Dodaj do ulubionych

Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego?

19.08.06, 15:16
Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby plebs w ogóle nie miał prawa głosu, ale
jeżeli już musi mieć, to niech taki głos jest np. 10 razy mnie ważny od głosu
normalnego człowieka. I tak, głos profesora mnożyłby się x 100, dr.
habilitowanego x 50, doktora x 40, magistra x 30, licencjata x 20, maturzysty
x 10, a plebejusza x 1. Gwarantuje, że wtedy mała gnida nie pełniłaby tej funkcji.
Obserwuj wątek
    • jorge.martinez Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 15:24
      j.w.
      • jorge.martinez errata 19.08.06, 15:25
        A Ty jakie masz wykształcenie i tytuł naukowy?
        • akafadam Re: errata 19.08.06, 15:51
          jorge.martinez napisał:

          > A Ty jakie masz wykształcenie i tytuł naukowy?

          Dr, a co?
          • Gość: wredna Re: errata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 07:53
            A jeśli by to "plebs" głosował na PO czy SLD?
            Wcale niemało osób z tytułem profesorskim głosowało na PiS "dochtórku" od
            siedmiu boleści :/
    • ya_bolek Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 16:01
      A przez ile mnozy ie glos patrycjusza?
      • akafadam Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 23:55
        ya_bolek napisał:

        > A przez ile mnozy ie glos patrycjusza?

        Nie znam żadnego.
    • chyba_normalny Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 16:04
      akafadam napisał:

      > Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby plebs w ogóle nie miał prawa głosu, ale
      > jeżeli już musi mieć, to niech taki głos jest np. 10 razy mnie ważny od głosu
      > normalnego człowieka. I tak, głos profesora mnożyłby się x 100, dr.
      > habilitowanego x 50, doktora x 40, magistra x 30, licencjata x 20, maturzysty
      > x 10, a plebejusza x 1. Gwarantuje, że wtedy mała gnida nie pełniłaby tej
      funkc
      > ji.

      zapomniałeś o INŻYNIERACH
      • akafadam Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 16:09
        chyba_normalny napisał:

        > akafadam napisał:
        >
        > > Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby plebs w ogóle nie miał prawa głosu, al
        > e
        > > jeżeli już musi mieć, to niech taki głos jest np. 10 razy mnie ważny od g
        > łosu
        > > normalnego człowieka. I tak, głos profesora mnożyłby się x 100, dr.
        > > habilitowanego x 50, doktora x 40, magistra x 30, licencjata x 20, maturz
        > ysty
        > > x 10, a plebejusza x 1. Gwarantuje, że wtedy mała gnida nie pełniłaby tej
        >
        > funkc
        > > ji.
        >
        > zapomniałeś o INŻYNIERACH


        Inżynier to jak licencjat.
        • chyba_normalny Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 09:07
          akafadam napisał:

          > Inżynier to jak licencjat.

          Bosman to też TAK JAK Żywiec
        • Gość: inż. Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:16
          o przepraszam inżnier nie jest równoważny z licencjatem
    • smalltownboy Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 16:20
      Wy uczeni zajmijce się nauką, tak będzie najlepiej.
      • elmumio Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 19:06
        Skąd sie bierze takie coś?!
        • smalltownboy Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 20:11
          Ze zdrowego rozsądku. Im więcej profesorow przy władzy, tym gorzej.
        • gabi9917 Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 01:18
          elmumio napisał:

          > Skąd sie bierze takie coś?!
          Z nudów!
    • piekielnica1 Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 19:40
      ale i tak ludzie dzielą się na mądrych i wykształconych.
      • akafadam Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 23:54
        piekielnica1 napisała:

        > ale i tak ludzie dzielą się na mądrych i wykształconych.

        A ty do której grupy należysz?
    • Gość: nairias Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 21:00
      A powiedz mi, jakie znaczenie ma głos dr hab. metalurgii w sprawie np. spłaty podatków, wydatków zbrojeniowych czy polityki zagranicznej? Takie samo jak robotnika. Oboje mogą mieć jakieś pojęcie o tym, najczęściej nie mają. Dr hab. będzie za to obstawał przy swoim błędnym zdaniu i tylko będzie je umiał (może) uzasadnić lepszą polszczyzną.

      Głos plebejusza w kwestii rządzenia państwem nigdy się nie powinien liczyć, niezależnie od tego, czy zarabia machają łopatą czy jest profesorem. Do władzy tylko aristoi :)
      • akafadam Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 23:54
        Gość portalu: nairias napisał(a):

        > A powiedz mi, jakie znaczenie ma głos dr hab. metalurgii w sprawie np. spłaty p
        > odatków, wydatków zbrojeniowych czy polityki zagranicznej? Takie samo jak robot
        > nika. Oboje mogą mieć jakieś pojęcie o tym, najczęściej nie mają.

        Nie. Dr zawsze ma większe pojęcie o wszystkim niż zapruty robol.

        Dr hab. będzi
        > e za to obstawał przy swoim błędnym zdaniu i tylko będzie je umiał (może) uzasa
        > dnić lepszą polszczyzną.
        >
        > Głos plebejusza w kwestii rządzenia państwem nigdy się nie powinien liczyć, nie
        > zależnie od tego, czy zarabia machają łopatą czy jest profesorem. Do władzy tyl
        > ko aristoi :)
        • jorge.martinez Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 23:57
          Jak doktor taki mądry to niech spiknie komando innych doktorów i niech założy
          kółko liderów opinii. Na początek agitacja wśród sąsiadów i znajomych. A potem
          praca u podstaw wśród zaprutych roboli.

          Skoro ynteligent wie lepiej, to niech wytłumaczy temu, który nie wie. A jeśli
          nie umie wytłumaczyć, to niech zamilknie.
        • Gość: nairias Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 11:57
          Dlaczego więc w USA i Europie środowiska uniwersyteckie są najbardziej socjalistyczne?

          Poza tym nie rozpatrujemy "zaprutego robola" tylko "zwykłego robola", który ciężko pracuje. W czasie podboju zachodu w USA pionierami byli właśnie tacy ludzie z jajami, którzy nie bali się ryzyka i na dodatek byli dość rozsądni, aby sobie poradzić. Uczonych tam było bardzo mało.

          Sto razy bardziej wolę myślącego rozsądnie "robola" niż profesora komunistę. Do tego naukowcy są zwykle tchórzliwi w kwestiach społecznych, a poza swoją dziedziną nie mają pojęcia o życiu. Porównaj może ile bezsensownych ideologii wyszło od naukowców a ile od prostych robotników.

          Oczywiście proszę tego nie rozumieć jako zachętę do rządów ochlokracji albo do demokracji. Ale najważniejsze jest, że osoby z tytułem naukowym tak samo się nie nadają do rządzenia jak robotnicy.

          Kryterium, kto może rządzić jest takie, czy ktoś jest plebsem, czy nie.
    • acorns Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 21:08
      A co ma do rzeczy wiedza dr hab. czy profesora do życia codziennego? Stopnie
      naukowe zdobywa się w określonej dziedzinie i nie oznacza to bynajmniej, że
      posiada się wiedzę o życiu większą niż człowiek po zawodówce.
      • akafadam Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 19.08.06, 23:53
        acorns napisał:

        > A co ma do rzeczy wiedza dr hab. czy profesora do życia codziennego? Stopnie
        > naukowe zdobywa się w określonej dziedzinie i nie oznacza to bynajmniej, że
        > posiada się wiedzę o życiu większą niż człowiek po zawodówce.

        A to ma do rzeczy, że nie będzie mną rządził jakiś robol z żółtymi plamami pod
        pachą. Niech rządzi w swoim kołchozie, a państwo to coś więcej niż kołchoz.
        • acorns Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 00:09
          A robol powie "nie będzie mną rządził jakiś profesorek krawaciarz w garniturku.
          Niech rządzi na swojej uczelni, a państwo to coś więcej niż uczelnia".

          A poza tym czy np. taki robotnik - frezer narzędziowy i tokarz zarazem z 20
          letnią praktyką zawodową nie jest już profesorem w swojej dziedzinie? Czy nie
          jest takim samym fachowcem jak profesor prawa na przykład? Różnią się tylko
          branżami. W jednej zdobywa się tytuły naukowe, a w drugiej nie.

          Dobrego garniturka biurowego z mgr albo dr przed nazwiskiem to ja znajdę
          wszędzie. Ale dobrego stolarza szukałem bardzo długo.
          • akafadam Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 00:12
            acorns napisał:

            > A robol powie "nie będzie mną rządził jakiś profesorek krawaciarz w garniturku.
            >
            > Niech rządzi na swojej uczelni, a państwo to coś więcej niż uczelnia".
            >
            > A poza tym czy np. taki robotnik - frezer narzędziowy i tokarz zarazem z 20
            > letnią praktyką zawodową nie jest już profesorem w swojej dziedzinie? Czy nie
            > jest takim samym fachowcem jak profesor prawa na przykład? Różnią się tylko
            > branżami. W jednej zdobywa się tytuły naukowe, a w drugiej nie.
            >
            > Dobrego garniturka biurowego z mgr albo dr przed nazwiskiem to ja znajdę
            > wszędzie. Ale dobrego stolarza szukałem bardzo długo.


            Plebs jest od tego, żeby służyć reszcie.
            • acorns Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 00:31
              > Plebs jest od tego, żeby służyć reszcie.

              Musiałby jeszcze chcieć służyć.
              • gabi9917 Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 01:28
                acorns napisał:

                > > Plebs jest od tego, żeby służyć reszcie.
                Ooooo wielki pan sie odezwał ze słomą w butach odwróć się do tyłu i te wiechća
                wyciągnij z butów!!!!!!Bo ci się odciski zrobią i zamiatać chodnika cieciu nie
                będziesz mógł
                • acorns Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 20:01
                  Czy ja tak napisałem? To napisał założyciel tego tematu a ja tylko zacytowałem
                  jego słowa.
            • Gość: nairias Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 12:02
              Pojęcie świata typowe dla nowobogackiego plebsu, który się odcina od przeszłości :) A napradwę to nie-plebs jest po to, aby służyć plebsowi.
      • gabi9917 Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 01:23
        A ile głosów mają ci co niby mają wyższe a nie mają?A ile głosów ci co mają
        wyższe wykształcenie za łapówkę?ci co samodzielnie nie bronili pracy
        magisterskiej?ci co mataczyli?itp.itp.
    • Gość: nowytor3 Durniem jesteś, pokaż mi choć jedno państwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 22:45
      gdzie intelektualiści, szczególnie ci prominentni, zbudowali coś trwałego i
      dobrego.
      Państwo polskie ostatnio budowali profesorowie Geremki Balcerowicze, Iwińskie
      etc. z Michnikiem na czele i Polska z znalazła się w kloaczym dole.
      Wspomnij coś jeszcze zasrany faszysto, żeby ludzi o ilorazie poniżej jakiegoś
      tam poziomu, poddawać sterylizacji lub na krę puszczać jak Eskimosi 100 lat temu.
      Codziennie słyszę utyskiwania, pojękiwania i.... oczywiście niemoc zrobienia
      czegokolwiek tych pożal się Boże intelektualistów.
      • akafadam Re: Durniem jesteś, pokaż mi choć jedno państwo 19.08.06, 23:52
        Gość portalu: nowytor3 napisał(a):

        > gdzie intelektualiści, szczególnie ci prominentni, zbudowali coś trwałego i
        > dobrego.
        > Państwo polskie ostatnio budowali profesorowie Geremki Balcerowicze, Iwińskie
        > etc. z Michnikiem na czele i Polska z znalazła się w kloaczym dole.
        > Wspomnij coś jeszcze zasrany faszysto, żeby ludzi o ilorazie poniżej jakiegoś
        > tam poziomu, poddawać sterylizacji lub na krę puszczać jak Eskimosi 100 lat tem
        > u.

        Tu masz rację.

        > Codziennie słyszę utyskiwania, pojękiwania i.... oczywiście niemoc zrobienia
        > czegokolwiek tych pożal się Boże intelektualistów.

        Jesteś może robolem?
        To skąd umiesz obsługiwać internet?
        • Gość: nowytor3 "to stąd" dupku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 00:22
          takie sentencje jak ty puszcza czasami moja sekretarka.
          Zwróć uwagę, że do inteligencji odwołują się najczęściej miernoty. I tak też
          ciebie dupku zafajdany traktuję.
          Szczególne obrzydzenie budzą we mnie ludzie, którym Adam Michnik wmówił, że są
          inteligentni.
          Czy jestem robolem? tak, utrzymuję się z tego co mam w głowie, po prostu pracuję
          i nie pozwolę, żeby jakiś ćwierćinteligent mający się za entelytkualystę to
          spie..ł.
          Jeszcze jedna ku.. Sartre się ujawnia
        • gabi9917 Re: Durniem jesteś, pokaż mi choć jedno państwo 20.08.06, 02:58
          akafadam napisał:

          >
          > Jesteś może robolem?
          > To skąd umiesz obsługiwać internet?

          Jakiś ty człowieku zacofany wydaje ci się że jeżeli ktoś pracuje fizycznie to
          musi być ostatnim debilem?Myślisz że tylko ci po studiach są coś warci a reszta
          to nic nie warte gady???A może poprostu nie mają układów,znajomości,pieniędzy na
          łapówki żeby iść na studia czy załatwić sobie dobrą nie fizyczną pracę.A może
          mają honor i nie chcą korzystać z łatwizny.Nie wiesz jaka przyczyna a już jesteś
          pewny że robol to głupol a jedyna inteligencja to ty który jesteś jak ten
          pryszcz na dupie jest paskudny,przeszkadza ale można go usunąc.Musisz być
          malolatem który dorwał się do komputera bo starsze rodzeństwo ma wychodne bo
          życia nie znasz wogóle.
    • wdakra Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 00:24
      > Gwarantuje, że wtedy mała gnida nie pełniłaby tej funkc
      > ji.

      Słuchając niektórych profesorów mam co do tego poważne wątpliwości.
    • Gość: roman Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 20.08.06, 11:22
      Po polskie spoleczenstwo sklada sie glownie z plebsu.
    • taus Swoim przykładem potwierdzasz to co piszesz? 20.08.06, 12:49
      Głos plebsu często jest tym samym co głos doktora habilitowanego :-)
    • kamajkore Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 21:11
      Jestem za tą arytmetyką! Ludzie - dlaczego nie chcecie mieć polityków mądrzejszych od siebie? :)
    • pan_szczepan Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 21:31
      Naprawdę uważasz, że głos profesora Bendera powinien być taki ważny?
      • akafadam Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 21:37
        pan_szczepan napisał:

        > Naprawdę uważasz, że głos profesora Bendera powinien być taki ważny?

        Uważam, że najpierw powinna odbyć się weryfikacja.
        • pan_szczepan Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 21:43
          kto będzie wybierał weryfikujących?
          • akafadam Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 21:46
            pan_szczepan napisał:

            > kto będzie wybierał weryfikujących?

            Mogę ja.
            • pan_szczepan Re: Dlaczego głos plebsu=głos dr habilitowanego? 20.08.06, 21:49
              a kto ciebie wybierze byś ty mógł wybierać weryfikujących?
    • wielki_czarownik Sama idea jest dobra, ale 20.08.06, 22:20
      Lepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie egzaminów wyborczych. Prawo głosu jak i kandydowania powinni mieć tylko ci, którzy posiadają pewną minimalną przynajmniej wiedzę o prawie, ekonomii, zasadach funkcjonowania państwa i polityce.
      • sukiennica Re: Sama idea jest dobra, ale 21.08.06, 01:38
        Pomysl nieglupi. Egzamin na swiadomosc polityczna a nastepnie wartosc
        procentowa glosu rowna uzyskanemu wynikowi w powyzszym tescie.
      • jorge.martinez Re: Sama idea jest dobra, ale 21.08.06, 02:18
        A jakaś amnestia będzie, gdy się nie zaliczy?

        A na nieco bardziej poważnie. Pozbawiając ludzi głosu w tak jawny tzw. elita (w
        tym przypadku to już oligarchia) zrobiłaby sobie wielu wrogów, oj wielu. Chyba
        że znalazła by jakiś sposób żeby uciszyć tłumy. Badania pokazują, że za 100 zł
        większość ludzi oddała by swój głos bez szemrania...

        Te antydemokratyczne pomysły nie są jednak do zrealizowania, bowiem trzebaby je
        demokratycznie zrealizować, a na to posły aż tak głupie nie są. I chwała im za
        to (chociaż za jedno).
        • Gość: rrroberto Re: Sama idea jest dobra, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 10:17
          mysle ze ten watek to prowokacja. Lub autor watku jest totalna niedopasowana do
          zycia jednostka. Taki pyszalek zmanierowany.

          Sam obracam sie w srodowisku ludzi nauki, mam tytul dr, ale do glowy by mi nie
          przyszlo miec takie poglady jak autor watku. Uwazam wrecz przeciwnie,
          srodowisko naukowe zawiera w sobie czestokroc wieksza ilosc procentowa gadow,
          zmij i popaprancow zyciowych niz wiele innych srodowisk. W tym srodowisku
          przoduja nieudacznicy za ktorych zawsze odwalaja prace inni, nie umieja nic
          zalatwic w urzedach, traktuja ludzi z gory, a w wielu przypadkach swoja wiedze
          ograniczaja jedynie do zakresu tematycznego swoich rozpraw, ewentualnie
          przedmiotu ktorego ucza. Jesli zapytani przez studenta o cos z ich dziedziny
          ale niekoniecznie zakresu tematycznego ich doktoratu, to zaraz odizolowuja sie
          murem wynioslosci nadrabioajac mina i odsylajac go do ksiazek.

          Wielu nie ma pojecia jak zyje sie ludziom, ktorzy sami musieli do wszystkiego
          dochodzic. Taka fryzjerka z kilkunastoletnim stazem nie ma mniej doswiadczenia
          zyciowego i madrosci od takiego samochwaly, ktoremu mamusia podcvzas nauki
          jedzonko pod nos podstawiala a cala rodzina chodzila na paluszkach bo gwiazdor
          rodziny sie uczyl.

          Madrosc czlowieka bierze sie z doswiadczenia. Co z tego ze ktos zna budowe
          geologiczna wulkanu jak nie potrafi wbic gwozdzia w sciane?

          Oczywiscie uogolniam ze cale srodowisko naukowe jest takie. Nie, ale duza jego
          czesc to po prostu ludzie z przypadku. A nauka dla nich wcale nie jest
          najwazniejsza.

          Ten zas kto ludzi wyzywa od plebsu dla mnie jest malutkim czlowieczkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka