozdrawiam i dzieki:* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m824 Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 14:47 ja myślę, że nawet chodzienie do kościoła jest zajęciem wymagacym od ciebie zbyt dużego wysiłku intelektualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_86 buahahahahahahhahah...dobre 26.05.06, 19:30 no tak... Kościół zawsze się dopieprza do ludzkich, rzeczy, antykoncepcja be, "urozmaicany" sex be, tampony be i co jeszcze...? wybór jasny: albo być katolikiem i się "stosować" do "reguł", albo wybrać to co komu najbardziej odpowiada , a nie być ograniczanym ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: buahahahahahahhahah...dobre IP: *.chello.pl 26.05.06, 19:50 owca_86 napisała: > no tak... Kościół zawsze się dopieprza do ludzkich, rzeczy, antykoncepcja > be, "urozmaicany" sex be, tampony be > > i co jeszcze...? > > wybór jasny: albo być katolikiem i się "stosować" do "reguł", albo wybrać to co > > komu najbardziej odpowiada , a nie być ograniczanym > > ehh... Tak interesująco piszesz o kościele. moze Ty napiszesz, gdzie można poczytać o stosunku kościoła do tych tamponów? jakoś nic o tych relacjach nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezus Kościół NAUCZA!! IP: *.aster.pl 26.05.06, 20:40 Dajwata kase, słuchajta wielebnego. Se nie wkładajta, se nie wyjmujta, bo pan Jezusek się wnerwi. Ciemnogród-sieg, żivo, viva! Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: buahahahahahahhahah...dobre 26.05.06, 21:21 owca_86 napisała: > "urozmaicany" sex be Seks jest be. Cacy jest tylko prokreacja, czyli kopulowanie w celu rozmożenia się. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: buahahahahahahhahah...dobre IP: *.chello.pl 26.05.06, 21:23 Możesz podać źródło? > Seks jest be. Cacy jest tylko prokreacja, czyli kopulowanie w celu rozmożenia > się. > > Czy to moze Twoja osobista opinia o seksie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Poczytaj buraku katechizm swego kościoła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 21:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniuszek Re: Poczytaj buraku katechizm swego kościoła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 08:52 Zacytuj , anonimie, stosowny fragment, bo nie chce mi sie szukać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Poczytaj buraku katechizm swego kościoła... IP: *.chello.pl 27.05.06, 12:41 Jak poznałeś, ze jestem burak, anonimie? Gdzie pobierałeś nauki dobrych obyczajów? Popraw się, do osób, z którymi dyskutujesz zwracaj sie z większym szacunkiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Złośliwy Re: Poczytaj buraku katechizm swego kościoła... IP: *.wi-lan.com.pl 27.05.06, 12:50 Jak widać buraku sam go nie czytałeś, a głos zabierasz. Spadaj na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: buahahahahahahhahah...dobre 27.05.06, 18:24 Gość portalu: ferment napisał(a): > Czy to moze Twoja osobista opinia o seksie? Nie. Tak twierdzą katolickie osoby duchowne. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: buahahahahahahhahah...dobre IP: *.chello.pl 27.05.06, 19:45 snajper55 napisał: > Nie. Tak twierdzą katolickie osoby duchowne. > > jeżeli tak twierdzą, jak piszesz wxześniej: snajper55 napisał: > Seks jest be. Cacy jest tylko prokreacja, czyli kopulowanie w celu rozmożenia > się. > > S. to, według mojej znajomości rzeczy, te osoby i Ty sam, jesteście w błędzie. Przykro mi, ze macie takie przekonania, ale nic poradzić nie potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: buahahahahahahhahah...dobre 28.05.06, 00:32 Gość portalu: ferment napisał(a): > to, według mojej znajomości rzeczy, te osoby i Ty sam, jesteście w błędzie. Ja nie jestem w błędzie, ponieważ tak nie uważam. A co do zdania Kościoła Katolickiego to zgadzam się z Tobą - jest w błędzie. > Przykro mi, ze macie takie przekonania, ale nic poradzić nie potrafię. Ja niestety też. Ale w końcu to ich strata. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: buahahahahahahhahah...dobre IP: *.chello.pl 28.05.06, 12:25 snajper55 napisał: > > Ja nie jestem w błędzie, ponieważ tak nie uważam. Rzeczywiście, Ty tak nie uważasz, przepraszam tu się zapędziłem A co do zdania Kościoła > Katolickiego to zgadzam się z Tobą - jest w błędzie. > KOściól też nie, bo tak nie uważa, to ktoś za niego głosi opinie, których nie głosi KK Takie moje zdanie jest. > > Przykro mi, ze macie takie przekonania, ale nic poradzić nie potrafię. > > Ja niestety też. Ale w końcu to ich strata. > Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: buahahahahahahhahah...dobre 28.05.06, 15:20 Gość portalu: ferment napisał(a): > KOściól też nie, bo tak nie uważa, to ktoś za niego głosi opinie, których nie > głosi KK > Takie moje zdanie jest. Widocznie zasz lepiej zdanie kościoła od księży i katechetów. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: buahahahahahahhahah...dobre IP: *.chello.pl 28.05.06, 15:24 snajper55 napisał: >Widocznie zasz lepiej zdanie kościoła od księży i katechetów. > > S. Nie bardzo rozumiem, co piszesz wyżej. Możesz jeszcze raz? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: buahahahahahahhahah...dobre 28.05.06, 15:30 Gość portalu: ferment napisał(a): > Nie bardzo rozumiem, co piszesz wyżej. > Możesz jeszcze raz? Skror twierdzisz co innego niż katecheci i księża na temat zdania Kościoła, to znaczy, że znasz je lepiej od nich. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: buahahahahahahhahah...dobre IP: *.chello.pl 28.05.06, 15:40 Skror twierdzisz co innego niż katecheci i księża na temat zdania Kościoła, to > znaczy, że znasz je lepiej od nich. > czy Ty mo ze twierdzisz tu, ze ja ywierdzę co innego, niz wszyscy księza i katecheci. o to Cię nie podejrzewam Od niektórych księży i niektórych katechetów mogę znać lepiej. Mam nadzieję, ze nie od większości Takie mówieni, tu: pisanie, nie ma większego sensu. Ty twierzdisz, że ktoś Ci coś powiedział, ja mam inne zdanie wynikłe z mojej wiedzy, ona znajduje potwierdzenie w pismach KK Anonim cytuje tu stanowisko,przytacza stosowne fragmenty. Widzisz w nich zakaz współżycia "pozaprokreacyjnego", bo ja nie. Może źle widzę Ja wypowiadam sie w swoim imieniu, Ty, mam wrażenie, w imieniu KK, cytując jakichśtam katechetów, jakichśtam księży. Moze nawet cytujesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: buahahahahahahhahah...dobre IP: *.chello.pl 28.05.06, 15:55 Przytoczę fragment ecykliki Humanae vitae: Wewnętrzny ład stosunku małżeńskiego 11. Stosunki, przez które małżonkowie jednoczą się w sposób intymny i czysty, i przez które przekazuje się życie ludzkie, są - jak to przypomniał niedawno Sobór - "uczciwe i godne". Nie przestają być moralnie poprawne, nawet gdyby przewidywano, że z przyczyn zupełnie niezależnych od woli małżonków będą niepłodne, ponieważ nie tracą swojego przeznaczenia do wyrażania i umacniania zespolenia małżonków. Wiadomo zresztą z doświadczenia, że nie każde zbliżenie małżeńskie prowadzi do zapoczątkowania nowego życia. Bóg bowiem tak mądrze ustalił naturalne prawa płodności i jej okresy, że już same przez się wprowadzają one przerwy pomiędzy kolejnymi poczęciami. Jednakże Kościół, wzywając ludzi do przestrzegania nakazów prawa naturalnego, które objaśnia swoją niezmienną doktryną, naucza, że konieczną jest rzeczą, aby każdy akt małżeński zachował swoje wewnętrzne przeznaczenie do przekazywania życia ludzkiego. Paweł VI ENCYKLIKA HUMANAE VITAE O zasadach moralnych w dziedzinie przekazywania życia ludzkiego www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pawel_vi/encykliki/humane.html Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: buahahahahahahhahah...dobre 28.05.06, 16:07 Gość portalu: ferment napisał(a): > Anonim cytuje tu stanowisko,przytacza stosowne fragmenty.Widzisz w nich zakaz > współżycia "pozaprokreacyjnego", bo ja nie. "Nauka ta, wielokrotnie podawana przez Urząd Nauczycielski Kościoła, ma swoją podstawę w ustanowionym przez Boga nierozerwalnym związku, którego człowiekowi nie wolno samowolnie zrywać, między podwójnym znaczeniem aktu małżeńskiego: znaczeniem jednoczącym i prokreacyjnym" (Paweł VI, enc. Humanae vitae, 12; por. Pius XI, enc. Casti connubii). S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim KKK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 20:43 2366 (...) "każdy akt małżeński powinien pozostać otwarty na przekazywanie życia ludzkiego". "Nauka ta, wielokrotnie podawana przez Urząd Nauczycielski Kościoła, ma swoją podstawę w ustanowionym przez Boga nierozerwalnym związku, którego człowiekowi nie wolno samowolnie zrywać, między podwójnym znaczeniem aktu małżeńskiego: znaczeniem jednoczącym i prokreacyjnym". 2370 (...) Jest natomiast wewnętrznie złe "wszelkie działanie, które – czy to w przewidywaniu aktu małżeńskiego, podczas jego spełniania, czy w rozwoju jego naturalnych skutków – miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadziłoby do tego" Z tych i innych cytatów w podobnym tonie wynika: "AKT SEKSUALNY MOŻE POLEGAĆ TYLKO NA TYM, ŻE MĘŻCZYZNA MUSI DOKONAĆ WYTRYSKU DO POCHWY SWOJEJ ŻONY". I wredy to jest prawdziwa wolność ;-) . Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: KKK 28.05.06, 00:35 Gość portalu: anonim napisał(a): > 2370 (...) Jest natomiast wewnętrznie złe "wszelkie działanie, które – czy to > w przewidywaniu aktu małżeńskiego, podczas jego spełniania, czy w rozwoju jego > naturalnych skutków – miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadz > iłoby do tego" > > Z tych i innych cytatów w podobnym tonie wynika: "AKT SEKSUALNY MOŻE POLEGAĆ > TYLKO NA TYM, ŻE MĘŻCZYZNA MUSI DOKONAĆ WYTRYSKU DO POCHWY SWOJEJ ŻONY". I > wredy to jest prawdziwa wolność ;-) . Zauważ, że z tego też wynika naganność naturalnych metod planowania rodziny. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim A jednak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 09:45 W tym samym pkt 2370. "Okresowa wstrzemięźliwość, metody regulacji poczęć oparte na samoobserwacji i odwoływaniu się do okresów niepłodnych są zgodne z obiektywnymi kryteriami moralności. Metody te szanują ciało małżonków, zachęcają do wzajemnej czułości i sprzyjają wychowaniu do autentycznej wolności." Szczególnie "fajny" jest język KKK. Ale w porównaniu do dawnych katechizmów ten jest i tak logiczny i nowoczesny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ksiądz M. Re: A jednak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:55 Pierwsze słyszę. Ludzie, wy nie macie lepszych zajęć?? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A jednak... 28.05.06, 15:22 Gość portalu: Ksiądz M. napisał(a): > Pierwsze słyszę. Ludzie, wy nie macie lepszych zajęć?? Uważasz studiowanie słów Kościoła za gorsze zajęcie ??? S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A jednak... 28.05.06, 15:24 Gość portalu: anonim napisał(a): > W tym samym pkt 2370. > "Okresowa wstrzemięźliwość, metody regulacji poczęć oparte na samoobserwacji i > odwoływaniu się do okresów niepłodnych są zgodne z obiektywnymi kryteriami > moralności. Metody te szanują ciało małżonków, zachęcają do wzajemnej czułości > i sprzyjają wychowaniu do autentycznej wolności." > Szczególnie "fajny" jest język KKK. Ale w porównaniu do dawnych katechizmów > ten jest i tak logiczny i nowoczesny. Jest to wyraźnine sprzeczne z: "Jest natomiast wewnętrznie złe +wszelkie działanie, które – czy to w przewidywaniu aktu małżeńskiego (...) miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia +". S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: A jednak... IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 28.05.06, 20:50 Myślę, że oni tym samym przyznają, że metody naturalne nie są jednak na tyle skuteczne, aby wykluczyć poczęcie, a więc są moralne, ponieważ w każdej chwili może do niego dojść. Tylko czy można na nich wobec tego polegać?? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A jednak... 28.05.06, 22:54 Gość portalu: Delfina napisał(a): > Myślę, że oni tym samym przyznają, że metody naturalne nie są jednak na tyle > skuteczne, aby wykluczyć poczęcie, a więc są moralne, ponieważ w każdej chwili > może do niego dojść. Tylko czy można na nich wobec tego polegać?? Oczywiście nie. Ale katolicy nie mają wyboru. S. Odpowiedz Link Zgłoś
b_j BBC sie śmieje z polskiej szopki 28.05.06, 12:59 news.bbc.co.uk/2/hi/europe/5015518.stm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sfg Wiem czemu temat wywołuje kontrowersje. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.06, 14:40 Temat wywołuje kontrowersje, bo Kościół skupił się na tamponach, a gdzie poradniki o zdrowiu piersi, zębów czy inncyh części ciała kobiet? Kościół znowu uczepił się pochwy. A na to ludzie reagują złością. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Wiem czemu temat wywołuje kontrowersje. IP: *.chello.pl 28.05.06, 14:46 Gość portalu: sfg napisał(a): > Temat wywołuje kontrowersje, bo Kościół skupił się na tamponach, Jak się skupił? Gdzie się skupił? Nic nie wiem o tym skupieniu, niemozliwe. a gdzie > poradniki o zdrowiu piersi, zębów czy inncyh części ciała kobiet? No gdzie? Kościół znowu Znowu? To juz kiedyś też sie skupiał, nie żartujesz trochę? > uczepił się pochwy. Sam widziałeś, jak sie uczepił? Niemożliwe! Nie widziałeś, przyznaj się, ze bujasz A na to ludzie reagują złością. Proste. Proste? A jak reagują tą złością? Piszesz: proste. Dla mnie niewiarygodne. No, chyba ze zmyślasz. Chce Ci się ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: Wiem czemu temat wywołuje kontrowersje. IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 28.05.06, 14:48 Cóż, proste, księża są "wyposzczeni" więc skoro im nie wolno, to dlaczego ktoś inny ma czerpać rozkosz ze swojej fizyczności? Lepiej trochę postraszyć, a co! :)To taki mały żarcik, of course. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Wiem czemu temat wywołuje kontrowersje. IP: *.chello.pl 28.05.06, 14:52 Gość portalu: Delfina napisał(a): > Cóż, proste, księża są "wyposzczeni" więc skoro im nie wolno, to dlaczego ktoś > inny ma czerpać rozkosz ze swojej fizyczności? Lepiej trochę postraszyć, a co! > :)To taki mały żarcik, of course. Księża nie mogą używać tamponów i przez to zabraniają kobietom,straszą, taki żarcik? Słaby jakiś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: Wiem czemu temat wywołuje kontrowersje. IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 28.05.06, 14:55 Nie, ten żarcik był na temat końcowego wątku, czyli zabraniania antykoncepcji. Nie denerwuj się tak, nie wszystko co się tu pisze musi być po myśli Twojej i Kościoła, ale takie są fora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: Wiem czemu temat wywołuje kontrowersje. IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 28.05.06, 14:57 Tampon też daje dużo większą wolność i swobodę działania niż podpaska, nie będę się w to teraz wgłębiać, a Kościołowi chyba nie na rękę zbyt duża radość i swoboda u ludu, z tego co zaobserwowałam:) Zwłaszcza jeśli ma to związek z narządami rodnymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Wiem czemu temat wywołuje kontrowersje. IP: *.chello.pl 28.05.06, 15:00 Kościołowi chyba nie na rękę zbyt duża radość i > swoboda u ludu, z tego co zaobserwowałam:) Możesz naoisać, gdzie dokonywałaś obserwacji? Zwłaszcza jeśli ma to związek z > narządami rodnymi Naprawdę, tak zaobserwowałaś. A jesteś pewnie bardzo spostrzegawcza. Obserwuj dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ras Za to ferment nie obserwuje tylko neguje, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 18:17 co nie pomyśli własnego kościoła. Samodzielność myślenia pozostaje w sferze ubioru, a może i tu dużego nie ma ... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Za to ferment i obserwuje i mysli, czasem negu IP: *.chello.pl 28.05.06, 19:40 Re: Za to ferment nie obserwuje tylko neguje, - Czyżby?, a może nie masz racji, zastanawiałeś sie długo przed napisaniem tego? > Gość portalu: ras napisał(a): > co nie pomyśli własnego kościoła. Samodzielność myślenia pozostaje w sferze > ubioru, a może i tu dużego nie ma ... ;-) No, cóż ferment nie ma własnego kościoła, myślałeś że ma? "Samodzielność myślenia ...w sferze ubioru" - brzmi to niewatpliwie oryginalnie Rzeczywiście nie ma zbyt dużej smodzielności, staram się nie ubierać zbyt ekstrawagancko, by nie gorszyć maluczkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ras Nie ma, lecz należy i służy wiernie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 23:08 choć nie staje argumentów i wiedzy, to stanie murem mu wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wiem czemu temat wywołuje kontrowersje. 29.05.06, 00:00 Gość portalu: Delfina napisał(a): > Cóż, proste, księża są "wyposzczeni" więc skoro im nie wolno, to dlaczego ktoś > inny ma czerpać rozkosz ze swojej fizyczności? Ksiądz wyposzczony ? Chyba gdy "gospodyni" ma akurat okres lub ministranci na koloniach (w zależności od orientacji księdza). ;))) S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T-1984 Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 16:15 nie wiem gdzie o tym slyszales,ale wiem ze zglowa to cos u ciebie nie tak.Proponuje dla sprawdzenia pojsc do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: stosunek Kościoła do.. tamponów.. IP: *.chello.pl 28.05.06, 17:54 cytuję, nie zaznaczyłem wyraźnie, fakt, może stąd nieporozumienie: Gość: Delfina 28.05.06, 14:57 + odpowiedz Tampon też daje dużo większą wolność i swobodę działania niż podpaska, nie będę się w to teraz wgłębiać, a Kościołowi chyba nie na rękę zbyt duża radość i swoboda u ludu, z tego co zaobserwowałam:) Zwłaszcza jeśli ma to związek z narządami rodnymi czy T-1984 napisał(a) do fermenta? te słowa: > nie wiem gdzie o tym slyszales,ale wiem ze zglowa to cos u ciebie nie > tak.Proponuje dla sprawdzenia pojsc do lekarza. ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh wg biblii miesieczkujące kobiety sa nieczyste wiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 16:45 czemu sie dziwic niecheci kosciola do tamponow Odpowiedz Link Zgłoś