free.mind
17.07.06, 12:06
Największego ludobójstwa w historii nie dokonał Hitler, ani Stalin, ani Mao-
Tse-Tung. Tak przynajmniej uważa katolicki duchowny, ksiądz Jan Kracik, autor
tekstu „Nawracanie w cieniu konkwisty”, zamieszczonego w katolickim
portalu „Opoka”. Zdaniem księdza Kracika, największe ludobójstwo miało
miejsce w procesie chrystianizacji Ameryki Południowej.
Oto link:
www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/nawracanie_konkwista.html
Oto fragment tekstu:
„Iberyjscy przybysze - głównie przedstawiciele zbiedniałej szlachty, najemni
żołnierze, złoczyńcy - żądali od Indian złota, płacąc za to świecidełkami.
Wykorzystali walki plemion indiańskich, by nad nimi zapanować. Burzyli
świątynie, by wykazać niemoc ich bogów. Mieszkańców zmuszano do ciężkich prac
w kopalniach i na plantacjach. Złe traktowanie, morderczy rytm pracy, wysokie
podatki, niedożywienie, choroby stanowiły o wiele bardziej masowe narzędzie
eksterminacji niż zabijanie wprost (napadanie Indian, krwawe tłumienie ich
buntów). W sumie w ciągu stu lat od konkwisty populacja tubylców w Meksyku
zmniejszyła się z około 25 do 1 miliona. W obu Amerykach z około 80 milionów
pozostało po pół wieku 10 milionów. To było największe w dziejach
ludobójstwo, dokonane głównie przez Hiszpanów, Portugalczyków i Anglików.
Łączenie podboju z chrystianizacją dobrze było znane Europejczykom (Karol
Wielki, inni władcy, krzyżacy). Walka z niewiernymi była przy tym wręcz
organiczną specjalnością Hiszpanów, którzy po siedmiu stuleciach wojen, pod
koniec XV wieku wyparli wreszcie (ciągle w aurze krucjat) Maurów z Półwyspu
Iberyjskiego”.
Ze swej strony przypomnę, że w czasach katolickich zbrodni, popełnianych w
imię Chrystusa w Ameryce Południowej (i protestanckich w Ameryce Północnej)
ludność świata wynosiła około 500 mln, natomiast w połowie XX wieku, gdy
szalały reżimy totalitarne, na świecie żyło kilka razy więcej ludzi: 2,5 – 3
miliardy. Warto też pamiętać o nieporównywalnych środkach technicznych, jakie
wykorzystywano do zabijania ludzi w XVI i XX wieku. Mimo znacznie mniejszych
możliwości, jakie mieli katoliccy (i protestanccy) zbrodniarze, ich
śmiertelne żniwo było gigantyczne.
-
Dołącz do normalnych