vivian.darkbloom
17.07.06, 18:11
niedawno na onecie sie natknęlam na artykuł o jednorożcach i wynikłą z niego
dyskusję o dziewicach i naprawde zdumiał mnie fakt ile osób ( a zwłaszcza
meżczyzn) przywiazuje wagę do dziewictwa - nie swojego oczywiscie lecz partnerek.
jakiś facet utyskiwał, że jego żona nie była dziewicą i myślał, że mu to nie
bedzie przeszkadzac, ale jednak zaczęło etc. etc. Cyrk po prostu. albo te
deklaracje jak to wspaniale jest zwiazać się z dziewicą i ją rozdziewiczyć
albo jaki to wspaniały dar w noc poślubną gdy małżonkowie zachowują dziewictwo
aż do tego momentu... czemu ludziom na tym zalezy? wydaje mi się, że jak sie
kogoś kocha to fakt czy dana osoba jest dziewicą/prawiczkiem nie powinien mieć
znaczenia.