mimim12 18.11.06, 21:57 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=51961506&a=51961506 godzinki i gorzkie zale , lezenie krzyzem takze :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mimim12 Re: Rozaniec to suuuper sprawa. 18.11.06, 21:57 a czy Wy odmawiacie rozaniec wieczorem? Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Rozaniec to suuuper sprawa. 18.11.06, 22:25 ktoś pisał, że to jedno z ćwiczeń na koncentrację. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Rozaniec to suuuper sprawa. 19.11.06, 15:04 mimim12 napisała: > a czy Wy odmawiacie rozaniec wieczorem? sa jakies godziny ,pory do odmawiania rozanca ,nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Rozaniec to suuuper sprawa. IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.11.06, 23:32 Przyznam szczerze, że różaniec, oprócz swojego pięknego wyglądu, działa na mnie odpychająco. Nie byłam w stanie żarliwie odmawiać zdrowasiek, zwłaszcza, że mam dylematy dotyczące kultu Maryi. Zaniechałam więc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agrest Re: Rozaniec to suuuper sprawa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 20:03 Po pierwsze, nikt nie twierdzi, ze TRZEBA odmawiać różaniec. Po drugie, tylko bardzo mało obeznana z religijnościa katolicką osoba moze sprowadzać rózaniec do klepania zdrowasiek. Nie spodziewałąm się po Tobie tego poziomu dyskusji. Czy naprawdę nie wiesz, na czym polega modlitwa na różańcu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Rozaniec to suuuper sprawa. IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.06, 14:48 > Po pierwsze, nikt nie twierdzi, ze TRZEBA odmawiać różaniec. Po drugie, tylko > bardzo mało obeznana z religijnościa katolicką osoba moze sprowadzać rózaniec > do klepania zdrowasiek. Nie spodziewałąm się po Tobie tego poziomu dyskusji. Nie interesuje mnie, co masz do powiedzenia na mój temat i czego się po mnie spodziewałeś (- łaś?). Piszę tylko o swoich przemyśleniach na temat różańca. Wiem, że należy się "wgłębiać", ale właśnie o to mi chodzi, że nigdy w życiu nie byłam w stanie się tak włębić, żeby odmawianie modlitwy (takiej skonwencjonalizowanej) coś mi dawało, coś, czyli łączność z tzw. siłą wyższą. Pisałam wyłącznie o sobie, więc nie miej do mnie pretensji, że nie mam zdania takiego, jak Ty. Fin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agrest Re: Rozaniec to suuuper sprawa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 19:24 Przepraszam, jeśli Cię uraziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Agreście IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.06, 22:35 Mam nadzieję, że i Ty nie żywisz do mnie urazy. Po prostu nastąpiło nieporozumienie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thunderjet Re: Rozaniec to suuuper sprawa. IP: *.it-austria.net 22.01.07, 16:56 Zakochana dziewczyna dala mi rózaniec, co to ma znaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Rozaniec to suuuper sprawa. 23.01.07, 20:27 Gość portalu: thunderjet napisał(a): > Zakochana dziewczyna dala mi rózaniec, co to ma znaczyc? Może to znak, że modliła się o Ciebie ;) Albo chce żebys też sie modlił (tak jak ona, razem z nią) ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teraz śniadanie? Re: Rozaniec to suuuper sprawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 23:40 Podobnie jak joga, jak mantry, oczyszcza umysł, daje siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Rozaniec to suuuper sprawa. IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.11.06, 02:38 Mnie nic nie daje takiego kopa, jak dobry film i miłe chwile z chłopakiem. Żadne mantry. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiekam1 Re: Rozaniec to suuuper sprawa. 19.11.06, 12:53 Gość portalu: jaija napisał(a): > Mnie nic nie daje takiego kopa, jak dobry film i miłe chwile z chłopakiem. > Żadne mantry. dla mnie browarek albo jakis joincik (coby dodał kopa), potem dobry porniolek albo bzykanko, dopiero wtedy czuję, że żyje! Ludzie! poco wam jakieś mantry, religia? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_b Nowe wcielenie ogolonych! 18.11.06, 23:55 mimim12 napisała: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=51961506&a=51961506 > > godzinki i gorzkie zale , lezenie krzyzem takze :-) A jesli nie, to uwazaj na copyright! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Rozaniec to cos wiecej niz mantra... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.11.06, 04:46 To medytacja, ktora jest blizsza modlitwie niz mantra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqqu Re: Rozaniec to suuuper sprawa. IP: *.chello.pl 19.11.06, 09:44 ludzie dają z siebie robić kukiełki i popychadła -- www.gazetawyborcza.pl/1,76498,3727779.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbat Re: Rozaniec od Turkow IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.06, 11:38 Gość portalu: Echo napisał(a): > To medytacja, ktora jest blizsza modlitwie niz mantra. Katolicy zerzneli rozaniec ,przejeli na potrzeby wlasnego kultu z Orientu (Tasbih ) ,w Buddyzmie i Hinduizmie (Mala ) Katolicy przejeli,skopiowali i swieca przedmioty obcego kultu opierajac sie na cudzych obyczajach i tyle Katolicyzm skopiowal idde rozanca .wraz z rozpowszechnianiem sie kultu maryjnego .Na szeroka skale wprowadzono rozaniec w Europie w 1571 po zywcieskiej morskiej bitwie z Turkami . Chcesz zobaczyc na codzien ludzi na ulicach z rozancem ,jedz do Turcji albo Hamburga :o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Rozaniec od Turkow IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.11.06, 15:38 No właśnie, do cholery, to nie jest wymysł katolicki, a katolikom wydaje się, że wszystkie rozumy pozjadali, a ich modlitwy są skuteczniejsze, niż modlitwy innych wyznań i jedynie słuszne. Ciekawe, jak się ustosunkują do tego, że w wypadku tzw. objawienia hinduista zobaczy swego Boga, katolik Matkę Boską, a kto inny dajmy na to Buddę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Rozaniec od Turkow IP: *.chello.pl 19.11.06, 21:22 > Gość portalu: jaija napisał(a): > No właśnie, do cholery, to nie jest wymysł katolicki, a katolikom wydaje się, > że wszystkie rozumy pozjadali, a ich modlitwy są skuteczniejsze, niż modlitwy > innych wyznań i jedynie słuszne. < Gdzie to wyczytałaś? Bo chyba nie wymyśliłaś sama? >Ciekawe, jak się ustosunkują do tego, że w > wypadku tzw. objawienia hinduista zobaczy swego Boga, katolik Matkę Boską, a > kto inny dajmy na to Buddę?< Pewnie wiesz, jak się ustosunkują. Zdradź mi proszę, bo ja nie umiem przewidzięc, a nie mam podstaw przewidywać reakcji innych ludzi. Jesteś religioznawcą? psychologiem, socjologiem? Może literatką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Rozaniec od Turkow IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.06, 13:45 > Gdzie to wyczytałaś? Bo chyba nie wymyśliłaś sama? Wyczytuję to choćby na tym forum, w poprzednim poście, fermencie. Sporo tzw. katolików, którzy tu siedzą, uważa, że jedynie ich religia ma słuszność - stąd te posty dotyczące aborcji, narzucanie innym swojego zdania nt. życia seksualnego, a co gorsza, chęć, by państwo, najlepiej wyznaniowe, ingerowało w tę dziedzinę. Poza tym, misjonarze też uważają, że ich religia jest jedynie słuszną - skoro nawracają. Jakby nie można było uznać, że każda modlitwa, którą odmawia się w dobrej wierze, która niesie za sobą dobre emocje, była skuteczna. Gdyby katolicy tak uważali, nie nawracaliby np. pogan, czy "innowierców". > Jesteś religioznawcą? psychologiem, socjologiem? > Może literatką? Literatka kojarzy mi się ze szklaneczką ;) Ciekawa jestem, coś Ty taki bojowy się zrobił. Nie mogę wypowiadac się w swoim imieniu? Muszę reprezentować któryś z podanych przez Ciebie zawodów? Może jestem pasjonatką wszystkiego, co wiąże się z człowiekiem? Może więc lepiej ustosunkujesz się do mojej wypowiedzi, jako katolik(chyba? z Twoich wypowiedzi tak wynika). Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: Rozaniec od Turkow 20.11.06, 13:53 Gość portalu: jaija napisał(a): > > Gdzie to wyczytałaś? Bo chyba nie wymyśliłaś sama? > > Wyczytuję to choćby na tym forum, w poprzednim poście, fermencie. Sporo tzw. > katolików, którzy tu siedzą, uważa, że jedynie ich religia ma słuszność - stąd > te posty dotyczące aborcji, przeciwko aborcji sa wszyscy ludzie,ktorzy uważają,ze ich wygoda nie jest najwyzsza wartoscią. Nie tylko katolicy. narzucanie innym swojego zdania nt. życia > seksualnego, i w jaki sposób to 'narzucanie się" polega? na mówieniu o tym? a nie wolno mówic swoich pogladów? a co gorsza, chęć, by państwo, najlepiej wyznaniowe, ingerowało w > tę dziedzinę. niestety państwo ingeruje we wszelkie dziedziny zycia tworzac prawo.kazde panstwo. Mamy jeszcze do wyboru anarchie. Poza tym, misjonarze też uważają, że ich religia jest jedynie > słuszną - skoro nawracają. Nie do konca rozumiesz jak funkcojnuja misje. Ale uwazam,ze kazde dobre idee powinny byc propagowane religijne i niereligijne. Ich przyjęcie oczywiscie powinno byc dobrowolne i w ramach istniejacego swieckiego prawa. Jakby nie można było uznać, że każda modlitwa, którą > > odmawia się w dobrej wierze, która niesie za sobą dobre emocje, była skuteczna. O to trzeba sie spytac modlących się. Dla mnie pewnym wzorem wiernosci modlitwie sa muzułmanie. > > Gdyby katolicy tak uważali, nie nawracaliby np. pogan, czy "innowierców". na razie mam wrazenie,ze ktos chce nawrocic katolików na "nie mówienie rózanca" .Oczywiscie wszystko w imie tolerancji i nienarzucania swoich pogladów;) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Rozaniec od Turkow IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.06, 14:43 Miko, nie do Ciebie mówiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: Rozaniec od Turkow 20.11.06, 14:45 Gość portalu: jaija napisał(a): > Miko, nie do Ciebie mówiłam. To idzcie sobie na priva,jak nie chcesz komentarzy tego co napisales. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Rozaniec od Turkow IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.06, 14:49 To sam idź na priva, skoro chcesz komentować to, co piszę do kogo innego. Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: Rozaniec od Turkow 20.11.06, 14:50 Gość portalu: jaija napisał(a): > To sam idź na priva, skoro chcesz komentować to, co piszę do kogo innego. Rozumiem ,ze napisałas to albo: -nie wiedzac,ze to publiczne forum, -nie majac zadnych argumentów oporcz zaczepek ad personum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Rozaniec od Turkow IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.06, 14:52 Gdaj zdrów. Widać, że tylko o to Ci chodzi. Nie mam zamiaru wdawać się w dyskusje z osobą, która potrafi wyłącznie wtrącac się w wymianę zdań innych, a poza tym chyba nie ma nic lepszego do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Rozaniec od Turkow IP: *.chello.pl 20.11.06, 17:17 > Gość portalu: jaija napisał(a): > Gdaj zdrów. Widać, że tylko o to Ci chodzi. Nie mam zamiaru wdawać się w > dyskusje z osobą, która potrafi wyłącznie wtrącac się w wymianę zdań innych, a > poza tym chyba nie ma nic lepszego do roboty.< Czyżby ktoś podszywał się pod nick jaija? To do niej niepodobne. Taka irytacja? Czy to możliwe? Oczom nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Rozaniec od Turkow IP: *.chello.pl 20.11.06, 16:59 > Gość portalu: jaija napisał(a): > Miko, nie do Ciebie mówiłam.< Mówiłaś do mnie. Cieszę się, ze mika dołaczya do naszej rozmowy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Rozaniec od Turkow IP: *.chello.pl 20.11.06, 16:55 >Poza tym, misjonarze też uważają, że ich religia jest jedynie > słuszną - skoro nawracają. Jakby nie można było uznać, że każda modlitwa, którą > > odmawia się w dobrej wierze, która niesie za sobą dobre emocje, była skuteczna. >> Gdyby katolicy tak uważali, nie nawracaliby np. pogan, czy "innowierców". < Misjonarze niosą to co im wydaje się najbardziej dla nich wartościowe. Swą wiarę. Dzielą się nią z innymi, nieznającymi Chrystusa. Uczą ich swoich modlitw. Nie widzę nic złego w dzieleniu się dobrem, jakie posiada człowiek. >Sporo tzw. > katolików, którzy tu siedzą, uważa, że jedynie ich religia ma słuszność - stąd > te posty dotyczące aborcji, narzucanie innym swojego zdania nt. życia > seksualnego, a co gorsza, chęć, by państwo, najlepiej wyznaniowe, ingerowało w > tę dziedzinę.< Wierzący starają się zachować przykazanie >nie zabijaj<. Mają obowiązek upominania źle czyniących. Czy mają zgodzić się na dokonywanie zbrodni tylko dlatego, że jej wykonawca ma inny światopogląd? > Ciekawa jestem, coś Ty taki bojowy > się zrobił.< Zarzyut, czy komplement? :) >Nie mogę wypowiadac się w swoim imieniu?< Nikt Ci tego nie zabrania, ja też nie zamierzam. Lubię wiedzieć, z kim mam doczynienia. Muszę reprezentować któryś z podanych przez Ciebie zawodów?< A kto Cię zmusza? >Może jestem pasjonatką wszystkiego, co wiąże > się z człowiekiem?< Lubię wiedzieć, z kim mam doczynienia. Ja też jestem pasjonatem, ale i profesjonalistą. <Może więc lepiej ustosunkujesz się do mojej wypowiedzi,< Lepiej? Co to znaczy lepiej? Dla kogo lepiej? >jako > > katolik(chyba? z Twoich wypowiedzi tak wynika). < Jako katolik? A to tak bardzo zmienia osąd omawianych problemów? Nie widzę tego tak. Czy nakaz > nie zabijaj< jest tylko nakazem religijnym. mnie jest łatwo odwołać się do przykazania, ale, by udowodnić podłość działania aborcyjnego, nie trzeba być osobą wierzącą. To kwestia wrażliwości. Zabijanie człowieka jest złem, zabijanie bezbronnego jest niegodziwością. Aborcja nie daje szans nieurodzonemu. Tak myślałem też, jako człowiek spoza KK. Wiele lat byłem poza, wybrałem życie z wiarą, bo tak jest łatwiej. Myśląc można dojść do przekonania, że nakazy religijne mają uzasadnienie także pozareligijne i nie warto ich odrzucać. Miałem czas to przremyśleć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Do fermenta IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.06, 22:31 Niniejszym informuję, że nikt się pod nikogo nie podszywał. Przyznam, fermencie, że od pewnego czasu jestem zirytowana Twoimi uwagami. Pod przykrywką uprzejmości czasem nie jesteś taki przyjemny, jak mogłoby się wydawać, ale mniejsza z tym. Po prostu zauważyłam, że lubujesz się w rozwlekaniu cudzych postów, rozbijaniu ich na mniejsze części, roztrząsaniu poszczególnych zdań, czego wyjątkowo nie cierpię, jako że mam lepsze rzeczy do roboty, niż czytanie jednozdaniowych (czasem więcej) komentarzy do tego, co napisałam; do tego często stosujesz oszałamiające argumenty, od których ręce mi opadają, a przekonać do swojej racji mnie nie zdołasz, ani ja zapewne nie dokonam tego u Ciebie, zresztą nie mam też takiego zamiaru. Dyskusję z Tobą uważam za zakończoną, gdyż nie lubię bicia piany. Wyraziłam swoje zdanie, jak się komuś ono nie podoba, nie musi go podzielać. Nikomu w żadnym swoim poście nie urągałam dlatego, że odmawia różaniec, bo to jego sprawa. Śmieszy mnie jedynie, że niektóre osoby uważają, że jest ważniejszy, czy lepszy od mantr czy modlitw innych wyznań. Aha, fermencie, jakoś nie znajduję Twoich postów w bardziej neutralnych światopoglądowo dyskusjach, to mnie zastanawia. Albo nie masz nic innego do roboty, jak tylko kłócić się na tematy religijne (stąd może przydomek), albo gdzie indziej pisujesz pod innymi pseudonimami. Tak, czy inaczej, życzę powodzenia w jałowych dyskusjach z kimś innym. Fin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re:od fermenta IP: *.chello.pl 21.11.06, 14:29 >> Niniejszym informuję, że nikt się pod nikogo nie podszywał. < To przykre, ze to twoja wypowiedź. Co do dalszej części ta sama uwaga. Jest mi przykro, ze napisałęś te wszystkie słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
alberto4 c.d. różaniec 19.11.06, 15:37 /.../Zamówiliśmy więcej mszy, ale i to nie pomagało. Każdej nocy działo się coraz gorzej. Rodzina Carmen była przerażona, za wyjątkiem Marguerity która siedząc, spokojnie odmawiała różaniec/.../; fragment 33-stronicowego komiksu www.alberto.pl/traktaty/alberto4/alberto4_01.html ,str. 2 Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: c.d. różaniec 19.11.06, 16:24 mnie się to podoba : 10. Oni domagają się częstszych mszów i oznajmują, żeby zapalono więcej świec Odpowiedz Link Zgłoś
foamcle msza na jasnej gorze 19.11.06, 20:12 Moja ciotka wybrala sie kiedys z pielgrzymka na Jasna Góre...chciala zamowic tam msze za rodzicow i siostre...Ksiadz czy zakonnik(nie pamietam) zaspiewal jej jakas kwote-okolo 600zl ...zabraklo jej 50zl wiec zapytala czy moze doslas (na konto, przekaz) a ten sk...powiedzial jej ze jak bedzie miala cale 600zl to niech przyjdzie wtedy!...noz sie w kieszeni otwiera! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: c.d. różaniec 19.11.06, 20:34 33qq napisał: > mnie się to podoba : > > 10. Oni domagają się częstszych mszów i oznajmują, żeby zapalono więcej świec Sam se przełóż. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza A co w tym śmiesznego? 19.11.06, 20:22 E, oświeceni i tolerancyjni, każdy ma prawo robić co mu się podoba, jeśli nie szkodzi innym , tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbat Re: A co w tym śmiesznego? IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.06, 21:08 ;) katolicy powinni wiedziec skad sie wzial rozaniec w Europie , czy to cos zlego ? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: A co w tym śmiesznego? 19.11.06, 21:21 Gość portalu: karbat napisał(a): > ;) > katolicy powinni wiedziec skad sie wzial rozaniec w Europie , > czy to cos zlego ? Chodziło mi o autora wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: A co w tym śmiesznego? 20.11.06, 09:38 Rózaniec czyli medytacje nad zyciem Chrystusa( "tajemnice") zerzniete od buddystow i hindusów! Ciekawa sprawa,nie wiedziałam,ze buddystów i hindusów tak pasjonuje zycie Chrystusa... Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryna65 Re: A co w tym śmiesznego? 20.11.06, 10:03 Gość portalu: karbat napisał(a): > ;) > katolicy powinni wiedziec skad sie wzial rozaniec w Europie , > czy to cos zlego ? mistrzu, po pierwsze to ci którzy się tym interesują, to coś na ten temat wiedzą. A po drugie to sprawa nie jest taka prosta jak myślisz, że po jakiejś "bitwie z Turkami" nagle cała Europa zaczęła odmawiać różaniec... poczytaj tu: www.opoka.org.pl/biblioteka/M/ML/rozaniec_odpoczatkow.html Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: wciąz nie rozumiem! 20.11.06, 10:11 Wciaz nie rozumiem pewnosci co niektórych tu piszacych ,ze katolicy to ludzie niepismienni i nieczytaci, ktorzy nie czytaja ksiązek, nie chodzą do szkoły, nie znaja historii, nie maja telewizji ani internetu, nie uczeszczaja na uczelnie, nie sa naukowcami, nie maja dostepu do Biblii, które nota bene jest w kazdej ksiegarni, hotelu, motelu, wielu kioskach... Do tej pory tego fenomenu mi nikt z tutejszych zaczynających zdanie od "a gdyby katolicy wiedzieli...!" nie wytlumaczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbat Re: wciąz nie rozumiem! ,to twoj problem IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.06, 14:31 mika74 napisała: > Rózaniec czyli medytacje nad zyciem Chrystusa( "tajemnice") zerzniete od > buddystow i hindusów! Ciekawa sprawa,nie wiedziałam,ze buddystów i hindusów tak pasjonuje zycie Chrystusa... Rozanic zostal zainspirowany ,wzorowany ,(przeniesiony do kosiola katolickiego ) przez sznury modlitewne ORIENTU ( tasbih ) Hindusi i Buddysci tez maja swoj rozaniec ( mala ) i o ile sie nie myle ich kultury sa starsze od kultury chrzescijanskiej w Europie . Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: wciąz nie rozumiem! ,to twoj problem 20.11.06, 14:33 Gość portalu: karbat napisał(a): > mika74 napisała: > > > Rózaniec czyli medytacje nad zyciem Chrystusa( "tajemnice") zerzniete od > > buddystow i hindusów! Ciekawa sprawa,nie wiedziałam,ze buddystów i hindus > ów > tak pasjonuje zycie Chrystusa... > > Rozanic zostal zainspirowany ,wzorowany ,(przeniesiony do kosiola > katolickiego ) przez sznury modlitewne ORIENTU ( tasbih ) jesli tylko sznury orientu zakladaja rozwazanie tajemnic życia Jezusa... > > Hindusi i Buddysci tez maja swoj rozaniec ( mala ) i o ile sie nie myle ich > kultury sa starsze od kultury chrzescijanskiej w Europie . No i...?Jakie wnioski? > > > Odpowiedz Link Zgłoś
mimim12 Re: wciąz nie rozumiem! ,to twoj problem 20.11.06, 14:45 tyle ze np buddyzm to religia "radosna" i odmawianie tych ich mantr nie jest takie jak odmawianie rozanca...meczenstwo, smutek.... Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: wciąz nie rozumiem! ,to twoj problem 20.11.06, 14:49 mimim12 napisała: > tyle ze np buddyzm to religia "radosna" i odmawianie tych ich mantr nie jest > takie jak odmawianie rozanca...meczenstwo, smutek.... Bo tez ma co innego na celu. Mantra to ćwiczenie psychologiczne mające na celu podniesienie samoświadomosci czlowieka (często wykorzytywane przez niektore sekty do tzw. "poszerzanie świadomosci") ,a różaniec jest rozwazeniem tejemnic życia Jezusa i moze byc zarówno radosne jak i smutne,w zaleznosci od nastawienia modlacego sie. Wiec inny jest tu obiekt medyctacji, inny cel ,tylko forma podobna. Podobalo mi sie to porownanie hymena, ktory z ironią napisal,ze dla niektórych policjant obalający zlodzieja na ziemie i gwałciciel obalający na ziemie kobiete to to samo. Przeciez tak samo wygląda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbat Re: wciąz nie rozumiem! ,to twoj problem IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.06, 15:07 mika74 napisała: > > jesli tylko sznury orientu zakladaja rozwazanie tajemnic życia Jezusa... > > > > No i...?Jakie wnioski? wniosek jest jeden ,rozaniec zostal podpatrzony i zaadaptowany do potrzeb kult religijnego chrzescijan z innych kultur.Nie jest pierwotna ideea chrzescijan. Nic o nim nie wiedzial Jezus ,apostolowie ,pierwsi chrzescijanie itd Pierwsze wzmianki o rozancu w Europie pochodza z XII wieku , OFICJALNIE rozaniec do kosciola katolickiego ,po zwyciestwach nad Turkami .Zostal wprowadzony i uznany dopiero przez papieza Klemensa XI .On to wprowadzil swieto rozanca (co poparl encyklikami) tym samym uznajac go przez CALY kosciol ( to byl wiek XVI ) i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryna65 przestań pleśc te bzdury 20.11.06, 15:41 Gość portalu: karbat napisał(a): > mika74 napisała: > > > > > jesli tylko sznury orientu zakladaja rozwazanie tajemnic życia Jezusa... > > > > > > > No i...?Jakie wnioski? > > wniosek jest jeden ,rozaniec zostal podpatrzony i zaadaptowany do potrzeb kult > religijnego chrzescijan z innych kultur.Nie jest pierwotna ideea chrzescijan. czy potrafisz zobaczyć w różańcu coś więcej niż "sznury"??? Najważniejsza jest TREŚĆ rozważań a nie "technika". Całkiem możliwe, że gdzieś na Wschodzie "wynaleziono" koraliki , czy sznurki, supełki etc... które ułatwiały modlitwę. Dlaczego chrześcijanie nie mogliby się posłużyć tym wygodnym i praktycznym sposobem??? Rożaniec to przede wszystkim to co dzieje się w twoim wnętrzu, a koraliki to tylko narzędzie, które nie ma większego znaczenia niż np. buty w których się modlisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbat Re: dlaczego jestes taka arogancka IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.06, 16:28 mandaryna65 napisała: > czy potrafisz zobaczyć w różańcu coś więcej niż "sznury"??? Najważniejsza jes > t > TREŚĆ rozważań a nie "technika". Całkiem możliwe, że gdzieś na Wschodzie > "wynaleziono" koraliki , czy sznurki, supełki etc... które ułatwiały modlitwę. > Dlaczego chrześcijanie nie mogliby się posłużyć tym wygodnym i praktycznym > sposobem??? > > Rożaniec to przede wszystkim to co dzieje się w twoim wnętrzu, a koraliki to > tylko narzędzie, które nie ma większego znaczenia niż np. buty w których się > modlisz. ja sie tylko zastanawialem skad sie wzial rozaniec i tyle ! nauka ,fakty daja odpowiedz jednoznaczna dla ciebie jak sie modli muzulmanin uzywajac "rozanca " czy wyznaniec innej wiary ( od ktorego podpatrzylismy rozaniec ) to tylko sznurki i koraliki , a dla ciebie ten sam rozaniec to rzecz kontemplacli i uniesienia duchowego. Oni uzywaja rozanca czy jak piszesz sznurka z koralikami TEZ do modlitwy i robia to od setek lat wczesniej od katolikow . Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: wciąz nie rozumiem! ,to twoj problem 21.11.06, 12:16 Gość portalu: karbat napisał(a): > mika74 napisała: > > > > > jesli tylko sznury orientu zakladaja rozwazanie tajemnic życia Jezusa... > > > > > > > No i...?Jakie wnioski? > > wniosek jest jeden ,rozaniec zostal podpatrzony i zaadaptowany do potrzeb kult > religijnego chrzescijan z innych kultur.Nie jest pierwotna ideea chrzescijan. > Nic o nim nie wiedzial Jezus ,apostolowie ,pierwsi chrzescijanie itd > > Pierwsze wzmianki o rozancu w Europie pochodza z XII wieku , > OFICJALNIE rozaniec do kosciola katolickiego ,po zwyciestwach nad > Turkami .Zostal wprowadzony i uznany dopiero przez papieza Klemensa XI .On to > wprowadzil swieto rozanca (co poparl encyklikami) tym samym uznajac go przez > CALY kosciol ( to byl wiek XVI ) > > i tyle Nie wiem komu i po co to tłumaczysz. Nikt nie upiera sie,ze modlitwe wymyslili katolicy. Byłoby naiwnym tak myslec. Modliwe widzimy juz u Adama i Ewy - pierwszych ludzi. Jesli Bóg istnial od zawsze ,to i modlitwa istniala od czasów istnienia człowieka. Mogą sie tylko zmieniac formy modlitwy, przedmiot modlitwy i cel modlitwy. Formy sa wspolne dla wielu religii np. padanie na twarz jest wspolne dla islamu, prawosławia, katolicyzmu. Rowniez wile religii ma ksiegi zwane objawionymi: Tora. Biblia, Koran. Forma jest taka sama np. ksiega seta, ale zawartosc juz prowadzi do innych rzeczy. "Rozaniec" jest modlitwa katolicką ,bo różaniec to nie paciorki, paciorki uzyte sa tylko dla wymierzenia czasu modlitwy i pozwalają w pewnym stopniu uniknąc rozproszen,ale rozaniec to medytacja nad tajemnicami Jezusa. Wiec inne religie nie mają rożanca a maja tylko podobna forme modlitwy: paciorki. Mysle, wiec ,ze Twoim problem jest myslenie,ze rózaniec to kolorowe kulki, a nie to co istotne czyli poznawania bOga przez medytacje nad Słowem Bozym. tak jakbys stwierdził ,ze lekarstwo zawiniete w rózowy papierek, a ptasia kupa zawinieta w rózowy papierek to to samo, wiec lekarstwo w papierku jest pochodna ptasiej kupy zawinietej w papierek. Chyba teraz zrozumiałes... Odpowiedz Link Zgłoś
kropa30 Re: Rozaniec to suuuper sprawa. 20.11.06, 16:31 www.zgredbend.fora.pl/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowa10 Re: Rozaniec to suuuper sprawa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 12:38 W ewangelii Mateusza 6:7 jest napisane:" Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie.Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo zostaną wysłuchani" [przypis donosi, że chodzi tu o 'czczą paplaninę'] -Przekład- Biblia Tysiąclecia Inne przekłady używają w tym miejscu takich określeń jak : "nie bądźcie wielomówni", "nie powtarzajcie wciąż tego samego". Z tego wynika, że nie należy wygłaszać w stronę Boga ciągle tych samych wierszyków skupiając sie na liczeniu powtórzeń. Modlitwa ma być ze szczerego serca,wypowiedziana własnymi słowami i zawierać powinna te aspekty, o których mówił Jezus w modlitwie wzorcowej ('Ojcze nasz'), ale to nie znaczy, że musi być słowo w słowo taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: Rozaniec to suuuper sprawa. 21.11.06, 12:42 Gość portalu: nowa10 napisał(a): > W ewangelii Mateusza 6:7 jest napisane:" Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi ja > k > poganie.Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo zostaną wysłuchani" > [przypis donosi, że chodzi tu o 'czczą paplaninę'] -Przekład- Biblia Tysiącleci > a > Inne przekłady używają w tym miejscu takich określeń jak : "nie bądźcie > wielomówni", "nie powtarzajcie wciąż tego samego". > > Z tego wynika, że nie należy wygłaszać w stronę Boga ciągle tych samych > wierszyków skupiając sie na liczeniu powtórzeń. Modlitwa ma być ze szczerego > serca,wypowiedziana własnymi słowami i zawierać powinna te aspekty, o których > mówił Jezus w modlitwie wzorcowej ('Ojcze nasz'), ale to nie znaczy, że musi by > ć > słowo w słowo taka sama. ...czyli Jezus ucząc apostołow odmawiania (czestego!)modlitwy "Ojcze nasz" przeczył sam sobie;) Fragment nalezy czytac calosciowo "bo oni pmysla,ze przez swoje wielomóstwo beda wysłuchani" co wskazuje ,ze modlitwa nie wtedy jest skuteczna jak jest długa i częsta ,ale jak jest szczera i z głebi serca. Jezus nie byl faryzeuszem i nie obalał żadnych form modlitwy- w Ogrojcu byl pograzony w medytacji i zapewne wiele razy powtarzał te same slowa. Ten fragmnet nie mówi o formie modlitwy,ale o nastawieniu serca. Tak to jest jak laicy biora sie za duchowosc... Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Rozaniec to suuuper sprawa. 21.11.06, 14:07 mika74 napisała: > "Rozaniec" jest modlitwa katolicką ,bo różaniec to nie paciorki, paciorki uzyte sa tylko dla wymierzenia czasu modlitwy i pozwalają w pewnym stopniu uniknąc > rozproszen,ale rozaniec to medytacja nad tajemnicami Jezusa. Wiec inne religie > nie mają rożanca a maja tylko podobna forme modlitwy: paciorki. Rozaniec jako przedmiot zostal podpatrzony i skopiowyny z kultury orientalnej takie sa fakty . Katolicy nie wymyslili "rozanca " Zaadaptowali ta forme modlitwy z innych kultur i TYLE rozumujesz z punktu widzenia katolika w sposob nastepujacy , co nie jest w zgodzie z faktami ,badaniami i nauka tym gorzej dla tychze. i nie nazywaj "rozanca " czyli sznura modlitewnego innych kultur , za paciorki ,szklane kulki oni go uzywali ( od tysiecy lat ) i do dzis uzywaja do MODLITWY ,to jest aroganckie Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: Rozaniec to suuuper sprawa. 21.11.06, 14:13 karbat napisał: > mika74 napisała: > > > "Rozaniec" jest modlitwa katolicką ,bo różaniec to nie paciorki, paciorki > > uzyte sa tylko dla wymierzenia czasu modlitwy i pozwalają w pewnym stopniu > uniknąc > rozproszen,ale rozaniec to medytacja nad tajemnicami Jezusa. Wiec > > inne religie > > nie mają rożanca a maja tylko podobna forme modlitwy: paciorki. > > > Rozaniec jako przedmiot zostal podpatrzony i skopiowyny z kultury orientalnej > takie sa fakty . > Katolicy nie wymyslili "rozanca " Zaadaptowali ta forme modlitwy z innych > kultur i TYLE > > rozumujesz > z punktu widzenia katolika w sposob nastepujacy , > co nie jest w zgodzie z faktami ,badaniami i nauka tym gorzej dla tychze. > > i nie nazywaj "rozanca " czyli sznura modlitewnego innych kultur , > za paciorki ,szklane kulki oni go uzywali ( od tysiecy lat ) i do dzis uzywaja > > do MODLITWY > ,to jest aroganckie Alez rózniec/sznur/pociorki (kazdy!) jako przedmiot składa się z kulek, niektóre np. z rózanych-ja mam taki. Opisanie przedmiotu jest aroganckie??? I caly czas pisze,ze katolicy nie wymyslili modlitwy, a formy modlitwy sa zbiezne dla wszytskich religii, tak jak np. formy uznania człowieka za dorosłego sa zbiezne dla roznych kultur. Ty w ogóle nie kumasz o czym cały czas pisze ,albo zwyczajnie brak Ci wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowa10 Re: Rozaniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 13:26 mika74 napisała: >Tak to jest jak laicy biora sie za duchowosc... Nie będę tego komentować.. ale popatrz:Jezus nakreślił wzór modlitwy, ponieważ uczniowie jego prosili, by 'nauczył ich się modlić" Tym samym wiemy o co się modlić do Boga, jakich modlitw Bóg wysłuchuje."Nie powtarzajcie wciąż tego samego". Te słowa wiele wyjaśniają. Chciałabyś, By Twoja córka co wieczór mówiła Ci ten sam wierszyk? Czy nie wolałabyś, by słowa "kocham Cię' płynęły z głębi serca i własnymi słowami? Przecież jest tyle przekładów Biblii, że nawet modlitwa 'Ojcze Nasz' nie brzmi we wszystkich przekładach identycznie. Ba! W różnych ewangeliach jest ona ujęta troszkę innymi słowami.(Porównaj ewangelię wg Mateusza z relacją Łukasza) Które więc słowa powtarzać? Z którego przekładu? Z której ewangelii? A może szukać jej w języku oryginału? I apropos różańca. Powszechnie znane jest jego pochodzenie. Czy Jezus i pierwsi jego naśladowcy używali różańca? Nie. Chrześcijanie zaczęli korzystać z różańca w średniowieczu, ale upowszechnił się on dopiero w XV i XVI wieku.Podobne paciorki są używane w islamie i buddyzmie. Podobno mahometanie przejęli różaniec od buddystów, a chrześcijanie od mahometan w okresie krucjat. Jezus Chrystus jest dla nas wzorem w wypowiadaniu spontanicznych modlitw ( np zamieszczona jest jedna z nich w Ewangelii wg jana w rozdziale 17) A w pewnym katolickim mszale przyznano: "Najlepszą modlitwą mogą być spontaniczne myśli, gdy kierujemy sie ku Niemu z dziękczynieniem lub w potrzebie, w chwilach smutku bądź podczas regularnej, codziennej adoracji". Odpowiedz Link Zgłoś
mimim12 zasadnicza sprawa... 21.11.06, 14:12 kto wierzy w to co jest napisane w Biblii? Wg mnie to zbior legend i basni...nawet KK uznal teorie ewolucji a przeciez w Biblii stalo cos o zebrach :-))etc Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: zasadnicza sprawa... 21.11.06, 14:14 mimim12 napisała: > kto wierzy w to co jest napisane w Biblii? Wg mnie to zbior legend i > basni...nawet KK uznal teorie ewolucji a przeciez w Biblii stalo cos o > zebrach :-))etc to tez brak wiedzy. Ksiega Rodzaju to ksiega symboliczna- pierwsza klasa liceum sie kłania... Nudzi mnie rozmowa z kims kto nie ma pojęcia o czym pisze Odpowiedz Link Zgłoś
mimim12 Re: zasadnicza sprawa... 21.11.06, 14:16 a czy Ty bezkrytycznie wierzysz we wszystko co jest w |Biblii...ja sie nie uwazam za znawczynie...(to tak na marginesie) ale pytam ogolnie...wierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: zasadnicza sprawa... 21.11.06, 14:22 mimim12 napisała: > a czy Ty bezkrytycznie wierzysz we wszystko co jest w |Biblii...ja sie nie > uwazam za znawczynie...(to tak na marginesie) ale pytam ogolnie...wierzysz? ona wierzy w glasologie tzn religie katolicka podparta glasologia ( przepowiadaniem przyszlosci z kuli szklanej ) ,lustrologie itp wrozby ale to dziecko wymozdzyli Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: zasadnicza sprawa... 21.11.06, 14:37 karbat napisał: > mimim12 napisała: > > > a czy Ty bezkrytycznie wierzysz we wszystko co jest w |Biblii...ja sie ni > e > > uwazam za znawczynie...(to tak na marginesie) ale pytam ogolnie...wierzys > z? > > ona wierzy w glasologie > > tzn religie katolicka podparta glasologia ( przepowiadaniem przyszlosci z kuli > szklanej ) ,lustrologie itp wrozby > ale to dziecko wymozdzyli Nie chodziło mi o glosologie ,a glosolalie. Widze,ze zamiast ad meritum zaczynasz uzywac ad personum ps. nie wiem o jakim dziecku piszesz,ja nawrocilam sie w wieku 22 lat > Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: zasadnicza sprawa... 21.11.06, 14:36 mimim12 napisała: > a czy Ty bezkrytycznie wierzysz we wszystko co jest w |Biblii...ja sie nie > uwazam za znawczynie...(to tak na marginesie) ale pytam ogolnie...wierzysz? bezkrytycznie nie, bo wtedy w ogóle medytacja ,rozwazanie Biblii, poszukiwania byłyby bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico Re: zasadnicza sprawa... 21.11.06, 14:37 przeciez chyba wiara katolicka (tak pamietam z religii) polega na nie kwestionowaniu) hehehhehehe Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: zasadnicza sprawa... 21.11.06, 14:38 gato.domestico napisała: > przeciez chyba wiara katolicka (tak pamietam z religii) polega na nie > kwestionowaniu) hehehhehehe Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico Re: zasadnicza sprawa... 21.11.06, 14:58 Ja sie za katoliczke osobiscie nie uwazam chociaz jestem ochrzczona etc...raczej deiste (ale to malo istotne)...jawisz sie na tym forum jako osoba gleboko wierzaca...wiec wierzyc to chyba nie zadawac pytan w religii katolickiej (moze nie popraw mnie)tylko przyjmowac religie z jej wszyttkimi (!) zalozeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
mika74 Re: zasadnicza sprawa... 21.11.06, 15:15 gato.domestico napisała: > Ja sie za katoliczke osobiscie nie uwazam chociaz jestem ochrzczona > etc...raczej deiste (ale to malo istotne)...jawisz sie na tym forum jako osoba > gleboko wierzaca...wiec wierzyc to chyba nie zadawac pytan w religii > katolickiej (moze nie popraw mnie)tylko przyjmowac religie z jej wszyttkimi (!) > > zalozeniami. Nie uwazam sie za osobe głeboko wierząca,ale powiedzmy,ze mam w tym temacie pewne doświdczenie i jakąś tam wiedze. Chrzescijanstwo to nie pewnien stan,ale pewna droga, na której sie do pewnych rzeczy dojrzewa. W pierwotnym chrzescijanstwie nazywano chrzescijan "ludźmi drogi" ,a ich religie "drogą".Chodzi bardziej o posuszkiwania w zaufaniu i zbieranie doświadczen. Wiara i religia bez zrozumienia (nie chodzi o wiedze dogmatyczna,ale rozumienie sensu i celu religii i związanych z tym dzialan i zachowan)rzeczywiscie jest fanatyzmem. Ale tak samo fanatyzmem jest agresja do religii czy nawet krytyka religii bez jej znajomosci i zrozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
mimim12 a oto rozaniec dla internautow 21.11.06, 15:06 :-)) wow ten postep :-) rozaniec.panemvitae.org/ Odpowiedz Link Zgłoś
mimim12 internet daje nieograniczone mozliwosci 21.11.06, 15:08 www.parafia-internetowa.pl/?dzial=4 Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Nie naśmiewać się z nieszczęśliwych ludzi! 23.01.07, 00:13 To nieładnie. Byłem swego czasu gościem na tamtym forum i wiem, że to skupisko nieszczęśliwych ludzi, których przy życiu trzyma jedynie wiara w Wyimaginowanego. To poważna sprawa. Jak im przesuwanie paciorków pomaga to na zdrowie. Zresztą nie wszyscy, nawet na tamtym zdewociałym forum, uznają magiczną moc różańca. Dla wielu chrześcijan to coś zupełnie bezsensownego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: Rozaniec to suuuper sprawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:15 dla mnie to prawdziwy kontakt z Bogiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a religia to zboczenie IP: *.aster.pl 23.01.07, 22:04 i powinna być leczona Odpowiedz Link Zgłoś