facet123
14.07.06, 08:55
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3483722.html
Znowu piszą o egzorcystach, zwłaszcza o tym, że rośnie na nich
zapotrzebowanie i kościół (żeby wyjść na przeciw nowym potrztebom wiernych)
szkoli ich coraz więcej. W Polsce jest już około 100.
Oprócz tego, że jest to ogłupianie społeczeństwa to z jednym się mogę
zgodzić - że rosnące zapotrzebowanie na egzorcystów to efekt kultury masowej.
Teraz każdy może obejrzeć film w stylu "Egzorcysta ileśtam" albo "Egzorcyzmy
Emily Rose" i poczuć dreszczyk emocji. Każdy wie jak mniejwięcej wygląda
bycie nawiedzonym przez diabła oraz jak wyglada obrzęd egzorcyzmu. Mit
egzorcyzmu kwitnie. A zatem każda osoba która ma potrzebę ubarwiania swoich
codziennych doświadczeń w nadprzyrodzone elementy ma doskonałe źródło
pomysłów którymi może się sugerować.
Dotyczy to zarówno samych "nawiedzonych" jak i świadków.
Co dziwne to to, że o ile kościół walczy z różnego rodzaju nowoczesnymi
pomysłami i zapiera się jak może, zeby tylko nie podporządkować się potrzebom
wiernych w sprawach takich jak celibat księży, antykoncepcja itd. (co ma wg
mnie sens), to w przypadku gdy wierni w oczywisty sposób sugerowani tanimi
hollywoodzkimi produkcjami zaczynają być masowo opętywani przez diabły
kościół zamiast twardo zareagować i przestrzec ich przed spłycaniem wiary do
poziomu wioskowego szamanstwa robi coś przeciwnego - wychodzi im na przeciw i
sam dostarcza szamanów (oczywiście certyfikowanych).
Trudno nie podejrzewać, że stoją za tym jakieś pieniądze.