free.mind
24.08.06, 21:34
Wywiad z Richardem Dawkinsem.
(...)
Dlaczego więc uparcie wierzymy w Boga?
RD: W biologii mamy mnóstwo różnych teorii wyjaśniających nasze niezwykłe predyspozycje do wiary w istoty nadprzyrodzone. Jedna z nich mówi o tym, że umysł dziecka – z przyczyn dobrze uzasadnionych przez Darwina – jest podatny na infekcje w podobny sposób, jak komputer. Komputer, aby był użyteczny, musi być programowalny, musi wykonywać to, co mu każemy. Ale w ten sposób nieuchronnie staje się podatny na wirusy komputerowe, czyli programy, które mówią: „rozpowszechniaj mnie, kopiuj mnie, przekaż mnie dalej”. Kiedy wirusowy program zacznie działać, nic go nie zatrzyma.
Podobnie mózg dziecka jest zaprogramowany przez naturalną selekcję w taki sposób, żeby dziecko wierzyło w to, co mówią rodzice i inni dorośli, i było im posłuszne. Ogólnie rzecz biorąc, to dobrze, że dzięki tej podatności dziecko może być uczone przez dorosłych, którzy mówią mu, jak ma postępować i w co wierzyć. Ale siłą rzeczy ta sytuacja ma również swoją złą stronę: idee błędne, bezużyteczne, skutkujące stratą czasu – takie jak tańce deszczu i inne zwyczaje religijne – też są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Dziecięcy mózg jest bardzo podatny na ten rodzaj zarażenia. Mamy również do czynienia z infekcją w poprzek pokolenia, kiedy charyzmatyczny kaznodzieja zaraża umysły, które wcześniej nie były zainfekowane.
(...)
Więcej:
Richard Dawkins, ateista