Dodaj do ulubionych

organy do transplanatacji, w wypadku śmierci

22.11.06, 20:38
witam,
chciałabym podpisać oświadczenie, że w razie śmierci chcę, aby moje organy
były przekazane do transplantacji.
co powinnam wiedzieć? a co ważniejsze, co powinnam zrobić w tym kierunku?
Fasola
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: organy do transplanatacji, w wypadku śmierci 22.11.06, 20:39
      www.oswiadczeniewoli.pl/index2.php
      swego czasu ktos sprzedawal na allegro takie naklejki, z oswiadczeniem takim i
      grupa krwi-mam to przyklejone na dowodzie.
    • fantas_magorie Re: organy do transplanatacji, w wypadku śmierci 22.11.06, 21:09
      www.przeszczep.pl
      Także tutaj znajdziesz potrzebne Ci informacje. Na stronie możesz pobrać plik z
      oświadczeniem woli lub napisać do nich maila z prośbą o to - wysyłają
      bezpłatnie, po kilka sztuk.
    • snajper55 Re: organy do transplanatacji, w wypadku śmierci 22.11.06, 21:25
      fasolala napisała:

      > witam,
      > chciałabym podpisać oświadczenie, że w razie śmierci chcę, aby moje organy
      > były przekazane do transplantacji.
      > co powinnam wiedzieć? a co ważniejsze, co powinnam zrobić w tym kierunku?

      Obowiązuje domniemanie zgody. To znaczy, że jeśli NIE chcesz, aby pobrano od
      Ciebie po śmierci organy, musisz złożyć odpowiednie oświadczenie. Jednak rodzina
      często sprzeciwia się temu a lekarze zazwyczaj ulegają jej presji.

      S.
      • Gość: fasolala Re: organy do transplanatacji, w wypadku śmierci IP: 82.160.76.* 23.11.06, 19:58
        Wiem, że obowiązuje domniemanie zgody. i wiem, że w większości przypadków nie
        pobiera sie organów od ofiar wypadków ( a osób, które podpisały oswiadczenie na
        NIE jest tylko 20 000).

        dziękuje za informacje.

        Czy jest wśród Was ktoś, kto cos takiego podpisał? co wpłyneło na Waszą decyzję?
        • fantas_magorie Re: organy do transplanatacji, w wypadku śmierci 25.11.06, 15:49
          Oświadczenie woli podpisałam cztery lata temu pod wpływem programu w TV.
          Pamiętam, że miałam trudną rozmowę z rodzicami, ale w końcu się zgodzili się
          uszanować moją decyzję (teraz raczej nie mogliby się sprzeciwić, ale wtedy tak -
          byłam niepełnoletnia).
          • snajper55 Re: organy do transplanatacji, w wypadku śmierci 25.11.06, 15:52
            fantas_magorie napisała:

            > (teraz raczej nie mogliby się sprzeciwić, ale wtedy tak - byłam niepełnoletnia).

            Teraz też mogą. Po smierci raczej niewiele ma się do powiedzenia. ;)

            S.
            • fantas_magorie Re: organy do transplanatacji, w wypadku śmierci 25.11.06, 15:57
              E tam, ja tam wierzę, że się zgodzą :P
    • gato.domestico tez bym podpisala...ale 23.11.06, 20:27
      w naszym wspanialym panstwie, boje sie ze jesli trafilabym do szpitala np z
      wypadku i lekarz widzac taki wpis-zgode na transplantacje pokuszony mozliwoscia
      zarobku ( dluga kolejka czeka na np. nerke)....poprostu nie ratowalby mnie, lub
      nawet przyspieszyl ( przyp. sanitariuszy i zakl.pogrzebowych)moj zgon.
      • snajper55 Re: tez bym podpisala...ale 25.11.06, 15:54
        gato.domestico napisała:

        > w naszym wspanialym panstwie, boje sie ze jesli trafilabym do szpitala np z
        > wypadku i lekarz widzac taki wpis-zgode na transplantacje pokuszony mozliwos
        > cia zarobku

        Brednie.

        Po pierwsze - lekarz nie ma żadnych możliwości zarobienia na pobraniu narządu.

        Po drugie - po co mu jakaś zgoda, skoro chce ukraść nerkę ?

        S.
        • elka116 Re: tez bym podpisala...ale 26.11.06, 22:21
          ja tez sie nad tym nijednokrotnie zastanawialam... i chyba podpisze:). Po co mi moje ogany po smierci? A jesli moge uratowac komus zycia to swietnie. Tylko liczcie sie z faktem, ze kiedy podpisujecie te zgode to moga wziac wasze cialo tez na jakies sekcje np. dla studentow na medycynie :/...
          • snajper55 Re: tez bym podpisala...ale 26.11.06, 23:37
            elka116 napisała:

            > Tylko liczcie sie z faktem, ze kiedy podpisujecie te zgode to moga wziac
            wasze > cialo tez na jakies sekcje np. dla studentow na medycynie :/...

            Nie. To nie jest równoznaczne. Co innego zgoda (domniemana) na pobranie organów,
            co innego oddanie swojego ciała na cele naukowe.

            S.
        • gato.domestico Re: tez bym podpisala...ale 27.11.06, 15:09
          a "lowcy skor" nie zarabiali....to tez byly brednie?
    • marlon2006 W teorii nic gdyż zgłaszać trzeba brak checi 26.11.06, 23:22
      oddania organów. Zatem jak się nie sprzeciwisz to jest domniemanie ze sie
      zgadzasz. Tylko że lekarze najczęsciej pytają o zgode rodzinę gdyż nie chcą
      zwiększać tragedii (niektórzy mogą uznać zabranie organów do transplantacji za
      zniewage zmarlego najbliższego). Natomiast jak się już zgłosisz to wtedy
      najprawdopodobniej pytać o zgode nie beda
      • snajper55 Re: W teorii nic gdyż zgłaszać trzeba brak checi 26.11.06, 23:38
        marlon2006 napisał:

        > Natomiast jak się już zgłosisz to wtedy najprawdopodobniej pytać o zgode nie
        > beda

        Lekarz nic nie wie o jakiejś zgłoszonej zgodzie (gdzie zgłoszonej ???).

        S.
    • gato.domestico przypadek z mojej rodziny 27.11.06, 15:15
      U kobiety stwierdzono zgon w szpitalu....( w przyp zgody na oddanie organow
      powinna trafic na stol)po 30 minutach pielegniarka dzwoni do domu ze pacjentka
      jednak ZYJE....ktos przez przypadek po uplywie 30 minut zbadal domniemana
      denatke jeszcze raz i okazalo sie ze nadal zyla...
    • renebenay Re: organy do transplanatacji, w wypadku śmierci 27.11.06, 19:35
      Wg.mnie powinno sie automatycznie pobierac organy bez zgody rodzin,w naszej
      rodzinie wszyscy jestesmy zarejestrowani ze,w wypadku zgonu lekarze maja prawo
      pobrac co chca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka