Dodaj do ulubionych

czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród?

23.07.06, 00:14
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 00:23
      Ciemnogród to raczej powtarrzanie w kółko tych samych wątków.
      Dobranoc.
    • Gość: ant Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.06, 13:23
      to raczej przykład tego ile g...na wyliże poseł z dupy klechy aby dalej byc
      posłem i okradać naród (inaczej brać ciężką kasę za nicnierobienie)
      • Gość: ona_ Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.07.06, 13:31
        To chyba jakis cyrk a nie sejm?
        Myslalam ze padne ze smiechu:))))))))
        • Gość: :-) :-) :-) Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 13:55
          Nie ma co się dziwić, wychowałaś się pewnie w czasach PRL-u.
          Czym skorupka za młodu.....
          Warto wreszcie zmienić mantalność, wyjść z utopii socjalizmu.
          • Gość: Marta50 Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.pools.arcor-ip.net 23.07.06, 19:16
            Odpowiadasz na :
            Gość portalu: :-) :-) :-) napisał(a):
            > Nie ma co się dziwić, wychowałaś się pewnie w czasach PRL-u.
            > Czym skorupka za młodu.....
            > Warto wreszcie zmienić mantalność, wyjść z utopii socjalizmu.
            *******************
            Wejsc w utiopie fanatyzmu i radykalizmu!!!
            • 33qq Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 23.07.06, 19:59
              debilizmu
    • nancyboy Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 23.07.06, 14:03
      Nie, to obnoszenie się z katolicyzmem. Próba pokazania, że takie zachowanie jest
      normalne.
      • Gość: mariolka Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 14:43
        W końcu jesteśmy państwem katolickim, prawie nikomu nie przeszkadzają święte
        obrazki lub krzyżyki w szpitalnych salach.
        Co by nie mówić na mojej działce solidnie popadało.
        • nancyboy Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 23.07.06, 19:23
          > W końcu jesteśmy państwem katolickim
          A nie neutralnym światopoglądowo?
          • 666kgb Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 23.07.06, 19:54
            nancyboy napisał:

            > > W końcu jesteśmy państwem katolickim
            > A nie neutralnym światopoglądowo?

            powiedziałbym nawet, wyznaniowym ze stolicą w watykanie...
            a tu w sejmie siedzą same lizidupy klechów.
        • nancyboy Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 23.07.06, 19:24
          > Co by nie mówić na mojej działce solidnie popadało.
          To moja wina. Przez pomyłkę złożyłem ofiarę bóstwu deszczu, śniegu i gradobicia.
    • raveness1 Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 23.07.06, 18:06
      Same cuda w tej Polsce. Czy to zasluga swiatowida?
      • Gość: m Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 22:22
        co Wam przeszkadza cudza modlitwa? zazdrośc?
        • Gość: ****ek Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 23.07.06, 22:26
          A módl się ile chcesz. Ale w domu. Po co się z tym obnosić? Po co robić modlitewną propagandę?

          ****ek
          • Gość: m Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 22:30
            niby czemu w domu? czy to Tobie szkodzi na oczy? niebieskiej koszuli tez nie
            moge ubrac(tylko w domu)?
            Co za komuchowa mentalnosc-myslałem, ze takie myslenie juz wymarlo
            Racja- Twoja mentalnosć to ciemnogród z poczatka lat 50-tych!
          • mandaryna65 Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 23.07.06, 22:36
            Gość portalu: ****ek napisał(a):

            > A módl się ile chcesz. Ale w domu. Po co się z tym obnosić? Po co robić modlite
            > wną propagandę?

            kto robi propagandę? To było ogłoszenie dla posłów. Mają swoją sejmową kaplicę
            i kto chciał - mógł przyjść. Ale komuś zależało , żeby zrobić z tego aferę... a
            naprawdę nic się nie stało
            • Gość: m Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 22:39
              ek jest chory z nienawisci do wszystkiego co religijne. niedługo bedzie ludziom
              na przystankach zrywał lancuszki z krzyzykiem z szyi-dla ich dobra oczywiscie.
              facet powinien mieszkac w Korei Pn-tam gdzie jego miejsce
              • Gość: edka Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.aster.pl 28.07.06, 06:10
                Ci, co zrywali kiedyś łańcuszki z krzyżykiem teraz się nawrócili, pobrali sluby
                kościelne i zajmują miejsca tuż przed ołtarzem.
                • Gość: m Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 17:10
                  jesli faktycznie jest jak piszesz: "nawrocili się" to chyba dobrze?
                  ale na tym forum widac,ze nawrocenia wsrod komuchów to rzadkosc
          • Gość: ferment Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.chello.pl 24.07.06, 15:18
            ? Po co robić modlite
            > wną propagandę?<

            Po to, by pokazać/przypomnieć, że trudnych można prosić Boga o pomoc.
            • nancyboy Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 24.07.06, 16:47
              > Po to, by pokazać/przypomnieć, że trudnych można prosić Boga o pomoc.
              Ale po co komu taka wiedza?
              • Gość: ferment Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.chello.pl 24.07.06, 20:30
                >> Ale po co komu taka wiedza?<

                A po co komu wiedza?
    • autenty Raczej tak 23.07.06, 23:06
    • Gość: ?? mnie interesuje czy tańczyli bębnili w bębny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 15:20
    • crax W żadnym wypadku! 24.07.06, 15:23
      To tylko wstęp do "racjonalnego kierowania państwem" zapowiedzianego w expose naszego nowego Pana Premiera.

      A ludzie małego ducha, śmiejący się z tego są elementem "układu". Albo komunistami, jak kto woli.
    • Gość: anka tak n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 16:45
    • Gość: gras Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 02:09
      tak
      • Gość: jaija Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.07.06, 02:11
        TAK, mieszanie religii do spraw państwowych to jest ciemnogród.
        • Gość: :-)) Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:25
          Większość ludzi prawie zapomniała o Sejmowej modlitwie
          a na forum jak wśród starych ciotek "a pamiętacie jak 50... lat temu...."
          Trudno nazwać to biegiem do przodu.
          • 33qq Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 27.07.06, 21:30
            Większość ma amnezję? Spokojnie nasi natchnieni wybrańcy jeszcze nie raz będą
            robić takie cyrki, niech tylko wrócą z zasłużonego wypoczynku.
            • crax Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 27.07.06, 21:39
              "...nasi natchnieni wybrańcy jeszcze nie raz będą robić takie cyrki..."

              Może niech lepiej nie robią... Modlili się o deszcz i co? Sierpień ma byc taki sam upalny jak lipiec. Nawet to potrafią spieprzyć :))
              • 33qq Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 27.07.06, 21:42
                a czegoś się spodziewał po modlitwie
                • crax Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 27.07.06, 21:46
                  33qq napisał:

                  > a czegoś się spodziewał po modlitwie

                  Niczego :) Ale pomyśl, co by to było jakby akurat przypadkowo dzień lub dwa później faktycznie zaczęło padać. Horror.
                  • 33qq Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 27.07.06, 21:54
                    Szczerze mówiąc myślałem, że sprawdzili przedtem prognozy, ale ci idioci nawet
                    "Faraona" nie czytali ;)
                    Trzeba się uczyć od mądrzejszych kapłanów, panowie posłowie, nie od
                    redempterysty z niejasną przeszłością
                    • Gość: :-)) Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:57
                      Widocznie przed msza nie wyspowiadali się
                      dlatego modlitwa była jedynie pokazowa.
                      • 33qq Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 27.07.06, 22:00
                        No tak, to może być powód, albo nie przestrzeganie postów :))))))))))
    • edico Re: To jest właśnie IV RP :(( 25.07.06, 04:32
      • Gość: Rex. Modlitwa = rozmowa. IP: *.toya.net.pl 27.07.06, 21:13
        Większość opowiadających się za " ciemnogrodem " nie ma pojęcia tak naprawdę o
        czym pisze. Powtarza hasła powstałe w latach 50 głoszone przez ówczesną władzę
        socjalistyczną w osobach Bieruta i Gomułki mające na celu zdyskredytowanie KK
        który potrafił ocalić ducha narodowego i zjednoczeniowego w czasie naszych
        doświadczeń historycznych. Wszelkie akcje narodowo-wyzwoleńcze wspierane były
        przez duchownych, tak w czasie powstań jak i pod zaborami. To KK będąc ostoją
        patriotyzmu zawsze trwał z narodem.
        Dzięki temu możemy dzisiaj być Polakami i zachować swoją odrębność kulturową.
        Modlitwa jeśli ktoś nie wie /nie wiedzą niewierzący/, jest rozmową z Bogiem.
        Wierzący mają taką potrzebę i rozmawieją z Bogiem i cóż w tym dziwnego.
        Dla ateistów jest to niezrozumiałe i tak jak kiedyś komuniści określają to
        mianem " ciemnogród ". To Gomułka powiedział za jakimś nawiedzonym komunistą że
        religia to jest opium dla mas.A tymczasem nie ma Gomułki, socjalizm i komunizm
        się wykończył a religia i KK trwa nadal. Pozostali marni naśladowcy tamtego
        systemu którzy beznamiętnie powtarzają wymyślone wtedy demagogiczne bzdury
        głoszone usilnie przez byłą propagandę PRL.A właśnie w ten sposób ówczesna
        władza walczyła z KK. Coś z tamtych klimatów pozostało w niektórych ludziach.
        • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 21:19
          "Wszelkie akcje narodowo-wyzwoleńcze wspierane były przez duchownych, tak w czasie powstań jak i pod zaborami."

          ROTFL!! Tak, szczególnie Powstanie Styczniowe w czambuł potępione przez papieża :)))) Weź się, synku, doucz zamiast pisać takie brednie :))))
          • Gość: m Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:51
            A ty się doucz czemu Powstanie Styczniowe bylo krytykowane. Rotlf!
            • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:04
              "A ty się doucz czemu Powstanie Styczniowe bylo krytykowane."

              Przepraszam, dlaczego odwracasz kota ogonem i zmieniasz temat? Jak to zreszta katolicy uwielbiają czynić, gdy nie mają rzeczowych kontrargumentów (a zwykle nie mają)? Nie mówimy tutaj o POWODACH krytyki tylko o FAKCIE HISTORYCZNYM. Podałem go, żeby wykazać że poparcie Kościoła dla wszystkich polskich zrywów narodowowyzwoleńczych to mit. I tyle.
              • Gość: m Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:06
                Nie zmieniam tematu tylko kpie z Ciebie.
                Znając tylko suchy fakt historyczny mozna dojsc np. do wniosku ,ze źli
                paryzancy polscy mordowli hitlerowców .
                Oprócz znajomosci faktow( o ile!) trzeba jeszcze myslec...
                • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:16
                  Ano kpisz, kpisz, niestety. Bo tyle tylko potrafisz. Jeśli fakty przeczą teorii, tym dla nich gorzej, co?
              • Gość: m Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:07
                Poza tym nie wiem czy zauwazyłes,ze rowniez odpowiedziales pytaniem na pytanie.
                czyzbys był katolikiem?
                • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:17
                  Naucz się czytać ze zrozumieniem. Moja odpowiedź to to: "Nie mówimy tutaj o POWODACH krytyki tylko o FAKCIE HISTORYCZNYM"

                  A pytanie, które zadałem na początku to tylko smutna refleksja.
          • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 21:57
            crax napisał:

            > "Wszelkie akcje narodowo-wyzwoleńcze wspierane były przez duchownych, tak w
            cza
            > sie powstań jak i pod zaborami."
            >
            > ROTFL!! Tak, szczególnie Powstanie Styczniowe w czambuł potępione przez
            papieża
            > :)))) Weź się, synku, doucz zamiast pisać takie brednie :))))


            "Wspierane przez duchownych..."!
            Crax, zgadnij kto dowodził ostatnim walczącycm oddziałem w czasie Powstania
            Styczniowego... To nie powinno być trudne, a liczę na rzetelną odpowiedź!
            • Gość: m Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:58
              jak nie napisali w racjonaliscie to nie licz na odpowiedź;)
              • marysia_b Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:00
                Gość portalu: m napisał(a):

                > jak nie napisali w racjonaliscie to nie licz na odpowiedź;)

                Może jakiejsi inni z Wolternet podpowiedzą ;)
                • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:05
                  marysia_b napisała:

                  >
                  > Może jakiejsi inni z Wolternet podpowiedzą ;)

                  Aaaa, nie... Oni ewentualnie co im się wydaje, że papież jakiś tam powiedział.
                  Najbardziej mi się podoba to, że uważają, iż Grzegorz VII nie znał polskiej
                  gramatyki i miał się wyrazić jakoś tak: "Używajmy papiestwa, póki nak Bóg go
                  (!) darował". Dla swego sojusznika z Polski mógłby wypowiadać się bez błędów,
                  prawda? :-)
                  • marysia_b Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:10
                    Mnie się taki jeden papież wieszczem kojarzy.... (inne powstanie) ;)
                    • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:18
                      marysia_b napisała:

                      > Mnie się taki jeden papież wieszczem kojarzy.... (inne powstanie) ;)

                      "Niech się Polacy modlą, czczą cara i wierzą"? Ten?
                      • marysia_b Re: Modlitwa = rozmowa. 28.07.06, 16:36
                        supaari napisał:

                        > "Niech się Polacy modlą, czczą cara i wierzą"? Ten?

                        Bo inaczej: *Na pobitych Polaków pierwszy klatwę rzucę*. Ten! ;)
            • Gość: jola Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:00
              Można prosic o szybką odpowiedź, też jestem ciekawa?
              • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:02
                Gość portalu: jola napisał(a):

                > Można prosic o szybką odpowiedź, też jestem ciekawa?

                Cała nadzieja w Craxie. Ja tylko podpowiem, że osobnik ów miał całkiem
                nieciekawe inicjały: SB. :-)
            • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:10
              "Crax, zgadnij kto dowodził ostatnim walczącycm oddziałem w czasie Powstania Styczniowego..."

              Nie mam pojęcia, a w sieci nie chce mi się szukać :))) Ale zgaduję, że jakiś książ. No i zgoda. Poszczególni duchowni brali udział w Powstaniu. Tak, zgadzam się. Ale nie wspierali go jako podwładni papieża Piusa (zapomniałem, który to wtedy rządził). Gdyż on był Powstaniu całkowicie przeciwny. Nazwał go m.in. "szaleństwem".
              • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:17
                crax napisał:

                > "Crax, zgadnij kto dowodził ostatnim walczącycm oddziałem w czasie Powstania
                St
                > yczniowego..."
                >
                > Nie mam pojęcia, a w sieci nie chce mi się szukać :))) Ale zgaduję, że jakiś
                ks
                > iąż. No i zgoda. Poszczególni duchowni brali udział w Powstaniu. Tak, zgadzam
                s
                > ię. Ale nie wspierali go jako podwładni papieża Piusa (zapomniałem, który to
                wt
                > edy rządził). Gdyż on był Powstaniu całkowicie przeciwny. Nazwał go
                m.in. "szal
                > eństwem".

                Zawiodłem się! Odpowiedź brzmi: ks. generał Stanisła Brzóska. A szczerze
                mówiąc - czyż to nie było szaleństwo?
                • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:23
                  "Zawiodłem się!"

                  Przykro mi bardzo. Mój konik to II Wojna Światowa, nie Powstania. Wiem o nich tyle co pamiętam ze szkoły.

                  "A szczerze mówiąc - czyż to nie było szaleństwo?"

                  Było, i owszem. Chociaż nie tak olbrzymim jak np. Powstanie Warszawskie.
                  Tyle, że ja nie piszę czy papież miał rację czy nie. Ja piszę tylko, że Kościół nie popierał Powstania.
                  • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 27.07.06, 22:38
                    crax napisał:
                    >
                    > Tyle, że ja nie piszę czy papież miał rację czy nie. Ja piszę tylko, że
                    Kościół
                    > nie popierał Powstania.
                    >
                    Mowa była o tym, że duchowni wspierali... A może coś przeoczyłem?
                    • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 28.07.06, 02:36
                      "Mowa była o tym, że duchowni wspierali... A może coś przeoczyłem?"

                      Nie, nic nie przeoczyłeś. Ale jeśli wspierali to jako prywatne osoby a nie funkcjonariusze Kościoła katolickiego. A to ogromna różnica.

                      Przy okazji - papież też jest duchownym... A może się mylę?
                      • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 28.07.06, 02:46
                        crax napisał:

                        > "Mowa była o tym, że duchowni wspierali... A może coś przeoczyłem?"
                        >
                        > Nie, nic nie przeoczyłeś. Ale jeśli wspierali to jako prywatne osoby a nie
                        funk
                        > cjonariusze Kościoła katolickiego. A to ogromna różnica.

                        Od 8 do 16 nie wspierali, a później sutannę zdjęli i...

                        > Przy okazji - papież też jest duchownym... A może się mylę?

                        Nie, nie mylisz się. Biskup Caracas też pewnie w powstaniu styczniowym nie
                        walczył...
                        • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 28.07.06, 09:05
                          "Od 8 do 16 nie wspierali, a później sutannę zdjęli i..."

                          Chodzi o co innego i doskonale o tym wiesz. No i jak zwykle przy dyskusjach z tobą usiłujesz drwić, a nie odpowiadać :/ Śmieszny jesteś.

                          "Biskup Caracas też pewnie w powstaniu styczniowym nie walczył..."

                          Ale w odróżnieniu od papieża pewnie nie potępiał. Nie branie udziału to co innego niż otwarta krytyka.
                          • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 28.07.06, 16:19
                            crax napisał:

                            > "Od 8 do 16 nie wspierali, a później sutannę zdjęli i..."
                            >
                            > Chodzi o co innego i doskonale o tym wiesz. No i jak zwykle przy dyskusjach z
                            t
                            > obą usiłujesz drwić, a nie odpowiadać :/ Śmieszny jesteś.

                            Zaraz, zaraz... Chodzi Ci o to, że nie otrzymali z Rzymu polecenia uczestnictwa
                            w powstaniu? Tak? Ty oczywiście nie jesteś smieszny... Skąd!

                            > "Biskup Caracas też pewnie w powstaniu styczniowym nie walczył..."
                            >
                            > Ale w odróżnieniu od papieża pewnie nie potępiał. Nie branie udziału to co
                            inne
                            > go niż otwarta krytyka.

                            I w odróżnieniu od Piusa nie krytykował Rosji za okrucieństwa w czasie
                            dobijania powstania... Najwyraźniej drażniła go przemoc...
                            • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 01.08.06, 21:28
                              "Chodzi Ci o to, że nie otrzymali z Rzymu polecenia uczestnictwa w powstaniu?"

                              Chodzi mi o to, że nie stał za nimi KK. Czy to dla ciebie takie trudne do zrozumienia?

                              I przestań juz może mówić o biskupie Caracas, co?
                              • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 01.08.06, 22:06
                                crax napisał:

                                > "Chodzi Ci o to, że nie otrzymali z Rzymu polecenia uczestnictwa w powstaniu?"
                                >
                                > Chodzi mi o to, że nie stał za nimi KK. Czy to dla ciebie takie trudne do
                                zrozu
                                > mienia?

                                Ale mowa była o duchowieństwie! A nie o tym kto za nim stał lub nie. Nie
                                rozumiem - papież miał pozamykć wszystkie parafie, a księży wysłać jako
                                wsparcie dla powstania? Podejrzewam, że nawet papież-Polak tego by nie zobił...

                                > I przestań juz może mówić o biskupie Caracas, co?
                    • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 28.07.06, 02:40
                      "A może coś przeoczyłem?"

                      Rzeczywiście, przeoczyłeś. Nastepne zdanie Rexa po tym mówiącym o duchownych to: "To KK będąc ostoją patriotyzmu zawsze trwał z narodem."
                      • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 28.07.06, 02:48
                        crax napisał:

                        > "A może coś przeoczyłem?"
                        >
                        > Rzeczywiście, przeoczyłeś. Nastepne zdanie Rexa po tym mówiącym o duchownych
                        to
                        > : "To KK będąc ostoją patriotyzmu zawsze trwał z narodem."

                        Tak, ale tylko w odniesieniu do duchownych Rex napisał, że wspierali
                        powstania. W odniesieniu do KK użył jedynie sformułowania, że był ostoją
                        patriotyzmu i trwał z narodem. Drobna różnica, ale istotna...
                        • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 28.07.06, 09:07
                          "Drobna różnica, ale istotna..."

                          ŻADNA różnica, supaari, żadna.
                          • supaari Re: Modlitwa = rozmowa. 28.07.06, 16:20
                            crax napisał:

                            > ŻADNA różnica, supaari, żadna.

                            Kto z orężem w ręku nie walczy, ten nie jest patriotą??? Jeśli tak jest, to
                            gotówem przyznać Ci całkowitą rację!
                            • crax Re: Modlitwa = rozmowa. 28.07.06, 22:33
                              A supaari zmiania jak zwykle temat. Przyzwyczajony już jestem.
                              • supaari zmieniam temat? 28.07.06, 22:51
                                crax napisał:

                                > A supaari zmiania jak zwykle temat. Przyzwyczajony już jestem.
                                >

                                Rex napisał, że duchowieństwo wspierało powstania (na Twoją uwagę o powstaniu
                                styczniowym podałem przykład dowódcy ostatniego walczącego oddziału tego
                                powstania - ks. S. Brzóski), a KK był ostoją patriotyzmu i trwał z narodem. Ja
                                zwróciłem uwagę, że są to dwa oddzielne zagadnienia. Ty stwierdziłeś, że
                                tożsame.
                                Jeśli są tożsame, to nie można być patriotą nie walcząc! Ktoś, kto wspiera
                                sieroty po poległych - nie jest patriotą i nie trwa z narodem!? Ktoś, kto
                                organizuje i prowadzi szkoły, szpitale etc. nie jest patriotą!?
                                A ja zmieniam temat!!!
                                Kłaniam się nisko...
                                • crax tak, zmieniasz 01.08.06, 21:25
                                  Pisząc "duchowieństwo popierało Powstanie" chcesz wywołać w czytelniku wrażenie, że to samo robił kościół kat. A to bzdura.
                                  • supaari Re: tak, zmieniasz 01.08.06, 22:04
                                    crax napisał:

                                    > Pisząc "duchowieństwo popierało Powstanie" chcesz wywołać w czytelniku
                                    wrażenie
                                    > , że to samo robił kościół kat. A to bzdura.

                                    To nie ja napisałem... Z kimś mnie mylisz. Ale to drobnostka... Na przyszłość
                                    jednak uważaj. Bo to nieładnie przypisywać komuś cudze słowa.
        • Gość: m Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:57
          Niestety rex masz racje, przecieram oczy ze zdumienia jak bardzo komunisci
          potrafili zindoktrynowac ludzi, niektorych calkiem młodych- chyba musieli
          szybko "łykać".
          Rozumiem i brak wiary i krytyke kościoła jak i kazdej organizacji ale tylu
          bezmyslnych sloganów szerzonych kiedys przez komunistów , ktorych nałykali sie
          ci ludzie nie widziałem. Moze oni dalej łykają? ( ze stron "racjonlisci" itd.
          czyli lewizna, zreszta dosc naiwna i prymitywna)
          • Gość: Marta50 Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.pools.arcor-ip.net 27.07.06, 22:06
            Odpowiadasz na :

            Gość portalu: m napisał(a):

            > Niestety rex masz racje, przecieram oczy ze zdumienia jak bardzo komunisci
            > potrafili zindoktrynowac ludzi, niektorych calkiem młodych- chyba musieli
            > szybko "łykać".
            > Rozumiem i brak wiary i krytyke kościoła jak i kazdej organizacji ale tylu
            > bezmyslnych sloganów szerzonych kiedys przez komunistów , ktorych nałykali sie
            > ci ludzie nie widziałem. Moze oni dalej łykają? ( ze stron "racjonlisci" itd.
            > czyli lewizna, zreszta dosc naiwna i prymitywna)
            **************************
            Dlaczego obwiniasz za to komunistow a nie polski kler?

            • Gość: m Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:10
              kler obwiniac za lewizne?
              • Gość: Marta50 Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.pools.arcor-ip.net 27.07.06, 22:19
                Jaka lewizne widzisz tu, ty chyba juz widzisz duchow lewizny i snisz po nocach o
                niej!
                Zobacz kler w Polsce, wiele jest przestepcow, oszustow, wielu siedzi w wiezieniach?
                Jest to kler z powolania, ktory sluzy temu jednemu?
                Kler w Polsce, kler na zachodzie to sa dwie rozne rzeczy ktorych nie da sie w
                zadnym przypadku porownac.
                • Gość: m Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 17:19
                  Marto ,widac rzadko tu bywasz...

                  Znam kler na zachodzie - wielu zrzuca sutanny w przenosni i doslownie,
                  sakramenty juz prawie nie istnieją ,a koscioły świecą pustkami. Znajomy ksiądz-
                  Polak śmieje się,ze jest w Niemczech na misji, we Francji nie spotkasz goscia
                  na ulicy w sutannie czy habicie, w tej samej Francji rosnie liczba
                  księzy...przybyłych z Afryki i Azji.
                  Twoi ksieza -przestepcy chętnie opisywani sa mediach ,ale ja osobiscie zadnego
                  nie znam, a znam bardzo wielu duchownych.
                  Za duzo siedzisz przed TV, wyjdź troche do ludzi.
                  • Gość: Marta50 Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.pools.arcor-ip.net 29.07.06, 19:18
                    Odpowiadasz na :

                    Gość portalu: m napisał(a):

                    > Marto ,widac rzadko tu bywasz...
                    >
                    > Znam kler na zachodzie - wielu zrzuca sutanny w przenosni i doslownie,
                    > sakramenty juz prawie nie istnieją ,a koscioły świecą pustkami. Znajomy ksiądz-
                    > Polak śmieje się,ze jest w Niemczech na misji, we Francji nie spotkasz goscia
                    > na ulicy w sutannie czy habicie, w tej samej Francji rosnie liczba
                    > księzy...przybyłych z Afryki i Azji.
                    > Twoi ksieza -przestepcy chętnie opisywani sa mediach ,ale ja osobiscie zadnego
                    >
                    > nie znam, a znam bardzo wielu duchownych.
                    > Za duzo siedzisz przed TV, wyjdź troche do ludzi.
                    +***********************
                    Sadze ze znasz zachod tylko i wylacznie z obrazka i opowiadan niesamowitych
                    historii przez POlakow.
        • Gość: jaija Re: Modlitwa = rozmowa. IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.07.06, 23:31
          Dobra, ale nie wszyscy są wierzący, to po pierwsze, po drugie - nie mieszajmy
          religii do spraw państwowych. Jak ktoś chce się pomodlić w intencji zmiany
          pogody, niech zrobi to w domu, czy kościele, a nie publicznie. Ta ostentacja
          mnie, osobę wierzącą, drażni.
        • edico Re: Ciemnogród miniejszością??? 29.07.06, 13:21
          Dałby Bóg, oby to była prawda :))

          Ale to jest taka prawda, jak:

          Gość portalu: Rex. napisał(a):

          > To KK będąc ostoją patriotyzmu zawsze trwał z narodem.

          A oto jeden z przykładów tej Twojej ostoi:

          Po wybuchu w roku 1830 Powstania Listopadowego rząd Królestwa Polskiego
          zwrócił się do papieża o błogosławieństwo i moralne poparcie. Prośbę,
          podpisaną przez marszałka sejmu Władysława Ostrowskiego, zawiózł do Rzymu
          Sebastian Badeni. Zbyto go niczym. Polski poseł nie wiedział, że ubiegł go
          ambasador Rosji i że papież stanął po stronie prawosławnego cara przeciwko
          katolickiej Polsce. Papież już był wysłał na prośbę cara brewe do biskupów w
          Polsce. Losy wojny jeszcze się ważyły i ostrożnie sformułowane brewe
          papieskie nie zadowoliło cara. Tymczasem Powstanie upadło i papież już nie
          potrzebował dyplomatyzować. Wykoncypował w brudnopisie nowy tekst i przesłał
          go ambasadorowi carskiemu w Rzymie hr. Gagarinowi do aprobaty. Gagarin
          poczynił pewne skreślenia i poprawki w papieskim tekście i tak wspólnie
          zredagowana encyklika Cum primum z dnia 9 czerwca 1832 roku została wysłana
          do Polski. Był to nikczemny paszkwil, w którym bohaterów Powstania zwie
          się siewcami podstępu i kłamstwa. Nazywał się ten papież Grzegorz XVI, o
          którym - zdaniem Ignacego Chrzanowskiego - "uczciwy Polak do dziś dnia
          spokojnie mówić nie może..."
          Przy sposobności trzeba wspomnieć, że w historii katolickiego obskurantyzmu
          ten papież wyróżnił się jako szczególny ciemniak. W swoim Państwie Kościelnym
          zakazał wprowadzenia kolei żelaznej i oświetlenia gazowego, twierdził bowiem,
          że są to wynalazki szatana.

          Sięgnij do książek, zanim zaczniesz pisać takie bzdury ;((
          • supaari Re: Ciemnogród miniejszością??? 29.07.06, 18:03
            edico napisał:
            > Sięgnij do książek, zanim zaczniesz pisać takie bzdury ;((

            Chwalebne wezwanie!!! Tylko sformułowane przez kogoś, kto w tej samej
            wypowiedzi skopiował treść ze strony "Ściągi i wypracowania - zbiór ściąg i
            wypracowań do ściągnięcia".
            Tiaaaaaaa...
            • edico Re: Biskupi Polscy w czasie II wojny światowej :(( 31.07.06, 19:47
              "Jeszcze bohaterska Warszawa broniła się, a już 13 września 1939 r., biskup
              śląski, Stanisław Adamski, wydaje do swoich parafian odezwę w języku
              niemieckim: "Mili chrześcijanie! Współpracujcie uczciwie z władzami
              niemieckimi. Dopilnujcie jak dobrzy chrześcijanie i obywatele wszystkich ustaw
              i rozporządzeń niemieckich władz wojskowych i cywilnych. Zajmijcie się
              spokojnie waszą pracą domową. Ufajcie bezwzględnie organom mianowanym w waszej
              gminie przez władze niemieckie." Aby Niemcy docenili jego gorliwość, Adamski
              znosi liturgię, kazania oraz śpiewy w języku polskim, i nawołuje do
              podpisywania volkslisty.
              Podobną postawę przyjął biskup ordynariusz kielecki, Czesław Kaczmarek. "Wzywam
              was, - nawoływał wiernych - abyście okazali się posłuszni względem władz
              administracyjnych we wszystkim, co się nie sprzeciwia sumieniu katolickiemu." W
              liście z maja 1940 r. ostrzegał: "W społeczeństwie musi być ład i porządek. Nie
              wolno nam nakłaniać ucha na podszepty podejrzanych ludzi, gdyby usiłowali
              wciągnąć społeczeństwo nasze, zwłaszcza młodzież, do nieobliczalnej
              konspiracyjnej akcji." Niedługo po ogłoszeniu tych "patriotycznych" listów,
              biskupi Kaczmarek, Lorek i Kubina, złożyli wizytę na Wawelu, Hansowi Frankowi.
              Za swoje "zasługi" dla hitlerowców, Kaczmarek był sądzony po wojnie i skazany
              na kilkuletnią karę więzienia. W roku 1953 zeznał przed Sądem
              wojskowym: "..moje listy pasterskie, te z końca 1939 r., i następne (..)
              wzywały do pracy fizycznej, do uległości względem zarządzeń władz okupacyjnych.
              Wskazania te niewątpliwie pomagały Niemcom." Z jego dalszych wyjaśnień wynika,
              że postępował zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej.
              Sandomierski biskup, Jan Lorek nie tylko nawoływał do posłuszeństwa wobec
              okupanta, ale apelował do wiernych, aby zgłaszali się na roboty do Rzeszy.
              Siedlecki hierarcha, bp Sokołowski zawieszał w czynnościach kapłańskich tych
              księży, którzy w jego ocenie mało z siebie dawali w służbie okupantowi."

              Może powiesz jeszcze, skąd ten tekst jest zaczerpnięty??? :))

              Jak widać, mówienie o polskich księżach, biskupach czy całej tej formacji jako o
              patriotach nie jest wcale do końca takie uprawnione i zgodne z prawdą. Może
              wyłuszczysz nam nieświadomym tego kościelnego patriotyzmu, dla ilu procent
              ówczesnego kleru zniszczenie sowieckiego komunizmu było ważniejszym zadaniem,
              niż utrzymanie niepodległości Polski?

              W necie ten tekst w dyskusji - podaję dla ułatwienia - pojawił się rok temu :))
              • supaari ależ zmiana! 31.07.06, 20:26
                Edico dał cudzysłów!!!!
                Reszta postu niewarta jakiejkolwiek uwagi...
        • sojuz1 Re: Modlitwa = rozmowa. 29.07.06, 13:42
          Gość portalu: Rex. napisał(a):

          > Powtarza hasła powstałe w latach 50 głoszone przez ówczesną władzę
          > socjalistyczną w osobach Bieruta i Gomułki mające na celu zdyskredytowanie KK
          > który potrafił ocalić ducha narodowego i zjednoczeniowego w czasie naszych
          > doświadczeń historycznych.
          Nie ma czegoś takiego jak "naród".

          > Dzięki temu możemy dzisiaj być Polakami i zachować swoją odrębność kulturową.
          Ale mi zaszczyt, bycie polaczkiem - pośmiewiskiem cywilizowanego świata. A
          tej "odrębności kulturowej" to mamy tyle że hej.

          > Dla ateistów jest to niezrozumiałe i tak jak kiedyś komuniści określają to
          > mianem " ciemnogród ". To Gomułka powiedział za jakimś nawiedzonym komunistą
          >że
          > religia to jest opium dla mas
          I miał rację. A tak w ogóle to od Komunistów się odwal, bo ja tych
          twoich "autorytetów" np. zdrajcy Wyszyńskiego czy antysemity Kolbego nie
          obrażam.
          >A tymczasem nie ma Gomułki, socjalizm i komunizm
          > się wykończył
          Na Kubie, w Chinach i Korei Pn ciągle trwa. W Europie też wróci.
    • czesiekkk Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 27.07.06, 22:07
      Przede wszystkim należy stwierdzić kilka oczywistości. W Polsce nie ma rozdziału
      Kościoła od państwa, kto chce niech zerknie do Konstytucji, nie ma tam słowem
      nic napisane o rozdziale. Są tylko nieprecyzyjne sformułowania o autonomii i
      wzajemnej niezależności. Drugą oczywistością jest stwierdzenie faktu, że Polska
      jest krajem wyznaniowym, bo kraj wyznaniowy to taki w którym prawo oparte jest
      na religii a z takim prawem w Polsce mamy do czynienia, homoseksualiści
      pozbawieni są praw rodzinnych, kobiety nie mają prawa do aborcji a antykoncepcja
      jest na receptę i 100% płatna, można jeszcze dopisać kwestię in vitro,
      ograniczenie rozwodów itd. itd.
      • Gość: m Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:12
        Tiaaa, do leków na raka tez trzeba doplacac. Za prezerwatywy nie powinno się!
        Poza tym nie mozna krasc, mordowac i oszukiwac w podatkach.
        I to znaczy ,ze Polska jest krajem wyznaniowym. Boze, co ja robie wsrod tych
        matołow! czas spac.
      • Gość: Marta50 Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.pools.arcor-ip.net 27.07.06, 22:15
        Warunkiem przystapienia Polski do Unii bylo odzielenie Kosciola od Panstwa, tak
        jak to jest w calej Europie oprocz Polski. Polska zaslaniala sie Konkordatem,
        twierdzac ze podzial juz dawno istnieje. Teraz widzimy ze wiare w Polsce
        wykorzystuje sie komercyjnie dla wlasnych celow wladzy a nie dobra duchowego
        narodu. Jest to wiara czy czysty fanatyzm?
        Zobaczcie co robia fanatyczne kraje arabskie, na ktore tak przezywacie.
        • Gość: Marta50 Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.pools.arcor-ip.net 27.07.06, 22:22
          Czym sie rozni Polska od krajow arabskich?
          • Gość: Rex. Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.toya.net.pl 27.07.06, 23:11
            No i świetnie. Przypatrzcie się co z tego dyskursu wyszło.
            Pierwszy zarzut do tematu - powstanie styczniowe: na podstawie pojedyńczych
            przypadków obalany jest udział generalny duchownych z narodem. Bo papież nie
            popierał- no i co z tego, bo Kościół nie popierał. Bzdura. Papież to nie jest
            Kościół, Kościół to wszyscy wierni z kapłanami. To nasi kapłani dzielili los z
            walczącymi. Trudno obronić twierdzenie że Kościół /czyli kto? / udzielał
            poparcia wszystkim zrywom patriotycznym. Wśród duchownych bywali też zdrajcy,
            tak jak w każdej grupie ludzkiej. Księża to nie są aniołki, to też zwykli
            ludzie, lepsi i gorsi ale nie można uogólniać.
            Coś tam następnego, skojarzenie papieża z wieszczem, inicjały SB,rozdział
            Kościoła od państwa,UE, konkordat, no i porównanie a właściwie pytanie czym się
            różni Polska od krajów arabskich.
            CO TO WSZYSTKO się ma do tematu ???
            Każdy może pisać co chce ale taka dyskusja jak wyżej pasuje jak ulał do dysput
            naszych parlamentarzystów gdzie każdy tylko mówi co chce lecz nie słucha. Nie
            umie słuchać i nawija makaron na uszy.Taka wymiana zdań do niczego nie prowadzi.
            Kończy się na niczym ewentualnie wychodzi z tego pyskówka i każdy udowadnia
            swoje racje nie dopuszczając niczyich argumentów, nawet gdy nie ma racji.
            Tak niestety wyglądają nasze Polaków rozmowy.
            Za wszelką cenę postawić na swoim a jak nie to obrzucić rozmówcę niewybrednymi
            epitetami.
            I już nikt nie wie o co tak naprawdę chodzi, i nikt nie pamięta na jaki temat
            miał zabrać głos.
          • supaari Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 28.07.06, 16:33
            Gość portalu: Marta50 napisał(a):

            > Czym sie rozni Polska od krajow arabskich?

            A maszna myśli bardziej Liban czy Arabię Saudyjską? Bo nie wiem co mogę
            uwzględnić, a czego nie...
        • Gość: m Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 17:23
          a jak rozumiesz "wykorzystywanie wiary dla dobra duchowego narodu"? Calkowite
          wyeliminowanie ludzi wierzacych i jakichkolwiek przejawów religijnosci z zycia
          społecznego?
          bo to mi demokracja nie pachnie,ale własnie lewizną, ktora niektorzy tak sa
          przesiaknięci ,ze jej juz nie zauwazają
          • scept89 'lewizna' vs ciemnogród 28.07.06, 19:37
            Tyle tutaj slinienia sie i wyzywania ludzi od lewakow ze az prosi sie zapytas
            Super Szacownych Prawikow:

            1) jakies przyklady Panstw Prawdziwie Prawicowych

            istnieja obecnie jakowes panstwa ktore to zadowalalyby milosnikow pogladow i
            czynow Rownie Szacownego Posla Jurka czy wszystki panie tfu lewizna zalane i
            Polska znow za Ostatni Szaniec robi?

            2) Przypadek USA -> lewicowe? prawicowe?
            Jesli prawicowe to prosimy o linki do celebrowanej w Kongresie/Senacie/Bialym
            Domu uroczystosci religijnej w celu przerwania powodzi w New Orleans. Powodzenia!

            3) W historii bylo kilka panstw aspirujacych do bycia prawicowymi prawdziwie:
            - Panstwo Ustaszow z nawracaniem na katolicyzm ortodoksyjnych Serbow
            - Hiszpania za czasow Caudillo de España por la gracia de Dios
            - Wlochy w czasach Mussoliniego z katolicyzmem jako religia panstwowa:
            en.wikipedia.org/wiki/Lateran_treaties
            Czy zdaniem Szlachetnie Prawicowych rozmowcow byly to proby w dobrym kierunku?
            Jesli nie to prosimy o wyjasnienie dlaczego i jak osoby postronne lewicowosc
            Pawelica, Franco czy Mussoliniego rozpoznac moga (btw, rzezanie myslacych
            inaczej nie jest dobrym argumentem).

            Z centrystycznymi pozdrowieniami
            • Gość: m Re: 'lewizna' to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 19:55
              Ty chyba nie rozumiesz co czytasz i co napisłm.
              Istnieją poglądy charakterystyczne dla lewizny i moj wspólrozmowca takowymi
              poglądami sie wyroznia.
              Twój post jest nie na temat
              • Gość: m Re: 'lewizna' to ciemnogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 19:56
                a jesli wiara to dla ciebie "ciemnogrod" to dokladnie posługujesz się lewackimi
                sloganami, raczej odmóżdżonymi
                • j611g Re: 'lewizna' to ciemnogród 31.07.06, 20:51
                  Gość portalu: m napisał(a):

                  > a jesli wiara to dla ciebie "ciemnogrod" to dokladnie posługujesz się lewackimi
                  >
                  > sloganami, raczej odmóżdżonymi

                  a kto tu mowi ze wiara to ciemnogród? Ciemnogrodem jest modlenie się w sejmie,
                  niech sie pomodlą w domku... a nie przepraszam w domu nie mogą bo w tv by tego
                  nie pokazali...no chyba ze w tv trwam
              • scept89 poglady? 29.07.06, 12:57
                Rozumiem ze Twoj 'poglad' to wyzywanie ludzi myslacych inaczej od lewakow.
                Wystarczy do tego stwierdzenie iz pewne zachowania maja wiecej wspolnego z
                zabobonami aby zostac zaklasyfikowany jako lewak.

                Dlatego calkiem na miejscu jest zadanie abys wyciagnela ta swoja przeswietna
                lewicowo-prawicowa suwmiarke i orzekla jakiez to panstwa sa 'prawicowe'.

                QED
                • supaari Re: poglady? 29.07.06, 18:57
                  scept89 napisał:

                  > Rozumiem ze Twoj 'poglad' to wyzywanie ludzi myslacych inaczej od lewakow.
                  > Wystarczy do tego stwierdzenie iz pewne zachowania maja wiecej wspolnego z
                  > zabobonami aby zostac zaklasyfikowany jako lewak.

                  Hmmmm.... "Myślący inaczej" to chyba rzeczywiście niekoniecznie lewacy... To
                  delikatne określenie ludzi "nie myślących".
                  • scept89 Re: poglady? 29.07.06, 23:00
                    supaari napisał:
                    > Hmmmm.... "Myślący inaczej" to chyba rzeczywiście niekoniecznie lewacy... To
                    > delikatne określenie ludzi "nie myślących".

                    Rozumiem ze wypowiedz powyzsza napakowana jest najlepszymi argumentami jakie
                    zwolennik dzialalnosci czlonka Klubu Milosnikow Pinocheta (Marek Jurek dla
                    gawiedzi) moze wytoczyc. Powalajace glebokoscia premyslen i iloscia
                    przytaczanych faktow.

                    Chyle czola przed potega Umyslu autora....

                    Bardziej serio: rozumiem ze znalezienie modlacych sie o deszcz
                    parlamentarzystow/glow panstw/ prawicowych politykow moze byc hmm, trudne dla
                    takich wybitnych znawcow. Chetnie sie dowiem chocby kiedyz to JP2 jako papiez
                    odprawil msze blagalna o deszcz w Katedrze Sw Piotra. Jesli nie JP2 to moze B16?
                    Nie musi byc deszcz, moze byc powodz.

                    • supaari Re: poglady? 29.07.06, 23:44
                      scept89 napisał:

                      > Rozumiem ze wypowiedz powyzsza napakowana jest najlepszymi argumentami jakie
                      > zwolennik dzialalnosci czlonka Klubu Milosnikow Pinocheta (Marek Jurek dla
                      > gawiedzi) moze wytoczyc. Powalajace glebokoscia premyslen i iloscia
                      > przytaczanych faktow.

                      Otóż nie rozumiesz. Byłą to mała złośliwość wykorzystująca niezręczne
                      sformułowanie "myślący inaczej" (coś na kształt "sprawnych inaczej").
                      Wskazałem, że "myśląy inaczej" mogą mieć różne przekonania...

                      > Chyle czola przed potega Umyslu autora....

                      Zupełnie niepotrzebnie.

                      > Bardziej serio: rozumiem ze znalezienie modlacych sie o deszcz
                      > parlamentarzystow/glow panstw/ prawicowych politykow moze byc hmm, trudne dla
                      > takich wybitnych znawcow. Chetnie sie dowiem chocby kiedyz to JP2 jako papiez
                      > odprawil msze blagalna o deszcz w Katedrze Sw Piotra. Jesli nie JP2 to moze
                      B16?
                      > Nie musi byc deszcz, moze byc powodz.
                      >

                      Jakoś nie śledziłem intencji mszalnych wymienianych przez Ciebie osób. Jednak
                      dokonałem małego searchu i... voila: 16 sierpnia (a może 15 sierpnia) 2003 r. w
                      Castel Gandolfo Jan Paweł II modlił się o deszcz w Europie i zachęcł wiernych,
                      aby się do tej modlitwy włączyli. Nie wykluczam, że w obliczu pożarów lasów w
                      Portugalii, Grecji i Francji odprawił w tej intencji mszę...
                      Zaś w sprawie znalezienia parlamentarzystów/głów państw etc. to problem jest
                      obarczony pewną niedogodnością... Może intencje modłów w innych krajach nie
                      wzbudzają aż takiego zainteresowania mediów i forumowiczów, jak w Polsce? Nie
                      wpadłeś na to?
                      • scept89 deszczowcy z innych krajow... 31.07.06, 19:44
                        supaari napisał:
                        >6 sierpnia (a może 15 sierpnia) 2003 r. w
                        > Castel Gandolfo Jan Paweł II modlił się o deszcz w Europie i zachęcł wiernych,
                        > aby się do tej modlitwy włączyli.

                        Swietnie. Oznacza to iz w katolicyzmie osobiste modlitwy o pogode dalej sa
                        popularne i zgodne z obowiazujaca doktryna.

                        >Nie wykluczam, że w obliczu pożarów lasów w
                        > Portugalii, Grecji i Francji odprawił w tej intencji mszę...

                        Ja tez __nie wykluczam__ ale tak zwyczajnie pytalem i pytam: czy deszcz wart
                        jest mszy?

                        > Zaś w sprawie znalezienia parlamentarzystów/głów państw etc. to problem jest
                        > obarczony pewną niedogodnością... Może intencje modłów w innych krajach nie
                        > wzbudzają aż takiego zainteresowania mediów i forumowiczów, jak w Polsce? Nie
                        > wpadłeś na to?

                        Nie wpadles na to ze istnienie yeti i rozowych jednorozcow byc moze nie cieszy
                        sie takim zainteresowniem prasy w Tybecie czy Pernambuco, dlatego nasze rodzime
                        przekonania iz takowych stworow nie ma sa nie uzasadnione?

                        Bardziej powaznie: obrady kongresu/senatu USA transmituje CSAPN. Sadzisz ze jak
                        w CK Austrii mezowie owi obraduja pod krucyfiksem tylko wredne 'lewicowe' media
                        fakt ow ukrywaja? Tak na marginesie to mieszkalem w USA w czasie huraganu K. ->
                        zdecydowanie nie podano informacji o modlach kongresmenow/senatorow/prezydenta o
                        boska interwencje.

                        • supaari Re: deszczowcy z innych krajow... 31.07.06, 20:17
                          scept89 napisał:
                          > Swietnie. Oznacza to iz w katolicyzmie osobiste modlitwy o pogode dalej sa
                          > popularne i zgodne z obowiazujaca doktryna.

                          A dlaczegóż miałyby nie być zgodne z doktryną??????

                          > Ja tez __nie wykluczam__ ale tak zwyczajnie pytalem i pytam: czy deszcz wart
                          > jest mszy?

                          Wart był Paryż, wart jest deszcz...


                          > Nie wpadles na to ze istnienie yeti i rozowych jednorozcow byc moze nie cieszy
                          > sie takim zainteresowniem prasy w Tybecie czy Pernambuco, dlatego nasze
                          rodzime
                          > przekonania iz takowych stworow nie ma sa nie uzasadnione?
                          >
                          > Bardziej powaznie: obrady kongresu/senatu USA transmituje CSAPN. Sadzisz ze
                          jak
                          > w CK Austrii mezowie owi obraduja pod krucyfiksem tylko wredne 'lewicowe'
                          media
                          > fakt ow ukrywaja? Tak na marginesie to mieszkalem w USA w czasie huraganu K. -
                          &
                          > #62;
                          > zdecydowanie nie podano informacji o modlach
                          kongresmenow/senatorow/prezydenta
                          > o
                          > boska interwencje.
                          >

                          Pod czym obradują - nie wiem. Wiem, że płacą banknotami i monetami z
                          napisem "In God We Trust".
                          Ten brak informacji zapewne świadczy o tych mediach. O Tobie zaś świadczy to,
                          że wszystkie owe media "przeskanowałeś" w poszukiwaniu informacji o modłach ww.
                          osób. Ja też mieszkałem w USA latem ubiegłego roku i nie interesowałem się za
                          bardzo praktykami religinymi polityków...
                          • scept89 Re: deszczowcy z innych krajow / Roy Moore 01.08.06, 11:29
                            supaari napisał:

                            > scept89 napisał:
                            > > Swietnie. Oznacza to iz w katolicyzmie osobiste modlitwy o pogode dalej s
                            > a
                            > > popularne i zgodne z obowiazujaca doktryna.
                            >
                            > A dlaczegóż miałyby nie być zgodne z doktryną??????

                            Poniewaz przekracza granice smiesznosci. Zgodzisz sie chyba ze:
                            modlitwa-by-drzwi-nie-skrzypialy
                            poswiecone wrotki
                            namaszczony garaz ze rdzewiejaca syrenka w srodku

                            jakos tak hmm, szamansko sie kojarzy. Podobnie kaplan-od-deszczu

                            > > Ja tez __nie wykluczam__ ale tak zwyczajnie pytalem i pytam: czy deszcz w
                            > art
                            > > jest mszy?
                            >
                            > Wart był Paryż, wart jest deszcz...

                            J/w -> jesli jest wart to prosimy o daty takowych. Nie moze przeciez byc ze wart
                            jest mszy tylko, ehemm, od 30 lat zaden papiez takowej nie odprawil, nieprawdaz?


                            > > Nie wpadles na to ze istnienie yeti i rozowych jednorozcow byc moze nie c
                            > ieszy
                            > > sie takim zainteresowniem prasy w Tybecie czy Pernambuco, dlatego nasze
                            > rodzime
                            > > przekonania iz takowych stworow nie ma sa nie uzasadnione?
                            > >
                            > > Bardziej powaznie: obrady kongresu/senatu USA transmituje CSAPN. Sadzisz
                            > ze
                            > jak
                            > > w CK Austrii mezowie owi obraduja pod krucyfiksem tylko wredne 'lewicowe'
                            >
                            > media
                            > > fakt ow ukrywaja? Tak na marginesie to mieszkalem w USA w czasie huraganu
                            > K. -
                            > &
                            > > #62;
                            > > zdecydowanie nie podano informacji o modlach
                            > kongresmenow/senatorow/prezydenta
                            > > o
                            > > boska interwencje.
                            > >
                            >
                            > Pod czym obradują - nie wiem.

                            Rozumiem ze o zapisie o rozdziale religii od panstwa w konstytucji USA tez nie
                            wiesz?

                            >Wiem, że płacą banknotami i monetami z
                            > napisem "In God We Trust".

                            Jakis czas temu dzielni chrzescijanie wyrzekali sie ze Gott mit Uns na pasach
                            Wermachtu nijak o religijnosci faszystow nie swiadczy. Prosimy o retoryczne
                            wygibasy:
                            "In God We Trust"na dolarowkach == panstwo popierajace rozmodlonych deszczowcow
                            'Gott mit Uns' na klamrach == antyreligijne panstwo socjalistyczne

                            > Ten brak informacji zapewne świadczy o tych mediach. O Tobie zaś świadczy to,
                            > że wszystkie owe media "przeskanowałeś" w poszukiwaniu informacji o modłach.

                            Nie. Wystarczy iz zdarzylo mi sie sledzic w prasie wykopywanie pomniczka z
                            wydlutowanymi dziesiecioma przykazaniami z gmachu sadu w Alabamie:
                            en.wikipedia.org/wiki/Roy_Moore
                            A w szczegolnosci decyzja federalnego sadu:
                            www.ca11.uscourts.gov/ops/200216708.pdf
                            Dlatego nie musze z lupa sledzic parafialnych pisemek czy 12h relacji z senatu
                            -> wystarczy ze widac w przeciwienstwie do Ciebie i calej masy innych mialem
                            okazje obserwowania jak prawa zajmujace sie rozdzialem religii i panstwa
                            dzialaja w praktyce.

                            QED


                            • supaari Re: deszczowcy z innych krajow / Roy Moore 01.08.06, 16:18
                              scept89 napisał:
                              >
                              > Poniewaz przekracza granice smiesznosci. Zgodzisz sie chyba ze:
                              > modlitwa-by-drzwi-nie-skrzypialy
                              > poswiecone wrotki
                              > namaszczony garaz ze rdzewiejaca syrenka w srodku
                              >
                              > jakos tak hmm, szamansko sie kojarzy. Podobnie kaplan-od-deszczu

                              Nie mam podstaw, żeby nie wierzyć, że Ci się kojarzy jakkolwiek. Ale cóż to ma
                              wspólnego z doktryną???

                              > J/w -> jesli jest wart to prosimy o daty takowych. Nie moze przeciez byc ze
                              > wart
                              > jest mszy tylko, ehemm, od 30 lat zaden papiez takowej nie odprawil,
                              nieprawdaz
                              > ?

                              Wraz z miejscem odprawiania??? Danymi osobowymi celebransa??? Chłopie - pojedź
                              na polską wieś i posłuchaj w jakich intencjach odprawia się tam msze, jeśli Cie
                              to interesuje... chyba, że chodzi Ci jedynie o msze papieskie... To wtedy
                              pojedź do Rzymu.
                              > Rozumiem ze o zapisie o rozdziale religii od panstwa w konstytucji USA tez
                              nie
                              > wiesz?

                              Rozumiem, że wzorem rozmaitych rozgarniętych z tego forum za ów rozdział
                              ważażasz odcięcie się przez przedstawicieli legislatywy, egzekutywy i władzy
                              sądowniczej od jakichkolwiek przekonań religijnych? To z rozpędu jeszcze
                              obejmiesz media, lekary, nauczycieli....


                              > Jakis czas temu dzielni chrzescijanie wyrzekali sie ze Gott mit Uns na pasach
                              > Wermachtu nijak o religijnosci faszystow nie swiadczy. Prosimy o retoryczne
                              > wygibasy:
                              > "In God We Trust"na dolarowkach == panstwo popierajace rozmodlonych
                              deszczowcow
                              > 'Gott mit Uns' na klamrach == antyreligijne panstwo socjalistyczne

                              A to niby po co? Jeden sobie prywatnie coś na pasku pisze, a inny urzędowo
                              tłoczy na monetach i drukuje na banknotach...

                              > Nie. Wystarczy iz zdarzylo mi sie sledzic w prasie wykopywanie pomniczka z
                              > wydlutowanymi dziesiecioma przykazaniami z gmachu sadu w Alabamie:
                              > en.wikipedia.org/wiki/Roy_Moore
                              > A w szczegolnosci decyzja federalnego sadu:
                              > www.ca11.uscourts.gov/ops/200216708.pdf
                              > Dlatego nie musze z lupa sledzic parafialnych pisemek czy 12h relacji z senatu
                              > -> wystarczy ze widac w przeciwienstwie do Ciebie i calej masy innych miale
                              > m
                              > okazje obserwowania jak prawa zajmujace sie rozdzialem religii i panstwa
                              > dzialaja w praktyce.

                              Które "Nie"? Że nie świadczy o Tobie? Świadczy zatem może to, że bez
                              poważniejszych badań (ot, przynajmniej przejrzenia relacji prasowych) nad
                              praktykami religijnymi reprezentanów narodu amerykańskiego wypowiadasz się na
                              ten temat? Mało tego - wypowiadasz się na emat zawartości prasy i innych
                              mediów, których nie przejrzałeś w poszukiwaniu tak inetersujących Cię
                              informacji? Zawstydzasz mnie - nie sądziłem, że tak można... A tu wychodzi - że
                              jak najbardziej...

                              Co jeszcze mi wykażesz?
                              • scept89 kolejne intelektualne seppuku deszczowca... 01.08.06, 16:26
                                rosimy o retorycz
                                > ne
                                > > wygibasy:
                                > > "In God We Trust"na dolarowkach == panstwo popierajace rozmodlonych
                                > deszczowcow
                                > > 'Gott mit Uns' na klamrach == antyreligijne panstwo socjalistyczne
                                >
                                > A to niby po co? Jeden sobie prywatnie coś na pasku pisze, a inny urzędowo
                                > tłoczy na monetach i drukuje na banknotach...

                                Taaa... Zolniezyki Wermachtu w ramach Ordnung muss sein same sobie nad ogniskiem
                                klamry bogobojne wykuwaly bez wiedzy dowodztwa....

                                Dobrze sie czujesz?

                                • supaari Re: kolejne intelektualne seppuku deszczowca... 01.08.06, 17:05
                                  scept89 napisał:
                                  > Taaa... Zolniezyki Wermachtu w ramach Ordnung muss sein same sobie nad
                                  ogniskie
                                  > m
                                  > klamry bogobojne wykuwaly bez wiedzy dowodztwa....
                                  >
                                  > Dobrze sie czujesz?
                                  >

                                  Nie narzekam. Dziękuję za zainteresowanie. Nie zadam podobnego pytania w obawie
                                  o odpowiedź...
                                  Mam rozumić, że napis na klamrach był elementem specyfikacji zamówienia kalmer?
                                  I pojawił się dopiero o dojściu Hitlera do władzy? Hmmmmmmmmm. Ciekawe rzeczy
                                  opowiadacie, kumie.
                                  • scept89 Re: kolejne intelektualne seppuku deszczowca... 01.08.06, 18:26
                                    supaari napisał:

                                    A to niby po co? Jeden sobie prywatnie coś na pasku pisze, a inny urzędowo
                                    tłoczy na monetach i drukuje na banknotach...

                                    > scept89 napisał:
                                    > > Taaa... Zolniezyki Wermachtu w ramach Ordnung muss sein same sobie nad
                                    > ogniskiem
                                    > > klamry bogobojne wykuwaly bez wiedzy dowodztwa.

                                    > Mam rozumić, że napis na klamrach był elementem specyfikacji zamówienia kalmer?
                                    >
                                    > I pojawił się dopiero o dojściu Hitlera do władzy? Hmmmmmmmmm. Ciekawe rzeczy
                                    > opowiadacie, kumie.

                                    To juz nie same zolniezyki 'prywatnie' sobie Gott mit Uns robily? No prosze jest
                                    jakis postep.

                                    Co do samych klamer i nieszczesnego napisu: pochodzi z czasow
                                    przedhitlerowskich. Nie zmieniono go poniewaz widac nikomu we wladach nie wadzil
                                    a zapewne mogl pomoc propagandowo.

                                    Wnioskowanie o 'chrzescijanskim' rzadzie nazistow na podstawie klamerek jest
                                    dokladnie takim samym nonsensem jak wnioskowanie o chrzescijanskosci obecnego
                                    rzadu USA na podstawie przemyconego w 1864 i potwierdzonego w okresie szczytu
                                    zimnej wojny w 1955 napisu na monetach/banknotach.
                                    Liczy sie praktyka. A ta objawia sie wykopywaniem pomniczkow z dekalogiem z sal
                                    sadowych jako lamiacych zasade rozdzialu religii i panstwa, nauczaniem religii w
                                    autobusach poza budynkami szkolnymi, brakiem wspomagania instytucji religijnych
                                    z kieszeni podatnika i innymi tego typu 'lewicowymi' wymyslami pochodzacymi z
                                    czasow konstytucji USA.










                                    • supaari Re: kolejne intelektualne seppuku deszczowca... 01.08.06, 18:46
                                      scept89 napisał:

                                      >
                                      > To juz nie same zolniezyki 'prywatnie' sobie Gott mit Uns robily? No prosze
                                      jes
                                      > t
                                      > jakis postep.

                                      Coś o "żołnierzykach" wyczytałeś w moich postach? Niemożliwe! Ja się
                                      żołnierzykai nie bawię od kilkudziesięciu lat! Ustalmy - nie wiesz czy napis ow
                                      był częścią specyfikacji zamówienia czy pozostał w "ustawieniach" producenta?

                                      > Co do samych klamer i nieszczesnego napisu: pochodzi z czasow
                                      > przedhitlerowskich. Nie zmieniono go poniewaz widac nikomu we wladach nie
                                      wadzi
                                      > l
                                      > a zapewne mogl pomoc propagandowo.

                                      > Wnioskowanie o 'chrzescijanskim' rzadzie nazistow na podstawie klamerek jest
                                      > dokladnie takim samym nonsensem jak wnioskowanie o chrzescijanskosci obecnego
                                      > rzadu USA na podstawie przemyconego w 1864 i potwierdzonego w okresie szczytu
                                      > zimnej wojny w 1955 napisu na monetach/banknotach.
                                      > Liczy sie praktyka. A ta objawia sie wykopywaniem pomniczkow z dekalogiem z
                                      sal
                                      > sadowych jako lamiacych zasade rozdzialu religii i panstwa, nauczaniem
                                      religii
                                      > w
                                      > autobusach poza budynkami szkolnymi, brakiem wspomagania instytucji
                                      religijnych
                                      > z kieszeni podatnika i innymi tego typu 'lewicowymi' wymyslami pochodzacymi z
                                      > czasow konstytucji USA.
                                      >

                                      A w sprawie praktyki - w którymś z ubiegłotygodniowych "Republikan" byl artykul
                                      o demokratycznych deputowanych, którzy w ramach kampanii wyborczej udzielają
                                      odwiedzają rozmaite kościoły... Nie wiem czy była informacja o ewentualnych
                                      modlitwach i intencjach. Nie wiem już także o czym w sumie jest mowa w tym
                                      wątku... Cy o tym, że prasa coś napisała, czy o tym, że msza o deszcz była, czy
                                      o tym, że parlamentarzyści w niej uczestnicyli i łamie to rozdział kościoła od
                                      państwa... Ty zapewne wiesz coś więcej?

                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      • scept89 Re: kolejne intelektualne seppuku deszczowca... 03.08.06, 13:53
                                        supaari napisał:
                                        > Coś o "żołnierzykach" wyczytałeś w moich postach? Niemożliwe! Ja się
                                        > żołnierzykai nie bawię od kilkudziesięciu lat!

                                        Rozumiem ze kazdego dnia budzisz sie, sprawdzasz iz pudelko z zolniezykami
                                        zniknelo z polki nad lozkiem nastepnie klepiesz sie po udach z radosci jaki to
                                        jestes dojrzaly...

                                        >Ustalmy - nie wiesz czy napis ow
                                        > był częścią specyfikacji zamówienia czy pozostał w "ustawieniach" producenta?

                                        Rozumiem ze gdyby na klamrach waimarski producent wypisywal 'Ich liebe Herman
                                        und meine Hund' oraz produkowal rozowe guziki z motylkami to sila rozpedu albo
                                        jak to raczyles byles okreslic 'prywatnie' kwatermistrz Wermachtu juz w czasach
                                        hitlerowskich zaaprobowal by owe klamerki i guziczki do mundurow?

                                        Decyzja o umundurowaniu zolnierzy w armii na wzor pruski nie byla decyzja
                                        prywatna. 'Prywatnie' to producent moze sobie zmienic dostawce rzemieni albo
                                        sklad partii stopu na mundurowych gwiazdkach a nie napisy. Jesli one tam byly to
                                        znaczy ze zostaly zaaprobowane. Myslisz ze w powojennych Niemczech uzywano w
                                        wojsku swastyk bo tak sie producentowi wyprodukowalo?



                                        Wreszcie uzywajac Twojej przecudnej logiki:
                                        • supaari Re: kolejne intelektualne seppuku deszczowca... 03.08.06, 18:00
                                          scept89 napisał:

                                          > Rozumiem ze kazdego dnia budzisz sie, sprawdzasz iz pudelko z zolniezykami
                                          > zniknelo z polki nad lozkiem nastepnie klepiesz sie po udach z radosci jaki to
                                          > jestes dojrzaly...

                                          Nie rozumiesz - nie pochlebiaj sobie...

                                          > Rozumiem ze gdyby na klamrach waimarski producent wypisywal 'Ich liebe Herman
                                          > und meine Hund' oraz produkowal rozowe guziki z motylkami to sila rozpedu albo
                                          > jak to raczyles byles okreslic 'prywatnie' kwatermistrz Wermachtu juz w
                                          czasach
                                          > hitlerowskich zaaprobowal by owe klamerki i guziczki do mundurow?
                                          >
                                          > Decyzja o umundurowaniu zolnierzy w armii na wzor pruski nie byla decyzja
                                          > prywatna. 'Prywatnie' to producent moze sobie zmienic dostawce rzemieni albo
                                          > sklad partii stopu na mundurowych gwiazdkach a nie napisy. Jesli one tam byly
                                          t
                                          > o
                                          > znaczy ze zostaly zaaprobowane. Myslisz ze w powojennych Niemczech uzywano w
                                          > wojsku swastyk bo tak sie producentowi wyprodukowalo?
                                          >

                                          Ja Cię tylko zapytałem czy w specyfikacji zamówienia było określone cy na
                                          klamrach ma być napis i jakiej treści. Jeśli nie było...
                                          Po drugie - z faktu, że w LWP dekorowano Krzyżami Walecznych i tym podobnymi
                                          odznaczeniami, nie wynika, że ówczesne wojsko było "skatoliczone". Choć Ty
                                          zapewne uznałbyś na tej podstawie, że jak najbardziej.

                                          > Wreszcie uzywajac Twojej przecudnej logiki:
                                          • scept89 Re: kolejne intelektualne seppuku deszczowca... 03.08.06, 18:40
                                            scept napisal:
                                            Wnioskowanie o 'chrzescijanskim' rzadzie nazistow na podstawie klamerek jest
                                            dokladnie takim samym nonsensem jak wnioskowanie o chrzescijanskosci obecnego
                                            rzadu USA na podstawie przemyconego w 1864 i potwierdzonego w okresie szczytu
                                            zimnej wojny w 1955 napisu na monetach/banknotach.

                                            supaari napisał:
                                            > Po drugie - z faktu, że w LWP dekorowano Krzyżami Walecznych i tym podobnymi
                                            > odznaczeniami, nie wynika, że ówczesne wojsko było "skatoliczone". Choć Ty
                                            > zapewne uznałbyś na tej podstawie, że jak najbardziej.

                                            Czy nie doszlo do Ciebie ze na podstawie blyskotek czy to w postaci Krzyza
                                            Walecznych czy tez napisu 'Gott mit Uns' niczego sensownego o popieraniu nie da
                                            sie wywnioskowac? Tak samo jak na podstawie 'In God we Trust'.

                                            • supaari Re: kolejne intelektualne seppuku deszczowca... 03.08.06, 19:24
                                              scept89 napisał:

                                              > scept napisal:
                                              > Wnioskowanie o 'chrzescijanskim' rzadzie nazistow na podstawie klamerek jest
                                              > dokladnie takim samym nonsensem jak wnioskowanie o chrzescijanskosci obecnego
                                              > rzadu USA na podstawie przemyconego w 1864 i potwierdzonego w okresie szczytu
                                              > zimnej wojny w 1955 napisu na monetach/banknotach.
                                              >
                                              > supaari napisał:
                                              > > Po drugie - z faktu, że w LWP dekorowano Krzyżami Walecznych i tym podobn
                                              > ymi
                                              > > odznaczeniami, nie wynika, że ówczesne wojsko było "skatoliczone". Choć T
                                              > y
                                              > > zapewne uznałbyś na tej podstawie, że jak najbardziej.
                                              >
                                              > Czy nie doszlo do Ciebie ze na podstawie blyskotek czy to w postaci Krzyza
                                              > Walecznych czy tez napisu 'Gott mit Uns' niczego sensownego o popieraniu nie
                                              da
                                              > sie wywnioskowac? Tak samo jak na podstawie 'In God we Trust'.
                                              >

                                              To ty chyba wnioskujesz o katolickim, wyznaniowym państwie na podstawie mszy
                                              odprawionej w kaplicy sejmowej. I sam przeciwstawiłeś owemu państwu USA...
                                          • scept89 Re: kolejne intelektualne seppuku deszczowca... 03.08.06, 18:45
                                            supaari napisał:
                                            > Ja Cię tylko zapytałem czy w specyfikacji zamówienia było określone cy na
                                            > klamrach ma być napis i jakiej treści. Jeśli nie było...

                                            Pewnie. Podobnie jak minister skarbu w USA wystosuje pismo: dodrukowac 2 biliony
                                            banknotow 1$ wzorzec 1988 to o ile nie ma na nim wyszczegolnione iz 'In God We
                                            Trust' to haslo owe nie zostalo nijak zaaprobowane przez urzedujacych.

                                            Jeszcze raz: zarowno amarykanske banknoty jak i klamry Wermachtu sa bezsensowne
                                            kiedy o okreslanie stosunku rzadzacych do religii chodzi.

                                            • supaari Re: kolejne intelektualne seppuku deszczowca... 03.08.06, 19:26
                                              scept89 napisał:

                                              > supaari napisał:
                                              > > Ja Cię tylko zapytałem czy w specyfikacji zamówienia było określone cy na
                                              > > klamrach ma być napis i jakiej treści. Jeśli nie było...
                                              >
                                              > Pewnie. Podobnie jak minister skarbu w USA wystosuje pismo: dodrukowac 2
                                              bilion
                                              > y
                                              > banknotow 1$ wzorzec 1988 to o ile nie ma na nim wyszczegolnione iz 'In God We
                                              > Trust' to haslo owe nie zostalo nijak zaaprobowane przez urzedujacych.
                                              >
                                              > Jeszcze raz: zarowno amarykanske banknoty jak i klamry Wermachtu sa
                                              bezsensowne
                                              > kiedy o okreslanie stosunku rzadzacych do religii chodzi.
                                              >

                                              A msza "zamówiona" przez parlamentarzystów???
                                              Albo "so help me God" wypowiedziane przez prezedenta-elekta w czasie przysięgi?
                                              • scept89 The Treaty of Tripoli 08.08.06, 19:39

                                                en.wikipedia.org/wiki/Treaty_with_Tripoli_%281796%29
                                                "As the Government of the United States of America is not, in any sense, founded
                                                on the Christian religion; as it has in itself no character of enmity against
                                                the laws, religion, or tranquillity, of Mussulmen; and, as the said States never
                                                entered into any war, or act of hostility against any Mahometan nation, it is
                                                declared by the parties, that no pretext arising from religious opinions, shall
                                                ever produce an interruption of the harmony existing between the two countries."
                                                • supaari Re: The Treaty of Tripoli 08.08.06, 20:13
                                                  scept89 napisał:

                                                  >
                                                  > en.wikipedia.org/wiki/Treaty_with_Tripoli_%281796%29
                                                  > "As the Government of the United States of America is not, in any sense,
                                                  founde
                                                  > d
                                                  > on the Christian religion; as it has in itself no character of enmity against
                                                  > the laws, religion, or tranquillity, of Mussulmen; and, as the said States
                                                  neve
                                                  > r
                                                  > entered into any war, or act of hostility against any Mahometan nation, it is
                                                  > declared by the parties, that no pretext arising from religious opinions,
                                                  shall
                                                  > ever produce an interruption of the harmony existing between the two
                                                  countries.
                                                  > "

                                                  A "Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i
                                                  Kościół katolicki są - każde w swej dziedzinie - niezależne i autonomiczne oraz
                                                  zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i
                                                  we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego".

                                                  • scept89 struganie glupa? 11.08.06, 11:52
                                                    supaari napisał:
                                                    > A "Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i
                                                    > Kościół katolicki są - każde w swej dziedzinie - niezależne i autonomiczne oraz
                                                    >
                                                    > zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i
                                                    > we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego".

                                                    No tak. A w Sowietach przestrzegano praw czlowieka a ci ktorzy twierdza cos
                                                    przeciwnego niech sobie poczytaja konstytucje. Dodatkowo na strazy owych praw
                                                    stal niejaki Beria. U nas nad przestrzeganiem konkordatu czuwa rownie bezstronny
                                                    pinochetowiec Jurek. Pokopalo Cie?

                                                    Jeszcze jedno: przez tuzin postow twierdziles iz USA opiera sie na
                                                    chrzescijanstwie. Ciekawe jest to opieranie sie skoro podpisany przez
                                                    zprezydenta dokument stwierdza iz sie nie opiera, nieprawdaz?

                                                  • supaari Re: struganie glupa? 11.08.06, 16:21
                                                    scept89 napisał:
                                                    > No tak. A w Sowietach przestrzegano praw czlowieka a ci ktorzy twierdza cos
                                                    > przeciwnego niech sobie poczytaja konstytucje. Dodatkowo na strazy owych praw
                                                    > stal niejaki Beria. U nas nad przestrzeganiem konkordatu czuwa rownie
                                                    bezstronn
                                                    > y
                                                    > pinochetowiec Jurek. Pokopalo Cie?
                                                    >
                                                    > Jeszcze jedno: przez tuzin postow twierdziles iz USA opiera sie na
                                                    > chrzescijanstwie. Ciekawe jest to opieranie sie skoro podpisany przez
                                                    > zprezydenta dokument stwierdza iz sie nie opiera, nieprawdaz?
                                                    >

                                                    Przykro mi, że odbierasz tę wymianę zdań jako struganie Ciebie...
                                                    Podasz mi cytat gdzież to ja twierdziłem, że USA opiera się na chrześcijaństwie?
                                                    Nie musi być tuzin - wystarczy jeden. Jeden!!!! Jeden poproszę!
                                                    Wydaje mi się, że w Deklaracji Niepodległości pojawiają się słowa: BÓG,
                                                    STWORZYCIEL, NAJWYŻSZY SĘDZIA ŚWIATA. Nigdy natomiast nie twierdziłem, że można
                                                    tam odnaleźć imię Jezusa.
                                                    W sprawie przytoczonego przez Ciebie Traktatu - mogliyśmy długo dyskutować nad
                                                    rozumieniem (np. w świetleKonstytucji UDA) terminu "government of the United
                                                    States" i czym się ów termin różni od prostego "the Unides States".
                                                    A na koniec przypomnę kilka faktów z dyskusji:
                                                    1. Ze zdziwieniem odkryłem, że mały żart ze sformułowania "myślący inaczej"
                                                    spowodował, że zażyczyłeś sobie ode mnie daty i miejsca mszy papieskiej w
                                                    intencji deszczu.
                                                    2. Zaskoczyło mnie to, że za doktrynę uważasz praktykę papieską.
                                                    3. Sam rozpocząłeś dyskusję na temat USA i sam zasugerowałeś, że to państwo
                                                    różni się od Polski m. in. tym, że "tak mi dopomóż..." tam nie ma, co okazało
                                                    się bzdurą, a co z kolei spowodowało, iż zamiast ptrzeciwstawiać Polsce USA
                                                    przeciwstawiłeś swoje własne wyobrażenia...
                                                  • scept89 Re: The Treaty of Tripoli 11.08.06, 15:51
                                                    Napisz prosze w ktorym to miejscu w Senacie USA urzadzono meczet po tychze
                                                    traktatach z panstwem muzulmanskim? A moze chociaz wskazesz na inne traktaty po
                                                    ktorych w sali senatu/kongresu/etc. pakuje sie monument bo ja wiem Ojca Narodu z
                                                    panstwa z ktorym to traktat zostal zawarty?


                                                  • supaari Re: The Treaty of Tripoli 11.08.06, 16:23
                                                    scept89 napisał:

                                                    > Napisz prosze w ktorym to miejscu w Senacie USA urzadzono meczet po tychze
                                                    > traktatach z panstwem muzulmanskim? A moze chociaz wskazesz na inne traktaty
                                                    p
                                                    > o
                                                    > ktorych w sali senatu/kongresu/etc. pakuje sie monument bo ja wiem Ojca
                                                    Narodu
                                                    > z
                                                    > panstwa z ktorym to traktat zostal zawarty?
                                                    >
                                                    >

                                                    A dlaczego miałbym napisać? Czyżbyś podejrzewał, że w Polsce traktaty
                                                    międzypaństowe powodują takie działania? Rozbrajający jesteś...
                                      • scept89 Postepowo-Wsteczni Szatanisci 03.08.06, 14:04
                                        > A w sprawie praktyki - w którymś z ubiegłotygodniowych "Republikan" byl >artykul
                                        > o demokratycznych deputowanych, którzy w ramach kampanii wyborczej udzielają
                                        > odwiedzają rozmaite kościoły...

                                        No wlasnie sam sobie odpowiedziales na pytanie. Polityk zabiegajacy o glosy nie
                                        jest tym samym co urzedujacy parlamentarzysta w Sejmie czy Senacie. Nie ma
                                        rozdzialu _partii politycznych_ ani _politykow_ od religii w USA.
                                        Jak chcesz to mozesz sobie zalozyc Partie Postepowo-Wstecznych Szatanistow i w
                                        ramach zebran pic krew zabitej kozy -> nic mi do tego. Jesli zostaniesz wybrany
                                        do senatu i w swoim biurze pod maska Baala popijasz kozia krew tez nic mi do
                                        tego. Jesli jednak zamiast zajmowac sie sprawami kraju pitolisz bez sensu z
                                        trybun o dobroczynnym wplywie kozich ofiar na plony i plodnosc obywateli
                                        marnujac czas innym to znaczy ze nie wykonujesz pracy za ktora jestes oplacany i
                                        mylisz trybune sejmowa z kozia ambona.


                                        • supaari Re: Postepowo-Wsteczni Szatanisci 03.08.06, 18:05
                                          scept89 napisał:
                                          No wlasnie sam sobie odpowiedziales na pytanie. Polityk zabiegajacy o glosy nie
                                          > jest tym samym co urzedujacy parlamentarzysta w Sejmie czy Senacie. Nie ma
                                          > rozdzialu _partii politycznych_ ani _politykow_ od religii w USA.
                                          > Jak chcesz to mozesz sobie zalozyc Partie Postepowo-Wstecznych Szatanistow i w
                                          > ramach zebran pic krew zabitej kozy -> nic mi do tego. Jesli zostaniesz wyb
                                          > rany
                                          > do senatu i w swoim biurze pod maska Baala popijasz kozia krew tez nic mi do
                                          > tego. Jesli jednak zamiast zajmowac sie sprawami kraju pitolisz bez sensu z
                                          > trybun o dobroczynnym wplywie kozich ofiar na plony i plodnosc obywateli
                                          > marnujac czas innym to znaczy ze nie wykonujesz pracy za ktora jestes
                                          oplacany
                                          > i
                                          > mylisz trybune sejmowa z kozia ambona.
                                          >

                                          Ustawa o wykonywaniu mandatu umożliwia pitolenie na dowolny temat (np.
                                          skłądanie życzeń urodzinowych, co już kilka lat temu miało miesce podczas obrad
                                          Sejmu). Podobnie w Kongresie USA - deputowani długimi godzinami
                                          potrafią "pitolić" przytaczając całe księgi z Biblii (rekordzista przemawiał,
                                          zdaje się, ponad dobę...). Jedyne, co możesz zrobić wobec takich przypadków to
                                          zagłosować na innych kandydatów lub postulować zmianę prawa. Teraz jednak
                                          zarówno jest to wciąż działanie dopuszczalne.
                                          • scept89 Re: Postepowo-Wsteczni Satanisci 03.08.06, 18:22
                                            >Podobnie w Kongresie USA - deputowani długimi godzinami
                                            > potrafią "pitolić" przytaczając całe księgi z Biblii (rekordzista przemawiał,
                                            > zdaje się, ponad dobę...).

                                            To jest filibuster. Inne cele.

                                            > Ustawa o wykonywaniu mandatu umożliwia pitolenie na dowolny temat (np.
                                            > skłądanie życzeń urodzinowych, co już kilka lat temu miało miesce podczas
                                            >obrad Sejmu).

                                            Naturalnie. Dlatego protestowanie przaeciwko kretynom marnujacym czas i
                                            opowiadajacych historyjki 'wczoraj na obiad mielismy' jest niepowazne w
                                            przeciwienstwie do wystapien tychze kretynow?
                                            • supaari Re: Postepowo-Wsteczni Satanisci 03.08.06, 18:40
                                              scept89 napisał:

                                              > >Podobnie w Kongresie USA - deputowani długimi godzinami
                                              > > potrafią "pitolić" przytaczając całe księgi z Biblii (rekordzista przemaw
                                              > iał,
                                              > > zdaje się, ponad dobę...).
                                              >
                                              > To jest filibuster. Inne cele.

                                              Cel uświęca środki? Od biedy mogę się zgadzić.

                                              > > Ustawa o wykonywaniu mandatu umożliwia pitolenie na dowolny temat (np.
                                              > > skłądanie życzeń urodzinowych, co już kilka lat temu miało miesce podczas
                                              > >obrad Sejmu).
                                              >
                                              > Naturalnie. Dlatego protestowanie przaeciwko kretynom marnujacym czas i
                                              > opowiadajacych historyjki 'wczoraj na obiad mielismy' jest niepowazne w
                                              > przeciwienstwie do wystapien tychze kretynow?

                                              Czy takie twierdzenie wyczytałeś w którymś z moich ostów? Zawsze myślałem, że
                                              dyskutujemy nad tym, co wydarzyło się w kaplicy sejmowej, a nie na sali
                                              obrad... Chyba, że chodzi o kumunikat ogłoszony w trybuny sejmowej?
                                              • scept89 Re: Postepowo-Wsteczni Satanisci 08.08.06, 20:12
                                                supaari napisał:

                                                > scept89 napisał:
                                                >
                                                > > >Podobnie w Kongresie USA - deputowani długimi godzinami
                                                > > > potrafią "pitolić" przytaczając całe księgi z Biblii (rekordzista p
                                                > rzemaw
                                                > > iał,
                                                > > > zdaje się, ponad dobę...).
                                                > >
                                                > > To jest filibuster. Inne cele.
                                                >
                                                > Cel uświęca środki? Od biedy mogę się zgadzić.

                                                Zamiast Bibli mogliby czytac bajki dla dzieci lub ksiazke telefoniczna. Biblia
                                                po prostu byla pod reka.


                                                > scept89 napisał:
                                                > Naturalnie. Dlatego protestowanie przaeciwko kretynom marnujacym czas i
                                                > > opowiadajacych historyjki 'wczoraj na obiad mielismy' jest niepowazne w
                                                > > przeciwienstwie do wystapien tychze kretynow?
                                                >
                                                > Czy takie twierdzenie wyczytałeś w którymś z moich ostów? Zawsze myślałem, że
                                                > dyskutujemy nad tym, co wydarzyło się w kaplicy sejmowej, a nie na sali
                                                > obrad... Chyba, że chodzi o kumunikat ogłoszony w trybuny sejmowej?

                                                Dyskutujemy nad kilkoma rzeczami:
                                                1) uzyciu trybuny sejmowej do ogloszen religijnych okreslonej partii
                                                2) faktowi istnienia kaplicy sejmowej
                                                3) odprawianiu szamanstw w tejze

                                                Jak pisalem powyzej, jesli w swoim wolnym czasie poslowie Koziej Partii zechca
                                                czcic Baala i oglosza ten fakt uzywajac nie-sejmowych druczkow/tablic
                                                ogloszen/emaili to niech sobie swoje obrzedy odrawiaja jako prywatne osoby i
                                                nikomu nic do tego.


                                                • supaari Re: Postepowo-Wsteczni Satanisci 08.08.06, 20:33
                                                  scept89 napisał:
                                                  > Zamiast Bibli mogliby czytac bajki dla dzieci lub ksiazke telefoniczna. Biblia
                                                  > po prostu byla pod reka.
                                                  >

                                                  To interesujące, że właśnie Biblia... Pewnie zakosili z hotelu, w którym
                                                  ostatnio byli... Tak się złożyło, że w jednym z pokojów hotelowych w USA, w
                                                  którym byłem nie było Biblii...


                                                  > Dyskutujemy nad kilkoma rzeczami:
                                                  > 1) uzyciu trybuny sejmowej do ogloszen religijnych okreslonej partii
                                                  > 2) faktowi istnienia kaplicy sejmowej
                                                  > 3) odprawianiu szamanstw w tejze

                                                  1) A ogłaszać informacje o tym, że miłosnicy piłki nożnej spotkają się za dwa
                                                  dni, żeby rozegrać mecz można?
                                                  2) A co - za mało miejsc do popijawy posłowie mają?
                                                  3) Wolałbyś salę plenarną?

                                                  > Jak pisalem powyzej, jesli w swoim wolnym czasie poslowie Koziej Partii zechca
                                                  > czcic Baala i oglosza ten fakt uzywajac nie-sejmowych druczkow/tablic
                                                  > ogloszen/emaili to niech sobie swoje obrzedy odrawiaja jako prywatne osoby i
                                                  > nikomu nic do tego.
                                                  >

                                                  Ale jak zechcą o tym poinformować posłów Partii Baraniej i Partii Wolej to już
                                                  problem?
                                                  • scept89 Re: Postepowo-Wsteczni Satanisci 11.08.06, 15:58
                                                    supaari napisał:

                                                    > scept89 napisał:
                                                    > > Zamiast Bibli mogliby czytac bajki dla dzieci lub ksiazke telefoniczna. B
                                                    > iblia
                                                    > > po prostu byla pod reka.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > To interesujące, że właśnie Biblia... Pewnie zakosili z hotelu, w którym
                                                    > ostatnio byli... Tak się złożyło, że w jednym z pokojów hotelowych w USA, w
                                                    > którym byłem nie było Biblii...

                                                    Wspolczuje...

                                                    > > 1) uzyciu trybuny sejmowej do ogloszen religijnych okreslonej partii
                                                    > 1) A ogłaszać informacje o tym, że miłosnicy piłki nożnej spotkają się za dwa
                                                    > dni, żeby rozegrać mecz można?

                                                    Marszalku, Wysoki Sejmie: pozwole sobie oglosic iz milosnicy gry w zoske
                                                    spotykaja sie na trawniku przed tylnym wyjsciem a bilarda z grzybkiem w pokoju 324C.

                                                    > > 2) faktowi istnienia kaplicy sejmowej
                                                    > 2) A co - za mało miejsc do popijawy posłowie mają?

                                                    Argument powalajacy -> trzezwy jestes?

                                                    > > 3) odprawianiu szamanstw w tejze
                                                    > 3) Wolałbyś salę plenarną

                                                    Raczej swiatynie danego Wyznania Deszczowcow poza budynkami rzadowymi. Cos jak w
                                                    wiekszosci normalnych panstw swiata. Dziwne, prawda?
                                                  • supaari Re: Postepowo-Wsteczni Satanisci 11.08.06, 16:28
                                                    1. Mniej więcej takie ogłoszenia też bywały...
                                                    2. Jestem trzeźwy.
                                                    3. Posłowie to leniwy ludek. Urządzili sobie kaplicę, żeby nie ganiać po
                                                    mieście.
                              • scept89 szamanizm 01.08.06, 16:29
                                supaari napisał:

                                > scept89 napisał:
                                > >
                                > > Poniewaz przekracza granice smiesznosci. Zgodzisz sie chyba ze:
                                > > modlitwa-by-drzwi-nie-skrzypialy
                                > > poswiecone wrotki
                                > > namaszczony garaz ze rdzewiejaca syrenka w srodku
                                > >
                                > > jakos tak hmm, szamansko sie kojarzy. Podobnie kaplan-od-deszczu
                                >
                                > Nie mam podstaw, żeby nie wierzyć, że Ci się kojarzy jakkolwiek. Ale cóż to ma
                                > wspólnego z doktryną???

                                Ano tyle ze innych szamanizmow (wypedzanie szatana z opetanych) tak jakby na co
                                dzin sie juz nie praktykowalo. Doktryna zminna jest.

                                • supaari Re: szamanizm 01.08.06, 17:06
                                  scept89 napisał:
                                  > Ano tyle ze innych szamanizmow (wypedzanie szatana z opetanych) tak jakby na
                                  co
                                  > dzin sie juz nie praktykowalo. Doktryna zminna jest.
                                  >

                                  A owszem - egzorcyzmy praktykuje się także dzisiaj. I proponuję zastanowić się
                                  nad pojęciem doktryny...
                                  • scept89 Re: szamanizm 03.08.06, 13:39
                                    supaari napisał:

                                    > scept89 napisał:
                                    > > Ano tyle ze innych szamanizmow (wypedzanie szatana z opetanych) tak jakby
                                    > na
                                    > co
                                    > > dzin sie juz nie praktykowalo. Doktryna zminna jest.
                                    > >
                                    >
                                    > A owszem - egzorcyzmy praktykuje się także dzisiaj. I proponuję zastanowić się
                                    > nad pojęciem doktryny...

                                    A ja proponuje eksperyment myslowy: obnaz sie w Bazylice Sw Piotra w Rzymie i
                                    krzycz ze diabel Cie opetal. Chcesz sie zalozyc czy predzej przy Tobie bedzie
                                    ksadz z woda swiecona mamroczacy apage satanas czy tez sanitariusze z kaftanem?

                                    • supaari Re: szamanizm 03.08.06, 17:54
                                      scept89 napisał:
                                      > A ja proponuje eksperyment myslowy: obnaz sie w Bazylice Sw Piotra w Rzymie i
                                      > krzycz ze diabel Cie opetal. Chcesz sie zalozyc czy predzej przy Tobie bedzie
                                      > ksadz z woda swiecona mamroczacy apage satanas czy tez sanitariusze z
                                      kaftanem?
                                      >

                                      To już nie byłby eksperyment myślowy...
                                      Żebyś jednak odniósł jakąś korzyść z tej wymiany zdań:
                                      1. Podejrzewam, że prędzej zjawią się sanitariusze (choć może najprędzej inne
                                      służby)... Wynika to z tego, że egzorcyzsów jest niewielu, a Kan. 1172 § 1. KPK
                                      zakazuje dokonywania egzorcyzmów bez zezwolenia ordynariusza miejsca.
                                      2. Nad prowokatorami nie odprawia się egzorcyzmów.
                                      3. Egzorcyzmów nie dokonuje się w miejscach publicznych. Dopuszalny jest udział
                                      nielicznej grupy świeckich osób, ale nie wyobrażam sobie egzorcyzmów w Bazylice
                                      Św. Piotra przeprowadzonych ad hoc.

                                      Mam pytanie - dowiodłes czegoś proponując ów "eksperyment myślowy"? Mam na
                                      myśli coś innego niż Twą własną niewiedzę...
                                      • scept89 Re: szamanizm 03.08.06, 18:33
                                        > 1. Podejrzewam, że prędzej zjawią się sanitariusze (choć może najprędzej inne
                                        > służby)... Wynika to z tego, że egzorcyzsów jest niewielu, a Kan. 1172 § 1. KPK
                                        > zakazuje dokonywania egzorcyzmów bez zezwolenia ordynariusza miejsca.

                                        Rozumiem ze przy zgodzie i zapewne obecnosci egzorcyzsów na miejscu preferowanym
                                        postepowaniem byloby zaciagniecie krzykliwego exhibicjonisty do ustronnej
                                        podziemnej krypty i dokonanie 'duchowego uzdrowienia'?

                                        > 2. Nad prowokatorami nie odprawia się egzorcyzmów.
                                        Po czym rozpoznajesz prowokatora od rzeczywiscie opetanego?

                                        > 3. Egzorcyzmów nie dokonuje się w miejscach publicznych. Dopuszalny jest
                                        >udział nielicznej grupy świeckich osób, ale nie wyobrażam sobie egzorcyzmów w
                                        >Bazylice Św. Piotra przeprowadzonych ad hoc.

                                        Ja tez nie. Nawet tych po dlugich a dociekliwych przygotowaniach.

                                        > Mam pytanie - dowiodłes czegoś proponując ów "eksperyment myślowy"? Mam na
                                        > myśli coś innego niż Twą własną niewiedzę...

                                        Ano tyle ze o ile w czasach bardziej mrocznych psychiatria nie istniala i ciemne
                                        obrzedy byly jedynym co pozostawalo do zrobienia. Obecnie tak jakby proporcje
                                        sie odwrocily i w bardziej cywilizowanych miejscach wiadomosc o egzorcyzmach
                                        bylaby wiadomoscia dnia.

                                        • supaari Re: szamanizm 03.08.06, 19:19
                                          scept89 napisał:

                                          > Rozumiem ze przy zgodzie i zapewne obecnosci egzorcyzsów na miejscu
                                          preferowany
                                          > m
                                          > postepowaniem byloby zaciagniecie krzykliwego exhibicjonisty do ustronnej
                                          > podziemnej krypty i dokonanie 'duchowego uzdrowienia'?

                                          Masz bujną wyobraźnię! Można pogratulować. Czy wymyślisz także "patrole
                                          egzorcystyczne"? Będą biegać po mieście, chwytać opętanych i pryprowadzać w
                                          ustronne miejsce?


                                          > Po czym rozpoznajesz prowokatora od rzeczywiscie opetanego?

                                          Ja nie muszę. Proponowałeś mi oczywistą prowokację...

                                          >> > Mam pytanie - dowiodłes czegoś proponując ów "eksperyment myślowy"? Mam n
                                          > a
                                          > > myśli coś innego niż Twą własną niewiedzę...
                                          >
                                          > Ano tyle ze o ile w czasach bardziej mrocznych psychiatria nie istniala i
                                          ciemn
                                          > e
                                          > obrzedy byly jedynym co pozostawalo do zrobienia. Obecnie tak jakby proporcje
                                          > sie odwrocily i w bardziej cywilizowanych miejscach wiadomosc o egzorcyzmach
                                          > bylaby wiadomoscia dnia.
                                          >

                                          To Cię muszę rozczarować. Egzorcyzmów (tzw. wielkich) się nie rozgłaśnia. Za to
                                          liczba egzorcyzstów w Polsce w ciągu kilkudziesięciu ostatnich lat wzrosła
                                          ponoć dziesięciokrotnie. Przy okazji - elementy egzorcyzmów możesz zaobserwować
                                          np. podczas chrztu czy bierzowania...
                                          • scept89 Pierwsza Pomoc Egzorcystyczna 03.08.06, 20:05
                                            supaari napisał:

                                            > scept89 napisał:
                                            >
                                            > > Rozumiem ze przy zgodzie i zapewne obecnosci egzorcyzsów na miejscu
                                            > preferowany
                                            > > m
                                            > > postepowaniem byloby zaciagniecie krzykliwego exhibicjonisty do ustronnej
                                            > > podziemnej krypty i dokonanie 'duchowego uzdrowienia'?
                                            >
                                            > Masz bujną wyobraźnię! Można pogratulować. Czy wymyślisz także "patrole
                                            > egzorcystyczne"? Będą biegać po mieście, chwytać opętanych i pryprowadzać w
                                            > ustronne miejsce?

                                            Jesli zdaniem wierzacych swietnie to dziala toz nieuczciwie byloby pozbawiac
                                            dzielnych katolikow Pierwszej Pomocy Egzorcystycznej -> prosilbym jedynie o
                                            sprawdzenie czy rzeczywiscie z katolikiem owe Sluzby maja do czynienia... ;-)

                                            • supaari Re: Pierwsza Pomoc Egzorcystyczna 03.08.06, 21:15
                                              scept89 napisał:
                                              > Jesli zdaniem wierzacych swietnie to dziala toz nieuczciwie byloby pozbawiac
                                              > dzielnych katolikow Pierwszej Pomocy Egzorcystycznej -> prosilbym jedynie o
                                              > sprawdzenie czy rzeczywiscie z katolikiem owe Sluzby maja do czynienia... ;-)
                                              >

                                              Zdanim wierzących świetnie to działa nie tylko na katolików. Stąd setki lat
                                              temu egzorcyzmowano kondydatów do chrztu. Zdecydowanie nie-katolików! Obecnie -
                                              co już zdaje się pisałem - egzorcyzm jest także elementem chrztu. Na nie-
                                              katolikach oczywiście! :-)
                                              • scept89 Re: Pierwsza Pomoc Egzorcystyczna 08.08.06, 19:46
                                                > Zdanim wierzących świetnie to działa nie tylko na katolików. Stąd setki lat
                                                > temu egzorcyzmowano kondydatów do chrztu. Zdecydowanie nie-katolików! Obecnie -
                                                >
                                                > co już zdaje się pisałem - egzorcyzm jest także elementem chrztu. Na nie-
                                                > katolikach oczywiście! :-)

                                                Alez ja bynajmniej nie twierdze iz szaman nie jest w stanie przynajmniej w
                                                czesci przypadkow stosujac pohukiwania i mamrotanie wyleczyc pewne
                                                psychosomatyczne niedomagania. To co mnie rozbawia do lez to uzasadnianie
                                                tychze, niezaleznie czy jest to kontakt z Manitou czy diablem. Tak jak szaman
                                                zapewne egzorcysta musi chyba jednak wierzyc iz dabel/zly duch jednak w
                                                Kowalskiego wstapil chyba ze o szmanach/kaplanach cynikach mowimy.
                                                • supaari Re: Pierwsza Pomoc Egzorcystyczna 08.08.06, 20:10
                                                  scept89 napisał:

                                                  > Alez ja bynajmniej nie twierdze iz szaman nie jest w stanie przynajmniej w
                                                  > czesci przypadkow stosujac pohukiwania i mamrotanie wyleczyc pewne
                                                  > psychosomatyczne niedomagania. To co mnie rozbawia do lez to uzasadnianie
                                                  > tychze, niezaleznie czy jest to kontakt z Manitou czy diablem. Tak jak szaman
                                                  > zapewne egzorcysta musi chyba jednak wierzyc iz dabel/zly duch jednak w
                                                  > Kowalskiego wstapil chyba ze o szmanach/kaplanach cynikach mowimy.

                                                  To teraz od częstotliwości spotykania egzorcyzmów przechodzimy do ich
                                                  skutecznosci? To ja wymiękam, bo żadnymi danymi nie dysponuję...
                                • wdakra Re: szamanizm 02.08.06, 22:27
                                  scept89 napisał:


                                  >
                                  > Ano tyle ze innych szamanizmow (wypedzanie szatana z opetanych) tak jakby na co
                                  > dzin sie juz nie praktykowalo. Doktryna zminna jest.
                                  >

                                  Może tak jest na świecie, ale nie w Polce. Tu zapotrzebowanie na egzorcystów
                                  wzrasta i nie nadążają z wypędzaniem tych szatanów. Część klientów podsyłają im
                                  psychiatrzy.
                              • scept89 msze papieskie lub brak tychze 01.08.06, 16:33

                                > > J/w -> jesli jest wart to prosimy o daty takowych. Nie moze przeciez
                                > byc ze
                                > > wart
                                > > jest mszy tylko, ehemm, od 30 lat zaden papiez takowej nie odprawil,
                                > nieprawdaz
                                > > ?
                                >
                                > Wraz z miejscem odprawiania??? Danymi osobowymi celebransa??? Chłopie - pojedź
                                > na polską wieś i posłuchaj w jakich intencjach odprawia się tam msze, jeśli Cie
                                >
                                > to interesuje... chyba, że chodzi Ci jedynie o msze papieskie... To wtedy
                                > pojedź do Rzymu.

                                Po co. Mam tylu 200% katolikow co to na pielgrzymki tamze jezdza, slowa z warg
                                zlizuja -> gdziez mi tam porownywac sie stopniem poinformowania z wiejska baba
                                co to 10x w Rzymie byla. Chodzi jedynie o to iz z cakla pewnoscia posrod rzeszy
                                owych pielgrzymow znalesc sie winien chocby jeden co to papieska msze za deszcz
                                albo widzial albo przynajmniej o niej w ukochanej Niedzieli przeczytal.

                                Dziwne to milczenie...
                                • supaari Re: msze papieskie lub brak tychze 01.08.06, 17:08
                                  scept89 napisał:
                                  > Po co. Mam tylu 200% katolikow co to na pielgrzymki tamze jezdza, slowa z warg
                                  > zlizuja -> gdziez mi tam porownywac sie stopniem poinformowania z wiejska b
                                  > aba
                                  > co to 10x w Rzymie byla. Chodzi jedynie o to iz z cakla pewnoscia posrod
                                  rzeszy
                                  > owych pielgrzymow znalesc sie winien chocby jeden co to papieska msze za
                                  deszcz
                                  > albo widzial albo przynajmniej o niej w ukochanej Niedzieli przeczytal.
                                  >
                                  > Dziwne to milczenie...

                                  Dziwne są liczby które przytaczasz i znajomość zawartości "Niedzieli"...
                                  • scept89 Re: msze papieskie lub brak tychze 01.08.06, 18:48

                                    > scept89 napisał:
                                    > > Po co. Mam tylu 200% katolikow co to na pielgrzymki tamze jezdza, slowa z
                                    > warg
                                    > > zlizuja -> gdziez mi tam porownywac sie stopniem poinformowania z wie
                                    > jska b
                                    > > aba
                                    > > co to 10x w Rzymie byla. Chodzi jedynie o to iz z cakla pewnoscia posrod
                                    > rzeszy
                                    > > owych pielgrzymow znalesc sie winien chocby jeden co to papieska msze za
                                    > deszcz
                                    > > albo widzial albo przynajmniej o niej w ukochanej Niedzieli przeczytal.
                                    > >
                                    > > Dziwne to milczenie...
                                    >
                                    > Dziwne są liczby które przytaczasz i znajomość zawartości "Niedzieli"...

                                    Bywaja katolicy bardziej ''katoliccy'' od papieza. A papieskiej mszy za deszcz
                                    jak nie bylo tak nie ma... Stronnicza ta Niedziela czy co? Moze dziennikaze z RM
                                    wykaza zylke badawcza?

                                    • supaari Re: msze papieskie lub brak tychze 01.08.06, 18:50
                                      > Bywaja katolicy bardziej ''katoliccy'' od papieza. A papieskiej mszy za deszcz
                                      > jak nie bylo tak nie ma... Stronnicza ta Niedziela czy co? Moze dziennikaze z
                                      R
                                      > M
                                      > wykaza zylke badawcza?
                                      >

                                      Przejrzałeś numery archiwalne? Wszystkie? To musi być jakaś mania! Opanuj się!
                                      • scept89 jednorozce w Pernambuco 03.08.06, 18:18
                                        supaari napisał:

                                        > > Bywaja katolicy bardziej ''katoliccy'' od papieza. A papieskiej mszy za d
                                        > eszcz
                                        > > jak nie bylo tak nie ma... Stronnicza ta Niedziela czy co? Moze dziennika
                                        > ze z
                                        > R
                                        > > M
                                        > > wykaza zylke badawcza?
                                        > >
                                        >
                                        > Przejrzałeś numery archiwalne? Wszystkie? To musi być jakaś mania! Opanuj się!

                                        To sie nazywa zrzucanie dowodzenia proponowanych faktow 'msza owa miala miejsce'
                                        na przeciwnika w dyskusji. Tani chwyt przy pomocy ktorego 'udowadnia sie' ze
                                        istnieja rozowe latajace jednorozce w Pernambuco. Jesli twierdzisz ze nie
                                        istnieja to przewertuj 200 lat numerow archiwalnych Kuriera Pernambuco. Nie
                                        przejzales? No widzisz, sa jednorozce jako zywo Ty tylko leniwy bardzo jestes.
                                        Przejzales? Tez niedobrze -> informacja owa byc moze znajduje sie w Pernambuckim
                                        Goncu Sobotnim.

                                        Obowiazek podawania zrodel zawsze lezy na ludziach proponujacych zaistnienie
                                        jakiegos zjawiska. Inaczej jest bezsens w ktorym to sie taplasz ochoczo.

                                        • supaari Re: jednorozce w Pernambuco 03.08.06, 19:31
                                          scept89 napisał:

                                          > supaari napisał:
                                          >
                                          > > > Bywaja katolicy bardziej ''katoliccy'' od papieza. A papieskiej msz
                                          > y za d
                                          > > eszcz
                                          > > > jak nie bylo tak nie ma... Stronnicza ta Niedziela czy co? Moze dzi
                                          > ennika
                                          > > ze z
                                          > > R
                                          > > > M
                                          > > > wykaza zylke badawcza?
                                          > > >
                                          > >
                                          > > Przejrzałeś numery archiwalne? Wszystkie? To musi być jakaś mania! Opanuj
                                          > się!
                                          >
                                          > To sie nazywa zrzucanie dowodzenia proponowanych faktow 'msza owa miala
                                          miejsce
                                          > '
                                          > na przeciwnika w dyskusji. Tani chwyt przy pomocy ktorego 'udowadnia sie' ze
                                          > istnieja rozowe latajace jednorozce w Pernambuco. Jesli twierdzisz ze nie
                                          > istnieja to przewertuj 200 lat numerow archiwalnych Kuriera Pernambuco. Nie
                                          > przejzales? No widzisz, sa jednorozce jako zywo Ty tylko leniwy bardzo jestes.
                                          > Przejzales? Tez niedobrze -> informacja owa byc moze znajduje sie w Pernamb
                                          > uckim
                                          > Goncu Sobotnim.
                                          >
                                          > Obowiazek podawania zrodel zawsze lezy na ludziach proponujacych zaistnienie
                                          > jakiegos zjawiska. Inaczej jest bezsens w ktorym to sie taplasz ochoczo.
                                          >

                                          Ależ ja nie czuję się obowiązku informować Cię o intencjach mszy papieskich!!!
                                          Wspominałeś coś o doktrynie... Czy doktryna to w Twym mniemaniu powtarzanie
                                          tego, co papież robi? Modlić się, odprawiać mszę godzi się w rozmaitych
                                          intencjach - o zdrowie, zbawienie duszy, szczęśliwą podróż, udane żniwa...
                                          Ubrdałeś sobie, że jak papież odprawi mszę w jakiejś intencji, to intencja jest
                                          dopuszczalna, a jak tego nie zrobi - nie. A ja to wyśmiewam i wyśmiewam
                                          oczekiwania, że w "Niedzieli" znajdziesz wykaz mszalnych intencji.
                                          • scept89 Re: jednorozce w Pernambuco 03.08.06, 20:01
                                            supaari napisał:
                                            > Ależ ja nie czuję się obowiązku informować Cię o intencjach mszy papieskich!!!

                                            Podobnie ja nie mam zamiaru watpiacych w jednorozce obdarzac zrodlem w Goncu
                                            Pernambuco. Slubuje zjesc owego Gonca jesli Ty czy inni deszczowcy majac nad
                                            biurkiem kolekcje Dziennik Mszy w Intencji X w Rzymie, lata 1980-2000 nie
                                            podajecie owej mszy przeslawnej jedynie bo sie wam daty i zrodla zlosliwie
                                            wklepac nie chce jak to raczysz imputowac.

                                            >Czy doktryna to w Twym mniemaniu powtarzanie tego, co papież robi?
                                            Jakis ksiezulo w Quagadugu moze odprawic msze za szczelnosc psiej budy a Jedrzej
                                            Wyrypa z Cycowa dac na modly za zdrowie starej maciory -> wszystko wolno?
                                            Wszystko ma taka sama gravitas?

                                            > Modlić się, odprawiać mszę godzi się w rozmaitych intencjach -[] szczęśliwą
                                            > podróż

                                            Takze jako przemytnik?

                                            >Ubrdałeś sobie, że jak papież odprawi mszę w jakiejś intencji, to intencja jest
                                            > dopuszczalna, a jak tego nie zrobi - nie.

                                            Ubzduralem sobie ze istnieja intencje bardziej godne, mniej godne i kretynskie.
                                            Do ktorych zaliczam pienia o chmury czarne i uderzenia piorunow to sie juz Drogi
                                            Deszczowcu sam domysl...
                                            • supaari Re: jednorozce w Pernambuco 03.08.06, 22:00
                                              scept89 napisał:

                                              > supaari napisał:
                                              > > Ależ ja nie czuję się obowiązku informować Cię o intencjach mszy papieski
                                              > ch!!!
                                              >
                                              > Podobnie ja nie mam zamiaru watpiacych w jednorozce obdarzac zrodlem w Goncu
                                              > Pernambuco. Slubuje zjesc owego Gonca jesli Ty czy inni deszczowcy majac nad
                                              > biurkiem kolekcje Dziennik Mszy w Intencji X w Rzymie, lata 1980-2000 nie
                                              > podajecie owej mszy przeslawnej jedynie bo sie wam daty i zrodla zlosliwie
                                              > wklepac nie chce jak to raczysz imputowac.

                                              A Ty wciąż traktujesz doktrynę jak naśladownictwo tego, co w Rzymie???


                                              > Jakis ksiezulo w Quagadugu moze odprawic msze za szczelnosc psiej budy a
                                              Jedrze
                                              > j
                                              > Wyrypa z Cycowa dac na modly za zdrowie starej maciory -> wszystko wolno?
                                              > Wszystko ma taka sama gravitas?

                                              Może znajdziesz w KPK przepis ZAKAZUJĄCY odprawiania mszy w określonych
                                              intencjach? Domyślam się, że miałbyś pewne trudności z "zamówieniem" mszy za
                                              połamanie nóg deszczowców albo żeby sąsiadowi dzieci pochorowały...


                                              > > Modlić się, odprawiać mszę godzi się w rozmaitych intencjach -[] szczęśl
                                              > iwą
                                              > > podróż
                                              >
                                              > Takze jako przemytnik?

                                              A czy przemytnik nie zasługuje na to, żeby samolot nie uległ awarii? :-)
                                              Poważniej - niech mi będzie wolno wyrazić przekonanie, że intencja "żeby
                                              celnicy nie znaleźli przy mnie tych 4 kg heroiny" nie należy do dopuszczalnych


                                              > Ubzduralem sobie ze istnieja intencje bardziej godne, mniej godne i
                                              kretynskie.
                                              > Do ktorych zaliczam pienia o chmury czarne i uderzenia piorunow to sie juz
                                              Drog
                                              > i
                                              > Deszczowcu sam domysl...

                                              Aha! I w intencjach "kretyńskich" papież się nie modli? I jeśli się w jakiejś
                                              intencji nie modli, znaczy, że jest "kretyńska" (ew. "mniej godna")??? Biskupi
                                              mogą odprawiać msze w intencjach godnych i mniej godnych, a zwykli siężą - we
                                              wszystkich? Takie to proste?
                              • scept89 odwracanie kota ogonem 01.08.06, 16:39
                                > Rozumiem, że wzorem rozmaitych rozgarniętych z tego forum za ów rozdział
                                > ważażasz odcięcie się przez przedstawicieli legislatywy, egzekutywy i władzy
                                > sądowniczej od jakichkolwiek przekonań religijnych? To z rozpędu jeszcze
                                > obejmiesz media, lekary, nauczycieli....

                                Nie. Ja moge sobie wyznawac wiare w Latajacego Potwora Spagetti i Siedmiu
                                Krasnoludkow. Jako urzednik panstwowy nie powinienem jednak umieszczac ich
                                pomnikow i wizerunkow w miejscach publicznych ani przywolywac tychze w godzinach
                                urzedowania ('i przysiegam praw Kraju tego przestrzegac tak mi dopomoz Latajacy
                                Potworze'. To co robie po godzinach i gdzie moje kolana zdzieram to moja
                                prywatna sprawa.

                                Dokladnie tak jak w USA choc Jurko-podobni usiluja to za wszelka cene zmienic.

                                • supaari Re: odwracanie kota ogonem 01.08.06, 17:19
                                  scept89 napisał:
                                  > Nie. Ja moge sobie wyznawac wiare w Latajacego Potwora Spagetti i Siedmiu
                                  > Krasnoludkow. Jako urzednik panstwowy nie powinienem jednak umieszczac ich
                                  > pomnikow i wizerunkow w miejscach publicznych ani przywolywac tychze w
                                  godzinac
                                  > h
                                  > urzedowania ('i przysiegam praw Kraju tego przestrzegac tak mi dopomoz
                                  Latajacy
                                  > Potworze'. To co robie po godzinach i gdzie moje kolana zdzieram to moja
                                  > prywatna sprawa.
                                  >
                                  > Dokladnie tak jak w USA choc Jurko-podobni usiluja to za wszelka cene zmienic.
                                  >

                                  Dokładnie tak jest w USA, gdzie od G. Washingtona prawie każdy prezydent rotę
                                  przysięgi przytoczoną w art. 2 sekcja 1 Konstytucji USA kończył sowami: "So
                                  help me God". Zarzucając innym "intelektualne seppuku" (kolejne - hahaha!!!)
                                  mógłyś sprawdzić fakty...
                                  Powinieneś także sprawdzić czy Konstytucja, której przysięga się strzec ma coś
                                  przeciwko kończeniu roty ślubowania (lub przysięgi) słowami "tak mi dopomóż
                                  Bóg". Polecam np. art. 104, 130, 151 Konstytucji RP. Nawet gdyby nie było
                                  literalnie dopuszczone takie kończenie roty, nie widzę problemu - podobnie jak
                                  nie widzili kolejni (mniemam, że Jurko-podobni) prezydenci USA!
                                  • scept89 Re: odwracanie kota ogonem 08.08.06, 19:51
                                    en.wikipedia.org/wiki/Separation_of_church_and_state_in_the_United_States
                                    Popatrz coz ten bogobojny narod robi z krzyzem:
                                    Onell R. Soto, City has 90 days to remove Mt. Soledad cross, The San Diego
                                    Union-Tribune, May 4, 2006, p. A1.[1]

                                    >prawie każdy prezydent rotę
                                    > przysięgi przytoczoną w art. 2 sekcja 1 Konstytucji USA kończył sowami: "So
                                    > help me God".

                                    I to jest blad. IMHO nie powinien.
                                    • supaari Re: odwracanie kota ogonem 08.08.06, 21:26
                                      scept89 napisał:

                                      > I to jest blad. IMHO nie powinien.

                                      Rozumiem, że już nie przeciwstawiasz "ciemnogrodzkiej" Polsce swiatłej Ameryki,
                                      tylko wlasną opinię... To znacznie bardziej uczciwe.
          • Gość: Marta50 Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.pools.arcor-ip.net 28.07.06, 21:04
            Odpowiadasz na :

            Gość portalu: m napisał(a):

            > a jak rozumiesz "wykorzystywanie wiary dla dobra duchowego narodu"? Calkowite
            > wyeliminowanie ludzi wierzacych i jakichkolwiek przejawów religijnosci z zycia
            > społecznego?
            > bo to mi demokracja nie pachnie,ale własnie lewizną, ktora niektorzy tak sa
            > przesiaknięci ,ze jej juz nie zauwazają
            **********************************
            Kto tu pachnie lewizna i manipulacja cudzej wypowiedzi?
            Nic dziwnego ze roznica sie zaciera miedzy rodakami a fanatycznymi, radykalnymi
            arabami. Udowodniles sam!!! Przeczytaj sobie to co wczesniej napisalam!!!

            Cytat mojej poprzedniej wypowiedzi:
            "Warunkiem przystapienia Polski do Unii bylo odzielenie Kosciola od Panstwa, tak
            jak to jest w calej Europie oprocz Polski. Polska zaslaniala sie Konkordatem,
            twierdzac ze podzial juz dawno istnieje. Teraz widzimy ze wiare w Polsce
            wykorzystuje sie komercyjnie dla wlasnych celow wladzy a nie dobra duchowego
            narodu. Jest to wiara czy czysty fanatyzm?
            Zobaczcie co robia fanatyczne kraje arabskie, na ktore tak przezywacie."
      • supaari Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 28.07.06, 16:32
        czesiekkk napisał:

        > Przede wszystkim należy stwierdzić kilka oczywistości. W Polsce nie ma
        rozdział
        > u
        > Kościoła od państwa, kto chce niech zerknie do Konstytucji, nie ma tam słowem
        > nic napisane o rozdziale. Są tylko nieprecyzyjne sformułowania o autonomii i
        > wzajemnej niezależności. Drugą oczywistością jest stwierdzenie faktu, że
        Polska
        > jest krajem wyznaniowym, bo kraj wyznaniowy to taki w którym prawo oparte jest
        > na religii a z takim prawem w Polsce mamy do czynienia, homoseksualiści
        > pozbawieni są praw rodzinnych, kobiety nie mają prawa do aborcji a
        antykoncepcj
        > a
        > jest na receptę i 100% płatna, można jeszcze dopisać kwestię in vitro,
        > ograniczenie rozwodów itd. itd.
        >

        Bredzicie panocku, aż wstyd czytać!
        1. Poproszę o wytłumaczenie jak może istnieć autonomia i niezależność bez
        rozdziału. Mile widziana analiza znaczeń kluczowych wyrazów...
        2. Czy mm rouieć, że sądy w Polsce skazują na podstawie dekalogu? Na podstawie
        przykazań kościelnych? Na podstawie Kodeksu Prawa Kanonicznego? Za nieobecność
        na niedzielnej mszy - pół roku więzienia? Za zdradę małżeńską - 10 lat? Za
        pożądanie żony bliźniego - 2000 tys. zł grzywny? Za zorganizowanie imprezy w
        Wielki Piątek - 1 rok ograniczenia wolności? Za politeizm - dożywocie? Za
        apostazję - kara śmierci?

        Gdyby tak wymyślono komputer, który się wiesza, jak ktoś na nim bzdury
        wypisuje...
    • renebenay Re: papa.. 28.07.06, 13:37
      Jak jakis albinos z watykanu przyjedzie to zawsze jest katastrofa naturalna,jak
      nie deszcz to susza.
    • christina.milian !!!!nie śmiej się z liturgii katolickiej!!!! 28.07.06, 16:52
      stawiając takie pytanie chcesz poniżyć katolika i śmiać się z liturgi katolickiej. Jeszcze kilkanaście miesięcy rządów PiSu i LPR i nie będziesz tak jawnie stawiał tak obraźliwych pytań.

      oto-polska.blogspot.com/2006/07/msza-w-intencji-deszczu-i-dziury.html
      • edico A od kiedy to sejm stał się miejscem 31.07.06, 19:32
        do odprawiania jakichś egzorcyzmów i liturgii religijnych???
    • gumowy_kaczor Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 28.07.06, 19:42
      W Afryce ludzie ciągle modlą się o deszcz i podobno czasem nawet skutecznie. W
      każdym razie "ciemnogrodem" przez grzeczność bym tego nie nazwał.
      • Gość: Rex. Kaplica służy do modlitwy. IP: *.toya.net.pl 28.07.06, 21:42
        Prześmiewcy i ignoranci wiary w Boga, nie macie pojęcia jaką siłę ma modlitwa.
        Być może osobiście przyjdzie wam tego doświadczyć i dopiero wtedy zmienicie
        zdanie. Teraz wypowiadacie się lekceważąco i staracie się rozmawiać o rzeczach
        których nie czujecie i nie rozumiecie. Cała nadzieja w tym że przychodzą takie
        terminy w życiu człowieka kiedy największy niedowiarek staje się wierzący i to
        bardzo.
        W kaplicy sejmowej modlili się ci którzy czuli taką potrzebę i nikogo do tego
        nie zmuszano. W końcu do tego służy kaplica.Po co więc tyle zamieszania. Komu
        to przeszkadza?
      • obraza.uczuc.religijnych Ten deszcz zwykle wywołuje powodzie 28.07.06, 21:51
        i zmywa wioski z powierzchni ziemi. Dlatego modlitwa jest niebezpieczna i nie
        powinna byc praktykowana.
        • Gość: Rex. Któż stanowi ciemnogród? IP: *.toya.net.pl 28.07.06, 21:59
          Jeśli naród wybrał swoich przedstawicieli i oni tworzą ciemnogród to cóż
          powiedzieć o wyborcach??? Jakim określeniem nazwać wyborców?????
          Ty też czy chcesz czy nie należysz do grona wyborców!!!
          • obraza.uczuc.religijnych Raczej ci co nie poszli. 28.07.06, 22:04
            Ja na ten śmietnik nie głosowałem.
            • Gość: Rex. Szukaj swego miejsca. IP: *.toya.net.pl 28.07.06, 22:29
              Nie głosowałeś więc " to nie twój cyrk i nie twoje małpy" nie masz moralnego
              prawa do krytyki. Cóż to ciebie może obchodzić???
              Cóż w ogóle obchodzi cię kraj i społeczeństwo w którym żyjesz???
              Olej ten "śmietnik" i znajdz sobie lepszy, ale wtym innym też ktoś rządzi i są
              rządzeni.
              • obraza.uczuc.religijnych Głosowałem w wyborach ale nie na ten śmietnik. 28.07.06, 22:39

              • Gość: jaija Re: Szukaj swego miejsca. IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.07.06, 23:23
                Swoją drogą, co to były za wybory? Nawet połowa wyborców nie poszła do urn. To
                chyba świadczy o tym, że ten rząd nie jest wybrany naprawdę demokratycznie, bo
                to się nie powinno liczyć.
                • j611g <a href="https://bi.im-g.pl/im/1/3496/m3496081.mp3" target="_blan 29.07.06, 18:38
                  jeśli ktoś nie słyszał ...
                  nie dziwie sie temu biednemu nowakowi sama bym nie wytrzymała ze śmiechu albo
                  zazenowania...
              • Gość: Marta50 Re: Szukaj swego miejsca. IP: *.pools.arcor-ip.net 29.07.06, 19:21
                Odpowiadasz na :

                Gość portalu: Rex. napisał(a):

                > Nie głosowałeś więc " to nie twój cyrk i nie twoje małpy" nie masz moralnego
                > prawa do krytyki. Cóż to ciebie może obchodzić???
                > Cóż w ogóle obchodzi cię kraj i społeczeństwo w którym żyjesz???
                > Olej ten "śmietnik" i znajdz sobie lepszy, ale wtym innym też ktoś rządzi i są
                > rządzeni.
                **************
                Ty masz dopiero tupet!!!
                Gdybys za moje pieniadze nie zyl (dotacje z Unii) nie miala bym tu nic do
                powiedzenia ale za nie zyjesz wiec ta sprawa jest tak samo moja sprawa poniewaz
                na ciebie tez pracuje!!!
                • Gość: Rex. Re: Szukaj swego miejsca. IP: *.toya.net.pl 29.07.06, 20:11
                  Do Marty 50
                  Czy możesz jaśniej się wyrazić na temat mojego życia za twoje pieniądze???
                  • Gość: polska ciemnota Sredniowiecze! Zaklinacze deszczu w sejmie IP: *.cg.shawcable.net 30.07.06, 00:41
                    Jeszcze pobijcie Zydow za to ze zamordowali Jezusa Chrystusa.
                    Wiekszosc Polakow to ciemnota .Ta mniejszosc jest odpowiedzialna za prowadzenie
                    narodu.
                    • Gość: Antyfob Re: Sredniowiecze! Zaklinacze deszczu w sejmie IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.07.06, 17:01
                      > Jeszcze pobijcie Zydow za to ze zamordowali Jezusa Chrystusa.
                      > Wiekszosc Polakow to ciemnota .Ta mniejszosc jest odpowiedzialna za prowadzenie
                      > narodu.

                      Zyd sie popisuje. Deszcz pada, o co ci chodzi. To dobre dla Polski. Ty sie
                      zajmij zydowska ciemnota. Zacznij od modlitwy.
                      • Gość: tylko w Polsce Re: Sredniowiecze! Zaklinacze deszczu w sejmie IP: *.cg.shawcable.net 01.08.06, 06:22
                        Boga nie ma. To wszystko to jest przedstawienie dla niedorozwinietych.
                  • Gość: Marta50 Re: Szukaj swego miejsca. IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.06, 19:22
                    Odpowiadasz na :

                    Gość portalu: Rex. napisał(a):

                    > Do Marty 50
                    > Czy możesz jaśniej się wyrazić na temat mojego życia za twoje pieniądze???
                    ***************
                    Jasniej juz nie idzie, jak tego nie rozumiesz to ci pomoc nie moge.
                    • Gość: Rex. Założenie błędne. IP: *.toya.net.pl 31.07.06, 20:43
                      Nie jestem ani pracownikiem państwowym, ani rolnikiem, ani przedsiębiorcą, ani
                      biznesmenem, ani handlowcem, nie otrzymuję od nikogo żadnych dotacji ani
                      państwowych ani unijnych, ale jestem regularnym podatnikiem od 36 lat więc twój
                      zarzut iż żyję dzięki twoim podatkom jest taki sam jak było twierdzenie ZSRR że
                      Polska istnieje tylko dzięki pomocy Związku Radzieckiego.
                      Twoje twierdzenie jest bezzasadne i błędne.Czy chcesz kontynuować???
                • marysia_b Europejska Marto! 31.07.06, 21:03
                  > Ty masz dopiero tupet!!!
                  > Gdybys za moje pieniadze nie zyl (dotacje z Unii) nie miala bym tu nic do
                  > powiedzenia ale za nie zyjesz wiec ta sprawa jest tak samo moja sprawa
                  poniewaz
                  > na ciebie tez pracuje!!!

                  Wyluzuj kobieto i wstydu oszczędź!!! Tak beznadziejnego wpisu dawno nie
                  widziałam - w jakim gronie ty sie za tymi granicami obracasz - mniemam, że w
                  czwartym świecie...
                  • Gość: Rex. Re: Europejska Marto! IP: *.toya.net.pl 31.07.06, 21:10
                    Ona słyszała jak głośno nam unia daje ale nie słyszała jak po cichu nas łupią.
                    • marysia_b Re: Europejska Marto! 31.07.06, 21:13
                      Gość portalu: Rex. napisał(a):

                      > Ona słyszała jak głośno nam unia daje ale nie słyszała jak po cichu nas łupią.

                      Wielu rzeczy nie widziała i o wielu nie słyszała - nie ten sczebel drabiny...
                      ewolucyjnej ;)
                      • Gość: eva Re: Europejska Marto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 21:18
                        unia nie pomaga tylko rolnikom, dofinansowuje np budowe drog i takie tam
                        • marysia_b Re: Europejska Marto! 31.07.06, 21:21
                          Gość portalu: eva napisał(a):

                          > unia nie pomaga tylko rolnikom, dofinansowuje np budowe drog i takie tam

                          Ewunia, daj se siana ;)
                        • Gość: Rex. Re: Europejska Marto! IP: *.toya.net.pl 31.07.06, 21:41
                          A zgadnij ile z tej pomocy dla rolników wyciągnie unia dla siebie, a drogi; jak
                          na tranzycie towarów zyskają kraje zachodnie w handlu z Rosją, oczywiście my w
                          tych układach pozostajemy w tyle i unii nie zależy aby to uległo zmianie.
                          A takie tam... inne? Czy znasz taką pomoc która opiera się na
                          bezinteresowności??? Takie tam różne fabryki i zakłady przejęte za psi
                          pieniądz, a handel z którego zyski wędrują poza Polskę. Nie uważasz że płacimy
                          cenę za przemiany w kraju??? A praca ludzi zatrudnionych w tych obcych firmach
                          jak nędznie jest opłacana??? A pomoc w postaci pożyczek w zachodnich bankach
                          też mamy może na preferencyjnych warunkach???
                          Teraz rozumiesz moje porównanie o bratniej pomocy ???
                          Jest wspólnota na zasadzie starego ludowego przysłowia " kochajmy się jak
                          bracia, a liczmy się jak żydzi" Tylko w tych rachunkach jakoś kiepsko
                          wychodzimy. Jakby za dużo złodziei po drodze. To się nazywa korupcja i na
                          zewnątrz i wewnątrz kraju.A cały ciężar spoczywa na szarej masie zwykłych ludzi
                          którym Marta 50 chce wmówić że to ona na nas pracuje.
                          • Gość: eva Re: Europejska Marto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 23:05
                            >Czy znasz taką pomoc która opiera się na
                            > bezinteresowności???

                            oczywiscie ze znam, a Ty nigdy takiej pomocy nie udzielałeś nikomu?
                            Zresztą gdzie ja napisałam ze pomoc z unii jest bezinteresowna? Pewnie ze nie jest
                            korzyści mają obie strony - ktoś wieksze ktos mniejsz.

                            Poza tym zauważ ze to ni jest wątek o UE, kobieta napisałą ze ma prawo
                            dyskutować bo pracuje w unii, czyli w jakimś sensie pomaga Polsce i się z nia
                            solidaryzuje, a Wy zaczynacie na nia naskakiwać - ktośtam napisał ze nie jest
                            rolnikiem, a wiec napisałam ze UE nie finansuje tylko rolników ale tez
                            inicjatywy przydatne dla reszty społeczenstwa np autostrady(a ze czerpie z tego
                            korzyści to inna sprawa)

                            a Mandarynie odpowiem na jej poziomie - sama sobie daj siana :)
                            • Gość: Marta50 Re: Europejska Marto! IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.06, 23:10
                              Odpowiadasz na :

                              Gość portalu: eva napisał(a):

                              > >Czy znasz taką pomoc która opiera się na
                              > > bezinteresowności???
                              >
                              > oczywiscie ze znam, a Ty nigdy takiej pomocy nie udzielałeś nikomu?
                              > Zresztą gdzie ja napisałam ze pomoc z unii jest bezinteresowna? Pewnie ze nie j
                              > est
                              > korzyści mają obie strony - ktoś wieksze ktos mniejsz.
                              >
                              > Poza tym zauważ ze to ni jest wątek o UE, kobieta napisałą ze ma prawo
                              > dyskutować bo pracuje w unii, czyli w jakimś sensie pomaga Polsce i się z nia
                              > solidaryzuje, a Wy zaczynacie na nia naskakiwać - ktośtam napisał ze nie jest
                              > rolnikiem, a wiec napisałam ze UE nie finansuje tylko rolników ale tez
                              > inicjatywy przydatne dla reszty społeczenstwa np autostrady(a ze czerpie z tego
                              > korzyści to inna sprawa)
                              >
                              > a Mandarynie odpowiem na jej poziomie - sama sobie daj siana :)
                              **********************
                              Kto z rolnictwa zyje, zaden?
                              Kto znalazl zajecie w tym nielubianym przez was zachodnim przemysle?
                              Ile by bylo w Polsce bezrobotnych gdyby nie zachodni przemysl?
                              Nic nie robic, nieuradnych wybierac i jeszcze nazekac na reszte swiata?
                              Ach, przeciez wam sie to nalezy jak to mowicie zawsze, za co?
                              • Gość: eva Re: Europejska Marto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 13:07
                                Gość portalu: Marta50 napisał(a)

                                > Kto z rolnictwa zyje, zaden?
                                > Kto znalazl zajecie w tym nielubianym przez was zachodnim przemysle?
                                > Ile by bylo w Polsce bezrobotnych gdyby nie zachodni przemysl?
                                > Nic nie robic, nieuradnych wybierac i jeszcze nazekac na reszte swiata?
                                > Ach, przeciez wam sie to nalezy jak to mowicie zawsze, za co?

                                Przepraszam czy to sa pytania do mnie? Czy jak tu gdzies narzekałam na reszte
                                swiata?
                                Nie wiem czy zauważyłaś ale to nie ja sie negatywnie wypowiadam unii,
                                potwierdziłam tylko ze unia tez ma korzysci z tego ze nam pomaga, bo gdyby nie
                                miała to by tego nie robiła, chyba nie zaprzeczysz?
                          • Gość: Marta50 Re: Europejska Marto! IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.06, 23:06
                            Odpowiadasz na :

                            Gość portalu: Rex. napisał(a):

                            > A zgadnij ile z tej pomocy dla rolników wyciągnie unia dla siebie, a drogi; jak
                            >
                            > na tranzycie towarów zyskają kraje zachodnie w handlu z Rosją, oczywiście my w
                            > tych układach pozostajemy w tyle i unii nie zależy aby to uległo zmianie.
                            > A takie tam... inne? Czy znasz taką pomoc która opiera się na
                            > bezinteresowności??? Takie tam różne fabryki i zakłady przejęte za psi
                            > pieniądz, a handel z którego zyski wędrują poza Polskę. Nie uważasz że płacimy
                            > cenę za przemiany w kraju??? A praca ludzi zatrudnionych w tych obcych firmach
                            > jak nędznie jest opłacana??? A pomoc w postaci pożyczek w zachodnich bankach
                            > też mamy może na preferencyjnych warunkach???
                            > Teraz rozumiesz moje porównanie o bratniej pomocy ???
                            > Jest wspólnota na zasadzie starego ludowego przysłowia " kochajmy się jak
                            > bracia, a liczmy się jak żydzi" Tylko w tych rachunkach jakoś kiepsko
                            > wychodzimy. Jakby za dużo złodziei po drodze. To się nazywa korupcja i na
                            > zewnątrz i wewnątrz kraju.A cały ciężar spoczywa na szarej masie zwykłych ludzi
                            >
                            > którym Marta 50 chce wmówić że to ona na nas pracuje.
                            *************************
                            Jak myslisz jest to wina zachodu czy waszych wybrancow jak i wasza?
                            Obozy w Wloszech to nie przypadek!!!
                  • Gość: Marta50 Re: Europejska Marto! IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.06, 23:03
                    Odpowiadasz na :

                    marysia_b napisała:
                    > Wyluzuj kobieto i wstydu oszczędź!!! Tak beznadziejnego wpisu dawno nie
                    > widziałam - w jakim gronie ty sie za tymi granicami obracasz - mniemam, że w
                    > czwartym świecie...
                    ***************
                    Ach tak, jednak znasz ten czwarty swiat jak to go nazywasz, teraz wiesz w jakim
                    swiecie zyjesz za cudze.
                    • Gość: Rex. Re: Europejska Marto! IP: *.toya.net.pl 31.07.06, 23:24
                      Nie turbujcie się kobiety!
                      Wytykanie kto żyje za czyje pieniądze jest bez sensu.
                      To elity ustalają warunki a nie zwykli obywatele.
                      Zwykli ludzie ciężko pracują a tym co wypracują dzielą elity władzy które nas
                      się nie pytają o zdanie.
                      Zarzut że sponsoruje nas unia i my żyjemy z pracy i podatków obywateli unii
                      jest delikatnie mówiąc poniżający. Tak jak już pisałem o sponsoringu radzieckim.
                      Takie twierdzenia niepotrzebnie antagonizują ludzi i sieją niezgodę.
                      Wszystkiego dobrego na dobranoc!!!!!
                      • Gość: Marta50 Re: Europejska Marto! IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.06, 23:28
                        Odpowiadasz na :

                        Gość portalu: Rex. napisał(a):

                        > Nie turbujcie się kobiety!
                        > Wytykanie kto żyje za czyje pieniądze jest bez sensu.
                        > To elity ustalają warunki a nie zwykli obywatele.
                        > Zwykli ludzie ciężko pracują a tym co wypracują dzielą elity władzy które nas
                        > się nie pytają o zdanie.
                        > Zarzut że sponsoruje nas unia i my żyjemy z pracy i podatków obywateli unii
                        > jest delikatnie mówiąc poniżający. Tak jak już pisałem o sponsoringu radzieckim
                        > .
                        > Takie twierdzenia niepotrzebnie antagonizują ludzi i sieją niezgodę.
                        > Wszystkiego dobrego na dobranoc!!!!!
                        *****************
                        Za co mamy sie turbowac, za prawde?
                        Jak do niektorych jeszcze to nie dotarlo, co ja moge za to?
                        • Gość: Rex. Re: Europejska Marto! IP: *.toya.net.pl 31.07.06, 23:32
                          Możesz za to nie prowokować takich tekstów że m.in. to ty pracyjesz na nas.
                          Wygląda to tak jakbyśmy nic sami nie robili tylko czekali na unijną /twoją/
                          pomoc.
                          • Gość: polska komedia Zaklinacze deszczu w Sejmie / kompromitacja IP: 139.48.149.* 01.08.06, 16:34
                            zdrowego rozsadku.
                    • marysia_b Re: Europejska Marto! 01.08.06, 20:38

                      > Ach tak, jednak znasz ten czwarty swiat jak to go nazywasz, teraz wiesz w
                      jakim
                      > swiecie zyjesz za cudze.

                      Gwoli ścisłości - na pewno nie za twoje - tu możesz być pewna! Oczywiście, że
                      znam czwarty świat, bo żyję na podobnej do twojej Ziemii i sztuka obserwacji
                      jest dla mnie sztuką stosowaną - choć, na pewno, innymi, dosłownie i w
                      przenośni, mówimy językami.

                      Ukłony od marysi_b z Krainy deszczowców!
    • renebenay Re: modlitwa o deszcz 01.08.06, 19:54
      Oni raczej sie modla o zdrowie bo o rozum jest juz za pozno.
      • Gość: Marta50 Re: modlitwa o deszcz IP: *.pools.arcor-ip.net 01.08.06, 20:15
        Rozum zostal przepity.
        • Gość: Rex. Re: modlitwa o deszcz IP: *.toya.net.pl 01.08.06, 20:56
          A deszcz pada.
          • Gość: Marta50 Re: modlitwa o deszcz IP: *.pools.arcor-ip.net 01.08.06, 21:13
            U nas juz kilkakrotnie padalo po modlitwach w polskim sejmie.
            Sejm sie modli o deszcz a u konkurentow pada!!!
            • Gość: Rex. Re: modlitwa o deszcz IP: *.toya.net.pl 01.08.06, 21:28
              Patrzysz tylko wokoło siebie.Spójrz trochę dalej.U nas też już kilka razy
              padało. Widać modlący się w sejmie prosili o deszcz najpierw dla was a zaraz
              potem i dla nas. Tak że wszystko załatwiono po dobrosąsiedzku.Zarozumialstwem
              byłoby prosić o deszcz najpierw dla siebie.Widzisz to jest tak jak z polską
              gościnnością, najpierw należy uhonorować gościa a pózniej pomyśleć o sobie.
              Jest takie prawdziwe powiedzenie że biedny podzieli się z tobą ostatnią kromką
              chleba ze szczerego serca a przy bogatym się nie pożywisz, a gdyby nawet coś ci
              dał, to tylko to na czym mu zbywa a i tak ci to wypomni.
              • Gość: Echa Ten colerny ciemnogrod... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 02.08.06, 18:24
                Jestem na wakacjach w Polsce a tu leje jak z cebra!!!
                • scept89 Re: Ten colerny ciemnogrod... 03.08.06, 14:14
                  Gość: Echa IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net

                  Dociagnelas DSL do Polski?
                  • Gość: Echo Re: Ten colerny ciemnogrod... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.08.06, 16:57
                    Slyszales o proxy?
                    • Gość: wstyd na Europe Re: Ten colerny ciemnogrod...polski sejm IP: 139.48.155.* 03.08.06, 18:28
                      Oni w tym polskim parlamencie nawet nie potrafia mowic po polsku !
    • edico Re: I to jaki? 11.08.06, 15:44
      Nawet umiaru w swych modłach nie mają :))
    • edico Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród 15.08.06, 01:21
      www.youtube.com/watch?v=8IfnLoVzV5E
      • Gość: xy Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.cg.shawcable.net 15.08.06, 02:27
        Dziekuje za link.
        Bardzi fajna zabawa.
        Osmieszanie glupoty ma wartosci wychowawcze.
        • Gość: Echo Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.06, 03:20
          > Osmieszanie glupoty ma wartosci wychowawcze.

          Ciagle nie widze glupoty, moze poza tymi co chca kogos osmieszyc.
          • Gość: xy Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.cg.shawcable.net 16.08.06, 06:58
            Podobno wiara czyni cuda ,ale bez przesady.
            Duchowe potrzeby jednostki oraz sytuacja meteorologiczna nad Polska to dwie
            odmienne sprawy. Mieszanie zycia duchowego z materialnym zyciem czlowieka
            prowadzi do utrary zdrowego rozsadku. Prowadzi do wykorzystywania religii do
            celow politycznych. Nastepny etap to utrata tolerancji religijnej oraz utrata
            innych wartosci demokratycznych.
            Modlitwa w sejmie to perfidia polityczna.
            • Gość: Echo Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.08.06, 08:12
              > Podobno wiara czyni cuda ,ale bez przesady.
              > Duchowe potrzeby jednostki oraz sytuacja meteorologiczna nad Polska to dwie
              > odmienne sprawy.

              Niekoniecznie. Modlitwa taka jest przypomnieniem ze sa rzeczy na tym
              swiecie na ktore nie mamy wplywu.

              > Mieszanie zycia duchowego z materialnym zyciem czlowieka
              > prowadzi do utrary zdrowego rozsadku.

              Gdzies Ty to wyczytal. W Ewangeliach pisze: proscie a bedzie wam dane, szukajcie
              a znajdziecie, kolaczcie a otworza wam... Zyjemy w swiecie materialnym, czasowo
              co prawda, ale nic na to nie poradzisz.

              > Nastepny etap to utrata tolerancji religijnej oraz utrata
              > innych wartosci demokratycznych.

              To juz olbrzymi skok myslowy. Zwiazek Radziecki byl dowodem ze nie nalezy
              przeskakiwac etapow:))

              > Modlitwa w sejmie to perfidia polityczna.

              Jesli jest wykorzystywana do celow politycznych to sie zgadzam. Ale
              niekoniecznie sie zgadzam ze jest.



    • Gość: cmon Re: czy modlitwa o deszcz w Sejmie to ciemnogród IP: *.gazetaolsztynska.pl / 80.50.228.* 28.08.06, 16:07
      taki sam jak obnoszenie sie z symbolami wyznania. plus kampania wyborcza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka