robertrobert1 22.01.03, 07:29 info.onet.pl/3231,0,0,1,galeria.html Swiat wkracza w inna epoke, epokę w ktorej głównym środkiem komunikacyjnym na pewno nie jest samochód. Ja nadążam za tym trędem. A TY czy jesteś na topie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
domofon1 Re: Kiedy w Polsce 22.01.03, 11:15 Tylko nie truj o rowerze,wyżyłeś się już na auto-moto,nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Kiedy w Polsce IP: *.astercity.net 22.01.03, 12:03 domofon1 napisał: > Tylko nie truj o rowerze,wyżyłeś się już na auto-moto,nie? Sorki ale rower nie truje wiec jakim cudem moge sie na nim truc? A jesli chodzi o auto-moto to temat rowerzysta kontra samochod, przynajmniej w Polsce, jest tematem rzeka a wiec niewyczerpywalnym i dlugo tam bede dyskutowac. Odpowiedz Link Zgłoś
domofon1 Re: Kiedy w Polsce 22.01.03, 19:55 Gość portalu: Robert napisał(a): > domofon1 napisał: > > > Tylko nie truj o rowerze,wyżyłeś się już na auto-moto,nie? > > Sorki ale rower nie truje wiec jakim cudem moge sie na nim truc? > > A jesli chodzi o auto-moto to temat rowerzysta kontra samochod, przynajmniej w > Polsce, jest tematem rzeka a wiec niewyczerpywalnym i dlugo tam bede dyskutowac > . No i tam jest właściwe miejsce na ten wątek i używaj sobie ile chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Kiedy w Polsce IP: *.k.mcnet.pl 22.01.03, 13:21 Już raz ten temat wałkowaliśmy i co znowu to samo. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Kiedy w Polsce IP: *.astercity.net 22.01.03, 14:09 Gość portalu: Ania napisał(a): > Już raz ten temat wałkowaliśmy i co znowu to samo. Rower jest jak polityka: mozna o nim dlugo i namietnie dyskutowac. Odpowiedz Link Zgłoś
domofon1 Re: Kiedy w Polsce 22.01.03, 19:51 Gość portalu: Robert napisał(a): > Gość portalu: Ania napisał(a): > > > Już raz ten temat wałkowaliśmy i co znowu to samo. > > Rower jest jak polityka: mozna o nim dlugo i namietnie dyskutowac. > Być może rower jest dla ciebie taką namiętnością,dla innych niekoniecznie,myślę że spełniłeś się już na auto-moto i takie wciskanie tego tematu na każde forum jest nudne. A propos namiętności - proponuję TOWARZYSKIE lub EROTICA - bez złośliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Problem spoleczny. IP: *.astercity.net 23.01.03, 07:40 domofon1 napisał: > Być może rower jest dla ciebie taką namiętnością,dla innych niekoniecznie, To nie jest namietnosc! To jest koniecznosc! Spojrz na nasze oblesne spoleczenstwo: na kazdym kroku mozna zauwazyc nastoletnich starcow, ktorzy nie majac sily aby przejsc na druga strone ulicy podjezdzaja samochodem. I dlatego wlasnie wszystkie polskie miasta wygladaja jak jeden wielki parking. Rower nie jest problemem komunikacyjnym jest problemem spolecznym!> A propos namiętności - proponuję TOWARZYSKIE lub EROTICA - bez złośliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Re: Kiedy w Polsce 24.01.03, 13:09 robertrobert1 napisał: > info.onet.pl/3231,0,0,1,galeria.html > > Swiat wkracza w inna epoke, epokę w ktorej głównym środkiem komunikacyjnym na > pewno nie jest samochód. Ja nadążam za tym trędem. A TY czy jesteś na topie? a ja jestem wsteczna, jeżdżę samochodem obok trendu. jest mi ciepło i miło, słucham muzyki. Lubię nie byc na topie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert1 Re: Kiedy w Polsce 24.01.03, 18:51 zuzka111 napisała: > a ja jestem wsteczna, jeżdżę samochodem obok trendu. jest mi ciepło i miło, > słucham muzyki. Lubię nie byc na topie :-) Skoro jesteś wsteczna to skad wiesz, ze rowerzysta: nie jest cieplo, nie jest miło i nie słuchają muzyki? Moze to wlasnie jazda na rowerku, nawet w mrozne dni, da mozliwosc pelnego rozrzania sie? Jesli kierowca jest milo we swojej puszcze to dlaczego sa tak bardzo sflutrowani jak dojezdzaja do pracy? Kochana, jestes w bledzie. Za nim cos powiesz o innym srodku lokomocji to najpierw uzyj go. Ja nigdy nie bede wypowiadal sie w temacie podrozowania: lodzia podwodna, promem kosmicznym czy rakieta. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Re: Kiedy w Polsce 24.01.03, 19:52 Skoro jesteś wsteczna to skad wiesz, ze rowerzysta: nie jest cieplo, nie jest miło i nie słuchają muzyki? Moze to wlasnie jazda na rowerku, nawet w mrozne dni, da mozliwosc pelnego rozrzania sie? Jesli kierowca jest milo we swojej puszcze to dlaczego sa tak bardzo sflutrowani jak dojezdzaja do pracy? Kochana, jestes w bledzie. Za nim cos powiesz o innym srodku lokomocji to najpierw uzyj go. Ja nigdy nie bede wypowiadal sie w temacie podrozowania: lodzia podwodna, promem kosmicznym czy rakieta. a skąd przypuszczenie się ulęgło w główce Twej zdesperowanej pedałkami, że nie jeździłam rowerkiem??? Dzięki za rowerek w mieście takim jak Warszawa.... ciężarówki, które chcą mnie zabić mijając w dzikim pędzie, samochody chlapiące brudną cieczą spod kół.. spaliny, które musze wdychać.. Nieee, zdecydowanie samochodzik mój milutki, z klimatyzacją, radyjkiem, dopasowanym fotelem.. I mylisz się z tą frustracją - mnie się nie spieszy, ja nie pracuję, mnie frustracja omija ... :-) i jak powiedział pewien pan ... nigdy nie mów nigdy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Kiedy w Polsce IP: *.astercity.net 28.01.03, 02:11 zuzka111 napisała: > Dzięki za rowerek w mieście takim jak Warszawa.... To kochana popatrz na takie miasta jak: Budapeszt, Wiedeń, Amsterdam czy Stokholm. To sa miasta giganty i to wlasnie w takich miastach komunikacja rowerowa najlepiej sie sprawdza. >ciężarówki, które chcą mnie zabić mijając w dzikim pędzie, Ich miejsce jest na obwodnicach > samochody chlapiące brudną cieczą spod kół.. Na droge rowerowa blotko nie dolatuje. > spaliny, które musze wdychać.. Czy aby na pewno? > Nieee, zdecydowanie samochodzik mój milutki, z klimatyzacją, radyjkiem, > dopasowanym fotelem.. I tak wyglada ograniczenie! Odpowiedz Link Zgłoś